CSU: Konstytucja UE tylko z mniejszą składką

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.01.04, 16:12
Tak, niezly pomysl. Jeszcze lepszy bylaby rezygnacja z takiej konstytucji,
zamrozenie albo zmniejszenie wydatkow na EU i wprowadzenie Europy dwoch
szybkosci.
    • Gość: Piotrek Re: CSU: Konstytucja UE tylko z mniejszą składką IP: 62.233.217.* 25.01.04, 16:30
      A Ty Teddy myslałes z eoni dam coś dadzą za darmo? Mają racje- albo
      konstytucja wproponowanej przez nich formie albo mniejsza składka. NMIe
      wiedze powodu dla któego mieliby płacić na NAs.
    • Gość: mirmat Stalinowska Konstytucja UE do kosza IP: 64.7.158.* 25.01.04, 16:53
      Sklecona po cichu przez zadymiarzy z 1968 roku na konwencie, "konstytucja"
      eurokolchozu nie tylko ograbia nas z przyznanych nam w Nicei glosow. Utrwala
      ona zamach na najwazniejsze prawo czlowieka: prawo do swobody wypowiedzi. w
      calym 250 stronicowym bublu konstytucyjnym nie ma sladu o gwarancji wolnosci
      slowa. Sa natomiast cale paragrafy ja ograniczajace pod pretekstem "walki z
      rasizmem i ksenofobia". Jak to juz przecwiczylismy w nazizmie i komunizmie,
      daje to wyznaczonym przez Bruksele "sedziom" calkowita mozliwosc terroru
      sadowego wobec nieprawomyslnych obywateli.

      Nadzieja jest, ze jezeli sprawa "konstytucji" sie przeciagnie to caly ten bubel
      padnie, gdyz do wladzy w W. Brytanii i Niemczech szykuje sie nowy garnitur
      politykow bardziej doceniajacych wolnosci obywatelskie.
      • Gość: P. Re: Stalinowska Konstytucja UE do kosza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.01.04, 18:17
        => Zobacz Art. III-158 (1)
        • Gość: mirmat Stalin bylby dumny z Artykulu III-158 IP: 64.7.156.* 26.01.04, 01:01
          Gość portalu: P. napisał(a):
          > => Zobacz Art. III-158 (1)
          Mirmat: Mam przed soba angielska wersje "Draft Treaty Establishing a
          Constitution for Europe".
          Article III-158 (1) The Union shall constitute an area of freedom, security and
          justice with respect for fundamental rights, taking into account the different
          legal traditions and systems of the Member States. Czyli formalnie
          sprawy "wolnosci" (ale jakich?) maja uwzgledniac "tradycje" krajow
          czlonkowskich. To dobrze niech Niemcy sobie zamykaja swoich zgodnie ze swoimi
          tradycjami a my bedziemy wolni by ciszyc sie naszymi tradycyjnymi swobodami jak
          wolnosc wypowiedzi. Ale zaraz w punkcie (3) wylazi stalinowska hydra: The Union
          shall endeavor to ensure a high level of security to combat crime, rasizm and
          xenophobia. CZYLI - UNIA PODEJMIE WYSILEK BY ZABEZPIECZYC WYSOKI POZIOM
          BEZPIECZENSTWA W CELU PRZECIWSTAWIENIU SIE I WALCE Z PRZEDSTEPCZOSCIA, RASIZMEM
          I KSENOFOBIA !!!! Nikt nie ma problemu z walka z "przestepczoscia". Ale w
          despotycznym systemie walka z tak zwanym "rasizmem" czy "ksenofobia" czyni
          podstawowe prawo obywatela do wolnosci wypowiedzi fikcja. To wlasnie dzieki
          takim "prawom " we Francji wobec powazanych intelektualistow jak Michela
          Houellebecq, Oriany Fallaci czy aktorki Brigitte Bardott. Jak widac na
          przykladzie Kanady "walka z rasizmem i ksenofobia" czy ni walke z teroryzmem
          praktycznie niemozliwa. W tym kraju dzialaly praktycznie bezkarnie wszystkie
          wazniejsze islamskie organizacje terorystyczne. To Kanada stanowila dla
          islamistow glowna baze wypadowa do USA. Na jakakolwiek probe policji by
          inwigilowac bandyskie komorki odzywal sie krzyk: "rasizm i ksenofobia" po czym
          policjaci w strachu wycofywali sie z jakichkolwiek dzialan Rasizmem tu sie
          okresla przeciwstawianie sie kwotom preferencyjnym dla kolorowych na rzadowe
          stanowiska. Za ksenofobie zostal w Kanadzie skazany chrzescijanski wydawca,
          ktory odmowil pedalom wydania pornograficznej broszury. O ksenofobie beda
          oskarzani w Polsce przeciwnicy adopcji dzieci przez zboczencow.
          Oczywiscie o tym co te terminy "rasizm" czy "ksenofobia" maja oznaczac beda
          decydowac czerwoni Brukselscy Komisarze i arbitralnie wyznaczeni zgodnie z
          kluczem lewackich pogladow sedziowie. Jeden z przykladow juz obecnego
          zastosowania takich Orwelowskich "praw" wiezien lagrow sowieckich, Wlodzimierz
          Bukowski poznal w czasie swego pobytu w Anglii. Jego znajomy zazartowal
          publicznie, ze chcialby miec takie same prawa, jakie ma "czarna lesbijka, i do
          tego samotna matka , niepelnosprawna i uzalezniona od narkotykow" i w
          rezultacie zostal aresztowany. Procesy Michela Houellebecq, Oriany Fallaci czy
          Brigitte Bardott we Francji sa dopiero poczatkiem. Niepodporzadkowujacych sie
          politycznie redaktorow po prostu wyrzuca sie z pracy. Tak stalo sie ostatnio z
          zastepca redaktora francuskiego pisma La Croix, Alain Hergothe, ktory osmielil
          sie napisac ksiazke popierajaca polityke Amerykanska (La Guerre a Outrances). W
          ksiazce tej Hergothe wykazal, ze media francuskie wykazuja anty-amerykanskie
          uprzedzenia odnosnie wojny w Iraku. To wystarczylo by wyrzucic go z pracy.
          Tak jak w kazdym raczkujacym despotyzmie wyglada na to, ze pozbawianie ludzi
          mozliwosci zarobkowania bedzie na poczatku w Unii najbardziej powszechna metoda
          kontrolowania umyslow. Dziszejsze BBC finansowane z haraczu jaki wymusza sie na
          Brytyjczykach jest wzorcem Politycznej Poprawnosc. Wlasnie eliminuje sie
          ostatnie reduty niezaleznych pogladow tak by juz nic nie przeszkadzalo
          bezmyslnej indoktrynacji. Wlasnie pozbawiono audycji jednego z
          najpopularniejszych Brytyjskich dziennikarzy Roberta Kilroy-Silka. Jego "show"
          zwany "Kilroy" regularnie zbieral przed ekran telewizyjny 1,2 miliona widzow.
          Robert Kilroy-Silk byl kiedys parlamentarzysta z obecnie rzadzacej Partii Pracy
          ale jego niezaleznosc w mysleniu nie pasowala do Unijnych standartow.
          Pretekstem do pozbawienia go pracy w BBC byl jego artykol w innym pismie Sunday
          Express, gdzie napisal on oczywista prawde, ze islamisci sa "samobojczymi
          bombami, obcinajacymi konczyny opresorami kobiet". Atak na wolnosc slowa
          wyszedl od Muslim Council of Britain wspomaganego przez rzadowa Commition for
          Racial Equality, ktore nie sa zadowolone wyrzuceniem dziennikarza z pracy ale
          wolaja by prokurator pociagnal go do "sprawiedliwosci" za "nawolywanie do
          nienawisci rasowej". Robert Kilroy-Silk powiedzial The Sunday Telegraph: If I
          am not allowed to say there are Arab states that are evil, despotic and treat
          women abominably, if Iam not allowed to say that, which I know to be a fact,
          then what can I say?"
          Robert Kilroy-Silk moglby sie posluchac Czyraka i skorzystac z mozliwosci by
          siedziec cicho. Taka rade warto dac kazdemu niezaleznie myslacemu Polskiemu
          dziennikarzowi w przededniu naszego wejscia do Zwiazku Socjalistycznych
          Republik Europejskich.






          • Gość: marley Re: Stalin bylby dumny z Artykulu III-158 IP: *.proxy.aol.com 26.01.04, 05:02
            • Gość: marley Re: Stalin bylby dumny z Artykulu III-158 IP: *.proxy.aol.com 26.01.04, 05:47


              Swietnie. Pisalem odpowiedz do Mirmata, ale nic
              z tego nie wyszlo (technologia). Oprocz tych wszystkich
              slow, napisze tylko, przestan bredzic. Nie czepiaj sie rzeczy
              ludzkich. Jak masz cos do powiedzenia, to prosze, zeby to jeszcze
              mialo jakis sens. Rasizm i ksenofobija, powiedz mi jeszcze
              jak bardzo cierpisz i jak bardzo jestes przestraszony?
              Dla ciebie pozostal tylko cien i twoje roztanczone w transie
              ramiona. Za duzo myslisz, za malo z tego pozytku.
    • vico1 Re: CSU: Konstytucja UE tylko z mniejszą składką 25.01.04, 17:25
      Skladka jest podatkiem, a podatku nie moze sobie ustalac kazde panstwo
      indywidualnie. Kiedys nie docieralo to do M. Thacher, ale czasy sie troche
      zmienily.
      Byloby absurdem, gdyby obnizyc skladke Niemcom i chciec utrzymac wplywy do
      budzetu na tym samym poziomie. Kto mialby doplacic reszte? Kandydaci?

      Dyskutowac mozna na temat wysokosci budzetu, a wiec takze skladek (podatkow),
      ale dla wszystkich panstw bez wyjatku.
      Zbyt niski budzet, a tego domagaja sie de facto Niemcy, stawia w watpliwosc
      przyszlosc Unii. Oslabnie motywacja do wspolpracy i konstytucja stanie sie
      swistkiem papieru.

      A moze warto jednak podyskutowac na temat wykorzystania budzetu? Tutaj Francja
      i Niemcy maja najwiecej do powiedzenia. Ograniczyc koszty wlasne Unii,
      zmniejszyc dotacje na rolnictwo itd...moze sie wtedy okazac, ze skladki mozna
      obnizyc wszystkim panstwom.
Pełna wersja