VAT na internet - gdzie są eurofile?

10.03.04, 16:21
No gdzie jesteście skur..ni euroentuzjaści?

Ja wiedziałem że na tym unijnym byznesie wyjdziemy jak Zabłocki na mydle...
No, ale za parę lat UPR dojdzie do władzy i zrobi referendum nt. wyjścia z
tego bagna. Wasze tyłki szybko zapełnią więzienne ławy...
    • Gość: mirmat Eurofile licza, ze internetu wogole nie bedzie IP: 38.112.103.* 10.03.04, 20:57
      Tak jak dla ZSRR przeklenstwem byla Rozglosnia Radia Wolna Europa tak dla
      Zwiazku Socjalistycznych Republik Europejskich przeklenstwem jest internet. Bo
      internet nie zna granic i trudno bedzie wprowadzic w zycie paragrafy ze
      stalinowskiej konstytucji konwentu obalajace Wolnosc Wypowiedzi. W Niemczech i
      Francji podjeto juz kroki by ograniczyc dostep do Amerykanskich adresow
      internetowych dostepnych przez Yahoo. Brukselscy komisarze chcieliby rozciagnac
      internetowa cenzure rowniez na Polske i po 1 maju beda mogli uzywac do
      tego "legalnego" szantazu. Ale tak jak Sowieci przegrali z RWE tak i
      Eurokolchoz przegra z internetem.
      • Gość: Xionc Re: Eurofile licza, ze internetu wogole nie bedzi IP: 213.77.7.* 11.03.04, 11:29
        Liczę, że ta spróchniała struktura się szybko rozleci... Że nie zostanie kamień
        na kamieniu...

        BTW, zauważyłeś, że jednak nikt nas nie opluwa i nie rzuca obelgami? Okazało
        się jednak, że eurofile też mają trochę psiej godności :)))
        • Gość: OLO I Re: Eurofile licza, ze internetu wogole nie bedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.04, 11:57
          Gówno prawda, podziękuj naszemu rządowi że mamy max. podstawową stawkę VAT i
          monopol Tepsy - a od Unii się odwal
          • Gość: Xionc Re: Eurofile licza, ze internetu wogole nie bedzi IP: 213.77.7.* 11.03.04, 14:18
            Ośle,
            jeżeli ta Unia ma być gwarantem rozwoju, dobrobytu i czegoś tam jeszcze, to
            dlaczego wprowadza podstawową, a nie obniżoną stawkę VAT na internet? Przecież
            to nie chodzi o to czy jest 16 czy 22%, tylko o to żeby nie było go wcale, żeby
            rozwijały się technologie przyszłości...

            Pusty śmiech mnie ogarnia jak się dowiaduję, że euromatołki chcą gonić USA...

            A to że polski rząd i tpsa rozwalają krajową gospodarkę, wszyscy wiedzą i pisać
            o tym nie trzeba...
            • 1tomasz1 Re: Eurofile licza, ze internetu wogole nie bedzi 11.03.04, 15:49
              Gość portalu: Xionc napisał(a):

              > Ośle,
              > jeżeli ta Unia ma być gwarantem rozwoju, dobrobytu i czegoś tam jeszcze, to
              > dlaczego wprowadza podstawową, a nie obniżoną stawkę VAT na internet?
              Przecież
              > to nie chodzi o to czy jest 16 czy 22%, tylko o to żeby nie było go wcale,
              żeby
              >
              > rozwijały się technologie przyszłości...
              >
              > Pusty śmiech mnie ogarnia jak się dowiaduję, że euromatołki chcą gonić USA...
              >
              > A to że polski rząd i tpsa rozwalają krajową gospodarkę, wszyscy wiedzą i
              pisać
              >
              > o tym nie trzeba...

              To jakim cudem Finlandia jest najbardzie skomputeryzowanym i uinternetowionym
              krajem. Przecież tam podstawowy VAT wynosi 22%.
              Dla ułatwienia dodam, że jestem za jak najniższymi podatkami, w tym na internet
              także.
              • Gość: ¥ Re: Eurofile licza, ze internetu wogole nie bedzi IP: *.radom.net 11.03.04, 21:02
                > To jakim cudem Finlandia jest najbardzie skomputeryzowanym i uinternetowionym
                > krajem. Przecież tam podstawowy VAT wynosi 22%.

                Mozliwe, ale:
                - VAT to nie jedyny podatek
                - Ogolna wysokosc podatkow zas nie zalezy tylko od stop ale i od progow
                podatkowych a Finlandia ma bardzo wysoko te progi, a i najnizszy podatek [cos
                jak PIT] ma chyba tylko 4% czy 7%.
                - no i sa jeszcze podatki ktore w Polsce nazywamy 'skladkami na ubezpieczenie'
                w ZUS. Nie wiem co ta oplata ma wspolnego ze skladka na ubezpieczenie
                jakiekolwiek ale jako ze nie jest ona traktowana przez naszych okupantow jako
                podatek, moga oni mydlic nam oczy tekstami typu; wysokosc podtakow nie wplywa
                na wzrost gospodarczy etc. Jakie 'zusy' maja zas Finowie tego nie wiem.

                Nie zmienia to jednak faktu ze VAT jako podatek jest niesprawiedliwy, jest
                skomplikowany, kosztowny a podatnik staje sie dla organow przymusu bardziej
                transparentny, kto inny go placi, kto inny odprowadza itp. Widocznie jednak
                model gospodarczy jaki preferuje UE a jaki z gorliwoscia nasladujemy jest
                tak 'efektywny' za na jego funkcjonowanie panstwo musi opodatkowywac dochod juz
                raz opodatkowany.

                A wracajac do Finlandii to swoje osiagniecia w dziedzini hi-tec dokonala ona
                chyba za amerykanskie pieniadze i technologie, m.in. Beoinga i Motoroli [vide
                Nokia] ktore dostala za zakup od USA ichniego uzbrojenia.

                > Dla ułatwienia dodam, że jestem za jak najniższymi podatkami, w tym na
                internet

                Tak. jestes za a nawet przeciw.


                • krzysztofsf Re: Eurofile licza, ze internetu wogole nie bedzi 11.03.04, 22:55
                  Gość portalu: ¥ napisał(a):

                  > > To jakim cudem Finlandia jest najbardzie skomputeryzowanym i uinternetowio
                  > nym
                  > > krajem. Przecież tam podstawowy VAT wynosi 22%.
                  >
                  > Mozliwe, ale:
                  > - VAT to nie jedyny podatek
                  > - Ogolna wysokosc podatkow zas nie zalezy tylko od stop ale i od progow
                  > podatkowych a Finlandia ma bardzo wysoko te progi, a i najnizszy podatek [cos
                  > jak PIT] ma chyba tylko 4% czy 7%.
                  > - no i sa jeszcze podatki ktore w Polsce nazywamy 'skladkami na
                  ubezpieczenie'
                  > w ZUS. Nie wiem co ta oplata ma wspolnego ze skladka na ubezpieczenie
                  > jakiekolwiek ale jako ze nie jest ona traktowana przez naszych okupantow jako
                  > podatek, moga oni mydlic nam oczy tekstami typu; wysokosc podtakow nie wplywa
                  > na wzrost gospodarczy etc. Jakie 'zusy' maja zas Finowie tego nie wiem.
                  >
                  > Nie zmienia to jednak faktu ze VAT jako podatek jest niesprawiedliwy, jest
                  > skomplikowany, kosztowny a podatnik staje sie dla organow przymusu bardziej
                  > transparentny, kto inny go placi, kto inny odprowadza itp. Widocznie jednak
                  > model gospodarczy jaki preferuje UE a jaki z gorliwoscia nasladujemy jest
                  > tak 'efektywny' za na jego funkcjonowanie panstwo musi opodatkowywac dochod
                  juz
                  >
                  > raz opodatkowany.
                  >
                  > A wracajac do Finlandii to swoje osiagniecia w dziedzini hi-tec dokonala ona
                  > chyba za amerykanskie pieniadze i technologie, m.in. Beoinga i Motoroli [vide
                  > Nokia] ktore dostala za zakup od USA ichniego uzbrojenia.

                  Z finlandia jest ciekawa sprawa. Pamietasz termin "finlandyzacja"? Z ta
                  przemiana fabryki kaloszy w koncern najwyzszej technologii komorkowej to dla
                  mnie wyglada tak, jakby w pewnym momencie ktos w Finlandii sie zorientowal, ze
                  technologie kupowane za ich posrednictwem dla zsrr mozna wykorzystac na miejscu.
                  Tak ta kariera koncernu zbiegla sie z przemianami w rosji a wykorzystane
                  technologie sa z grupy na ktore bylo embargo.

                  > > Dla ułatwienia dodam, że jestem za jak najniższymi podatkami, w tym na
                  > internet
                  >
                  > Tak. jestes za a nawet przeciw.
                  >
                  >
                  • 1tomasz1 Re: Eurofile licza, ze internetu wogole nie bedzi 12.03.04, 10:30
                    krzysztofsf napisał:

                    > Gość portalu: ¥ napisał(a):
                    >
                    > > > To jakim cudem Finlandia jest najbardzie skomputeryzowanym i uinterne
                    > towio
                    > > nym
                    > > > krajem. Przecież tam podstawowy VAT wynosi 22%.
                    > >
                    > > Mozliwe, ale:
                    > > - VAT to nie jedyny podatek
                    > > - Ogolna wysokosc podatkow zas nie zalezy tylko od stop ale i od progow
                    > > podatkowych a Finlandia ma bardzo wysoko te progi, a i najnizszy podatek [
                    > cos
                    > > jak PIT] ma chyba tylko 4% czy 7%.
                    > > - no i sa jeszcze podatki ktore w Polsce nazywamy 'skladkami na
                    > ubezpieczenie'
                    > > w ZUS. Nie wiem co ta oplata ma wspolnego ze skladka na ubezpieczenie
                    > > jakiekolwiek ale jako ze nie jest ona traktowana przez naszych okupantow j
                    > ako
                    > > podatek, moga oni mydlic nam oczy tekstami typu; wysokosc podtakow nie wpl
                    > ywa
                    > > na wzrost gospodarczy etc. Jakie 'zusy' maja zas Finowie tego nie wiem.
                    > >
                    > > Nie zmienia to jednak faktu ze VAT jako podatek jest niesprawiedliwy, jest
                    >
                    > > skomplikowany, kosztowny a podatnik staje sie dla organow przymusu bardzie
                    > j
                    > > transparentny, kto inny go placi, kto inny odprowadza itp. Widocznie jedna
                    > k
                    > > model gospodarczy jaki preferuje UE a jaki z gorliwoscia nasladujemy jest
                    > > tak 'efektywny' za na jego funkcjonowanie panstwo musi opodatkowywac docho
                    > d
                    > juz
                    > >
                    > > raz opodatkowany.
                    > >
                    > > A wracajac do Finlandii to swoje osiagniecia w dziedzini hi-tec dokonala o
                    > na
                    > > chyba za amerykanskie pieniadze i technologie, m.in. Beoinga i Motoroli [v
                    > ide
                    > > Nokia] ktore dostala za zakup od USA ichniego uzbrojenia.
                    >
                    > Z finlandia jest ciekawa sprawa. Pamietasz termin "finlandyzacja"? Z ta
                    > przemiana fabryki kaloszy w koncern najwyzszej technologii komorkowej to dla
                    > mnie wyglada tak, jakby w pewnym momencie ktos w Finlandii sie zorientowal,
                    ze
                    > technologie kupowane za ich posrednictwem dla zsrr mozna wykorzystac na
                    miejscu
                    > .
                    > Tak ta kariera koncernu zbiegla sie z przemianami w rosji a wykorzystane
                    > technologie sa z grupy na ktore bylo embargo.
                    >
                    Celna uwaga. Na tym właśnie polega robienie interesów - na wykorzystywaniu
                    okazji. Chciałbym, żebyśmy mogli napisać: Tak ta kariera Polski zbiegła sie z
                    przemianami w Europie.
                • 1tomasz1 Re: Eurofile licza, ze internetu wogole nie bedzi 12.03.04, 10:26
                  Gość portalu: ¥ napisał(a):

                  > > To jakim cudem Finlandia jest najbardzie skomputeryzowanym i uinternetowio
                  > nym
                  > > krajem. Przecież tam podstawowy VAT wynosi 22%.
                  >
                  > Mozliwe, ale:
                  > - VAT to nie jedyny podatek
                  > - Ogolna wysokosc podatkow zas nie zalezy tylko od stop ale i od progow
                  > podatkowych a Finlandia ma bardzo wysoko te progi, a i najnizszy podatek [cos
                  > jak PIT] ma chyba tylko 4% czy 7%.

                  Ano właśnie. Dlatego jeszcze raz powtarzam: Polska pod względem obciążeń
                  podatkowych i generalnie umiejętności marnowania publicznych pieniędzy, to
                  ewenement na skalę nie tylko europejską.
                  Jakiś czas temu podobna sytuacja występowała w USA. Decyzją sądu podzielono
                  monopolistę AT&T na kilka spółek i teraz mają jedne z najniższych cen usług
                  telekom i internetowych na świecie. Czekam aż się nasze elyty obudzą.

                  > - no i sa jeszcze podatki ktore w Polsce nazywamy 'skladkami na
                  ubezpieczenie'

                  I w efekcie mamy najwięcej rencistów na świecie. Do tego bodaj najwięcej w
                  Europie (może nawet na świecie) wydajemy na tzw. socjal (% PKB).

                  > w ZUS. Nie wiem co ta oplata ma wspolnego ze skladka na ubezpieczenie
                  > jakiekolwiek ale jako ze nie jest ona traktowana przez naszych okupantow jako
                  > podatek,

                  Kogo masz na myśli?
                  Nikt nas nie zmusza do wysokich składek.
                  Wystarczy wprowadzić (wzorem 'socjalistycznych' Niemiec prywatne ubezpieczenia,
                  jako zamiennik państwowych).

                  > moga oni mydlic nam oczy tekstami typu; wysokosc podtakow nie wplywa
                  > na wzrost gospodarczy etc. Jakie 'zusy' maja zas Finowie tego nie wiem.

                  Generalnie Sakandynawowie są, jak to się ładnie mówi, sprawiedliwi społecznie.
                  W efekcie Finowie mają pewien problem z bezrobociem.

                  >
                  > Nie zmienia to jednak faktu ze VAT jako podatek jest niesprawiedliwy, jest
                  > skomplikowany, kosztowny a podatnik staje sie dla organow przymusu bardziej
                  > transparentny, kto inny go placi, kto inny odprowadza itp.

                  Bratkowski? Niemniej zgadzam się. VAT w takiej formie jest chory. Podobne do
                  VAT są jednak "sales taxes" w USA. Raczej więc od tego nie uciekniemy. A
                  szkoda...

                  > Widocznie jednak
                  > model gospodarczy jaki preferuje UE

                  Ten model się jednak sprawdza (są tylko 3 duże centra biznesowe na świecie:
                  USA, UE, Japonia). Niemniej wymaga reformy, zmian, nie jest doskonały.
                  Pamiętasz jak kilkanaście lat temu administracja USA doprowadziła do zapaści
                  rynek samochodowy, stosują bardzo wysokie podatki na auta. Głupota nie boli.

                  > a jaki z gorliwoscia nasladujemy jest

                  Gdybyśmy naśladowali, byłbym spokojny. My, niestety wyciągamy z tego systemu
                  wszystko co najgorsze (np. ustawa o podpisie elektronicznym). Do tego dochodzi
                  wrodzona (wyuczona w PRL) nieuczciwość urzędników i efekt gotowy.

                  > tak 'efektywny' za na jego funkcjonowanie panstwo musi opodatkowywac dochod
                  juz
                  >
                  > raz opodatkowany.

                  To się nadaje do trybunału. Niskie podatki=większe wpływy do budżetu. To
                  działa! :) w wielu krajach (także tej wrednej UE).

                  >
                  > A wracajac do Finlandii to swoje osiagniecia w dziedzini hi-tec dokonala ona
                  > chyba za amerykanskie pieniadze i technologie, m.in. Beoinga i Motoroli [vide
                  > Nokia] ktore dostala za zakup od USA ichniego uzbrojenia.

                  Świetny przykład. Jakiś czas temu Nokia produkowała gumowce i sprzęt AGD i
                  proszę - dało się. My mamy problem wyegzekwować od USA offset, a co dopiero
                  mówić o gratyfikacji za udział w szarpaninie w Iraku. To są właśnie nasze
                  elity. Bez głowy, bez pojęcia i na zasadzie: my z synowcem na czele i jakoś to
                  będzie. I to właśnie nazywam hazardem. Dlatego bałbym się jakby nasi politycy
                  mieli się brać za opracowywanie jakiś nowych strategii dla Polskie (EOG,
                  NAFTA). Oni potrafia wszystko spieprzyć, co udowadniają na każdym kroku.

                  >
                  > > Dla ułatwienia dodam, że jestem za jak najniższymi podatkami, w tym na
                  > internet
                  >
                  > Tak. jestes za a nawet przeciw.
                  >
                  Oczywiście. Przecież, jak sam pisałeś, nawet Finladnia ma niższe podatki niż
                  Polska. Więc, miejmy podatki w wysokości średniej unijne i już będzie dobrze.
                  Weź choćby sprawę VAT na materiały budowlane. Gol samobójczy, albo ktoś bierze
                  w łapę. Czyli sabotaż czy głupota? Ale jak mawiał Lenin, jedno bardzo trudno
                  odróżnić od drugiego. :)
                  • Gość: ¥ Re: Eurofile licza, ze internetu wogole nie bedzi IP: *.radom.net 12.03.04, 11:19
                    > Kogo masz na myśli?
                    > Nikt nas nie zmusza do wysokich składek.
                    > Wystarczy wprowadzić (wzorem 'socjalistycznych' Niemiec prywatne
                    > ubezpieczenia,
                    > jako zamiennik państwowych).

                    Alez my juz je przeciez mamy [OFE], ja jednak mysle ze nie w tym rzecz czy te
                    pieniadze dostanie firma, powiedzmy, przywatna czy panstwowa czy jeszcze jaki
                    konglomerat. Prawdziwe efekty dzialania konkurencji mielibysmy tylko w
                    przypadku ZNIESIENIA PRZYMUSU UBEZPIECZEN.

                    > Bratkowski? Niemniej zgadzam się. VAT w takiej formie jest chory. Podobne do
                    > VAT są jednak "sales taxes" w USA. Raczej więc od tego nie uciekniemy. A
                    > szkoda...

                    Owszem, owszem ale "sales taxes" w USA to:
                    1. podatki stanowe
                    2. i nie ma narzuconych dolnych progow tych podatkow jak w UE

                    Wynika z tego ze np. mieszkancy socjalistycznego massachusetts gdzie tenpodatek
                    jest chyba najwyzszy w stanach moga jechac do sasiedniego stanu aby nabyc
                    towary i uslugi obarczone tym samym podatkiem tylko ze stawka 0%.

                    > Gdybyśmy naśladowali, byłbym spokojny. My, niestety wyciągamy z tego systemu
                    > wszystko co najgorsze

                    ale VAT musimy miec i to nie mniejszy niz 16% a to juz mi sie nie podoba. Nie
                    podobaja mi sie tez cla na towary spoza UE oraz akcyzy na energie, paliwa itp.
                    Sa ty wystarczajace powody abym z czystym sumieniem mogl powiedziec tym
                    zlodzieja NIE.

                    > Polska. Więc, miejmy podatki w wysokości średniej unijne i już będzie dobrze.

                    Miedzy nami jest taka roznica ze ty jestes minimalisa.
                    Ja mowie ze chce WOLNOSCI, a ty ze w kajdany powinny lzejsze a oprocz tego to
                    moga cie walic batem w dupe bo nawet to lubisz, dlatego tak ciezko nam znalezc
                    wspolny jezyk.

                    • 1tomasz1 Re: Eurofile licza, ze internetu wogole nie bedzi 12.03.04, 13:33
                      Gość portalu: ¥ napisał(a):

                      > > Kogo masz na myśli?
                      > > Nikt nas nie zmusza do wysokich składek.
                      > > Wystarczy wprowadzić (wzorem 'socjalistycznych' Niemiec prywatne
                      > > ubezpieczenia,
                      > > jako zamiennik państwowych).
                      >
                      > Alez my juz je przeciez mamy [OFE],

                      A ja myślę o możliwości rezygnowania z obowiązkowego państwowego ubezpieczenia
                      na rzecz prywatnego na wzór amerykański.

                      > ja jednak mysle ze nie w tym rzecz czy te
                      > pieniadze dostanie firma, powiedzmy, przywatna czy panstwowa czy jeszcze jaki
                      > konglomerat. Prawdziwe efekty dzialania konkurencji mielibysmy tylko w
                      > przypadku ZNIESIENIA PRZYMUSU UBEZPIECZEN.

                      To właśnie mam na myśli.
                      Jest tylko jeden problem. Nasze społeczeństwo mentalnie do tego nie dorosło.
                      Nie jest to także możliwe do przeprowadzenia w kraju, gdzie transformacja
                      zatrzymała się w połowie drogi gdzieś w latach 90-tych.

                      >
                      > > Bratkowski? Niemniej zgadzam się. VAT w takiej formie jest chory. Podobne
                      > do
                      > > VAT są jednak "sales taxes" w USA. Raczej więc od tego nie uciekniemy. A
                      > > szkoda...
                      >
                      > Owszem, owszem ale "sales taxes" w USA to:
                      > 1. podatki stanowe
                      > 2. i nie ma narzuconych dolnych progow tych podatkow jak w UE

                      Zgadza się. Są stany gdzie wynoszą 0%. Na marginesie, USA jest mistrzem w
                      tworzeniu tzw. podatków ukrytych. Zasada działania jednak jest podobna do VAT.
                      Zresztą w poszczególnych państwa UE stawki VAT są różne od 25% do 0%. Dla
                      przykładu w W. Brytanii VAT na materiały budowlane wynosi 0%, w Polsce będzie
                      22%.

                      >
                      > Wynika z tego ze np. mieszkancy socjalistycznego massachusetts gdzie
                      tenpodatek
                      >
                      > jest chyba najwyzszy w stanach moga jechac do sasiedniego stanu aby nabyc
                      > towary i uslugi obarczone tym samym podatkiem tylko ze stawka 0%.

                      Ale nie mogą przewozić tychże towarów pomiędzy stanami w ilościach hurtowych.
                      Taki stan to minipaństweko z wlasną polityką fiskalną.

                      >
                      > > Gdybyśmy naśladowali, byłbym spokojny. My, niestety wyciągamy z tego syste
                      > mu
                      > > wszystko co najgorsze
                      >
                      > ale VAT musimy miec i to nie mniejszy niz 16%

                      15%/5%/0%

                      > a to juz mi sie nie podoba.

                      W kazdym kraju są podatki. Niestety. :)
                      Dlatego jestem za jak najmniejszym udziałem państwa w życiu społeczeństwa a w
                      gospodarce w szczególności. Każde państwo unijne z osobna spełnia to kryterium -
                      mniejszego udziału państwa (w relacji do Polski oczywiście).

                      > Nie
                      > podobaja mi sie tez cla na towary spoza UE

                      W UE średnia ważona dla tych ceł jest dużo niższa niż dla ceł jakie stosuje
                      Polska. Znów więc zyskujemy na liberalizacji jakiegoś składnika.

                      > oraz akcyzy na energie, paliwa itp.

                      Akcyzy są poza unijną regulacją. Dlatego nasi politycy tak skwapliwie z tego
                      korzystają (benzyna).

                      > Sa ty wystarczajace powody abym z czystym sumieniem mogl powiedziec tym
                      > zlodzieja NIE.

                      To samo mówi moja koleżanka z USA. :)

                      >
                      > > Polska. Więc, miejmy podatki w wysokości średniej unijne i już będzie dobr
                      > ze.
                      >
                      > Miedzy nami jest taka roznica ze ty jestes minimalisa.

                      Realista. Jak w rozwoju dospodarczymi dotyczącym systemiu politycznego,
                      fiskalnego przeskoczymy UE, wtedy możemy jej powiedzieć bye, bye i budować (jak
                      Szwajcaria) "drugą (trzecią?) Japonię". Biorąc jednak trwającą już 15 lat
                      recesję w Japonii wolałbym może coś mniej egzotycznego.

                      > Ja mowie ze chce WOLNOSCI,

                      Polecam W. Brytanię. Już w USA byś się dusił. Pod względem swobód obywatelskich
                      upodabniają się raczej do gorbaczowskiego ZSRR.

