Kobiet używam tylko do kochania.....

02.12.03, 16:14
Co o tym sądzicie?
Czy to prostacke?
Szowinistyczne?
    • Gość: kobieta Re: Kobiet używam tylko do kochania..... IP: *.dnet.pl / 80.50.19.* 02.12.03, 16:20
      To one wykorzystują Cie jako towar dobrze sprawdzony, który zna sztuczki i je
      zadowoli to Ty tu jesteś produktem do kochania.....
    • evvusia Re: Kobiet używam tylko do kochania..... 02.12.03, 16:22
      Wszystkich kobiet?
      • 82misia Re: Kobiet używam tylko do kochania..... 02.12.03, 17:03
        Przecież kobiety właśnie powinno się KOCHAĆ!!!!!!!
        • evvusia Re: Kobiet używam tylko do kochania..... 02.12.03, 17:38
          Ale wszystkie? Chcialabym byc z facetem, ktory kocha wszystkie tak samo jak
          Ciebie?
          • evvusia Re: Kobiet używam tylko do kochania..... 02.12.03, 21:06
            Poprawka:

            Ale wszystkie? ChcialabyS byc z facetem, ktory kocha wszystkie tak samo jak
            Ciebie?
    • Gość: KIA-23 Re: Kobiet używam tylko do kochania..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 21:10
      oj Tomek teomek . Zapodałbysjakiś jeden konkretny logiczny temat pogadanki a
      nie ciągle te swoje maniackie twierdzenia. Nie znam Cie osobiście ale z twoich
      komentarzy jasno wynika ,że masz jakieś osobiste problemy w komunikacji z
      kobietami i nie wiesz czego tak naprawdę chcesz. Twoje twierdzenia zamieszczane
      na forum cosmo mogły by być ciekawe ale Ty je strasznie spłycasz nie mysląc o
      jakis logicznych podstawach problemu. Pozdrawiam a Ty dorośnij.
      • thomas21cry Re: Kobiet używam tylko do kochania..... 03.12.03, 10:11
        Hej ja jestem dorosły!!!
        Mam Prace, studjuje, mam własne mieszkanie jestem samodzielny
        Mam 21 lat a na ten wiek to wierz mi lub nie ale to wiele.
        • Gość: jakasik Re: Kobiet używam tylko do kochania..... IP: *.gliwice.pik-net.pl 04.12.03, 09:33
          Może jak zaczniesz STUDIOWAĆ a nie STUDJOWAĆ to będziesz ciut bardziej
          rozumiany!
    • verka.w Re: Kobiet używam tylko do kochania..... 03.12.03, 10:16
      Do kochania czy do seksu? Bo to roznica.
      Jesli do kochania to jestes tylko szowinista. A jesli do seksu to jestes meska
      szowinistyczna swinia ;-)))
      - Verka
      • thomas21cry Wyjaśniam 03.12.03, 10:44
        Ostatno dużo się mówi o "obowiązkach" kobiety i meżczyzny w zwiazku
        Jedna i druga strona przegina.
        Nieuważam aby kobieta miała "obowiązek" sprzatania,prania gotowania czy
        wychowania dzieci ale sam jako meżczyzna tez nie uważam ze to mój obowiązek.
        Proponowałbym kompromis polegajacy na tym że kobieta zarabia na siebie i
        mieszka u siebie a facet tak samo a spotykają sie w neutralnych miejscach
        najlepiej u kogos na imprezach taki zwiazek jest oparty tylko na miłosci i
        oboje mają pewnosc ze nie są wykorzystywani przez swoje połówki
        Problem polega tylko co z ewentualnym potomstwem do tego proponuje otworzyć
        całodobowe żłobki i przedszkola do których rodzice beda przychodzić zeby
        zobaczyć sie z dzieckiem.
        Prawda że fajna wizja ??
        • verka.w Beznadziejna wizja n/txt 03.12.03, 11:25

