Muszę sie wygadać...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.03, 10:33
Jestem do wszechmiar zła na swoja głupotę. I proszę niech ktoś po
przeczytaniu tej wypowedzi jednak da szanse, że będą ze mnie ludzie.
Mam 26 lat, wyższe wykształcenien(dwa kierunki studiów),znam języki mam
cudownych przyjaciół, swietną pracę, rewelacyjnego szefa który potrafi
pochwalić!!!!!. Myśle o własnym mieszkaniu. I ZERO rozumu jeśli chodzi o
facetów. Po niezłych dotychczasowych związkach, gdzie na pewno byłam
zakochana ale na słowo kocham się nigdy nie odważyłam- na początku tego roku
poznałąm jego. W poprzednich związkach nawet troche trwało zanim poszłam do
łóżka, w tym wypadku tempo było niezłe (nie mówiąć już przy jakiej okazji to
nastąpiło). Oczywiscie okazało sie że ma dziewczyne!! Któą kocha ale która
jest za granica. Zamiast po tym sie wycofac ja dalej brnełam i brnęłam. I sie
zakochałam ..
A teraz ta dziewczyna przyjechała...niby miał sie z nią pożegnać, ale chyba
jest inaczej.
Dziewczyny, Kochane forumowiczki..... powiedzcie zebym zwiała od tego faceta
jak najdalej.Bo rad przyjaciól, że "fajny facet ale nie dla mnie", do mnie
nie docierają.PLEASE!!! Bo mnie to wykańcza.
Zaraz ze złości ide na zakupy, ale mam nadzieje, że oprócz stwierdzenia że
rzeczywiście jestem głupia, ktoś mi coś mądrego doradzi....Może obcych
posłycham .

Felicity która nie ma szczęscia (mam nadzieje chwilowo)
    • Gość: Zulka Re: Muszę sie wygadać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 11:36
      Mam 26 lat, wyższe wykształcenien(dwa kierunki studiów),znam języki mam
      > cudownych przyjaciół, swietną pracę, rewelacyjnego szefa który potrafi
      > pochwalić!!!!!. Myśle o własnym mieszkaniu

      A co ma piernik do wiatraka?
      swoja droga trzeba sie tez jakos dowartosciowac nie?
      • Gość: Ada Re: Muszę sie wygadać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 12:46
        Wspolczuje jego dziewczynie. On sam zapewne rowno pod sufitem nie ma, ale i Ty
        zle robisz. Nie wiem jak dokladnie wyglada sytuacja miedzy "Wami", ale radze Ci
        dac mu po prostu "kopa w dupe"... On nie zasluguje na taka osobe jak Ty!
        Pomysl - a gdybys Ty byla teraz jego dziewczyna - i w tym wypadku moze robic
        tak samo. Daj sobie spokoj! Pozdrawiam...
        I jeszcze jedno : "O rade zawsze pytamy wtedy, gdy dobrze wiemy co robić, ale
        wolelibysmy nie wiedziec"
    • magdzie Re: Muszę sie wygadać... 28.12.03, 13:51
      heh, jak szanujesz swoja dupe i swoja osobe to far far away from this guy...
      pozdrawiam
      i powodzenia
      • ona.a Re: Muszę sie wygadać... 30.12.03, 07:17
        Skończysz z nim sama,jak porzadnie oberwiesz;jak zrozumiesz,ze wykorzystuje cie
        do cna; i powiedz, lubisz się dzielić..mężczyzną???
        Szanujesz siebie i swoje ciało??? Odejdź,to nie ma szans,choćby nie wiem
        co.Nawet jeśli od tamtej odejdzie iz toba będzie, to wiedz,ze historia lubi
        się powtarzać- zrobi z Tobą to samo,co z poprzednią.
    • Gość: gość Re: Muszę sie wygadać... IP: *.chello.pl 29.12.03, 23:32
      to bylo do przewidzenia ze nie zerwie z tamta dziewczyna....skorzystal z
      okazji tak jak kazdy facet
    • nglka Re: Muszę sie wygadać... 30.12.03, 07:24
      Pamiętaj o jednej rzeczy, tak się ZAWSZE dzieje, że najbardziej cierpi osoba
      trzecia. Tą osobą trzecią jesteś Ty, jesli dziewczyna się dowie o tym, że
      facetm, nma kogoś na boku - będzie miała pretensje to do Was obojga, oni się
      pogodzą a Ty będziesz dalej ta "zła". Wtedy żal będzie miała jego dziewczyna o
      to, że usiłowałaś jej go "zabrać" i wierz mi lub nie - w nosie będzie miała
      Twoje tłumaczenia, że to nie tak, że tego nie chciałaś... a On? Wypnie się na
      Ciebie pupcią i zachowa jak na takiego dupka przystało czyli zerwie kontakt.
      Jedyną pokrzywdzoną będziesz tutaj Ty. Miałam podobną sytuację i wiele bym dała,
      gdybym mogła zmienić to, co zmąciłam. A dostało mi się porządnie. Skończ to póki
      nie będzie za późno.
      • Gość: Felicity Re: Muszę sie wygadać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 18:52
        Dzięki dziewczyny. Poodejmuje usilnie pewne kroki. Ciesz sie, że wasze rady to
        nie było czepianie sie.
        Dobrze że Nowy Rok za pasem to mam nowe postanowienie.Musze tylko wytrzymac.....

        SZCZESLIWEGO I ZNACZNIE LEPSZEGO NOWEGO ROKU DLA NAS WSZYSTKICH!!!!
    • Gość: anika Re: Muszę sie wygadać... IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.01.04, 20:08
      nie rezygnuj z niego, jesli nie laczy ich obraczka to walcz.to jest jedyna
      szansa dla ciebie. wiec moja rada jest to zebys walczyla o milosc bo nikt ci w
      tym nie pomoze.
    • Gość: Richelieu* Re: Muszę sie wygadać... IP: *.localdomain / 213.77.25.* 09.01.04, 20:30
      Mam to i tamto. Ale kim jestem? Tego już nie powiesz nam?
      26 lat? i cosmopolitan celem poważnego? problemu
      Ty sobie jakieś minimum zwierciadło kup a nie cosmopolitan, choć dziś
      widziałam dziewczynę wyglądającą na 20 lat kupującą bravogirl. koniec świata
    • Gość: Magda Re: Muszę sie wygadać... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.01.04, 21:24
      Zwiewaj jak najdalej kochana i to jak najszybciej.
      Wiesz, ja sama jestem taką dziewczyną z zagranicy i w pewnym momencie poważnie
      się zastanawiałam czy ten wątek nie jest pośrednio o mnie bo opis "dziewczyny
      z zagranicy" pasuje, nawet data mojego pobytu podobna.
      Wyobraziłam sobie, że to ja mogłam być zdradzona i wiesz, potworne uczucie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja