Gość: mirmat
IP: 64.7.146.*
13.03.04, 16:39
W czasie masowej indoktrynacji podczas kampanii referendalnej do znudzenia
Polacy byli zapewniani przez wyzytujacych nas z Brukseli komisarzy i ich
polsko-jezycznych poplecznikow, ze nasze wejscie do Unii w rzaden sposob nie
podwazy naszej suwerennosci. Na strazy naszych praw miala stac bowiem Nicea.
Dwa tygodnie banka prysla i "jadro" UE zarzadalo wyrzeczenia sie przez nas
Nicei. To normalne. Tak graja kanalie w Eurokolchozie. Pytanie, ktore
nurtowalo nas wszystkich co mysla polsko-jezyczni eurofanatycy? Na ogol dzis
skupiaja sie oni na straszeniu nas konsekwencjami jakie na nas spadna jezeli
bedziemy sie trzymali podpisanych umow. Ale wielu z nas w glebi duszy
podejrzewalo ich, ze tak na prawde eurofile marzyli o likwidacji naszej
panstwowosci. Dlatego post zamieszczony na tym forum zaskoczyl mnie swoja
szczeroscia i zalecam ta wypowiedz wszystkim co maja jakiekolwiek zludzenia:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=11286043&a=11321356
"dobrze powiedziane, Ryszardzie
Autor: toja3003
Data: 12.03.2004 10:31
z zainteresowaniem przeczytalem Twoja wypowiedz; trafiles w sedno.
Niestety niektorzy ciagle nie rozumieja, ze
rozbiory Polski m.in. nastapily wlasnie dlatego, ze
nie potrafilismy wspoldzialac z sasiadami
a nawet sami ze soba krzyczac "veto".
Obysmy znowu nie zapedzili sie we wlasnych
bledach, bo znowu zostaniemy na lodzie
i przyszle pokolenia Polakow znowu beda sie
dziwic jak mozna bylo z tak dobrymi
kartami tyle spieprzyc.
Mirmat: Wlasnie tak nam bylo dobrze pod najjasniejszymi cersarzami Niemiec,
Austrii i Rosji az przyszedl taki Pilsudski i wszystko spieprzyl. Warchol
Rejtam wrzeszczal VETO kiedy dochodzilo do rozbiorow, ktore dawaly nam taka
swietlana przyszlosc. Toja, dziekuje ci za wyjatkowa szczerosc. Twoja
wypowiedz jest warta szerszego rozpowszechniania. Jeszcze raz
dziekuje !!!!!!!!