dwamiecze2
07.04.04, 14:41
Jak tak dalej pójdzie to ledwo jeżdżący Żuk będzie wkrótce droższy od nowego
mercedesa.
Załóżmy ze mamy tutaj do czynienia z gościem-przedsiębiorcą który ma kilka
samochodów pseudo-ciężarowych które będą teraz przekwalifikowane na osobowe.
Kupując Żuka i tankując go 5 razy na dzień masz zysk 22% z 5*200 PLN nie
liczac odpisow amortyzacyjnych i wysokich kosztow utrzymania Zuka (nak na
prawde pensji dla szwagra).
Czyli, posiadając Żuka, zarabiasz 220 PLN dziennie co w skali rocznej daje
nam –zyski rzedu 80 tys PLN. Czyli – Żuk sam zarabia na nowego Mercedesa co
półtora roku. :)
Biegnij i kup swojego zanim będzie jak z cukrem.
info.onet.pl/898449,10,item.html
VAT: Warto kupić starego żuka
Rośnie liczba prasowych ogłoszeń, z których wynika, że potencjalny nabywca
kupi żuka, najchętniej starego. Przepisy nowej ustawy o VAT doprowadziły do
tego, że nagle wzrosło zainteresowanie tymi, zwykle już zdezelowanymi autami -
donosi "Rzeczpospolita".
Przyczyną jest ograniczenie prawa do odliczenia przy zakupie paliwa.
Przedsiębiorca, który ma kilka samochodów zakwalifikowanych jako osobowe,
może kupić taki pojazd i wyłącznie do niego tankować paliwo. Ponieważ żuk
pali 15-20 litrów na 100 km, jedno tankowanie zaspokoi potrzeby 2-3
luksusowych limuzyn. Wystarczy węzyk i lejek.
Więcej w dzisiejszym wydaniu "Rzeczpospolitej".