Gość: m@niurka
IP: *.robnet.pl
04.01.04, 20:06
kochałam się z moim facetem oralnie... obydwoje mieliśmy ochotę. to był
dopiero nasz drugi raz. wszystko było dobrze przez jakieś 10 min, nawet
doszedł w moich ustach, a po chwili kiedy dalej miałam jego penisa w buzi on
nagle "oklapł". i już nie mogłam nic zrobić:/ skończyliśmy... za pierwszym
razem nie było takich problemów, on ciągle mógł. a teraz...
czy to ja kiepsko obciągałam? czy poprostu problem tkwi w facecie? można to
jakoś "naprawić"?
a swoją drogą przydarzyło się wam kiedyś coś takiego?