pani.smith
14.02.09, 20:31
24 lata, nigdy chłopaka "na poważnie" (w związku z tym dziewica...;), studia których nienawidzę, zero widoków na przyszłość, kłopoty rodzinne...
I mimo, że na co dzień mi to nie przeszkadza, że staram się żyć po swojemu, mimo że w gruncie rzeczy czuję się dobrze sama ze sobą, że nie uważam się za brzydulę to dzisiaj czuję się samotna jak nigdy dotąd... tak przejmującej samotności nie doświadczyłam chyba jeszcze nigdy...
Ufff ulżyło mi, dziękuję za uwagę
**************
"Dziękuję Panie, że mieszczę się w standardzie, że nie wystaję za nawias... Dziękuję Panie, że mieszczę się w szeregu, za średni wzrost, letnie ciało... Dziękuję Panie za średni temperament, uniwersalne poglądy..."