Akceptacja przez siebie i przez otoczenie...

12.10.03, 15:02
Akceptacja przez samego siebie jest ważniejsza od akceptacji otoczenia - czy
sie z tym zgadzacie ?
Czy akceptujecie siebie - swoje ciało - swój charakter, czy może spędzanie
ze sobą 24h jest męką ?
Czy uważacie się za osoby tolerancyjne ? - a może piszecie, że jesteście
tolerancyjni i sami w to wierzycie a w rzeczywistości jest jednak inaczej ?
    • gia69 Re: Akceptacja przez siebie i przez otoczenie... 12.10.03, 20:00
      czemu nie odpowiadacie ? czy pasjonuje Was jedynie seks itp tematy ?
    • marzenie22 Re: Akceptacja przez siebie i przez otoczenie... 13.10.03, 09:23
      gia69 napisała:

      > Akceptacja przez samego siebie jest ważniejsza od akceptacji otoczenia - czy
      > sie z tym zgadzacie ?
      > Czy akceptujecie siebie - swoje ciało - swój charakter, czy może spędzanie
      > ze sobą 24h jest męką ?
      > Czy uważacie się za osoby tolerancyjne ? - a może piszecie, że jesteście
      > tolerancyjni i sami w to wierzycie a w rzeczywistości jest jednak inaczej ?

      jezeli będziemy akceptować siebie ( wiadomo nie jest chyba to możliwe w 100% :)
      to wtedy zaakceptuje nas otoczenie !!
      ja mam to szczescie mam bardzo duzo przyjaciół i mogę śmiało powiedziec ze
      jestem akceptowana :) a co do siebie to nie jestem ideałem i zawsze chciałabym
      cos zmienic albo ulepszyc :)
      wydaje mi sie ze bardzo czesto akceptacji samego siebie uczy nas właśnie
      otoczenie !
      pozdr.
      • gia69 Re: Akceptacja przez siebie i przez otoczenie... 13.10.03, 18:45


        > jezeli będziemy akceptować siebie ( wiadomo nie jest chyba to możliwe w
        100% :)
        >
        > to wtedy zaakceptuje nas otoczenie !!

        ---
        • Gość: :) Re: Akceptacja przez siebie i przez otoczenie... IP: *.ksk.net.pl / 192.168.4.* 13.10.03, 21:24
          No nie zniose tego-poważny wątek! I ani troszku podtekstu sexualnego-czy to aby
          napewno forum cosmo???? Czy akceptuje samą siebie- tak ,od jakiegoś czasu nawet
          się lubie i jest OK! W jakimś stopniu łatwiej się żyje, a czy inni mnie
          akceptują- nie wiem, jeżeli nie to trudno a jeżeli tak to spoko. Jeżeli zaczne
          się tak wszystkim przejmować to oszaleje. Wyznaje zasade że to świat ma
          dostosowac się do mnie a nie ja do świata. Pozatym życie jest za krotkie żeby
          tracić czas na pierdoły!
    • Gość: kohol Re: Akceptacja przez siebie i przez otoczenie... IP: *.crowley.pl 13.10.03, 10:19
      gia69 napisała:

      > Akceptacja przez samego siebie jest ważniejsza od akceptacji otoczenia - czy
      > sie z tym zgadzacie ?

      To zależy, czy jest się "zewnątrzsterownym" czy "wewnątrzsterownym". Ja jestem
      raczej wewnątrzsterowna, mam problemy z zaśnięciem raczej wtedy, gdy sama nie
      akceptuję swojego zachowania niż jeśli inni mają do mnie jakies pretensje ;)

      > Czy akceptujecie siebie - swoje ciało - swój charakter, czy może spędzanie
      > ze sobą 24h jest męką ?

      Lubię się :)
      Bardzo się lubię :)
      Nie jestem idealna, ale jednak super :)

      > Czy uważacie się za osoby tolerancyjne ? - a może piszecie, że jesteście
      > tolerancyjni i sami w to wierzycie a w rzeczywistości jest jednak inaczej ?

      Uważam się za tolerancyjną. Możliwe, że jest inaczej, ale skąd ja mam to
      wiedzieć ;)?
Pełna wersja