Ale jaja z jajami w Unii czyli pisanki z Eurokolch

IP: 64.7.158.* 12.04.04, 02:06
W smutnych momentach, a takie czekaja nas wkrotce w Eurokolchozie, Polakow
ratuje zwykle poczucie humoru. Wiec kretynskie przepisy jakimi zalewa nas
Unia beda stanowic od czasu do czasu humorystyczny przerywnik od
rzeczywistosci.

Jak podala TVP w Wiadomosciach, na nastepne swieta pisanki zafunduja nam
unijni biurokraci. Brukselskie normy szczegolowo opisuja ksztalt, wage i
rozmiary jajka i wszystko ma znalesc sie napisane na jaju. Z jaja dowiemy sie
czy jest to S czy XL i na jakiej grzedzie zamieszkuje kura.
    • Gość: Tomek Re: Ale jaja z jajami w Unii czyli pisanki z Euro IP: *.it / 62.233.189.* 12.04.04, 08:27
      Boże, ręce i nogi opadają, kiedy się czyta takie naiwne agitki... Tu po prostu
      słów brakuje! Do kogo to było???
      TOWARZYSZU ŚWIRMAT! Normalizacja (również żywności i produktów żywnościowych)
      od stu lat istnieje nie tylko w UE, nie tylko w Polsce ale także u Waszych
      Przyjaciół, Braci oraz gusr z USA i jakoś nikomu to nie przeszkadza.
      • Gość: Tomek Re: Żeby nie było niedomówień IP: *.it / 62.233.189.* 12.04.04, 08:38
        Przy UE chodziło mi o kraje, które dziś wchodza w jej skład (100 lat temu UE
        jeszcze nie było choć kto wie, co na ten temat obija się w Waszej mózgownicy).
        Poza tym, chodziło mi o "guru" z USA (a nie gusr - to słowo nic nie znaczy,
        pomyliło mi sie, rozumiecie?).
        • Gość: Kot Behemot Poszalałeś :) IP: *.client.comcast.net 12.04.04, 18:02
          Mirmat pisał o "pisankach", czyli obowiązkowych stemplach albo nadrukach na
          każdym jajku. Nie o samej normalizacji. Ustawiłeś sobie przeciwnika.

          Co do normalizacji, to w USA jest, ale bez uniopodobnych zboczeń - ktoś, kto by
          proponował stemplowanie każdego jajka, trafiłby do psychiatryka. Na jajkach
          kupowanych w sklepach żadnych objawień biurokratycznych nie ma.

          Zresztą, przestałem ostatnio kupować je w sklepach. W jednym z sąsiednich domów
          zauważyłem szyld "Świeże jajka", zatrzymałem się więc po drodze z pracy i
          wstąpiłem. Powitał mnie napis "Wejdź i obsłuż się". W przedsionku stała
          lodówka, w niej kilka wytłaczanek ze wspaniałymi, dużymi (i, jak sie okazało,
          wyjątkowo smacznymi) jajkami. Wziąłem jedną, pieniądze, zgodnie z instrukcją,
          włożyłem do stojącego obok koszyczka. W UE zaraz by się do ludzi dowalił jakiś
          Ważny Urząd, gdyby się na coś podobnego poważyli (albo nawet kilka urzędów -
          ten od kontroli żywności, ten od kas fiskalnych...). Ale, na szczęście, to nie
          Europa :)