                      > a ty ze w kajdany powinny lzejsze a oprocz tego to
                      > moga cie walic batem w dupe bo nawet to lubisz, dlatego tak ciezko nam
                      znalezc
                      > wspolny jezyk.
                      >
                      Powiedz przeciętnemu rolnikowi, że od przyszłego roku rolnictwo będzie rządziło
                      się takimi prawami jak rolnictwo nowozelandzkie (jedyne niedofinansowywane i
                      nie regulowane na świecie). Lepper zebrałby pewnie 50%, jak nic.
                      To są realia. Też chciałbym wolności bo mam dobrą pracę, wykształcenie, zarobki
                      i swiadomośc, ale 80% to ludzie do tego mentalnie nieprzygotowani. Dla mnie UE,
                      to taki przystanek pośredni. Jechałeś kiedyś na Kasprowy Wierch?
                      • krzysztofsf Re: Eurofile licza, ze internetu wogole nie bedzi 12.03.04, 13:49
                        1tomasz1 napisał:

                        >
                        >
                        > > ja jednak mysle ze nie w tym rzecz czy te
                        > > pieniadze dostanie firma, powiedzmy, przywatna czy panstwowa czy jeszcze j
                        > aki
                        > > konglomerat. Prawdziwe efekty dzialania konkurencji mielibysmy tylko w
                        > > przypadku ZNIESIENIA PRZYMUSU UBEZPIECZEN.
                        >
                        > To właśnie mam na myśli.
                        > Jest tylko jeden problem. Nasze społeczeństwo mentalnie do tego nie dorosło.
                        > Nie jest to także możliwe do przeprowadzenia w kraju, gdzie transformacja
                        > zatrzymała się w połowie drogi gdzieś w latach 90-tych.
                        >

                        Jakie spoleczenstwo????????????
                        zus jest konieczny dla rzadu, poniewaz
                        1.finansuja z niego obecnych emerytow
                        2.jesli cokolwiek ze skladek zostaje po oplaceniu " kosztow"(?) to jest trzymane
                        na nieoprocentowanym koncie - kto zyje z tych procentow?
                        3.Duzo ludzi, krewnych i znajomych aktualnie rzadzacego "krolika" moze tam
                        pracowac na fajnych stanowiskach.

                        Przypominam, ze UPR optowal za przeznaczeniem czesci prywatyzowanego majatku na
                        fundusz, z ktorego pracujacy za prl mieliby oplacane emerytury za okres
                        prl-owski, natomiast okres pracy pozniejszej mial byc juz ubezpieczany
                        dobrowolnie z mozliwosciamy wyboru badz rezygnacji.
                        • 1tomasz1 Re: Eurofile licza, ze internetu wogole nie bedzi 12.03.04, 15:17
                          krzysztofsf napisał:

                          > 1tomasz1 napisał:
                          >
                          > >
                          > >
                          > > > ja jednak mysle ze nie w tym rzecz czy te
                          > > > pieniadze dostanie firma, powiedzmy, przywatna czy panstwowa czy jesz
                          > cze j
                          > > aki
                          > > > konglomerat. Prawdziwe efekty dzialania konkurencji mielibysmy tylko
                          > w
                          > > > przypadku ZNIESIENIA PRZYMUSU UBEZPIECZEN.
                          > >
                          > > To właśnie mam na myśli.
                          > > Jest tylko jeden problem. Nasze społeczeństwo mentalnie do tego nie dorosł
                          > o.
                          > > Nie jest to także możliwe do przeprowadzenia w kraju, gdzie transformacja
                          > > zatrzymała się w połowie drogi gdzieś w latach 90-tych.
                          > >
                          >
                          > Jakie spoleczenstwo????????????

                          Takie, które wirzy w bajki i chce głosować na supersocjalistycznego populistę
                          Leppera: zasiłek dla każdego itd.

                          > zus jest konieczny dla rzadu, poniewaz
                          > 1.finansuja z niego obecnych emerytow
                          > 2.jesli cokolwiek ze skladek zostaje po oplaceniu " kosztow"(?) to jest
                          trzyman
                          > e
                          > na nieoprocentowanym koncie - kto zyje z tych procentow?
                          > 3.Duzo ludzi, krewnych i znajomych aktualnie rzadzacego "krolika" moze tam
                          > pracowac na fajnych stanowiskach.

                          Dlatego ten system jest chory. Widzisz kogoś kto by to zmienił?

                          >
                          > Przypominam, ze UPR optowal za przeznaczeniem czesci prywatyzowanego majatku
                          na
                          > fundusz, z ktorego pracujacy za prl mieliby oplacane emerytury za okres
                          > prl-owski, natomiast okres pracy pozniejszej mial byc juz ubezpieczany
                          > dobrowolnie z mozliwosciamy wyboru badz rezygnacji.

                          Zgoda. Jest to jakieś wyjście. Ja też mam kilka pomysłów, które wpłynęłyby
                          pozytywnie na gospodarkę. Tyle, że z UPR mam jedną wspólną cechę - brak
                          popracia społecznego.
    • Gość: Fragless Re: VAT na internet - gdzie są eurofile? IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 11.03.04, 19:54
      > No, ale za parę lat UPR dojdzie do władzy

      W jakim kraju?

      > Wasze tyłki szybko zapełnią więzienne ławy...

      Jak to, przeciez JKM zapowiadal wieszanie i rozstrzeliwanie - widac nie jestes na biezaco z wykladami guru...

      A co do internetu - spokojnie, dzieki silniejszej konkurencji ceny spadna i bardzo szybko wyjdziemy na plus.
      • Gość: ¥ Re: VAT na internet - gdzie są eurofile? IP: *.radom.net 11.03.04, 20:13
        > A co do internetu - spokojnie, dzieki silniejszej konkurencji

        Tak, Fraglessowi chodzi oczywiscie o konkurencje ze strony francuskiego
        Telecomu ;-)
      • Gość: ¥ Re: VAT na internet - gdzie są eurofile? IP: *.radom.net 11.03.04, 20:27
        > A co do internetu - spokojnie, dzieki silniejszej konkurencji

        Ale w UE wiekszosc firm konkuruje ze soba za pomoca:
        - cel
        - subwencji
        - dotacji
        - pozwolen
        - zwolnien
        - kontyngentow
        - limitow
        - ulg
        - certyfikatow
        - zaswiadczen
        - standardow
        - itp

        W zdrowej europejskiej konkurenji na europejskim 'wolnym' rynku wygrywa ten
        ktoremu uda sie uzyskac dla siebie lagodniejsze prawo niz dla konkurenta.

        Takie dzialania jednak nie powoduja ani wzrostu jakosci usluk ani spadku ich
        cen tudziez wzrostu innowacyjnosci, co zreszta widac po krajach UE,, a
        wlasciwie jej[UE] 'twardego jadra'.


        • Gość: Fragless Re: VAT na internet - gdzie są eurofile? IP: 81.186.233.* 11.03.04, 22:19
          > Ale w UE wiekszosc firm konkuruje ze soba za pomoca:
          > - cel

          Ktorych wewnatrz UE nie ma, a zewnetrzne sa zharmonizowane.

          > - subwencji
          > - dotacji

          Zwalczanych przez KE i coraz bardziej ograniczanych.

          > - pozwolen
          > - zwolnien
          > - kontyngentow
          > - limitow
          > - ulg
          > - certyfikatow
          > - zaswiadczen
          > - standardow

          Tu znowu wszystko poza ulgami jest zharmonizowane. Konkurencja prawna w Unii moze polegac co najwyzej na walce o jak najnizsze podatki, bo prawie wszystko inne jest ustalane na szczeblu europejskim.
          A co do internetu - wlasnie sie okazalo, ze bedzie on zwolniony z VAT...
          • krzysztofsf Re: VAT na internet - gdzie są eurofile? 11.03.04, 23:37
            Gość portalu: Fragless napisał(a):

            > A co do internetu - wlasnie sie okazalo, ze bedzie on zwolniony z VAT...
            Na internet dla osob prywatnych szkol i instytucji kulturalnych.
            Czyli twoj dostawca zaplaci i jesli bedzie musial oplacic ten koszt
            podniesie dla ciebie cene internetu "zwolnionego z vat"
            Ciekawie wygladaja umowy na neostrade tpsa, bo tam jest caly czas uzywane
            okreslenie "cena z vat", czyli niezaleznie od stawki vat nie podniosa ceny z
            umowy.
          • Gość: ¥ Re: VAT na internet - gdzie są eurofile? IP: *.radom.net 12.03.04, 07:48
            > > - cla
            Ktorych wewnatrz UE nie ma, a zewnetrzne sa zharmonizowane.

            A czy ja mowilem o clach 'wewnetrznych'?
            Czy konkurencja z zewnatrz to juz nie konkurencja?
            Czy metoda walki z taka konkurencja nie sa wlasnie cla?

            > > - subwencji
            > > - dotacji
            > Zwalczanych przez KE i coraz bardziej ograniczanych.

            Piredul, pierdul ja sie zdrzemne.
            Jak narazie to zwalczanie nie wyszlo poza faze werbalna, a i to niekoniecznie;
            czytalem na portalu GW wynuzenia jakiegos francuskiego filozofa, ideologa UE
            ktory wytykal bledy tym przy brukselskim korycie ze jeszcze USA nie dogonili.
            Oczywiscie ten ideolog pokolenia'68 niewatpliwie po heglowskim ukaszeniu
            widzial jeden ratunek dla UE w [i teraz uwazaj]: PRZEZNACZANIU WIEKSZYCH
            SRODKOW, WSPIERANIU, INWESTYCJACH w nowe technologie. Ja sie pytam komu ten
            skurwiel chce zabrac te pieniadze ktore potem pewnie zechce inwestowac i
            wreszcie na jakich kryteriach oprze sposob ich rozdysponowania?
            Przeciez ci ludzie chca robic dokladnie to co nie wyszlo w CCCP.

            > Tu znowu wszystko poza ulgami jest zharmonizowane.

            Oczywiscie jesli: pozwolenie, zwolnienia itp. sa scharmonizowane to tak jakby
            ich wcale nie bylo ;-)

            > Konkurencja prawna w Unii mo
            > ze polegac co najwyzej na walce o jak najnizsze podatki,

            Pewnie bylo by jeszcze efektywniejsze gdyby UE ustalala gorna a nie dolna
            granice opodatkowania, ktora zreszta bedzie trzeba stale podnosic znajc
            marnotrawstwo istniejacego w UE modelu panstwa.

            > A co do internetu - wlasnie sie okazalo, ze bedzie on zwolniony z VAT...

            Hura, hura hura!!!!!!
            Zaraz, zaraz, ale skoro rzad nie ograbi internetowcow to moze sie wezmie za
            zjadaczy bulek?

            P.S. Stary jestes kimmjiki a naiwny.

            • Gość: Fragless Re: VAT na internet - gdzie są eurofile? IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 12.03.04, 21:54
              > A czy ja mowilem o clach 'wewnetrznych'?
              > Czy konkurencja z zewnatrz to juz nie konkurencja?
              > Czy metoda walki z taka konkurencja nie sa wlasnie cla?

              No to powinienes sie chyba cieszyc, ze z nami juz w ten sposob nie walcza.

              > Piredul, pierdul ja sie zdrzemne.

              Piekny przyklad wysokiej kultury, z jakiej slyna "sceptycy".

              > P.S. Stary jestes kimmjiki a naiwny.

              O, to cos nowego! Do tej pory slyszalem od "sceptykow", zem mlody i glupi;-).
              • Gość: ¥ Re: VAT na internet - gdzie są eurofile? IP: *.radom.net 13.03.04, 17:39
                Gość portalu: Fragless napisał(a):

                > No to powinienes sie chyba cieszyc, ze z nami juz w ten sposob nie walcza.

                Teraz maja znacznie szerszy wachlaz metod niz cla.

                > Piekny przyklad wysokiej kultury, z jakiej slyna "sceptycy".

                Dziekuje, staram sie nie wypasc z roli ;-)

                > O, to cos nowego! Do tej pory slyszalem od "sceptykow", zem mlody i glupi;-).

                Widocznie do tej pory byles mlody i glupi.

        • leszek.sopot Pytanie od laika 12.03.04, 00:40
          Czy cena na internet w Polsce bez VAT byłaby niższa niż w Europie czy i tak
          byłaby wyższa?
          Czy VAT jest najważniejszy?
          • Gość: ¥ Re: Pytanie od laika IP: *.radom.net 12.03.04, 07:58
            leszek.sopot napisał:

            > Czy cena na internet w Polsce bez VAT byłaby niższa niż w Europie czy i tak
            > byłaby wyższa?

            Wlasciwie niewiele mnie to obchodzi ile placa w UE czy na wyspach dziewiczych.
            Nie sadze tez ze to jest jakis wykladnik i ma jakies naczewnie, ze powinnismy
            miec akurat takie same ceny jak w UE bo te 'europejskie' sa lepsze.

            > Czy VAT jest najważniejszy?

            VAT to +22% produktu.
            I co to znaczy 'najwazniejszy'?
            • leszek.sopot Re: Pytanie od laika 12.03.04, 12:47
              Bo mi się wydaje, że im mniejsza podstawa od której się VAT oblicza tym
              mniejszy jest ten VAT, dlatego tak sobie pomyślałem, że większe znaczenie ma na
              cenę brutto cena netto... A VAT też mnie wnerwia
              • Gość: ¥ Re: Pytanie od laika IP: *.radom.net 12.03.04, 13:07
                Czy chesz powiedziec ze podzielasz ta naiwna wiare m.in. kimmijkiego-Fraglessa
                ze w UE konkurencja wymusi potanienie uslug telekomunikacyjnych?
                Moze, ale nie liczylbym na wiele. Duze koncerny najczesciej panstwowe maja
                znacznie wiekszy wplyw na politykow niz konsumancka drobnica a poza tym
                to 'niezdrowa konkurencja' [takiego zwrotu urzyl kiedys ktorys z unijnych
                notabli] nie miesci sie w stylu sprawowania wladzy tych utopijnych trockistow z
                brukseli.
                Dowod?
                Niedawno bylo glosno o tym ze UE liberalizuje swoje kontakty z Chinami, dzieki
                jakims porozumieniom chinscy turysci mieli miec latwiejsze procedury wizowe czy
                cos tam. UE nie byla by jednak soba gdyby niedokonal jakiejs regulacji na rynku
                turystycznym, tak wiec ulatwienia dla chinczykow owszem, ale za to WYBRANYCH
                BIURACH PODROZY LEGITYMUJACYCH SIE ODPOWIEDNIMI POZWOLENIAMI, CERTFIKATAMI ETC.
                Biura beda teraz miec jeszcze jeden powod do dawania lapowek.
                Szczeze powiedziawszy to juz chyba kazda wypowiedz jakiegokolwiek unijnego
                notabla utwierdza mnie w przekonaniu ze zrobilem wlasciwie glosujac na NIE.

                Poprostu mam juz dosc komunizmu i mam nadzieje ze ten nasz Polski, bez unijnych
                pieniedzy szybciej pierdolnie. Bo jak dlugo jeszcze mozna to ciagnac?










                • leszek.sopot Re: Pytanie od laika 12.03.04, 13:22
                  Nie znam kimmijkiego-Fraglessa, ale na mój rozum to jak inaczej rozbić monopol
                  TP SA? A został on przecież zbudowany przez ludzi, którzy za komuny płacili
                  niemałe pieniądze za ułożenie kabla, założenie telefonu i abonament. Ta firma
                  nie miała, jak mi się wydaje, dopłat z budżetu, a za "S" nie było w
                  telekumunikacji strajków o wyższe płace. Dopiero w czsie podziału na
                  telekomunikację i pocztę odezwały się protesty listonoszy, że oni chcą też mieć
                  droższe akcje telefoniarzy, bo pracowali w 1 firmie. Zupełnie zapomniano o
                  abonentach.
                  Teraz państwo i tak już wyzbyło się wpływu na TP SA, to jak ich zmusić do
                  obniżki cen bez wprowadzenia konkurencji?
                  • krzysztofsf Re: Pytanie od laika 12.03.04, 13:37
                    leszek.sopot napisał:

                    > Teraz państwo i tak już wyzbyło się wpływu na TP SA, to jak ich zmusić do
                    > obniżki cen bez wprowadzenia konkurencji?

                    Wymusic podzial monopolu na kilka ogolnokrajowych spolek
                • Gość: Pio Re: Pytanie od laika IP: *.crowley.pl 13.03.04, 18:21

                  > Poprostu mam juz dosc komunizmu i mam nadzieje ze ten nasz Polski, bez
                  unijnych
                  >
                  > pieniedzy szybciej pierdolnie. Bo jak dlugo jeszcze mozna to ciagnac?
                  >
                  >
                  888888888888888888888888888888888888

                  To samo bylo jednym z moich powodow przeciw przy glosowaniu.
                  Ale niestety na unijnej kroplowce jeszcze troche stara klika pociagnie.
                  Dokad bedzie jeszcze 1 zlotowka do ukradzenia a ludzie nie na ulicy, zmieniac
                  sie beda tylko zlodzieje a rdzen tego systemu zostanie.
                  Pio
      • Gość: Paweł Re: VAT na internet - gdzie są eurofile? IP: 195.150.116.* 11.03.04, 22:49
        Kiedy i gdzie JKM zapowiadał wieszanie i rozstrzeliwanie - źródło poproszę panie
        kłamczuchu.
        • Gość: ¥ Re: VAT na internet - gdzie są eurofile? IP: *.radom.net 12.03.04, 08:01
          Zapowiadal, zapowiadal.
          Zreszta kilu gosciom sie to nalezy jak psu micha.
    • Gość: oryndż Dać idiocie internet... IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 18:19
      > Ja wiedziałem że na tym unijnym byznesie wyjdziemy jak Zabłocki na mydle...
      > No, ale za parę lat UPR dojdzie do władzy i zrobi referendum nt. wyjścia z
      > tego bagna. Wasze tyłki szybko zapełnią więzienne ławy...

      Na internet - podobnie jak na WSZYSTKO - powinna być stawka podstawowa. Jedna i
      ta samam. Żadnych obniżonych stawek, żadnych stawek zero i żadnego zwolnienia z VAT.

      W UE internet (i nie tylko) jest tańszy niż w Polsce. Mimo, że VAT mają wyższy,
      niż obecne polskie 7 proc.

      A UPR przy władzy to zaiste ciekawe zjawisko. W samorządzie pacjentów szpitala
      psychiatrycznego chyba ;-)
      • Gość: ¥ Re: Dać idiocie internet... IP: *.radom.net 13.03.04, 20:37
        > Żadnych obniżonych stawek, żadnych stawek zero i żadnego zwolnienia z
        > VAT.

        Tylko 2 slowa: pierdolony faszysta.

        > A UPR przy władzy to zaiste ciekawe zjawisko. W samorządzie pacjentów szpitala
        > psychiatrycznego chyba ;-)

        Zobaczymy fajansiarzu jak sie skoncza wasze zlodziejskie rzady. Zauwaz palancie
        Leppera na horyzoncie i zacznij myslec.
        • Gość: PABLO Żadnego VAT! IP: *.idea.pl 14.03.04, 19:48
          Podatek VAT jest podatkiem złodziejskim, skrajnie niesprawiedliwym i powinien
          zostać zniesiony. Fiskalizm Balcerowicza robiącego w Polsce za liberała
          ekonomicznego dorżnął polską ekonomię;
        • Gość: oryndż Re: Dać & & #35 165; internet... IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 15.03.04, 03:17
          Gość portalu: ¥ napisał(a):

          > Tylko 2 slowa: pierdolony faszysta.

          Bardzo mi miło, inżynier Mamoń jestem.

          > Zobaczymy fajansiarzu jak sie skoncza wasze zlodziejskie rzady. Zauwaz
          > palancie Leppera na horyzoncie i zacznij myslec.

          Lepper to ty: kał w mózgu i nic więcej.
          • Gość: ¥ Re: Dać & & & #35 35 165; internet... IP: *.radom.net 15.03.04, 07:26
            > Lepper to ty: kał w mózgu i nic więcej.

            Nie wiedzialem ze Lepper jest pza zniesieniem VAT.
            On sam, podobnie jak ty twierdzi cos wprost przeciwnego, wiec moze sie z nim
            przepros i idzcie ramie w ramie ku swietlanej soc-europejskiej przyszlosci.
            • Gość: oryndż Re: Dać idiotom internet.. IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 15.03.04, 17:31
              > > Lepper to ty: kał w mózgu i nic więcej.
              > Nie wiedzialem ze Lepper jest pza zniesieniem VAT.
              > On sam, podobnie jak ty twierdzi cos wprost przeciwnego, wiec moze sie z nim
              > przepros i idzcie ramie w ramie ku swietlanej soc-europejskiej przyszlosci.

              Samoobrona jest za wszystkim. Trzeba być kompletnym idiotą i paralitykiem, żeby
              domagać się "zniesienia VAT" w celu obniżenia kosztów dostępu do internetu.
              Zniesienie VAT na internet może skutkować tylko podniesieniem kosztow! Lub
              brakiem zmian (a stawka 0 VAT - co najwyżej licznymi przekrętami).

              To typowa polska paranoja - banda poplutych debili, wrzeszczących coś, o czym
              nie mają pojęcia, oczywiście w dobrej i szlachetnej intencji, która ma ukryć ich
              tępotę.

              W większości krajów Europy VAT na internet jest wyższy niż obecnie w Polsce, a
              ceny - znacznie niższe. Oczywiście, poplute gumofilce polskie wiedzą lepiej i
              gardłują za zmniejszeniem VAT.

              Dom wariatów.
              • Gość: ¥ Re: Dać idiotom internet.. IP: *.radom.net 15.03.04, 17:50
                > Zniesienie VAT na internet może skutkować tylko podniesieniem kosztow!

                Owszem, moze to nastapic ale mam pytanie; Czy jestes pewien ze podniesienie
                tych kosztow bedzie wyzsze niz 22%? Bo jesli nie to nie ma o czy rozmawiac.

                > To typowa polska paranoja - banda poplutych debili, wrzeszczących coś, o czym
                > nie mają pojęcia, oczywiście w dobrej i szlachetnej intencji, która ma ukryć
                ic
                > h
                > tępotę.

                Zamiast bluzgac, pierdolony pasozycie, lepiej przyznaj sie od razu ze siedzisz
                na panstwowej posadzie i za ten VAT masz prace i place a jakiekolwiek zmiany sa
                ci nie na reke, bydlaku. I jeszcze jedno, dlugo to juz chyba nie potrwa bo jak
                przestana wam pozyczac pieniadze to bedziesz musial nierobie zawinac dupe w
                troki i wypierdalac.

                • Gość: ¥ Re: Dać idiotom internet.. IP: *.radom.net 15.03.04, 17:51
                  Bylbym zapomnia, odniesc sie do tytulu twego szmatlawego postu; mnie internetu
                  nikt 'nie dal' bo za niego, pewnie w przeciwienstwie od ciebie, place, gnido.
                • Gość: oryndż Pastuchu, do roboty! IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 15.03.04, 18:30
                  > Owszem, moze to nastapic ale mam pytanie; Czy jestes pewien ze podniesienie
                  > tych kosztow bedzie wyzsze niz 22%? Bo jesli nie to nie ma o czy rozmawiac.

                  Załóż sobie firmę to zobaczysz. A nie pieprz trzy po trzy o rzeczach o których
                  nie masz najmniejszego pojęcia.

                  > Zamiast bluzgac, pierdolony pasozycie, lepiej przyznaj sie od razu ze siedzisz
                  > na panstwowej posadzie i za ten VAT masz prace i place a jakiekolwiek zmiany
                  > sa
                  > ci nie na reke, bydlaku. I jeszcze jedno, dlugo to juz chyba nie potrwa bo jak
                  > przestana wam pozyczac pieniadze to bedziesz musial nierobie zawinac dupe w
                  > troki i wypierdalac.

                  No widzisz, pastuchu: przepisać potrafisz wszystko. Same wyświechtane frazesy. I
                  nawet nie wiesz, ile mozna z tego co piszesz się o tobie dowiedzieć.

                  Nie masz firmy, nie znasz sie na podatku VAT, a zabierasz w tej sprawie głos.
                  Typowe dla prawicowych mutantów. Czego byś nie zrobił, i tak natury nie da się
                  oszukać.
                  • Gość: ¥ Re: Pastuchu, do roboty! IP: *.radom.net 16.03.04, 07:18
                    > Załóż sobie firmę to zobaczysz. A nie pieprz trzy po trzy o rzeczach o których
                    > nie masz najmniejszego pojęcia.

                    Wlasnie tak sie kmiocie sklada ze firme mam, odprowadzam tez do skarbowego
                    placony przez moich klientow VAT od ktorego odpisuje sobie VAT placony przez
                    mnie.
                    A ty chamie jeszcze raz odpowiedz mi na pytanie bo jeszcze tego nie zrobiles:
                    czy zwiekszenie kosztow firm internetowych byloby wieksze niz 22%.


    • Gość: marek TANI INTERNET!!!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.03.04, 21:47
      jezeli nie za bardzo ciagne z internetu to place do 2 GB/miesiac 6 Euro za DSL.
      incl. VAT (MWSt).
      tu nie VAT jest problemem, ale wysokie ceny za internet. Modlcie sie za
      przejecie przez zachodnie firmy, a i internet bedzie wtedy taniutki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja