Prezydent Kwaśniewski o europejskiej konstytucj...

IP: 213.77.89.* 11.01.04, 14:09
opozycja rzucała bardzo wiele różnych haseł, od najgłupszych do całkiem
mądrych... nikt Leppera nie cytował w całej Europie, że Balcerowicz musi
odejść, prawda panie Kwaśniewski?
odwal się pan od tego hasła, bo głupie czy nie, to zwalać winę na jednego
posła ktory cos powiedzial z mównicy, a który nie pełnij żadnej funkcji w
rządzie, to twoja stara metoda zapożyczona od kolegów "to nie my, to oni"
haslo moze i bylo glupie (a moze i nie, nieważne) ale nie widzialem
wypowiediz zebys go nie krytykował
    • Gość: Zuzia Re: Prezydent Kwaśniewski o europejskiej konstytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 14:26
      Gdyby Miller nie wsiadł na wózek i nie pojechał do Brukseli to widać, że
      Kwaśniewski by konstytucję zaakceptował bez protestu.
      • Gość: fritz Re: Prezydent Kwaśniewski o europejskiej konstytu IP: *.adsl.solnet.ch 11.01.04, 14:41
        Gość portalu: Zuzia napisał(a):

        > Gdyby Miller nie wsiadł na wózek i nie pojechał do Brukseli to widać, że
        > Kwaśniewski by konstytucję zaakceptował bez protestu


        Masz racje. Dlatego cale szczescie, ze to wlasnie Miller pojechal. Razem z
        Cimoszewiczem swietnie pozycjonuja Polska polityke zagraniczna. Brawo.
    • Gość: obserwator2 Nicea, albo śmierć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 14:31
      Gość portalu: juice napisał(a):

      > odwal się pan od tego hasła, bo głupie czy nie, to zwalać winę na jednego
      > posła ktory cos powiedzial z mównicy, a który nie pełnij żadnej funkcji w
      > rządzie,

      Nie chodzi o jednego posła drogi soczku(?). Hasło owo znalazło się na ustach
      całej opozycji, a atmosfera jaką stworzono, była taka, że najmniejsza próba
      refleksji, czy nie ustąpić, była natychmiast nazywana Targowicą.

      Samo spotkanie u Prezydenta z grupą ludzi mających odrębne zdanie w sprawie
      Nicei wywoływało wściekłe ataki tzw. opinii publicznej. Łatwo jest bowiem grać
      na nacjonalistyczną nutę.

      Nie sądzę by opozycji (Rokita, Kaczyńscy Giertych i całej rzeszy innych)
      zależało naprawdę na Nicei. Zależało im na wpędzeniu rządu w tzw. "kozi róg".
      W sytuację bez wyjścia. Pójdą na kompromis - okrzykniemy ich zdrajcami. Nie
      pójdą, ich sytuacja w Europie stanie się niezniośna. I cel osiągnęli.

      Tragedia Polski polega na tym, że opinia publiczna jest w niesymetryczny,
      niespotykany w innych krajach, prawoskrętna. To zapewne odreagowywanie
      poprzedniego okresu PRL powoduje, że opiniotwórcze środowiska inteligenckie
      (akademickie, dziennikarskie itp.) WBREW LOGICE, WBREW SWOJEMU INTERESOWI
      stają zawsze po stronie tych "strasznych mieszczan" w rodzaju Rokity
      Rapaczyńskiej czy Solorza.
      • Gość: obserwator2 Re: Nicea, albo śmierć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 14:38
        Nim zdążyłem wysłać swój post, już niejaka Zuzia wyraziła pochwałę Millera za
        zerwanie konferencji i pogroziła paluszkiem Kwasniewskiemu, gdyby przyszedł mu
        do głowy pomysł "zdrady" naszych (wyimaginowanych) interesów związanych z
        regułami z Nicei. Ot ta Zuzia i miliony innych wyznających szczerze hasło
        Nicea albo... jest istotnym czynnikiem politycznym, nie sam Rokita. Ale to on
        i jemu podobni, tak Zuzi w głowie pomieszali.
        • Gość: obserwator2 Re: Nicea, albo śmierć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 14:44
          > Nim zdążyłem wysłać swój post, już niejaka Zuzia wyraziła pochwałę Millera
          za
          > zerwanie konferencji i pogroziła paluszkiem Kwasniewskiemu

          I już do Zuzi dołączył fritz, a za nimi pójdą inni zachwyceni
          postawą "niezłomną" Millera.
      • Gość: ktoś Re: Nicea, albo śmierć. IP: *.swic.dialup.inetia.pl 11.01.04, 14:55
        to nie jest tak, jeżeli jesteś za opieką socjalną, zasiłkami dla nierobów itp a
        jednocześnie za regulacją gospodarki przez państwo (czyli przeciw wolnemu
        rynkowi) to jesteś z lewicy. Jeżeli natomiast uwazasz, że pieniądze na opiekę
        socjalną przede wszystkim biorą się z przedsiębiorstw działających na wolnym
        rynku (z podatków tych firm) tzn że jesteś za tym by przede wszystkim wspierać
        przedsiębiorczość (a nie ją dławić - patrz przykład Romana Kluski i jemu
        podobnych) a z ich podatków pomagać potrzebującym. Jeżeli blizsze są ci te
        drugie poglądy to patrzysz w kierunku prawicy.
        Trudno mi w to uwierzyć, że wolny rynek uważasz za coś W BREW LOGICE, W BREW
        SWOJEMU INTERESOWI. Nie sadzę by tylko w polsce patrzono na prawo. Spójż na
        gospodarką USA, Australii, czy Niemiec przed rządami Shredera
      • Gość: fritz Re: Nicea, albo śmierć. IP: *.adsl.solnet.ch 11.01.04, 14:59
        Gość portalu: obserwator2 napisał(a):

        >
        > Nie sądzę by opozycji (Rokita, Kaczyńscy Giertych i całej rzeszy innych)
        > zależało naprawdę na Nicei. Zależało im na wpędzeniu rządu w tzw. "kozi róg".
        > W sytuację bez wyjścia. Pójdą na kompromis - okrzykniemy ich zdrajcami. Nie
        > pójdą, ich sytuacja w Europie stanie się niezniośna. I cel osiągnęli.

        Bardzo duza ilosci ludzi jest dokladnie innego zdania. To jest jeden z tych
        punktow, gdzie Kaczynscy uznali w pelni zaslugi rzadu. I maja racje. Sytuacja w
        Europie w cale nie jest nieznosna. Wrecz przeciwnie: dzieki postawie Hiszpani i
        Polski nie stanie sie nieznosna w ciagu najblizszych paru lat.

        > Tragedia Polski polega na tym, że opinia publiczna jest w niesymetryczny,
        > niespotykany w innych krajach, prawoskrętna.

        Tragedia Polski bylo to, ze nie bylo w poprzednich wyborach alternatywy do SLD.
        Ale demokracji trzeba sie wlasnie uczyc i to byla swietna lekcja. Tragedia
        bedzie to, o ile w pszyszlych wyborach POPiS nie dostanie zdecydowanej
        wiekszasci, rozlozonej mniej wiecej symetrycznie pomiedzy PO i PiS.

        A co do poparcia Nicei zarowno progresywna prawica jak i konserwatywna lewica
        bedaca u wladzy byly za Nicea.

        Intelektualisci u Kwacha dopatrywali sie w Uni "nieznanej dobroci madrosci,
        sily i bogactwa z ktorego zrodel nie musza sie nikomu tlumaczyc". Wiekszego
        idiotyzmu nie mozna sobie wyobrazic. Dla tych intelektelualistow "towarzysz
        Stalin mial usta slodsze od malin". To jest dokladnie ten sam sposob
        zrozumienie rzeczywistosci.

        A co do bogactwa Uni: Zrodlem jej sa skladki podatnikow europejskich. Moze ten
        fakt oswieci intelektualistow.
        Byl jeszcze jeden list, innych Intelektualistow, ktorzy siedzieli w wiezieniach
        za komuny i Niemcow: im to zawdzieczamy, ze wlasnie w ten sposob mozna sie np.
        w internecie wypowiadac jak to robimy a nie jak np. w Chinach czy Vietnamie.
        Zaiste, ten list jest godny zrozumienia i zapamietania.

        Rokita jest swietny. Problem polega na tym, ze nie pasuje za bardzo do PO z
        takimi politykami jak Olechowski i jemu podobnymi. Mam nadzieje, ze uda mu sie
        zmienic Unie przed wyborami.
        • Gość: obserwator2 Re: Nicea, albo śmierć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 15:35
          Gość portalu: fritz napisał(a):

          > Tragedia Polski bylo to, ze nie bylo w poprzednich wyborach alternatywy do
          SLD.

          Ale demokracji trzeba sie wlasnie uczyc i to byla swietna lekcja. Tragedia
          > bedzie to, o ile w pszyszlych wyborach POPiS nie dostanie zdecydowanej
          > wiekszasci, rozlozonej mniej wiecej symetrycznie pomiedzy PO i PiS.

          Nie widzisz sprzeczności w tych kolejnych zdaniach?
          Przecież kandydaci z PO i PiS, na które liczysz, BYLI ALTERNATYWA dla SLD już
          w ostatniuch wyborach! Obie partie są przecież w obecnym Parlamencie!
          Tyle, że wyborcy traktowali ich jako polityków bądź z AWS bądź z UW, których
          rządów mieli serdecznie dość, więc sukces odnieśli bardzo umiarkowany. Gdy
          POPiS zostanie wybrany w kolejnych wyborach, jak sobie życzysz, wróci po
          prostu stare. I będzie gorzej niż jest.

          A co do sytuacji Polski w Europie, to miałem na myśli że jest (po fiasku
          konferencji) nieznośna i politycznie i psychologicznie. Ty zdajesz się sądzić,
          że nieznośna sytuacja by była, gdybyśmy się "nie stawiali". Wtedy wyssano by z
          nas (głównie Niemcy) wszelkie soki. Zbliżasz się bardzo w tym poglądzie do
          Leppera.
          Może macie rację?.
          Ale po cholerę w takim razie tam iść? Jeśli to jest arena, gdzie wszyscy
          walczą ze wszystkimi, wyszarpując sobie co lepsze kąski, to w walce tej szans
          nie mamy. To tak jakby przedszkolak wystartował w lidze bokserskiej.
          • Gość: mirmat Obserwator z Targowicy a oszustwo Nicejskie IP: 64.7.158.* 11.01.04, 16:02
            Obserwator: Hasło owo znalazło się na ustach całej opozycji, a atmosfera jaką
            stworzono, była taka, że najmniejsza próba refleksji, czy nie ustąpić, była
            natychmiast nazywana Targowicą.
            Mirmat: Czyz nie mieliosmy kampanii referendalnej podczas ktorej na kazdz
            krytykeunijnego anschlusu tacy jak ty kszyczeli "nicea nas obroni"! Czy nie
            jeste ty czy Kwas zwyklym oszustem na uslugach obcych?

            Obserwator: Samo spotkanie u Prezydenta z grupą ludzi mających odrębne zdanie w
            sprawie Nicei wywoływało wściekłe ataki tzw. opinii publicznej. Łatwo jest
            bowiem grać na nacjonalistyczną nutę.
            Mirmat: Czy czlowieka szlag nie trafia, kiedy dwa tygodnie po tym jak kampania
            klamstw i oszczerstw i szantazu wygrala przekretne referendum kanalie, ktore
            same przyznaja, ze nie maja zadnego poparcia w narodzie pisza wielkopoddanczy
            list do naszych adwersarzy by brutalnie potraktowali nasza Ojczyzne. Porownaj
            ten list do apelu Konfederacji Targowickiej!!! I takie kanalie przyjmuje
            prezydent? Hanba. Dlaczego Kwas nie przyjal jakis antysemitow Bubla. Oni tez
            maja"odrębne zdanie".

      • Gość: juice krótko.... IP: 213.77.89.* 11.01.04, 15:36
        www.polskaludowa.com/dzwiek/nagrania/Dobrowolski_wstyd.mp3
        Ty właśnie taka inteligencja jesteś. taka jak ten poeta.
    • Gość: mirmat Kwaś. chce byc komisarem w stalinowskiej unii IP: 64.7.158.* 11.01.04, 15:46
      Nie jestem wielbicielem Millera ale jak to dobrze, ze w gorsecie czy bez
      pojechal do Brukseli. Alternatywa bylby wyjazd Kwasa i sprzedanie wspolnego
      stanowiska rzadu i opozycji za jakis kretynski "kompromis". Kwas oczywiscie nie
      czytach chyba 250 stron stalinowskiej konstytucji konwentu.

      Kazdy moze zaczac podejrzewac przekret, jezeli juz na poczatku dekretu
      konstytucyjnego zaczyna sie maslem maslanym. Takim tworem jezykowym
      wzbudzajacym naturalne watpliwosci byly "demokracje ludowe". Wiemy, ze
      slowo "demokracja" pochodzi od greckiego slowa "demos" - "lud". Czyli
      chodzilo Stalinowi o ludowladztwo ludowe czyli wyrazy sie kasowaly i
      wychodzil nic. Jezeli powtarza sie bezmyslnie w dokumencie konstytucyjnym te
      same "wartosci" to swiadczy o tym, ze tych wartosci nie bedzie.
      Zgodnie z ta zasada sam poczatek proponowanej konstytucji UE zaczyna sie wiec
      wspomnianym maslem maslanym (cytuje z tekstu angielskiego): "The Union
      values: The Union is founded on values of respectet for human dignity,
      liberty, democracy, the rule of law and respect for human rights." Czyli wsio
      mnogo. Jest wiec rzecza oczywista, ze "human dignity" , "liberty"
      czy "democracy" nie sa czescia "human rights" bo sa wymienione osobno. I
      SLUSZNIE. Bowiem autor tej konstytucji pochodzi z kraju, gdzie sadzi sie na
      porzadku dziennym, nieprawomyslnych intelektualistow za ich ideje, ktore w
      publicznych miejscach osmielili sie wyrazac. Nastepne zdanie z wprowadzenia
      do unijnej konstytucji wyjasnia cale zagadnienie. "These values are common to
      the Member States in society of pluralizm, tolerance, justice, equality and
      non-discrimination". Prosze zauwazyc, ze slowo "liberty" wypadlo w tym
      wypadku z obiegu. Jak sie przekonali na wlasnej skurze Michel Houellebecq,
      Oriana Fallaci czy Brigitte Bardott wolnosc wypowiedzi w Unii jest calkowicie
      podporzadkowana "tolerancji", "pluralizmowi", "sprawiedliwosci!!!", "rownosci"
      i "brakowi-dyskryminacji". Czyli tlumaczac to na jezyk Stalinowsko-
      Goebelsowski wolnosc slowa jest FIKCJA.
      Jak by ktos mial jeszcze watpliwosci to wyjasnia je "Article I-4" konstytucji
      pt "Fundamental freedoms and non-discrimination". Mamy tu tylko dwa punkty
      odnosnie WOLNOSCI:
      1. Wolnosc przenoszenia sie osob, towarow, uslug i kapitalu,i wolnosc
      urzadzania sie powinna byc zagwarantowana wewnatrz Unii i przez Unie zgodnie
      z postanowieniami tej konstytucji.
      2. Jesli chodzi o zastosowanie tej konstytucji, i bez uprzedzen do
      jakichkolwiek specyficznych prowizji, kazda dyskryminacja na gruncie
      narodowosciowym powinna byc zabroniona.
      Czyli nic o WOLNOSCI WYRAZANIA POGLADOW. Podobnie twierdzi Artykol I-8"
      konstytucji o prawach i obowiazkach "unitow": obywatele Unii maja prawo do
       podrozowania i przebywania wewnatrz terytorium Krajow czlonkowskich
       do glosowania i do kandydowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego i w
      municypalnych wyborach kraju zamieszkania z takimi samymi prawami jak
      obywatele danego panstwa (Niemcy powracajacy na Slask beda miec prawo
      glosu!!!)
       do opieki w krajach trzecich, gdzie ich panstwo nie jest reprezentowane, w
      konsulatach krajow unii na tych samych zasadach jak obywatele tych krajow.
      Dalej: "prawa mozna wykorzystywac zgodnie z WARUNKAMI I OGRANICZENIAMI
      OKRESLONYMI PRZEZ TA KONSTYTUCJE I przez srodki zapewniajace jej efekt". I
      tyle. Zadnej gwarancji WOLNOSCI WYPOWIEDZI..
      A moze, ktos powie, ze wolnosc wypowiedzi bedzie gwarantowana w konstytucjach
      danych krajow jak III RP ????? O naiwnosci. Artykol I-10 pt "Union law"
      stwierdza:
      1. The Constitution, and law adopted by the Union's Institutions in
      exercising competences confered on it, shall have PRIMACY OVER THE LAW OF THE
      MEMBER STATES
      2. Member States shall take all appropriate measures, general or particular,
      to ensure fulfilment of the obligations flowing from the Constitution or
      resulting from Union Institutions' acts.
      A Artykol I-13 wyjasnia, ze wspolna odpowiedzialnosc unijno-panstwowa odnosi
      sie do cytuje "area of freedom, security and justice" czyli w
      obszarze "wolnosci", "bezpieczenstwa" i "sprawiedliwosci". A to
      jaka "wolnosc", "bezpieczenstwo" i "sprawiedliwosc" przgotowuje nam podpisany
      bez naszej zgody Traktat Nicejski opisal Wlodzimierz Bukowski . Jest on
      jednym z najbardziej znanym dysydentem z czasow ZSRR, ktory zaplacil za swoje
      przekonania 12 latami lagrow. Dzis z przerazeniem obserwuje odradzanie sie
      sowieckiego potwora w Unii Europejskiej. Po upadku komunizmu, ten potomek
      Polskiego zeslanca z Powstania Styczniowego, spedzil wiele czasu w archiwach
      Politbiura i KC PZPR w Moskwie i wykazal, ze zbierznosci miedzy bylym ZSRR a
      kierunkiem do ktorego zmierza Unia sa wynikiem pewnego porozumienia pomiedzy
      lewica na Zachodzie a elitami Sowieckimi. W latach 80-tych popularna wsrod
      socjalistow byla koncepcja tzw. "konwergencji" czyli zbierznosci. Blok
      sowiecki mial sie "ucywilizowac" a zachod pod przywodctwem pokolenia hipisow
      z lat 60-tych mial sie zblizyc do wzoru Republik Radzieckich.

      W Unii Europejskiej juz istnieje Gulag intelektualny. Juz od dawna jezeli
      ktos wystepuje przeciw Politycznej Poprawnosci lub obecnej koncepcji
      Eurokolchozu, nie otrzyma posady profesora w zakresie
      nauk "humanistycznych", nie beda publikowane jego ksiazki czy nie bedzie
      przedstawiany przez media. Wedlug Traktatu w Nicei, ma takze powstac policja
      europejska o pelnomocnictwach wiekszych od tych ktore posiadala KGB. Ci
      miedzynarodowi "policjanci" beda mieli imunitet dyplomatyczny i beda mogli
      dokonywac aresztowan bez zgody lokalnych wladz panstwowych.

      Traktat w Nicei wymienia 32 typy przestepstw, ktore moga podlegac takiej
      procedurze. Dwa z nich sa szczegolnie przerazajace dla nas, ktorzy przeszli
      koszmar komunizmu. Te "przestepstwa" nie istnieja w kodeksach karnych zadnych
      cywilizowanych krajow i okreslane sa jako: "rasizm" i "ksenofobia".
      Oczywiscie o tym co te terminy maja oznaczac beda decydowac czerwoni
      Brukselscy Komisarze. Jeden z przykladow juz obecnego zastosowania takich
      Orwelowskich "praw" W. Bukowski poznal w czasie swego
      pobytu w Anglii. Jego znajomy zazartowal publicznie, ze chcialby miec takie
      same prawa, jakie ma "czarna lesbijka, i do tego samotna matka ,
      niepelnosprawna i uzalezniona od narkotykow" i w rezultacie zostal
      aresztowany. Procesy Michela Houellebecq, Oriany Fallaci czy Brigitte Bardott
      we Francji sa dopiero poczatkiem.

      • Gość: J-23 Re: Kwaś. chce byc komisarem w stalinowskiej unii IP: *.dip.t-dialin.net 12.01.04, 02:30
        Przepraszam, czy ty piszesz z Wlk. Brytanii? Chyba tak. Tylko tam jest taki
        wysyp wariatow jak ty albo Gabi, ktora jest obojniakiem. Albo wy to jedno?? W
        sumie niewazne, wazne ze WB tak schodzi na psy, ze nie moze wam dac pomocy
        medycznej. Dlatego jestes na wolnosci i mozesz pluc na stalinowska unie,
        bandycka unie. A ta Unia dokladnie tak samo wsadza cie za kraty jak Stalin
        swoich przeciwnikow, nieprawdaz??A moze cie nawet jeszcze bardziej przesladuje?
        Opowiedz cos o tym chetnie posluchamy.
        • Gość: mirmat Zdejm rozowe okulary to sam zobaczysz..... IP: 38.112.103.* 12.01.04, 05:41
          Unie kroczaca do socjalistycznego raju.

          J-23 napisał(a):
          ) Przepraszam, czy ty piszesz z Wlk. Brytanii? Chyba tak. Tylko tam jest taki
          ) wysyp wariatow jak ty albo Gabi, ktora jest obojniakiem. Albo wy to jedno?? W
          ) sumie niewazne, wazne ze WB tak schodzi na psy, ze nie moze wam dac pomocy
          ) medycznej. Dlatego jestes na wolnosci i mozesz pluc na stalinowska unie,
          ) bandycka unie. A ta Unia dokladnie tak samo wsadza cie za kraty jak Stalin
          ) swoich przeciwnikow, nieprawdaz?? A moze cie nawet jeszcze bardziej
          przesladuje? Opowiedz cos o tym chetnie posluchamy.
          Mirmat: jestem pewien, ze unia juz szykuje wzorem KGB swoich "psychiatrow" by
          leczyc dysydentow. Jezeli, unijna indoktrynacja wciaz nie uniemozliwila ci
          myslenia to posluchac innego dysydenta, ktory poznal przez 12 w wiezieniu uroki
          socjalizmu a w odroznieniu odemnie (mieszkam w Kanadzie) mieszka obecnie
          wlasnie w W.Brytanii. Wlodzimierz Bukowski jest tez potomkiem powstanca
          styczniowego:

          Wystąpienie Włodzimierza Bukowskiego wygłoszone podczas Konferencji
          Uniosceptycznej w dniu 11 kwietnia 2003 roku w auli Akademii Świętokrzyskiej w
          Piotrkowie Trybunalskim

          Przez ostatnie kilka lat podróżowałem bardzo dużo, zarówno po Europie
          Zachodniej, jak i Europie Wschodniej, mówiąc o tym, czym jest Unia Europejska.
          Zauważyłem dużą sprzeczność. Z jednej strony ludzie z krajów zachodnich
          zastanawiają się, w jaki sposób wyjść z UE, natomiast z drugiej strony ludzie z
          krajów z Europy Wschodniej i Środkowej cały czas chcą do Unii przystąpić,
          lokują w niej swoje nadzieje.

          Przypomina mi to stary dowcip, jeszcze z czasów sowieckich, o dwóch statkach, z
          których jeden pełen emigrantów ze Związku Sowieckiego płynie w stronę Zachodu,
          drugi pełen emigrantów z Zachodu płynie w stronę Związku Sowieckiego... Oba
          statki spotykają się na środku morza, a ludzie na nich są bardzo zdziwieni,
          patrzą na siebie jak na idiotów. I rzeczywiście, trudno jest teraz w krajach
          Europy Środkowej i Wschodniej wytłumaczyć, dlaczego Unia Europejska jest zła,
          ale ja mam pewną praktykę, bo przez ostatnie dwadzieścia lat tłumaczyłem z
          kolei na Zachodzie, dlaczego Związek Sowiecki jest zły, co też nie było
          przyjmowane z dużym aplauzem. Wynikało to przecież z tego, że ludzie na
          Zachodzie po prostu nie byli w stanie zrozumieć, czym jest komunizm sowiecki.
          Ale mówienie o tym, dlaczego Unia Europejska jest zła, jest teraz zajęciem
          jeszcze bardziej frustrującym, ponieważ mieszkańcy Europy Środkowej i
          Wschodniej nie podchodzą do sprawy racjonalnie. Europa jest dla nich przede
          wszystkim marzeniem.

          Przez lata wszystko, co było złe, płynęło ze Wschodu, natomiast wszystko, co
          było dobre, płynęło z Zachodu. Ludzie w Europie Środkowej i Wschodniej tak się
          do tego przyzwyczaili, że zbawienia zaczęli szukać tylko na Zachodzie. I
          zresztą tego typu marzenie było dwadzieścia lat temu w pełni uzasadnione. Wtedy
          nie mieliśmy Unii Europejskiej, tylko mieliśmy europejski wspólny rynek. I
          oczywiście wspólny wolny rynek był rzeczą dobrą. Gwarantował zlikwidowanie
          wszystkich barier w przepływie towarów, osób i dewiz, był po prostu unią
          ekonomiczną. Jeślibyście więc spróbowali wstąpić do Unii dwadzieścia lat temu,
          przyklasnąłbym temu.

          Sytuacja zaczęła się zmieniać od połowy lat osiemdziesiątych. Pod koniec lat
          osiemdziesiątych system sowiecki był w głębokim kryzysie o czym przywódcy
          sowieccy doskonale wiedzieli. Przywódcy socjalistyczni z Zachodu także
          przewidywali wystąpienie takiego kryzysu. Podczas mojego pobytu w Moskwie
          zostałem dopuszczony do dokumentów Biura Politycznego KPZS i oglądałem
          dokumenty, które wyraźnie wskazywały na świadomość tego kryzysu. Przywódcy
          socjalistyczni na Zachodzie byli świadomi tego, że ewentualne załamanie się
          systemu sowieckiego może doprowadzić także do ich własnej klęski. Tak więc
          pomiędzy stroną sowiecką a socjalistami zachodnimi doszło do współpracy, do
          stworzenia wspólnego planu i w ten sposób obie strony mogły przetrwać. Plan ten
          był kolejnym wcieleniem znanego pomysłu tzw. konwergencji. Teoria konwergencji
          zakładała, że z jednej strony Związek Sowiecki powinien nieco złagodnieć, z
          drugiej strony kraje zachodnie powinny stać się bardziej socjalistyczne. W
          końcu te dwa światy powinny spotkać się gdzieś po środku. To było takie
          marzenie europejskiej lewicy, że dzięki takiemu dwustronnemu procesowi dojdzie
          do tej konwergencji i powstanie świat pokoju, raj na ziemi.

          Tak więc pod koniec lat osiemdziesiątych przywódcy sowieccy oraz przywódcy
          socjalistyczni na Zachodzie postanowili wprowadzić taki plan w życie. Ze strony
          zachodniej polegało to na przyjęciu przez kraje socjalistyczne projektu
          jedności europejskiej. I według tych planów, w momencie, kiedy udałoby się im
          tego dokonać, miały wywrócić do góry nogami unię ekonomiczną Europy Zachodniej.
          Zamiast wolnego rynku, zamiast wolnego przepływu towarów i usług Europa miała
          się stać jednolitym państwem federalnym. W dodatku to państwo federalne musiało
          mieć strukturę jak najbardziej zbliżoną do struktury państwa sowieckiego, żeby
          mogło dojść do planowanej konwergencji. Ze strony sowieckiej podobne działania
          określono mianem budowy wspólnego europejskiego domu. I budowa tych struktur ze
          strony zachodniej postępowała, ale do 1992 roku Związek Sowiecki przestał
          istnieć. I nagle lewica została jakby tylko z zachodnią częścią tego wspólnego
          europejskiego domu i w poczuciu niepewności. Zamiast jednak zatrzymać dalszy
          postęp tego projektu i zapobiec wprowadzeniu go w życie, postanowiła go
          kontynuować. Oczywiście dlatego, że zorientowała się, iż dzięki temu będzie
          mogła utrzymać się u władzy. Jakiekolwiek byłyby wyniki wyborów w
          poszczególnych krajach, struktury europejskie pozostaną na dawnym miejscu. I
          oczywiście cała ideologia lewicowa będzie cały czas włączona w europejskie
          prawodawstwo.

          Żeby zobaczyć odpowiedniość obecnych struktur europejskich w stosunku do
          struktur sowieckich, spróbujmy porównać oba systemy... W jaki sposób Związek
          Sowiecki był rządzony? Był rządzony przez piętnastu nie wybranych przez nikogo
          ludzi, którzy przed nikim nie odpowiadali i przez nikogo nie mogli zostać
          zwolnieni. W jaki sposób rządzona jest Unia Europejska? Przez 20 ludzi, których
          nikt nie wybrał, którzy przed nikim nie odpowiadają i którzy przez nikogo nie
          mogą zostać zwolnieni.

          Czym był Związek Sowiecki? Związek Sowiecki był związkiem socjalistycznych
          republik. A czym jest Unia Europejska od momentu swojego powstania w 1992 roku?
          Unią socjalistycznych republik. W jaki sposób Związek Sowiecki został
          stworzony? Przez naciski, przez szantaże, przez siłę, a czasem nawet przez
          okupację.

          Oczywiście Unia Europejska jak dotychczas nie posunęła się do militarnej
          okupacji, natomiast wszystkie inne stosowane u zarania Związku Sowieckiego
          metody już były stosowane. Wywierano ekonomiczne naciski na kraje, które nie
          chciały przystąpić do Unii Europejskiej. Stosuje się niesamowicie silną
          propagandę, która przypomina mi propagandę sowiecką. Całkiem niedawno, gdy w
          Irlandii powtarzano referendum w sprawie traktatu nicejskiego, cały kraj został
          zalepiony lansowanymi przez Unię Europejską plakatami, na których było
          napisane, że jeśli nie wybierzecie Unii Europejskiej, będziecie mieli głód i
          nędzę.

          W większości krajów przed wstąpieniem do Unii Europejskiej przeprowadza się
          referendum, tak jak będzie to miało miejsce w Polsce. I oczywiście nie ma
          niczego złego w pomyśle referendum. To jest stwierdzenie, jaka jest wola ludu.
          Ale Unia Europejska stosuje taką metodę, że przeprowadza te referenda tak
          często, aż w końcu uzyska taki wynik, jakiego zapragnie. To zdarzyło się w
          Irlandii, to zdarzyło się w Danii. Jeśli tylko wynik tego referendum jest
          niepomyślny dla Unii Europejskiej, referendum jest powtarzane dotąd, aż wynik
          będzie prawidłowy. W Szwajcarii było już pięć referendów w sprawie wstąpienia
          d
          • Gość: mirmat Re: Zdejm rozowe okulary to sam zobaczysz.cd IP: 38.112.103.* 12.01.04, 05:45
            Oczywiście Unia Europejska jak dotychczas nie posunęła się do militarnej
            okupacji, natomiast wszystkie inne stosowane u zarania Związku Sowieckiego
            metody już były stosowane. Wywierano ekonomiczne naciski na kraje, które nie
            chciały przystąpić do Unii Europejskiej. Stosuje się niesamowicie silną
            propagandę, która przypomina mi propagandę sowiecką. Całkiem niedawno, gdy w
            Irlandii powtarzano referendum w sprawie traktatu nicejskiego, cały kraj został
            zalepiony lansowanymi przez Unię Europejską plakatami, na których było
            napisane, że jeśli nie wybierzecie Unii Europejskiej, będziecie mieli głód i
            nędzę.

            W większości krajów przed wstąpieniem do Unii Europejskiej przeprowadza się
            referendum, tak jak będzie to miało miejsce w Polsce. I oczywiście nie ma
            niczego złego w pomyśle referendum. To jest stwierdzenie, jaka jest wola ludu.
            Ale Unia Europejska stosuje taką metodę, że przeprowadza te referenda tak
            często, aż w końcu uzyska taki wynik, jakiego zapragnie. To zdarzyło się w
            Irlandii, to zdarzyło się w Danii. Jeśli tylko wynik tego referendum jest
            niepomyślny dla Unii Europejskiej, referendum jest powtarzane dotąd, aż wynik
            będzie prawidłowy. W Szwajcarii było już pięć referendów w sprawie wstąpienia
            do UE. Pięć razy Szwajcarzy powiedzieli "nie" Unii Europejskiej. Ale wszyscy
            dobrze wiemy, że to nie jest koniec. Jednak gdy tylko ten kraj zagłosuje za
            Unią, fala referendów skończy się. Ale jeśli oczywiście ktoś zamarzy, aby
            przeprowadzić referendum sprawdzające, czy ludzie nadal chcą być w Unii, to na
            to nie zostanie wyrażona zgoda. I to jest kolejne podobieństwo pomiędzy
            Związkiem Sowieckim a Unią Europejską.

            W ZSRS w stalinowskiej konstytucji istniał zapis, że każdy kraj ma prawo do
            wystąpienia ze Związku Sowieckiego. Oczywiście zapis ten istniał wyłącznie w
            celach propagandowych i nikt nawet nie mówił o możliwości wystąpienia ich kraju
            ze Związku Sowieckiego. Dlatego też nie było oczywiście żadnej drogi prawnej do
            takiego procesu. Ale przynajmniej twórcy stalinowskiej konstytucji czuli się
            zobligowani, by wstawić paragraf umożliwiający wystąpienie danego kraju ze
            Związku Sowieckiego. Tymczasem w pierwszym projekcie konstytucji europejskiej,
            która nadal jest tworzona, takiego zapisu brakuje. W tej chwili toczy się w tej
            sprawie dyskusja, ale na dzień dzisiejszy nie ma takiego projektu, który
            umożliwiałby wystąpienie jakiemuś krajowi z Unii Europejskiej.

            Sowiecki system, jak wiecie, był wysoce zbiurokratyzowany, przepisy regulowały
            niemal każdą dziedzinę życia. Europejski system, system unijny, niczym się w
            tym obszarze nie różni. Także jest bardzo silnie zbiurokratyzowany. Każdego
            roku Unia Europejska wydaje setki tysięcy stron różnego rodzaju praw, dekretów,
            dyrektyw. I te regulacje, podobnie jak to było w Związku Sowieckim, dotyczą
            niemal każdej dziedziny życia. Mówi się na przykład, że jeśli ogórek ma zły
            kształt, to nie możemy go nazwać ogórkiem. Jeśli kiełbasa ma zbyt wiele
            tłuszczu, to zgodnie z wytycznymi Brukseli nie może nazywać się kiełbasą. A
            jeśli jajka są nieco mniejsze od przewidzianych przez Brukselę rozmiarów, nie
            możecie ich nazywać jajkami. Dochodzi do sytuacji rzeczywiście karykaturalnych.
            Całkiem niedawno z Unii Europejskiej wypłynęły przepisy, które zobowiązują
            każdego właściciela chlewów, aby zapewnił świniom piłki, którymi zwierzęta te
            będą mogły się bawić.

            Nawet korupcja, która panuje w Unii Europejskiej, jest w sowieckim stylu. W
            normalnym kraju korupcja płynie od dołu do góry. W krajach bloku sowieckiego
            korupcja płynęła od góry do dołu. I dokładnie tak samo dzieje się w Unii
            Europejskiej. Nie jest to zresztą niczym dziwnym, gdyż tysiące czołowych
            urzędników unijnych ma zapewniony immunitet. Ale podobieństwo pomiędzy systemem
            sowieckim a unijnym sięga dużo głębiej. Występuje ono także w zakresie
            ideologii...

            Jaki był cel powstania Związku Sowieckiego? Uczono nas w szkołach, że celem
            powstania ZSRS było stworzenie nowej rzeczywistości historycznej - człowieka
            sowieckiego? Jaki jest cel istnienia Unii Europejskiej? Tym celem jest
            stworzenie nowej rzeczywistości historycznej - Europejczyka. Oba systemy,
            zgodnie z tradycją socjalistyczną, dążą do tego, by jak najbardziej osłabić
            państwa narodowe. W Związku Sowieckim panowała tzw. doktryna Breżniewa -
            doktryna ograniczonej suwerenności. Jeśli tylko któryś z krajów bloku
            sowieckiego nieco zmieniał swoją politykę bez zgody Moskwy, natychmiast był
            powstrzymywany. I tak na przykład w 1968 roku, gdy Czesi zaczęli
            eksperymentować ze swoim systemem, najechały ich sowieckie czołgi.

            Ta sama zasada ograniczonej suwerenności zaczyna obowiązywać w Unii
            Europejskiej. Kiedy kilka lat temu Austriacy wybrali prawicowy rząd, Unia
            Europejska ogłosiła bojkot Austrii. Kiedy całkiem niedawno wiadomo już było we
            Włoszech, że wybory wygra prawdopodobnie Berlusconi, na Włochów była wywierana
            wielka presja, żeby nie dokonano takiego wyboru. Oczywiście Berlusconi wygrał i
            tym razem sprawa nie zakończyła się bojkotem Włoch, ale presja wywierana na
            wyborców włoskich była rzeczywiście wyjątkowa. Także Polska ostatnio odczuła
            działanie tej europejskiej doktryny Breżniewa. Wraz z ośmioma krajami
            podpisaliście dokument popierający Stany Zjednoczone w sprawie Iraku. Unia
            Europejska wystosowała ostrą reprymendę dla tych krajów, a tym, które nie
            należały jeszcze do Unii, zagroziła, że nie zostaną do niej wpuszczone.

            Moglibyśmy mnożyć te porównania. Zapewniam, że oba systemy są bardzo zbliżone.
            Oczywiście Unia Europejska jest dużo łagodniejszą formą niż Związek Sowiecki,
            ciągle nie ma tam represji przeciwko dysydentom. Ale to się powoli zaczyna,
            pojawiają się pierwsze mechanizmy. Zgodnie z traktatem nicejskim, ma powstać
            policja europejska. Ta policja - Europol - będzie miała wyjątkowe możliwości
            działania, w tym immunitet dyplomatyczny. Będzie mogła ścigać obywateli krajów
            członkowskich za 42 rodzaje przestępstw. Dwa z tych przestępstw są szczególnie
            interesujące, ponieważ jak dotąd nie są przestępstwami w żadnym z krajów
            członkowskich. Jedno z nich nazywa się rasizmem, drugie - ksenofobią. Ponieważ
            w kodeksach karnych krajów członkowskich nie ma definicji tego typu
            przestępstw, Unia Europejska zapewne zdefiniuje je sobie sama i będzie wcielała
            te interpretacje w życie.

            Ale jest jedna pozytywna strona podobieństwa między tymi systemami - wiemy jak
            doszło do upadku Związku Sowieckiego, możemy się więc domyślić, jak dojdzie do
            upadku Unii Europejskiej. My już żyliśmy w tej przyszłości i wiemy, jaka ona
            będzie. Po pierwsze - wiemy więc, że efekty istnienia Unii Europejskiej będą
            dokładnie przeciwne tym obietnicom, które tam są teraz składane. W systemie
            sowieckim obiecywano nam, że jest on szczęśliwą rodziną narodów, a skończyliśmy
            na nienawiści między narodami, co niemal doprowadziło do wybuchu. I to samo
            będziemy mieli w Unii Europejskiej. Obecnie nie ma wrogości pomiędzy narodami
            europejskimi, ale na koniec eksperymentu europejskiego ta nienawiść będzie.
            Dzisiaj obiecuje się nam, że przyszłość ekonomiczna krajów europejskich będzie
            świetlana i będziemy mogli konkurować ze Stanami Zjednoczonymi. Dokładnie to
            samo obiecywali swym obywatelom przywódcy sowieccy. Ale efekty tych obietnic
            były łatwe do przewidzenia. Biurokracja, przeregulowanie oraz zmniejszanie
            możliwości współzawodnictwa doprowadzą do stagnacji i w końcu do recesji. I
            oczywiście możemy przewidzieć, że Unia Europejska skończy tak jak Związek
            Sowiecki, czyli po prostu się rozpadnie. I podobnie jak to miało miejsce w
            przypadku ZSRS, bałagan po rozpadzie będzie tak potężny, że potrzeba będzie
            wielu generacji, by doprowadzić sprawy do porządku. Wiedząc to wszystko, nie
            mogę zrozumieć, dlaczego tyle krajów chce teraz wstąpić do Unii Europejskiej i
            wziąć udział w tym eksperymencie.

            Szczególnie dziwi mnie to w przypadku Polski - kraj
            • Gość: eurotyk Re: Zdejm rozowe okulary to sam zobaczysz.cd IP: *.dip.t-dialin.net 12.01.04, 09:44
              > Całkiem niedawno z Unii Europejskiej wypłynęły przepisy, które zobowiązują
              > każdego właściciela chlewów, aby zapewnił świniom piłki, którymi zwierzęta te
              > będą mogły się bawić.

              Straszny dowod na cos - tylko na co?!
              Zabawne w sumie tak, jak i reszta Twoich ciezko naciaganych porownan wszystkiego
              ze wszystkim, ale za to tylko w jedna strone,
              Przykladow takiej demagogii po stronie zwolennikow unii dotad nie znalazlem,
              dlatego zostane jej krytycznym zwolennikiem w lekko przyrozowionych okularach -
              to jest lepsze od najlepszej manii przesladowczej.
              • Gość: mirmat Realia "manii przesladowczej" IP: 38.112.103.* 12.01.04, 22:05
                eurotyk:
                > Całkiem niedawno z Unii Europejskiej wypłynęły przepisy, które zobowiązują
                > każdego właściciela chlewów, aby zapewnił świniom piłki, którymi zwierzęta te
                > będą mogły się bawić.
                Straszny dowod na cos - tylko na co?!
                Mirmat: Ciekawe, ze dlugiej litanii atakow na swobode wypowiedzi, jakie
                przytacza W. Bukowki wybrales akurat mniej istotne ale humorystyczne. Tak,
                raczkujacy despoci bywaja zabawni dopoki nie zacisna petli na kazdym
                niezaleznie myslacym obywatelu.

                e: Zabawne w sumie tak, jak i reszta Twoich ciezko naciaganych porownan
                wszystkiego ze wszystkim, ale za to tylko w jedna strone,
                Przykladow takiej demagogii po stronie zwolennikow unii dotad nie znalazlem,
                dlatego zostane jej krytycznym zwolennikiem w lekko przyrozowionych okularach -
                to jest lepsze od najlepszej manii przesladowczej.
                Mirmat:Unia od Traktatu Nicejskiego po "konstytucje "konwentu" stacza
                sie "tylko w jedna strone" - totalitaryzmu. Procesy polityczne Michela
                Houellebecq, Oriany Fallaci czy Brigitte Bardott we Francji sa dopiero
                poczatkiem. Niepodporzadkowujacych sie politycznie redaktorow po prostu wyrzuca
                sie z pracy. Tak stalo sie ostatnio z zastepca redaktora francuskiego pisma La
                Croix, Alain Hergothe, ktory osmielil sie napisac ksiazke popierajaca polityke
                Amerykanska (La Guerre a Outrances). W ksiazce tej Hergothe wykazal, ze media
                francuskie wykazuja anty-amerykanskie uprzedzenia odnosnie wojny w Iraku. To
                wystarczylo by wyrzucic go z pracy.
                Tak jak w kazdym raczkujacym despotyzmie wyglada na to, ze pozbawianie ludzi
                mozliwosci zarobkowania bedzie na poczatku w Unii najbardziej powszechna metoda
                kontrolowania umyslow. Dziszejsze BBC finansowane z haraczu jaki wymusza sie na
                Brytyjczykach jest wzorcem Politycznej Poprawnosc. Wlasnie eliminuje sie
                ostatnie reduty niezaleznych pogladow tak by juz nic nie przeszkadzalo
                bezmyslnej indoktrynacji. Wlasnie pozbawiono audycji jednego z
                najpopularniejszych Brytyjskich dziennikarzy Roberta Kilroy-Silka. Jego "show"
                zwany "Kilroy" regularnie zbieral przed ekran telewizyjny 1,2 miliona widzow.
                Robert Kilroy-Silk byl kiedys parlamentarzysta z obecnie rzadzacej Partii Pracy
                ale jego niezaleznosc w mysleniu nie pasowala do Unijnych standartow.
                Pretekstem do pozbawienia go pracy w BBC byl jego artykol w innym pismie Sunday
                Express, gdzie napisal on oczywista prawde, ze islamisci sa "samobojczymi
                bombami, obcinajacymi konczyny opresorami kobiet". Atak na wolnosc slowa
                wyszedl od Muslim Council of Britain wspomaganego przez rzadowa Commition for
                Racial Equality, ktore nie sa zadowolone wyrzuceniem dziennikarza z pracy ale
                wolaja by prokurator pociagnal go do "sprawiedliwosci" za "nawolywanie do
                nienawisci rasowej". Robert Kilroy-Silk powiedzial The Sunday Telegraph: If I
                am not allowed to say there are Arab states that are evil, despotic and treat
                women abominably, if Iam not allowed to say that, which I know to be a fact,
                then what can I say?"
                Robert Kilroy-Silk moglby sie posluchac Czyraka i skorzystac z mozliwosci by
                siedziec cicho. Taka rade warto dac kazdemu niezaleznie myslacemu Polskiemu
                dziennikarzowi w przededniu naszego wejscia do Zwiazku Socjalistycznych
                Republik Europejskich.

                • Gość: eurotyk Re: Realia "manii przesladowczej" IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.04, 16:25
                  Napisz po prostu, ze chcialbys scisle narodowych murem otoczonych panstw, w
                  ktorych bezkarnie mozna ublizac ludziom za ich religie, rase i narodowosc.
                  Gdzie w telewizji do obejrzenia jest tylko lekkostrawna breja prywatnych
                  nadawcow.
                  Napisz, ze terroryzm to taka ludowa zabawa bez zadnych glebszych przyczyn, a
                  Francja to dziwka narodow, a Niemcy to mordercy, tyle ze chwilowo w
                  zaczajeniu. Bylem niedawno w PL i nasluchalem sie tego typu wypowiedzi do
                  znudzenia. Dla mnie oczywiste jest, ze sa one wynikiem strachu i poczucia
                  wartosci... no powiedzmy nie_za_duzej! Spora za to ufnosc w amerykanski walec,
                  co to przyjdzie i wywalkuje (podziw karla dla olbrzyma).
                  Fajnie! To o wiele latwiejsze niz cos duzego samemu wspoltworzyc!
                  Ostudz glowe i badz zdrow!
                  • Gość: mirmat Podroze ksztalca? IP: 38.112.103.* 14.01.04, 18:06
                    Eurotyk: "Bylem niedawno w PL i nasluchalem sie tego typu wypowiedzi do
                    znudzenia. Dla mnie oczywiste jest, ze sa one wynikiem strachu i poczucia
                    wartosci... no powiedzmy nie_za_duzej!"
                    Mirmat: Widac, ze byles tak "znudzony", ze nie wiele zapamietales z tych
                    rozmow. Czyli podroze nie zawsze ksztalca.

                    eurotyk: ...." chcialbys scisle narodowych murem otoczonych panstw, w ktorych
                    bezkarnie mozna ublizac ludziom za ich religie, rase i narodowosc".
                    Mirmat: Skoro tak dobrze wiesz czego chce, moglbys dodac, ze rowniez chcialbym
                    zjadac dzieci na sniadanie, ze w nocy zamieniam sie w wilka i skowycze do
                    ksiezyca a razem z Szaronem zamierzam zmusic antysemicka Unie do spozywania
                    koszernego jedzenia. Oczywiscie, skoro ty tak dobrze wiesz co ja mysle niech
                    sie odplace ci pieknym za nadobne: ty uwazasz ublizanie Polakom jest CNOTA.

                    eurotyk: Napisz, ze terroryzm to taka ludowa zabawa bez zadnych glebszych
                    przyczyn (?), a Francja to dziwka narodow, a Niemcy to mordercy, tyle ze
                    chwilowo w zaczajeniu.
                    Mirmat: OK, napisalem. Mysle, ze przy najblizszej wizycie w juz zniewolonej
                    Polsce twoje unijne gestapo mnie zaaresztuje.
                    Drobna korekta. Uwazam, ze terroryzm ma kilka glebokich przyczyne. Jedna
                    przyczyna jest wiara bogatych Saudyjskich fanatykow, ze zgodnie z Koranem,
                    samobojca morderca bedzie kozystal z seksualnych uslug 72 dziewic. Inni
                    samobojcy-mordercy maja przekonanie, ze po "rozrywce" w Izrealskiej dyskotece
                    oprucz ponetnych dziewic ich rodzice dostana $25000 na remont domostwa (do
                    niedawna od osobistego przyjaciela Czyraka - Sadama a teraz z Unijnych funduszy
                    rozwoju teroryzmu). Ponad tymi "glebokimi" przyczynami teroru istnieje inna do
                    ktorej tacy jak ty walnie sie przyczyniaja. Ta przyczyna sa setki tysiace
                    idiotow maszerujacych ulicami Paryza, Rzymu i Londynu z wyrazami milosci do
                    psychopatow jak BinLaden i Sadam. Nic sie nie zmienilo od lat 30-tych kiedy
                    taka sama ciemnota "przyczynila" sie do rozwoju nazistowskiego teroryzmu


Pełna wersja