Dziewczyny czy wasi faceci...?

29.03.09, 21:44
Tez was gryza, szczy<pia itp.? Moj mnie tak gryziem ze mam siniaki na ciele i lapie nie z uda w takich miejscach ze az boli.dla niego to zabawa i podoba mu sie to,ale jak mowie mu zeby perzestal to nie rozumie,w koncu jaka to zabawa skoro mnie sciegna bola i mam slady ugryzien.On twierdzi ze to kazdej sie podoba? Wam tez by sie podobalo?
    • zawszezabulinka Re: Dziewczyny czy wasi faceci...? 29.03.09, 22:13
      moj tak robi, zwracam mu uwage ze (czasem) to boli. wtedy przeprasza, caluje w
      to miejsce, glaszcze i luzuje sile :)

      w ogole jak mozna nie zrozumiec slowa - przestan? boli mnie to
      to jakis burak a nie mezczyzna (przepraszam)

      niedlugo to sie skonczy plaskim ehh (nie chce krakac)
      • Gość: maskotkaaa Re: Dziewczyny czy wasi faceci...? IP: *.chello.pl 30.03.09, 22:32
        moj tez jest taki chetny do szczypania i gryzienia! chwilami jest to
        fajne, ale pozniej, jak te miejsca zaczynaja bolec nawet od samego
        dotkniecia, przestaje byc fajnie.
        jak mu powiem zeby byl delikatniejszy, bo to juz boli, to owszem,
        robi sie delikatny, caluje na przeprosiny, staje sie taki strasznie
        wrazliwy i kochany, ale za chwile znowu go napada, pozniej znowu
        musze go stopowac. dobrze, ze chociaz sie stara to opanowac. co ja
        zrobie, ze on taki napalony i temperamentny? :D poza tym gdyby mnie
        tylko tak delikatnie dotykal przez caly czas, to wcale nie byloby
        fajniej. ostra jazda czasem bywa lepsza :P
        ale kiedys to normalnie wygladalam jakby mnie napdal wampir! tak sie
        dlugo i namietnie wgryzal w moja szyje :P bolalo, bo bolalo, ale
        podobalo mi sie na tyle, zeby pozwolic mu to robic :>
        tak wiec sprobuj to chociaz troszke polubic... a noz Ci sie uda. a
        jak mimo wszystko nie, to mu zakaż i koniec kropka! seks to ma byc
        przyjemnosc, a nie bol :)
      • Gość: ... Re: Dziewczyny czy wasi faceci...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 16:03
        ja sama lubibe gryźć tu i tam :P lubie tez ja to robi moj menos ale
        jesli by za macono robil co mu sie zdarza bo widadomo kobiety sa
        delotakniejsze to przestaje zaraz, jezeli twoj facet ma podczas
        seksu niesporzytą energie niech np zrobi ci dobry rozgrzewajacy
        masaz a jak nie uryz go raz i pozadnie to najczulsze miejsce :P
    • Gość: fiorella Re: Dziewczyny czy wasi faceci...? IP: 77.254.255.* 31.03.09, 17:33
      Absolutnie mi się nie podoba, jeśli boli. Mojemu byłemu zabraniałam, ale on nie
      miał ku temu takich skłonności jak Twój, więc nie było problemu:). To, że każda
      tak lubi, to bzdura.
      • Gość: on Re: Dziewczyny czy wasi faceci...? IP: 212.160.172.* 31.03.09, 18:46
        faceci to lubią . i większość z nich myśli że kobietę to też kręci .
        na mnie kobieta znalazła sposób : pogryzła mnie ! i połaskotała tak
        jak ją ! od tamtej pory miarkuję siłę .
        chociaż ostatnio, wracaliśmy podpici ( nie pijani ! ) i puściły
        hamulce . wiecie o co chodzi : ) pogryzłem ją do siniaków .
        podobało jej się na max . ale rano było innaczej : )


        poza tym całe to zjawisko jest przez hormony chyba...
    • Gość: Pyśka Re: Dziewczyny czy wasi faceci...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 22:15
      mój robi to na ramieniu, tym samym doprowadzając mnie do szaleństwa ;) czasem
      robi to mocno, zdarzają mi się delikatne siniaki ale mimo to lubię to, a nawet
      bardzo :))
      • Gość: ala Re: Dziewczyny czy wasi faceci...? IP: *.inowroclaw.mm.pl 04.04.09, 21:24
        Ja też tak mam i to lubię :P
    • Gość: Marek Re: Dziewczyny czy wasi faceci...? IP: *.cust.tele2.de 04.04.09, 22:27
      Nie ma takiej rzeczy ktora by sie "kazdej podobała". Kazda kobieta jest inna, pieszczoty ktore jedna zaprowadza na szczyt, moga dla innej byc obojetne albo nawet nieprzyjemne.

      To naturalne ze kazdy czasem sie zapomni i zrobi cos co lubiła poprzednia partnerka. Ale nie powinien Ci wmawiac ze musisz to lubic bo to sie "kazdej podoba".
    • figgin1 Re: Dziewczyny czy wasi faceci...? 05.04.09, 09:36
      .On twierdzi ze to kazdej sie podo
      > ba? Wam tez by sie podobalo?

      Walnij mu fangę w nos, a jak zaleje się krwią powiedz, że przecież każdemu by
      się podobało. A tak na serio, ile macie lat? Jak nie więcej niż 14 to mój sposób
      powinien pomóc, jeśli przekroczyliście ten wiek to daj sobie spokój.
    • rubia28 Re: Dziewczyny czy wasi faceci...? 10.04.09, 09:13
      Moze jest masochista?
    • Gość: zadrzemiona Re: Dziewczyny czy wasi faceci...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 19:17
      Nie. To raczej ja go gryzę i drapie w szale namiętności. Ma juz niejedna bliznę.
    • Gość: komendantwm1 Re: Dziewczyny czy wasi faceci...? IP: *.chello.pl 12.04.09, 23:09
      eee wydumane
    • Gość: Janek z Francji Re: Dziewczyny czy wasi faceci...? IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 14.04.09, 12:09
      Jak cie ugryzie, ugryz go spowrotem. Ale tak porzadnie...

      Zobaczysz czy mu sie spodoba...
    • Gość: Kama7 Re: Dziewczyny czy wasi faceci...? IP: *.media4.pl 14.04.09, 15:17
      Jak Ci tak dalej bedzie robił, to najlepszym sposobem
      jest.....lizanie mu sutków tak aby sie podniecił a nastepnie
      złapanie go za nie zebami to facetów bardzo boli i niech on zobaczy
      jak to jest, mi ostatnio facet na chama zrobił malinke to mu
      wykrecilam suty az mu łzy w oczach staneły;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja