dlaczego "sie puszczacie"?

01.09.08, 22:49
Dlaczego się puszczacie…?
Jakie macie powody idąc do łóżka z tzw. facetem na jedna noc?
Ja jestem w stałym związku od dłuższego czasu i zastanawiam się jakby to było…z innymi…Chociaż najmniej interesują mnie doznania z obcymi facetami, bardziej interesuje mnie czy w ogóle mogłabym iść z obcym facetem do łóżka, a jeżeli tak, to jaki byłby faktyczny powód i cel. Bo przecież my chyba podchodzimy do tego emocjonalnie?…mnie akurat nie bierze że koleś jest zajebiście przystojny i kolana mi na jego widok miękną (a zdarzyło się tak parę razy...ja potrzebowałabym czegos więcej, bliskości w sferze uczuć itd.
może nie wszystkie tak macie?
Niektóre kobiety twierdza, że robią to po prostu dla sexu, inne że nie chcą spać same, albo że chcą się „przy okazji” poprzytulać, że jest to po prostu namiastka jakiejś czułości, inne z samotności, inne twierdzą, że to po prostu przyciąga facetów, a one lubią czuć się atrakcyjne i w ten sposób właśnie tak się czują…Jakie wy macie, takie prawdziwe powody? Bo chyba nie można liczyć na wyjątkowa bliskość i spełnienie z przypadkowym kolesiem… Robicie to po prostu dla czystej przyjemności sexualnej? :)
    • rachela25 Re: dlaczego "sie puszczacie"? 01.09.08, 23:23
      Z tego samego powodu dla którego ty puszczasz się ze swoim misiem
      • dita.von.teese Re: dlaczego"sie puszczacie"?Ja sie niezle trzymam 01.09.08, 23:30

      • tygrysio_misio Re: dlaczego "sie puszczacie"? 01.09.08, 23:45
        dobra odpowiedz ;]
    • qw994 Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 06:41
      Puszcza to się psa ze smyczy.
      • mistrzowskajedenastka Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 10:16
        czekam na interesujące wypowiedzi..............
        • czungumangu Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 10:30
          był już taki temat, kobiety to szmaty albo dziwki ;)
        • trypel Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 10:31
          mistrzowskajedenastka napisała:

          > czekam na interesujące wypowiedzi..............
          w tym celu nalezy zadać interesujace pytanie - inaczej nie wychodzi
          • eastern-strix Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 16:31
            hehehe
            dobre! :D
    • iberia.pl zdefiniuj najpierw "puszczanie się" 02.09.08, 10:48
      czy pojscie kilka rayz w roku z facetem do lozka to puszczanie sie?
      A moze puszczanie to spanie co tydzien z innym ?
    • mistrzowskajedenastka Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 11:54
      dla mnie pytanie jest interesujące.....czekam na wypowiedzi od osób
      zainteresowanych, które mają się czym podzielić....

      puszczanie sie nie na darmo jest w cudzysłowiu, chodzi o przygodny sex, raz w
      miesiącu, czy tez raz w roku, raczej obojętne, po prostu z przygodnym
      facetem...co chcecie przez to uzyskać...? co wam to daje? może też zacznę;)
      • rakiyaa Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 13:20
        jak chcesz sie tak bardzo dowiedziec to pusc sie z kims to sama
        zobaczysz co Ci to da!
      • iberia.pl Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 13:52
        mistrzowskajedenastka napisała:

        > dla mnie pytanie jest interesujące.....czekam na wypowiedzi od osób
        > zainteresowanych, które mają się czym podzielić....
        > puszczanie sie nie na darmo jest w cudzysłowiu, chodzi o
        przygodny sex, raz w miesiącu, czy tez raz w roku, raczej obojętne,
        po prostu z przygodnym facetem...co chcecie przez to uzyskać...? co
        wam to daje? może też zacznę;)


        jesli ktos jest singlem to chcialam przypomniec, ze tez ma potrzeby.
        Wiec chyba nic dziwnego, ze co jakis czas idzie z kims do lozka, nie
        uwazam, zeby to bylo puszczanie sie.
        Puszczanie sie to dla mnie seks co tydzien z innym facetem, ktorego
        zna sie 5 minut.
      • mlodanienawisc Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 14:52
        co daje taka jednonocna przygoda ? to zalezy czego sie oczekuje ..ja zaczelam z
        ciekawosci i potem ciezko mi bylo przestac ..spodobalo mi sie to ze tak latwo
        zaciagnac do lozka przystojnego faceta , podobalo mi sie to ze robilismy to w
        roznych nietypowch miejscach,mile bylo tez to ze szybko dostawalam to czego
        chcialam czyli zaspokojenie bez zobowiazan ale najbardziej krecil mnie ten
        moment kiedy mezczyzna juz po wszystkim chcial nr telefonu , zaczynal mowic
        kotku spotkajmy sie jeszcze itp. a ja poprostu go olewalam ..czesto traktowalam
        po wszystkim jak smiecia ..teraz juz bym sie tak nie zachowala ale wtedy bylam
        mlodsza ,nie w stalym zwiazku i poprostu podniecalo mnie to ze szukam "ofiary"
        na jedna noc i wykorzystuje go..zreszta mam fajne wspomnienia na starosc robilo
        sie szalone rzeczy :P
    • 7_wpaski Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 12:17
      Bo cera jest po tym ładniejsza.
    • kitek_maly Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 13:05

      Wow, cóż za inteligentny post. <lol>
      • dzika_monika Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 16:16
        kitek_maly napisała:

        >
        > Wow, cóż za inteligentny post. <lol>
        >

        a odpowiedź jaka na poziomie!

        lepsze były o parach spodni, ilości pasków czy o ptaku co go kot zeżarł?
    • kamelia04.08.2007 bo do tanga trzeba dwojga 02.09.08, 13:47
      kobiety sie "puszczaja", bo mężczyźni sie nie trzymają.

      Domniemywam, ze chodzi co o to, ze kobieta powinna sie "szanowac",
      czyli pielęgnowac błonę, by nastepnie "ofiarować" ja wybranemu
      ukochanemu (mężowi) w noc poslubną.

      Pewnie, zdaniem twoim, facet, który lata jak pies spuszczony ze
      smyczy i jest tamponem (do jednorazowego uzytku) jest jak
      najbardziej w porzadku, bo przeciez ma temperament, jest zdobywca i
      sie gdzies musi wykazać. Żeby sie wykazac, to musi sobie znaleźć
      owa "puszczalską", no chyba, ze jest gejem i wyładowuje sie z innym
      gejem.
    • kobieta-znudzona Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 13:50
      A jaka w tym przyjemność seksualna jak nie ma uczucia. To tylko
      zwykłe porządanie aqby zaliczyć.
      • iberia.pl Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 13:54
        kobieta-znudzona napisała:

        > A jaka w tym przyjemność seksualna jak nie ma uczucia.


        wiesz z autopsji czy tylko przypuszczasz?

        > To tylko zwykłe porządanie aqby zaliczyć.

        poŻądanie jesli juz i nie zawsze chodzi o to zeby kogos zaliczyc.
    • zwroclawianka bo lubimy 02.09.08, 15:19
      nikt do tego nie zmusza :)
      • kitek_maly Re: bo lubimy 02.09.08, 16:08

        Oooooo chyba dawno Cię tu nie było. :-)
        Myślałam ostatnio o Tobie. :-)
        • zwroclawianka Re: bo lubimy 02.09.08, 16:15
          kitek_maly napisała:

          >
          > Oooooo chyba dawno Cię tu nie było. :-)
          > Myślałam ostatnio o Tobie. :-)

          a miło mi :) ale widzę, ze ze starej gwardii to niewiele się
          ostało :)
          • kitek_maly Re: bo lubimy 02.09.08, 16:19

            Kliknij w moją sygnaturkę. ;-)
            Ja tu wpadam, bo przecież mojego najulubieńszego FK, mej matki forumowej nigdy
            nie mogłabym opuścić. :-) Ale tam więcej działamy.
            • zwroclawianka Re: bo lubimy 02.09.08, 16:23
              kitek_maly napisała:

              >
              > Kliknij w moją sygnaturkę. ;-)
              > Ja tu wpadam, bo przecież mojego najulubieńszego FK, mej matki
              forumowej nigdy
              > nie mogłabym opuścić. :-) Ale tam więcej działamy.
              >

              łał! jak czas da, to pewnikiem zawitam tamże, dzięki :)
    • eastern-strix Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 16:31
      co to znaczy 'my chyba podchodzimy do tego emocjonalnie'?
      ze niby wszystkie kobiety sa takie same?

      ja zanim wyszlam za maz lubilam sie zabawic (ale zawsze z 'singlami', nie doprawialam nikomu rogow) i nie widze w tym nic zlego.

      zeby bylo jasne: jesli jestem w zwiazku, nie zdradzam.

      poza tym,nienawidze slowa 'puszczac sie'. do tanga trzeba dwojga...

      pozdrawiam.
      • Gość: olekson Re: dlaczego "sie puszczacie"? IP: *.toya.net.pl 24.09.08, 00:43
        wcale niewszyscy podchodza emocjonalnie(chodzi mi o dziewczyny).ja sie wcale nie
        puszczam , tylko lubie, a w sumie nie wiem, chyba sprawdzic czy koles z ktorym
        sie spotykam sie nadaje.tzn sprawdzam tylko wtedy kiedy pocalunek byl dobry,bo
        jak jest kiepski, to nie ma co sie pchac do lozka.czasem nawet niewarto sie
        calowac xD
    • ela.buu Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 17:48

      W samym slowie puszczacie obrazilas osoby do ktorych kierujesz pytanie
      www.warsztaty-zakroczym.eu/
    • wacikowa Bo to jest tak! 02.09.08, 19:08
      Moja cip** moja sprawa:)
    • figgin1 Bo mam chęć 02.09.08, 21:32
      A z jakiego innego powodu można się puszczać?
    • figgin1 Re: dlaczego "sie puszczacie"? 02.09.08, 21:36
      mistrzowskajedenastka napisała:
      . Bo przecież my chyba podchodz
      > imy do tego emocjonalnie?…

      "My" czyli kto?
    • dziabdzik Re: dlaczego "sie puszczacie"? 03.09.08, 11:26
      Zadajesz pytanie w stylu "dlaczego kradniecie" i oczekujesz konkretnej odpowiedzi?
    • mistrzowskajedenastka a "kac moralny"? 08.09.08, 14:19
      nikogo nie chciałam obrazić, nawet mi to przez myśl nie przeszło, zwłaszcza, że
      dla mnie określenie 'puszczanie się' nie jest obraźliwe...dziwi mnie że ktoś tak
      mógł to odebrać...tym bardziej nie mam nic przeciwko osobom, które zmieniają
      partnerów sexualnych 3 razy dziennie czy tez 3 razy w roku.......chcę zrozumieć
      różnice między motywacją kobiet i mężczyzn, choć bardziej interesuje mnie ta
      pierwsza...nikogo nie oceniam, zadaję pytanie po prostu....a czepianie się
      słówek jest bez sensu, myślę ze większość kuma o co chodzi w pytaniu, bo parę
      adekwatnych odpowiedzi jednak padło...
      a przy okazji: macie (kobiety) tzw "kaca morlanego" [tylko sie nie obrazajcie
      przypadkem...] po sexie z...tzw kolesiem na jedna noc (przypadkowym, z kims kogo
      nie znacie zbyt dobrze lub wcale)?
      • noipoco Re: a "kac moralny"? 08.09.08, 14:53
        jesli bylam w zwiazku to nie zrobilam tego nigdy,natomiast bedac
        wolna jak ptak pozwolilam niejednokrotnie roznym fajnym facetom
        wskoczyc mi do lozka,i musze powiedziec ze zrobilam to z potrzeby
        naturalnej,czasami zdarzylo sie ze zaczelam sie angazowac wiec
        szybko to przerywalam,a wyzuty sumienia..?owszem byly i to do
        łez..czasami myslalam o sobie ze jestem zwykla szm...i to jest
        wlasnie kac moralny.
        • mistrzowskajedenastka Re: a "kac moralny"? 08.09.08, 15:20
          ale czułaś się tak bo oni cie źle potraktowali? czy potraktowali cie dobrze, a
          ty mimo tego tak się czułaś....?
          • noipoco Re: a "kac moralny"? 09.09.08, 23:12
            ...jesli pytasz mnie to odpowiem ci ze czułam sie tak bo zazwyczaj
            po takich upojnych chwilach przychodzilo mi na mysl jak
            niepoukladane mam zycie i jak bardzo brnę w ten bałagan dalej,ze nie
            stac mnie na porządnego faceta tylko na takich chwilowych
            łebków,ktorzy daja mi tylko chwile przyjemnosci,czulam sie tak
            rowniez dlatego bo malo czasu spedzalam z moim dzieckiem a w kazdej
            wolnej chwili juz chcialam biec do niego,do nich,i powiem ci ze to
            taki rachunek sumienia mialam po kazdej tego typu przygodzie,ty moze
            jestes wolna od zobowiazan wiec nie powinna sie tak czuc,jesli maz
            taka ochote to poprostu zrob to i przekonaj sie sama ze albo
            bedziesz zalowac i nigdy juz tak nie postapisz-albo nie bedziesz
            zalowac i bedziesz happy ze sprobowalas i przekonala sie sama...ale
            jesli kochasz swojjego mena to zapomnij ,bo mozesz zalowac jezcze
            bardziej...pozdrawiam,
    • 7_wpaski Re: dlaczego "sie puszczacie"? 08.09.08, 15:28
      Podział stary jak świat ..byli ludzie icw..e,ubermensch i untermensch..'marika'
      spłodziła swoją własną klasyfikacje..ludzie i szmaty..;)) Do której kategorii
      należysz 'marika'..? Raczej do szmat czy też raczej do ludzi wartościowych ..?;)
      a można stopniować ..? szmata,ścierka ,mop..? czy też bez światłocienia..?
      Podział stary jak świat ..byli ludzie icw..e,ubermensch i untermensch..'marika'
      spłodziła swoją własną klasyfikacje..ludzie i szmaty;))Zastanawiam się dlaczego
      mój komentarz nie zostaje zamieszony ...czyżby nasz filozof forumowy'marika'miał
      wpływ na zamieszczane treści i wstydził się polemiki z płodami jego wielkiego
      umysłu..?;)) głupio Ci Marika..no ośmiel się trochę..? To może zamieścisz kilka
      komentarzy na raz..to Twoja ulubiona metoda..prawda..?;))
    • lapikus Re: dlaczego "sie puszczacie"? 09.09.08, 23:35
      Powiem tak... gdy byłam mężatką byłam wierna, po rozwodzie nie
      dopuszczałam do siebie myśli, że mogę z kimś pójść do łózka bez
      uczucia. Jednak to się zmieniło. Trudno jest sobie ułożyć życie
      mając małe dziecko i będąc rozwiedzioną, a zarazem mając 29 lat nie
      chce się zaszywać w domu i płakać po nocach, jak to zostałam
      skrzywdzona i jak mi źle. Seks z facetem po jednym spotkaniu miałam
      po roku po rozwodzie. Nie trwało to długo, jednak pozwoliło na
      dowartościowanie siebie samej. Jestem samotna, ale chcę czuć się
      atrakcyjna, chcę mieć seks po to chociaż, żeby odreagować, a przede
      wszystkim, żeby pozbyć się kompleksów rozwódki z dzieckiem. Wiem, że
      faceci się mną interesują, chociaż nie jestem jakąś super laską,
      jednak nie idę z każdym i zawsze. Minął następny rok od tamtej
      przygody, przez ten czas nie byłam z nikim, ale potrzebuję tego.
      Poznałam wraz z przyjaciółką faceta, który jest żonaty i na pewno
      nie opuści żony, ale ciągnie nas chyba do siebie. Dodam, że obie
      wraz z koleżanką jesteśmy zainteresowane (koleżanka jest mężatką) i
      vice versa. I wiem, że jak będzie okazja, to pójdziemy do łóżka. We
      trójkę lub z osobna.
      Czy to dziwne, czy teraz będzie lawina epitetów, że jestem
      puszczalska itp. Nie interesuje mnie to, ponieważ trzeba być w mojej
      sytuacji, przejść przez wszystko tak, jak ja przeszłam i zobaczyć,
      jakie życie potrafi być podłe !!!! Nie mam zamiaru oglądać się za
      siebie, ale żyć tym, co przyniesie dzień. Nie uważam się za
      puszczalską, brakuje mi odwagi często, ale mam nadzieję, że
      przełamię barierę.
      Seks z przygodnym facetem lub seks tylko dla samego seksu z kimś,
      kto wiem, że nie będzie mój nie jest dramatem. Dramatem jest być
      samotnym i zgorzkniałym. Życie zbyt szybko ucieka, żeby płakać i się
      zastanawiać. Można wszystko pogodzić i przygodny seks i moralność.
      Jak wspomniałam wcześniej, trzeba najpierw dostać od życia w dupę,
      żeby to zrozumieć.
      Pozdrawiam :)
    • lampka_nocna5 Re: dlaczego "sie puszczacie"? 09.09.08, 23:41
      ja myślę że to daje dreszczyk. Nieważne, jaki. Zależy, czego
      oczekuje kobieta. Potwierdzenia własnej atrakcyjności??
      Bycia "twardzielką"? Dowodu, że mogę być taka sama jak faceci,
      którzy zaliczają - bo mamy równouprawnienie? Poczuć, jak to jest,
      kiedy się "zalicza"?
      Wszystko zależy od światopoglądu. Dla jednych "zaliczenie innego" to
      doświadczenie życiowe i/lub rozrywka, dla innych koniec świata.
      Dla jeszcze innych podbudowanie własnej wartości, bo
      męzowie/narzeczeni/chłopaki nie potrafią przekazać, że kobieta jest
      ta najpiękniejsza. I tyle.
    • kobieta-znudzona Re: dlaczego "sie puszczacie"? 10.09.08, 19:14
      Nie umię Ci na to pytanie odpowiedzieć, gdyż ja nieuprawiam seksu.Jedynie kocham się moim mężem .
      • Gość: zomg Re: dlaczego "sie puszczacie"? IP: *.chello.pl 12.09.08, 23:45
        ROTFL
        seks - cóż za brudne słowo!
        • Gość: kali Re: dlaczego "sie puszczacie"? IP: *.ztpnet.pl 20.09.08, 04:08
          > ROTFL
          > seks - cóż za brudne słowo!

          A nawet ROTFLMAOAPMP.
      • pontuska Re: dlaczego "sie puszczacie"? 14.09.08, 10:46
        a ja bym sie puscila! ale gdzie ,z kim ..... chce mnie ktos?!
        • Gość: agiee1988 Re: dlaczego "sie puszczacie"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 13:22
          nie uwazam ze sie puszczam, z facetem ktorego nie znam
          1) ja bym w zyciu zle o sobie nie powiedziala :D
          2) chyba lepiej isc do lozka dla przyjemnosci niz z np "przymusu" - on tylko
          chce, a mnie to obojetne czy dojde czy nie; czy tez w zaplacie za drinka
          • Gość: kali Re: dlaczego "sie puszczacie"? IP: *.ztpnet.pl 20.09.08, 04:05
            > 2) chyba lepiej isc do lozka dla przyjemnosci

            I tutaj powinien skonczyc sie ten punkt. Dalej to zbedne gowno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja