Czemu kobiety sie tak szybko psuja?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 23:23
Czemu facet moze dlugo dobrze wygladac , a kobieta tak szybko sie starzeje ?
    • Gość: Amarie Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.03, 07:02
      bo jak już pewnie zdążyłeś zauważyć w w swoim życiu to dzięki kobiecie
      przyszedłeś na świat, to ona cie urodzila, wychowala, prała (i pewnie nadal to
      robi) twoje brudy, gotuje, wraca ze sklepu z dwiema super ciężkimi reklamówami
      żarcia, a później stoi pół dnia przy garach, po obiadku oczywiści zmywanko czy
      jakieś sprzątanie. Od czasu do czasu (w dzień kobiet ktoś ją z tego może
      wyręczy), no i oczywiście zapomniałam dodać, że wcześniej idzie do pracy. A co
      robi mężczyzna?! Chodzi TYLKO do pracy!I to jest właśnie ta różnica między
      kobietą a męzczyną. Myślę, że to jest wyczerpująca odpowiedz. A tak poza tym,
      to co ty sobie wyobrażasz? Pozasuwaj chociaż przez tydzień tak jak twoja matka,
      albo matka twojego kolegi, albo jakaś inna matka, a wtedy sam sobie od[powiesz
      na to pytanie.
      • Gość: majka Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? IP: *.client.comcast.net 16.11.03, 08:35
        A te wszystkie nerwy przez facetow
        Myslisz ze nerwy nie wykanczaja?
        To szystko przez was
        • Gość: Ola Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? IP: *.icpnet.pl 16.11.03, 09:54
          dodam inny powód... Solarium, kupa kosmetyków, podkłady, i potem 30-latka ma
          skórę jak moja babcia.
          • undercover_brother Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 16.11.03, 21:28
            Wlasnie tu upatrywalbym przyczyny. Po jaka cholere mlode kobiety sie tak tapetuja?
            • ryanoconnell Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 16.11.03, 21:43
              undercover_brother napisał:

              > Wlasnie tu upatrywalbym przyczyny.

              Coś w tym jest. Ale także stres i praca w domu wykańczają (choć może nie tak
              krańcowo, jak niektórzy tu przedstawiają). Swoją drogą nawet ciuchy czy
              jedzenie mogą przyspieszyć starzenie kobiety (w przypadku ubrań - skóry).
              Kobiety niejako z definicji mają więcej tłuszczu w organiźmie (stąd inne
              kształty; kształty, które tak kochamy :D) więc ciężko im usunąć z organizmu
              wolne rodniki (zwłaszcza hydroksylowe) odpowiadające za optyczne (i nie tylko)
              starzenie. Co do ubrań to np. ciasno upinające brzuch ciuchy powodują
              degradację ścięgien (które w płaszczyźnie brzucha przeważają o kobiety nad
              mięśniami) - wiadomo, organ nieużywany zanika - i obwisanie skóry brzucha w
              przyszłości. Oczywiście - są i ludzie, którzy się z tym nie zgadzają (to jak z
              piciem alkoholu - szkodzi, czy nie?). :]

              > Po jaka cholere mlode kobiety sie tak tapetuja?

              Bo są głupie. Jak byłem młody (choć nadal stary nie jestem ;) też robiłem dużo
              głupstw. Ty też (pamiętasz (chyba) bark w gipsie? :>).
              • undercover_brother Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 16.11.03, 23:06
                Gips pasowo-barkowy to troche inny rodzaj glupoty, niekoniecznie zwiazany z mlodoscia. Moze z tym, ze wtedy jeszcze mi sie chcialo? :D Tapetowanie sie, to proby naprawienia czegos, co nie jest zepsute.
                • ryanoconnell Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 17.11.03, 00:08
                  undercover_brother napisał:

                  > Gips pasowo-barkowy to troche inny rodzaj glupoty(...)
                  > Tapetowanie sie, to proby naprawienia czegos, co nie jest zepsute.

                  Zjazd z tamtej góry to była IMHO próba udowodnienia, że jesteś twardszym, niż
                  trzeba. Sądzę, że to się ma do siebie jednak mocno. ;)
                  • undercover_brother Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 17.11.03, 00:42
                    Troche na pewno. Ale ja to lubilem - zjezdzanie z roznych miejsc. Reszta to blad techniczny.
                    • ryanoconnell Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 17.11.03, 00:57
                      A kobiety lubią dobrze wyglądać (dla siebie, dla koleżanek, dla facetów). A
                      nadmiar tapety to tylko błąd techniczny... ;]
                      • undercover_brother Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 17.11.03, 01:08
                        Problem jest taki, ze tapeta nie wyglada dobrze.
                        • ryanoconnell Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 17.11.03, 13:11
                          Gips na pół klaty też. ;P

                          A co do wyglądu tapety - fakt, lipa. Ale delikatny makijaż jest jak najbardziej
                          wskazany. :)
                          • magdzie Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 17.11.03, 13:26
                            wy sie odczepcie od tapet, gipsow, tynkow czy wkladzin grubosci solidnej
                            szczytowej sciany.
                            problem w tym, ze kosmetyki gębuli nie niszcza, ale solarium jak najbardziej.
                            babeczki szybko sie starzeja, zewnetrznie, ale powiedzcie mi panowie-
                            konkurujacy z rasowymi ogierami, kto nie domaga w sferze seksu majac 50-60
                            lat? to impotencja bedzie wasza zmora, przedwczesny wytrysk czy pietrzace sie
                            sterty kaset pornograficznych, limity na karcie spowodowane zakupami viagry
                            online. z wiekiem u kobiet przyjemnosc seksu sie zwieksza, a u was z wiekiem
                            maleje ilosc testosteronu i malejecie w oczach swoich kobiet...
                            ale sie wyzylam..heh

                            nie traktujcie tego zbyt personalnie, musialam dac upust emocjom wywolanym
                            przez slowa tego nikczemnika, ktory ten watek zaczal...
                            • ryanoconnell Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 17.11.03, 14:00
                              magdzie napisała:

                              > wy sie odczepcie od tapet, gipsow, tynkow czy wkladzin grubosci solidnej
                              > szczytowej sciany. problem w tym, ze kosmetyki gębuli nie niszcza, ale
                              > solarium jak najbardziej.

                              Fluid + puder _w nadmiernej ilości_ nie przepuszczają powietrza. A to wpływa
                              negatywnie na stan cery. To jest tapeta. A mówiąc gips mieliśmy na myśli taki
                              po złamaniu. :P

                              > babeczki szybko sie starzeja, zewnetrznie, ale powiedzcie mi panowie -
                              > konkurujacy z rasowymi ogierami, kto nie domaga w sferze seksu majac 50-60
                              > lat? to impotencja bedzie wasza zmora, przedwczesny wytrysk

                              Facet, który zbyt późno interesuje się lekarzem. Zdaniem zaprzyjaźnionego
                              ginekologa (takiego z papierem, nie amatora ;P) ponad połowa chorób kobiecych
                              jest wywołana zakażeniem przeniesionym o mężczyzny (lub uszkodzeniem
                              mechanicznym podczas stosunku). Łatwo oszacować zatem, że prawie połowa z nas
                              ma jakieś problemy ze zdrowiem. A że rzeczą naturalną jest kobieta u ginekologa
                              a facet do Urologa zagląda jak go już prostata uwiera, cóż...

                              Przedwczesny wytrysk to problem pary, nie faceta. Jeśli takie jest Twoje
                              podejście i zamierzasz kiedyś z kimś być, to współczuję wam jako parze.

                              > czy pietrzace sie sterty kaset pornograficznych, limity na karcie spowodowane
                              > zakupami viagry online.

                              Żeby ejakulować nie musi być erekcji. Jakby facetowi zależało tylko na własnej
                              przyjemności to by vgr nie kupował. A odwołanie się do pornoli spowodowane jest
                              jakimś urazem, traumatycznym przeżyciem? :/

                              > z wiekiem u kobiet przyjemnosc seksu sie zwieksza, a u was z wiekiem maleje
                              > ilosc testosteronu i malejecie w oczach swoich kobiet...

                              Kobiety mają największe zapotrzebowanie na seks jak dociera do nich zbliżająca
                              się menopauza. Podświadomie czują, że tracą na atrakcyjności (niejednokrotnie
                              niesłusznie, ale cóż...) i szukają dowodów przeczących temu. Kochają się
                              częściej. Po menopauzie i tak będzie Ci wszystko jedno...

                              > ale sie wyzylam..heh

                              I po co? Ja też mogę się wyżyć na płci pięknej, tylko co to daje?

                              > nie traktujcie tego zbyt personalnie, musialam dac upust emocjom wywolanym
                              > przez slowa tego nikczemnika, ktory ten watek zaczal...

                              Nikczemnika, powiadasz? To mogłaś to kierować do niego, nie do nas. :]

                              Pozdrawiam
                              • magdzie Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 17.11.03, 14:16

                                nigdy nie krylam tego, ze do facetow podchodze instrumentalnie, moze to
                                swinstwo, ale tak jest mi wygodniej. pewnie kiedys zmieni sie moj stosunek do
                                nich. poki co staram sie duzo przezyc. i mysle sobie ryanie, ze mimo wszystko
                                problem przedwczesnego wytrysku jest problemem faceta, nie kobiety, ale patrze
                                na to z perspektywy kobiety nie bedacej w stalym zwiazku.
                                -----
                                skad u ciebie mysl o traumatycznym przezyciu? sadzisz, ze niechec do pornoli z
                                mojej strony moze byc tym spowodowana? zauwaz, ze odnioslam sie do filmow
                                porno w tej sytuacji, czyli w sytuacji faceta, ktory nie moze sobie poradzic
                                ze swoja slaba aktywnoscia seksualna, spowodowana czesto problemami
                                zdrowotnymi.
                                -----
                                jako, ze uwazam siebie za aktywna i atrakcyjna osobe, wkurzyl mnie osad o
                                psuciu sie kobiet. sorry, ale kobiety sie nie psuja, one dojrzewaja,
                                pieknieja, odkrywaja siebie przez cale zycie. i facet, ktory pieprzy cos o
                                psuciu, jest zdegenerowany i zapewne zakompleksiony, prubuje wykazac swoja
                                wyzszosc nad cala zenska populacja. i w tym wzgledzie sie wyzylam. parszywy
                                dran.
                                -----
                                chyba sie domysliles, ze kierowalam to do niego, a nie do was?



                                • undercover_brother Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 17.11.03, 18:23
                                  Wszyscy sie psuja - wynika to z procesow starzenia. Jesli temu zaprzeczasz, to zwyczajnie nie chcesz sie pogodzic z rzeczywistoscia. Rownie dobrze moglbym powiedzec, ze moje auto wypieknialo po 23 latach uzytkowania.
                                  • magdzie Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 18.11.03, 12:30
                                    tak sądzisz? zatem powiedz lub zapytaj sie swojej dziewczyny, bez ironizacji
                                    ani bez nawet cienia żartu, kiedy sie zepsuje na tyle, abys mogl powiedziec,
                                    ze zbrzydla lub stracila na swojej zewnetrznej wartosci...moze jednak lepiej
                                    pozostawic czasownik 'psuc sie' wraz z jego pierwotnymi kolokacjami? bo w tym
                                    wypadku wzmianka o 'psuciu sie kobiet' jest zalosna- a o calej tej zalosnosci
                                    swiadczy odwaga pana, ktory pierwszy uzyl takie porownania...
                                    • undercover_brother Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 18.11.03, 19:01
                                      Wiecej dystansu. Starzenie sie zawsze pozostanie tym czym jest - a sprawa porownan i nazewnictwa to juz tylko kwestia poprawnosci, badz jej braku.
                                      • magdzie Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 20.11.03, 13:51
                                        undercover_brother napisał:

                                        > Wiecej dystansu.
                                        (?) przestan na kazdym kroku polemizowac...problem nie dotyczy ciebie i nigdy
                                        ciebie nie bedzie dotyczyl. jak bedziesz mial piersi i lechtaczke to wtedy
                                        pogadamy o tym dystansie. pozwol, ze sama bede dystansowac sie do pewnych
                                        spraw...
                                        mam wrazenie, ze jestes przekonany o wyzszosci swojego zdania nad zdaniem
                                        pozostalych forumowiczow, w takim razie co cie sprowadza na to forum? chyba
                                        nie jest twoja misja nawracanie mlodych czy tez dobra zabawa, bo powinno ci
                                        byc szkoda czasu na takie pierdoly. moze warto sie zajac tym co nam najlepiej
                                        wychodzi a nie wtykac nos tam gdzie na jego obecnosc miejsca nie ma...
                                        czuje, ze niedlugo w tej dyskusji pojawi sie twoj sojusznik, Mr RoC, rowniez
                                        jak i ty- wszechwiedzacy obywatel...
                                        • ryanoconnell Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 20.11.03, 22:35
                                          magdzie napisała:

                                          >> Wiecej dystansu.
                                          > (?) przestan na kazdym kroku polemizowac...problem nie dotyczy ciebie i nigdy
                                          > ciebie nie bedzie dotyczyl. jak bedziesz mial piersi i lechtaczke to wtedy
                                          > pogadamy o tym dystansie. pozwol, ze sama bede dystansowac sie do pewnych
                                          > spraw...

                                          To posiadanie skóry i unerwienia w innym miejscu coś zmienia?

                                          > mam wrazenie, ze jestes przekonany o wyzszosci swojego zdania nad zdaniem
                                          > pozostalych forumowiczow, w takim razie co cie sprowadza na to forum? chyba
                                          > nie jest twoja misja nawracanie mlodych czy tez dobra zabawa, bo powinno ci
                                          > byc szkoda czasu na takie pierdoly. moze warto sie zajac tym co nam najlepiej
                                          > wychodzi a nie wtykac nos tam gdzie na jego obecnosc miejsca nie ma...
                                          > czuje, ze niedlugo w tej dyskusji pojawi sie twoj sojusznik, Mr RoC, rowniez
                                          > jak i ty- wszechwiedzacy obywatel...

                                          To jest ciekawe - po grzyba piszesz _Ty_ na forum, skoro nie lubisz osób o
                                          zdaniu odmiennym od Twojego? Wydaje mi się, że forum z definicji służyw
                                          wymianie poglądów... A my, szare żuczki, nie jesteśmy wszechwiedzący. Lubimy
                                          wyrażać swoje zdanie, lubimy dyskutować, lubimy to forum... Piszemy tu dla
                                          własnej przyjemności. Nie Tobie na złość (no, ja nie - może UB tak... ;>) i nie
                                          ku chwale własnej.

                                          A co do nazwania mnie sojusznikiem - w wielu kwestiach się z UB nie zgadzamy,
                                          ale jakoś nie przeszkadza nam to w niczym. To nie jest wspieranie się na
                                          zasadzie będącej odpowiednikiem 'jedności jajników', bo i z nim mogę się długo
                                          o coś dochodzić.
                                        • undercover_brother Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 21.11.03, 00:12
                                          Rzucasz sie. Masz pretensje o nazewnictwo czegos, co jest faktem, niezaleznie od tego jak bedziesz to nazywac. Problem dotyczy mnie tak, jak kazdego innego czlowieka. Ja tez kiedys zaczne sie psuc. Bez wzgledu na to czy urosna mi piersi, czy tez nie.

                                          Wyzszosc zdania? Nie - ja po prostu akceptuje fakt, ze kiedys przestane dzialac i wygladac tak jak teraz.
                                          • magdzie Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 21.11.03, 08:30
                                            undercover_brother napisał:

                                            > Problem dotyczy mnie tak, jak kazdego innego cz
                                            > lowieka. Ja tez kiedys zaczne sie psuc. Bez wzgledu na to czy urosna mi
                                            piersi,
                                            > czy tez nie.

                                            albo masz niesamowity astygmatyzm i ci sie posty myla, albo...no
                                            wlasnie...cholera czy problem psucia kobiet dotyczy ciebie? czy ty masz mnie
                                            za osobe nieumiejaca wyciagac wnioskow z twoich odpowiedzi? facet, watek
                                            dotyczyl kobiet, caly czas krazysz wokol tego tematu ale do meritum nie
                                            dochodzisz. powtarzam jeszcze raz, nie moze byc mowy o psuciu sie kobiet,
                                            jesli je szanujesz to wiesz, ze okreslenie 'psucia sie' ich samych, moze je
                                            zabolec w pewien sposob...od srodeczka poczuja, ze nie masz je za kobiety, ale
                                            za towary, ktore traca na 'wlasciwosciach' ( czyt. kobiecej wartosci) z
                                            biegiem lat. moze jednak nie warto uzywac takiego sformulowania? nie sadzisz?
                                            caly czas drązysz ten temat od strony mechaniczno-nonsensowej. wkurza mnie to,
                                            ze nie potrafisz stwierdzic tego, iz to sformulowanie uwłacza w pewien sposob
                                            kobietom, ja tak to czuje. jako kobieta...
                                            • undercover_brother Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 21.11.03, 11:29
                                              Nie przyznam, poniewaz nie uwazam, zeby to w jakikolwiek sposob uwlaczalo kobietom. Osoby, ktore mnie znaja, dobrze wiedza, ze ja nikogo w ten sposob nie chce obrazic. Osoby nieznajome... coz niech odbieraj mnie jak chca - ja nie moge komus narzucac jaki ma miec do mnie stosunek, a nie bede sie zmienial, zeby wypasc dobrze w oczach innych - daleki jestem od tego. Czujesz sie urazona? Niepotrzebnie.
                                • ryanoconnell Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 20.11.03, 22:28
                                  magdzie napisała:

                                  [ciach]
                                  > skad u ciebie mysl o traumatycznym przezyciu? sadzisz, ze niechec do pornoli
                                  > z mojej strony moze byc tym spowodowana? zauwaz, ze odnioslam sie do filmow
                                  > porno w tej sytuacji, czyli w sytuacji faceta, ktory nie moze sobie poradzic
                                  > ze swoja slaba aktywnoscia seksualna, spowodowana czesto problemami
                                  > zdrowotnymi.

                                  Ale to jest odniesienie na wyrost, spowodowane jakąś frustracją. Większość
                                  facetów ogląda pornole takie czy inne, bez względu na stan zdrowia, możliwości
                                  seksualne, bycie w związku lub nie, itd. To, że taki co już nie może ogląda
                                  pornole też nie jest do końca uzasadnione. To tak, jakby twierdzić, że każdy
                                  emerytowany dżokej chodzi oglądać wyścigi...

                                  > jako, ze uwazam siebie za aktywna i atrakcyjna osobe, wkurzyl mnie osad o
                                  > psuciu sie kobiet. sorry, ale kobiety sie nie psuja, one dojrzewaja,
                                  > pieknieja, odkrywaja siebie przez cale zycie. i facet, ktory pieprzy cos o
                                  > psuciu, jest zdegenerowany i zapewne zakompleksiony, prubuje wykazac swoja
                                  > wyzszosc nad cala zenska populacja. i w tym wzgledzie sie wyzylam. parszywy
                                  > dran.

                                  Zgadzam się, że gość zachował się jak dupa i napisał co mu ślina na język
                                  przyniosła (a co dużym łukiemominęło resztę zwojów wózgowych). UB pisał, że to
                                  kwestia nazewnictwa. Cóż, gdyby on tak napisał to rzeczywiście byłby to wyraz
                                  niepoprawności. A ten synek jest zwyczajnym jełopem i tu masz rację.

                                  Ale co do dojżewania i pięknienia kobiet... Cóż, jestem jeszcze młody i trudno
                                  mi powiedzieć co mając 40 czy 50 lat będę widział w swojej (przyszłej) żonie.
                                  Nie wiem i nie będę nawet zgadywał. Moja obecna sytuacja każe mi jednak
                                  twierdzić, że niewiele kobiet starzejąc się (bo to najbardziej odpowiednie
                                  słowo!) brzydnie. Facetów też! Ale nie o to w tym wątku chodzi, prawda? Moim
                                  zdaniem większość kobiet wymęczona przez życie niszczeje, i to dobre słowo.

                                  > chyba sie domysliles, ze kierowalam to do niego, a nie do was?

                                  Może i tak, a może i nie, dyskusja ta tutaj jara mnie. :)
                                  • magdzie Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 21.11.03, 08:36
                                    niekonwencjonalnosc i momentami groteskowosc twoich wypowiedzi polega na tym,
                                    iz caly czas upierasz sie przy tym, iz my kobiety sprowadzone jestesmy do
                                    wspolnego mianownika, a mianowicie tak czy inaczej podlegamy destrukcji
                                    zewnetrznej, jakkolwiek to by mialo wygladac a najlepszymi czasownikami
                                    mogacymi opisac ten proces, sa te zaczerpniete z branż inzynieryjno-
                                    mechanicznych z domieszka chemicznosci na poziomie ewolucyjnym.

                                    mam dosc tego watku;)on juz meczy, momentami potwornie..
                                    pozdrawiam
                                    • ryanoconnell Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 21.11.03, 10:25
                                      magdzie napisała:

                                      > niekonwencjonalnosc i momentami groteskowosc twoich wypowiedzi polega na tym,
                                      > iz caly czas upierasz sie przy tym, iz my kobiety sprowadzone jestesmy do
                                      > wspolnego mianownika

                                      Hmm... Na każdym możliwym kroku staram się zaznaczać, że piszę ogólniki, bo ile
                                      ludzi tyle przypadków do rozstrzygnięcia. Piszę to dla tych, którym np. jak
                                      napiszę, że dresiarze to idioci, to oburzą się, bo znają jednego fajnego...
                                      Najwyraźniej jak grochem o ścianę. :(

                                      > a mianowicie tak czy inaczej podlegamy destrukcji
                                      > zewnetrznej, jakkolwiek to by mialo wygladac a najlepszymi czasownikami
                                      > mogacymi opisac ten proces, sa te zaczerpniete z branż inzynieryjno-
                                      > mechanicznych z domieszka chemicznosci na poziomie ewolucyjnym.

                                      Może dlatego, że mamy umysły ścisłe i postrzegamy świat takim, jakim jest? ;P
                                      Autorowi wątku raczej nie chodziło o procesy zachodzące z czasem w psychice
                                      kobiety. Osoba o takim sposobie wypowiedzi nie zajmuje się raczej niczym ponad
                                      zwięrzęcymi aspektami bycia z kimś. Więc trzymając się tego mówimy o wyglądzie
                                      zewnętrznym, jasnej na pierwszy rzut oka oznace starzenia. A ten podlega pewnym
                                      oczywistym procesom...

                                      > mam dosc tego watku;)on juz meczy, momentami potwornie..
                                      > pozdrawiam

                                      Pozdrawiam i ja.
            • Gość: mimi Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? IP: *.pikonet.pl / 192.168.10.* 18.11.03, 17:54
              undercover_brother napisał:

              > Wlasnie tu upatrywalbym przyczyny. Po jaka cholere mlode kobiety sie tak
              tapetu
              > ja?
              >
              a co ty myślałeś?że niby dla kogo my to robimy?oczywiście dla was drodzy
              męszczyźni!to dla was te wszystkie solaria, fryzjerzy,kosmetyczki i inne
              eksperymenty.fakt faktem niektóre kobietki zwłaszcza młode lekko mówiąc
              przesadzają z makijażem.ale to już ich problem.obudzą się za kilka lat jak już
              nie będzie ratunku.CREDO?"we wszystkim trzeba zachowac umiar".ciao!pozdrawiam
              • undercover_brother Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 18.11.03, 18:58
                Za wszystkich odpowiadac nie moge, ale mnie sie te solaria, tapety i dwudziesto kilogramowe fryzury nie podobaja - brak im subtelnosci. Wiec jeszcze raz pytam: po co?
                • Gość: mimi Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? IP: *.pikonet.pl / 192.168.10.* 19.11.03, 12:41
                  undercover_brother napisał:

                  > Za wszystkich odpowiadac nie moge, ale mnie sie te solaria, tapety i
                  dwudziesto
                  > kilogramowe fryzury nie podobaja - brak im subtelnosci. Wiec jeszcze raz
                  pytam
                  > : po co?
                  >

                  wiesz...tak już ta przebiegła natura nas( mówie tu o zarówno o kobietach jak i
                  mężczyznach) zaprogramowała że istnieje pewien,niemały, rozdźwięk pomiędzy
                  świadomością tego, co jedna płeć myśli o drugiej. I tak: kobiety myślą,że im
                  bardziej się przerobią, "upiększą", tym bardziej będą się podobać facetom, a
                  rzeczywistość jest zupełnie odwrotna.Wiem z własnego doświadczenia, że podobno
                  najładniej wyglądam z samego rana bez makijażu, rozczorchana, choc ja mam w tej
                  kwestii ciut inne zdanie.Mężczyznom wydaje się.....no właśnie....jestem kobietą
                  i tak do konca nie wiem, co mężczyźni myślą na temat naszego postrzegania ich
                  zachowania, stylu ubierania etc. Nie chcę sie tu wymądrzać, bo a nóż jakiś
                  uświadomiony mężczyzna mnie zmiecie z powierzchni ziemi swoją opinią na ten
                  temat i co wtedy?????? Proszę więc jakiegoś rasowego faceta o jego opinię: jak
                  myślisz, czego, jakiej postawy oczekują od Ciebie
                  kobiety?...może.....undercover_brother...?
                  • ryanoconnell Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 20.11.03, 22:44
                    Gość portalu: mimi napisał(a):

                    > Proszę więc jakiegoś rasowego faceta o jego opinię: jak
                    > myślisz, czego, jakiej postawy oczekują od Ciebie
                    > kobiety?...może.....undercover_brother...?

                    Hihi. Ale się zdobiła wojna płci. Aż tak Was ubodła wypowiedź jakiegoś leszka?
                    No szkoda, szkoda...
                    • undercover_brother Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 21.11.03, 00:28
                      To sie kobietki zagotowaly... jakby bylo o co...
                  • undercover_brother Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 21.11.03, 00:22
                    Jakiej postawy ode mnie oczekuja kobiety? Nie mam pojecia - nigdy sie nad tym nie zastanawialem. Nie lezy to w kwestii moich zainteresowan. Jesli wiem, ze ktos czegos ode mnie oczekuje, to najczesciej robie rzecz dokladnie odwrotna. Nie wiem co mnie do tego popycha, ale taka mam nature. Nie zachowuje sie zgodnie z czyimis oczekiwaniami, ale tak jak uwazam za sluszne. Moja Gwiazdka z pewnoscia oczekuje ode mnie czulosci. To jedna z niewielu osob, ktora moze czegos ode mnie oczekiwac. Chyba nie jest tak zle, skoro wytrzymuje ze mna juz tyle czasu.
    • Gość: najwazniejsza Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? IP: Cruiser:* / 192.168.1.* 17.11.03, 15:41
      chcialabym zauwazyc ze faceci rowniez sie "psują"(nie pasuje mi to slowo ale
      trudno) nie sadze zeby facet w podeszlym wieku byl atrakcyjny wiec nie wiem po
      co pisac takie glupoty wyglad kobiet i facetow na stare lata nie jest
      najatrakcyjniejszy ale kobiety nadal o siebie wtedy dbaja a faceci ktorzy
      stoja pod monopolka smierdzacy i wyniszczeni to co?? kto zaczal ten watek? na
      stos!
      • Gość: Misio To ja , ten nikczemnik :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 17:16
        I co z tego ze kobieta moze sie dluzej byzkac w srednim wieku i dluzej , jak
        juz nikt nie chce jej bzykac :)) bo jest paskudna , ja wiem ze starosc jest
        nie ladna , ale kobiety sa juz paskudne w wieku 40 lat.
        • magdzie Re: To ja , ten nikczemnik :)) 17.11.03, 17:41
          och Misiek, żałuj, że mojej mamuśki nie widziałeś...życzę powodzenia
          z "młódkami" na starość...żeby Cie wykonczyly...
        • undercover_brother Re: To ja , ten nikczemnik :)) 17.11.03, 18:27
          No z tymi 40 latami to mocno przesadziles...
        • Gość: najwazniejsza Re: To ja , ten nikczemnik :)) IP: Cruiser:* / 192.168.1.* 18.11.03, 00:55
          jasne jasne moja mama tez jest calkiem atrakcyjna kobieta i zreszta inne ktore
          sa w jej wieku potrafia byc atrakcyjniejsze od nie jednej nastolatki za to jak
          widze w autobusie tych paskudnych facetow to wtedy zaczynam myslec wlasnie
          dlaczego faceci tak szybko sie psuja....moze odpowiesz mi na to
          pytanie "misioooooooo" pa
        • Gość: Magda Re: To ja , ten nikczemnik :)) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.11.03, 14:44
          powiedz to swojej mamie
        • Gość: magda Re: To ja , ten nikczemnik :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 18:20
          czemu zauważasz tylko, że kobiety nie są juz najpiękniejsze po 40-ce, skoro
          męźczyznom też wiele w tym wieku brakuje. i jest to dosyć widoczna...
          pozdrowienia.
        • Gość: karla misiu IP: *.76.237.129.coditel.net 25.11.03, 00:26
          proponuje spojrzeć na siebie zanim zaczniesz rzucać kamienia w kobiety ile my
          już się nasłuchalismy,że jestesmy takie brzydkie takie grube..zmiencie płyte
          nie trujcie o jednym tym samym...
      • undercover_brother Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 17.11.03, 18:25
        Kobiety pod monopolka tez mozna znalezc, ale nie mowimy tu o skrajnosciach. To, ze u kobiet bardziej widac uplywajacy czas jest poniekad uwarunkowane biologicznie.
        • Gość: najwazniejsza Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? IP: Cruiser:* / 192.168.1.* 18.11.03, 00:58
          ja bym nie byla pewna ze u kobiet widac bardziej oznaki starosci jakos nie
          zauwazylam tego w realnym swiecie raczej wydaje mi sie ze kobiety na starosc
          potrafia stac sie atrakcyjniejsze niz jak byly mlodsze a jak juz sa w wieku ok
          60 to normalne ze nie wygladaja jak 18 -latki zreszta faceci to samo pa
          • undercover_brother Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 18.11.03, 04:30
            Widac bardziej - z powodow, o ktorych pisal RoC.
    • undercover_brother Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 18.11.03, 18:55
      Jak zwal tak zwal - proces starzenia sie pozostanie soba i nie ma sie o co o nazwy i porownania obrazac. Wiecej dystansu.
      • undercover_brother Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 18.11.03, 18:59
        Nie tu mialo to byc. Cholera - 34 godziny na nogach nie robia mi dobrze.
    • Gość: najwazniejsza Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? IP: Cruiser:* / 192.168.1.* 18.11.03, 19:37
      kompletnie sie ztym nie zgadzam ze proces starzenia szybciej dopada kobiety a
      nie mezczyzn i ze to jest jakos zapisane moze w genach to jakies
      nieporozumienie nigdy o takim czyms nie slyszalam i nie wiem skad wzielo sie
      to w waszych umyslach a o tym ze kobiety sie szybciej "psuja" tez slysze 1 raz
      bo nikt wczesniej tego nie stwierdzil ani ja tez tak nie uwazalam i nie uwazam
      wiec uwazam ten temat za kompletna porazke kobieta i mezczyzna sie starzeja i
      to jest normalne ale nie zauwazylam ze ktos wczesniej a ktos pozniej heh
      chyba ten kto napisal ten temat jest mezczyzna i chcial sie dowartosciowac ...
      heh sa rozne sposoby papa
      • Gość: Misio Mi sie podoba tylko to co mlode,max 22 lata dla k. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 21:08
        Tak juz jest i tak ma tez wielu innych facetow.
        • Gość: najwazniejsza Re: Mi sie podoba tylko to co mlode,max 22 lata d IP: Cruiser:* / 192.168.1.* 19.11.03, 23:10
          heh to jakies dziwne macie upodobania i to na dodatek max 22 skoro w tym wieku
          niektore kobiety zaczynaja rozkwitac. mama mojego chlopaka ma ok 40 lat i jest
          piekniejsza kobieta od nie 1 mojej kolezanki a popatrz na modelki myslisz ze
          ile one maja lat??? a pozatym faceci nie sa lepsi raczej tez nie sa modelami
          na starosc. ja jak bede ok 30 to napewno tez bede jeszcze atrakcyjna bo o to
          wystarczy zadbac wiec nie wiem gdzie ty zyjesz skoro u ciebie nie ma zadbanych
          kobiet pa
      • ryanoconnell Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? 20.11.03, 22:40
        Gość portalu: najwazniejsza napisał(a):

        > kompletnie sie ztym nie zgadzam ze proces starzenia szybciej dopada kobiety

        To idź powiedz wykładowcom chemii bionieorganicznej albo ćwiczeniowcom ze
        studium wychowania fizycznego, że się mylą...
    • Gość: KIA_23 kobiety niekochane IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 23:37
      kobiety niekochane i nieradzące sobie z zyciem zazwyczaj nie dbają o swoje
      zewnętrze . tu rola sprawdzająca męzczyzn, dbaj o kobietę swoja to bedzie
      zawsze kwitła. natomiast jesli pytasz o biologię to odpowiedzź jest prosta .
      kobieta i mezczyzna zaprogramowani są do zupełnie róznych celów. kobieta musi
      przechodzic co miesiąc okres. jak nie to rodzic dzieci a jak nie to przychodiz
      menopałza i zaczyna sie przekwitane. natomiast mezczyżni to łowcy zdobywcy..
      maja być zawsze gotowi i sprawni i zapładniac jak najdłużej i jak najwięcej.
    • Gość: zuzanna Bo Nerwy nam psujecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 11:06
      Takie zakały jak męczyźni nic nie robią! a my?? ugotuj, posprzątaj, pomyj
      naczynia.. kochanie czemu nei robisz manicure??? ale kuźwa wy tależa nie
      umyjecie! przwiń dziecko... oj kochanie ja nie potrafie..... sonko sama to
      zrób :) kochanie dasz mi na fryzjera?? oj kocha nie dobrze wyglądasz!!!!
      przecież wiesz że na piwo mi nie starczy :))) ot to moja odpowiedz :)))) pa
      przedstawicielu leniwej rasy :)
      • undercover_brother Re: Bo Nerwy nam psujecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.11.03, 11:35
        To po jaka cholere sie zadajesz z przedstawicielami tej 'leniwej rasy', skoro tak Cie to mierzi? :)
    • Gość: zuzanna A mężczyźni.... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 11:19
      tez si estarzeją... śmierdzą bardziej :) bo przeciez pot męski śmierdzi :)
      sapią :) hrapią :) wiec kto się psuje ten sie psuje :)aha traca słuch :) a
      poza tym :) zachowuą sie jak świnie :) pierdzą kiedy nikogo nie ma.. żona juz
      się nie liczy... przy niej można zasmradzać mieszkanie.... bekają... i piją
      piwo... smrodząc nam świerzo posprzątane mieszkani :0 hih ale teraz dostane od
      facetów :)))
      • Gość: magistertornister to mit IP: *.cgi.rupa.it / *.rupa.it 21.11.03, 12:26
        Wystarczy przejsc sie po pierwszym lepszym supermarkecie w weekend -
        fantastyczne pole do obserwacji. Mnostwo par - 30\40\50 letnich. Babki zadbane,
        czyste, fajnie ubrane (w wiekszosci). Faceci zapuszczeni, podsmiardujacy
        (szczegolnie w okolicach 40-50 cos im "puszcza),ale oczywiscie uwazajacy sie za
        Adonisoo. No nie wiem, ten mit psujacej sie baby to troche przezytek - kobiety
        jednak zmienily od 19 wieku tryb zycia, sa bardziej aktywne i swiadome swego
        zdrowia, maja inne kosmetyki, wiec takie pieprzenie o tym, ze kobiety szybciej
        sie "psuja" (w ogole co to za slowo w tym kontekscie??!!!jakby sie mowilo o
        kotlecie) to naprawde jest zalosne....Girl power;))))
        • Gość: Misio A pot kobiety to moze nie smierdzi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 17:06
          Jak kobieta sie spoci to tez smierdzi :)))
      • ryanoconnell Re: A mężczyźni.... 22.11.03, 04:04
        Gość portalu: zuzanna napisał(a):

        > tez si estarzeją... śmierdzą bardziej :) bo przeciez pot męski śmierdzi :)

        A kobiecy jedzie lawendą? Litości... Poza tym męski ma właściwości uspokajające.

        > sapią :)

        Stare baby też sapią. "Fuch! Prych! Anna Marija z 'Nieprzejednanej miłości'
        wróciła do Antonia. Fuch! Prych! Ależ ona jest głupia, przecież wie, że to
        Marczello ją kocha!!! Fuch! Prych!".

        > hrapią :)

        Kobiety też chrapią.

        > wiec kto się psuje ten sie psuje :) aha traca słuch :)

        Ale przynajmniej kiedyś go mieli...

        > a poza tym :) zachowuą sie jak świnie :)

        Ale nie jak kwoki.

        > pierdzą kiedy nikogo nie ma..

        Kiedy ktoś jest też.

        > żona juz się nie liczy...

        To kiedyś si liczyła?

        > przy niej można zasmradzać mieszkanie...

        Np. nadmiarem damskich perfum.

        > bekają...

        Bo baba jedzenie dobre przygotowała...

        > i piją

        Bo człowiek nie wielbłąd...

        > piwo...

        Jak sytuacja zmusi to i wino do obiadu.

        > smrodząc nam świerzo posprzątane mieszkani

        Bo, jak wiadomo, smród = bród.

        > :0 hih ale teraz dostane od facetów :)))

        Nie dostaniesz, bo nie wypada się śmiać z chorej psychicznie...
    • Gość: Richelieu* co za głupi problem IP: 213.77.25.* 21.11.03, 19:17
      W durnym społeczeństwie wymaga się od mężczyzny aby był zaradny i wysoko
      postawiony, czyt, zarabiający. Bo taki łatwiej zadba o rodzinę.
      Od kobeit aby były ładne i ponętne bo uroda podobno wskazuje na zdrowie, co
      daje lepszą reproduktorkę.
      Więc kobieta musi być piękna, a kiedy już nie jest to po obiedzie. Mężczyzna
      musi być zaradny, a kiedy nie jest to też do widzenia. Kwestia zaradności zaś
      nie ma nic wspólnego z urodą, no troszkę.

      a tak poza ewidentnymi dresiarami i dresami, którzy będą starzeć się że hoho
      jest cała masa przeciętnie wyglądających ludzi. Jest też jak ja, skrzyżowania
      niemowlaków z własną pieluchą, 6-8 lat młodziej niż się ma ;)
      • Gość: mm Re: co za głupi problem IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.11.03, 03:59
        Tylko,że na ogół jest tak,że kobiety z pewna czułoscia obserwują "psucie" sie
        misiów Misiu,a misie po prostu ida sobie kupic nowszą lalkę.A ty chyba jeszcze
        bardzo mlody i powierzchowny jesteś co?
    • Gość: Misio ja tam wiem , ze mialem racje zakladajac ten watek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 00:53
      :)))
    • Gość: najwazniejsza Re: Czemu kobiety sie tak szybko psuja? IP: Cruiser:* / 192.168.1.* 24.11.03, 01:16
      wyskoczyles z tym pytaniem tak jakbym ja sie spytala "czemu na swiecie nie ma
      ladnych i zadbanych facetow?" i jeszcze chcialbys to swoje zdanie bronic
      chociaz jest bezsensu.....pomysl troszke...
      • Gość: Misio Pomyslalem i zdania nie zmienie. :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 16:39
        • landa1 Re: Pomyslalem i zdania nie zmienie. :)) 25.11.03, 15:23
          Witam!! Czy to jest tak bardzo istotne? I tak nie jesteśmy w stanie zatrzymać
          upływającego czasu. Moim zdaniem w każdym człowieku mozna dostrzec piękno, nie
          tylko to fizyczne. Pracuję w sklepie spożywczym, gdzie newralgicznym i
          chodliwym towarem są tanie winka i naleweczki-zdziwilibyście się jak
          wielu "normalnych" i zadbanych ludzi je kupuje!!
          Ale wracając do tematu ... Wydaje mi się, ze jeśli odpowiednio się o to zadba,
          to można "pięknie" się zestarzeć (przykładem jest Sean Connery). Jeśli para
          będzie dbać o siebie nawzajem, to nie bedzie między nimi wzajemnego
          rozczarowania sobą :)) Poza tym chyba każdy wygląda kożystniej jeśli zadba o
          siebie (choćby minimum sanitarne ;))). Wbrew powiedzeniu w dzisiejszych
          czasach, to szata zdobi człowieka, bo chba sami przyznacie o ile bardziej
          atrakcyjnie wygląda facet w garniturze :))
          A jeśli chodzi o pornole... lepiej przyznać się otwarcie do ich oglądania(mówię
          tu o kobietach) niż oglądać je ukradkiem i udawać zbulwersowane i
          zniesmaczone ;))
          Pozdrawiam wszystkich forumowiczy
          Michaelle
          (gdyby ktoś pytał, to jestem kobieta) :))
        • Gość: najwazniejsza Re: Pomyslalem i zdania nie zmienie. :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.03, 21:59
          heh ja bym radzila sie otworzyc na moje zdanie bo takie bronienie swojego za
          wszelka cene mimo iz nie ma wiekszego znaczenia swiadczy o zamknieciu z
          sobie,zacofaniu i braku jakiejkolwiek checi poznania swiata
          nie umiesz sobie poradzic z tym ze kazdy kiedys sie myli?
          ty piszac ten watek to zrobiles ,taka jest prawda.
          potrafie podwazyc twoje zdanie na ten temat pod kazdym wzgledem chociaz jak
          zauwazylam nie miales do tej pory za duzo do powiedzenia gdyz mowiles
          tylko "polslowkami" (oprocz slow rozpoczynajacych watek)
          jesli nie chcesz cofnac zdania -trudno
          mnie tam nie zalezy i tak wiem ze nie jest ono zgodne z prawda
          papa
    • Gość: pysia do RoC IP: 62.233.185.* 25.11.03, 22:55
      zakochałam sie w Tobie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja