Przemyslenia Eurotomana warte zastanowienia !!!!!

IP: 64.7.146.* 13.03.04, 16:39
W czasie masowej indoktrynacji podczas kampanii referendalnej do znudzenia
Polacy byli zapewniani przez wyzytujacych nas z Brukseli komisarzy i ich
polsko-jezycznych poplecznikow, ze nasze wejscie do Unii w rzaden sposob nie
podwazy naszej suwerennosci. Na strazy naszych praw miala stac bowiem Nicea.
Dwa tygodnie banka prysla i "jadro" UE zarzadalo wyrzeczenia sie przez nas
Nicei. To normalne. Tak graja kanalie w Eurokolchozie. Pytanie, ktore
nurtowalo nas wszystkich co mysla polsko-jezyczni eurofanatycy? Na ogol dzis
skupiaja sie oni na straszeniu nas konsekwencjami jakie na nas spadna jezeli
bedziemy sie trzymali podpisanych umow. Ale wielu z nas w glebi duszy
podejrzewalo ich, ze tak na prawde eurofile marzyli o likwidacji naszej
panstwowosci. Dlatego post zamieszczony na tym forum zaskoczyl mnie swoja
szczeroscia i zalecam ta wypowiedz wszystkim co maja jakiekolwiek zludzenia:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=11286043&a=11321356
"dobrze powiedziane, Ryszardzie
Autor: toja3003
Data: 12.03.2004 10:31


z zainteresowaniem przeczytalem Twoja wypowiedz; trafiles w sedno.

Niestety niektorzy ciagle nie rozumieja, ze
rozbiory Polski m.in. nastapily wlasnie dlatego, ze
nie potrafilismy wspoldzialac z sasiadami
a nawet sami ze soba krzyczac "veto".

Obysmy znowu nie zapedzili sie we wlasnych
bledach, bo znowu zostaniemy na lodzie
i przyszle pokolenia Polakow znowu beda sie
dziwic jak mozna bylo z tak dobrymi
kartami tyle spieprzyc.



Mirmat: Wlasnie tak nam bylo dobrze pod najjasniejszymi cersarzami Niemiec,
Austrii i Rosji az przyszedl taki Pilsudski i wszystko spieprzyl. Warchol
Rejtam wrzeszczal VETO kiedy dochodzilo do rozbiorow, ktore dawaly nam taka
swietlana przyszlosc. Toja, dziekuje ci za wyjatkowa szczerosc. Twoja
wypowiedz jest warta szerszego rozpowszechniania. Jeszcze raz
dziekuje !!!!!!!!

    • Gość: Fragless Re: Przemyslenia Eurotomana warte zastanowienia ! IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 13.03.04, 18:41
      Skoro juz przypominasz tamte czasy, nie zapomnij rowniez o tym, ze jak przyszlo co do czego, to wlasnie ci ohydni kosmopolici i masoni probowali ratowac nasza niepodleglosc, podczas gdy Prawdziwi Patrioci zawiazywali konfederacje w Targowicy. Skonczylo sie tak, ze dzis nawet Rydzyk, spadkobierca ideowy targowiczan, uzywa tego slowa w charakterze obelgi, a o masonskiej Konstytucji 3 maja zlego slowa nie dalby powiedziec. Ciekawe, czy za dwiescie lat jakis nastepca Rydzyka bedzie wyzywac swoich wrogow od eurosceptykow i przypominac ku pokrzepieniu serc referendum unijne... Wcale bym sie nie zdziwil...

      Co zas do cytatu, nie rozumiem, o co Ci chodzi. Gdzie Ty tam wyczytales cos o likwidacji panstwa polskiego?
      • Gość: mirmat Metody dyskusji warte zastanowienia ! IP: 64.7.156.* 13.03.04, 20:49
        Fragless napisał(a):
        > Skoro juz przypominasz tamte czasy, nie zapomnij rowniez o tym, ze jak
        przyszlo co do czego, to wlasnie ci ohydni kosmopolici i masoni probowali
        ratowac nasza niepodleglosc, podczas gdy Prawdziwi Patrioci zawiazywali
        konfederacje w Targowicy.
        Mirmat: Najbardziej nikczemna metoda dyskusji jest przypisywanie przeciwnikom
        czegos co nie powiedzieli. Nie jstem z "parafii" Rydzyka. Jestem i chyba
        pozostane wierny ideja i mysla Marszalka Pilsudskiego. Ale nigdy nie spotkalem
        Polaka ktory by okreslal Targowiczan jako "Prawdziwych Patriotow".
        Fragless napisał: Skonczylo sie tak, ze dzis nawet Rydzyk, spadkobierca ideowy
        targowiczan, uzywa tego slowa w charakterze obelgi, a o masonskiej Konstytucji
        3 maja zlego slowa nie dalby powiedziec. Ciekawe, czy za dwiescie lat jakis
        nastepca Rydzyk a bedzie wyzywac swoich wrogow od eurosceptykow i przypominac
        ku pokrzepieniu serc referendum unijne... Wcale bym sie nie zdziwil...
        >
        Mirmat: Z Rydzykiem roznie sie w wielu kwestiach dotyczacych spraw moralnosci
        czy religi. Ale to przeciez nie ma nic wspolnego odnosnie kwesti
        suwerennosci!!!! Eurofani tak sie zblazowali jak "jadro" dwa tygodnie po
        referendum zazadalo od nas zmian w Nicei, ze nie trudno was krytykowac a Rydzyk
        leje was z nadstawiony tylek. Ale to wasza wina a nie jego.
        >Fragless: Co zas do cytatu, nie rozumiem, o co Ci chodzi. Gdzie Ty tam
        wyczytales cos o likwidacji panstwa polskiego?
        Mirmat: Bardzo prosze, cytuje: "Niestety niektorzy ciagle nie rozumieja, ze
        rozbiory Polski m.in. nastapily wlasnie dlatego, ze nie potrafilismy
        wspoldzialac z sasiadami a nawet sami ze soba krzyczac "veto"."
        Czy czytales deklaracje Konfederacji Targowickiej? Bo ja tak. I tam wyraznie
        pisze, ze biedni cesarze musieli dokonac rozbiory I RP bo "nie potrafilismy
        wspoldzialac z sasiadami". A o co targowiczanom chodzilo? A no oto o co chdzi
        wspolczesnym targowiczanom: bylismy uparci i nieposluszni i
        denerwowalismy "najwiekszego przyjaciela Polski" cesarzowa Katarzyne. Czym sie
        roznia wielbiciele obcej wladzy dzis i ci sprzed 200lat.




        • Gość: Fragless Re: Metody dyskusji warte zastanowienia ! IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 14.03.04, 10:33
          > Mirmat: Najbardziej nikczemna metoda dyskusji jest przypisywanie przeciwnikom
          > czegos co nie powiedzieli. Nie jstem z "parafii" Rydzyka.

          Niczego podobnego nie twierdzilem, jakkolwiek w kwestii integracji macie identyczne poglady.

          > Ale nigdy nie spotkalem
          > Polaka ktory by okreslal Targowiczan jako "Prawdziwych Patriotow".

          Slyszales o czyms takim jak ironia?

          > Czy czytales deklaracje Konfederacji Targowickiej? Bo ja tak. I tam wyraznie
          > pisze, ze biedni cesarze musieli dokonac rozbiory I RP bo "nie potrafilismy
          > wspoldzialac z sasiadami".

          I w tym akurat bylo sporo prawdy - tak naprawde bowiem rozbiory oplacaly sie tylko Austrii - Rosja i Prusy walczyly o wplywy w Polsce i kazde z tych panstw wolaloby uczynic z niej swojego satelite niz dzielic sie nia z innymi. Coz jednak, skoro nasi przodkowie woleli byc otoczeni przez wrogow niz przelknac dume i z ktoryms sie sprzymierzyc. Nasza niepodleglosc i tak juz byla szczatkowa, nalezalo wiec ratowac przynajmniej te szczatki, zamiast udawac, ze jestesmy potega i poradzimy sobie sami. W efekcie i niepodleglosc utracilismy i dume tez trzeba bylo przelknac.

          Tak przy okazji - czy nie moglbys robic odstepow miedzy cytatami i swoimi odpowiedziami? Wcisnac enter pare razy to chyba nie problem, a duzo wygodniej by sie to czytalo.
          • Gość: mirmat Re: Metody dyskusji warte zastanowienia ! IP: 38.112.103.* 19.03.04, 16:59
            Fragless napisał(a):
            > > Mirmat: Najbardziej nikczemna metoda dyskusji jest przypisywanie przeciwni
            > kom czegos co nie powiedzieli. Nie jstem z "parafii" Rydzyka.
            >
            Fragless: Niczego podobnego nie twierdzilem, jakkolwiek w kwestii integracji
            macie identyczne poglady.
            Mirmat: A co to ma do rzeczy????? Z pewna przesada taka "identycznosc pogladow"
            mozna by przeniesc na tych co popieraja budowe autostrad sugerujac, ze sa
            krypto-faszystami albo na tych co sa zwolennikami podboju kosmosu, ze
            uwielbiaja Chruszczowa!
            > > Ale nigdy nie spotkalem
            > > Polaka ktory by okreslal Targowiczan jako "Prawdziwych Patriotow".
            Fragless: Slyszales o czyms takim jak ironia?
            Mirmat: Slyszalem, ale ironia z reguly ma jakas plete a ta w tej "ironii"
            calkowicie mi ucieka. Targowica stala sie standartem naszej zdrady i kazde jej
            usprawiedliwienia traca sprzedajnoscia.
            Fragless: I w tym akurat bylo sporo prawdy - tak naprawde bowiem rozbiory
            oplacaly sie tylko Austrii - Rosja i Prusy walczyly o wplywy w Polsce i kazde z
            tych panstw wolaloby uczynic z niej swojego satelite niz dzielic sie nia z
            innymi. Coz jednak, skoro nasi przodkowie woleli byc otoczeni przez wrogow niz
            przelknac dume i z ktoryms sie sprzymierzyc. Nasza niepodleglosc i tak juz byla
            szczatkowa, nalez alo wiec ratowac przynajmniej te szczatki, zamiast udawac, ze
            jestesmy potega i poradzimy sobie sami. W efekcie i niepodleglosc utracilismy i
            dume tez trzeba bylo przelknac.
            Mirmat: I tu zaczyna sie , mysle niezamierzona ironia mojego oponenta. Patrioci
            probujacy w czasie Oswiecenia, doskonale zdawali sobie sprawe z naszej
            niedoskonalosci. To Targowiczanie byli zadowoleni z zasady, ze "rzeczypospolita
            nierzadem stoi". Sugerowanie, ze Rosja i Prusy w jakim stopniu chcieli ocalic
            Rzeczypospolita a to Austria pragnela sama naszego upadku zakrawa na kpine. To
            Austria wyrzekla sie drugiego rozbioru i to Austro-Wegry ustanowily
            najbardziej "liberalny" rezym w czasie zaborow. Fakt, ze cala trojka to banda
            zaborcow i kazdy z nich byl zaprzysieglym naszym wrogiem. Czesc obozu
            partiotycznego miala jednak wspaniala bardzo-dalekosiezna wizje SPRZYMIERZA.
            Naczelnik Insurekcji Tadeusz Kosciuszko i Dowodca Konfederacji Barskiej
            Kazimierz Pulaski udali sie za Ocean by walczyc o Nowa Rzeczypospolita. Te
            Stany Zjednoczone Ameryki w XX wieku dwukrotnie zadecydpwaly o naszym
            odrodzeniu. Dzis podzial na Targowiczan i Patriotow odzwierciedla dokladnie
            podzial z czasow Rozbiorow. Ci co stoja na gruncie Suwerennosci opieraja sie na
            Ameryce. Ci co chca naszego upadku kieruja sie w kierunku Eurokolchozu z
            Niemcami i Austria i Rusofilska Francja. Jest jednak JEDNA DUZA ROZNICA!!!!
            Stany Zjednoczone to juz nie raczkujacy zlepek malych Stanow. To jedyne na
            swiecie Supermocarstwo. Sojusz z Ameryka to nie tylko wybor serca ale tez i
            rozumu.

            • Gość: Fragless Re: Metody dyskusji warte zastanowienia ! IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 19.03.04, 22:04
              > Z pewna przesada taka "identycznosc pogladow"
              > mozna by przeniesc na tych co popieraja budowe autostrad sugerujac, ze sa
              > krypto-faszystami albo na tych co sa zwolennikami podboju kosmosu, ze
              > uwielbiaja Chruszczowa!

              Tyle ze budowe autostrad popiera jeszcze ktos oprocz faszystow, natomiast te teksty o wrednej Unii dybiacej na nasz cudowny kraj, to niemal wylacznie domena Rydzyka i jego wyznawcow.

              > Sugerowanie, ze Rosja i Prusy w jakim stopniu chcieli ocalic
              > Rzeczypospolita a to Austria pragnela sama naszego upadku zakrawa na kpine.

              No i po raz kolejny potwierdzasz, ze nie potrafisz czytac ze zrozumieniem.

              > Czesc obozu
              > partiotycznego miala jednak wspaniala bardzo-dalekosiezna wizje SPRZYMIERZA.
              > Naczelnik Insurekcji Tadeusz Kosciuszko i Dowodca Konfederacji Barskiej
              > Kazimierz Pulaski udali sie za Ocean by walczyc o Nowa Rzeczypospolita. Te
              > Stany Zjednoczone Ameryki w XX wieku dwukrotnie zadecydpwaly o naszym
              > odrodzeniu.

              Tak, pewnie Kosciuszko z Pulaskim mieli szklana kule i w niej zobaczyli, co bedzie za 200 lat. Poza tym o naszym odrodzeniu decydowali najpierw Pilsudski i Dmowski, a potem Solidarnosc. W tym drugim przypadku Ameryka miala pewne zaslugi (badz co badz walczyla z komuna), ale w powstaniu Drugiej Rzeczypospolitej nie miala zadnego udzialu.
              • Gość: mirmat Re: Metody dyskusji warte zastanowienia ! IP: 64.7.158.* 20.03.04, 00:25
                Fragless napisał(a): > Tyle ze budowe autostrad popiera jeszcze ktos oprocz
                faszystow, natomiast te teksty o wrednej Unii dybiacej na nasz cudowny kraj, to
                niemal wylacznie domena Rydzyka i jego wyznawcow.
                Mirmat: A tus strzelil bombe!!!! Trzeba wiele wyobrazni by zaliczyc WPROST do
                Rydzykowej rodziny! Po za tym UPR, znaczna czesc PiS-u no i chcial nie chcial
                (z chlopskiego wyrachowania) Samoobrona, co oni maja wspolnego z Rydzykiem?
                Pakowanie przeciwnikow do jednego worka jest takim samym przekretem jak
                brednia, ze alternatywa Eurokolchozu jest Bialorus czy Wladywostok (ten ostatni
                slogan to wymysl kogos w sutannie)
                > > Czesc obozu
                > > partiotycznego miala jednak wspaniala bardzo-dalekosiezna wizje SPRZYMIERZ
                > A.
                > > Naczelnik Insurekcji Tadeusz Kosciuszko i Dowodca Konfederacji Barskiej
                > > Kazimierz Pulaski udali sie za Ocean by walczyc o Nowa Rzeczypospolita. Te
                >
                > > Stany Zjednoczone Ameryki w XX wieku dwukrotnie zadecydpwaly o naszym
                > > odrodzeniu.
                Fragless: Tak, pewnie Kosciuszko z Pulaskim mieli szklana kule i w niej
                zobaczyli, co bedzie za 200 lat.
                Mirmat: Widzisz, gdybys sie wczul w umysl patrioty to bys zrozumial ideje walki
                za nasza wolnosc i wasza. Nie trzeba miec krysztalowej kuli a serce Polaka by
                wiedziec, ze walczac o wolnosc Ameryki, jest szansa by wywalczyc cos dla Polski.
                Fragless: Poza tym o naszym odrodzeniu decydowali najpierw Pilsudski i Dmowski,
                Mirmat: Holla, holla i kto tu odmawia Rydzykowski pacierz! Dla mnie Dmowski to
                pedzio na uslugach czereswieczajki. Stawianie Pilsudskiego razem z Dmowskim
                ubliza Polskiemu patriotyzmowi.
                Fragless: a potem Solidarnosc. W tym drugim przypadku Ameryka miala pewne
                zaslugi (badz co badz walczyla z komuna), ale w powstaniu Drugiej
                Rzeczypospolitej nie miala zadnego udzialu.
                Mirmat: W kazdym wypadku o naszej wolnosci zadecydowali Polacy. Ale jak mozna
                watpic, ze Prezydent Wilson nie obronil naszych plecow, kiedy walczylismy z
                bolszewikami a rusofilska Francja i filogermanska Anglia krecila nosem na
                odradzajaca sie Polska panstwowosc. W koncu tylko Niepodlegla Polska z dostepem
                do morza byla wymieniona jako osobny punkt w warunkach Ameryki co do powstania
                ladu Wersalskiego. Mozesz minimalizowac wizje Wilsona ale to USA rozdawala
                karty w Wersalu.
                • Gość: Fragless Re: Metody dyskusji warte zastanowienia ! IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 20.03.04, 10:59
                  > Trzeba wiele wyobrazni by zaliczyc WPROST do Rydzykowej rodziny!

                  To Wprost jest przeciw wejsciu do Unii, nazywa konstytucje stalinowska, krzyczy o niszczeniu polskiej gospodarki i wyzywa zwolennikow UE od targowiczan? Ty chyba o jakims innym Wprost mowisz.

                  > Po za tym UPR, znaczna czesc PiS-u no i chcial nie chcial
                  > (z chlopskiego wyrachowania) Samoobrona, co oni maja wspolnego z Rydzykiem?

                  Niemal wszystko. Samoobrona glosi praktycznie to samo co LPR, PiS rowniez, tyle ze w zlagodzonej wersji, tylko UPR rozni sie pogladami na gospodarke, ale tez z radiomaryjcami bardzo sie lubia (mieli nawet tworzyc koalicje, ale ktos sie rozmyslil).

                  > Widzisz, gdybys sie wczul w umysl patrioty to bys zrozumial ideje
                  > walki za nasza wolnosc i wasza. Nie trzeba miec krysztalowej kuli a serce
                  > Polaka by wiedziec, ze walczac o wolnosc Ameryki, jest szansa by wywalczyc
                  > cos dla Polski
                  > (...)
                  > Dla mnie Dmowski to pedzio na uslugach czereswieczajki.

                  Ech... Mam obawy, ze w Kanadzie nieurodzaj ostatnio na psychatriow...

                  > Ale jak mozna watpic, ze Prezydent Wilson nie obronil naszych plecow

                  Niby przed kim?

                  > Mozesz minimalizowac wizje Wilsona ale to USA rozdawala karty w Wersalu.

                  Co z tego, skoro Polske te karty niewiele obchodzily.
                  • Gość: mirmat Metody dyskusji warte zastanowienia-Rece opadaja IP: 38.112.103.* 20.03.04, 16:23
                    > > Trzeba wiele wyobrazni by zaliczyc WPROST do Rydzykowej rodziny!
                    > >Fragless: To Wprost jest przeciw wejsciu do Unii, nazywa konstytucje
                    stalinowska, krzyczy o niszczeniu polskiej gospodarki i wyzywa zwolennikow UE
                    od targowiczan? Ty chyba o jakims innym Wprost mowisz.
                    Mirmat: No i widzisz jaka dyskusja. Mam wszystkie egzemplarze WPROST od 1995
                    roku. Bardzo lubie ten tygodnik choc nie ze wszystkimi autorami sie zgadzam. To
                    normalne u myslacych ludzi. Ale to co mi sie szczegolnie podoba w WPROST to
                    fakt, ze ta grupa dziennikarzy potrafi wyciagac wnioski i ZMIENIC swoje opinie.
                    Tak WPROST byl kiedys zwolennikiem wejscia do UE ale dzis jest jednym z
                    najbardziej ostrych krytykow porzadku Unijnego. A w szczegolnosci tak jak ja
                    kieruja ostrze swej krytyki w niedemokratyczne i anty-wolnosciowe decyzje
                    lewackich zadymiarzy z 1968 roku, ktorzy dzis zarzadzaja Bruksela. Jak mozesz
                    ignorowac wsciekle okrzyki eurotomanow na tym forum atakujace WPROST jako
                    platforme "eurofobow"?
                    > > Po za tym UPR, znaczna czesc PiS-u no i chcial nie chcial
                    > > (z chlopskiego wyrachowania) Samoobrona, co oni maja wspolnego z Rydzykiem
                    > ?
                    Fragless: Niemal wszystko. Samoobrona glosi praktycznie to samo co LPR, PiS
                    rowniez, tyle ze w zlagodzonej wersji, tylko UPR rozni sie pogladami na
                    gospodarke, ale tez z radiomaryjcami bardzo sie lubia (mieli nawet tworzyc
                    koalicje, ale ktos sie rozmyslil).
                    Mirmat: No i co z tego! Pilsudski tworzyl tez koalicje z Dmowskim (Yak!!!) bo
                    tego wymagala wyzszosc sprawy. To, ze Rydzyk gada od rzeczy w sprawach
                    moralnosci nie przeczy, ze co do Unii i gospodarki strzela w dziesiatke.
                    > > Dla mnie Dmowski to pedzio na uslugach czereswieczajki.
                    >
                    > Ech... Mam obawy, ze w Kanadzie nieurodzaj ostatnio na psychatriow...
                    Mirmat: Unia moze ich dostarczy kiedy zamieni sie w Eurokolchoz. Tam potzreba
                    bedzie "psychiatrow" do "leczenia" dysydentow jak w ZSRR. Ciekawe jak
                    wielbiciel Eurokolchozu broni "honoru" pieska na carskiej obrozy.
                    > > Mozesz minimalizowac wizje Wilsona ale to USA rozdawala karty w Wersalu.
                    >
                    > Co z tego, skoro Polske te karty niewiele obchodzily.
                    Mirmat: Moze twoja "Polska" ale nie moja.

                    • Gość: Fragless Re: Metody dyskusji warte zastanowienia-Rece opad IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 20.03.04, 21:59
                      > Mam wszystkie egzemplarze WPROST od 1995 roku.

                      No to znajdz mi te numery, w ktorych pisali o "stalinowskiej" konstytucji, a zwolennikow integracji nazwali targowiczanami. Bylbym wielce zobowiazany.

                      > Tak WPROST byl kiedys zwolennikiem wejscia do UE

                      Nadal jest, klamczuszku.

                      > ale dzis jest jednym z najbardziej ostrych krytykow porzadku Unijnego.

                      Ta gazeta nie od dzis slynie z koniunkturalizmu. Jak SLD wygrywal wybory, dawali Millerowi tytul Czlowieka Roku, jak spadlo poparcie, jezdza po nim jak po lysej kobyle. Jak UW liczyla sie w polityce, popierali ja bezkrytycznie, dzis sie z niej smieja. Z UE podobnie - nastroje byly dobre, to zlego slowa nie mowili; atmosfera sie popsula, zaraz sie znalezli w awangardzie krytykow. Mimo to jednak do poziomu ND jeszcze nie spadli, wiec nie wmawiaj mi, ze ich stawiam obok radiomaryjcow.
                      • Gość: mirmat Oboz patriotow nie jest monolitem ale potrafi sie IP: 64.7.146.* 20.03.04, 22:41
                        ....jak w przerszlosci zjednoczyc. Mozesz wszystkich wrzucac do Rydzykowskiego
                        worka ale to nie zmieni faktu, ze RACJA STANU III RZECZYPOSPOLITEJ JEST JEDNA.
                        > > Mam wszystkie egzemplarze WPROST od 1995 roku.
                        Fragless: No to znajdz mi te numery, w ktorych pisali o "stalinowskiej"
                        konstytucji, a zwolennikow integracji nazwali targowiczanami. Bylbym wielce
                        zobowiazany.
                        Mirmat: Epitet "stalinowska kostytucja" jest moj i dosc szeroko go
                        udokumentowalem
                        przykladami postepowania w krajach Unii i paragrafem, zywcem wyjetym z
                        stalinowskich regul konstytucyjnych mowiacych o "walce z ksenofobia". WPROST w
                        artykule sprzed 2 miesiecy (musze znalesc ten numer i znajde) komentowal
                        podobnie i wskazywal na Brytyjskich konserwatystow rownie jak ja obuzonych
                        zamachem na wolnosc slowa.
                        NO A TERAZ SIE ZDECYDUJ, KTORE Z PONIZSZYCH STWIERDZEN JEST PRAWDZIWE?????
                        > > Tak WPROST byl kiedys zwolennikiem wejscia do UE
                        > Nadal jest, klamczuszku.
                        > > > ale dzis jest jednym z najbardziej ostrych krytykow porzadku Unijnego.
                        > Ta gazeta nie od dzis slynie z koniunkturalizmu. Jak SLD wygrywal wybory,
                        dawal i Millerowi tytul Czlowieka Roku, jak spadlo poparcie, jezdza po nim jak
                        po lysej kobyle. Jak UW liczyla sie w polityce, popierali ja bezkrytycznie,
                        dzis sie z niej smieja. Z UE podobnie - nastroje byly dobre, to zlego slowa nie
                        mowili; atmosfera sie popsula, zaraz sie znalezli w awangardzie krytykow. Mimo
                        to jednak do poziomu ND jeszcze nie spadli, wiec nie wmawiaj mi, ze ich stawiam
                        obok radiomaryjcow.
                        WIDZISZ Fragless, JA NIE MUSZE SIE ZGADZAC ZE WSZYSTKIM W WPROST BY ICH
                        POWAZAC, ZA NIEZALEZNOSC MYSLI I ZDOLNOSCI DO ZMIANY OPINI (TYLKO IDIOTA NIE
                        ZMIENIA OPINII). JA NIE MUSZE PODZIELAC RYDZYKA KULTUROWO-RELIGIJNE PRZEKONANIA
                        BY NIE SYMPATYZOWAC Z JEGO PATRIOTYZMEM. JA NIE WRZUCAM WSZYSTKICH DO JEDNEGO
                        WORKA ALE POD JEDNYM WARUNKIEM - JEZELI NIE WYCIAGNA REKE PO NAJWIEKSZA
                        SWIETOSC: NAJJASNIEJSZA RZECZYPOSPOLITA. DO RESZTY CHCIALBYM ZAWOLAC
                        MICKIEWICZOWSKIM "KOCHAJMY SIE".



                        • Gość: Fragless Re: Oboz patriotow nie jest monolitem ale potrafi IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 21.03.04, 10:03
                          > WPROST w artykule sprzed 2 miesiecy (musze znalesc ten numer i znajde)
                          > komentowal podobnie

                          Tere fere. "Podobnie" to moze znaczyc wszystko.

                          > NO A TERAZ SIE ZDECYDUJ, KTORE Z PONIZSZYCH STWIERDZEN JEST PRAWDZIWE?????

                          Ktorych stwierdzen? Nie mozesz tych swoich postow choc troche redagowac, zeby inni sie w tym nie gubili? Tak trudno zadbac o odrobine przejrzystosci?

                          > WIDZISZ Fragless, JA NIE MUSZE SIE ZGADZAC ZE WSZYSTKIM W WPROST BY ICH
                          > POWAZAC, ZA NIEZALEZNOSC MYSLI I ZDOLNOSCI DO ZMIANY OPINI (TYLKO IDIOTA NIE
                          > ZMIENIA OPINII).

                          Ale tylko swinia zmienia je na zawolanie.
                          • Gość: mirmat Re: Oboz patriotow nie jest monolitem ale potrafi IP: 64.7.158.* 23.03.04, 19:58
                            Fragless: > > WPROST w artykule sprzed 2 miesiecy (musze znalesc ten numer i
                            znajde) komentowal podobnie
                            >
                            > Tere fere. "Podobnie" to moze znaczyc wszystko.
                            Mirmat: Tylko komuna maszeruje na jedna komende... do Eurokolchozu.
                            > > WIDZISZ Fragless, JA NIE MUSZE SIE ZGADZAC ZE WSZYSTKIM W WPROST BY ICH
                            > > POWAZAC, ZA NIEZALEZNOSC MYSLI I ZDOLNOSCI DO ZMIANY OPINI (TYLKO IDIOTA
                            NIE ZMIENIA OPINII).
                            >
                            > Ale tylko swinia zmienia je na zawolanie.
                            Mirmat: Podobno swinia to bardzo inteligentna zwierzyna a WPROST zmienil swoja
                            opinie nie na zawolanie ale na zdrade Unii wobec III RP kiedy Eurokolchoz, dwa
                            tygodnie po referendum rozpoczal szantaz zmierzajacy do obalenia Nicejskiego
                            KOMPROMISU. Swinie sa w Brukseli i tam jest tez koryto dla naszych Trojanskich
                            Oslow Unii.

                            • Gość: Fragless Re: Oboz patriotow nie jest monolitem ale potrafi IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 24.03.04, 19:51
                              > Eurokolchoz, dwa tygodnie po referendum rozpoczal szantaz zmierzajacy do
                              > obalenia Nicejskiego KOMPROMISU.

                              Propozycje Konwentu ujawniono kilka dni PRZED referendum, ignorancie.
                              • Gość: mirmat Ujawniono do ucha Frau Hubner IP: 64.7.146.* 24.03.04, 20:38
                                Fragless napisał(a):
                                > > Eurokolchoz, dwa tygodnie po referendum rozpoczal szantaz zmierzajacy do
                                > > obalenia Nicejskiego KOMPROMISU.
                                >
                                > Propozycje Konwentu ujawniono kilka dni PRZED referendum, ignorancie.
                                Mirmat: W takim razie ignorantami bylo 38 milionow Polakow, ktore glosowaly w
                                referendum wierzac, ze Polska wchodzi w Nicejska Unie. Tak zapewniali nas
                                pielgrzymujacy do III RP komisarze. Tak klamal Polakom tow. Kwas, Frau Hubner i
                                Herr Miller. Tak dzis Unia twoerdzi, ze cala eurotomanska ferajna Oslow
                                Trojanskich Brukseli wiedziala dokladnie co sie gotuje w konklawe konwentu.
                                Aler to nie jest problem Polakow. Dzis PiS, PO, LPR, PSL i Samoobrona bazuje na
                                podpisanym przez III RP i Unie traktatem. Wiec niech sie komisarze i ich Osly
                                Trojanskie wypchaja.
                                • 1tomasz1 Re: Ujawniono do ucha Frau Hubner 25.03.04, 08:43
                                  Gość portalu: mirmat napisał(a):

                                  > Fragless napisał(a):
                                  > > > Eurokolchoz, dwa tygodnie po referendum rozpoczal szantaz zmierzajacy
                                  > do
                                  > > > obalenia Nicejskiego KOMPROMISU.
                                  > >
                                  > > Propozycje Konwentu ujawniono kilka dni PRZED referendum, ignorancie.
                                  > Mirmat: W takim razie ignorantami bylo 38 milionow Polakow, ktore glosowaly w
                                  > referendum wierzac, ze Polska wchodzi w Nicejska Unie. Tak zapewniali nas
                                  > pielgrzymujacy do III RP komisarze. Tak klamal Polakom tow. Kwas, Frau Hubner
                                  i
                                  >
                                  > Herr Miller. Tak dzis Unia twoerdzi, ze cala eurotomanska ferajna Oslow
                                  > Trojanskich Brukseli wiedziala dokladnie co sie gotuje w konklawe konwentu.
                                  > Aler to nie jest problem Polakow. Dzis PiS, PO, LPR, PSL i Samoobrona bazuje
                                  na
                                  >
                                  > podpisanym przez III RP i Unie traktatem. Wiec niech sie komisarze i ich Osly
                                  > Trojanskie wypchaja.

                                  38 000 000 - 1. :)
                                  Ja wiedziałem...
                                  • Gość: mirmat W Eurokolchozie wierza tylko komuchom. IP: 64.7.156.* 25.03.04, 20:07
                                    1tomasz1 napisał: > ....38 000 000 - 1. :)
                                    > Ja wiedziałem...
                                    Mirmat: To dobrze, zes nikomu nie wychlapal bo bys mial przy Brukselskim
                                    korycie pezchlapane.


                                • Gość: Fragless Re: Ujawniono do ucha Frau Hubner IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 25.03.04, 21:14
                                  > W takim razie ignorantami bylo 38 milionow Polakow, ktore glosowaly w
                                  > referendum

                                  38 milionow w referendum??? Patrzcie panstwo, a ja myslalem ze frekwencja ledwo przekroczyla 50%... Brawo, Mirmacie, brawo! Juz nawet nie pamietasz, ilu Polska ma mieszkancow. Twoja asymilacja w Kanadzie przebiega coraz sprawniej.

                                  > wierzac, ze Polska wchodzi w Nicejska Unie.

                                  A nie w Europejska czasem? Nawiasem mowiac, ktoz to tyle mowil o tej Nicei przed referendum? Moze przypomnisz jakis stary watek na ten temat, moze jakies billboardy byly, albo w spotach prounijnych o tym wspominali? Bo ja mimo najszczerszych checi nie pamietam, zeby ktos wowczas chocby wspominal o Nicei.
                                  • Gość: mirmat Wygodna amnezja eurotomana IP: 38.112.103.* 25.03.04, 22:32
                                    > > wierzac, ze Polska wchodzi w Nicejska Unie.
                                    >
                                    Fragless: A nie w Europejska czasem? Nawiasem mowiac, ktoz to tyle mowil o tej
                                    Nicei przed referendum? Moze przypomnisz jakis stary watek na ten temat, moze
                                    jakies bill boardy byly, albo w spotach prounijnych o tym wspominali? Bo ja
                                    mimo najszczerszych checi nie pamietam, zeby ktos wowczas chocby wspominal o
                                    Nicei.
                                    Mirtmat: Po przeczytaniu powyzszego watku zwatpilem w Twoje "najszczersze
                                    checi". Nadzieja fanatykow Eurokolchozu tak jak za komuny lezy w medialnym
                                    monopolu. Tak jak w PRL-u historie przepisywano przy kazdej zmianie koniunktury
                                    tak i teraz, jak za pociagnieciem rozdzki, nikt nie podpisywal Traktatu
                                    Nicejskiego, nikt nie obiecywal nam zachowania suwerennosci na podstawie
                                    zawartych w Nicei umow, po prostu Nicea stala sie niebytem. Tak beda twierdzily
                                    polsko-jezyczne finansowane przez Unijny kapital media i tak beda powtarzaly za
                                    nimi nasze Osly Trojanskie Brukseli. Hanba!!!!
                                    • Gość: Fragless Re: Wygodna amnezja eurotomana IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 26.03.04, 21:44
                                      Konkrety prosze. Slogany juz slyszalem. Siegnij np. do archiwum GW i znajdz watek sprzed referendum, w ktorym byla mowa o Nicei - najlepiej taki, w ktorym ja bym cos na ten temat mowil. Siegnij do innych archiwow i znajdz jakis artykul stawiajacy ustalenia z Nicei na piedestale. Pokaz, ze potrafisz jeszcze cos poza rzucaniem pustych sloganow. Na razie bowiem wyglada na to, ze to z Twoja pamiecia jest marnie.
                                      • Gość: mirmat Wywazanie otwartych drzwi. IP: 64.7.158.* 27.03.04, 18:04
                                        Fragless napisał(a):

                                        > Konkrety prosze. Slogany juz slyszalem. Siegnij np. do archiwum GW i znajdz
                                        watek sprzed referendum, w ktorym byla mowa o Nicei - najlepiej taki, w ktorym
                                        ja bym cos na ten temat mowil. Siegnij do innych archiwow i znajdz jakis
                                        artykul stawiajacy ustalenia z Nicei na piedestale. Pokaz, ze potrafisz jeszcze
                                        cos poza rzucaniem pustych sloganow. Na razie bowiem wyglada na to, ze to z
                                        Twoja pamiecia jest marnie.
                                        Mirmat: Moim glownym zrodlem wiadomosci z Polski jest telewizja (jak to mowia,
                                        zdjecie jest warte tysiaca slow), czyli dostepna w Kanadzie TV Polonia, Polsat
                                        i TVN-24. Kiedy informacje czy wywiady dotycza spraw Unii zawsze sie staram
                                        nagrac taka informacje "dla potomnosci", gdyz mam chec, jak bede mial wiecej
                                        czasu stworzyc witryne ze skompresowanym wideo udokumentujace dni chwaly i
                                        zdrady. To, ze Nicea byla glownym argumentem za glosowaniem na TAK jest tak
                                        oczywiste, ze dzis tow. Kwas i jego ferajna przyznaja, ze jednak musi byc
                                        drugie referendum bo to rok temu bazowalo na Nicei. Nie dawno, w debacie na TVN-
                                        24 przedstawiciel PiS-u jasno przedstawil ten punkt w dyskusji i zaden
                                        eurotomanski polityk nie smial go skrytykowac. Argument, ze referendalne TAK
                                        jest polaczone z Nicea, jest powtarzany przez partie eurosceptyczne codziennie
                                        i Twoj punkt widzenia, ze takiej sprawy nie ma, ignoruja nawet zwpolennicy
                                        Eurokolchozu.


                                        • Gość: Fragless Re: Wywazanie otwartych drzwi. IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 28.03.04, 11:12
                                          No i znowu dowodzisz, ze poza sloganami nie masz nic do powiedzenia. Pytam jeszcze raz - potrafisz podac jakies konkrety czy nie? Ja nie pytam, co kto mowi teraz, tylko co bylo przed referendum. Skoro Nicea byla rzekomo argumentem numer jeden, to chyba nie powinienes miec problemu ze znalezieniem czegos na ten temat.
                                          • Gość: mirmat Re: Wywazanie otwartych drzwi. IP: 67.43.129.* 28.03.04, 17:44
                                            Fragless napisał(a): No i znowu dowodzisz, ze poza sloganami nie masz nic do
                                            powiedzenia. Pytam jeszcze raz - potrafisz podac jakies konkrety czy nie? Ja
                                            nie pytam, co kto mowi teraz, tylko co bylo przed referendum. Skoro Nicea byla
                                            rzekomo argumentem numer jeden, to chyba nie powinienes miec problemu ze
                                            znalezieniem czegos na ten temat.
                                            Mirmat: I tu jest roznica miedzy nami. Mnie nie obchodzi co powiedzial jakis
                                            eurofil na forum ale to co mowia takie "autorytety" jak tow. Kwas ktory skakal
                                            przed kamerami kiedy przekret z referendum sie udal a dzis przyznaje, ze musimy
                                            pojsc do drugiego referendum bo zasady na ktorych Polacy glosowali TAK sie
                                            drastycznie zmienily bo NICEA BYLA ARGUMENTEM NUMER JEDEN!!!!. Tak mysli
                                            Kwasniewski tak mysli cala opozycja i nikt oprocz Fraglessa nie kwestionuje
                                            tego co twierdze.
                                            • kimmjiki Re: Wywazanie otwartych drzwi. 28.03.04, 19:54
                                              Rozumiem, ze juz dlugo siedzisz w tej Kanadzie, ale jezyk polski jeszcze jako tako pamietasz, wiec nie udawaj ze nie rozumiesz: Pytam o wypowiedzi SPRZED referendum, a nie obecne. Politycy slyna z krotkiej pamieci i latwego zmieniania pogladow, wiec ich obecne wypowiedzi niewiele mnie obchodza. Twoje slogany tym bardziej mnie nie obchodza. Pytam o KONKRETY. Dowolne. Czy to watek z Forum, czy billboard, czy artykul z gazety, czy audycje telewizyjna, czy co tam jeszcze znajdziesz. Pokaz mi cokolwiek SPRZED referendum, co stawialo Nicee na pierwszym (czy chocby "medalowym") miejscu wsrod argumentow za czlonkostwem. Skoro takie to bylo wazne, to powinienes bez najmniejszego trudu znalezc dziesiatki przykladow.
                                              • Gość: mirmat Re: Wywazanie otwartych drzwi. IP: 67.43.129.* 29.03.04, 22:28
                                                kimmjiki napisał: > Rozumiem, ze juz dlugo siedzisz w tej Kanadzie, ale jezyk
                                                polski jeszcze jako tako pamietasz, wiec nie udawaj ze nie rozumiesz: Pytam o
                                                wypowiedzi SPRZED referendum, a nie obecne. Politycy slyna z krotkiej pamieci i
                                                latwego zmieniania pogladow, wiec ich obecne wypowiedzi niewiele mnie obchodza.
                                                Mirmat: To swierdzenie o pamieci politykow jest niezwykle odkrywcze bo to
                                                wlasnie prounijna ferajna chcialaby zapomniec o Nicei nie mowiac o swoich
                                                wypowiedziach na jej temat. Bilbordow Ci na forum nie przyniose ale pamietam
                                                dokladnie dyskusje na programie TVN-24 - "Caly Ten Swiat", gdzie cale gremium
                                                karcilo jednego z dyskutatntow za to, ze smial podejrzewac utrate naszej
                                                suwerennosci pokazujac wlasnie na "osiagniecie" jakim jest "Nicea". To przyklad
                                                dziennikarzy. Wiadomosci pro-unijnych propaganduwek zawsze odnosily sie do
                                                podzialu glosow jako argumentu, ze nasza suwerennosc jest zagwarantowana
                                                przez "Nicee". Mam wiele tych propagandowek nagranych na wideo i zaprosze Cie
                                                jak otworze swoja witryne.
                                                Jest smieszne by dykontowac glos politykow, gdyz to wlasnie oni ponosza
                                                odpowiedzialnosc za rzeczywistosc a nie dyskutanci na forum. Poniewaz Nicea
                                                byla wynegocjowana za Buzka naturalnie, ze to ugrupowania post-Solidarnoisciowe
                                                glownie bazowaly na tym porozumieniu by w koncu postawic slynne "Nicea albo
                                                smierc". PO i PiS stawialy Nicee na pierwsze miejsce a tow. Kwas i SLD
                                                zacieraly rece. Dzis jedni przeszli na pozycje eurosceptykow a drudzy
                                                przyznali, ze bez Nicei Narodowi nalezy sie drugie referendum. Czy sadzisz, ze
                                                taki eurofanatyk jak tow. Kwas nie podchwycil by Twoich argumentow jezeli by
                                                mialy one choc szczypte sensu? A ma on wieksze zaplecze logistyczne (na razie,
                                                bo moja witryna bedzie przebojem, obiecuje) by siac eurotomanska propagande.
                                                Ta bestia jest za cwana by nie wykorzystac kazdej slabosci eurosceptykow. Ale
                                                takiej slabosci nie ma. Nasze argumenty dzis po upadku Nicei sa nie do
                                                pokonania.

                                                • kimmjiki Re: Wywazanie otwartych drzwi. 30.03.04, 19:48
                                                  Gość portalu: mirmat napisał(a):

                                                  > Bilbordow Ci na forum nie przyniose

                                                  Bo nie istnieja.

                                                  > ale pamietam
                                                  > dokladnie dyskusje na programie TVN-24 - "Caly Ten Swiat", gdzie cale gremium
                                                  > karcilo jednego z dyskutatntow za to, ze smial podejrzewac utrate naszej
                                                  > suwerennosci pokazujac wlasnie na "osiagniecie" jakim jest "Nicea".

                                                  I to ma byc ta wielka propaganda Nicei? Jeden program w telewizji? Smiechu warte!

                                                  > Wiadomosci pro-unijnych propaganduwek zawsze odnosily sie do
                                                  > podzialu glosow jako argumentu, ze nasza suwerennosc jest zagwarantowana
                                                  > przez "Nicee". Mam wiele tych propagandowek nagranych na wideo i zaprosze Cie
                                                  > jak otworze swoja witryne.

                                                  Otwieraj jak najszybciej, chetnie to zobacze.

                                                  > Jest smieszne by dykontowac glos politykow

                                                  Co to znaczy "dykontowac"? W jezyku polskim nie ma takiego slowa.

                                                  A co do reszty - juz mowilem, daruj sobie te slogany. Na pewno nie zdolasz w ten sposob odwrocic mojej uwagi od tematu.
                                                  • krzysztofsf Znowu sluzbowo ? 30.03.04, 20:06
                                                    kimmjiki napisał:

                                                    Gratuluje powrotu do starego nicka.
                                                    Krzystzof
                                                  • Gość: mirmat Re: Wywazanie otwartych drzwi. IP: 64.7.158.* 30.03.04, 20:44
                                                    kimmjiki (?)napisał: > Co to znaczy "dykontowac"? W jezyku polskim nie ma
                                                    takiego slowa. A co do reszty - juz mowilem, daruj sobie te slogany. Na pewno
                                                    nie zdolasz w ten sposob odwrocic mojej uwagi od tematu.
                                                    Mirmat: Tak samo moje ominiecie "s" w slowie "dyskontowac" nie dowroci uwagi od
                                                    faktu, ze bedziemy mieli (na szczescie) powtorne referendum na temat czy mamy
                                                    ochote na konstytucje, ktora nie zawiera PODSTAWOWEGO ELEMENTU ugody na
                                                    podstawie jakiej glosowalismy TAK w referendum. Tak Polacy nie zdyskontowali
                                                    oswiadczenia politykow (i powtarzajacych za nimi mediow) bo to politycy a nie
                                                    jakis drukujacy na internecie forumowicz dostali mandat do podejmowania
                                                    decyzji. Jezeli decyzje sie zmienily w stosunku do werdyktu wyrazonbego w
                                                    referendum to nalezy przeprowadzic nowe referendum. Ta oczywistosc
                                                    zaakceptowali dzis wszyscy eurofani wlaczajac Kwasniewskiego i Millera bo
                                                    inaczej by sie kompletnie zblaznili. Jak juz widac z wypowiedzi europolitykow,
                                                    w przyszlej kampanii referendalnej eurofani beda glosic nie ze Nieca nie byla
                                                    podstawa naszego wejscia do Eurokolchozu ale, ze nowy "kompromis" jest
                                                    od "Nicei" lepszy. To na ile ich argumenty beda przyjete przez Polakow sie
                                                    okaze. Jest pewne, ze nikt nie bedzie glosowal tak slepo wierzac w propagande
                                                    jak rok temu.

                                                  • Gość: Fragless Re: Wywazanie otwartych drzwi. IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 31.03.04, 18:23
                                                    > moje ominiecie "s" w slowie "dyskontowac"

                                                    A czy Ty znasz znaczenie tego slowa? Sadzac po kontekscie, w jakim go uzyles, niekoniecznie.

                                                    > Tak Polacy nie zdyskontowali oswiadczenia politykow

                                                    Znowu: Czy Ty wiesz, co znaczy "dyskontowac"?

                                                    I co z tymi przykladami sprzed referendum? Doczekam sie wreszcie konkretow, czy dalej bedziesz powtarzac slogany?
                                                  • Gość: mirmat OK! Fragless przecenia (dyskontuje) Kwasniewskiego IP: 67.43.129.* 31.03.04, 18:49
                                                    Fragless napisał(a): > > moje ominiecie "s" w slowie "dyskontowac"
                                                    > A czy Ty znasz znaczenie tego slowa? Sadzac po kontekscie, w jakim go uzyles,
                                                    niekoniecznie.
                                                    Mirmat: Slowo to znaczy to samo w wielu jezykach i okresla przecene czy
                                                    obnizenie wartosci. > > Tak Polacy nie zdyskontowali oswiadczenia politykow
                                                    >
                                                    > Znowu: Czy Ty wiesz, co znaczy "dyskontowac"?
                                                    Mirmat: Dla milionow Polakow idacych do urn w czasie referendum opinie wyrazane
                                                    przez pro-unijnych politykow zarowno z prawa jak i lewa byly jedynym zrodlem
                                                    wiedzy bo przeciwnicy Eurokolchozu byli kompletnie zmarginalizowani w mediach
                                                    (nie mowiac, ze nie popisali sie specjalnie taktyka a le to juz inna sprawa).
                                                    Platrorma i PiS jako naturalni spadkobiecy post-Solidarnosciowego rzadu
                                                    wynosili pod niebiosy Nicee jakogwaranta naszej suwerennposci i wagi w UE.
                                                    Lewica szczerze im kibicowala bo anschluss byl celem nadrzednym. Dzis kiedy
                                                    zaslona hipokryzji opadla PO stanelo na pozycji "Nicea albo smierc". Pamietam
                                                    dokladnie jak formulowano pytanie referendalne. Wyraznie sie ono odnosilo do
                                                    pospisanych dwoch traktatow - Nicejskiego i Brukselskiego, ktory zawieral
                                                    Nicee. PiS wogole nie chce slyszec o nowej konstytucji i dlatego popieram to
                                                    ugrupowanie a Kwasniewski ze wstydem przyznaje, ze skoro Nicea byla podstawa
                                                    glosowania w zeszlym roku to referendum trzeba powtorzyc.
                                                    Twoje nalegania bym szukal wypowiedzi jakiegos eurofana na tym forum jest
                                                    zalosne. Co mnie obchodzi jakis eurotoman na forum. Dla mnie wazne jest to co
                                                    mowili i mowia dzis tacy jak tow. Kwas. Oni zwiedli Narod a dzis sie prawem
                                                    kaduka do tego przyznaja sugerujac powtorne referendum. Prawda jest tak
                                                    bezwgledna, ze jedynym argumentem jaki moga wystekac eurofani jest nastepny
                                                    przekret, ze "kompromis" bedzie dla nas lepszy niz Nicea. Pozyjemy zobaczymy. A
                                                    na razie "Nicea albo smierc".
                                                  • Gość: Fragless Re: OK! Fragless przecenia (dyskontuje) Kwasniews IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 31.03.04, 20:19
                                                    > Slowo to znaczy to samo w wielu jezykach i okresla przecene czy
                                                    > obnizenie wartosci

                                                    Tak jak przypuszczalem - uzywasz slow, ktorych nie rozumiesz. Oto dowod.

                                                    www.slownik-online.pl/kopalinski/0A37B502E870BFD0412565BA0029D624.php
                                                    > Pamietam dokladnie jak formulowano pytanie referendalne. Wyraznie sie ono
                                                    > odnosilo do pospisanych dwoch traktatow - Nicejskiego i Brukselskiego

                                                    Nie pamietasz. Pytanie brzmialo: "Czy wyraża Pani/Pan zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej?" i nie bylo tam slowa o Nicei. I kto tu ma amnezje?

                                                    > Twoje nalegania bym szukal wypowiedzi jakiegos eurofana na tym forum jest
                                                    > zalosne.

                                                    Przeciez powiedzialem wyraznie, ze moze byc COKOLWIEK. Czytac nie umiesz?

                                                    Jeszcze raz nalegam, zebys skonczyl ze sloganami i wodolejstwem. Ja na pewno nie dam sie zagadac, wiec tylko tracisz czas. Bede drazyl tak dlugo az pokazesz mi konkretne przyklady albo przyznasz sie do klamstwa. Tak krzyszysz o tym przekonywaniu za pomoca Nicei, a jak dotad nie podales nic poza jednym programem w telewizji, w ktorym ktos tam komus podobno o tym mowil. Taka wielka propaganda byla, a Ty nie potrafisz nic znalezc? Kompromitacja!
                                                  • Gość: mirmat Kompromitacja! Ale czyja? IP: 64.7.146.* 01.04.04, 04:12
                                                    > Slowo to znaczy to samo w wielu jezykach i okresla przecene czy
                                                    > obnizenie wartosci
                                                    Fragless: Tak jak przypuszczalem - uzywasz slow, ktorych nie rozumiesz. Oto
                                                    dowod.
                                                    www.slownik-online.pl/kopalinski/0A37B502E870BFD0412565BA0029D624.php
                                                    Mirmat: Kpisz sobie na:
                                                    slowniki.onet.pl/index.html?tekst=dyskontowa%E6+&tr=pol-tez&x=19&y=9
                                                    gdzie wyjasniono: dyskontować potrącić odjąć strącić odliczyć pobrać debetować
                                                    fakturować.
                                                    A wiec tylko sie osmieszyles.
                                                    > Pamietam dokladnie jak formulowano pytanie referendalne. Wyraznie sie ono
                                                    > odnosilo do pospisanych dwoch traktatow - Nicejskiego i Brukselskiego

                                                    Nie pamietasz. Pytanie brzmialo: "Czy wyraża Pani/Pan zgodę na przystąpienie
                                                    Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej?" i
                                                    nie bylo tam slowa o Nicei. I kto tu ma amnezje?
                                                    Mirmat: Amnezja to stan w jaki wpadli euroentuzjasci jak Bruksela zabrala to co
                                                    obiecala.
                                                    > Twoje nalegania bym szukal wypowiedzi jakiegos eurofana na tym forum jest
                                                    > zalosne.

                                                    Przeciez powiedzialem wyraznie, ze moze byc COKOLWIEK. Czytac nie umiesz?

                                                    Jeszcze raz nalegam, zebys skonczyl ze sloganami i wodolejstwem. Ja na pewno
                                                    nie dam sie zagadac, wiec tylko tracisz czas. Bede
                                                    drazyl tak dlugo az pokazesz mi konkretne przyklady albo przyznasz sie do
                                                    klamstwa. Tak krzyszysz o tym przekonywaniu za pomoca
                                                    Nicei, a jak dotad nie podales nic poza jednym programem w telewizji, w ktorym
                                                    ktos tam komus podobno o tym mowil. Taka wielka
                                                    propaganda byla, a Ty nie potrafisz nic znalezc? Kompromitacja!
                                                    Mirmat: Ja nie krzycze bo nie musze. To euroentuzjasci sie dzis poca. Dowod na
                                                    moja racje dal Kwasniewski zgadzajac sie na koniecznosc drugiego referendum.
                                                    Gdybym nie mial racji to Kwas wsadzilby na stalinowska konstytucje w gardlo.
                                                    Reszta to historia i komiczne zamazywanie sladow.

                                                  • Gość: Fragless Re: Kompromitacja! Ale czyja? IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 02.04.04, 19:11
                                                    > dyskontować potrącić odjąć strącić odliczyć pobrać debetować fakturować.

                                                    Nie widze tu slowa "przeceniac" ani zadnego synonimu. Zreszta i tego slowa chyba nie rozumiesz.

                                                    Poza tym nadal czekam na konkrety albo przyznanie sie do klamstwa.
                                                  • Gość: mirmat Masz tu przyklad Twojej propagandy IP: 64.7.146.* 06.04.04, 19:19
                                                    Szukanie w starych smieciach (szczegolnie czyis) nie nalezy do przyjemnosci
                                                    szczegolnoie kiedy chodzi o oczywista prawde. Ale chciales to masz. Chcesz
                                                    wiecej to Ci znajade:
                                                    KOMITET INTEGRACJI EUROPEJSKIEJ
                                                    EUROPEJSKA STRATEGIA RZĄDU RP
                                                    (Przyjęta przez Radę Ministrów w dniu 15 listopada 2001 r)
                                                    )
                                                    Najważniejszym celem Polski w chwili obecnej jest wejście do Unii
                                                    Europejskiej w roku 2004, zgodnie z kalendarzem rozszerzenia przyjętym na
                                                    szczycie Rady Europejskiej w Nicei i Goeteborgu. Tylko w ten sposób możliwe
                                                    będzie wprowadzenie naszego kraju do strefy stabilności i rozwoju gospodarczego
                                                    oraz ostateczne położenie kresu historycznym podziałom w Europie. Polska jako
                                                    członek Unii Europejskiej, któremu Traktat Nicejski zapewnił odpowiedni do jej
                                                    wielkości udział w decyzjach podejmowanych przez Unię, może i będzie wpływać na
                                                    przyszłość naszego kontynentu. Alternatywa polegająca na pozostaniu na uboczu
                                                    procesów decyzyjnych i peryferiach Europy jest nie do przyjęcia.....
                                                    www.mlodziprezydent.pl/polska-starania.htm
                                                    kwiatek: "Polska jako członek Unii Europejskiej, któremu Traktat Nicejski
                                                    zapewnił odpowiedni do jej wielkości udział w decyzjach podejmowanych przez
                                                    Unię, może i będzie wpływać na przyszłość naszego kontynentu".
                                                  • kimmjiki He he he... 06.04.04, 22:31
                                                    I to ma byc ta wielka propaganda? JEDEN tekst, w ktorym jest JEDNA wzmianka o Nicei? W dodatku tekst pochodzi z konca roku 2001, kiedy kampania referendalna byla odlegla przyszloscia - a ja caly czas pytam o przyklady wlasnie z tej kampanii, a nie o teksty uchwal dwa lata wczesniejszych. Kompromitujesz sie po raz kolejny i coraz bardziej widac, ze nie masz zadnych dowodow - bo gdyby jakies byly, juz dawno bys mnie nimi zasypal. Lepiej przyznaj sie juz do klamstwa, lepiej na tym wyjdziesz niz na brnieciu w zaparte.
                                                  • krzysztofsf Re: He he he... 07.04.04, 00:08
                                                    kimmjiki napisał:

                                                    > I to ma byc ta wielka propaganda? JEDEN tekst, w ktorym jest JEDNA wzmianka o
                                                    N
                                                    > icei? W dodatku tekst pochodzi z konca roku 2001, kiedy kampania referendalna
                                                    b
                                                    > yla odlegla przyszloscia - a ja caly czas pytam o przyklady wlasnie z tej
                                                    kampa
                                                    > nii, a nie o teksty uchwal dwa lata wczesniejszych. Kompromitujesz sie po raz
                                                    k
                                                    > olejny i coraz bardziej widac, ze nie masz zadnych dowodow - bo gdyby jakies
                                                    by
                                                    > ly, juz dawno bys mnie nimi zasypal. Lepiej przyznaj sie juz do klamstwa,
                                                    lepie
                                                    > j na tym wyjdziesz niz na brnieciu w zaparte.

                                                    Kaczynski nie byl dopuszczony do koryta - dal sie nabrac i sam naglasnial
                                                    euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=44788
                                                    Prezes PiS powiedział, że namawia do głosowania za akcesją do UE, gdyż - jego
                                                    zdaniem - Polska już dziś zyskuje w Unii bardzo mocne atuty polityczne.

                                                    "Polska nie ma silnego państwa, silnej gospodarki, silnej armii, natomiast w UE
                                                    będziemy mieli możliwość oddziaływania. Jeśli jakieś państwo ma 27 głosów, to
                                                    ta pozycja jest sama przez się wysoka. Poza tym takie państwo jest przedmiotem
                                                    zabiegów w koalicjach i ma zdolność tworzenia tych koalicji" - uzasadnił.

                                                    Tyle jesli chodzi o cytat z oficjalnych streszczen programow kampanii
                                                    przedakcesyjnej. Najwiecej szalala prasa.
                                                  • Gość: Fragless Re: He he he... IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 07.04.04, 17:48
                                                    Troche lepiej, ale nadal cienko. Znowu pojedyncza wzmianka, w dodatku w ustach drugorzednego polityka. Ciagle lata swietlne od tej "wielkiej propagandy Nicei" jaka rzekomo mielismy przed referendum. Panowie, naprawde nie prosciej byloby przyznac sie do klamstwa? Przytaczajac takie zalosne "dowody" obaj tylko sie dodatkowo kompromitujecie - gdybyscie nie przytoczyli nic, moglibyscie sie przynajmniej tlumaczyc lenistwem albo brakiem czasu.
                                                  • Gość: mirmat He he he...Ciekawe kto sie bedzie smial ostatni??? IP: 64.7.158.* 10.04.04, 15:04
                                                    Fragless: Troche lepiej, ale nadal cienko. Znowu pojedyncza wzmianka, w dodatku
                                                    w ustach drugorzednego polityka. Ciagle lata swietlne od tej
                                                    "wielkiej propagandy Nicei" jaka rzekomo mielismy przed referendum. Panowie,
                                                    naprawde nie prosciej byloby przyznac sie do
                                                    klamstwa? Przytaczajac takie zalosne "dowody" obaj tylko sie dodatkowo
                                                    kompromitujecie - gdybyscie nie przytoczyli nic,
                                                    moglibyscie sie przynajmniej tlumaczyc lenistwem albo brakiem czasu.
                                                    Mirmat: A ja zrozumialem, ze w swojej Polszczyzne wyraziles pragnienie JEDNEGO
                                                    przykladu. Dolaczam juz TRZECI. Wiesz, ze nikt tu na forum nie da linku do
                                                    telewizyjnych propaganadowek eurotomanow. A takich bylo mnostwo. Wiec WYMAGASZ
                                                    idiotycznych poszukiwan na internecie a na to nikt za duzo czasu nie ma. A
                                                    teraz masz jeszcze jedna wypowiedz, jak to stwierdziles "drugorzednego
                                                    polityka" bo Ministra Spraw Zagranicznych III RP Cimoszewicza:
                                                    "...... Wreszcie rzecz dla nas najwazniejsza, i prawdopodobnie najtrudniejsza,
                                                    dotyczy zachowania bez zmian tzw. nicejskiego systemu glosowania.
                                                    Blisko trzy lata temu w Nicei postanowiono, ze w przypadkach, kiedy decyzje
                                                    podejmowane sa wiekszoscia glosow, a nie jednomyslnie, bedzie stosowana metoda
                                                    glosow wazonych. Kazdemu panstwu przypisana zostaje okreslana liczba glosow.
                                                    Najwieksze ludnosciowo i pod wzgledem potencjalu gospodarczego kraje - Francja,
                                                    Wielka Brytania, Niemcy i Wlochy - beda dysponowaly 29 glosami; dwa kolejne -
                                                    Polska i Hiszpania - 27, pozostale panstwa - proporcjonalnie mniejsza liczba.
                                                    Rozwiazanie to bardzo nas satysfakcjonowalo. Bylo prestizowo wazne, bo
                                                    sytuowalo nasz kraj na tym samym poziomie, co Hiszpanie, ktora ma wprawdzie
                                                    mniej wiecej tyle samo ludnosci, ale produkt narodowy - czterokrotnie wiekszy.
                                                    Poza tym przyznana nam sila glosow byla niewiele mniejsza od czterech glownych
                                                    panstw czlonkowskich. Satysfakcjonowalo nas takze, poniewaz okreslalo silna
                                                    pozycje Polski w procesie podejmowania decyzji.
                                                    Obecnie proponuje sie inne rozwiazanie - system tzw. podwojnej wiekszosci,
                                                    zgodnie z ktorym decyzja zostanie podjeta wowczas, gdy ponad polowa panstw
                                                    czlonkowskich sie za nia opowie i jesli to beda panstwa, ktore reprezentuja nie
                                                    mniej niz 60 procent ludnosci Unii.
                                                    Przy takim rozwiazaniu pozycja Polski ulega gwaltownemu oslabieniu. Wielu
                                                    uwaza, iz jest ono sluszne, bo odwoluje sie do mierzalnego czynnika
                                                    demograficznego.
                                                    My uwazamy je za zle. Pamietac musimy, ze w Unii ogromna role odgrywa Parlament
                                                    Europejski, instytucja tworzona z bezposrednim uwzglednieniem czynnika
                                                    demograficznego; liczba deputowanych danego kraju jest proporcjonalna do liczby
                                                    ludnosci. Natomiast Rada Europejska, bo o tej instytucji mowimy, jest organem,
                                                    w ktorym reprezentowane sa panstwa przez ich rzady - premierow, ministrow, itd.
                                                    Tutaj czynnik demograficzny nie powinien miec decydujacego znaczenia. Dlatego
                                                    tez Polska wypowiada sie stanowczo przeciwko proponowanym zmianom.
                                                    Jednak projekt opracowany przez tzw. Konwent Europejski ma silne poparcie kilku
                                                    najwiekszych panstw, zwlaszcza Niemiec i Francji. Stad u nas w kraju tyle
                                                    niewiary w mozliwosc utrzymania naszego stanowiska, stad wielu publicystow
                                                    wyraza opinie, ze postawa rzadu jest bledna, choc niemal jednomyslnie poparta
                                                    przez Sejm.
                                                    Rozumiem obawy, ze nie tylko nie uda nam sie zachowac dawnego systemu, ale
                                                    jeszcze mozemy zaplacic cene polityczna w konflikcie z Francja i Niemcami i
                                                    niekorzystna atmosfera wokol Polski. Jestem jednak gleboko przekonany, ze
                                                    chodzi o sprawe o fundamentalnym znaczeniu z punktu widzenia interesow naszego
                                                    panstwa. To poczucie odpowiedzialnosci nakazuje nam twardo obstawac przy swoim
                                                    stanowisku."
                                                    www.dziennik.com/www/dziennik/inne/artykuly/czas-trudnych-decyzji.html

                                                  • Gość: gloubiboulga Re: He he he...Ciekawe kto sie bedzie smial ostat IP: *.proxy.aol.com 10.04.04, 16:03
                                                    Jestem zadowolony, ze uwaza pan Francje za kraj "z potencjalem" gospodarczym.
                                                    Znajac pana, cos sie za tym kryje niedobrego.....
                                                    N.B. Juz sie pan obudzil w Kanadzie? Nie za zimno?
                                                  • Gość: mirmat Re: He he he...Ciekawe kto sie bedzie smial ostat IP: 67.43.129.* 10.04.04, 17:24
                                                    gloubiboulga napisał:
                                                    > Jestem zadowolony, ze uwaza pan Francje za kraj "z potencjalem" gospodarczym.
                                                    > Znajac pana, cos sie za tym kryje niedobrego.....
                                                    > N.B. Juz sie pan obudzil w Kanadzie? Nie za zimno?
                                                    Mirmat: Ja cytowalem "drugorzednego polityka" czyli Ministra Spraw
                                                    Zagranicznych Cimoszewicza. Gdybym chcial ocenic "potencjal" Francji
                                                    uzywajac "polszczyzny" Fraglessa to bym odroznil "potencjal realny"
                                                    od "potencjalu potencjalnego". "Potencjal potencjalny" Francja mogla by
                                                    osiagnac, gdyby wybrala Le Pena i wygonila z Francji 5 milionow (plus 5
                                                    milionow nielegalnych) islamistow, ktorzy sa "potencjalnymi" terorystami. No
                                                    ale realnie to istnieje tylko "potencjal realny". Czyli kontynuacja budowy
                                                    ISLAMSKIEJ REPUBLIKI FRANCUSKIEJ.
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: He he he...Ciekawe kto sie bedzie smial ostat IP: *.proxy.aol.com 12.04.04, 18:54
                                                    Z panem jak zwykle. Duzo ciekawych rzeczy i sporo "bajki" kanadyjskiej.

                                                    Po pierwsze: skad ta "panamerykanska" wiadomoscze u nas jest 10.000.000 Arabôw?
                                                    Dlaczego nie 60.000.000? Pan chyba pisal na kacu, albo po "milosci francuskiej,
                                                    i w glowie sie panu przewrôcilo. Nastepnym razem prosze lezec "na plecach".

                                                    Po drugie: jak ich wywalic? Schowac do worka i utopic w Morzu Srôdziemnym?
                                                    Scowac w rezrwatach? Wiem ze Amerykanie sie znaja na rezerwatach...

                                                    Po trzeci: nie jestem pewien, ze wywalenie TYCH imigrantôw rozwiaze problemy.
                                                    Niektôre miejsca pracy sa 100% obsadzone przez nich: wywozenie smieci albo
                                                    lekarze na "urgences" w szpitalach.

                                                    Po czwarte: rozwiazanie moze polegac na zmniejszeniu albo zniesieniu...zapomôg
                                                    socjalnych. Nie jest tez pewne ze mlodzi z imigracji rozmnazaja sie jak ich
                                                    rodzice.
                                                    Z tymi zapomogami nic nie zrobi ani lewica, ani prawica (nous avons la droite
                                                    la plus bête au monde).Nikt nie chce przegrac wyborôw. Czyli rozwiazanie to Le
                                                    Pen????
                                                  • Gość: mirmat Re: He he he...Ciekawe kto sie bedzie smial ostat IP: 64.7.146.* 16.04.04, 16:00
                                                    gloubiboulga napisał(a): Z panem jak zwykle. Duzo ciekawych rzeczy i
                                                    sporo "bajki" kanadyjskiej. Po pierwsze: skad ta "panamerykanska" wiadomoscze u
                                                    nas jest 10.000.000 Arabôw? Dlaczego nie 60.000.000? Pan chyba pisal na kacu,
                                                    albo po "milosci francuskiej, i w glowie sie panu przewrôcilo. Nastepnym razem
                                                    prosze lezec "na plecach".
                                                    Mirmat: Moje dziewczyny w przeszlosci a obecnie moja zona ma wspanialego
                                                    buziaka i wole calowac raczej te usta a do tego co slicznotki maja miedzy
                                                    nogami mam osobny interes.
                                                    Jak napisalem we Francji jest OFICJALNIE (legalnie) 5 milionow islamistow. I
                                                    tego chyba pan nie zaprzeczy. Jest regula w Unii, ze na jednego legalnego jest
                                                    przynajmniej jeden nielegalny. Stag 10 milionow. Jak lewactwo wygra (a po
                                                    ostatnich wyborach lokalnych wyglada pewne) to szybko zalegalizuje nielegalnych
                                                    bo koalicja lewacko-terorystyczna pracuje bardzo pewnie.
                                                    > Po drugie: jak ich wywalic? Schowac do worka i utopic w Morzu Srôdziemnym?
                                                    > Scowac w rezrwatach? Wiem ze Amerykanie sie znaja na rezerwatach...
                                                    Mirmat: Na szczescie to nie jest (jeszcze) problem Polski. To bedzie brudna
                                                    robota ale ktos musi ja zrobic "zeby Francja byla Francja".
                                                    > Po trzeci: nie jestem pewien, ze wywalenie TYCH imigrantôw rozwiaze problemy.
                                                    > Niektôre miejsca pracy sa 100% obsadzone przez nich: wywozenie smieci albo
                                                    > lekarze na "urgences" w szpitalach.
                                                    Mirmat: Blekitnokrwisci Francuzi beda musieli pozegnac sie z panstwowymi
                                                    zasilkami i wziasc sie za robote. Moga wzorem Amerykanow wposcic imigrantow z
                                                    Filipin - kobitki calkiem urodziwe no i chrzescijanskie czyli nie zakutane w
                                                    przescieradla.
                                                    > Po czwarte: rozwiazanie moze polegac na zmniejszeniu albo
                                                    zniesieniu...zapomôg socjalnych. Nie jest tez pewne ze mlodzi z imigracji
                                                    rozmnazaja sie jak ich rodzice. Z tymi zapomogami nic nie zrobi ani lewica, ani
                                                    prawica (nous avons la droite la plus bête au monde).Nikt nie chce przegrac
                                                    wyborôw. Czyli rozwiazanie to Le Pen????
                                                    Mirmat: Rozumie, ze nie kazdy Francuz kocha Le Pena. Ale bedzie MUSIAL. Ja
                                                    naszego Le Pera tez nie kocham ale widze, ze ktos musi batem pomachac. Bo nawet
                                                    moj ulubiony PiS jest za miekki i nie potrafi krzyczec. Ale Polska ma dwie
                                                    przewagi wobec Francji. U nas Polityczna Poprawnosc nigdy nie przejdzie bo my
                                                    nie mamy sie czego wstydzic z naszej przeszlosci (Francja ma, ale sie wstydzi
                                                    wlasnie z tego z czego powinna byc dumna). Po drugie mamy o wiele lepsza
                                                    ordynacje wyborcza niz Francja. W Knadzie jest ten sam co w Francji system JOW
                                                    (jednomandatowy) i wiem z praktyki, ze zawsze tu (w Toronto) glosujac trzymam
                                                    sie za nos. W Polsce wybory to sama przyjemnosc (moge porownac bo glosuje w
                                                    konsulacie)ale wymaga minimum inteligencji a to niektorym nie pasuje.
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: He he he...Ciekawe kto sie bedzie smial ostat IP: *.proxy.aol.com 17.04.04, 22:31
                                                    Odpowiedzial Pan po 4-ech dniach...czyli pan pomyslal..;
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: He he he...Ciekawe kto sie bedzie smial ostat IP: *.proxy.aol.com 17.04.04, 22:32
                                                    Teraz ja pomysle...i odpowiem za 4-y dni. Au revoir.....
                                                  • Gość: mirmat Moj drogi ja tez mam zycie!!! IP: 64.7.158.* 19.04.04, 20:44
                                                    gloubiboulga napisał(a):

                                                    > Teraz ja pomysle...i odpowiem za 4-y dni. Au revoir.....
                                                    Mirmat: To bedzie wiecznosc!!! Ale moja cierpliwosc bedzie wynagrodzona.
                                                    Au revoir.....
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: Moj drogi ja tez mam zycie!!! IP: *.proxy.aol.com 23.04.04, 11:18
                                                    Bonjour evribodi!
                                                    Pan mirmat napisal: "To bedzie wiecznosc".
                                                    "Wieczne odpoczywanie racz mu dac , Panie" Jeszcze nie!!!Chce podokuczac
                                                    mojemu "correspondant" kanadyjsko-polskiemu alobo polsko-kanadyjskiemu, jak pan
                                                    woli.
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: Moj drogi ja tez mam zycie!!! IP: *.proxy.aol.com 24.04.04, 16:08
                                                    Czas na odpowiedz..
                                                    Po pierwsze: 5 milionôw islamistôw "legalnych". Calkiem blisko prawdy co do
                                                    liczby , ale nie do "islamistôw".Tych sq..ieli jest o wiele mniej. Natomiast
                                                    istnieje solidarnosc rasowa. Oni siebie nazywaja "mon frère" czyli "môj
                                                    brat"...Ogromna, solidarna rodzina. Co do nielegalnych....jest ich mnôstwo, ale
                                                    oni "spaceruja" z kraju do kraju, przyjezdzaja, wyjezdzaja,
                                                    kombinuja,itd...Trudno policzyc.Twierdzenie ze jest ich tylu ilu legalnych,
                                                    moze byc tak samo falszywe jak twierdzenie, ze ich nie ma.

                                                    Po drugie: Z tymi zapomogami moze nam pomôc....Europa! Za poglebienie deficytu
                                                    zabulimy kary i bedziemy musieli je "odzyskac". Mozna zaczac od "allocations
                                                    familiales". "Karmienie" Afryki nie jest przeciez celem FRancji w 2004r.

                                                    Po trzecie: Co do roboty; to sq.. socjalo-komunistyczni wprowadzili 35-o
                                                    godzinny tydzien pracy (placony 39 godzin!!!!). Czyli im mniej sie pracuje, tym
                                                    lepiej....

                                                    Po czwarte: za "dom wypoczynkowy" na Rakowieckiej nie co byc dumnym. To jest
                                                    polska przeszlosc. Napisze mi pan, ze zostala "narzucona"....To dlaczego nie
                                                    pojechalismy "patataj, patataj" z konikami, jak w 1939? Popelnic krajowo-
                                                    brawurowe samobôjstwo? Dzisiaj wszyscy moglibysmy pisac :"Nie dalismy sie
                                                    czerwonym. Zostalo nas milion Polakôw".

                                                    Na zakonczenie dodam, ze naleze do pracujacych 60 godzin w tygodniu. W
                                                    1994 "rabotalem" nawet 70-80. Po dopieprzeniu podatkowym stalem sie "mniej"
                                                    glupi.

                                                    Au revoir et à bientôt sur le même site;
                                                  • Gość: mirmat My wszyscy z czasem madrzejemy IP: 67.43.129.* 26.04.04, 19:20
                                                    > Czas na odpowiedz..
                                                    Po pierwsze: 5 milionôw islamistôw "legalnych". Calkiem blisko prawdy co do
                                                    liczby , ale nie do "islamistôw".Tych sq..ieli jest o wiele mniej. Natomiast
                                                    istnieje solidarnosc rasowa. Oni siebie nazywaja "mon frère" czyli "môj
                                                    brat"...Ogromna, solidarna rodzina. Co do nielegalnych....jest ich mnôstwo, ale
                                                    oni "spaceruja" z kraju do kraju, przyjezdzaja, wyjezdzaja,
                                                    kombinuja,itd...Trudno policzyc.Twierdzenie ze jest ich tylu ilu legalnych,
                                                    moze byc tak samo falszywe jak twierdzenie, ze ich nie ma.
                                                    Mirmat: Cholera wie ilu rocznie produkuja w swoich haremach? Czy Wasz social
                                                    mowi prawde? Bo w Kanadzie nie wolno ujawniach statystyk na
                                                    podstawach "rasowych".

                                                    > Po drugie: Z tymi zapomogami moze nam pomôc....Europa! Za poglebienie
                                                    deficytu zabulimy kary i bedziemy musieli je "odzyskac". Mozna zaczac
                                                    od "allocations familiales". "Karmienie" Afryki nie jest przeciez celem FRancji
                                                    w 2004r.
                                                    Mirmat: Ale wyglada dobrze na resume Pana Prezydenta Chiraca. Po za tym despoci
                                                    III Swiata tez przyjezdzaja z calymi haremami a te wykupuja jak leci wszystko z
                                                    domow mody.
                                                    > Po trzecie: Co do roboty; to sq.. socjalo-komunistyczni wprowadzili 35-o
                                                    godzinny tydzien pracy (placony 39 godzin!!!!). Czyli im mniej sie pracuje, tym
                                                    lepiej....
                                                    Mirmat: To pasuje islamistom bo oni sa bardzo zajeci produkcja w haremach.
                                                    > Po czwarte: za "dom wypoczynkowy" na Rakowieckiej nie co byc dumnym. To jest
                                                    polska przeszlosc. Napisze mi pan, ze zostala "narzucona"....To dlaczego nie
                                                    pojechalismy "patataj, patataj" z konikami, jak w 1939? Popelnic krajowo-
                                                    brawurowe samobôjstwo? Dzisiaj wszyscy moglibysmy pisac :"Nie dalismy sie
                                                    czerwonym. Zostalo nas milion Polakôw".
                                                    Mirmat: Dom na Rakowieckiej narzucil nam w pewnym stopniu DeGaulle zrywajac rok
                                                    przed Jalta stosunki z II RP i uznajac bandytow Bieruta jako "rzad". Jezeli tak
                                                    chcial to byl to jego rzad a nie polski. Ten "rzad" zdecydowanie byl
                                                    mniej "polski" niz rzad Vichy francuski.
                                                    > Na zakonczenie dodam, ze naleze do pracujacych 60 godzin w tygodniu. W
                                                    1994 "rabotalem" nawet 70-80. Po dopieprzeniu podatkowym stalem sie "mniej"
                                                    glupi.
                                                    Mirmat: "Takie jest zycie" jak mawiali kiedys mieszkancy nad Sekwana.
                                                    Au revoir et à bientôt sur le même site;


                                                  • Gość: gloubiboulga Re: My wszyscy z czasem madrzejemy IP: *.proxy.aol.com 27.04.04, 11:36
                                                    "Puisque c'est la vie" , odpowiadam.
                                                    To Churchill oddal w rece Stalina pôl Europy w swojej "phase maniaque"! Gdyby
                                                    DE Gaulle byl i w Teheranie i w Jalcie, moze zrobilby swôj "bordel" i historia
                                                    by sie potoczyla inaczej.
                                                    Dziekuje za wiadomosc, ze to on pierwszy uznal rzad Bieruta. Nie wiedzialem o
                                                    tym. Natomiast wiem, ze potem caly swiat uznal ten rzad (oprôcz polskiego rzadu
                                                    w Londynie).

                                                    W haremach, arabôw sie "produkuje" coraz mniej. Przyjechalem do Francji w 1966.
                                                    100% rodzin algierskich mialo przynajmniej 7-o dzeci, az do 12-oro!!!
                                                    Dzisiaj zarazaja sie Francuzami:sporo mlodych malzenstw ma tylko 2-e albo 3-e
                                                    (kiedy ich rodzice mieli 10-oro). Oczywiscie, to nie dotyczy 100% rodzin
                                                    arabskich , ani francuskich zreszta. Dzieki "allocations familiales" mozna nie
                                                    pracowac.....

                                                    Wybijanie partyzantôw z AK nie bylo juz "zasluga" De Gaulle'a, wedlug mnie. To
                                                    sprawa polsko-polska z zaproszono-narzuconymi , czerwonymi, polskimi bandytami.
                                                  • Gość: mirmat Re: My wszyscy z czasem madrzejemy IP: 64.7.156.* 29.04.04, 05:26
                                                    gloubiboulga: "Puisque c'est la vie" , odpowiadam.
                                                    To Churchill oddal w rece Stalina pôl Europy w swojej "phase maniaque"! Gdyby
                                                    DE Gaulle byl i w Teheranie i w Jalcie, moze zrobilby swôj "bordel" i historia
                                                    by sie potoczyla inaczej.
                                                    Dziekuje za wiadomosc, ze to on pierwszy uznal rzad Bieruta. Nie wiedzialem o
                                                    tym. Natomiast wiem, ze potem caly swiat uznal ten rzad (oprôcz polskiego rzadu
                                                    w Londynie).
                                                    Mirmat: Jest przestepstwo i przestepstwo. Nic nie moze usprawiedliwic jalty.
                                                    Ale Churchill probowal choc zmienic kompozycje tego bandyckiego rezymu
                                                    przywiezionego przez NKWD wsadzajac do niego premiera rzadu II RP Mikowlajczyka
                                                    i w calej swojej naiwnosci wirzac, ze Stalin dotrzyma obietnicy wolnych
                                                    wyborow. DeGaulle nie stawial zadnych warunkow zrywajac stosunki dyplomatyczne
                                                    z Polska i uznajac bandytow. Jedyna motywacja bylo by byc pierwszym po stronie
                                                    Stalina i by utrzec nosa Churchillowi. Los Polakow byl caklowicie nieistotnym.
                                                    Jedynym usprawiedliwieniem dla niego moze byc fakt, ze w 1920 widzial
                                                    sprotytuwanie endecji ktora prosila delegacje Francuska o zorganizowanie
                                                    zamachu stanu przeciw Pilsudskiemu. Tego bylo nawet za duzo dla Francuzow. I
                                                    moze DeGaulle widzial Polakow przez pryzmat endecji choc nasz rzad w Londynie
                                                    nie mial zadnych przyjaciol Dmowskiego w swoim skladzie. Tak zgaduje.
                                                    gloubiboulga: W haremach, arabôw sie "produkuje" coraz mniej. Przyjechalem do
                                                    Francji w 1966. 100% rodzin algierskich mialo przynajmniej 7-o dzeci, az do 12-
                                                    oro!!! Dzisiaj zarazaja sie Francuzami:sporo mlodych malzenstw ma tylko 2-e
                                                    albo 3-e (kiedy ich rodzice mieli 10-oro). Oczywiscie, to nie dotyczy 100%
                                                    rodzin arabskich , ani francuskich zreszta. Dzieki "allocations familiales"
                                                    mozna nie pracowac.....
                                                    Mirmat: Ale najgorszy bo islamistyczny element dalej mnozy sie jak kroliki przy
                                                    nawolywaniach imamow z meczetow. Element Francuski ma ujemny przyrost
                                                    naturalny. W sumie demografia jest nieublagalna.
                                                    gloubiboulga: Wybijanie partyzantôw z AK nie bylo juz "zasluga" De Gaulle'a,
                                                    wedlug mnie. To sprawa polsko-polska z zaproszono-narzuconymi , czerwonymi,
                                                    polskimi bandytami.
                                                    Mirmat: Nie kazdy kto mowil po polsku byl Polakiem. Kazdy kto zna moje poparcie
                                                    dla Izraela nie moze posadzec mnie o antysemityzm. Ale prawda jest, ze lewicowy
                                                    element zydowski stanowil targowice zaprzedana Stalinowi. Dzis, mam pewna
                                                    satysfakcje w stosunku do tych co oskarzaja mnie o antysemityzm, kiedy lewaccy
                                                    zydzi jak Gross, Chomsky czy miliarder-aferzysta Soros pluja zgodnie na Polske,
                                                    Izrael i Ameryke. Oczywiscie w 3O milionowym owczas (po II Wojnie Swiatowej)
                                                    narodzie zdarzaly sie szmaty ale stanowily one garstke wobec masowego poparcia
                                                    jakie Francuzi dali rzadowi w Vichy.

                                                  • Gość: gloubiboulga Re: My wszyscy z czasem madrzejemy(dla mirmata) IP: *.proxy.aol.com 29.04.04, 12:03
                                                    Nie mozna kazac sie krecic sloncu dookola ziemi. We Francji, w 1940 bylo
                                                    40.000.000 "pétainistes" a w 1945 40.000.000 "résistants". O tym czesto
                                                    przypominam Francuzom w internecie (czzego nie lubia, ale akceptuja, poniewaz
                                                    taka jest historia. W zamian mieli "tylko" 570.000 zabitych.....
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: My wszyscy z czasem madrzejemy(dla mirmata) IP: *.proxy.aol.com 04.05.04, 11:54
                                                    Jest nas 450.000.000.........Plus on est de fous, plus on rigole......;;
                                                  • Gość: mirmat Re: My wszyscy z czasem madrzejemy(dla mirmata) IP: 64.7.156.* 04.05.04, 17:43
                                                    gloubiboulga napisał(a):

                                                    > Jest nas 450.000.000.........Plus on est de fous, plus on rigole......;;
                                                    Mirmat: Allah Aghbar !!!!!! Tylu niewiernych do wyrzniecia!
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: My wszyscy z czasem madrzejemy(dla mirmata) IP: *.proxy.aol.com 05.05.04, 11:35
                                                    Taaak! Trzeba zaczac "z grubej rury": Hiroshima, mon amour, Nagasaki, du.e w
                                                    krzaki! Omijajac parabole......Jak to zrobic?
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: My wszyscy z czasem madrzejemy(dla mirmata) IP: *.proxy.aol.com 06.05.04, 16:57
                                                    Dzis 6/5/2004. Jeszcze nie bylo bombardowania....
                                                  • Gość: mirmat Gdyby nie ci parszywi zydzi moze by bylo. IP: 64.7.158.* 06.05.04, 17:22
                                                    gloubiboulga napisał(a):
                                                    > Dzis 6/5/2004. Jeszcze nie bylo bombardowania....
                                                    Mirmat: No wlasnie. Wszystkie wysilki Czyraka by pomoc swojemu "osobistemu
                                                    przyjacielowi" Sadamowi Husejnowi spelzly na niczym, bo zydzi zbombardowali w
                                                    trudzie zbudowane przez francuskich specjalistow Irackie reaktory nuklearne do
                                                    produkcji bomb atomowych.
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: Gdyby nie ci parszywi zydzi moze by bylo. IP: *.proxy.aol.com 06.05.04, 19:23
                                                    Zbombardowali w Iraku ale nie u siebie. Zydzi sa madrzy (czesto....).
                                                  • Gość: mirmat Re: Gdyby nie ci parszywi zydzi moze by bylo. IP: 64.7.146.* 07.05.04, 15:58
                                                    Zydzi chyba nie lubia "osobistych przyjaciol" Czyraka.
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: Gdyby nie ci parszywi zydzi moze by bylo. IP: *.proxy.aol.com 07.05.04, 18:17
                                                    Wiekszosc Zydôw jest w Partii Socjalistycznej.(Fabius, Lang , i inni, o ktôrych
                                                    zapomnialem).
                                                  • Gość: mirmat Re: Gdyby nie ci parszywi zydzi moze by bylo. IP: 64.7.146.* 07.05.04, 18:26
                                                    gloubiboulga napisał(a):

                                                    > Wiekszosc Zydôw jest w Partii Socjalistycznej.(Fabius, Lang , i inni, o
                                                    ktôrych zapomnialem).
                                                    Mirmat: dlatego jestem szczesliwy, ze mam wszystko w porzadku w majtkach. By
                                                    zrozumiec mentalnosc zydowska nalezalo by wygrac Nobla w psychologii a takiej
                                                    nagrody nie ma. W zasadzie moja sympatie ograniczam do IZRAELCZYKOW, ktorych
                                                    zycie nauczylo twardosci. Lewacka cholota zydowska z New York Timesa pluje
                                                    jednakowo na Polske, Ameryke i Izrael. I ta cholota uwielbia antysemicka Unie.
                                                    Najlepszy ubaw kiedy polakozerca Jan Gross podpisal targowicki "apel do opinii
                                                    europejskiej" wlasnie wtedy kiedy ta opinia okreslila zydow jako najwieksze
                                                    zagrozenie dla pokoju. Jak mowia Ruski "bez pal litra nie razbierosz".
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: Gdyby nie ci parszywi zydzi moze by bylo. IP: *.proxy.aol.com 08.05.04, 15:34
                                                    Majtki sa wazne , a i glowa tez...W glowie ma pan niezle; moznaby poprosic o
                                                    zmiane w stosunku ogôlnym do Francuzôw, ale to my musimy cos zrobic, zeby na to
                                                    zasluzyc u pana...(prosze nam napisac, co).
                                                    Znam dobrze (nie pisze "doskonale") "état d'esprit" (stan umyslowy????) u
                                                    Arabôw, (z powodôw zawodowych). Mam styk ze wszyskimi rasami, i znam nawet
                                                    JEDNEGO , biednego Zyda! Mysle, ze oni sa do siebie bardzo podobni.
                                                    Prosze nie pisac, ze jestem "arabofilem". Ja tylko, podczas mojej pracy, z nimi
                                                    mam kontakt. Znam 10-tki rodzin arabskich, i wszyskie pokolenia, harkis(
                                                    Algierczycy walczacy z Francuzami w Algerii kontra FLN; co im sie wcale nie
                                                    oplacilo).

                                                    Ostatnio, we Francji, slyszy sie regularnie nastepne "réflexions": obozy
                                                    koncentracyjne zostaly zalozone przez Hitlera w Polsce, bo tam byl "sprzyjajacy
                                                    klimat". Jest to podawane prze intelektualistôw wiadomego pochodzenia....;
                                                  • Gość: mirmat Re: Gdyby nie ci parszywi zydzi moze by bylo. IP: 64.7.146.* 09.05.04, 15:33
                                                    gloubiboulga napisał(a):
                                                    > Majtki sa wazne , a i glowa tez...W glowie ma pan niezle; moznaby poprosic o
                                                    > zmiane w stosunku ogôlnym do Francuzôw, ale to my musimy cos zrobic, zeby na
                                                    to zasluzyc u pana...(prosze nam napisac, co).
                                                    Mirmat: Latwo "to" znalesc w historii ale ja trzeba sie uczyc a nie "powtarzac"
                                                    jej bledy jak to robia eurofile. Wychowalem sie na Mickiewiczu i Napoleonskiej
                                                    idei Europy cokolwiek slusznie czy nie Mickiewicz w niej widzial. Ten kapital
                                                    sympatii zostal zniszczony lizusostwem Paryza wobec despotow w XX wieku.
                                                    Francuzi musza zrozumiec, ze "wolnosc, rownosc, bratersrwo" jest sprzecznoscia
                                                    logiczna sama w sobie. W Chinach Mao istniala idealna "rownosc" ale bylo ZERO
                                                    wolnosci. Na naszym kurczacym sie globie trzeba przestac tez myslec o "Europie"
                                                    a zaczac myslec o "swiecie" w ktorym nie ma miejsca na ludzkie zycie bez tej
                                                    Pani co wita uchodzcow w porcie Nowojorskim. Europa nie bedzie WOLNA bez
                                                    Ameryki. Ci co chca budowac Unie jako przeciwwage naszym dobroczyncom zza
                                                    oceanu skoncza jak Hitler czy Stalin.
                                                    > Znam dobrze (nie pisze "doskonale") "état d'esprit" (stan umyslowy????) u
                                                    > Arabôw, (z powodôw zawodowych). Mam styk ze wszyskimi rasami, i znam nawet
                                                    > JEDNEGO , biednego Zyda! Mysle, ze oni sa do siebie bardzo podobni.
                                                    > Prosze nie pisac, ze jestem "arabofilem". Ja tylko, podczas mojej pracy, z
                                                    nimi mam kontakt. Znam 10-tki rodzin arabskich, i wszyskie pokolenia, harkis(
                                                    > Algierczycy walczacy z Francuzami w Algerii kontra FLN; co im sie wcale nie
                                                    > oplacilo).
                                                    Mirmat: Ja znam tez wielu Arabow z ktorymi sie przyjaznie. Sa to jednak
                                                    wylacznie chrzescijanie, ktorzy uciekli do Kanady przed islamskim terorem.
                                                    Dlatego nigdy nie uzywam w negatywnym znaczenu slowa "Arab" ale "islamista".
                                                    Najbardziej kretynskim aktem francuskiego sadownictwa bylo oskarzenie Brigitte
                                                    Bardott o "rasizm" kiedy atakowala muzulmanow. Od kiedy "muzulmanin" to "rasa"?
                                                    > Ostatnio, we Francji, slyszy sie regularnie nastepne "réflexions": obozy
                                                    > koncentracyjne zostaly zalozone przez Hitlera w Polsce, bo tam
                                                    byl "sprzyjajacy klimat". Jest to podawane przez intelektualistôw wiadomego
                                                    pochodzenia....;
                                                    Mirmat: To sa ci sami co uwazaja, ze atak z 9/11 byl dzielem CIA, Mossadu i
                                                    cyklistow. Ciekawa koalicja lewacko-islamska sprawi, ze bedzie lunatykow coraz
                                                    wiecej a "konstytucja" Eurokolchozu uwiezytelni ta chorobe.
                                                    Pozdrawiam.



                                                  • Gość: gloubiboulga Re: Gdyby nie ci parszywi zydzi moze by bylo. IP: *.proxy.aol.com 11.05.04, 20:10
                                                    Copyright Mickiewicz , petit arrangement gloubiboulga

                                                    Polsko, Ojczyzno moja, ty jestes jak zdrowie. Ile Cie trzeba cenic ten tylko
                                                    sie dowie, co Cie stracil....(potem juz niezbyt pamietam, bo to bylo 40 lat
                                                    temu).
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: Gdyby nie ci parszywi zydzi moze by bylo. IP: *.proxy.aol.com 16.05.04, 16:48
                                                    Po pierwsze: "Pani" witajaca w N.Y.zostala zbudowana przez Francuzôw...Wielu z
                                                    nich domaga sie "powrotu" pomnika do Francji.. U nas tez sea domy wariatôw.

                                                    Po drugie: Unia (wedlug mnie) nie powinna "byc budowana przeciw Amerykanom".
                                                    Jednak Francuzi sa nastawieni anty-amerykansko OGOLNIE. Ja mam pare krytyk do
                                                    sformulowania, a zwlaszcza kiedy czytam posty osôb, ktôre uwazaja reszte swiata
                                                    za "gôwno". To prawdopodobnie taki odruch. Moze maja i racje, ale tak sie nie
                                                    pisze (copyright Chirac o Polsce rok temu).

                                                    Po trzecie: Brinilem Amerykanôw w AOL po "zamazaniu" ich cmentarzy w zeszlym
                                                    roku w Nord i Pas-de-Calais. Dostalem "avertissement" ze jeszcze jeden post i
                                                    zostanie mi przerwany abonament. "La liberté ne veut pas dire: raconter
                                                    n'importe quoi".
                                                    Co lubie w Stejtach? "La liberté d'entreprendre" (wolnosc rynkowa????) i brak
                                                    zazdrosci dla osôb ktôre sie dorobily. Bo we Francji, dorobienie sie jest
                                                    bardzo podejrzliwe..Kto? Dlaczego? Gdzie? Jak? Tego w Stanach ( ani w
                                                    Kanadzie?) nie ma.
                                                  • Gość: mirmat Re: Gdyby nie ci parszywi zydzi moze by bylo. IP: 64.7.158.* 18.05.04, 03:06
                                                    gloubiboulga napisał: Po pierwsze: "Pani" witajaca w N.Y.zostala zbudowana
                                                    przez Francuzôw...Wielu z nich domaga sie "powrotu" pomnika do Francji.. U nas
                                                    tez sea domy wariatôw.
                                                    Mirmat: Ci co chca powrotu powinni sie spytac tych co wyslali pomnik do Nowego
                                                    Jorku.
                                                    Po drugie: Unia (wedlug mnie) nie powinna "byc budowana przeciw Amerykanom".
                                                    Jednak Francuzi sa nastawieni anty-amerykansko OGOLNIE. Ja mam pare krytyk do
                                                    sformulowania, a zwlaszcza kiedy czytam posty osôb, ktôre uwazaja reszte swiata
                                                    za "gôwno". To prawdopodobnie taki odruch. Moze maja i racje, ale tak sie nie
                                                    pisze (copyright Chirac o Polsce rok temu).
                                                    Mirmat: Szczegolnie sie nie pisze jak sie nie ma racji!!!!!!!!
                                                    Po trzecie: Brinilem Amerykanôw w AOL po "zamazaniu" ich cmentarzy w zeszlym
                                                    roku w Nord i Pas-de-Calais. Dostalem "avertissement" ze jeszcze jeden post i
                                                    zostanie mi przerwany abonament. "La liberté ne veut pas dire: raconter
                                                    n'importe quoi".
                                                    Co lubie w Stejtach? "La liberté d'entreprendre" (wolnosc rynkowa????) i brak
                                                    zazdrosci dla osôb ktôre sie dorobily. Bo we Francji, dorobienie sie jest
                                                    bardzo podejrzliwe..Kto? Dlaczego? Gdzie? Jak? Tego w Stanach ( ani w
                                                    Kanadzie?) nie ma.
                                                    Mirmat: A ja widzisz mieszkajac w Kanadzie uwielbiam WOLNOSC SLOWA w Ameryce.
                                                    To wazniejsze niz wolnosc rynkowa. Biedni Kanadole dwoja sie i troja by nie
                                                    wposcic do mozgownicy tutejszych tubylcow "reakcyjnych" ideji wiec kaza
                                                    celnikom na granicy konfiskowac nieprawomyslna literature a stacje jak FOX News
                                                    jest na indeksie. A ja stary anty-komunista sprzedaje (zarabiajac troche na
                                                    zycie) gdzie moge amerykanskie systemy telewizji satelitarnej by Kanadole
                                                    poczuli ten zapach wolnosci (i przy okazji poogladali zakazane tu Polsat, TVN-
                                                    24) . A jak chce wiecej swiezego powietrza to jade do mojego domku na
                                                    Florydzie, gdzie spedzam doskonaly czas wsrod tak zwanych "rednecks" czyli
                                                    amerykanskich twardzieli co to maja gdzies rzady, podatki czy Hollywood.
                                                  • Gość: gloubiboulga Re: Gdyby nie ci parszywi zydzi moze by bylo. IP: *.proxy.aol.com 19.05.04, 20:31
                                                    Problem jest taki, ze ci ktôrzy chca powrotu pomnika nie moga zrozumiec tych,
                                                    ktôrzy go budowali. Nie ta epoka, no i QI (quotient intellectuel).
                                                    Chirac powiedzial : "Les Polonais feraient mieux de se taire" albo "ont perdu
                                                    une occasion de se taire". Nie pisal o zamknieciu mordy. Ale to juz za pôzno na
                                                    dyskusje.
                                                    Zapomnialem o wolnosci slowa. To prawda ze jak sie ja ma, to sie latwo o niej
                                                    zapomina....
                                                    Jesli pan wyjezdza na Floryde, to zycze przyjemnych wakacji (zasluzonych?).
                                                  • Gość: mirmat Re: Gdyby nie ci parszywi zydzi moze by bylo. IP: 67.43.132.* 20.05.04, 18:11
                                                    gloubiboulga napisał(a):
                                                    > Problem jest taki, ze ci ktôrzy chca powrotu pomnika nie moga zrozumiec tych,
                                                    > ktôrzy go budowali. Nie ta epoka, no i QI (quotient intellectuel).
                                                    > Chirac powiedzial : "Les Polonais feraient mieux de se taire" albo "ont perdu
                                                    > une occasion de se taire". Nie pisal o zamknieciu mordy. Ale to juz za pôzno
                                                    na dyskusje.
                                                    Mirmat: Polacy sa wystarczajaco inteligentni by zrozumiec "dyplomatycny"
                                                    zargon. Tak na prawde Chirac zrobil nam ogromna przysluge. Bdziemy mu sie mogli
                                                    w przyszlosci odplacic pieknym za nadobne.
                                                    > Zapomnialem o wolnosci slowa. To prawda ze jak sie ja ma, to sie latwo o niej
                                                    > zapomina....
                                                    Mirmat: Bez wolnosci wypowiedzi wszystkie inne swobody sa drugorzedne.
                                                    > Jesli pan wyjezdza na Floryde, to zycze przyjemnych wakacji (zasluzonych?).
                                                    Mirmat: Bedac samozatrudniony lacze "wakacje" z biznessem. Na Florydzie znalesc
                                                    mozna wiele pamiatek z okresu "francuskiego". Miami jest tez docelowym miejscem
                                                    Quebeckich Frankofonow. Jest to zreszta jedno z miast w jakich bez wachania bym
                                                    sie osiedlil. Na razie siedze sobie w Naples po stronie zatoki. Tam uderzenie
                                                    huraganu jest znacznie lagodniejsze.


                                                  • Gość: gloubiboulga Re: Gdyby nie ci parszywi zydzi moze by bylo. IP: *.proxy.aol.com 22.05.04, 17:00
                                                    Po pierwsze: rozumiem pana "podziekowania" Chirac'owi.
                                                    Po drugie: jest pan w Neapolu? Nie obawia sie pan takiego zageszczenia "tumanôw
                                                    europejskich" na kilometr kwadratowy? Nie lepiej jechac do "Grand Nord" z
                                                    renami, losiami i Eskimosami? (Inuits)

                                                    Przyjemnych wakacji! (z zona???)......
                                                  • Gość: mirmat Floryda pokazuje czym mogla by byc Europa IP: 67.43.129.* 23.05.04, 14:38
                                                    gloubiboulga napisal: Po pierwsze: rozumiem pana "podziekowania" Chirac'owi.
                                                    Po drugie: jest pan w Neapolu? Nie obawia sie pan takiego zageszczenia "tumanôw
                                                    europejskich" na kilometr kwadratowy? Nie lepiej jechac do "Grand Nord" z
                                                    renami, losiami i Eskimosami? (Inuits)

                                                    Przyjemnych wakacji! (z zona???)......

                                                    Mirmat: Na zachodnim wybrzezu Florydy osiedlilo sie sporo Wlochow wiec
                                                    zalozylitu Neapol czy Wenecje. Faktycznie w Naples jest dzielnica na wodzie
                                                    zbudowana w stylu architektury weneckiej. Zapewniam Pana,ze na wakacje,
                                                    kierunek poludniowy jest bez porownania ciekawszy niz polnocny, gdzie kroluja
                                                    cvzarne muszki i komary. O dziwo w zdluz wybrzeza na Florydzie nie ma komarow.
                                                    Ale oprocz cudownej pogody na Florydzie najwspanialsi to tubylcy. Wspomnialem
                                                    juz tzw. "rednecks" czyli sredniozamozni Amerykanie, ktorzy mieszkaja na
                                                    hetrarowych lub dwa dzialkach i uzmyslawiaja mi jak cudowne byloby panstwo bez
                                                    rzadow. Sa tez wspaniali Kubanczycy co to wygonil ich Castro tak jak zalatwil
                                                    Francuzow z Algerii DeGaulle. Takich ludzi to przyloz do rany a sie zagoi.
                                                    Mialem klopoty finansowe budujac moj dom a Kubanski sasiad zaoferowal mi
                                                    pozyczke wcale mnie nie znajac. Byl farmerem na Kubie ale Castro zabral mu
                                                    farme na kolchoz. Dzis prowadzi firme transporowa ale na dwoch hektarach
                                                    odtworzyl sobie mala wersje farmy jaka mial na Kubie. Naples jest
                                                    wyjatkowo "biala" i jej charakter moze byc okreslany jako Europejski minus
                                                    socjalizm bo nawet na hycla wygrac moze tu tylko Republikanin. Jednym slowem
                                                    moj swiat.



                                                  • Gość: gloubiboulga Re: Floryda pokazuje czym mogla by byc Europa IP: *.proxy.aol.com 23.05.04, 18:58
                                                    Czyli Ameryka jest "przedluzeniem" Europy....

                                                    "Réfugiés" kubanscy przypominaja mi "harkis" z Algerii. Ta sama
                                                    niesprawiedliwosc.

                                                    Naprawde myslalem, ze jest pan w Europie (co mnie samego zadziwilo,
                                                    ale "l'impossible n'est pas français"...)

                                                    Czy rozumie pan po francusku ( jako byly admirator De Gaulle'a....)

                                                    Mes sympathies.
                                                  • Gość: Fragless Re: He he he...Ciekawe kto sie bedzie smial ostat IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 13.04.04, 13:08
                                                    No i nasz niezrownany Mirmat po raz kolejny robi z siebie idiote. Chyba jasno prosilem o przyklady SPRZED REFERENDUM! Jak mam to napisac, zeby dotarlo? Ta wypowiedz Cimoszewicza pochodzi z okresu PO REFERENDUM, zauwazyles? Lepiej juz sie przyznaj do klamstwa, przeciez i tak widze, ze zadnych dowodow nie masz.
                                                  • Gość: mirmat Masz profesorka Jana Truszczyskiego przed referend IP: 67.43.129.* 26.04.04, 19:07
                                                    Jan Truszczyński
                                                    Traktat Nicejski a interesy Polski
                                                    Traktat Nicejski niewątpliwie odpowiada interesom Polski. Po pierwsze,
                                                    jest spełnieniem warunku przygotowania Unii Europejskiej do rozszerze-
                                                    nia, jaki postawiły sobie obecne pastwa członkowskie....
                                                    Traktat Nicejski, po drugie, jest odpowiedzialną i kompleksową
                                                    próbą zapewnienia efektywnoci oraz sprawnoci działania instytucji
                                                    unijnych po poszerzeniu. Niezależnie od do czystej krytyki wyników
                                                    porozumienia z Nicei, musimy je uznac za maksymalny wspólny mia-
                                                    nownik możliwy obecnie do osiągniecia. Analiza rezultatów w poszcze-
                                                    gólnych, rozpatrywanych kwestiach prowadzi zarazem do konstatacji
                                                    o dokonaniu istotnych zmian w podstawach funkcjonowania Unii.
                                                    Po trzecie, Traktat Nicejski przynosi wyważony produkt, respektują-
                                                    cy w ramach istniejących możliwoci i kompromisów interesy wszyst-
                                                    kich grup pastw, zarówno obecnych, jak i przyszłych członków Unii,
                                                    zarówno tych najwikszych, sredniej wielkosci, jak i zupełnie małych.
                                                    I po czwarte wreszcie, wynik negocjacji jest wysoce zbieżny z oczeki-
                                                    waniami i poglądami Polski na materi konferencji miedzyrządowej,
                                                    przedstawionymi w liscie polskiego ministra spraw zagranicznych do
                                                    przewodniczącego Rady UE z lutego ubiegłego roku oraz w poprzednim
                                                    dokumencie MSZ z czerwca 2000 roku pt. Konferencja miedzyrządo-
                                                    wa 2000 polski punkt widzenia.
                                                    szukaj.wp.pl/kopia.html?url=http%3A%2F%2Fwww.ips.org.pl%2Fbiblioteka%2Fue%2Fjakapolska.pdf&query=Referendum%2C%09Traktat%09Nicejski&operators=%2B+%
                                                    2B+%2B&archive-id=2%3B-268432302&type=1

                                                  • krzysztofsf KIE Europejska strategia Rzadu RP 27.04.04, 10:42
                                                    66.102.9.104/search?
                                                    q=cache:M5ukkhG9d5IJ:www.rcie.kielce.pl/dokumenty/Europejska_Strategia_Rzadu_po_
                                                    RM_15_11_2001.pdf+referendum+traktat+nicejski&hl=pl&lr=lang_pl&inlang=pl
                                                    KOMITET INTEGRACJI EUROPEJSKIEJ
                                                    EUROPEJSKA STRATEGIA RZĄDU RP
                                                    (Przyjęta przez Radę Ministrów w dniu 15 listopada 2001 r)
                                                    Najważniejszym celem Polski w chwili obecnej jest wejście do Unii
                                                    Europejskiej w roku 2004, zgodnie z kalendarzem rozszerzenia przyjętym na
                                                    szczycie Rady Europejskiej w Nicei i Goeteborgu. Tylko w ten sposób możliwe
                                                    będzie wprowadzenie naszego kraju do strefy stabilności i rozwoju gospodarczego
                                                    oraz ostateczne położenie kresu historycznym podziałom w Europie. Polska jako
                                                    członek Unii Europejskiej, któremu Traktat Nicejski zapewnił odpowiedni do jej
                                                    wielkości udział w decyzjach podejmowanych przez Unię, może i będzie wpływać na
                                                    przyszłość naszego kontynentu
                                                  • kimmjiki To juz bylo 27.04.04, 19:22
                                                    Mirmat juz podawal ten zalosny przyklad. Wystarczy spojrzec na date, by zauwazyc, ze nie ma to nic wspolnego z kampania referendalna.
                                                  • kimmjiki Strona nie chodzi... 27.04.04, 19:30
                                                    ...ale sam ten fragment wystarczy - widac wyraznie, ze to nie jest zadna propaganda, tylko zwykly artykul o traktacie i niczym wiecej. Nie widze tu stwierdzenia, ze Nicea to podstawowy argument za integracja. Nawiasem mowiac, kiedy powstal ten tekst?
                                                  • kimmjiki Dla jasnosci 27.04.04, 19:33
                                                    Post "To juz bylo" byl odpowiedzia dla Krzysztofsfa, a "Strona nie chodzi" dla Mirmata. To tak na wypadek, gdyby ktos sie pogubil.
                                                  • krzysztofsf materialy propagandowe fundacji szumana 27.04.04, 23:14
                                                    www.schuman.org.pl/modules.php?name=Downloads&d_op=search&query=
                                                    dla pytania referendum
                                                    Wyciagnalem z eksportu txt materialow w pdf "polskie szanse i obawy"
                                                    Polska - wařny partner w Unii
                                                    Wejúcie do Unii Europejskiej to nie tylko korzyúci
                                                    finansowe dla nowych członkŰw. Poprzez obecne
                                                    rozszerzenie dokonuje siÍ proces zjednoczenia Europy.
                                                    Polska moře wreszcie dołączyĘ do głŰwnego nurtu
                                                    wspŰłpracy i rozwoju w Europie. DziÍki członkostwu
                                                    w Unii Europejskiej bÍdzie mogła podejmowaĘ decyzje
                                                    kształtujące losy kontynentu.
                                                    Jedna Europa - wspŰlne decyzje
                                                    W kwietniu 2003 r., Polska powinna podpisaĘ
                                                    wraz z 9 innymi krajami, ktŰrych kandydatura
                                                    została przyjÍta podczas szczytu w Kopenhadze,
                                                    traktat o przystąpieniu do Unii, zwiekszający
                                                    liczbÍ członkŰw tej organizacji z 15 do 25.
                                                    Traktat ten wejdzie w řycie 1 maja 2004 r., po
                                                    ratyfikacji przez kařdego z 25 sygnatariuszy. Z tą
                                                    chwilą Polska stanie siÍ członkiem Unii,
                                                    posiadającym te same prawa, co np. Francja. 47
                                                    lat po stworzeniu przez 6 krajŰw Europejskiej
                                                    WspŰlnoty Gospodarczej, Europa wkroczy
                                                    w najwařniejszy etap swej historii, zmierzając do
                                                    ostatecznego zjednoczenia.
                                                    Począwszy od 1 maja 2004 r., Polska bÍdzie
                                                    uczestniczyła w podejmowaniu decyzji przez
                                                    wszystkie instytucje europejskie. BÍdzie
                                                    uczestniczyĘ w obradach europejskich szefŰw
                                                    paŇstw i rządŰw, bÍdzie miała prawo głosowaĘ
                                                    w rŰřnych kolegiach ministerialnych, bÍdzie
                                                    posiadaĘ swego Komisarza i swych posłŰw
                                                    europejskich, ktŰrzy, wybrani tego samego dnia
                                                    we wszystkich krajach członkowskich, zasiądą
                                                    w Parlamencie Europejskim.
                                                    Jeszcze przed rokiem 2004 Polska weümie
                                                    udział w debacie o reformie Unii, ktŰra pozwoli,
                                                    według decyzji powziÍtej przez Ń15 î na szczycie
                                                    w Kopenhadze w grudniu 2002 r., ŃwykorzystaĘ
                                                    w pełni rozszerzenieî. Nowi członkowie nie bÍdą
                                                    wiÍc Ńwskakiwali do Europy w bieguî, poniewař
                                                    bÍdą mieli mořliwoúĘ wypowiedzieĘ siÍ o funkcjonowaniu
                                                    Unii złořonej z 25 paŇstw. To nie
                                                    jest poprawka kosmetyczna, ale reforma całego
                                                    systemu, ktŰra musi byĘ dokonana przez starych
                                                    i nowych członkŰw Unii po to, by mogła ona
                                                    słuřyĘ dobrze swym obywatelom i potwierdziĘ
                                                    swą potÍgÍ w úwiecie. Unia jest juř potÍgą
                                                    ekonomiczną; obecnie musi siÍ wzmocniĘ
                                                    w wymiarze politycznym.
                                                    Wařny głos
                                                    Polska bÍdzie jednym z 6 krajŰw Unii
                                                    posiadających najwiÍkszą liczbÍ ludnoúci. Z tego
                                                    tytułu, zgodnie z ustaleniami Traktatu
                                                    Nicejskiego, przyjÍtego w czasie, kiedy Francja
                                                    przewodniczyła Unii, bÍdzie dysponowała
                                                    odpowiednią liczbą głosŰw w Radzie MinistrŰw -
                                                    kiedy decyzje bÍdą przyjmowane wiÍkszoúcią
                                                    głosŰw - i w Parlamencie Europejskim, co
                                                    sprawi, iř stanie siÍ ona jednym z 6 wielkich
                                                    narodŰw europejskich.
                                                    Polska odegra w Europie istotną rolÍ nie tylko
                                                    ze wzglÍdŰw demograficznych, ale rŰwnieř
                                                    z powodu swej tořsamoúci politycznej.
                                                    PodkreúliĘ bowiem trzeba - i o czym zdecydowanie
                                                    za mało siÍ mŰwi - ře przyjÍty niedawno
                                                    Traktat z Nicei (ktŰry teraz bez przeszkŰd wejdzie
                                                    w řycie) przewiduje przyznanie Polsce w unijnych
                                                    organach władzy pozycji o wiele wyřszej niř
                                                    wynikałoby to z naszego rzeczywistego
                                                    znaczenia politycznego i gospodarczego.
                                                    Wystarczy wskazaĘ, ře w jednym z głŰwnych
                                                    organŰw decyzyjnych UE, Radzie Unii
                                                    Europejskiej, nasz kraj bÍdzie dysponował 27
                                                    głosami, a wiÍc zaledwie dwoma mniej niř
                                                    wielokrotnie potÍřniejsze Niemcy (Podobnie
                                                    dobrą pozycjÍ zajmiemy w innych instytucjach
                                                    unijnych)! Oznacza to, ře tylko od naszych
                                                    wysiłkŰw i umiejÍtnoúci zaleřeĘ bÍdzie, czy
                                                    zdołamy odpowiednio wykorzystaĘ tego typu
                                                    mořliwoúci w celu uzyskania odpowiednich
                                                    korzyúci z członkostwa w tym najbardziej
                                                    elitarnym klubie, jakim jest Unia Europejska.
                                                    W połączeniu z udziałem w NATO pozwoli to
                                                    Polsce na lepsze podejmowanie wyzwaŇ, jakie
                                                    pojawiają siÍ we wspŰłczesnych stosunkach
                                                    miÍdzynarodowych, a ktŰre dotyczą praktycznie
                                                    wszystkich dziedzin řycia: gospodarki, polityki,
                                                    obronnoúci, kultury itp.

                                                  • krzysztofsf dane znikaja...robia sie niedostepne.. 27.04.04, 23:39
                                                    schuman.ngo.pl/files/przyszlosc_eu/hubner_16.doc
                                                    ciekawe co tutaj nagadala hubnerowa? - masz moze te materialy?
                                                    Danuta Hübner ? ?Unia Europejska ? otwarta na obywatela, otwarta na świat?
                                                    Opis: Wystąpienie podczas pierwsza roboczej sesji Konwentu, 21-22.03.2002 r.
                                                    Wersja: Word doc. Rozmiar pliku: 5.86 Kb

                                                    Forbidden
                                                    You don't have permission to access /files/przyszlosc_eu/hubner_16.doc on this server.
                                                  • klip-klap strona Schumana 28.04.04, 23:25
                                                    Moze trzeba byc zarejestrowanym uzytkownikiem by miec dostep ?
                                                  • Gość: klip do Krzysztofa - przemówienie Hubner,linka IP: *.2.Core.net.pl 28.04.04, 23:32

                                                    www1.ukie.gov.pl/eng.nsf/0/03943C737E875C63C1256C38004E5347
                                                    Reszta przemówień

                                                    www1.ukie.gov.pl/eng.nsf/PM-W
                                                  • krzysztofsf Re: do Krzysztofa - przemówienie Hubner,linka 28.04.04, 23:36
                                                    Swietnie - daj to samo do polskiej wersji
                                                  • Gość: klip Przypadkiem wlasnie przegladalem polskie wersje IP: *.2.Core.net.pl 28.04.04, 23:40
                                                    www2.ukie.gov.pl/uk.nsf/0/DC57FAD01764B335C1256C38003233C9
                                                    www2.ukie.gov.pl/uk.nsf/PM-W
                                                  • krzysztofsf Re: Przypadkiem wlasnie przegladalem polskie wers 28.04.04, 23:45
                                                    Gość portalu: klip napisał(a):

                                                    > www2.ukie.gov.pl/uk.nsf/0/DC57FAD01764B335C1256C38003233C9
                                                    > www2.ukie.gov.pl/uk.nsf/PM-W


                                                    Wystąpienie minister ds. europejskich prof. Danuty Hübner na Stanowym Uniwersytecie w Srodkowym Connecticut (CCSU) pt. "Rola Polski w przyszłej Unii Europejskiej". New Britain, 28 kwietnia 2003 r.
                                                    Treść wystąpienia jest publikowana wyłącznie w języku angielskim. Przepraszamy.

                                                  • Gość: klip jezyk nasz kochany IP: *.2.Core.net.pl 28.04.04, 23:53
                                                    Hehe,pamietam jak Cimoszewicz odmowił powtorzenia czegos po polsku dla
                                                    dzienikarzy z Polski. Chodziło o jakąś drażliwą dla nas kwestię(kompromis???).

                                                    Dlatego najpierw przegladałem te angielskie wersje,zreszta wcale bym się nie
                                                    zdziwił gdyby były tłumaczone "kreatywnie".
                                                  • klip-klap Materiały,przemówienia,analizy 29.04.04, 11:28
                                                    www.futurum.gov.pl/
                                                    Duzo materiałów i sporo ciekawych linek.
                                                  • kimmjiki No suuuuukces;-) 28.04.04, 18:11
                                                    Dokladnie 33 dni i dwie godziny po zadaniu pytania doczekalem sie pierwszej odpowiedzi, ktora nie jest totalna kpina. Tyle tylko, ze to raptem jeden z pietnastu tekstow w tej broszurce, a zaden inny nie wspomina o Nicei nawet slowem. Dla scislosci - w calym dokumencie slowo "Nicei" wystapilo az jeden raz. "Nicejski" tyle samo. Jesli uwazasz, ze ten jeden tekscik zadecydowal o wygraniu referendum, to ja nie mam nic do dodania. Mowie Ci, naprawde lepiej bys wyszedl na przyznaniu sie do klamstwa niz na tym brnieciu w zaparte.
                                                  • krzysztofsf Re: No suuuuukces;-) 28.04.04, 21:30
                                                    kimmjiki napisał:

                                                    > Dokladnie 33 dni i dwie godziny po zadaniu pytania doczekalem sie pierwszej odp
                                                    > owiedzi, ktora nie jest totalna kpina. Tyle tylko, ze to raptem jeden z pietnas
                                                    > tu tekstow w tej broszurce, a zaden inny nie wspomina o Nicei nawet slowem. Dla
                                                    > scislosci - w calym dokumencie slowo "Nicei" wystapilo az jeden raz. "Nicejski
                                                    > " tyle samo. Jesli uwazasz, ze ten jeden tekscik zadecydowal o wygraniu referen
                                                    > dum, to ja nie mam nic do dodania. Mowie Ci, naprawde lepiej bys wyszedl na prz
                                                    > yznaniu sie do klamstwa niz na tym brnieciu w zaparte.

                                                    Nie jeden tekscik, tylko oficjalne materialy propagandowe powielane od 2001 roku - sprawdz pliki na stronie.

                                                    Nikt nie jest w stanie podac ci linkow do zawartosci programow telewizyjnych, "kawa czy herbata", wywiady z politykami i gadajacymi glowami - madre debaty na temat "Czy w uni bedzie nam lepiej i dlaczego" - wystarczy ze to pamietamy,

                                                    Dodatkowo trwa usuwanie matrialow z internetu - czy zwrocles uwage na znikniecie tekstu hubnerowej z cytowanego linku? Twoje "zdanie" jest nieistotne - mialem chwile to poszukalem slowami kluczowymi uzytymi przez mirmanta i wypadlo - nie bede sleczal po czytelniach i wertowal starych rocznikow czasopism, zeby ci dac kolejne przyklady - bo np wyborcza i rzeczypospolita ma serwisy netowe platne i mozliwe, ze rowniez niekompletne - papier jest pewniejszy...i papier jest - jesli na powazne ktos tym sie zainteresuje to odnajdzie wiecej.
                                                  • Gość: Fragless Re: No suuuuukces;-) IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 28.04.04, 23:00
                                                    > mialem chwile to poszukalem slowami kluczowymi uzytymi przez mirmanta i
                                                    > wypadlo

                                                    Nie chcialbym nic sugerowac, ale gdybym ja mial znalezc dowody jakiegos twierdzenia i wiedzial, ze jest tego od groma i troche, to nie wrzucalbym na Forum byle czego, tylko posiedzial chwilke i znalazl cos godnego uwagi. Z kolei gdybym nie mial czasu albo byl leniem, to w ogole bym sie za to nie zabieral...
                                                    Ale to tylko takie moje dywagacje, nie bierz sobie tego do serca;-).
                                                  • Gość: polimer Re: Wywazanie otwartych drzwi. IP: *.pronet.lublin.pl 28.04.04, 22:30
                                                    Weź se wpisz chłopie w googlach "tyle samo co Hiszpania", "tylko dwa głosy
                                                    mniej" - to było powtarzane jak mantra na dłuuugo przed referendum w
                                                    wiadomościach, wywiadach, felietonach, i nie zawracaj ludziom dupy bo
                                                    zachowujesz się jakbyś się wczoraj obudził, albo miał ustawione kasowanie
                                                    pamięci na pół roku wstecz, albo nie czytał, nie oglądał nigdy telewizji
                                                    polskiej, nie wiem, kogoś tu oczy bolały od czytania, może nie ciebie akurat,
                                                    więc byłbyś wytłumaczony, a tak.. nie rozumiem cię, chcesz udowodnić, że trawa
                                                    nie jest zielona, albo masz radochę z wk****ania ludzi
            • Gość: Tomek Re: Towarzyszu Świrmat! IP: *.it / 62.233.189.* 19.03.04, 23:03
              Po raz kolejny pokazaliście że jesteście jednym z nas! Nie chce mi się
              komentować wszystkiego, co tu napisaliście, ale to przywiązanie do
              nowego "Wielkiego Brata", ta śmiertelna nienawiść do Wroga Ludu, francuskiego
              tchórza i imperialisty, proste i zdrowe - robotniczochłopskie spojrzenie na
              świat, bez "kitu"... co Wam tu będę "owijał w bawełnę".
              Z komsomolskim pozdrowieniem!
      • Gość: ¥ Re: Przemyslenia Eurotomana warte zastanowienia ! IP: *.radom.net 13.03.04, 21:18
        > co do czego, to wlasnie ci ohydni kosmopolici i masoni probowali

        Sam widzisz Fragles ze masoneria to nie tylko 'kosmopolici' ale zdarzala sie
        tez 'koltuneria i ciemnogrod' walczaca jakas niepodleglosc ;-)

        A na powaznie; UE to projekt lansowany i urzeczywistniany przez GODF a nie
        przez tradycyjna masonerie.
      • krzysztofsf Re: Przemyslenia Eurotomana warte zastanowienia ! 13.03.04, 21:57
        Rejtan czyli raport ambasadora
        wg obrazu J. Matejki

        Wasze Wieliczestwo, na wstępie spieszę donieść
        Akt podpisany i po naszej myśli brzmi
        Zgodnie z układem wyłom w Litwie i Koronie
        Stał się dziś faktem, czemu nie zaprzeczy nikt

        Muszę tu jednak wspomnieć o gorszącej scenie
        Której wspomnienie budzi we mnie żal i wstręt
        Zwłaszcza, że miała ona miejsce w polskim sejmie
        Gdy podpisanie paktów miało odbyć się

        Niejaki Rejtan, zresztą poseł z Nowogrodu
        Co w jakiś sposób jego krok tłumaczy mi
        Z szaleństwem w oczach wszerz wyciągnął się na progu
        I nie chciał wpuścić posłów w uchylone drzwi

        Koszulę z piersi zdarł zupełnie jak w teatrze
        Polacy - czuły naród - dali nabrać się
        Niektórzy w krzyk, że już nie mogą na to patrzeć
        Inni zdobyli się na litościwą łzę

        Tyle hałasu, trudno sobie wyobrazić
        Wzniesione ręce, z głów powyrywany kłak
        Ksiądz Prymas siedział bokiem, nie widziałem twarzy
        Evidemment nie było mu to wszystko w smak

        Poniński wezwał straż - to łajdak jakich mało
        Do dalszych spraw polecam z czystym sercem go
        Branicki twarz przy wszystkich dłońmi zakrył całą
        Szczęsny Potocki był zupełnie comme il faut

        I tylko jeden szlachcic stary wyszedł z sali
        Przewrócił krzesło i rozsypał monet stos
        A co dziwniejsze, jak mi potem powiadali
        To też Potocki, ale całkiem autre chose

        Tak a propos, jedna z dwu dam mi przydzielonych
        Z niesmakiem odwróciła się wołając - fu!
        Niech ekscelencja spojrzy jaki owłosiony
        Co było zresztą szczerą prawdą entre nous

        Wszyscy krzyczeli, nie pojąłem ani słowa
        Autorytetu władza nie ma tu za grosz
        I bez gwarancji nadal dwór ten finansować
        To może znaczyć dla nas zbyt wysoki koszt

        Tuż obok loży, gdzie wśród dam zająłem miejsce
        Szaleniec jakiś, niezamożny sądząc z szat
        Trójbarwną wstążkę w czapce wzniósł i szablę w pięści
        Zachodnich myśli wpływu niewątpliwy ślad

        Tak przy okazji portret Waszej Wysokości
        Tam wisi, gdzie powiesić poleciłem go
        Lecz z zachowania tam obecnych można wnosić
        Że się nie cieszy wcale należytą czcią

        Król, przykro mówić, też nie umiał się zachować
        Choć nadal jest lojalny, mogę stwierdzić to
        Wszystko co mógł, to ręce do kieszeni schować
        Kiedy ten mnisi lis Kołłątaj judził go

        W tym zamieszaniu spadły pisma i układy
        Zdrajcy! - krzyczano, lecz do kogo trudno rzec
        Polityk przecież w ogóle nie zna słowa "zdrada"
        A politycznych obyczajów trzeba strzec

        Skłócony naród, król niepewny, szlachta dzika
        Sympatie zmienia wraz z nastrojem raz po raz
        Rozgrywka z nimi to nie żadna polityka
        To wychowanie dzieci, biorąc rzecz en masse

        Dlatego radzę nim ochłoną ze zdumienia
        Tą drogą iść, nie grozi niczym to
        Wygrać, co się da wygrać - rzecz nie bez znaczenia
        Zanim nastąpi europejskie qui pro quo!

      • krzysztofsf Re: Przemyslenia Eurotomana warte zastanowienia ! 13.03.04, 21:58
        Elekcja
        Ramiona do nieba wzniesione wzburzeniem
        Łacina spieniona na wargach,
        Żył sznury na skroniach, przekrwione spojrzenie
        Przekleństwo, modlitwa lub skarga.
        Pod nos podtykane i palce i pięści,
        Na racje oracji trwa bitwa,
        Szablistą polszczyzną tnie, świszcze i chrzęści
        Przekleństwo, skarga, modlitwa.
        "Czas ratować państwo chore,
        Szlag mnie trafia - ergo sum!
        Po sąsiadach partię zbiorę,
        Uczynimy szum!"

        Ten Prusom gardłuje, ten Wiednia partyzant
        Ów ruskiej się chwyta sukienki,
        A troską każdego szczęśliwa ojczyzna -
        Stąd modły, przekleństwa i jęki.
        Polityką zwie się ów spór Panów Braci
        W rozmowach elekta z elektem;
        Schlebiają szarakom złociści magnaci
        Wśród jęków, modlitw i przekleństw.
        "Czas ratować państwo chore..."

        "Pojedziemy do stolicy,
        Wszak Warszawa to nie Rzym,
        Tam rabują przedawczycy,
        Poświecimy im!"

        Co czub i wąsiska - to wróż i historyk,
        Niezbite też ma argumenta;
        Lecz Wiednie Sobieskich i Pskowy Batorych
        Dziś każdy inaczej pamięta!
        Więc grunt to obyczaj, obyczaj - rzecz święta,
        By Rzeczpospolita zakwitła
        Niech rządzi, kto bądź - byle wolnych nie pętał
        W przekleństwach, skargach, modlitwach!
        "Czas ratować państwo chore..."

        "Jest nas patryjotów siła,
        Żaden nam nie straszny wróg,
        A Ojczyzna sercu miła
        I łaskawy Bóg."

        "Rozniesiemy na szabelkach
        Zdrajców, co nam wodzą rej,
        Rzeczpospolita jest wielka
        Starczy dla nas jej!"

        Ramiona do nieba wzniesione przed zgonem,
        Krew czarna zaschnięta na wargach,
        A w oczach otwartych milczenie zdumione
        I skarga...

        Jacek Kaczmarski
      • krzysztofsf Re: Przemyslenia Eurotomana warte zastanowienia ! 13.03.04, 22:02
        Krajobraz po uczcie
        Nie ogryźli kości, nie dopili wina
        Resztek jedzenia szuka pies pod stołem
        Na dębowym blacie obrana cytryna
        I suche pestki czereśni dookoła
        Odeszli z damami o zatłuszczonych wargach
        Do łożnic szerokich za ciężkie zasłony
        Gdzie biały pudel kraj krynoliny targa
        Przez panią w rumieńcach za fotel rzuconej

        A w stolicy koronacja się zaczyna
        I król światowy pokazuje szyk
        Ale z obecnych nie wie jeszcze nikt
        Że na tortach dał napis "Wiwat Katarzyna"

        Ksiąg nie doczytali, nie skończyli pisać
        Drukując hymny gorące epistoły
        Jakby miały spoić pękniete ścian rysy
        Gryzące pochwały, pochwalne gryzmoły
        Odeszli do zajęć sennych długotrwałych
        Nad biurka za małe dla królewskich zaleceń
        Gdzie świtem pióra skrzypiące się łamały
        A świece świeciły, by nic nie oświecić

        A w stolicy Sejm kończy obrady
        Na rękach niesiony uśmiecha się król
        Ambasadorowie nie zmieniają ról
        Wiedząc jak blisko od sławy do zdrady

        Nie skończyli ostrzyć kos na sztorc stawianych
        Nie ruszyli zamków i sal pałacowych
        Nie powywieszali wszystkich zdrajców stanu
        W ziemię pól bitewnych powgniatane głowy
        Odeszli w sukmanach kurtach i opończach
        Po staremu się męczyć nad nie swoja rolą
        Ktoś powiedział - wiedziałem, że to się tak skończy
        Na żer wyszły obce wojskowe patrole

        A król bez królestwa chodził na spacery
        Nie ze swojej kasy utrzymując dwór
        I nie wiedział jeszcze niepotrzebny chór
        Jakie kiedy i za co zalśnią mu ordery

        Akt abdykacji:

        "Imperatorowa i państwa ościenne
        Przywrócą spokojność obywatelom naszym
        Przeto z wolnej woli dziś rezygnujemy
        Z pretensji do tronu i polskiej korony
        Nieszczęśliwie zdarzona w kraju insurekcja
        Pogrążyła go w chaos oraz stan zniszczenia
        Pieczołowitśc nasza na nic się nie przyda
        Świadczymy z całą rzetelnością Naszego Imienia"

        Nie ogryźli kości
        Nie dopili wina
        Resztek jedzenia szuka pies pod stołem

        Jacek Kaczmarski
      • krzysztofsf Re: Przemyslenia Eurotomana warte zastanowienia ! 13.03.04, 22:13
        Ostatnia mapa Polski
        Zbłąkany pocisk w namiot sztabu trafił rano
        I spadł na stół zasłany obrusami map.
        Pergaminowy obrus czyjąś krwią schlapany
        Zamiast jedynej mapy kraju ujrzał sztab.

        Pędzi Naczelnik wśród wiwatujących czapek,
        Stolica dobrych parę staj, a wróg - tuż, tuż;
        Kraj zalał Moskal, zaraz diabli wzięli mapę!
        Może naprawdę Bóg zapomniał o nas już?

        Wpada na Zamek, w rozbiegane korytarze.
        Pakuje kufry ktoś, papiery pali ktoś,
        Wiernopoddańcze listy piszą dygnitarze
        O łaskę prosząc w skrusze Jej Cesarską Mość.

        - Wasza Wysokość ma ostatnią mapę kraju!
        Woła Naczelnik i królowi - bęc do stóp!
        - Napiera wróg, a na nią w sztabie tam czekają!
        Bez niej - masakra i dla wszystkich wspólny grób!

        - Ostatniej mapy nie dam kłuć chorągiewkami,
        Co oznaczają wojska, których nie mam już!
        Rzekł król i Polskę w rulon zwinąć a pergamin
        Jak muszla zwinął w sobie szum Jej obu mórz.

        Więc z niczym wybiegł wódz, o gniew wołając boży
        A król, wsłuchany w znikający tupot nóg.
        Pomiędzy osobiste rzeczy mapę włożył
        Do sakwojaża na ostatnią ze swych dróg.

        Jacek Kaczmarski
        27.4.1983

      • krzysztofsf Re: Przemyslenia Eurotomana warte zastanowienia ! 13.03.04, 22:18
        Przyśpiewka nijaka o europejskości Polaka
        Nie chce mi się o tym pisać,
        Ale nie da się nie pisać.
        Chociaż mi powinno zwisać
        Tak, jak wszystkim wkoło zwisa;
        Skoro jednak mi nie zwisa,
        No to muszę o tym pisać, tak, czy siak.

        Byle jak, byle co.
        Byle szło - wprost czy wspak.
        Byle mieć to już za sobą
        Byle gdzie dla byle kogo - Byle jak.

        Kto się męczy, ten się dręczy.
        Jęczy, garbi się i klęczy.
        Szkoda żyda na te rzeczy,
        Z garbu nikt cię nie wyleczy.
        Nikt cię nie podniesie z klęczek,
        Takich liczą stu na pęczek, tak, czy siak.

        Nic nie warte jest wysiłku,
        Co domaga się wysiłku.
        Życie z tricków i uników
        Uczłowiecza męczenników -
        Bez wysiłku siądź na tyłku
        I wyluzuj się, Motylku, tak, czy siak.

        Z byle kim, byle jak.
        Byle czym - w byle kłak.
        Byle mieć to już za sobą -
        Byle flakiem w byle kogo Byle jak.

        Życie takie ma klimaty.
        Że co dobre - to na raty.
        Zachwalają ci plakaty Szmaty, szmal i lepsze światy:
        Wybierz kierat, zbieraj baty -
        Olewamy te klimaty, tak, czy siak.

        Sztuka zrobić coś na spoko:
        Puścić ściemę, uwić kokon.
        Nie oddawać się podskokom -
        Świat - nie kwiat, a los - nie kokos,
        Nie świrować, żyć na oko.
        Całą resztę mieć głęboko, tak, czy siak.

        Byle gdzie, byle jak,
        Gdzie nie czyha żaden hak.
        Byle z dala od Krasnala,
        Co za skórę duszy zalazł
        Nie wiem jak...

        Jak nie patrzeć - jestem Polak:
        Wolny duch i wolna wola;
        Berlin, Paryż czy Mediolan
        Nie sięgają mi do kolan.
        l am Polish! Ich bin Pole!
        Spełnię swą dziejową rolę, tak, czy siak!

        Byle jak! Byle jak!
        Byle przeszkód było brak!
        Byle chęć się pojawiła
        I się jeszcze opłaciła!
        Tak, czy siak...
        Wot Poliak!...

        Jacek Kaczmarski
        10.9.2001

        • albert.flasz Re: Przemyslenia Eurotomana warte zastanowienia ! 13.03.04, 23:23
          A kiedy walczył Jakub z Aniołem
          I kiedy pojął, że walczy z Bogiem -
          Skrzydło świetliste bódł spoconym czołem,
          Ciało nieziemskie kalał pyłem z drogi
          I wołał: "Daj mi Panie, bo nie puszczę
          Błogosławieństwa - na teraz i na potem!"

          A kaftan jego cuchnął kozim tłuszczem...
          Szaty Pana mieniły się złotem.

          On sam zaś - pasterz, lecz o rękach gładkich,
          W zapasach wołał: "Łamiesz moje prawa
          I Rządasz jeszcze, żebym sam z nich zakpił.
          Ciebie - co bluźnisz, grozisz - błogosławił!"

          A szaty...

          "W niewoli praw Twych, i w ludzkiej niewoli
          Żyłem wśród zwierząt, obce karmiąc plemię -
          Jeśli na drodze do wolności stoisz -
          Prawa odrzucę precz!...
          ...A Boga zmienię!!!"

          I w tym spotkaniu na bydlęcej drodze
          Bóg uległ - i Jakuba błogosławił...
          ...Wprzód mu odjąwszy władzę w jednej nodze -
          By wolnych poznać po tym, że kulawi...

          Jacek Kaczmarski

          Nic się nie kończy prostym "tak" lub "nie",
          I nie na darmo giną wojownicy,
          Dlatego mówię - to poczatek końca,
          A lud pijany wspina się na mury
          Bo wódką zieją szańce barbarzyńców!

          Strzeżcie się triumfu - jest pułapką losu,
          I nic nie znaczą wrogówwaszych hołdy!
          Jeden jest ogień, którym płoną stosy.
          Miecz o dwóch ostrzach trzyma tępy żołdak!

          Ja wam nie bronię radości,
          Bo losu nie zmienią wam wróżby,
          Ale pomyślcie o własnej słabości -
          Zamiast o tryumfie nad ludźmi!

          To straszne święto, co poprzedza zgon!
          Szczęśliwe miasto pod rządami Priama,
          Rynki, świątynie, freski, poematy -
          Bezcześci zabłocony but Achaja.
          Ślepota dzieci twych otwiera bramy!
          Już wóz Achala toczy się po polu,
          Gdzie niewzruszenie tkwi czerwony koń!
          Ach, jakbym chciała być jak oni, być jak oni,
          Ach, jak mi ciąży to - co czuję, to - co wiem!

          Bawcie się, pijcie - dzieci!
          Jak się bawić i pić potraficie.
          Są ludy, co dojrzały do śmierci,
          Z rąk ludów niedojrzałych do życia!

          Też Jacek Kaczmarski
          • krzysztofsf Re: Przemyslenia Eurotomana warte zastanowienia ! 13.03.04, 23:47
            Limeryki o narodach
            Był Anglik co przyjaźń nawiązał z Hindusem
            Z najczystszej sympatii, a nie pod przymusem.
            Do dzisiaj by trwała
            Ta przyjaźń wspaniała,
            Lecz Hindus nieświeży dał mu ser.

            Pretensje mieć trudno do tego Anglika,
            Gdy druh w narodowej go dumie dotyka.
            Więc wzgardził pariasem
            I przyjaźń swą z czasem
            Położył u stóp - Irlandczyka.

            Narody, narody! Po diabła narody
            Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
            Historia nam daje dobitne dowody:
            Pragniecie pokoju? - Usuńcie przeszkody -
            Narody, narody, narody!

            Raz Francuz sąsiada miał, co był z Somalii,
            W Tuluzie mieszkali i pastis pijali.
            Lecz wnet się przekonał
            Potomek Dantona
            Że druh jego łeb ma ze stali.

            Nie mieli pretensji koledzy Francuza,
            Że przepić nie umiał czarnego łobuza.
            Lecz rzekli: Mon ami,
            Jak pić chcesz - to z nami!
            Bo nie dla przybłędów Tuluza!

            Raz Chińczyk w Japonce się tak zauroczył,
            Że wizje małżeństwa był przed nią roztoczył,
            Lecz Kwiat Kraju Wiśni
            Rzekł - ani się mi śni!
            Spójrz w lustro, wszak skośne masz oczy!

            Cóż z sercem złamanym uczynić na świecie?
            Więc poszedł do wojska i śnił o odwecie.
            Lecz - losu ironio! -
            Brak wojny z Japonią
            Do mnichów dziś strzela w Tybecie!

            Sympatię Singalez raz czuł do Tamila,
            Choć wrogość dzieliła ich ludy na Sri-La-
            Nce - dawnym Cejlonie,
            Gdzie nawet są słonie
            W polityce mądre nad wyraz.

            Lecz słoń Singaleza - Tamilów sympatyk -
            Zwykł noc mu po nocy wykradać granaty,
            I pojął Singalez,
            Że musi, choć z żalem
            Sympatie swe spisać na straty.

            Był też Palestyńczyk, co z Żydem się bratał
            W przyjaźni tej widząc nadzieję dla świata,
            Strzelając do niego
            Powtarzał: Kolego,
            Ta krew nas połączy na lata.

            Lecz w takiej przyjaźni nie widział Żyd cnoty,
            Bo nie miał ochoty na nowe Golgoty,
            Więc rzekł - przyjacielu,
            My tu, w Izraelu
            Nie mamy dla ciebie roboty!

            Libijczyk, choć żony miał trzy, muzułmanki,
            Czadyjkę zaprosił do swojej lepianki
            I rzekł: Dla przykładu
            Dam ja z tobą czadu -
            I brał ją - wieczory i ranki.

            Choć miłość przeszkody pokonać potrafi -
            Nie zebrał za czyn swój Libijczyk ów braw i
            Dla dobra socjali-
            Zmu ją mu zabrali
            Ci, których wychował Kadafi.

            Bez tchu w herbaciarni wypiwszy pięć herbat
            Albańczyk zapałał miłością do Serba,
            Lecz Serb, po Śliwowi-
            Cy - Albańczykowi
            Na zębach wypisał swój herbarz.

            Szczerbaty Albańczyk - to pół Albańczyka,
            Niejeden polityk się na tym potyka,
            Choć jęczy duch Tity,
            Że zbędny polityk,
            Gdzie trzeba dentysty - praktyka.

            Ci wszyscy, o których tak długo tu mendzę
            Co dzień się widują na forum OeNZet
            I skarżą się wzajem
            Na ludy i kraje,
            Nie skarżąc się jednak na nędzę.

            Bo mają do siebie już te kuluary,
            Gdzie naród z narodem się chwyta za bary,
            Że nie o to chodzi,
            Kto komu gdzie szkodzi,
            Lecz o to - po ile dolary.

            Na Cyprze był Turek, co druha miał - Greka,
            Obydwu zabrała rodzima bezpieka.
            Przy więźniów wymianie
            Spotkali się w bramie -
            Bez słowa minęli - człek człeka.

            Wnet Greczyn u Turków, u Greków zaś Turek
            O jednej godzinie stanęli pod murek.
            W czas potem niedługi
            Nad jednym i drugim
            Piaszczysty się wznosił pagórek.

            Był Polak-patriota, co przy wódki skrzynce
            Zawierał przyjaźni pakt z Ukraińcem.
            Od słowa do słowa
            Dotarli do Lwowa
            Ścierając się jak dwa odyńce.

            Gdy bić się skończyli trafili za kraty
            Podarłszy w pamięci doniosłe traktaty:
            Bo gdy przyjdzie czas -
            Wy nas, a my was!
            Po brzuchach! - I: Budem rezaty!

            Rosjanin był, który - nie jego to wina -
            Za brata uważał pewnego Gruzina.
            Czas drużby był krótki,
            Bo ów nie pił wódki,
            Rosjanin nie pijał zaś wina.

            Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
            I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
            W obozie zaś Gruzin
            Odsiedział lat tuzin,
            Lecz przecież go w końcu zwolniono!

            Ach gdybyż narodów na świecie nie było,
            Jak nam by się wtedy szczęśliwie tu żyło!
            Dla dobra człowieka, dla szczęścia ludzkości
            Złączonej w potężnym uścisku miłości
            Aż z trzaskiem pękałyby kości.


            Limeryki o narodach II
            Był inny Serb który zwykł włazić na drzewo
            Skąd patrzeć z tęsknotą mógł na Sarajewo
            Snajperską lunetą
            Bośniackim kobietom
            Posyłał miłosny swój zew on

            Padały rażone poselstwem jak kaczki
            Islamskie i ortodoksyjne Bośniaczki
            A świat wciąż wytykał
            Że śmiałość Czetnika
            Charakter ma nazbyt junacki

            Narody, narody! Po diabła narody
            Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
            Historia nam daje dobitne dowody:
            Pragniecie pokoju? - Usuńcie przeszkody -
            Narody, narody, narody!

            Ormianin pokochał smagłego Azera
            Swe serce jak dywan u stóp rozpościerał
            Aż najadł się strachu
            Bo żył w Karabachu
            Więc teraz nienawiść go zżera

            Choć wierzył w Chrystusa a Azer w proroka
            Obydwu jednako pochłonął apoka-
            Liptyczny wir szału
            Co dywan na całun
            Zamienia co dnia w mgnieniu oka

            Po latach rozłąki znów jak Niemiec z Niemcem
            Saksończyk z Bawarem się wzięli za ręce
            A już słychać anse
            Że chudną finanse
            W jedności skleconej naprędce

            Jest rada na trwogi ocalimy uni-
            Fikację gdy już nam nie grozi komunizm
            Wskazali nam młodzi
            Jak trzeba się godzić
            Wszystkiemu są winni Rumuni

            Hiszpański Hidalgo Baskijkę całował
            By więcej coś ich połączyło niż słowa
            Nim całkiem się załgał
            Zdmuchnęła Hidalga
            Namiętność jej zbyt wybuchowa

            Ów wyczyn w Hiszpanii nie zyskał poklasku
            Nie będzie już odtąd litości dla Basków
            Bo teraz dopiero
            Zrozumiał Torrero
            By nie brać Baskijek bez kasku

            Raz do Osetyńca rzekł Gruzin mój umi-
            Łowany nie odchodź bo ból zadasz tu mi
            Gdzie szumi nam morze
            Błękitne w kolorze
            Choć czarne jak mówią w Suchumi

            Osetii syn na to gruzińskie gadanie
            Już gotów na mapie poprawki krwią nanieść
            Rzekł - zrzecz się iluzji
            Nie będę żył w Gruzji
            Choć godzić znów chcą nas Rosjanie

            Wiódł Khoza z Zulusem dysputy w niedzielę
            Przed którym z nich przyszłość świetlistsza się ściele
            Rzekł Zulus kolego
            Wierz w Buteleziego
            Rzekł Khoza to ty wiesz w Mandelę

            Plemienną nienawiść dyskusja wywlekła
            I krew z czarnych torsów czerwona pociekła
            W czym morał się znajdzie
            Że i w apartheidzie
            Murzynów wciąż dola nielekka

            Był Polak co winem częstował Litwina
            Że wynikł stąd spór pewnie wina to wina
            Ścierały się srogo
            I Orzeł i Pogoń
            W wyzwiskach "Panisko", "Boćwina"

            Quo vadis? zapytałby strony Winicjusz
            Polaka z Litwinem nie łączy dziś nic już
            Patriota naciera
            Bo Litwin się spiera
            Że wieszcz nasz się zwał Mickiewiczius

            Ład nowy na świecie różowi się zorzą
            Narody, narody, narody się mnożą
            Że jeden za drugim za sprawę pokoju
            Strącają kajdany powstają do boju
            Nieprędko się chyba położą

            Jacek Kaczmarski

            • Gość: BRvUngern-Sternber No tak ale zdaje sie Kaczmarski poparl UE??? IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 24.03.04, 15:56
              Wiec nie bardzo nadaje sie w tym wypadku do cytowania...
              • krzysztofsf Re: No tak ale zdaje sie Kaczmarski poparl UE??? 25.03.04, 10:18
                a Mickiewicz na emigracji zachowywal sie bardzo nieciekawie...i co z tego?
                • Gość: BRvUngern-Sternber No wiesz porownanie z Mickiewiczem... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 25.03.04, 18:43
                  To z tego ze raczej nie nalezy cytowac kogos kto jest za UE bo on by tego nie
                  chcial...
                  • krzysztofsf Re: No wiesz porownanie z Mickiewiczem... 25.03.04, 22:45
                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                    > To z tego ze raczej nie nalezy cytowac kogos kto jest za UE bo on by tego nie
                    > chcial...

                    Ze sztuka juz tak jest...

                    www.motherbedford.com/Music56.htm
                    • Gość: BRvUngern-Sternber Nie bardzo... IP: *.bg.am.lodz.pl 29.03.04, 15:42
                      Jesli autor wyraznie okresla swoje nastawienie nie nalezy go odwracac...
                      • krzysztofsf Re: Nie bardzo... 29.03.04, 23:16
                        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                        > Jesli autor wyraznie okresla swoje nastawienie nie nalezy go odwracac...

                        W podanym ekstremalnym przykladzie jest odwrocenie, natomiast natomiast
                        piosenki Kaczmarskiego sa po prostu uniwersalne...
                        Zreszta on celuje rowniez w wieloznacznisci...zakonczenie "Murow" odbieralem
                        jako przepowiednie dalszego rozwoju elit "rewolucyjnych-solidarnosciowych" juz
                        wtedy, gdy wyspiewywano je na styropianie z ksiedzem Jankowskim w tle ;)
                        • Gość: BRvUngern-Sternber Ale jesli ktos jest za czyms to nie mozna tego IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 30.03.04, 16:05
                          odwracac.Kaczmarski nigdy nie okreslal UE jako totalitaryzmu.Wrecz przeciwnie
                          zawsze byl za UE...
                          • krzysztofsf Re: Ale jesli ktos jest za czyms to nie mozna teg 30.03.04, 17:16
                            Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                            > odwracac.Kaczmarski nigdy nie okreslal UE jako totalitaryzmu.Wrecz przeciwnie

                            > zawsze byl za UE...

                            Slowo pisane jest ponadczasowe i wieloznaczne, to jedno. Czasem sami tworcy sa
                            zaskoczenie interpretacja swoich utworow przez czytelnikow.

                            Utwory Kaczmarskiego "patriotyczne" funkcjonuja niezaleznie od ue -one mowia o
                            Polsce, a kwestia w ktorym miejscu historii jest aktualnie Polska i kogo
                            odbiorcy uwazaja za wielkiego brata itp to inna sprawa. Sam zobacz, jak
                            uaktualnil sie "Raport Ambasadora" i jak nieoczekiwanie nabral zupelnie nowego
                            wyrazu jego ostatni wers.

                            Czy unia wplynela pozytywnie na tworczosc popierajacego ja Kaczmarskiego?
                            Nie widze utworow w ktorych ja opiewa (rozumiem - to ze jest chory moze byc
                            przyczyna zaprzestania dzialalnosci piosenkarskiej, ale poetyckiej?).
                            • Gość: BRvUngern-Sternber Nie wyjechal z Polski... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 02.04.04, 16:44
                              Bo nie mogl zniesc tego co tu sie dzieje.I nie chodzilo o to ze Polska idzie do
                              UE tylko o to ze Polacy sa zbyc ciemni i za malo europejscy...
                              • krzysztofsf Niestety...dzien przed swietami zmarl :((( 13.04.04, 11:00
                                Juz nigdy nie uslyszymy nic nowego - pozostaje tylko dotychczasowy dorobek.
                                Nie chcial sie poddac operacji raka krtani, poniewaz stracilby glos.
                                • Gość: BRvUngern-Sternber Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie... IP: *.bg.am.lodz.pl 15.04.04, 17:50
Inne wątki na temat:
Pełna wersja