          • bad-ka Re: Beznadziejna wizja n/txt 03.12.03, 11:43
            Nie widzę w takiej wizji wogóle miłości.Czy dziecko ma spędzać większość czasu
            z przedszkolanką??A matka i ojciec,jak sobie przypomną między imprezami i
            zarabianiem na siebie,o dziecku to przyjdą dopiero go zobaczyć??BZDURA.Dziecko
            powinno byc przy i z rodzicami.A każdy rodzic ma prawo wyboru;czy bedzie
            sprzątał,czy gotował,czy opiekował się dzieckiem,czy też zarabiał na
            rodzine.Role też mogą ulec zmianie.
          • thomas21cry Re: Beznadziejna wizja n/txt 03.12.03, 11:48
            Zgadzam się ale prawda jest taka żeby żyć razem w prawdziwym zwązku nie można
            patrzeć na partnera jako kogos kto was wykorzystuje
            • bad-ka Re: Beznadziejna wizja n/txt 03.12.03, 12:09
              Ja nie mówię o wykorzystywaniu nikogo.Każdy ma prawo wyboru i jaką drogą bedzie
              szedł to już jego sprawa.Wystarczy tylko consensus między stronami,a wszystko
              bedzie wyglądało tak jak powinno.
              • thomas21cry Re: Beznadziejna wizja n/txt 03.12.03, 13:21
                Okey ale załóżmy taką sytuacje:
                On ma mieszkanie on zarabia na siebie
                Ona studjuje kierunek bez przyszłości (wiec raczej fortuny póżniej nie zbije )
                Zaproponowała żeby zamieszkali razem(czyli u niego)
                Nawet jak on ją kocha to chyba ma prawo podejrzewać że jest wykorzystywany
                (ponieważ ona oprócz siebie nie ma nic mu do zaoferowania)
                Jak myślicie ? Oczywiście sytuacja moze być odwrotna ale problem pozostaje taki
                sam i prosze nie piszcie że jak sie kocha to takie rzeczy nie mają znaczenia bo
                naiwny nie jestem:)
                • verka.w Re: Beznadziejna wizja n/txt 03.12.03, 13:37
                  Moze takie miec uczucie ze ona go bedzie wykorzystywala ale ja mysle ze jesli
                  wg. twojego przykladu ona zaproponuje wspolne mieszkanie to on powinien z nia
                  porozmawiac o kosztach utrzymania. Wg. mnie to normalne. Pozatym ja i tak
                  uwazam ze nigdy bym nie zaproponowala facetowi wspolnego mieszkania jesli bym
                  nie miala pracy i bym nie zarabiala na swoje utrzymanie. Ale moze tylko ja mam
                  takie wartosci a Ciebie kazda panna wykorzystywala - finansowo.
                  A co do pomyslu zostawiania dziecka w przedszkolu na cale dnie i noce zeby
                  rodzice mogli mieszkac osobno a za dnia przychodzic. I nie trzeba takich
                  przedszkoli wymyslac. Cos takiego juz istnieje, nazywa sie - DOM DZIECKA.
                  Rodzice ktorzy tam zostawiaja swoje dzieci bo niestac ich na ich utrzymanie
                  nawet placic za to "przedszkole" nie musza a odwiedzac swoje dzieci moga.
                  Jesli przedszkola wprowadza calodobowa opieke nad dziecmi to wtedy wiekszosc
                  dzieci bedzie miala wrazenie ze nie ma rodzicow a jedynie ludzi ktorzy czasem
                  ich odwiezdaja.
                  - Verka
                  • thomas21cry Re: Beznadziejna wizja n/txt 03.12.03, 13:47
                    No tak ale teraz kobiety nie chcą mieć dzieci bo niechcą rezygnowac ze swojej
                    kariery!!! A ja nie mam zamiaru zostawiac moje dziecko z jakąś opiekunką uważam
                    ze dziecko powinno byc wychowywane przez jedno z rodziców problem w tym że sam
                    też nie chciałbym rezygnowac z pracy i wychowywac dziecko ale nie dlatego że
                    nie poradzłbym sobie ale ambicja nie pozwala mi na bycie na utrzymaniu kobiety
                    to byłoby takie poniżajace!!
                    • 82misia Re: Beznadziejna wizja n/txt 03.12.03, 17:45
                      Wierz mi ze jest duzo dziewczyn które napewno nie zostawily by swojego dziecka
                      z opiekunką czy w żłobku, niektóre tylko marza o tym aby posiedziec z dzieckiem
                      aby byc blisko niego (tzw. instynkt macierzynski)... wiec nie pozostaje Ci nic
                      innego jak szukanie odpowiedniej partnerki bo nie kazda bedzie czula sie
                      wykorzystywana przez to ze ma sie opiekowac swoim dzidziusiem!I wcale nie są to
                      k0obiety niewykształcone!!!
                      pozdrawiam i zacznij patrzec na swiat troche bardziej optymistycznie a nie
                      tylko z perspektywy wykorzystywanego!
                • Gość: KIA_23 Re: Beznadziejna wizja n/txt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 15:08
                  oj tomek tomek teraz to mnie przygnebiłes na maxa. nie chiałabym abyś był
                  ojcem mojego dziecka . odwiedziny dziecka w żłobku? możę tam Ciebie kiedyś
                  zamkną. zbiorowe domy dziecka brak odpowiedzialności. naprawde jesteś
                  egoistą . mam nadzieję ,że zadna kobieta z którą będziesz nie zostanie z Tobą
                  na zawsze i nie będzesz miął z nią dzieci. za dużo śmieci na tym świecie.
                  • Gość: Misio Tomeczku jestes dziecko jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 22:56
                    Ale nie ma sie co dziwic , masz wkoncu arz 21 lat , chlopczyku :))
                    Kiedys dorosniesz i nie bedziesz pisac takich glupot.
                    • Gość: Perł@ Re: Tomeczku jestes dziecko jeszcze IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.12.03, 23:23
                      Gość portalu: Misio napisał(a):

                      > Ale nie ma sie co dziwic , masz wkoncu arz 21 lat , chlopczyku :))
                      > Kiedys dorosniesz i nie bedziesz pisac takich glupot.


                      AŻ A NIE ARZ!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja