Fundusze unijne: Nadciąga strukturalna katastrofa!

    • Gość: kazmirz i bardzo dobrze !!! IP: *.bank.bgzsa.pl / 193.108.194.* 27.01.04, 08:43
      JAk się "jelity" skompromitują to nastanie czas fachowców - zapewne z importu.
    • Gość: patrycja Re: Fundusze unijne: Nadciąga strukturalna katast IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.04, 08:56
      nie wiem czy wiesz, ale wnioskow nie pisze sie w jezyku angielskim, tylko w j.
      polskim. czsami wymagane sa streszczenia w j.angielskim, ale to na razie
      dotyczy funduszy przedakcesyjnych np phare. czy bedzie podobnie w przypadku
      funduszy strukturalnych wciaz nie wiadomo...
      • Gość: pepe Re: Fundusze unijne: Nadciąga strukturalna katast IP: *.kielce.net.pl 27.01.04, 09:21
        Wyciągnąć trzeba wniosk
        1)kadra pracująca w urzędach i zajmująca się funduszami europejskimi jest
        odzwierciedleniem sytułacji politycznej w kraju.

    • Gość: antykomunista Re: Fundusze unijne: Nadciąga strukturalna katast IP: *.com 27.01.04, 09:16
      Nic mnie to nie dziwi - ale granda ( bo tak to trzeba nazwać) z przygotowaniem
      terenu pod struktury UE jest dowodem bandyctwa komuchów. Niestety jest to cena
      którą musimy zapłacić za wyrzucenie komuchów na śmietnik historii
    • Gość: jukata Re: Fundusze unijne: Nadciąga strukturalna katast IP: *.wup.zgora.pl 27.01.04, 09:37
      Jestem jedną z osób odbywającą staż w ramach programu "Euro-expert" w
      Wojwódzkim Urzędzie Pracy w Zielonej Górze i wiem, że nasi przełożeni nic nie
      robią, dosłownie nic, ponieważ przesiedzieliśmy tutaj 5 m-cy i nie nauczyliśmy
      sie czegokolwiek. Przez cały ten okres czytaliśmy "Rozporządzenie 1260"
      dotyczące Funduszy Strukturalnych i nic poza tym, moja wiedza na temat funduszy
      jest bardzo ograniczona a wszyscy mieliśmy ogromne nadzieje, że naprawdę
      nauczymy się wiele. Jak widać pieniądze podatników znowu poszły na darmo:( ale
      taka jest nasza smutna polska rzeczywistość!!
    • Gość: Poprawka Jakie trzy miesiace Drogi Autorze tekstu!!! IP: *.53-201-80.adsl.skynet.be 27.01.04, 09:44
      Pragne zauwazyc ze nie trzymiesiace zostaly ale juz minal jeden miesiac w
      ktorym mozna wykorzystywac pieniadze. Fundusze strukturalne sa dla Polski
      dostepne od 1 stycznia 2004 roku a nie z wejsciem Polski do UE!!!
      Jezeli dziennikarze dodadza jeszcze troche zametu to napewno juz nigdzie nie
      znajdziemy zetelnej informacji!!!
      • Gość: pepe Re: Jakie trzy miesiace Drogi Autorze tekstu!!! IP: *.kielce.net.pl 27.01.04, 10:12
        Dzięki za przypomnienie nie wszyscy wiedzą,że miesiąc mamy już do tyłu!!!
    • Gość: t Re: Fundusze unijne: Nadciąga strukturalna katast IP: *.kielce.net.pl 27.01.04, 10:05
      t
    • Gość: mrek A unijna komisarz Huebner obiecywała ... IP: *.supra.com.pl / *.kra.cdp.pl 27.01.04, 10:19
      że fundusze strukturalne wykorzystanie zostaną w 100%, i na mur-beton nie
      będziemy płatnikami netto w Unii! Ot, kłamczycha, jak jej capo, Miller!
    • Gość: mysza Re: Fundusze unijne: Nadciąga strukturalna katast IP: 80.50.5.* 27.01.04, 10:27
      Nic dziwnego że Polska jest nie przygotowana na wykorzystanie
      Funduszy.Dyskredytuje się ludzi wykształconych posiadających wiedze i
      umiejetności.Skończyłam Administracje i podyplomowe studia z zakresu Funduszy
      strukturalnych UE.Ale niestety mam wrażenie ze niokomu nie zależy na tym żeby
      jak najwiecej pieniędzy wyrwać Unii.Funduszami zajmuja sie ludzie po
      tygodniowym szkoleniu którego poziom jest bardzo niski.
    • Gość: sceptyk Re: Fundusze unijne: Nadciąga strukturalna katast IP: *.nitronet.pl / *.nitronet.pl 27.01.04, 10:33
      Kluczowe etaty zajmują funkcjonariusze partii z marksistowskim kręgosłupem, co
      jest teraz niestety mało przydatne.
    • Gość: klip a nie mowilem IP: *.2.Core.net.pl 27.01.04, 10:33
      Wpadlem na forum,zeby napisac tylko:a nie mowilem. Sprawdzaja sie smutne
      przewidywania. A GW ma co chciala.

      Pozdrawiam uczestnikow sporow na tym forum sprzed referendum.
      • Gość: luv Re: a nie mowilem IP: 217.97.135.* 27.01.04, 10:48
        co ty p..... klip? nie ma to nic wspólnego z polityką UE wobec Polski jak
        sugerujesz, ale z naszą nieudolnoscią.
        takie państwo sobie zafundowaliśmy sami. głosuj dalej na LPR, SLD, Samoobrone
        lub PiS. na pewno sie nam poprawi.
        • Gość: klip Re: a nie mowilem IP: *.2.Core.net.pl 27.01.04, 13:29
          Czy ja pisze cos o UE ? Pewnie,ze to nasza wina. Ale juz kilka razy tu
          pisalem,ze przy wejsciu do UE trzeba uwzgledniac nasze wewnetrzne
          warunki.Nieuwzglednianie tych warunkow wytykalem eurofanom.Teraz to spor bez
          znaczenia bo do UE wchodzimy,tylko sie przypomnialem.


          Uzywalem porownania,ze to bedzie jak walka przypadkowego przechodnia(Polska)
          z zawodowym bokserwem(UE). Szanse mamy , a jakze !
          • Gość: Karlo Re: a nie mowilem IP: *.pl / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.01.04, 13:53
            Z takim rzadem, to ten kraje idzie na dno i bez pomocy sepow z UE. Wg mnie samo
            wejscie do UE generalnie niczego nie zmieni, za to pozytywna strona jest
            uswiadomienie Polakom, jak duzo nam brakuje do normalnego panstwa.
            • Gość: klip Re: a nie mowilem IP: *.2.Core.net.pl 27.01.04, 14:38
              Oj zmieni,zmieni.A nawet zmienia,bo reguly panujace w UE przyjmujemy od dawna.
    • Gość: Pawel Re: Fundusze unijne: Nadciąga strukturalna katast IP: *.uz.zgora.pl 27.01.04, 13:58
      To nieprawda, że fundusze są dostępne od 1 stycznia br. Powodem tego poślizgu
      jest brak Ustawy o Zamówieniach Publicznych zgodnej z dyrektywami Komisji
      Europejskiej.
    • Gość: 44lucas Katastrofa będzie na 100% IP: *.if-pan.krakow.pl 27.01.04, 14:36
      Bałagan to za mało powiedziane! pracuję w placówce badawczej, przygotowujemy 3
      wnioski, między innymi o dofinansowanie studiów doktoranckich - oceną i
      konsultacjami ma się zajmować wojewódzki urząd pracy, ale oni o tym sami nie
      wiedzą - po prostu jeszcze nikt tam nad tym nie pracuje - efekt: rok naszej
      pracy zwieńczony tym wnioskiem leży sobie na jakiejś stercie, i nie wiadomo czy
      wogóle ktoś go przeczyta. Pomocy nie mamy ŻADNEJ ani ze strony urzędu
      marszałkowskiego ani ze strony ministerstwa - mało tego, w ministerstwie
      pracują niekompetente bałwany które nie są w stanie odpowiedzieć na konkretne
      pytania, jak się ich przyciśnie to odpowiedź jest zawsze taka sama: "...prace
      trwają, jeszcze nic konkretnego nie wiemy....". Na początku 2003 roku miał
      wyjść podręcznik pomagający w wypełnianiu wniosków - nie wyszedł do tej pory!
      Jeszcze ciekawsza jest kwestia zgodności z prawem - wymaga się od nas,
      wnoskodawców pełnej zgodności z przepisami które jeszcze nie istnieją! (vide -
      ustawa o zamówieniach publicznych). W ministerstwie grupka ograniczonych
      matołów wymyśliła jedną procedurę dla wszystkich projektów, podczas gdy to co
      jest dobrym podejściem przy budowaniu drogi niekoniecznie sprawdzi się przy
      wyposażaniu laboratoriów (jak w naszym wypadku) - chodzi mi tu konkretnie o
      wymóg przedstawienia Studium Wykonalności. Na moje pytania słyszę odpowiedź że
      powinniśmy zatrudnić firmę consultingową - słyszę to od urzędnika ministerstwa,
      organu publicznego, mającego służyć pomocą. Jako ktoś kto styka się bezpośrenio
      z tym tematem widzę że wykorzystanie środków z funduszy będzie z winy
      ministerstwa i urzędów marszałkowskich żałośnie niskie, a w efekcie Polska
      będzie płatnikiem netto do budżetu Unii. Kiedy w tym kraju ma być lepiej kiedy
      wszędzie panuje chaos?
      • Gość: Karol Re: Katastrofa będzie na 100% IP: *.wielkopolska.mw.gov.pl 28.01.04, 15:54
        Masz zupełną rację.To fakt, urzedy marszałkowskie iWUPy nie sa przygotowane,
        ale wina lezy po strnie Ministerstwa Gospodraki, które odpowiada za koordynację
        i stronę prawną. jak mogą urzędy marszaowskie odpowidać na pytanie
        beneficjantów, skoro nie ma przygotowanych odpowiednich dokumentów -
        ostatcznych wersji programów operacyjnych i solidnych podręczników, a nie
        sterty ogólników, które nazywają się podręcznikami. Nie ma rónież odpowidnich
        podstaw prawnych: ustawy o zmónieniach publicznych, ustawy o finansach
        publicznych, ustawy o Narodowym Planie Rozwoju, ustawy o promocji zatrudnienia
        i instytucjach rynku pracy, ustawy o PPP, ustawy o Funduszu Gwarancji Uninych.
        brakuje równiez wielu rozstrzygnięć szczegółowych, np. co do kwalifikowlaności
        VAT. nawet najbardziej kompetenetne osoby nie mogą w urzedach marszałkowskich
        nie mogą tutaj podawać dowolenj interpretacji. Musi istnieć jasna wykładania ze
        strony ministerstwa. Dlatego tekst Niklewicza uważam, za niesprawiedliwy, bo
        zrzucający winę na regiony, a te w wymyślonym, scentralizowanym zarządzaniu
        funduszami strukturalnymi, muszą co do kzdej sczegółowej decyzji czekać na
        ministerstwao. Tutaj kłania się tzw. warszawka, przepraszam, ale to jest
        właśnie warszawka, bałągan, głupie, arbitralne decyzje, a jednocześnie
        zrzucanie winy na wszytkich i brak odwagi cywilnej do podnoszenia
        odpowiedzialności. Do tego wszytkiego dochodzi jescze bardzo mizerne
        dzinnikarstwo Niklewicza, który robi masę błędów merytorycznyc, np. w jednym z
        tekstwó dotyczących przedsiębiorcó napisał, że dla Polski dostępne będze 13 mld
        Euro. To wierutna bzdura. zxa prawdziwy i miarodajny uważam ostatni raport
        Instytutu Sparw Publicznych dotyczący stanu przygotowań Polski. tam jest
        wyraźnie napisane, że to Ministerstwo Gospodraki ponosi odpowiedzilaność za ten
        cały bałągan Niklewicz idzi na pasku swoich kolegów z ministerstwa. Po prostu
        warszawka.
        • niki27 Krytykujesz dziennikarza, a sam się mylisz 05.02.04, 09:53
          Chroniony anonimowością internetu, zarzucasz Niklewiczowi robienie wierutnych
          błędów. A sam je popełniasz. Autor tekstu, który tak krytykujesz, ma rację, że
          w latach 2004 - 06 dla Polski będzie dostępne 13 mld euro.

          Oto fragment oficjalnej informacji prasowej Komisji Europejskiej (podaję numer,
          więc sam możesz sobie na interencie sprawdzić):
          -------------------------------
          IP/03/1779
          Brussels, 18 December 2003
          Commission agrees on the strategy to implement structural funds in Poland for
          2004-2006

          The European Commission confirmed today that the negotiations on the strategy
          for the implementation of structural funds in Poland for the period 2004 to
          2006 have been successfully concluded. These negotiations have resulted in an
          agreement on the priorities for economic and social development strategy for
          Poland that will be supported with community funding during the period 2004-
          2006. Poland will benefit from Community co-financing of € 8.276 billion during
          the same period. This strategy covers the priorities and the measures that will
          be eligible for community co-financing as of 1 January 2004 provided that
          projects on the ground ensure full compliance with Community legislation in
          areas such as regional policy, environmental protection, public procurement and
          financial management and control. The programming documents will only be
          formally approved upon accession of Poland on 1 May 2004. During the same
          period, the Cohesion Fund will make an additional € 4.179 billion available for
          Poland to co-finance infrastructures in the environment and transport sectors

          --------------------------------
          A teraz weź kalkulator do ręki i podlicz sobie, ile w sumie Komisja Europejska
          chce dać Polsce.
          A jak już sobie podliczysz, to zastanów się, dlaczego zarzucasz komuś pisanie
          nieprawdy, mimo, że osoba - którą obsmarowujesz - ma rację.
          I jeszcze jedno. Czytaj uważnie wszystkie artykuły autora, po którym tak
          jezdzisz.
          Zauważyłbyś wtedy, że w swoim komenatrzu (i wielu wcześniejszych tekstach)
          wyraźnie zarzuca on Ministerstwo opieszałość i apeluje, by to samorządy
          (wojewódzkie) otrzymały pełnię władzy w ZPORR.
          Jakie jeszcze błędy merytoryczne możesz Niklewiczowi zarzucić? Podaj przykłąd,
          ni ebój się, i tak jesteś anonimowy, w odróżnieniu od autora, który podpisuje
          się własnym imieniem i nazwiskiem.

          Pisanie o kimś , że chodzi na pasku ministerstwa, to zwyczajnie oszczerstwo.
          Ty, gdyby ktoś tak o Tobie napisał, na pewno być się zapienił i zaczął straszyć
          np. sądem. Ale o dziennikarzo to wolno, co?
          Zastanów się nad sobą i nad tym, dlaczego forum interentowe wyzwala w Tobie
          takie pokłady agresji.

          nie pozdrawiam
          niki27


          • Gość: KAROL Re: Krytykujesz dziennikarza, a sam się mylisz IP: *.wielkopolska.mw.gov.pl 13.02.04, 12:42
            Wiesz, gdybyś trochę więcej orientował się w temacie, o którym piszesz... Ale
            na forum mogą się wypowiadać wszyscy i udawać specjalistów, również TY,
            niestety. Takie jest prawo netu. Inne są prawa i obowiązki dziennikarza.
            Dziennikarze powini pisać prawdę i sprawdzać informacje, a wówczas nie będą
            mieć problemów jeśli podpiszą się własym imieniem i nazwiskiem oraz nie będa
            musieli się wstydzić. Zawód dziennikarza to misja publiczna, chyba nie dziwi
            Cię, ze w gazatach nie czytasz samych anonimowych tekstów? A Tobie radzę
            wypowiadać się na tematy, na których się znasz.

            Do tej pory szkoda było mi czasu na cytowanie dosłownie błędów Niklewicza, ale
            teraz robię to, bo mam dość takiej dziennikarskiej fuszery. Cytuję tylko jeden
            konkretny artykułu, ktore zainteresowani mogą znaleźć na necie. W tekstach
            Niklewicza można jednak znaleźć błedów znacznie więcej. Jeśli chodzi o owe 13
            mld Euro dostępne dla Polski, to oczywiście nigdy z "taką liczbą" nie
            dyskutowałem (choć oczywiście trzba pamiętać o rozróżnieniu kwot w cenach
            bieżących i tych z 1999 r.). Dyskutowałem jedynie na temat kwoty dostępnej dla
            przedsiębiorców. Tuatj Niklewicz popełnił błąd. To tyle. A teraz jeszcze jeden
            artykkuł z ewidentnymi błędami, by odpowiedzieć na Twoje pytanie: "Jakie
            jeszcze błędy merytoryczne możesz Niklewiczowi zarzucić? Podaj przykłąd".
            Podaję.

            "Konrad Niklewicz 30-10-2003, ostatnia aktualizacja 30-10-2003 16:42

            Internetowy System Ewidencji Kart Projektów (ISEKP) - czyli komputerowa baza
            danych, w której wszystkie zainteresowane podmioty mogą umieszczać swoje
            pomysły wykorzystania unijnych funduszy strukturalnych - wciąż czeka na nowe
            wpisy.
            ISEKP zbiera wpisy dla wszystkich części funduszy strukturalnych - czyli
            Sektorowych Programów Operacyjnych (rolniczego, dla przedsiębiorców, na walkę z
            bezrobociem, transportowego i dla rybaków) oraz dla Zintegrowanego Programu
            Operacyjnego Rozwoju Regionalnego."

            Otóż, dogi niki, ISEKP zbiera do bazy wyłącznie projkety finansowane z ERDF
            oraz Funduszu Spójności. Czyli mozna tutaj zgłaszać projekty wyłacznie do
            Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regioanlnego, Wrostu
            Konkurencyjności Przedsiębiorstw oraz Transporu, a także do Funduszu Spójności.
            Nie można - jak pisze Niklewicz - zgłaszać projketów, używając pojęć
            stosowanych przez autora, do programu "rolniczego", "na walkę z bezrobociem"
            i "dla rybaków". Te sektorowe programy fiansowane są kolejno, z Europejskiego
            Funduszu Orientacji i Gwarancji Rolnej, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz
            Finansowaego Instrumentu Wspierania Rybołówstwa. ISEKP nie zbiera tego rodzaju
            wstępnych projketów.
            Są to kolejne błędy dziennikarza, które świadczą, że powinien on jednak przejść
            kusr ABC Funduszy Strukturalnych.
            Na dalszą wyliczankę i darmowe korepetycje nie mam czasu, ani ochoty.
            Czytelnikom netu obiecuję natomiast, że w miarę możliwości czasowych wszytkie
            błędy "dziennikarza specjalisty" będę omawiał na bieżaco. Za słowa, że chodzi
            on na pasku ministerstwa, przepraszam. To chyba faktycznie zwykły brak
            wiedzy..., w który trudno mi było dać wiarę. Ale teraz się przekonałem
            ostatecznie.

