Europa bez noża na gardle

IP: 146.145.235.* 03.02.04, 21:20
Doskonala wypowiedz Delorsa. Pozazdroscic Francuzom politykow, ktorzy bez
emocji i populizmu, logicznie i z duza kultura potrafia podejsc do
naitrudniejszych nawet zagadnien. No coz, narod Voltaire, Kartezjusza i
wielkiej literatury. Dla mnie Francja to kwintesencja Europy.
    • Gość: lambro Jak Delors - nowy radziecko francuski samolot IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 00:54
    • Gość: znudzony Re: Europa bez noża na gardle IP: *.wel.tuniv.szczecin.pl 04.02.04, 12:21
      Jak UE chce konkurowac w swiecie - trzeba stworzyc FILAR EKONOMICZNY EURO -
      zgroza, ale to typowe dla eurokratow ktorzy na wszystkie klopoty maja jedna
      recepte - wiecej zarzadzania centralnego - tylko tak dalej.
      • Gość: chris parafrazujac pewne powiedzenie IP: *.com 05.02.04, 00:07
        Na wady socjalizmu, moze pomoc tylko wiecej socjalizmu :-)
      • Gość: Europejczyk Re: Brednie znudzonego IP: 153.95.95.* 05.02.04, 10:05
        Żyje w niemczech od 1992. Polskę odwiedzam regularnie 3 do 4 razy w roku.
        Jak mi próbuje Polak wmówić, że Europa jest zcentralizowana to mogę reagować
        tylko śmiechem. Naucz się Znudzony języków obcych i zacznij poznawać Europę.
        Może wtedy zrozumiesz jak nadal centralistyczna jest Polska.
        W wywiadzie pada sformułowanie "Na frustracjach budować się nie da". Że
        Polska jest dzisiej zfrustrowana to fakt. My w Europie czakamy, aż wam ta
        frustracja przejdzie. Ale nie możemy czekać bezczynnie. Europa musi się
        rozwijać z Polską albo bez.
        • Gość: znudzony Re: Brednie znudzonego IP: *.wel.tuniv.szczecin.pl 05.02.04, 10:18
          A gdzie ten niemiecki cud gospodarczy - to bylo w epoce maszyn parowych - jakie
          now wynalazki powstaly w swobodnej i niescentralizowanej UE. Niemcy chca
          odgornie tworzyc "doline krzemowa" - zobaczymy co im z tego wyjdzie.
        • galaxy2099 Re: Brednie Europejczyka 09.02.04, 21:59
          Parafrazujeac ciebie gosciu powiem:

          Zyje w USA od wielu lat. Polske i Europe odwiedzam regularnie. Jak mi
          Europejczyk z Niemiec probuje wmowic, ze Europa nie jest scentralizowana to
          moge reagowac tylko smiechem. Naucz sie Europejczyk jezyka angielskiego i
          zacznij poznawac swiat (bo Europa to nie pepek swiata). Wtedy moze zrozumiesz
          jak nadal centralistyczne sa Niemcy i UE.

          Jak ci sie podoba ???
          • Gość: Europejczyk Brednie Galax'iego IP: 153.95.95.* 17.02.04, 12:53
            Mam wareżenie Galaxy, że nie przerobiłeś histori kraju w którym gościsz. Że
            Europa prowadzi politykę zjednoczeniową nie w stylu amerykańskim to fakt. Ale
            gdyby Europa brała przykład z Ameryki, to powiekrzanie terytoriów musiało by
            odbywać się metodami faszystowskimi. Europa przeszła boleśnie ten okres, czego
            bliznę nosi do dziś cała Europa, a historia niemiecka w szczegulności.
            Amerykanie rozszeżali swe terytoria dzięki rozbudowanej armi. Europa stworzyła
            do tego struktury polityczne. Europa integruje się od kilkudyiesięciu lat
            powoli ale skutecznie. Narody już zintegrowane nie stawiają pod znakiem
            zapytania własnej inegracji z Europą. Międz USA a Europą są jak widać generalne
            różnice. Nikomu w Europie nawet na myśl nie przychodzi zaszczepianie
            politycznych struktór z USA. Inaczej ma się sprawa z Polską. Polacy chcieliby
            zaszczepić w kraju europejske świadczenia socjalne z amerykańskim kapilalizmem.
            Sam musisz przyznać, że to nie jest możliwe.
            • Gość: mirmat Fantazje Euro-pejczyka IP: 38.112.103.* 17.02.04, 19:37
              Europejczyk strzelił(a)BOMBE: Mam wareżenie Galaxy, że nie przerobiłeś histori
              kraju w którym gościsz. Że Europa prowadzi politykę zjednoczeniową nie w stylu
              amerykańskim to fakt. Ale gdyby Europa brała przykład z Ameryki, to
              powiekrzanie terytoriów musiało by odbywać się metodami faszystowskimi
              (!!!!!!!!!!!!! - wykrzykniki moje!)
              Mirmat: a ja durny gdzies czytalem, ze 200 tysiecy Amerykanow poleglo w Europie
              wyzwalajac ja od FASZYZMU! Kto mnie uczyl tej historii? Ale teraz przyjdzie
              Unia i nauczy nas tak jak trzeba.

              Euro-pejczyk: Europa przeszła boleśnie ten okres (jaki???), czego bliznę nosi
              do dziś cała Europa, a historia niemiecka w szczegulności.
              Mirmat: No w;lasnie. Dlatego biedni Niemcy okupowani przez tych FASZYSTOW
              amerykanskich buduja dzis Centrum Wypedzonych.
              Euro-pejczyk: > Amerykanie rozszeżali swe terytoria dzięki rozbudowanej armi.
              Europa stworzyła do tego struktury polityczne.
              Mirmat: No wlasnie, tacy prekursorzy Zjednoczenia Kontynentu jak Hitler czy
              Lenin na pewno by osiagneli wieksze sukcesy, gdyby miedzy nimi nie stala ta
              krnabrna Polska. Ten watazka Pilsudski stanal na drodze w 1921 "stworzenia
              struktury politycznej" Rosji i Niemiec wiec trzeba bylo czekac az 18 lat by Tow
              Hitler i Tow Stalin podpisali akt ustanawiajacy nowe "struktury polityczne".
              Euro-pejczyk: Europa integruje się od kilkudyiesięciu lat powoli ale
              skutecznie. Narody już zintegrowane nie stawiają pod znakiem zapytania własnej
              inegracji z Europą.
              Mirmat: Skromny jestes. Historia europejskiej integracji jest tak dluga jak
              historia europejskiego despotyzmu.
              Euro-pejczyk: Międz USA a Europą są jak widać generalne różnice. Nikomu w
              Europie nawet na myśl nie przychodzi zaszczepianie politycznych struktór z USA.
              Mirmat: Oczywiscie!!! Co Europejczycy by zrobili z takimi wymyslami Amerykanow
              jak Wolnosc Wypowiedzi?
              Euro-pejczyk: Inaczej ma się sprawa z Polską.
              Mirmat: Absolutna zgoda. Do czasow rozbiorow Polska pelnila te same funkcja co
              dzis Ameryka bedac krajem wolnosci do ktorego uciekali przesladowani z calej
              Europy.
              Euro-pejczyk: Polacy chcieliby zaszczepić w kraju europejske świadczenia
              socjalne z amerykańskim kapilalizmem.
              Mirmat: Nie, Polacy chcieliby zaszczepić w kraju tylko amerykański kapilalizm
              minus tak zwane "dlugi Gierkowskie" jakie splacamy europejczykom.
              Euro-pejczyk: Sam musisz przyznać, że to nie jest możliwe.
              Mirmat: Never say never!



        • Gość: jack Re: Brednie znudzonego IP: *.proxy.aol.com 18.02.04, 06:01
          To widac, ze za krotko jeszcze tam zyjesz by pokapowac polityke tego panstwa i
          wydawac opinie.
          Slowo anschluss bylo nieadekwatne przy przyjmowaniu Szwecji czy Austrii do EU.
          jest adekwatne przy przyjmowaniu 10-ki. czy wczesnejszym przylaczeniu dederowa.
          Wy gowno czekacie tylko REALIZUJECIE swoja polityke.
          Szczegolnie Polska zostala potraktowana per noga.
          Naturalnie, jesli Polska podpisala akces mozecie sie w miare spokojnie
          rozwijac.
          I nie Niemcy, ale Polacy sa wypadkiem rzeczy sfrustrowani.
    • Gość: Szymon Re: Europa bez noża na gardle IP: *.neolan.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 11:32
      Ale co do Nicei nie ma racji.
      Wystarczy przeczytac artykul w Europapie:
      tp://euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=52578
    • Gość: mirmat BiednaEuropa jezeli Francja jest jej"kwintesencja" IP: 64.7.156.* 09.02.04, 23:23
      lord cox napisał(a): Pozazdroscic Francuzom politykow, ktorzy bez
      > emocji i populizmu, logicznie i z duza kultura potrafia podejsc do
      > naitrudniejszych nawet zagadnien. No coz, narod Voltaire, Kartezjusza i
      > wielkiej literatury. Dla mnie Francja to kwintesencja Europy.
      Mirmat: Biedna Europa i biedni eurotomani jak "lord cox". Powyzsza wypowiedz
      symbolizuje tylko jak nisko upadli zwolennicy anschlussu. Przeciez jeszcze nie
      wygasly iluminacje na wiezy Eifla dla despoty z czerwonych Chin, dla ktorego
      zabojady przygotowuja cala galerie przestarzalego francuskiego
      uzbrojenia. "Wielkosc" Francji budowal Robespierre czy Petain i zawsze ociekala
      ona krwia o ile nie tchorzostwem. Nie bylo tyrana do ktorego by sie nie lasila
      francuska prostytutka. Lord cox stracil doskonala okazje by siedziec cicho.
      • Gość: lord cox Re: BiednaEuropa jezeli Francja jest jej"kwintese IP: 146.145.235.* 10.02.04, 18:47
        Przykro mi ale Twoja wypowiedz udowadnia moja teze. Jak sie mowi, "Cnote
        poznajemy przez jej wrogow", jezeli to co piszesz reprezentuje Twoja erudycje i
        analize historii to dobrze tylko swiadczy o francuskiej kulturze, ze jej nie
        lubisz.
        • Gość: obcy Re: BiednaEuropa jezeli Francja jest jej"kwintese IP: 5.5R* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 11.02.04, 19:28
          A ja uwazam, ze kultura nie jest od tego zeby ja lubic lub nie, ale zeby
          czerpac z niej poczucie piekna i cywilizacji. Jedyne francuskie, czego naprawde
          nielubie to szampan, zawsze mam kaca i krazenie mi siada, no ale szampan to nie
          kultura.
          Bedac w Polsce sam robilem szampana i ... tak byl dobry, ze juz nawet sam tego
          nie powtorze. Natomiast uwielbiam literature francuska od dziecka, uwielbiam
          francuskich podroznikow (la'busole; la'astrolabe), ja nawet Napoleona bardzo
          szanuje za geniusz strategiczny i ambicje, ale najbardziej lubie francuzow za
          uklad metryczny i to uwazam za forme cywilizacji europejskiej najwyzszej proby.
          Natomiast polityka francuska dla mnie nie ma wiele wspolnego ani z kultura ani
          z cywilizacja europejska. Ja zaluje, ze Napoleon choc korsykanin byl takim
          beznadziejnym politykiem i tak zmarnowal ogromny potencjal Francji. Zeby ten
          czlowiek prowadzil polityke z takim polotem jak swoje pierwsze bitwy to moze
          bym sie zastanowil nad tym czy francuzcy politycy zasluguja na komplementy,
          ktorymi zaszczyciles Pana Delors. Choc obecnie jestem poddanym Krolowej Elzbiety
          to zaluje, ze N tak umoczyl i pod Trafalgarem i pod Waterloo.
          Dzisiejsza polityka Francji, szczegolnie ta dobrze ukryta za pieknymi slowami
          i manierami chec wyslugiwania sie innymi raczej mnie brzydzi niz imponuje.
          Nicea jest do bani, ale Konwent nie zaproponowal nic na czym mozna by budowac
          zdrowa UE, gorzej bo nie uniknal dwuznacznosci i nie naprawil tego co
          tak dzielilo Europe po Nicea. Pan Delors nic tez nie wyjasnil i na zadne
          pytanie nie potrafil wprost i wyczerpujaco odpowiedziec, sama taktownosc i
          dobre wychowanie to malo dla mnie.
          M.
          • Gość: lord cox Re: BiednaEuropa jezeli Francja jest jej"kwintese IP: 146.145.235.* 11.02.04, 21:53
            Nie moge sie z Toba nie zgodzic, to co piszesz brzmi logicznie.
            Jednakowoz, historia Europy to dramat a nie zaprogramowana fikcja z Hollywood,
            z Happy Endem. Zwyciestwa i porazki, glupie bledy i pech mszczace sie na
            pokoleniach, geniusz i glupota dzialajace ramie w ramie, budujace i burzace to
            co do tej pory zostalo wybudowane, intrygi i okryte tajemnica, nigdy byc moze
            nie wyjasnione wplywy roznorakich sil, grup , religii (teorie spiskowe w ktore
            do konca nie wierze ale ktore nie musza byc nieprawdziwe).
            Na glebie tego dramatu wyrosla wspaniala kultura, filozofia, sztuka, ktorego ,
            dla mnie, kultura francuska jest kwintesencja. Ten dramat, uczestnictwo w nim,
            odroznia nas Europejczykow od np. Amerykanow, ktorych doswiadczenie historii
            moze jedynie wyrazic sie pragmatyzmem, realizmem czy behawioryzmem. I dobrze,
            nic w tym negatywnego, pod warunkiem ze zostawia wartosci europejskie w spokoju
            i nie beda na sile szerzyc "American Way of Life".
            Jak dobrze spojrzec to zaden kraj nie ma czystych rak, jezeli chodzi o
            polityke. Francja nie jest tu wyjatkiem. Kto wie nawet czy nie jest szczersza
            (uczciwsza od takiej np. Anglii, ktora ma swoj narodowy styl uprawiania
            polityki).
            To prawda, ze Delors nie posluguje sie zbytnio wyliczeniami technicznymi,
            jakimis konkretami, ktore przekonalyby watpiacych. Dla mnie, bardziej trafia do
            przekonania sama idea Wspolnoty Europy tak jak ja przedstawia Delors i respect
            z jakim mowi o stanowisku Polski, majac nadzieje, ze Polska zacznie kiedys
            myslec po europejsku.



            • Gość: obcy Re: BiednaEuropa jezeli Francja jest jej"kwintese IP: 5.5R* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 13.02.04, 22:22
              Dla mnie, bardziej trafia do
              przekonania sama idea Wspolnoty Europy tak jak ja przedstawia Delors i respect
              z jakim mowi o stanowisku Polski, majac nadzieje, ze Polska zacznie kiedys
              myslec po europejsku.
              ---jesli skupic sie tylko na tym to ... rzeczywiscie, ale zeby to jeszcze
              mialo jakas podbudowe, "ponetna" dla rodakow.
              My mamy za duzo kompleksow, zbyt wiele razy nam sie nie udalo, choc checi nie
              brakowalo nigdy, by zgrabnymi slowami nas namowic do ... poswiecen dla europy.
              Polska jako panstwo od 1000 lat mysli po europejsku i nie musi tu nic zmieniac.
              Tyle tez lat kozystamy z doswiadczen innych europejczykow. Nie da sie polskiej
              kultury poznawac nawet bez tla europejskiego. Jesli juz ktos/cos jest ta
              kwintesencja europy to jest nia unia Polski i Litwy, jej sukcesy i porazki sa
              jak wskazowki dla europy. Nie chce, zeby obecna UE skonczyla tak jak Unia
              Lubelska, gdy decyzje zapadaly o wiele zapozno i nie byly konsekwentnie
              egzekwowane, mam na mysli unie z rusia, ale rowniez brak uregolowania stosunku
              do Turcji, jakos te dwie sprawy sie powtarzaja w UE.
              Natomiast konstytucja powinna byc pisana od nowa wedlug mnie, poniewaz
              nie widze szans by podwojna wiekszosc byla czyms lepszym od wiekszosci wazonej
              i demokratyczna demokracja byla demokracja. Konstytucja ma byc sprawnym
              systemem funkcjonowania organizmu Europy a ta jeszcze wiele pokolen bedzie
              skladala sie z narodow
              o roznych poziomach bogactwa i roznej wielkosci, zatem musi to byc "wkodowane"
              w system/konstytucje.
              Uszanowanie
              M.
              • Gość: mirmat Zeby Polska byla Polska IP: 38.112.103.* 14.02.04, 04:00
                obcy napisał(a): Natomiast konstytucja powinna byc pisana od nowa wedlug mnie,
                poniewaz nie widze szans by podwojna wiekszosc byla czyms lepszym od wiekszosci
                wazonej i demokratyczna demokracja byla demokracja. Konstytucja ma byc sprawnym
                systemem funkcjonowania organizmu Europy a ta jeszcze wiele pokolen bedzie
                skladala sie z narodow o roznych poziomach bogactwa i roznej wielkosci, zatem
                musi to byc "wkodowane" w system/konstytucje.

                mirmat: Dlaczego nasze polozenie geograficzne ma determinowac nasze polityczne
                czy kulturalne wartosci mimo, ze cala nasza przeszlosc rozni te wartosci od
                wielu naszych sasiadow. Oczywiscie nie mozemy przeniesc Polski na miejsce na
                przyklad Kanady, choc jako mieszkaniec kraju "pachnacym zywica" moge
                zaswiadczyc, ze Kanada nadawala by sie politycznie i kulturalnie o wiele
                bardziej do Unii a Polska idealnie pasowalaby do NAFTY. NAFTA doskonale sobie
                radzi bez "konstytucji". Mimo, ze oba kraje na Polnoscnej Ameryce skladaja sie
                z immigrantow, to Kanadyjczykom od utworzenia USA zawsze podobalo sie
                podporzadkowanie jednostki wladzy a Amerykanie tak jak my chelpia sie swoim
                indywidualizmem. NAFTA idealnie pogodzila umilowanie Amerykanow do wolnosci i
                pragnienie Kanadyjczykow by byc odwrotnym do Amerykanow. Laczy oba tak rozne
                narody handel i kazdy jest szczesliwy. Okazyjnie cxelnicy kanadyjscy konfiskuja
                nieprawomyslna literature na granicy i jest OK. Czy nie mozna tego stworzyc w
                Europie? Niech Niemcy czy Francuzi wsadzaja sobie krnabrnych intelektualistow
                do wiezienia a my tak jak nasza tradycja nam kaze cieszmy sie woolnoscia
                wypowiedzi. Po co nam w Polsce unijne gestapo polujace na "ksenofobow"?
              • Gość: lord cox Re: BiednaEuropa jezeli Francja jest jej"kwintese IP: *.medwln01.nj.comcast.net 15.02.04, 15:56
                Nigdy nie myslalem ani nie twierdzilem, ze Polska nie jest czescia Europy. Jest
                i to czescia kultury lacinskiej czyli zachodniej. Obiektywnie jednak trzeba
                stwierdzic, ze do niedawna, wzorce kulturowe czy prady filozoficzne plynely do
                Europy z 3 krajow: Francji, Niemiec i Wloch.Nie tylko do EUropy Zachodniej ale
                i do Rosji (Rosji carskiej). Nie umniejsza to oczywiscie dorobku innych krajow
                jak no Hiszpania, Polska czy Skandynawia.
                Jezeli chodzi o Konstytucje UE, to z Toba mozna podyskutowac, bo myslisz
                konstruktywnie chociaz ja osobiscie jestem przeciwko Nicei. Co krytykuje to
                pewne towarzystwo, typu Mirmata ktore Nicee uwaza nie jako pewne konstruktywane
                podejscie do budowy Wspolnej Europy ale jako "bicz Bozy" na EUrope, jako
                czynnik te EUrope rozwalajacy (Zemsta za referendum).
                Pozdrawiam.
                • Gość: kontra Re: BiednaEuropa jezeli Francja jest jej"kwintese IP: *.tpl.on.ca / 192.30.226.* 19.02.04, 00:17
                  lord cox napisal): Obiektywnie jednak trzeba
                  > stwierdzic, ze do niedawna, wzorce kulturowe czy prady filozoficzne plynely do
                  > Europy z 3 krajow: Francji, Niemiec i Wloch.Nie tylko do EUropy Zachodniej ale
                  > i do Rosji (Rosji carskiej). Nie umniejsza to oczywiscie dorobku innych krajow
                  > jak no Hiszpania, Polska czy Skandynawia.
                  kontra: cos ci sie pomylilo. Bo wzorce kulturowe dla Europejczykow w ostatnim stuleciu plynely wylacznie z Niemiec i Rosji. Reszta albo sie nim podporzadkowala
                  albo z nimi walczyla. Oczywiscie, ze w zadnym wypadku nie umniejsza to dorobku Polski czy Hiszpanii bo nasz dorobek jest pozytywny w porownaniu z dorobkiem
                  Niemiec i Rosji. Mylisz dorobek z sukcesem w narzuceniu tego co ty okreslasz "wzorcem kulturowym". No ale koncowy werdyk na sukces Niemiec i Rosji nie jest
                  jeszcze przesadzony
                  • Gość: lord cox Re: BiednaEuropa jezeli Francja jest jej"kwintese IP: *.medwln01.nj.comcast.net 19.02.04, 04:19
                    Ja nie pisze tu o ekspansji politycznej ale o wplywach kulturowych w Europie
                    Zachodniej (Lacinskiej).
                    Przeczytaj dokladniej to co napisalem.


    • Gość: jack Re: Europa bez noża na gardle IP: *.proxy.aol.com 18.02.04, 05:49
      Jest to pieprzenie pur jegomoscia, ktorego wplyw na polityke panstwa czy
      jakiejkolwiek francuskiej partii jest zerowy.
      Na taka gadule pozwala sobie chocby kazdy uczestnik forum.
      Polityka najwiekszych panstw unii jest zwiazana scisle z trendami wsrod
      wyborcow i nie moze doprowadzac do duzej rozbieznosci.
      Najsilniejsze panstwa unii dyktuja jej polityke a nie odwrotnie.
      I dlatego ten kabaret sie jeszcze kreci.
      Gdyby Niemcy w obawie o swa gospodarke ze wzgledu na dumpingowych sasiadow nie
      parly do anschlussu, to ten bylby na wiele lat przesuniety w czasie.
      Verheugen dlatego zostal powolany na miejsce Holendra by ta polityke Niemiec
      zrealizowac.
      Tu nie liczyl sie stan przygotowania 10-ki tylko zrownanie cen w panstwach
      niemieckiego pogranicza.
Pełna wersja