          Smacznego jajka (to jeszcze dzisiaj Święta przecież),
          B.
          • Gość: Jan Re: Poszalałeś :) IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.04, 18:51
            A my mamy w sklepach ugotowane i pomalowane jajka o kazdej poze roku!!I tanie.
            Wytrzymuja pare tygodni bo to pomalowanie jest hermetyczne.U nas przyjezdzaja autka ze swiezymi jajkami.Jak slyszysz,ze kogut pieje(z glosnika)to mozesz sobie u takiego kupic.I u nas jest mnostwo Bauerow,gdzie sprzedaja swieze jajka,i ziemniaki,i nawet mozesz sobie dac zabic byka.Fotografie wisza na bramie wjazdowej do Bauernhofu.I kwiatki mozesz sobie kupic.Jest pole z tulipanami i innymi kwiatkami.I tam pisze,ze tulipan(widzialem wczoraj)kosztuje 40 centow a 10 sztuk 3,5 euro.Lezy noz do obciecia i skrzynka na pieniadze.Zadnego czlowieka w poblizu.Oni wierza,ze nie oszukasz!To jest Ameryka,co?
          • Gość: mirmat Nawet w "postepowej" Kanadzie pisanek nie ma IP: 64.7.158.* 13.04.04, 18:18
            Mieszkam w kraju, ktory znajduje sie w sferach ekonomicznych niedzy wolna
            Ameryka i Eurokolchozem. Wiec po przeczytaniu postu Tomka pobieglem do lodowki,
            patrze na jaja ktore kupilem w supermarkecie a to pisanek nie ma. Normalnie
            kupuje jajka w polskiej plazzie a ci kupuja bezposrednio u farmerow. Tak jest
            nawet w polkapitalistycznej Kanadzie.
    • albert.flasz Re: A co będzie z barwnikami? 12.04.04, 21:21
      ... bo to, wiesz: Polacy nie chcą kupować jajek z białymi żółtkami a
      na "przemysłowych" paszach takie wychodzą. Trzeba dodawać specjalnych barwników
      i w ten sposób można zrobić zółtka pomarańczowe, nawet czerwone jak kto lubi...
      Że za parę lat nie wolno nam już będzie dodawać do pasz antybiotyków i innych
      stymulatorów wzrostu oraz że nie wolno będzie robić jajek w
      systemie "amerykańskim" (t. zw. "chów bateryjny") - o tym już słyszałem. Nie
      mówili czegoś o barwnikach?
    • Gość: BRvUngern-Sternber To nie jest smieszne... IP: *.bg.am.lodz.pl 15.04.04, 17:47
      Ta zabawa w biurokracje kompletnie zahamuje rozwoj gospdarczy Polski co przy
      30% bezrobociu jest tragedia...
      • Gość: kontra Re: To nie jest smieszne... IP: *.tpl.on.ca / 192.30.226.* 18.04.04, 20:21
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        > Ta zabawa w biurokracje kompletnie zahamuje rozwoj gospdarczy Polski co przy
        > 30% bezrobociu jest tragedia...
        Kontra: w tym szalenstwie jest metoda. Unia wiedziala, ze Polacy maja
        alternatywe pasujaca do naszego indywidualistycznego temperamentu. Trzeba bylo
        jak najszybciej zabic nasz entuzjazm do kapitalizmu i Balcerowicz
        zrobil "doskonala" robote niszczac naszych przedsiebiorcow likwidujac cla i
        zawyzajac zlotowke. Dzieki Ukladowi Stowarzyszeniowego unia mogla zalac Polske
        swoimi bublami a Polacy zamiast inwestowac wyjezdzali na tanie wakacje we
        Wloszech. Dzis ta sama paczka robi sobie jaja z jajami.
      • Gość: kontra Re: To nie jest smieszne... IP: *.tpl.on.ca / 192.30.226.* 18.04.04, 20:21
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        > Ta zabawa w biurokracje kompletnie zahamuje rozwoj gospdarczy Polski co przy
        > 30% bezrobociu jest tragedia...
        Kontra: w tym szalenstwie jest metoda. Unia wiedziala, ze Polacy maja
        alternatywe pasujaca do naszego indywidualistycznego temperamentu. Trzeba bylo
        jak najszybciej zabic nasz entuzjazm do kapitalizmu i Balcerowicz
        zrobil "doskonala" robote niszczac naszych przedsiebiorcow likwidujac cla i
        zawyzajac zlotowke. Dzieki Ukladowi Stowarzyszeniowego unia mogla zalac Polske
        swoimi bublami a Polacy zamiast inwestowac wyjezdzali na tanie wakacje we
        Wloszech. Dzis ta sama paczka robi sobie jaja z jajami.
        • Gość: BRvUngern-Sternber Fakt faktem ze bezrobocie jest kolosalne... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 19.04.04, 16:01
          A UE zagwarntuje utrzymanie tego stanu rzeczy.Bo przeciez uE ,,stabilizuje
          gospodarke''...Tragedia...
          • Gość: mirmat Pamietasz "schladzanie" gospodarki Balcerowicza? IP: 64.7.158.* 20.04.04, 09:32
            BRvUngern-Sternber napisał(a):

            > A UE zagwarntuje utrzymanie tego stanu rzeczy.Bo przeciez uE ,,stabilizuje
            > gospodarke''...Tragedia...
            Mirmat: Kiedy Balcerowicz dorwal sie do Ministerstwa Finansow w 1997 nasza
            gospodarka rozwijala sie 5 do 6%. Tak nie moglo byc i ten PZPR-owiec
            rozpoczal "schladzanie", ktore polegalo na wysysaniu krwi z naszej ekonomiki
            przez zamykanie i wysprzedarz naszych zakladow i biurokratyczne zarzadzenia
            podatkowe na ktorych przejechali sie nawet tacy jak Pan Kluska. Kiedy oddal
            ministerstwo nasze finanse byly na wykonczeniu a dlug pobil wszystko czego
            dokonal Gierek. Dzis ten drakula dorwal sie do Banku Krwi (ups! - Narodowego
            Banku Polskiego).

            • Gość: Sentencius grzech Kluska(i).. IP: *.introweb.nl 20.04.04, 15:03
              Gość portalu: mirmat napisał(a):
              ....przez zamykanie i wysprzedarz naszych zakladow i biurokratyczne
              zarzadzenia podatkowe na ktorych przejechali sie nawet tacy jak Pan Kluska.
              Kiedy oddal....

              Jezeli chodzi tu o bylego wlasciciela Optimusa,to slyszalem w kraju ciekawa
              wersje jego upadku.Zostal on mianowicie ukarany z powodow,najogolniej mowiac-
              ideologicznych i nie miejsce tu na szersze naswietlanie sprawy.
              Ale skoro mowa tu o jajach,to na miano takowych zasluguje niewatpliwie
              wiadomosc ,ze brat kanclerza Niemiec jest ...bezrobotnym!Od ponad 1,5 roku nie
              moze znalezc pracy i teraz zaangazowal go, jako dziwolag-niemiecki Big Brother.
              W Eurokolchozie teraz co rusz to wybuchaja nowe afery z kominami placowymi i
              tak szef holenderskiej, charytatywnej skadinad fundacji zwalczania chorob
              serca zgarnial sobie lekka raczka 150 tys.euro rocznie ,netto!A co drugi dzien
              w skrzynce pocztowej znajduje czek in blanco tej organizacji i chwale sobie,ze
              jeszcze nigdy nie wplacilem im ani jednego centa.Debilskie oblicze Unii
              obrazuje wyrok sadu ,ktory skazal dwoch monterow elektrykow na kary 250 euro
              kazdy.Ci idioci dokonujac konserwacji szlabanu przejazdu kolejowego,rozbabrali
              instalacje i poszli sobie do pobliskiego grilla na lunch.Na constans otwartym
              (sic!)przejezdzie auto wpadlo pod pociag i kierowca zginal na miejscu.Natomiast
              na zarzut,ze zlamali przepis o zabezpieczeniu w takich wypadkach przejazdu ci
              kretyni odpowiedzieli z glupia frant,ze nikt ich o takim przepisie nie
              poinformowal i ten trzeci debil w todze,za stolem sedziowskim to polknal!
            • Gość: BRvUngern-Sternber Niestety tak bylo. IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 20.04.04, 16:17
              Mamy olbrzymiego pecha.Najpierw rujnowanie przez Balcerka a pozniej
              stabilizacja przez UE.Czyli juz zostaniemy w tej nedzy.Wojna z polskimi
              przedsiebiorcami nie chcacymi placic haraczu to kolejny problem tu juz
              mamy ,,zaslugi'' komuny...Ale bylo juz blisko Balcerkowi konczy sie kadencja w
              2005 to samo Kwachowi i Millerowi.Wydawalo sie ze wychodzimy na prosta bo ci
              znikna...Ale oni zdazyli upaprac nas w UE...Tragedia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja