PROBLEM-pierwszy raz

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.03, 11:16
Razem z moim chlopakiem zdecydowalismy sie rozpoczac wspolzycie. Oboje nie
mamy pod tym wzgledem zadnych doswiadczen. Na poczatku bylo wspaniale, bardzo
siebie pragnelismy, a ja bylam pewna, ze jest on ta wlasciwa osoba. Tyle, ze
zaczal sie problem. Mianowicie moj chlopak nie mogl wprowadzic we mnie
czlonka. Bolalo mnie bardzo, momentami nawet czulam pieczenie. probowalismy
wielokrotnie przy roznych pozycjach, ale nie wychodzilo. Tak jakby cos
blokowalo, nie bylo juz dalej miejsca.
Nie mam pojecia, czemu tak jest, moze cos ze mna jest nie tak? I tak pojde
jak najszybciej do ginekologa, jednak prosilabym o porady.
Dodam jeszcze, ze na przescieradle zauwazylam niewielka ilosc krwi, czy to
oznacza, ze blona zostala przerwana?
    • Gość: Schatek Re: PROBLEM-pierwszy raz IP: *.chello.pl 04.10.03, 12:11
      tez tak mialam na poczatku, tak jakby nie mogl we mnie wejsc. ale po kilkunastu
      razach bylo juz ok. uszy do gory :)
      • gia69q to chyba norma 04.10.03, 15:54
        Wydaje mi się, że to jest normalne ( u siebie takiego czegoś nie
        zaobserwowałam za 1 razem, ale za 4 chyba ). Jezeli chlopak jest
        niedoswiadczony to nie wie do konca co i jak, nie potrafi dokladnie
        zlokalizować w ktorym miejscu ''go teraz ma'' a Ty jako dziewica masz jeszcze
        wazką szparke wiec po połączeniu dwóch niedoswiadczonych osob takie cos mam
        miejsce, ale nie zawsze. Do ginekologa z tego powodu nie musisz isc, chyba ze
        chcesz! Nie sadze zeby blona byla przebita, poniewaz nie wszedl w Ciebie do
        konca, krew mogla sie pojawic w wynikiu podraznienia. Nie wiem dlaczego ciagle
        zmienialiscie pozycje skoro juz czulas pieczenie. Radzilabym przy
        nastepnej ''probie'' kochania sie bardziej sie rozluznic. Chlopakowi nie
        wychodzilo by byl spety a jezeli Ty bedziesz spieta to bedzie Ci bolało. Przed
        stosunkiem prosponuje długą gre wstepna, zebys była ''tam'' bardzo mokra, a
        wtedy wślizgnie sie w Ciebie bez problemu. Jezeli jednak on nie bedzie ''mogl
        trwfic'' to zmiencie pozycje na jezdzca, wtedy sama bedziesz mogla wszystko
        kontrolowac. Zycze milego pierwszego razu, pozdrawiam !
    • Gość: ja tu nie chodzi o mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 18:09
      jest tu druga osoba piszaca pod tym nickiem ufff nie fadnie:/
      pozdrawaim
      • Gość: ja Re: tu nie chodzi o mnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.03, 19:35
        oo przepraszam, ale ten nick nie jest przez nikogo zarezerwowany. A jestem tu
        po raz pierwszy, skad mam wiedziec, ze taka osoba juz jest;) Pozdrawiam rowniez.
        • Gość: ja Re: tu nie chodzi o mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 20:02
          nie jest zarezerwowany i nkiomu nie robie wyrzutow ze pisze pod takim nickiem
          jak ja:) pisze tylko po to zeby wiedziec ze sa tu dwie "ja" ( przynajmniej jak
          na razie) i zeby wiedziec e poprzednie posty nie sa autorki tego listu
          pozdrawiam:)
    • Gość: lesi Re: PROBLEM-pierwszy raz IP: *.intertel.net.pl 04.10.03, 18:58
      Nie załamuj sie.To się zdarza początkującym parom.
      Ginekolog ci tu nic nie pomoże.
      Krew wzięła się prawdopodobnie stąd,że błonka została naderwana.
      W momencie wprowadzania członka pomóż mu.Ujmij jego penisa i wprowadzaj go
      sama.Nie cofaj się kiedy on pcha...raczej poddaj jeszcze biodra do przodu.To
      pomaga!
      Nie bierzcie tego tak śmiertelnie serio.To było pierwsze podejście.
      Teraz przygotujcie drugie.Odpowiednie miejsce...czasu dużo i...na luzie!
      Na pewno się uda!
      Powodzenie!
    • Gość: zuza Miałam ten sam problem :) IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.03, 19:21
      mój chłopak wprowadził członek i kazałam mu natychmiast wyjmować! orócz tego
      że długo nie mogliśmy wsadzic we mnie kawałak to bolało ja cholera! ale za
      drugim razem... gdy błona była naderwana.. było lepiej.. zacisnęłam zęby i ok!
      ale było mnustwo krwi!! nie bolało to że leciała krew... mówie to tylko
      dlatego żebyś miała ręcznik lub coś w tym stylu :) powodzenia :) i za drugim
      razem jest lepiej!!!!! podchodz do tego kilka razy :)
      • Gość: Iga Re: Miałam ten sam problem :) IP: *.chello.pl 09.10.03, 16:02
        qrcze... ja spotykam sie z facetem... mamy 20 lat.. on jest doswiadczony,
        doprowadza mnie do szalenstwa... ale ja mu nie powiedzialam,ze jestem
        dziewica... a juz prawie doszlo do sexu... robi mi palcowe,ale chce wiecej...
        ale nie powiem mu narazie,bo jestesmy jakby bez z obowiazan... on nie chce sie
        wiazac...niestety.(ja go kocham,qrcze).... nie wim,czy mu to powiedziec...
        dopiero jak bedziemy para mu powiem :) ...
        Bo skoro leci duzo krwi podczas 2 razu.... to qrde,wole byc w dumu u siebie ;/
        oki...
    • Gość: x Re: PROBLEM-pierwszy raz IP: 149.156.84.* 08.10.03, 09:26
      proponuje zakup globulek, np. patentex oval, nawilzaja a przy okazji sa
      srodkiem antykoncepcyjnym, mnie pomoglo;)
    • Gość: jenny8 Re: PROBLEM-pierwszy raz IP: *.piecki.sdi.tpnet.pl 08.10.03, 11:00
      Chciałabym z Toba pogadać o tym bo mam podobne problemy.Ciekawa jestem jak
      sobie radzisz ...może udzielisz mi paru wskazówek?mój adres:jenny8@gazeta.pl
      odezwij sie:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja