paszporty!!!!!

IP: *.manda.com.pl 09.02.04, 12:57
Czy po wejściu do unii beda potrzebne paszporty by pojechac np do francji?
    • Gość: Travel Re: paszporty!!!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.02.04, 15:20
      Nie, wystarczy dowód osobisty, a to czy stary czy nowy zależy tylko i wyłącznie
      od polskiego sejmu. Jeśli nie zdąży z uchwaleniem odpowiednich ustaw ( w tym
      zmiany ustawy o straży granicznej ) to będzie po staremu.

      Aczkolwiek nie zdziwiłbym się, gdyby po 1 maja do Francji czy Niemiec
      wystarczył DO, a na Słowację nadal był potrzebny paszport wraz z... kartą
      przekroczenia granicy.

      W ciągu minionego tygodnia sześciokrotnie przekraczałem granicę polsko słowacką.
      Słowaków w zasadzie nic nie interesowało, tylko raz ( Lysa nad Dunajcom)
      zaglądali do paszportów. Natomiast stopień upierdliwości polskiej SG i to
      zarówno przy wyjeździe, jak i przy wjeździe z każdym dniem przed 1 maja wzrasta.
      Nie ma mowy o machnięciu okładką paszportu. Każdy jest wnikliwie analizowany,
      liczone są wszystkie kartki, nawet w paszportach dzieci, a śpiące dzieci każe
      się budzić.Zadawane są każdorazowo szczegółowe pytania dotyczące celu wyjazdu i
      czasu przebywania na Słowacji, oraz którym przejściem odbywał się wyjazd.
      Szczegółowo kontrolowane są wszystkie dokumenty samochodu i prawo jazdy. bardzo
      wydłuża to czas odprawy.
      Panowie za to nic kompletnie nie wiedzą, jak będzie to wyglądało w szczegółach
      ruch graniczny po wejściu do Unii. Otrzymują tajne instrukcje z Warszawy
      określające dokładnie, jak mają się zachowywać. Tak więc to zachowanie SG-ków
      to nie ich własna inicjatywa, lecz rozkazy z Warszawy. Twierdzą, że sami o
      wszystkim dowiadują się albo z telewizji, albo od celników, bo ich przełożeni
      są lepiej poinformowani ( tam, gdzie celnicy jeszcze się ostali, bo na kilku
      przejściach już ich nie widać).

      Na przykład wiadomo, że od 1 maja ulega likwidacji tzw. MRG ( mały ruch
      graniczny ) a dotychczasowe przejścia mrg stają się dostępne dla wszystkich
      obywateli poszerzonej unii.
      • maja92 Re: paszporty!!!!! 09.02.04, 16:13
        A czy te dowody sa tylko po polsku, czy tez w innym jezyku jest tez tam
        napisane? Skad, np Irlandczyk, ma wiedziec co mu sie podsuwa pod nos?
        Jak te dowody sa przygotowane do miedzynarodowych podrozy obywateli?

        Pytam, bo jedyny paszport jaki mam byl wystawiony w latach 80-tych i nie
        wyobrazam sobie przedstawiania go np. na lotnisku w Dublinie.
        • golfiarz63 Re: Travel 10.02.04, 08:16
          no wlasnie, kolega wyzej pyta, skad ten czy inny policjant, czy graniczniak ma
          wiedziec co to za dokument, kiedy mu podsuniemy DO
          nie ma w nim ani jednego slowka w innym jezyku, nie ma absolutnie nic o
          przynaleznosci narodowej posiadacza DO
          cos tu chyba bredzisz kolego Travel
          granice wcale nie znikna od 1 maja (do Shengen nam daleko), jedyna roznica
          polegac bedzie na tym, ze znikna polscy SG przy wyjezdzie z kraju w strone UE
          ale tamci pozostana i beda nas kontrolowac jesli beda chcieli, polska
          rejestracja na samochodzie nie wystarczy
          niemcy, czesi i slowacy moze i zadowola sie DO ale inni w UE, anglicy,
          irlandczycy, skandynawowie, francuzi, hiszpanie, portugalczycy, wlosi ???

          zreszta, co to za roznica na jakim dokumecie jezdzimy, miec go i tak
          trzeba !!!!
          • marphi1 Re: Travel 10.02.04, 08:28
            Travel wcale nie bredzi. Po 1 maja wystarczy dowód. Polska już przekazła wzory
            polskich dowodów do krajów Unii. We francuskich dowodach tez nie ma słowa w
            innym języku, podobnie w portugalskich, włoskich czy greckich.
            • marphi1 Re: Travel 10.02.04, 08:32
              natomiast bredzisz ty. Nie znknie polska SG na granicy z Niemcami. Znikną
              celnicy a to róznica. Natomist żden Franacuz, Włoch, Hiszpan czy Portugalczyk
              nie bedzie sprawdza twojego dowodu podobnie jak nie psrawdza paszprtu bo nie m
              kurna gdzie sprawdzać młotku....
              • golfiarz63 Re: do mlota marphi1 ............ 10.02.04, 10:59
                sluchaj mlocie, kontroli na granicach miedzy krajami obecnej unii nie ma, to
                fakt ale moga cie skontrolowac gdzie im sie zywnie podoba, mlocie
                a polska rejestracje moga kontrolowac wyjatkowo skrupulatnie, mlocie
                sadzisz mlocie, ze kazdy policjant w unii, bedzie musial znac polski DO
                a wiec poki co, jesli nie wyrobisz sobie mlocie nowego DO, radze poruszac sie
                z paszportem
                i jeszcze jedno mlocie - wytlumacz mi argumentami a nie insuacjami, jaka jest
                roznica dla normalnego obywatele w poslugiwaniu sie DO czy paszportem, na czym
                ten zyskuje lub czy wzrasta jego przynaleznosc unijna, mlocie !!!!!!
                chcac jechac gdzies poza unie i tak musisz miec pas a wiec gdzie lezy problem
                jesli bedziesz go zawsze mial przy sobie, mlocie
                zapamietaj sobie dobrze, od 1 maja bedziesz "obywatelem unii" drugiej
                kategorii, jak byles do tej pory drugiej kategorii obywatelem europejskim, tu
                dla ciebie nic sie nie zmieni, mlocie bo byles mlotem i pozostaniesz mlotem,
                mlocie
                • marphi1 Re: do mlota marphi1 ............ 10.02.04, 11:19
                  ...jak Kali ukraść krowę to dobrze ale jak Kalemu to zle. Ktoś może bredzić ale
                  jak bredzisz ty to zle...a dowód wolę od paszpotu bo go zawsze nosze w portfelu
                  a paszport mi sie nie mieśći. A ounijnych policjantów sie tak nie martw są
                  trochę inteligentniejsi od ciebie więc sobie poradzą, młotku...
                • Gość: iuk Durny Golfiarzu! IP: *.u.mcnet.pl 10.02.04, 11:51
                  Idioto drogi! Jesli nie zauwazasz roznicy pomiedzy poslugiwaniem sie przy
                  przekraczaniu granicy paszportem lub dowodem, chetnie ci ja wyjasnie: Dowod
                  osobisty stale nosimy przy sobie, a paszportu nie. Wiec nawet nie planujac
                  wyjazdu za granice, bedac przy granicy ktorejkolwiek :-) pozdrawiam
                  • golfiarz63 Re: nie, nie zawazam 10.02.04, 13:31
                    dzieki za komplimenta ale jesli tych policjantow mierzyc, polskimi starymi
                    jednostkami inteligencji, to jestem od nich inteligentniejszy bo nigdy
                    policjantem ani milicjantem nie bylem
                    tyle o "ich" policji
                    widzicie mloty, ja mam zawsze przy sobie pas, prawo jazdy, dokumenty
                    samochodu, ksiazeczke ubespieczeniowa i karte kredytowa, a ze to wszystko
                    miesci mi sie w portfelu to i nie mam waszego problemu bo pokazuje to co te
                    cjanty chca widziec - jak pojezdzicie od 1 maja po tej "nowej waszej
                    ojczyznie" to wam sie przypomni co do was tu pisalem, mloty
                    • klip-klap Re: nie, nie zawazam 10.02.04, 14:37
                      Pomijajac wtrety z tematyki kowalskiej(ktory mlot jest lepszy i dlaczego ten?)
                      masz racje. Roznica czy to ten papierek czy inny zadna. Obydwa sa wyrazem
                      pewnej filozofii - obywatel istnieje dla panstwa.


                      -
                      Amicus Plato...
                • Gość: N'zgul Re: do mlota marphi1 ............ IP: 62.111.206.* 10.02.04, 15:37
                  Roznica jest i to niejedna :

                  1. dowod masz zawsze, paszport musisz wyrabiac, na co nie zawsze masz czas, a
                  poza tym to kosztuje.
                  2. dowod, szczegolnie nowy, jest latwiejszy w noszeniu (mniejszy itp.) wiec
                  zwykle i tak masz go ze soba, a o paszporcie musisz pamietac - np. gdy jedziesz
                  sobie w gory i nie przeiwdujesz wcale przejscia granicy, ale zmienisz plany na
                  miejscu
                  3. nowy dowod jest z plastiku, wiec mozesz go miec ze soba nawet w majtkach, a
                  paszport z folijka ma tendencje do niszczenia sie, gdy go czesto nosisz i uzywasz

                  itd.

                  Poza tym zauwaz, jak wielu obywateli UE, podobnie jak np. USA, nie ma w ogole
                  paszportow, bo ich nie potrzebuja, bo jezdza glownie albo po Europie na ID card
                  albo tylko do Kanady, Meksyku czy na Karaiby, do czego wystarcza swiadectwo
                  urodzenia i prawko ze zdjeciem.
              • Gość: Travel Re: Travel IP: *.amwaw.edu.pl 10.02.04, 17:41
                On nie pisze, że w ogole zniknie polska SG na granicy z Niemcami (Czechami,
                Slowacja, Litwa).
                Po 1 maja w ruchu w ramach UE czyli do tych krajow znika potrzeba kontroli
                wyjazdowej, jedynie Niemcy, ktore sa w Schengen, mogą chciec sprawdzic, czy
                mamy dokument potwierdzajacy obywatelstwo polskie, a wiec i UE, i czy np nie
                przewozimy w samochodzie Rosjanina bez wizy schengenskiej (polska wiza nie
                uprawnia do wjazdu na teren Schengen, natomiast Schengenska uprawnia do wjazdy
                do Polski po 1 maja).

                Obecnie, jak nietrudno zauwazyc, przekraczajac jakakolwiek granice najpierw
                polska SG sprawdza czy masz prawo do opuszczenia kraju, czy Twoj paszport
                (dokument zezwalajacy na wyjazd z Polski ) nie jest wpisany do ksiegi
                zastrzezen. Potem funkcjonariusz kraju do ktorego wjezdzasz sprawdza, czy
                jestes godzien postawic noge na ich terytorium.

                Po 1 maja znika potrzeba kontroli wyjazdowej w stosunku do obywateli RP.

                Natomiast w ruchu przyjazdowym tą kontrolę ( zapewne wyrywkową, żeby nie
                tamowac ruchu ) będą przeprowadzać polscy funkcjonariusze SG. To jeśli chodzi o
                granice Polska/Schengen, czyli Polska/Niemcy

                Jak się ułożą natomiast sprawy na granicach Polska/Słowacja, Polska/Czechy,
                Polska/Litwa w zasadzie zalezy wyłącznie od umów dwustronnych. Jeśli Polska,
                Litwa i Słowacja są w stanie od 1 maja stosować na granicach zewnętrznych Unii
                ( Czechy takowej nie mają, ich granice będą TYLKO wewnętrzne ) to w zasadzie
                wzajemne kontrole możnaby sobie odpuścić, przeprowadzając je wyrywkowo, jak np.
                kontrole drogowe. na dotychczasowych przejściach granicznych jest to o tyle
                wygodniejsze, niż pod krzakiem, bo jest infrastruktura, wejścia do systemów
                info, toalety, ciepełko.

                Biorąc jednak pod uwagę mentalność urzedników zajmujących się czymkolwiek, co
                pachnie granicami w dawnych DEMOLUDACH, nie zdziwiłbym się, gdyby reżim
                graniczny w górach ( Czechy, Słowacja) czy w Augustowskiem ( Litwa) był
                surowszy niż na granicy zachodniej z Niemcami. Nie zdziwiłyby mnie nawet karty
                przekroczenia granicy ( na ich druku ktoś by zarobił).

                PS.

                Możliwość jeżdzenia na dowody osobiste do krajów tzw. "demokracji ludowej"
                została zlikwidowana dekretem stanu wojennego. Od tego czasu w ruchu osobowym
                pomiędzy Polską, Słowacją i Czechami nieprzerwanie obowiązują paszporty, z
                wyjątkiem MRG ( od kilku lat). Nie jest to więc żadna rewolucja.
          • Gość: N'zgul Re: Travel IP: 62.111.206.* 10.02.04, 15:26
            Dwa lata temu bylem w Chamonix we Francji, dokad wjezdzalem ze Szwajcarie. W
            tamta strone (do Francji) francuski policjant nawet nie spojrzal na okladki
            paszportu tylko machnal reka zeby jechac i nie tamowac ruchu. A samochod byl na
            polskich numerach (nowych).
            A w druga strone (znow wjazd do Francji po przecieciu Szwajcarii, w okolicach
            Miluzy przy granicy z RFN) jechalismy przez jakies male przejscie, i przezylismy
            chwile strachu, bo tam stala tablica po francusku (ktorego to jezyka nie znamy),
            z ktorej jedyne co sie domyslilismy to "douane francaise" (clo francuskie) i
            8-18. poniewaz bylo ok. 20-ej mielismy pietra, ze przejscie bedzie zamkniete i
            bedziemy musieli cofac sie z 50 km do innego. Tymczasem nie bylo zadnego
            zamknietego szlabanu, tylko puste budki na poboczu - i bylismy we Francji. A na
            stacji benzynowej wyjasnil nam, ze "zlowieszcza" tablica mowila, gdzie sie
            miesci francuski urzad celny i w jakich godzinach pracuje - gdyby ktos z
            przekraczajacych granice mial wyjatkowo interes do celnikow.
            Przypominam, ze Francja to niewatpliwie Schengen, a Szwajcaria nie ...

            Jaki stad moral ? Francuzi olewaja kontrole ludzi wjezdzajach ze Swissu,
            szczegolnie samochodami, bo po pierwsze jak ktos wyjezdza ze Swissu samochodem,
            to albo tam mieszka, albo musialby tam wjechac - tez z Schengenu, bo inaczej sie
            nie bardzo da. A nawet jak wlecial samolotem, to Szwajcarzy tez byle kogo nie
            wpuszcza. Czyli - potencjalne straty z zaniechania kontroli sa mniejsze niz
            koszty tejze kontroli.
            Dlatego byloby logiczne, gdyby i Polska olala sobie konrole ruchu nie tylko do
            UE lecz i z UE, bo zarowno przepisy schengenskie, jak i techniczne mozliwosci
            kontroli tamtejszych sluzb gwarantuja, ze stamtad raczej nikt niepozadany nie
            wjedzie.
            A jezeli utrzymywanie kontroli ma sluzyc tylko pokazaniu suwernnosci panstwowej,
            to ja tam wole, zeby te pieniadze, srodki i etaty przeznaczyc do walki z
            rodzimymi przestepcami i do ochrony granic wschodnich.
            • Gość: Travel Nie będąc w Schengen... IP: *.amwaw.edu.pl 10.02.04, 17:55
              Podobnie nie ma kontroli pomiędzy GB a Irlandią, a oba te kraje nie należą do
              Schengen.

              Tak samo możnaby sobie odpuścić standartowy reżim graniczny ("granica państwa -
              przekraczanie zabronione") pomiędzy Polską, Słowacją, Czechami, Węgrami i
              Litwą, bowiem wszystkie te kraje od 1 maja na granicy zewnętrznej będą stosować
              standarty schengeńskie. Z tego przecież będziemy rozliczani i im szybciej
              zapewnimy obece kraje należące do Schengen, że nasze granice są szczelne (
              ZEWNĘTRZNE!) tym szybciej sami staniemy się członkami tej strefy.

              Odpuszczenie sobie więc granic wewnętrznych i wzmocnienie zaoszczędzonymi w ten
              sposób środkami zewnętrznych jest w naszym interesie, choć żeby było jasne,
              tego Unia ani nam, ani naszym sąsiadom wstępującym wraz z nami do UE nie
              narzuca, ale z efektywności i skuteczności ochrony granicy zewnętrznej rozliczy.

              Jeśli granica np na szlakach turystycznych nie zostanie otwarta do
              przekraczania w dowolnym miejscu Z DOKUMENTEM PRZY SOBIE, to tłumy młodych
              ludzi, rozumiejących unijne swobody dosłownie, będą pokazowo to olewać. Już
              dzisiaj, jak sama chwali się Straż Graniczna, najwięcej "przestępstw
              granicznych" na południowej granicy Polski to...TURYSTYKA.
              • Gość: N'zgul Re: Nie będąc w Schengen... IP: 62.111.206.* 11.02.04, 12:55
                Ciekawe, czy jezeli ktos naruszy granice polsko-slowacka na szlaku i zlapany
                przez SG odmowi mandatu, czy jakikolwiek sad grodzki skaze go za to ? Osobiscie
                sadze, ze umorzy postepowanie z powodu znikomej szkodliwosci - oczywiscie,
                jezeli nie bedzie to naruszenie granicy wiazace sie z innymi przestepstwami -
                np. przemytem.

                A przy okazji - w gorach sa czesto przejscia turystyczne, oznaczone tablica z
                podaniem godzin otwarcia itp. - ale nie ma na nich zywego ducha, bo pan
                policjant poszedl zrobic kupe itp. - czy mozna sobie wtedy przez takie przejscie
                przejsc, jezeli sie ma odpowiednie dokumenty, czy trzeba czekac az sie ktos
                pojawi (lub nie) ? Zreszta na tych przejsciach nikt nie stempluje paszportow ani
                nawet nie odnotowuje nazwisk, tylko patrzy, czy ma sie papiery i czy nie jest
                sie w czarnej ksiedze.
                • Gość: Travel To nie są przejścia turystyczne... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 11.02.04, 16:48
                  Turystyczne przejście graniczne jest jedno - w Szczawnicy, tam jest stała
                  obsada i ogląda się każdemu dokumenty, w dodatku podwójnie, bo budka słowacka
                  oddalona jest od polskiej 20 metrów. Stemplowanie sobie latem przeważnie
                  darowywali, chyba, że dzieci wyprosiły stempelek ( dla nich to radocha ).

                  Pozostałe miejsca, to tzw. "miejsca do przekraczania granicy państwowej na
                  szlaku turystycznym" - tak brzmi ich pełna nazwa.

                  Rzadko tam zdarzają się kontrole, żadnych stempli oczywiście, ale można
                  korzystać z nich tylko w wyznaczonych godzinach. Spóźnienie się choćby pół
                  minuty jest poważnym przestępstwem ściganym z całą surowością ( jeśli zostanie
                  się złapanym oczywiście!) przez SG i obowiązkowo kierowane do sądu ( z tego, co
                  mi wiadomo, 100% tego typu przypadków jest umarzana na wejściu z powodu
                  znikomej szkodliwości).

                  Po 1 maja w zasadzie znika pojęcie przemytu pomiędzy krajami unijnymi, czyba,
                  że chodzi o bardzo dużą ilość towaru, która do plecaka nie zmieści.

                  Normy unijne na własny uzytek to 10 litrów wódki, 90 litrów wina, 110 litrów
                  piwa na osobę. Nie sądzę, abym kiedykolwiek nawet zbliżył się do tego.
                  Natomiast przewożenie plecaka wypchanego marihuaną z Ziliny do Warszawy jest
                  tak samo przestępstwem, jak przewożenie tego z Warszawy do Gdańska.
                  Kontrole więc będą odbywały się wybiórczo w głębi kraju.
        • Gość: N'zgul Re: paszporty!!!!! IP: 62.111.206.* 10.02.04, 15:10
          "starosc" twojego paszportu nie wynika z jezykow, w jakich byl wystawiony
          (paspzorty prl byly po francusku i rosyjsku, a nowe sa dodatkowo i po
          angielsku), ale conajwyzej z tego, ze nie jest on "machine readable" czyli
          czytnik nie umie go odczytac. W niektorych krajach jest to istotna przeszkoda do
          wjazdu - np. w USA. Mozesz byc sobie np. Belgiem, ale jak masz stary paszport,
          musisz miec wize amerykanska. Albo mozesz miec nowego typu paszport, ale
          wypisany recznie (co stosuja niektore konsulaty w pilnych sprawach) - tez bez
          wizy nie wjedziesz.
          • Gość: tomziczek A jednak chyba bez paszportu IP: *.proxy.aol.com 10.02.04, 16:45
            Wlasnie przeczytalem na Onecie:

            Obywatele polscy nie będą potrzebowali paszportu, aby wjechać do krajów Unii
            Europejskiej. Wystarczy im do tego jedynie dowód osobisty - tak wynika z
            przyjętego przez rząd projektu nowelizacji ustawy o ewidencji ludności i
            dowodach osobistych.

            Wiceminister spraw wewnętrznych Leszek Ciećwierz powiedział, że ustawa ta
            wprowadza - podobnie jak w innych krajach unijnych - możliwość poruszania się
            po krajach wspólnoty nie tylko na podstawie paszportu, ale także dokumentu
            tożsamości ze zdjęciem. (...) prawo to mają posiadacze zarówno starych jak i
            nowych dowodów osobistych.

            To chyba wyjasnia wszystko.
            • Gość: Frajer Re: A jednak chyba bez paszportu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 19:27
              to niestety nic mi nie wyjasnia - czy mozemy prosic wszystko jeszcze raz...
              • golfiarz63 Re: A jednak chyba bez paszportu 11.02.04, 11:30
                jesli upieram sie przy paszporcie lub dokumencie, wyraznie wskazujacym, ze
                jestem obywatelem polskim (nie ue) to tylko dlatego, aby uniknac ewentualnych
                nieporozumien z tamtejsza policja (ciagle mam na mysle stare ue)
                na tym chyba powinno zalezec kazdemu z nas, jak najmniej problemow
                granic miedzy krajami starego ue juz nie ma, a wiec nie ma i granicznych
                kontroli to fakt ale mozemy byc kontrolowani na terenie calego kraju i byle
                cjantowi jesli tego zarzada, musimy udowodnic, ze jestesmy polakami i nie
                dziwic sie, ze nie zna polskiego dowodu osobistego
                przyklady ze szwajcaria/francja sa nieadekwatne bo niczego nie wyjasniaja
                juz w latach 90-tych mozna bylo przejechac kilka zachodnio-europejskich granic
                nie bedac nigdzie kontrolowany ale pamietam, jak w ubieglym roku, znajomi byli
                zatrzymani na postoju, przy autostradzie 100 km za hamburgiem przez celnikow
                zrobiono im dokladny kipisz, znalezli kilka kartonow papierosow i kazali
                zaplacic za paczke cos okolo 10 euro z kara i zazadali udokumentowania, ze
                maja pieniadze na pobyt-podroz
                sadzicie, ze po 1 maja pod tym wzgledem wiele sie zmieni, naiwni !?

                jeszcze duzo uplynie wody zanim zaczna nas traktowac jak "normalnych, unijnych
                obywateli"
                dlatego upieram sie przy paszporcie i dowodach, ze mnie stac na podrozowanie
                po ich kraju
                mala dygresja: to, ze jade wielkim mercedesem moze swiadczyc dla nich tylko o
                tym, ze jestem zlodziejem, u nich ludzie interesu jesli juz jada samochodem to
                z kierowca
                • klip-klap Re: A jednak chyba bez paszportu 11.02.04, 12:22
                  To oczym piszesz czyli srodki na utrzymanie sie + ubezpieczenie zdrowotne do
                  tyczy wszystkich obywateli UE,a nie nowych jak sugerujesz.Mozna tez ograniczac
                  swobodny przeplyw osob ze wzgledu na porzadek publiczny,bezpieczenstwo publ.
                  czy zdrowie publ.
                  Po wejsciu do UE sytuacja Polakow polepszy nie z tego powodu,ze bedziemy mogli
                  pokazac inny papierek,tylko dlatego,ze obejma nas zakazy dyskryminacji
                  dotyczace obywateli UE.
                  • golfiarz63 Re: A jednak chyba bez paszportu 12.02.04, 10:12
                    klip-klap napisał:

                    > To oczym piszesz czyli srodki na utrzymanie sie + ubezpieczenie zdrowotne do
                    > tyczy wszystkich obywateli UE,a nie nowych jak sugerujesz.Mozna tez
                    ograniczac
                    > swobodny przeplyw osob ze wzgledu na porzadek publiczny,bezpieczenstwo publ.
                    > czy zdrowie publ.
                    > Po wejsciu do UE sytuacja Polakow polepszy nie z tego powodu,ze bedziemy
                    mogli
                    > pokazac inny papierek,tylko dlatego,ze obejma nas zakazy dyskryminacji
                    > dotyczace obywateli UE.
                    >

                    ja nic nie sugeruje, chce tylko wskazac, ze sa rowni i rowniejsi
                    oczywiscie, porzepisy sa jednakowe dla wszystkich czlonkow ue ale oni, maja
                    premiery (wlosi, hiszpanie, porugalczyc, grecy) juz poza soba a my dopiero
                    przed soba i duzo uplynie czasu, zanim zaczna patrzec na nas jak na swoich, czy
                    to sie nam podoba czy nie
                    dlatego proponuje, zeby miec zawsze przy sobie dokument, wyraznie wskazujacy na
                    przynaleznosc narodowa a to nie wynika z obecnego dowodu osobistego
                    prawo jazdy tez nie jest zadnym dowodem na obywatelstwo
                    pozostaje wiec po staremu paszport, chyba wiekszosc z nas ma go w domu

                    po co samemu stwarzac sobie klopoty, jesli mozna w taki prosty sposob ich
                    uniknac ?
                    • klip-klap Re: A jednak chyba bez paszportu 12.02.04, 15:43
                      Coz,takie jest prawo,a jak bedzie naprawde to sie przekonamy. W kazdym razie
                      ostroznosci nigdy za wiele.
                      • maja92 Re: A jednak chyba bez paszportu 12.02.04, 16:25
                        Gdzies ponizej napisalam, ze mam paszport wystawiony w latach 80-tych.
                        Przepraszam chodzilo mi o dowod osobisty.

                        Piszecie, ze obywatele EU jezdza na ID i wcale nie potrzebuja paszportow. To
                        wszystko zalezy: w Irlandii nie ma zadnego ID - jedyne twoje documenty ze
                        zdjeciem to paszport i prawo jazdy. Paszport, wiadomo, maja wszyscy, na prawo
                        jazdy trzeba przejsc egzamin. Ktos wczesniej napisal, ze granice mojna
                        przekroczyc na podstawie jakiegokolwiek ID ze zdjeciem, a ja nie widzialam
                        jeszcze Irlandczyka, czy Anglika, czy Holendra wymachujacymi prawo jazdy na
                        lotnisku.

                        Powiem szczerze - ja nie wierze w skutecznosc dowodow osobistych na granicy, a
                        na pewno nie mojego komunistycznego z lat 80-tych.
                        Marphi napisal, ze francuskie dokumenty sa tylko po francusku...
                        Wiec na logike polskie tez moga byc tylko po polsku. OK - ale francuski jest
                        oficjalnie jezykiem miedzynarodowym, a polski?

                        Czy w dowodzie jest miejsce na wbicie wjazdu i wyjazdu z kraju? Poniewaz prawie
                        wszedzie pozwolenie o prace bedzie potrzebne po 1 maja i tak, gdzie ta
                        informacje ma byc odnotowana w polskim dowodzie osobistym?

                        Takze maszyny elektronicznie czytajace paszport na lotniskach (np. w
                        Amsterdamie, Dublinie i Kopenhadze), gdzie mozna sobie samemu zrobic "check
                        in", maja czytnik na standardowy paszport - jak tam umiescic dowod osobisty i
                        ktora strona? Czy zostaje stanie w kolejce do "okienka" lini lotniczych..

                        Czy walka o ten "miedzynarodowy" dowod osobisty, to czasami nie walka o wiatrak
                        (parafrazujac Don Kichote)....
    • powolniakk Re: paszporty!!!!! 11.02.04, 23:16
      Gość portalu: Przemek napisał(a):

      > Czy po wejściu do unii beda potrzebne paszporty by pojechac np do francji.

      A w który rejon?
Pełna wersja