            PS. Jeszcze krótko o ZPORR. Apele o przekazanie władzy wramach ZPORR są
            śmieszne, bo Instutucja Zarzadzająca to Ministerstwao Gospodraki, Pracy i
            Polityki Społecznej. Tak zostało ustalone z Komisją Europejską. Problem jest
            gdzie indziej. Ministerstwo pełni swą funkcję bardzo źle,a to paraliżuje cały
            system wdrażania.

            jednak pozdrawiam

            KAROL
































    • Gość: 44lucas katastrofa będzie na 100% IP: *.if-pan.krakow.pl 27.01.04, 14:41
      Bałagan to za mało powiedziane! pracuję w placówce badawczej, przygotowujemy 3
      wnioski, między innymi o dofinansowanie studiów doktoranckich - oceną i
      konsultacjami ma się zajmować wojewódzki urząd pracy, ale oni o tym sami nie
      wiedzą - po prostu jeszcze nikt tam nad tym nie pracuje - efekt: rok naszej
      pracy zwieńczony tym wnioskiem leży sobie na jakiejś stercie, i nie wiadomo czy
      wogóle ktoś go przeczyta. Pomocy nie mamy ŻADNEJ ani ze strony urzędu
      marszałkowskiego ani ze strony ministerstwa - mało tego, w ministerstwie
      pracują niekompetente bałwany które nie są w stanie odpowiedzieć na konkretne
      pytania, jak się ich przyciśnie to odpowiedź jest zawsze taka sama: "...prace
      trwają, jeszcze nic konkretnego nie wiemy....". Na początku 2003 roku miał
      wyjść podręcznik pomagający w wypełnianiu wniosków - nie wyszedł do tej pory!
      Jeszcze ciekawsza jest kwestia zgodności z prawem - wymaga się od nas,
      wnoskodawców pełnej zgodności z przepisami które jeszcze nie istnieją! (vide -
      ustawa o zamówieniach publicznych). W ministerstwie grupka ograniczonych
      matołów wymyśliła jedną procedurę dla wszystkich projektów, podczas gdy to co
      jest dobrym podejściem przy budowaniu drogi niekoniecznie sprawdzi się przy
      wyposażaniu laboratoriów (jak w naszym wypadku) - chodzi mi tu konkretnie o
      wymóg przedstawienia Studium Wykonalności. Na moje pytania słyszę odpowiedź że
      powinniśmy zatrudnić firmę consultingową - słyszę to od urzędnika ministerstwa,
      organu publicznego, mającego służyć pomocą. Jako ktoś kto styka się bezpośrenio
      z tym tematem widzę że wykorzystanie środków z funduszy będzie z winy
      ministerstwa i urzędów marszałkowskich żałośnie niskie, a w efekcie Polska
      będzie płatnikiem netto do budżetu Unii. Kiedy w tym kraju ma być lepiej kiedy
      wszędzie panuje chaos?
    • Gość: AK Re: Fundusze unijne: Nadciąga strukturalna katast IP: 62.233.185.* 27.01.04, 15:17
      Jaka burza? Przecież według głupiej baby z mgips mamy jeszcze aż trzy miesiące,
      a wy krzyczycie: katastrofa!!!
      • Gość: Piotreq Re: Fundusze unijne: Nadciąga strukturalna katast IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.04, 15:38
        Ale pieniadze na regiony przydziela Warszawa a nie UE. Trzeba zlikwidowac ten
        balagan, kiedy stolica decyduje o priorytecie miasta i kaze mu sporzadzic
        projekt i wniosek w miesiac (projekt ktory sie opracowuje rok) bo inaczej
        przydzieli pieniazki innemu regionowi. Unia jest unia regionow, a w Polce sie to
        centralizuje.
    • Gość: friko Spokoj, Kwach pojechal sie poradzic do Waszyngtonu IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.04, 15:33
    • Gość: zoltek wnioski do funduszy strukturalnych piszemy po pols IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 21:20
      ku.
    • Gość: Kate Re: Fundusze unijne: Nadciąga strukturalna katast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 08:47
      Tragicznym zdaję się być fakt, że urzędy wolą zatrudniać ludzi z średnim
      wykształceniem, gdyż posiadanie wykształcenia wyzszego pociąga automatycznie za
      sobą koniecznośc wuypłaty większego wynagrodzenia.
      Tymczasem ludzie z kwalifikajami nie mogą pracować w swym
Inne wątki na temat:
Pełna wersja