jak to z ta blona?

IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 21:18
czy mozliwe jest zeby koles mogl ci przebic blone dziewicza palcami albo
mozliwe jest ze jej nie przebil?
    • Gość: zołzka Re: jak to z ta blona? IP: 82.160.16.* 02.01.04, 21:55
      oczywiście że tak . mój chłopak dwa tyg temu w ten sposób pozbawił mnie
      dziewictwa
      to jeszcze zależ jak głęboko włoży... mój wsadził swoje słodkie ppaluszki
      baaaaardzo głęboko...
      • Gość: xena Re: jak to z ta blona? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 14:38
        acha, bylo to celowe? sama tego chcialas? byla krew? i skad wiesz ze akurat
        pozbawil Cie blony? a od tamtej pory juz sie kochaliscie?
        • Gość: rzepka Re: jak to z ta blona? IP: 81.168.185.* 03.01.04, 14:46
          Wydaje mi się, że na pewno chciała! Przynajmniej tak było w moim
          przypadku...podczas pieszczot mój mężczyzna włożył swoje palce bardzo głęboko,
          i zobaczyliśmy krew, zachował się cudownie, podmył mnie i wycierał krew, czule
          podszedł do sprawy:-)...miał wyrzuty sumienia że pozbył mnie dziewictwa, ale
          dla mnie dopiero po seksie mogę powiedzieć że nie jestem już dziewicą...błona
          jest bardzo elastyczna, to zależy od tego jak wygląda u Ciebie, ma oczywiście
          dziury (jest poprzerywana) dlatego może być przebita podczas seksu lub
          pieszczot aczkolwiek nie zawsze, lub nie do końca...no jak jakies pytania to
          pytać:o)
          • Gość: xena Re: jak to z ta blona? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 14:50
            nie wiedzial ze jestes dziewica?
            • Gość: gosc Re: jak to z ta blona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 02:55
              sa rozne rodzaje blony, moze byc nawet taka ktora zotanie przerwana dopiero
              podczas porodu, moj pierwszy chlopak nie wierzyl ze jest moim pierwszym, bo nie
              bylo krwi ani bolu, ograniczony troche no ale coz, moja blona byla w ksztalcie
              cienkiego okregu, wlasciwei to nadal jest i chyba pozostanie do porodu bo nie
              dosc ze okrag to jakas elastyczna cholera jedna...:)
              • Gość: mloda Re: jak to z ta blona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 10:40
                A jesli chodzi o dziewictwo Kiedy Waszym zdaniem dziewczyna traci cnote? Jesli
                podczas pieszczot facet niechcacy zrobi to palcem czy dopiero wtedy kiedy
                uprawiala seks??????? Kiedys bylam z facetem i zrobil to palcem (ale nie do
                konca tzn. ze nie cala blone przebil) byla krew i tak dalej... Teraz spotykam
                sie z chlopakiem ktory twierdzi ze juz wtedy stracilam dziewictwo Zawsze
                pragnelam oddac to co mam najcenniejsze osobie wyjatkowej ktora bede kochac i
                ktora mnie bedzie kochac i bardzo zaluje tego co sie stalo z tym poprzednim
                facetem Zle sie czulam gdy pierwszy raz sie kochalam ze nie bylo krwi nie bylo
                nic tak jakbym juz kiedys sie z kims kochala Az do pewnego razu Moj mezczyzna
                wszedl we mnie wtedy bez prezerwatywy i TRACH!!! byla krew i wszystko Bylam
                najszczesliwsza dziewczyna pod sloncem Spelnilo sie moje najskrytsze marzenie a
                gdy spytalam co on o tym mysli powiedzial tylko ze oczywiscie cieszy sie ze
                robi to ze mna bo mnie bardzo kocha ale przeciez i tak nie bylam dziewica I
                twierdzi ze pozbawil mnie dziewictwa tylko w 20% Sprawil mi tym wielka
                przykrosc Napiszcie co o tym myslicie Jak postrzegacie te sprawe Nie wiem jak
                mam mu wytlumaczyc ze to wlasnie ON a nie nikt inny pozbawil mnie dziewictwa
                POMOCY!!!!!!! :(((
                • Gość: Katulla Re: jak to z ta blona? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.04, 18:30
                  Chyba nie zdołam udzielić satysfakcjonującej odpowiedzi, nie sądzę, żebym
                  wiedziała... Ale też miewam taką wątpliwość. Dlatego wiem tyle, że skoro
                  mam "trudną budowę", to gdy już byłaby możliwość (póki co nawet me usta
                  nietknięte), nie pozwoliłabym lubemu zbyt śmiało z paluszkami... właśnie
                  dlatego, że wolałabym, żeby stało TO się dopiero przy pełnym zbliżeniu.
                  • Gość: Karolina17 Re: jak to z ta blona? IP: *.gryfow.sdi.tpnet.pl 04.01.04, 22:04
                    Moja koleżanka kilka lat temu podczas rozmowy szczyciła się(będąc dziewicą), że
                    chyba już ją nie jest bo jak była mała to spadła prosto na pręt, który
                    zatrzymał się w jej łonie. Dle mnie nic to nie znaczy, przecież seksu nie
                    przeżyła. Po raz pierwszy kochałam się z moim chłopakiem bardzo ostrożnie, aby
                    nie przerwać błony, "na pół gwizdka". Momentami bolało i czułam jakby ją
                    nadrywał. Ale potem ciągle mówiłam, że jestem jeszcze dziewicą. Więc jak
                    rozumieć to słowo:strata dziewictwa. To bardzo względne. Myślę, że powinnyśmy
                    mówić o utracie dziewictwa dopiero wtedy kiedy się kochałyśmy, nawet "na pół
                    gwizdka", bo przecież chodzi o moment w którym dochodzi do połączenia ciał. A w
                    przypadku przerwania błody palcem lepiej mówmy, że mamy przerwaną błonę, ale
                    jesteśmy dziewicami. Moim skoromnym zdaniem. pozdrawiam
                • Gość: Malina Re: jak to z ta blona? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 21:48
                  wiesz co? ja jestem zdania ze tylko wtedy kiedy dojdzie do pelnego zblizenia to
                  wtedy mozna mowic o tym ze stracilo sie dziewictwo, musi byl pelen akt To jest
                  moje zdanie i zawsze takie bylo i dlatego az zaskoczyla mnie reakcja Twojego
                  chlopaka. Moj chlopak wkladal mi palce,troche nawet bolalo, nie wiem czy
                  przerwal blone, raczej nie bylo krwi, tez mi ciezko powiedziec bo bylo to w
                  morzu. Mimo wszystko uwazalam sie do tej pory za 100%dziewcie a teraz Twoj list
                  dal mi troche do myslenia....hmmmm.....
                  • Gość: desire Re: jak to z ta blona? IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.01.04, 22:03
                    no więc ja myśle że tracisz cnote gdy ktoś dobiera sie do ciebie nawet palcem,
                    natomiast dziwictwo tracisz w momencie gdy przerwana zostaje błona.
                  • Gość: desire Re: jak to z ta blona? IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.01.04, 22:03
                    no więc ja myśle że tracisz cnote gdy ktoś dobiera sie do ciebie nawet palcem,
                    natomiast dziwictwo tracisz w momencie gdy przerwana zostaje błona.
    • Gość: >) Re: jak to z ta blona? IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 04.01.04, 22:24
      A czy można stwierdzić gdzie ta błona jest? (np. na cm)Bo jeżeli jest tak jak
      mówicie to tampon może pozbawić nas tego dziewictwa! Pozatym jestem zdania, że
      dziewica to ta która nie uprawiała sexu! Przecież niektóre panny tracą
      dziewictwo znaczy sie błone podczas jakiegoś tam ćwiczenia lub badania
      lekarskiego!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja