Gość: mirmat
IP: 38.112.103.*
22.01.04, 05:02
Jacek Pawlicki wie, ze po 14 latach Traktatu Stowarzyszeniowego z Unia
przecietny Polak bedzie sie lapal po 1 maja przedewszystkim za portfel. Dla
tego z bolem serca przyznaje : "I rzeczywiście w związku z wejściem do Unii
(wyższy VAT, unijna polityka rolna czy handlowa, itd.) zdrożeją: cukier,
mleko, masło, ser czy truskawki (bo w Unii rolnik ma zagwarantowane wyższe
ceny), słodycze (bo droższy cukier), materiały budowlane, nieruchomości,
ziemia, papierosy (wyższe podatki), odzież i tekstylia, ryż czy banany (tu
unijne cła są wyższe od naszych) i samochody (koncerny samochodowe będą
chciały stopniowo wyrównywać ceny z niemieckimi)."
Ale kompletnie mnie rozsmieszyl, kiedy obiecuje Kowalskiemu ze w ZSRE
cytuje "będzie mógł złożyć po wejściu Polski do UE skargę na łamanie jego
praw w kraju; ponadto Radzie Ministrów UE w Brukseli może poprosić o wgląd do
np. ważnego dla niego jako przedsiębiorcy czy obywatela dokumentu unijnego".
Praktyka Unii pokazuje, ze skargi w Eurokolchozie moga skladac tylko
zalewajace Europe kolorowi imigranci, szczegolnie islamskiego wyznania. Jak
zauwazyl byly wiezien gulagu, Wlodzimierz Bukowski wolnosc wypowiedzi w Unii
jest fikcja i nasi politycznie niepoprawni intelektualisci moga liczyc na
sadowy teroryzm euro-prokuratorow kiedy wypowiedza niepoprawny poglad a w
Paryzu odezwie sie unijna inkwizycja.