Gość: lord cox IP: 146.145.235.* 12.04.04, 22:06 Nareszczie jakis normalny artykul o UE, jakze odmienny od tego paranoicznego straszenia Unia dla celow politycznych i taniej sensacji. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Q Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 12.04.04, 22:14 Takich informacji powinno byc jak najwięcej, bo zdecydowana większość uważa, że po pierwsze to UE zniszczy Polskę, po drugie, że UE da nam pieniądze i nie trzeba będzie nic robić, po trzecie wskazywanie konkretnych inwestycji jest najlepszym sposobem na "tak" dla UE i naszej w niej obecności. Takie artykuły powinny pokazywać się nie w "Wyborczej" bo 99 % jej czytelników to ludzie prounijni, takie dane powinny podawać publiczne media, TVP, Polskie Radio... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeeeneeek Re:A Miller w podziekowaniu Bushowi .... IP: *.dialup.sprint-canada.net 13.04.04, 02:54 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x 76 km nowych dróg i wyremontować 177 km... smiech IP: *.comarch.pl 13.04.04, 10:49 Ale mi to laska... 76km nowych drog... to za czasow stalina budowano 10 razy wiecej przez rok. Do dupy z ta UE. Tylko ceny ida w gore. A ciemnota powtarza to co im skrajnie nieobiektywna telewizja podpowie, ze ue jest ok... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz "Co zyskala Unia na Polsce" jak uzupelniajacy IP: *.adsl.solnet.ch 13.04.04, 11:38 artykul swietnie by pasowal. Chodzi konkretnie o czesciowo jednostronne, dla Polski bardzo nieoplacalne otworzenie rynku polskiego dla produktow z uni, tzn. sie jednostronne zniesienie cel na produkty unijne. Otworzenie rynku kosztowalo Polske setki tysiecy miejsc pracy w przemysle a z drugiej strony Unia chronila swoje rynki poslugujac sie argumentem dumpingu, ktory nie istnial. Polskie produkty byly po prostu tansze i bardziej konkurencyjne. Np. przemyslu chemicznego bazujacego na azocie. Cla "anty-dumpingowe" zostaly wlasnie teraz zniesione. Gdyby to byl dumping, to ceny musialyby sie zmienic. Jednaj nie zmienily sie. Takich przykladow jest mase wlacznie ze sprzedaza rur stalowych do rurociagow. Wszystkie te zniszczone przez Unie miejsca pracy oznaczaly kupno dodatkowych produktow z Uni co widac po saldzie handlowym z Unia: a mianowicie 10 mld euro deficytu. To jest wlasnie pomoc gospodarcza Polski dla Uni. To co Unia "oferuje" po odciagnieciu skladki wyskosci okolo 2.4 mld euro rocznie jest naprawde napiwkiem w porowananiu z tym co dostaje od Polski. Do tego trzeba dodac, ze ci bezrobotni bezposrednio przyczyniaja sie do wyzszych kosztow spolecznych w Polsce, co oczywiscie nie jest zadnym zarzutem, tylko stwierdzenime faktu. To jest wlasnie pomoc gospodarcza Polski dla Uni. A mowimy o bardzo duzej importowanych z Uni bezrobotnych: za 10 mld euro mozna wytworzyc w przemysle bardzo duzo miejsc pracy (obrot okolo 100'000 zl wystarczy na wytworzenie jednego miejsca pracy w przemysle; jedno miejsce w przemysle generuje 4 miejsca w uslugach, to jest bardzo znana regula ekonomiczna; wystarczy wiec dodac: ilosc miejsc w przemylse + 4 x (miejsca w przemysle ) = importowane bezrobocie ) Bardzo by mnie ucieszylo, gdyby pan Niklewicz rowniez te drobiazgi uwzglednial. Bez tego pisze dziwnie partyjne artykuly, tonem i duchen z okresu najlepszego z systemow. Informacja starajaca sie byc obiektywna musi byc informacja pelna. Bez tego jest informacja zaklamana. Ten artykul jest swietnym przykladem jednostronnej propagandy i dlatego swiadomie zaklamanego informowania spoleczenstwa o "korzysciach unijnych". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: FRITZ !-Popieram Twoje zdanie.Czytaj mój post. IP: 158.75.216.* 13.04.04, 13:27 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CHRIS Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: 81.255.48.* 13.04.04, 09:01 ZOBACZYSZ EURO OPTYMISTO JAK DUZE BEDA INWESTYCJE-THOMSON ODCHODZI W PRZYSZLYM ROKU NA UKRAINE.TO JUZ WIEMY A NIE DLUGO DOWIEMY SIE O INNYCH.KLASKAJ I PRZYKLASKUJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Q ! - Jednak UE niszczy RP ! Poczytaj niżej ! IP: 158.75.216.* 13.04.04, 13:23 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: popieram Re: tak trzymać IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.04.04, 22:18 pisać o faktach ,tak należy a skostniała komuna sama odpadnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barhit Re: tak trzymać IP: *.met.pl / *.met.pl 12.04.04, 22:48 A teraz czas wymienić przy wydatnej pomocy UE 100.OOO śmierdzących leni( czyt. urzędników państwowych różnego szczebla). Pozdrawiam optymistów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Akurat UE lubi mnozyc urzedasow... IP: *.comarch.pl 13.04.04, 10:52 ... ostatnio wymyslili, ze przy pakowaniu jajek bedzie stal urzedas, mierzyl jajka i pieczatki przybijal... Ci wszyscy politycy tylko sie czaja na ue, bo tam kazdy urzedas dostaje conajmniej 5000 EURO na miesiac i NIE PLACI OD TEGO PODATKU !!! Odpowiedz Link Zgłoś
hanauma Re: Akurat UE lubi mnozyc urzedasow... 13.04.04, 11:23 jesli wszyscy w Comarchu maja tak naciupciane w glowach, jak Ty, to nie wroze firmie sukcesow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwa Re: Powinni zrobic porownanie co bedzie mial z UE IP: *.wroclaw.mm.pl 13.04.04, 11:25 przecietny Kowalski , a co przecietny urzednik czy polityk... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtas miliony urzednikow UE! IP: 141.228.156.* 13.04.04, 19:33 Ktos policzyl, ze cala EU ma tylu urzednikow co Yorkshire. Ale jak ktos nie zna faktow a uslyszal cos od cioci to bezmyslnie powtarza.. czytaj www.guardian.co.uk/eu/story/0,7369,638189,00.html Opinion polls show that it is widely believed to employ vast numbers of overpaid officials who take longer over their lunch than their duties. In fact, it serves an EU population of 375m with a staff of just over 20,000, comparable to the number employed by a large city. Their pay is on average better than in national governments but worse than in the private sector. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tw-sosnowica UE a nauka polska IP: *.softpro2.pl 12.04.04, 22:51 przyszlosc mojej uczelni, a jak sadze nauki polskiej w ogole, to glownie szansa na inwestycje finansowane ze srodkow unijnych - bez tego zapomnijmy o badaniach naukowych na jakim-takim poziomie, a co za tym idzie o porzadnym ksztalceniu... jesli nie Unia, to kto nas z tego dola wydobedzie, gdzie nasz wklad narodowy w badania jest na poziomie bledu wyliczenia PKB, jakis tam bidny ulamek procenta... tw. o tym trzeba mowic takze w GW, gdzie fora dyskusyjne ujawniaja spore grono oponentow akcesji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barhit Re: UE a nauka polska IP: *.met.pl / *.met.pl 12.04.04, 23:02 Do wszystkich optymistów! Właśnie nasi wybrańcy narodu piszą na kolanie 300 ustaw i 10000 do nich rozporządzeń. Życzę im i wam owocnej pracy, macie jeszcze dużo czasu bo 20 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pro UE Re: IP: 217.98.64.* 12.04.04, 23:23 Ciekawe ile z tych pieniędzy trafiło do kieszeni naszych przekrętasów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kot Behemot Re: UE a nauka polska IP: *.client.comcast.net 12.04.04, 23:33 www.biuletyn.agh.edu.pl/archiwum_bip/archiwum_bip_pdf/pdf_116/04_116.pdf :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Doskonaly artykul. I bardzo zastanawiajacy IP: *.adsl.solnet.ch 13.04.04, 12:01 Gość portalu: Kot Behemot napisał(a): www.biuletyn.agh.edu.pl/archiwum_bip/archiwum_bip_pdf/pdf_116/04_116.pdf :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: tw-sosnowica ! Jesteś zmanipulowany! cz.1 IP: 158.75.216.* 13.04.04, 13:46 Polski docent – sól w oku eurokraty Słowo europejskość powinno przecież do czegoś zobowiązywać, a więc także do wspierania jak najsilniejszego rozwoju nauki, oświaty, kultury. Zdawałoby się, ale dla bogatych krajów UE liczą się tylko własne interesy, a w tych interesach bardzo egoistycznie pojmowanych, wcale nie leży przyspieszenie rozwoju nauki w Polsce, które mogłoby oznaczać zarazem przyspieszenie polskiego rozwoju gospodarczego, a więc i zwiększenie konkurencyjności gospodarczej Polski. Wyraźnie powiedział o tych realiach w grudniu 2001 r. prof. Bogdan Ney z Centrum Upowszechniania Nauki Polskiej Akademii Nauk. Mówiąc o różnych wciąż kursujących mitach, prof. Ney ostro skrytykował zmitologizowaną wiarę w cudzą opiekę nad polską nauką. Powiedział: „Wchodzimy do Unii Europejskiej, polska nauka już uczestniczy w piątym programie ramowym UE, niebawem będziemy startować do szóstego programu ramowego, jesteśmy członkami OECD, współpracujemy naukowo dwustronnie i wielostronnie z wieloma innymi państwami i instytucjami międzynarodowymi; czy – wobec tego – potrzebna jest nam własna polityka naukowa, a zwłaszcza własna strategia i program rozwijania zaawansowanej techniki? Otóż nie tylko przekonanie własne, lecz i doświadczenia innych krajów wskazują, że wiara w cudzą opiekę i zewnętrzne sterowanie rozwojem jest mitem. Zresztą na czymże miałaby ona polegać? Czyż inni mieliby mieć cel w budowaniu sobie pod bokiem konkurenta, który byłby zdolny do opanowywania intratnych sektorów rynku? Pokłosie prywatyzacji polskiej gospodarki , zwłaszcza przez kapitał zagraniczny i międzynarodowy przejmujący duże zakłady przemysłowe, potwierdza tezę, iż sami musimy dbać o własne interesy, również – a może zwłaszcza – w sektorze zaawansowanej techniki”. (Cytowane za przedstawianym już wcześniej wydawnictwem Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. L. Koźmińskiego: „Dobre państwo ...” Warszawa, styczeń 2002 r. cz. II). Jak wiadomo, w Polsce po 1989 roku ciągle trwa proces degradacji nauki, zapoczątkowany już w czasach rządów komunistycznych. Wbrew zapisom „Okrągłego Stołu” w 1989 roku, że wydatki na naukę będą stanowić 3-4 % dochodu narodowego, zaczęły one spadać w zastraszającym tempie – z 1,2 % dochodu narodowego w 1990 r. do 0,8 % w 1991 r., a w prowizorium na I kwartał 1992 r. zaledwie 0,4 %. W 1995 r. nakłady na naukę w budżecie wyniosły 0,53 % Produktu Krajowego Brutto (w tym czasie w Japonii 2,98 % - PKB, w Niemczech – 2,88 %). Słynny francuski fizyk, laureat Nagrody Nobla, Georges Charpak, powiedział w 1997 roku: „Dowiedziałem się, że Polacy przeznaczają 0,5 % swego dochodu narodowego na badania naukowe i pomyślałem sobie, że musicie być chyba niespełna rozumu. (...) Wasze 0,5 % to dywersja przeciw Polsce i jej talentom. To zbrodnia”. Słynne było stwierdzenie byłego rektora Uniwersytetu Warszawskiego prof. Andrzeja Kajetana Wróblewskiego pod adresem b. wicepremiera i ministra finansów, obecnie prezesa NBP – Leszka Balcerowicza, zarzucające mu, że: „...pan polubił plan zamordowania nauki polskiej !”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: tw-sosnowica ! Jesteś zmanipulowany! cz.2 IP: 158.75.216.* 13.04.04, 13:55 Cytowany już wcześniej przeze mnie doc. dr hab. Andrzej Karpiński – sekretarz naukowy w pracach Komitetu prognoz „Polska w XXI wieku” przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk pisał w cytowanej wcześniej książce „Unia Europejska – Polska. Dylematy przyszłości”: „Ocenia się u nas, że po 1989 r. z Polski wyjechało na stałe około 150 tysięcy osób z wyższym wy-kształceniem, z tego co najmniej 20 % naukowców. Kraj opuściło już na stałe 20-30 % naukowców niektórych specjalności, pogłębiając i tak mocno odczuwalną lukę pokoleniową w nauce. W przypadku pełnej integracji niebezpieczeństwo to może się zwiększyć, zwłaszcza w świetle obecnie bardzo popularnej na Zachodzie tezy o „globalizacji” młodzieży, a więc o potrzebie wychowania nowego pokolenia już o identyfikacji europejskiej, a nie narodowej”. Chciałbym posłużyć się jednym przykładem, który dobitnie zobrazuje, jak wysoko kwalifikowana kadra naukowa uczelni była traktowana w okresie tzw. transformacji w Polsce. Otóż znany z uporu w dążeniu do obranego celu badań, zdolny naukowiec Instytutu Mechaniki Płynów na Politechnice Warszawskiej doc. dr inż. Marek Pietralik – dziekan wydziału mechaniki na Politechnice Warszawskiej został nie doceniony przez postkomunistyczne władze uczelni. Coroczne „obcinanie” funduszy na cele badawcze, wprost żenujące wynagrodzenie za pracę postawiło kropkę nad „i” i przyspieszyło decyzję docenta Pietralika o rozstaniu się z uczelnią. Wyemigrował do Kanady. Po dwóch latach pracy, wcale nie związanej z dotychczasowym profilem i po dopełnieniu formalności związanych z obywatelstwem, formalności nostryfikacyjnych oraz zdaniu egzaminu z języka anglo-amerykańskiego, docent Pietralik zostaje wykładowcą w swoim zawodzie na uczelni w Montrealu. Dołącza do niego także żona – dr anglistyki, również były lektor na Politechnice Warszawskiej oraz trójka nieletnich dzieci. Osiągnięcia naukowe, które doc. dr inż. Pietralik opublikował na kontynencie amerykańskim, spotkały się z zupełnie innym wydźwiękiem niż w Polsce. Jego dorobkiem naukowym zainteresował się między innymi Ośrodek Badań Kosmicznych NASA w Huston w stanie Texas w Stanach Zjednoczonych. NASA nawiązała ścisły kontakt z naukowcem, który zaowocował zatrudnieniem docenta w tymże ośrodku w USA. Jego zdolności i upór w osiąganiu postawionych celów w pracy naukowej doprowadziły do znaczącego sukcesu, którym było zastosowanie jego wynalazku tj. – specjalnego rodzaju uszczelnienia, odpornego na wysokie różnice temperatur w zbiorniku ciekłego tlenu promu kosmicznego Columbia ! Konkludując, wypada tylko westchnąć, że polscy naukowcy potrafią osiągać świetne wyniki naukowe wszędzie tam, gdzie stwarza im się odpowiednie warunki finansowe i odpowiednie zaplecze naukowo-badawcze. Czyli wszędzie, tylko nie w Polsce. Wcześniej nie pozwalał na to „Wielki Brat ze Wschodu”, teraz „Wielki Brat z Zachodu”! Zatem polska myśl techniczna zasila przemysł obcych krajów, wpływa na jego rozwój, jeszcze bardziej podnosi high-tech. A polski przemysł w konfrontacji z obcym przemysłem, już na starcie skazany jest na przegraną. Kończąc ten wątek nadmienię, iż piszący te słowa, jako student Politechniki Warszawskiej miał zaszczyt „pobierać nauki” u docenta Pietralika. Po prywatyzacji wielu polskich zakładów okazało się, że kupujące je przedsiębiorstwa zachodnie wcale nie są zainteresowane utrzymywaniem, a tym bardziej rozwijaniem dotychczasowego polskiego zaplecza naukowo- badawczego w przejętych przedsiębiorstwach. Według A. Karpińskiego: „Po prywatyzacji niektórych zakładów, w tym zwłaszcza z udziałem kapitału zagranicznego, wyniki prac badawczych i nowe technologie kupowane są wyłącznie za granicą, często w pakietach. Towarzyszyło temu również słabnięcie kooperacji między przemysłem a zewnętrznym zapleczem badawczo-rozwojowym. Przykładem tego może być Politechnika Krakowska, w której silnie rozwinięta współpraca z Fiatem, po prywatyzacji tego zakładu, została sprowadzona niemal do zera. Istnieją zatem uzasadnione obawy, że po integracji zjawiska te mogą się nasilić. O tym, że nie jest to zagrożenie tylko teoretyczne, świadczą doświadczenia innych krajów Unii, zwłaszcza krajów Europy Południowej, a częściowo również i Północnej (Irlandia). Jak stwierdza publicysta zachodni: „Już dziś kraje południowoeuropejskie, jak Hiszpania, Portugalia, Grecja – są praktycznie ogołocone z naukowców””. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: tw-sosnowica ! Jesteś zmanipulowany cz.3 IP: 158.75.216.* 13.04.04, 14:05 Inny polski naukowiec – Leszek Kuźnicki pisał na łamach „Nowego życia Gospodarczego”(nr 19 z 1997 r.), iż: „Za poważny błąd uważam, że nie wymagamy od kapitału zagranicznego, który napływa do nas, i nie negocjujemy z nim w umowach obowiązku zakładania w Polsce laboratoriów na wzór zachodni. Tam większość korporacji utrzymuje własne instytuty czy ośrodki myśli technologicznej, w których udoskonala swoje produkty”. Z książki A. Karpińskiego jednoznacznie wynika, że w miarę wzrostu udziału kapitału zagranicznego w przedsiębiorstwach wyraźnie postępuje zmniejszanie się zaplecza badawczo-rozwojowego. W niektórych z przemysłów o najwyższym udziale spółek z kapitałem zagranicznym nastąpiła niemal całkowita likwidacja zakładowego zaplecza badawczo-rozwojowego (A. Karpiński: op.cit, str.122). Przypominając, że w krajach UE w zapleczu tym pracuje 1,21 % wszystkich zatrudnionych, podczas gdy w Polsce tylko 0,45 %, Karpiński stwierdził, że każdy spadek powiększa tylko dystans między nami, a tymi krajami. I dodawał: „Nie wróży to najlepiej konkurencyjności naszej gospodarki, zwłaszcza opartej na innowacyjności, a nie na niższych cenach”. Czy musimy się dziwić temu, że zachodnioniemieckie przedsiębiorstwa nie są wcale zainteresowane konkurencyjnością naszej gospodarki wobec nich, a wręcz przeciwnie? Jak się trafiło na głupich czy sprzedajnych, to trzeba to wykorzystać do końca – oto ich styl myślenia. I co Ty na to tw-sosnowica ? Nadal upierać się będziesz przy swoim zdaniu, że tylko dzięki UE polska nauka ma przyszłość ??? Otwórz szeroko oczy, zacznij wypracowywać swój własny pogląd w tej sprawie, ale w oparciu o wszelkie dostępne materiały, a nie jak "koń z klapkami" patrzysz tylko w jednym kierunku, który wyznacza Ci: GW, Wprost, Rzeczpospolita, Trybuna oraz polskojęzyczne media elektroniczne. Odpowiedz Link Zgłoś
meteorr Re: tw-sosnowica ! Jesteś zmanipulowany cz.3 13.04.04, 15:52 A co Pan, panie Doktorze - oraz inni naukowcy - zrobiliscie zeby temu zapobiec? We Francji w zeszlym miesiacu w protescie przeciwko obnizeniu nakladow na nauke (nb. do 2,5%) do dymisji podaly sie +tysiace+ naukowcow pelniacych funkcje kierownicze w instytucjach naukowych. W Polsce w miare obnizania nakladow nastapil... popyt na klej przyklejajacy d... do stolkow tzw. profesorom geriatrii. Jak 70-latkowie maja decydowac o Polskiej nauce? Gdzie protest pracownikow PK kiedy spadala wspolpraca ze wspomnianym Fiatem? W poscie tw-sosnowicy nie widze oczekiwania, ze ktos (Eropa) zrobi za nas porzadek z nauka. Do uporzadkowania tego bagna musimy zabrac sie sami. Podzielam natomiast jego nadzieje, ze Europa nam w tym pomoze - zarowno finansowo jak i poprzez wspolprace naukowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bang Re: UE a nauka polska... IP: 129.81.192.* 13.04.04, 20:23 Nie ciesz sie zbytnio... Unia moze dac jakies pieniadze na poprawe sytuacji nauki w Polsce ale... moze to laczyc sie z dosyc bolesnymi reformami, takze z brakiem pracy dla wielu pracujacych dzis w tej branzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lepperzysta Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 23:47 Nieprawda .To kolejny artykul z cyklu ,,jak to nam duzo Unia dala''.Jak w starym dowcipie o statkach i butach w wymianie gospodarczej z ZSRR.Zbudowalismy oczyszczalnie sciekow ,wodociagi itp a tak boczkiem zlikwidowalismy np przemysl odziezowy ,lniarski ,wlokienniczy(patrz Lodz Zyrardow!!!),elektroniczny (warszawska wola)I miliony miejsc pracy.Zlikwidowano miliony a powstalo ,dzieki Unii,kilkanascie tysiecy.Dziekujemy za taka pomoc.I podziekujmy sprzedawczykom co do tego dopuscili.Lepper pogon cholote!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cc Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 23:54 Hej, głupi Lepperzysto. Co dzięki Unii powstało wiadomo, co zlikwidowano, to tylko dzięki takim jak ty ciemniaku. "Prywatyzacja" w wykonaniu kolesi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Lordzie C..Nie ma dymu bez ognia IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.04, 00:15 od dosc dawna postrzegam korelacje miedzy walka o wyzwolenie Iraku od Irakijczykow a polska arogancja wobec Unii. Im wieksze bylo przekonanie polskich elit o slusznosci tej wojny, im wieksza pewnosc, ze "demokracje" trzeba wprowadzac wlasnie tam, gdzie palcem na mapie wskaza to Stany, (patrz np.wywiad z p. Michnikiem sprzed roku), tym bardziej narastaly niechec i agresja do EU. EU uosabiana byla bowiem,w sporym stopniu zreszta slusznie, glownie z Niemcami (najwieksi platnicy)i Francja (jedni z glownych rozgrywajacych w Unii). Sam fakt,ze ktos pokazuje, ze mozna inaczej, boli i obraza dume wlasna spolegliwego przyjaciela USA. Dzis p.Michnik nie upiera sie juz tak otwarcie, przy sianiu na sile ziarna wolnosci genetycznie zmodyfikowanego w USA. Pewnie dostrzegl mala skutecznosc i szuka innych metod. W tzw. "miedzyczasie" warto dokonac zawieszenia broni z tymi co maja zywic i posrednio bronic, czyli dawac pieniadze (tez posrednio, czyli odciazajac budzet) na wydatki zbrojeniowe za oceanem. Stan na dzis: Niech zyje Unia!!Oby jak najdluzej. Bo cos zaczyna pyskowac, ze takiego podzialu rol nie zdzierdzy, trzeba ja wiec troche uglaskac. Pozostaje miec nadzieje, ze i Unia bedzie glupia, naiwna i latwo sterowalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lord cox Re: Lordzie C..Nie ma dymu bez ognia IP: *.medwln01.nj.comcast.net 13.04.04, 02:05 Witam Evo, milo spotkac Ciebie znow na tym forum. Musze Ci powiedziec, ze mam podobne do Ciebie skojarzenia. Polska jest po prostu silna sila swego pana zza oceanu. Szczeka wiec ile wlezie gdy pan jest w poblizu a podkula ogon gdy sie pan oddala. Jest to upokarzajace. Mam tylko nadzieje, ze Europa (wszystkie 24 kraje) beda na tyle cierpliwe, ze przeczekaja ten amok w polskim wydaniu, to upojenie sie iluzoryczna wielkoscia, az w Polsce dojda do glosu sily roztropne i naprawde patriotyczne. Z drugiej strony, mysle ze wielu szerzacych propagande antyeuropejska przestraszylo sie troche tego potwora ktory przez nich zostal wykreowany, Frankensteina o nazwisku Lepper. Objecie przez niego wladzy rownaloby sie wprowadzeniu cenzury czyli podciecia drzewa na ktorym ci propagandzisci siedza. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Lordzie C: celne to spostrzenia IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.04, 23:37 Gość portalu: lord cox napisał(a): > Z drugiej strony, mysle ze wielu szerzacych propagande antyeuropejska > przestraszylo sie troche tego potwora ktory przez nich zostal wykreowany, > Frankensteina o nazwisku Lepper. Objecie przez niego wladzy rownaloby sie > wprowadzeniu cenzury czyli podciecia drzewa na ktorym ci propagandzisci siedza. Bardzo to celna uwaga. "Stary" potworek wystraszyl sie swego wspolplodu czyli "nowego" potworka, do ktorego skutecznie sie przylozyl. Teraz boi sie, ze ten neofita go w potwornosci przescignie. Nie dosc, ze odsunie starego potworka tak od propagandy, jak od korytka, to jakby zlego bylo malo, nalozy mu byc moze na dodatek kaganiec na zlote usta, co slusznie spostrzegasz. Ale najgorsze jest to, ze (po)wazny i jedyny godny zaufania sojusznik i obronca zagrozonych granic i stanic moze sie na serio takim obrotem sprawy wkurzyc. Czy jest cos gorszego niz grzmiacy Zeus? Gdzie podzieja sie sieroty po komunie, jesli jadro/matecznik kapitalizmu przestanie ich przygarniac? Kto pojmie dylematy miekkiego kregoslupa? Jesli i on ma byc przetracony, to na czym mozna sie w tym zyciu oprzec?? Stary potworek wie, ze zabojstwo wlasnego plodu jest niekaralne, o ile nastapi szybko. Robi wiec co moze. Inna sprawa, ze nowy nie jest lepszy... Pozdrawiam Eva Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Lordzie C..Nie ma dymu bez ognia IP: *.adsl.solnet.ch 13.04.04, 12:23 > EU > uosabiana byla bowiem,w sporym stopniu zreszta slusznie, glownie z Niemcami > (najwieksi platnicy)i Francja (jedni z glownych rozgrywajacych w Unii). Sam > fakt,ze ktos pokazuje, ze mozna inaczej, boli i obraza dume wlasna spolegliwego > przyjaciela USA. -- Twoja typowo niemiecka nienawisci do USA, ktorym Niemcy zawdzieczaja doslownie wszystko poczynajac od federalnej konstytucji ( bedacej jaskrawym zaprzeczeniem systemu glosowania proponowanego na konwencie ), szybkie przyjecie w grono krajow cywilizowanych dzieki poparciu USA po zbrodniach niemieckich w czasie II WS, ochrone przez faszystkowskim, czerwonym barbarzynstwem ze wschodu i dzieki temu mozliwy rozwoj gospodarczy , nie powinna budzic zdziwienia. Niemcy byly przykladem wazeliniarstwa w stosunku do USA tak dlugo, jak dlugo istnial blok wschodni. To ciebie musi cholernie bolec? Nawet konstytucja jest amerykanska a nie niemiecka. A Polacy maja konstytucje najstarsza w Europie (ta obecna, jest uzupelniona wersja tej pierwszej) i druga, po amerykanskiej, na swiecie. No, a teraz Niemcy bawia sie w budowanie osi Berlin (Paryz)- Moskwa - Pekin, co wlasciwie w przypadku Niemcow nie jest niczym dziwnym. Polska rowniez zawarla z Niemcami 10 letni pakt o przyjazni w 1936 roku. Nie powinno budzic rowniez zdziwienie Twoja nienawisc do stanowiska Polski: ale moze bys wystepowala z otwarta przylbica, a nie w typowo niemiecki sposob, a wiec zdradziecki i wredny, wykorzystujac znajomosc jezyka polskiego, po prostu wciskasz sie na forum. Aha, to ze Niemcy cos pokazuja, wcale nie oznacza "ze mozna inaczej". Caly obecny rozwoj w Iraku pokazuje, ze wlasnie "nie mozna inaczej" i ze stanowisko USA i Polski jest sluszne. Zobaczymy to po przejeciu wladzy przez rzad Iracki w czerwcu i po wolnych wyborach. Droga niemiecka i francuska byla droga utrzymyanie przy wladzy Sudamma i jego hitleorowsko-podobnej kliki u wladzy. Dlatego wlasnie USA, Polska i te wszystkie inne kraje maja racje, a nie Niemcy i Francja dazace do realizcji chorych ambicji mocarstwowych nawet za cene sojuszy z malym hitlerkiem na bliskim wschodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lord cox Re: Lordzie C..Nie ma dymu bez ognia IP: 146.145.235.* 13.04.04, 16:00 Twoja wypowiedz to stek obrazliwych inwektyw i granie na emocjach, w tym wypadku antyniemieckich. Myslalem, czytajac twoje poprzednie posty, ze masz wiecej klasy. No ale coz, buszewizm wiecznie zywy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Lordzie C..Nie ma dymu bez ognia IP: *.adsl.solnet.ch 13.04.04, 17:00 Gość portalu: lord cox napisał(a): > Twoja wypowiedz to stek obrazliwych inwektyw i granie na emocjach, w tym > wypadku antyniemieckich. Myslalem, czytajac twoje poprzednie posty, ze masz > wiecej klasy. No ale coz, buszewizm wiecznie zywy. Pod jednym wzgledem masz racje: emocjonalnie dopasowalem sie tonem do niezwykle obrazliwego tonu Evy. Co da faktow, sa korrekt. Mozna byloby je podac nie emocjonalnie, wtedy brzmialoby to inaczej. Jezeli jest sie gosciem innej panstwowosci i prezentuje punkt widzenia innego kraju, ok. Ale powiedz to i wtedy sprawa jest jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lord cox Re: Lordzie C..Nie ma dymu bez ognia IP: 146.145.235.* 13.04.04, 18:12 Sorry, ale nie widze w wypowiedzi(ach) Evy, zadnych tonow obrazliwych czy nawet emocjonalnych. Jest to czysta analiza, logiczna i niestety oparta na faktach. Do mnie, personalnie, bardziej trafia jej analiza. Nie mysle, ze pobyt w Niemczech wplywa na cokolwiek. Ja mieszkam w USA i mysle tutaj podobnie jak Eva. Ciekawe jakie masz zdanie na dokumenty z zaginionych dyskow MSZ, ktore publikuje Urban. Ich wydzwiek popiera jednak Evy czy moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Lordzie C..Nie ma dymu bez ognia IP: *.adsl.solnet.ch 13.04.04, 20:46 Nie sadze ze Eva jest Polka. Jezeli sie myle, to przepraszam. Jezeli sie nie myle, tzn. sie ze jest Niemka, to oczekuje, ze w jej poscie jest wzmianka, ze jest lobbystka na korzysc Niemiec. I w ten sposob jest sprawa jasna. Nie czytalem ich. Czytalem tylko gdzies naglowek, ze nie swiadcza o wasalizmie, czy cos w tym rodzaju, w stosunku do USA, z czego wynika, ze NIE spreparowalo wasalizm. Oczywiscie takie same relacje z Niemcami NIE nazwaloby zdrowa wspolpraca uwzgledniajace realia w roznicach potencjalow gospodarczych obydwu krajow, no nie? Ale czytalem sporo artykulow na temat polskiego stanowiska w sprawie Iraku w tamtym (Polska po stronie USA) okresie w prasie niemieckiej, FAZ i die Welt (czasam przegladam Spiegla)drukowanych przez dziennikarzy i wywiadow z politykami. Bardzo czesto byly wypowiedzi stwierdzajace, ze stanowisko Polski jest takie, jakie bylo stanowisko Niemiec, kiedy byly panstwem frontowym. Zarzucaly one Schröderowi, ze zniszczyl cala polityke bezpieczenstwa i bardzo specjalnych stosunkow z USA na ktora zapracowaly generacje politykow niemieckich wszystkich partii. Oskarzali go zdestabilizowanie NATO i destabilizacje polityki bezpieczenstwa w Europie. Jak widzisz, Schröder i SPD nie bija rekordow popularnosci w Niemczech. Jest bardzo prawdopodobne, ze nastepny niemiecki rzad i niemiecki kanclerz bedzie mial bardzo zblizone stanowisko do obecnego polskiego na temat ralacji europy do USA. Wystarczy tylko przeczekac troche ponad dwa lata i upior Schrödera z jego maniackim antyamerykanizmem zniknie. Problem wielkiej milosci Niemiec z Rosja oczywiscie pozostanie :) Czytalem rowniez wypowiedzi w prasie niemieckiej, ze politycy niemieccy byli tak serwilistycznie nastawiani w stosunku do USA, ze czasami powstawaly wrecz zenujace sytuacje. Mowa jest o latach 80-tych. Polska nie jest mocarstwem i bezpieczenstwo Polski zalezy od USA. Niemcy postawily teraz jednoznaczenie na przyjazn z Rosja i bronia jej interesow w Uni. To sa fakty. Rowniez opoznialy z tego powodu, jak dlugo mogly, przystapienie Polski do NATO. Nadrzedna racja polityczna Polski sa dobre stosunki z USA jako jedynego gwaranta bezpieczenstwa kraju. To nawet zrozumieli komunisci, SLD, ktorzy w latach okolo 93-94 sugerowali rozwiazanie NATO, a Walesa mowil o stworzeniu NATO bis. To jest jedyny punkt w ktorym Miller i Cimoszewicz zrobili cos dobrego dla Polski. Brawo panowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lord cox Re: Lordzie C..Nie ma dymu bez ognia IP: *.medwln01.nj.comcast.net 14.04.04, 03:41 "Nie sadze ze Eva jest Polka. Jezeli sie myle, to przepraszam. Jezeli sie nie myle, tzn. sie ze jest Niemka, to oczekuje, ze w jej poscie jest wzmianka, ze jest lobbystka na korzysc Niemiec. I w ten sposob jest sprawa jasna." --> Wlos mi stanal na glowie, gdy przeczytalem to zdanie. To tak jak sadzic prawdziwosc teorii Kopernika na podstawie tego czy byl Polakiem czy Niemcem. Dla mnie Eva pisze bardzo logicznie, opierajac sie na faktach. Mysle tez , ze nie w jej stylu byloby ocenianie twoich wypowiedzi na podstawie twojej narodowosci, jakakolwiek by nie byla. Ja jestem Polakiem z krwi i kosci a mam dokladnie te same odczucia, wnioski co Eva. I co jestem Niemcem?. To nieslychane co piszesz. Poza tym, wielu tzw. Polakow przez tego typu postawe jak twoja, tylko Polsce szkodzi. "Nie czytalem ich. Czytalem tylko gdzies naglowek, ze nie swiadcza o wasalizmie, czy cos w tym rodzaju, w stosunku do USA, z czego wynika, ze NIE spreparowalo wasalizm. Oczywiscie takie same relacje z Niemcami NIE nazwaloby zdrowa wspolpraca uwzgledniajace realia w roznicach potencjalow gospodarczych obydwu krajow, no nie?" -----> Nic nie zostalo spreparowane. Urban po prostu nie moze tak po prostu przepisywac z dyskow bo posadzono by go o lamanie tajemnicy panstwowej. Zalatwiasz wiec te dyski jednym zdaniem "zostaly spreparowane". Gratuluje przenikliwosci . Jezeli chodzi o Niemcy to widac, ze masz wyrazny kompleks na ich punkcie wiec nie mozesz byc tu obiektywny. "Ale czytalem sporo artykulow na temat polskiego stanowiska w sprawie Iraku w tamtym (Polska po stronie USA) okresie w prasie niemieckiej, FAZ i die Welt (czasam przegladam Spiegla)drukowanych przez dziennikarzy i wywiadow z politykami. Bardzo czesto byly wypowiedzi stwierdzajace, ze stanowisko Polski jest takie, jakie bylo stanowisko Niemiec, kiedy byly panstwem frontowym. Zarzucaly one Schröderowi, ze zniszczyl cala polityke bezpieczenstwa i bardzo specjalnych stosunkow z USA na ktora zapracowaly generacje politykow niemieckich wszystkich partii. Oskarzali go zdestabilizowanie NATO i destabilizacje polityki bezpieczenstwa w Europie. Jak widzisz, Schröder i SPD nie bija rekordow popularnosci w Niemczech. Jest bardzo prawdopodobne, ze nastepny niemiecki rzad i niemiecki kanclerz bedzie mial bardzo zblizone stanowisko do obecnego polskiego na temat ralacji europy do USA. Wystarczy tylko przeczekac troche ponad dwa lata i upior Schrödera z jego maniackim antyamerykanizmem zniknie. Problem wielkiej milosci Niemiec z Rosja oczywiscie pozostanie :)" -- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Lordzie C..Nie ma dymu bez ognia IP: *.adsl.solnet.ch 14.04.04, 12:13 Gość portalu: lord cox napisał(a): > "Nie sadze ze Eva jest Polka. Jezeli sie myle, to przepraszam. Jezeli sie nie > myle, tzn. sie ze jest Niemka, to oczekuje, ze w jej poscie jest wzmianka, ze > jest lobbystka na korzysc Niemiec. I w ten sposob jest sprawa jasna." > > --> Wlos mi stanal na glowie, gdy przeczytalem to zdanie. W tym punkcie chyba sie nie dogadamy. Wyjasnienie. Nie ma absolutnie obiektywnej dyskusji. O argumentach decyduje wlasna pozycja w stosunku do tematu i cel ktory chcialoby sie osiagnac wypowiadajac sie. Bedac Polakiem reprezentujesz polski punkt widzenia w sensie, co jest dobre dla Polski ( tak jak ty to rozumiesz ) jest rowniez dobre dla mnie. Te "dobre dla PL." jest oczywiscie niezwykle subjektywne i poglady moga byc skrajnie rozne. Bedac obywatelem innego kraju twoj punkt widzenia jest "co dobre dla mojego kraju, Niemiec, jest dobre dla mnie. ". Te forum jest w kraju, ktory reprezentuje dokladnie odwrotne poglady niz te mojego kraju, kraju Evy, Niemiec. Osmieszajac te poglady robie "dobra robote" dla Niemiec. Jezeli nie jestem tchorzem, dzialajacym w paskudny sposob, podszywajacym sie pod obywatela tego obcego, wrogiego kraju, to wyjasniam w poscie, "jestem obywatelem Niemiec i interesy Niemiec sa moimi interesami. Ich wlasnie bronie na tym forum". Wtedy wszystkie wypowiedzi moga zostac odpowiednio przyjete do wiadomosci. -- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Do Fritza co bloto lubi IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.04, 16:03 Rozumiem, ze moja obojetnosc na twoje zaczepki boli cie coraz mocniej. Wszak, jak spiewal Niemen: "to obojetnosc jest gorsza, gorsza niz niesprawiedliwosc". Mial racje, co ty testem empirycznym potwierdzasz. Szczerze mowiac moja dzisiejsza reakcje zawdzieczasz bardziej Lordowi C. niz sobie samemu. Poniewaz Lord C. zareagowal na twoje plucie pod moim adresem, czuje sie zobowiazana rowniez zajac stanowisko. Twa frustracje rozumiem.Sprobuj zrozumiec moja. Od dawna juz nie reaguje na twe posty, bo cierpliwosc mi "zdechla". Glosisz swoje polprawdy na tym forum i jestes nieprzemakalny na argumenty. Kilka razy zwrocilam uwage na twoje glupstwa/pomylki/przekrecenia. Zawsze grzecznie i z podaniem materialow zrodlowych (np. linki do St. Bundesamt oraz EU) probowalam przedstawic ci fakty, takie jakimi one sa, a nie jakimi chcesz je widziec. Dalo to tyle, ze stworzyles sobie swoj wlasny Rassenamt i tam chcialbys sprawdzic moja czystosc rasowa, no i co smieszniejsze prawomyslnosc moich pogladow wg. kryteriuw przynaleznosci narodowej. Ty nawet nie spostrzegasz kabaretu jaki stworzyles: To wlasnie ludzie o TWOJEJ mentalnosci, badajac czystosc narodowa myslenia (sic!)doprowadzili swego czasu do nazizmu. Moj drogi, masz stosowne predyspozycje,tyle, ze za pozno sie urodziles.. Nie martw sie o moja narodowosc. Nie uda ci sie mimo ogromnego wysilku sciagnac tej dyskusji na samo dno i sprowokowac mnie do symbolicznego "spuszczania spodni" (czyli wyjecia papierow na stol) i pokazywania, ze jestem poza podejrzeniami. To raz, a dwa - nie mysle tez pluc na Niemcy, po to, by sie tobie przypodobac. Zas co do mojej odpowiedzialnosci za zbrodnie niemieckie, to jest ona tak duzo, jak twoja za grabiez zydowskiego mienia. Przeciez zyjesz w Szwajcarii.. Niestety czlowiek to istota slaba – na jedna drobna zlosliwosc chce sobie pozwolic: Nie tylko tresc twoich wypowiedzi zniecheca mnie do dialogu. Rowniez twoj polski az zgrzyta od bledow, na co zwracali ci juz kilkakrotnie uwage inni internauci. I nie tlumacz po raz kolejny, iz wyjechales z Polski ponad 20 lat temu. To zaden powod w mych oczach, bo wyjechalismy w tym samym czasie, bylam wowczas w naprawde b. mlodym wieku. Jesli wiec ja z rzekomego gniazda rzekomego wroga jestem w stanie relatywnie poprawnie poslugiwac sie j.polskim, to w jakim wlasciwie jezyku twoja matka wprowadzala ciebie w swiat? Coz to byly za szkoly, ze zostawily tak slaby inprinting? A moze myslisz, ze skoro sam sobie wydales papiery prawdziwego patrioty, to jezyk ci juz niepotrzebny? Tyle zlosliwosci z mojej strony. Wiecej nie bedzie – mam nadzieje, ze dotrzymam slowa i nie "pekne" znow. Wlasciwie nalezaloby cie potraktowac ta sama odpowiedzia, ktora juz kiedys potraktowalam innego pieniacza: Poniewaz, co widac po moich postach, patrze dosc krytycznie na aktualna polityke tak USA jak i Polski, staje sie po raz juz kolejny przedmiotem niewybrednych atakow z twojej strony. To, ze masz inne poglady w pelni rozumiem i akceptuje. To, ze twoja polemika staje sie proba ublizania mi od nazistow - to twoj problem, nie moj. Jesli to ci sprawia przyjemnosc i w czyms niejasnym pomaga, mozesz mi przypisac wszystkie wojny i wszystkie nieszczescia tego swiata. Who cares? W jednym jednak nie wyjde ci naprzeciw. Nie dam sie sprowokowac do zawodow w pluciu na odleglosc. W blocie bezpodstawnych pomowien i oszczerstw musisz sie tarzac samotnie. To nie moj swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Do Fritza co bloto lubi IP: *.adsl.solnet.ch 14.04.04, 21:06 Kochanie, czy jestes Niemka? No juz powiedz. A moze sie wstydzisz? A moze jestes Niemka ale czujesz sie Polka i popierasz Polske i jej sprawe? P.S. Twuj styl wskazuje na to, ze jestes Niemka. Jezeli przysiegniesz, ze jestes Polka w sensie, ze czujesz sie Polka i popierasz sprawe Polska najlepiej jak ja rozumiesz, natychmiast Ciebie przeprosze, mimo, ze Twoje poglady uwazam za ... i sposob argumentacji uwazam za ..... A wiec czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz. Chetnie ukajam sie. Jestem przekonany, ze nie sklamiesz poniewaz mialabys naprawde problemy za sama soba patrzac za kazdym razem w lusterko. Brak odpowiedzi oznacza: jestes Niemka. A wiec jezeli jestes Niemka, to nie badz tchorzem, walcz z podniesiona przylbica, jak to robilo wielu forumowiczow, rowniez z Niemiec, ktorzy po prostu stwierdzali, jestem Niemcem, czy Czechem pomimo ze pisze po Polsku i wglaszali ich poglady. To bylo czyste i dobre postawienie sprawy. Dlaczego Ciebie na to nie stac? Moze dlatego, ze jestes wredna osoba? Ale rozczaruj mnie, pokaz, ze sie myle. Naprawde pelen skruchy ukajam sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lord cox Re: Do Fritza co bloto lubi IP: 146.145.235.* 16.04.04, 21:49 Fritz, to nie piaskownica, naprawde dzieciniejesz z nadmiaru frustracji. Po drugie TWOJ a nie TWUJ (twoja polskosc pod znakiem zapytania). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Monolog IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.04, 22:08 Lepiej z madrym zgubic, niz z glupim znalezc, jak mawiala moja babcia. Tyle mam z takich potyczek slownych z niestosownymi osobami, ze mi sie ich niegramotnosc zaczela udzielac. Oczywiscie "kryteriow" a nie "kryteriuw". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Eva jest Niemka reprezentujaca niemieckie interesy IP: *.adsl.solnet.ch 14.04.04, 23:23 na forum. I nie ma dosyc odwagi cywilnej aby to zaznaczyc w swoich postach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lord cox widze, ze zaczynasz stosowac ubeckie metody, z bra IP: 146.145.235.* 16.04.04, 21:51 z braku merytorycznych argumentow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lord cox Re: Lordzie C..Nie ma dymu bez ognia IP: 146.145.235.* 14.04.04, 17:50 Czyli pozostajemy przy wlasnych zdaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Lordzie C..Nie ma dymu bez ognia IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.04, 16:18 Dziekuje za iscie rycerska(lordowska) postawe, za mile slowa, a takze za ciekawe spostrzezenia. Pozdrawiam Eva Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lord cox Re: Lordzie C..Nie ma dymu bez ognia IP: *.medwln01.nj.comcast.net 15.04.04, 03:14 Nawzajem pozdrawiam. Zawsze z zainteresowaniem czytam Twoje posty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heinz Re: Lordzie C..Nie ma dymu bez ognia IP: *.dclient.hispeed.ch 13.04.04, 20:46 Ja niestety widze u Niemcow konsekwentne dazenie do zagarniania coraz wiekszych obszarow wladzy, nie dosc tego ze chca byc glownym (i najlepiej jedynym)graczem w UE (moze z poparciem koniunkturalnych Francuzow) to jeszcze stalego miejsca w Radzie Bezpieczenstwa im sie zachciewa!!! Za ciasno im w Europie. Ale coz dziadkowie dzisiejszych Niemcow spiewali "dzis nasze sa Niemcy a jutro caly swiat" - widac duch w narodzie nie ginie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eureka Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.04, 07:20 Jakoś tych unijnych dobroci nie doświadczam. Dalej mamy dziurawe drogi a o autostradach można tylko pomarzyć. Gdzieś na jakimś zadupiu w Opolskim coś tam wybudowano. A gdzie reszta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: http://pamietamy Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.ok.shawcable.net 13.04.04, 08:03 belkot propagandowy dla judenratu kft.umcs.lublin.pl/stona/zaglada/judenrat.html wystarczylo nie kupowc f16 i wybudoowac drogi szybkiego ruch (bylyby dwa razy dluzsze za te same pieniadze co autostrady i za darmo dla podatnikow bez haraczu dla polskiej mafi mullero-buzkow) a jak policzyc ile pieniedzy wrocilo do uni na zakup materialow i trechnologi oraz emerytow konsultantow to zwazywszy ze srodki unijne wynosily tylko 25% nakladow to chyba zarobili na tym z 15% czystego zysku no ale czego nie robi w polsce zlodziej dla zlodzieja, lajdak dla lajdaka pamietamy.tripod.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lord cox Myli ci sie UE z USA. WIdze, ze alzheimer meczy IP: *.medwln01.nj.comcast.net 13.04.04, 08:42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patriota A CO NAM DA USA ZA POPARCIE W IRAKU??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.04, 10:44 GOWNO! NAWET O WIZE TRZEBA DALEJ ZEBRAC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omega Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.nfosigw.gov.pl / *.nfosigw.gov.pl 13.04.04, 12:35 "W sumie w latach 1990-2004, sumując wszystkie dostępne fundusze (w tym tzw. Programy Ramowe dla naukowców), pomoc przedakcesyjna dla Polski wyniesie niemal 6 mld euro." Szanowny Panie Redaktorze Niklewicz Owe 6 mld euro to dotacje zapisane jedynie na papierze. Jeżeli ma Pan taką wiedzę i możliwości pozyskania informacji z Ministerstwa Finansów to proszę napisać jakie kwoty w rzeczywistości trafiły już do Polski. Wspomniany przez Pana projekt ISPA w Szczecinie zatwierdzony prze UE w 2000 roku realizowany jest już około 4 lat. Z przyznanych ponad 190 mln euro dotacji Miasto Szczecin dostało dotychczas jedynie 42 tys euro co stanowi około dwu setnych części procenta. Liczmy te pieniądze, które już dostaliśmy a nie te, które nam obiecano. Sprawa następna to bilans handlu Polski z Unią. W ciągu niektórych z tych 15 lat saldo ujemne przekraczało 10 mld euro rocznie i sumie wyniosło ponad 100 mld. Przełożyło się to na wzrost bezrobocia w Polsce - przekroczyło ono już 20% (nie licząc bezrobocia ukrytego i przeludnienia agrarnego wsi). Dla wyprodukowania tych towarów, które Polska kupowała w Unii potrzeba było TAM zatrudnienia ok.1,5mln osób. Tak więc nasze zakupy przyczyniały się do utrzymania miejsc pracy w UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Panie NIKLEWICZ ! - Znowu "woda z mózgu"? cz.1 IP: 158.75.216.* 13.04.04, 12:55 Panie Niklewicz ! Po przeczytaniu pana artykułu doszedłem do wniosku, że nadal „na siłę” robi pan „wodę z mózgu” czytelnikom „GW”. Pytam więc pana: - DLACZEGO ??? Co chce pan osiągnąć tym euroetuzjazmem i stekiem kłamstw, których już polskie społeczeństwo ma „po kokardy” ??? Przedstawia pan liczby dotyczące „pomocy” UE, ale w taki sposób, by zmanipulować czytelnika. I jak mówią niektóre treści postów internautów, osiągnął pan założony cel. A może tak pokusi się pan o przeczytanie poniższego tekstu ? Wiem, że jest on dość obszerny, ale i tak skracałem go jak mogłem, przy jednoczesnym zachowaniu najistotniejszych wątków. Okres stowarzyszeniowy Polski z Unią Europejską zdążył już się odcisnąć piętnem na naszej Ojczyźnie. Każdy sektor polskiej gospodarki został dotknięty do tego stopnia, że nie jest już w stanie funkcjonować normalnie. Na nic się zdają tłumaczenia elity rządzącej w RP, że naszą gospodarkę dźwignie tylko „inwestor strategiczny” z zagranicy i tzw. środki pomocowe: - SAPARD, ISPA, itd.. Takie stwierdzenie jest totalną bzdurą, z którą się zgodzić absolutnie nie można. Działania „inwestorów strategicznych” mamy okazję obserwować. Skutek ich działania jest dokładnie odwrotny od tego, który elita rządząca obiecywała. Bilans handlowy z Zachodem bardzo dobrze odzwierciedla stan funkcjonowania gospodarki polskiej i jednoznacznie odpowiada na pytanie: Kto komu pomaga i z jakim skutkiem? Otóż deficyt Polski w handlu z Unią Europejską w ciągu ostatnich 10 lat osiągnął 63 miliardy USD ! Co to oznacza? Nie mniej, ni więcej tylko to, iż Polska wydała w latach 1992–2002 kwotę równą dwukrotności swojego budżetu na utrzymanie miejsc pracy dla ludzi z krajów członkowskich UE !!! A co otrzymała w zamian? Przecież w polskojęzycznych mediach kupczący Ojczyzną euroentuzjaści trąbią o olbrzymich pieniądzach, płynących szerokim strumieniem z UE do Polski! Oto, co otrzymała: około 30 miliardów USD, który to kapitał zachodni inwestor ulokował w instytucjach finansowych: bankach, fundacjach, agencjach finansowych. A także w firmach handlowych, - zajmujących się wyłącznie importem i zbywaniem towaru na polskim rynku, a wypracowane zyski wyprowadzane są z Polski. Trudno się zgodzić ze zdaniem, iż dzięki tym przedsięwzięciom zachodnich inwestorów – „Polska będzie rosła w siłę, a ludzie będą żyli dostatniej”! A skąd my to znamy?.....Już to przerabialiśmy. I wystarczy. Co z tego, że przybyły jakieś miejsca pracy, ale w tym samym czasie ubyło ich kilka razy więcej. Import wygląda tak, jak nigdy dotąd w powojennej historii. Około 20 % - to import inwestycyjny, który wzbogaca gospodarkę polską o nowe technologie. Jest to kropla w morzu potrzeb. Około 60 % deficytu przypada na import zaopatrzeniowy. Zajęte tym importem firmy z kapitałem zagranicznym i większość z nich wyprowadza zyski za granicę. Nie dosięga ich nasz fiskus, gdyż nagminnie stosowane „wakacje podatkowe” są niemalże regułą w stosunku do firm zagranicznych. Gdy natomiast minie okres zwolnienia od podatku, najczęściej przyznawany na okres 3 do 5 lat (Daewoo w Lublinie miał 10-letni!), niektóre firmy nie wykazują zysków, a więc nie odprowadzają podatku, bo niby od czego? Inne firmy, jak np. Ford pod Płońskiem, po skończeniu się „wakacji podatkowych” ewakuowała cały zakład-montownię na Ukrainę. Pozostałe 20 % - to import konsumpcyjny. Decyzje rządzących w Polsce od roku 1989, aż do dzisiaj, pozwoliły skonstruować „maszynkę do wyprowadzania pieniędzy” o nazwie „Balcerka”. A ponieważ nie jest to perpetum mobile, by funkcjonowała, potrzebne są pieniądze. Niestety, nasze pieniądze, gdyż marka, funt, frank, a ostatnio euro, tej maszynki nie zasilą! Jeżeli taki stan rzeczy ma miejsce w okresie stowarzyszeniowym z UE, mającym przygotować Polskę do jej przystąpienia, to nie można łudzić się nadzieją, iż po przystąpieniu do tego molocha, Polska będzie traktowana ulgowo, a Polacy rozpoczną spijać śmietanę. Jak można się spodziewać, sklonują maszynkę „Balcerkę” i .....maszyny w ruch! Ze zdwojoną wydajnością. „Rządowi sprzedawczyki” uruchomili „Balcerkę” na wiele sposobów. Przede wszystkim poprzez oszukańczą „prywatyzację” ze szkodą dla Polski, tj. za bezcen zagranicznym biznesmenom jakże wielu cennych polskich przedsiębiorstw. Nie słuchano ostrzeżeń wybitnych zagranicznych ekonomistów wypowiadanych już na początku tego tak fatalnego dla Polski procederu. Przypomnę, że jeden z najwybitniejszych ekonomistów amerykańskich John Kenneth Galbraith już w 1991 roku ostrzegał na łamach wrocławskiej „Odry” (nr 2 z 1991 r.) przed wyprzedażą przemysłu w ręce zagraniczne, mówiąc; „Jestem za inwestycjami zagranicznymi. Ale niedawno spotkałem kogoś, kto właśnie wrócił z Polski i kto ma nadzieję, że w ciągu 4-5 lat znaczna część przemysłu polskiego zostanie przejęta przez Niemców i Amerykanów. Uważam to za nadzwyczaj głupie. Polski przemysł musi być własnością Polaków i być zarządzany przez Polaków”. Galbraith krytycznie oceniał również naiwną wiarę w Polsce w różnych, masowo odwiedzających nasz kraj, doradców z Zachodu, twierdząc, że: „Tacy doradcy potrafiliby doprowadzić do bankructwa nawet Stany Zjednoczone”. C.d.n........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Panie NIKLEWICZ ! - Znowu "woda z mózgu"? cz.2 IP: 158.75.216.* 13.04.04, 12:58 Nijak się tu ma jakakolwiek „pomoc” ze strony UE, która tak de facto pomocą nie była i nie jest. Niewłaściwe gospodarowanie potencjałem gospodarczym Polski było celem samym w sobie, - ku zadowoleniu przyszłych kolonizatorów Rzeczpospolitej i o tym trzeba pamiętać. Ostrzeżenia przed wyprzedażą przedsiębiorstw polskich w ręce zagraniczne wypowiadał także laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii prof. Milton Friedman w wywiadzie dla miesięcznika „Res Publica” (nr 10 z 1990 r.). Friedman powiedział tam między innymi: „Kolejna sprawa dotyczy wysuwanych często sugestii, aby sprzedać przedsiębiorstwa cudzoziemcom. Ponieważ nie wydaje mi się, by rząd polski sprzedać mógł Polakom Stocznię Gdańską, huty i inne wielkie przedsiębiorstwa po realnych cenach, ludzie powiadają, żeby sprzedać je cudzoziemcom. Uważam, że byłby to błąd. Po pierwsze, moglibyście sprzedać tylko po bardzo niskich cenach, niemal za nic. Kto by na tym skorzystał? Głównie cudzoziemcy, nie Polacy. Po drugie, sytuacja, w której duża część podstawowych środków produkcji danego kraju znajduje się w rękach cudzoziemców, jest na dłuższą metę politycznie nie do zaakceptowania. Pamiętajcie jedno: cudzoziemcy nie będą inwestować w Polsce po to, by pomóc Polsce, lecz po to, by pomóc sobie. Cudzoziemcy powinni mieć pełną swobodę inwestowania w Polsce, ale tylko wtedy, gdy będzie to w interesie Polski (...)”. Już w roku 1992 były dyrektor PWN – Adam Bromberg , żydowski emigrant z 1970 roku, od dziesięcioleci przebywający w Szwecji, ostrzegał: „Aniśmy się spostrzegli i któryś tam rok z kolei pomagamy Zachodowi!”. Nader wymowne w tym kontekście były oceny wypowiadane ku zaskoczeniu publicysty z „Gazety Wyborczej” (nr z 4 stycznia 2000 roku) przez udzielającego mu wywiadu Macieja Olexa-Szczytowskiego, pracującego w grupie Dresdner Bank, drugiej co do wielkości kapitału niemieckiej instytucji finansowej, odpowiedzialnej za współpracę z największymi klientami na terenie Europy Środkowej i Wschodniej. Stwierdził on wprost, że przez nazbyt pochopnie prowadzone prywatyzacje podarowaliśmy zagranicznym inwestorom od 5 do 7 miliardów dolarów. (Liczni ekonomiści, w tym profesor Kazimierz Poznański, oceniają, że podarowaliśmy Zachodowi wielokrotnie większą sumę). Na próżno główny ekspert ekonomiczny „Gazety Wyborczej” Witold Gadomski próbował przekonać rozmówcę z Dresdner Banku, że w ogóle nie istnieje coś takiego jak: kapitał narodowy”, tożsamość narodowa, itd. Olex Szczytowski z Dresdner Bank, a więc „Europejczyk”, cierpliwie tłumaczył ekspertowi „Wyborczej” jak dziecku, że trzeba stawiać przede wszystkim na polskie, dobrze prosperujące firmy, że nie każda sprzedaż polskich firm inwestorom zagranicznym się opłaca, choćby nawet czasowo łatała luki w budżecie. Według Olexa Szczytowskiego, „Nie wszyscy inwestorzy są zainteresowani rozwojem w Polsce technologii i nowoczesnej produkcji. Wielu z nich kupuje polskie przedsiębiorstwa tylko po to, by uzyskać dostęp do rynku. Na dłuższą metę działa to niekorzystnie na strukturę polskiej gospodarki, choćby przyczyniając się do powstawania deficytowego bilansu handlowego (...), nie jest także prawdą, że nie mamy innego wyjścia, jak tylko sprzedawać kluczowe firmy inwestorom zagranicznym, którzy przejmą nad nimi całkowitą kontrolę (...). W kraju o rozmiarach Polski znacząca część dużych, prężnych firm powinna mieć narodową tożsamość. Te firmy powinny mieć tu swoją centralę i polski zarząd. Prawie wszystkie firmy inwestujące globalnie mają narodową tożsamość. Blisko centrali w rodzinnym kraju wydaje się więcej na rozwój produkcji, inwestuje w najnowsze technologie, stwarza się więcej miejsc pracy, tworzy się większą wartość dodatkową, płaci się więcej podatków niż na peryferiach (...). Inwestor zagraniczny często, wbrew pozorom, nie udoskonala polskiej firmy, podnosząc ją do najwyższego poziomu światowego. Polska firma po przejęciu przez takiego inwestora traci wpływ na swój rozwój. Nigdy też nie będzie mogła inwestować za granicą i eksportować z Polski do własnych spółek zależnych. Ze stu największych polskich firm przeszło 40 % zysku netto jest własnością zagranicznych inwestorów strategicznych. Jeśli uwzględnić wielkie firmy przeznaczone na sprzedaż takim inwestorom (np. Telekomunikację Polską), to szybko proporcje te osiągną 75 %. W ten sposób stajemy się gospodarką peryferyjną. Znaczący wpływ na wzrost gospodarczy ma narodowe morale gospodarcze (...). Dobrze prosperujące firmy dadzą Polakom zaufanie we własne siły, zachęcą największe talenty do pozostania w Polsce. Historia gospodarcza nie zna kraju o średnich rozmiarach i 38-milionowej ludności, tak szybko zdominowanego przez strategicznych inwestorów zagranicznych. Owszem, kraje małe, jak Estonia, czy nawet Węgry lub Czechy, mogą sobie na to pozwolić. Te kraje świadomie – jak Węgry - wybrały role podwykonawców. Ale Polska jest na to zbyt dużym krajem. Możemy podjąć z zagranicznymi koncernami skuteczną konkurencję (...). C.d.n..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Panie NIKLEWICZ ! - Znowu "woda z mózgu"? cz.3 IP: 158.75.216.* 13.04.04, 13:02 Firmy były sprzedawane głównie inwestorom zagranicznym po to, by zasilić budżet . Nie brano w wielu wypadkach pod uwagę miejsca firmy czy całej branży w gospodarce, w międzynarodowym podziale pracy (...). Czy należało sprzedać inwestorom zagranicznym wszystkie cementownie i znaczące firmy z branży spożywczej? (...). Dominacja kapitału zagranicznego branżowego w bankach kraju wielkości Polski budzi niepokój (...). Niektóre polskie firmy, a nawet całe branże, mogą mieć problemy z uzyskaniem kredytu. Na przykład przemysł rolno-spożywczy, samorządy, małe firmy, sektor tzw. high-tech , firmy dokonujące restrukturyzacji, wielkie projekty inwestycyjne, np. autostrady. Problem polega na tym, że w banku, który jest w gruncie rzeczy tylko oddziałem banku zagranicznego, decyzje dotyczące większych projektów podejmowane są poza granicami, często bez właściwego rozeznania sytuacji”. Olex Szczytowski mówiąc te słowa w 2000 roku, zachował się jak typowy pracownik banku. Zwrócił bowiem uwagę na stan faktyczny polskiej gospodarki, nie zagłębiając się w genezę posunięć nieodpowiedzialnych „polskich” decydentów. Ale obraz, jaki nakreślił w cytowanym wywiadzie, trafnie charakteryzował głupotę tych, którzy skutecznie „rozłożyli na łopatki” niemal wszystkie znaczące zakłady pracy w Polsce. Prawdziwie druzgocący dla Polski okazał się ujemny bilans w wymianie handlowej z UE, szczególnie fatalny w sferze wymiany produktów rolnych. Pomimo, że szumnie zapowiadano, iż porozumienie z UE dotyczące okresu poprzedzającego wejście do Unii miało faworyzować Polskę, to faktycznie, jak akcentował wiceminister rolnictwa – Jerzy Plewa, eksport polskich produktów rolnych w latach 1990-99 wzrósł tylko o 20 %, podczas gdy eksport UE do Polski zwiększył się o około 600 %!. Stało się tak dzięki ciągłemu subsydiowaniu eksportu unijnych produktów do Polski w warunkach, gdy polskie rolnictwo zostało bez pomocy i ochrony. Znamienna w tym kontekście była wypowiedź Mariana Brzóski – wicedyrektora biura europejskiego FAO (Światowej Organizacji Żywności) i sekretarza Europejskiej Komisji Rolnej, a w latach 1993-97 dyrektora departamentu integracji europejskiej w Ministerstwie Rolnictwa. W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” z 7 lutego 2002 roku, Brzóska powiedział: „Myśmy już Unii dali prezent, degradując rolnictwo przez ostatnich 12 lat – 2 miliony hektarów wypadło z uprawy, mamy o 3 miliony krów mniej, 3 razy mniej bydła opasowego, 12 razy mniej owiec (...). W tej chwili kraje Unii transferują z Polski około 4 miliardów euro zysków rocznie od kilku lat. Coroczna pomoc Unii to kilkaset milionów euro”. Największym prezentem danym przez Polskę Unii Europejskiej jest to, że poprzez skrajne otwarcie na eksport z UE kolejne „polskie” rządy doprowadziły do ogromnej nadwyżki eksportu do Polski nad importem. W efekcie w Unii Europejskiej powstało 1,5 miliona dodatkowych miejsc pracy, a Polska straciła ich tyle samo. Panie Niklewicz ! Sam pan widzi, że tak szumnie nagłośniona przez pana „pomoc” z UE z całą pewnością jest „antypomocą” i to nie dzięki niej możemy budować silne państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Panie NIKLEWICZ ! - Znowu "woda z mózgu"? cz. IP: *.adsl.solnet.ch 13.04.04, 17:10 Masz calkowicie racje. Czytalem przed dwoma czy trzema laty analize gospodarcza sytuacji w i o Polsce ekonomisty amerykanskiego ktory stwierdzil, ze nie uwazal za mozliwe aby gospodarka sredniej wielkosci, europejska, jednak z dorobkiem pomimo zlego mangementu tak szybko zniszczyla sama siebie. On to inaczej powiedzial, ale to byl ten sens: samounicestwienie narodowe czy cos w tym rodzaju. To bylo po prostu stwierdzenie faktu. Orlen pokazuje, ze kradziez i grabiez ida dalej. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ispan efekty ISPA widac w Bydgoszczy wbrew artykulowi 13.04.04, 14:27 "W wypadku funduszy ISPA efekty unijnych dotacji będą spektakularne: duże odcinki dróg, wielkie oczyszczalnie ścieków. Sama oczyszczalnia ścieków w Szczecinie pochłonie 190 mln euro. Dlaczego "będą"? Projekty nie zostały jeszcze zakończone. Dopiero teraz, niemal trzy lata po uruchomieniu programu ISPA, zaczyna się wypłacanie pieniędzy wykonawcom." I tutaj jest blad. Program modernizacji sieci wodociagowo-kanalizacyjnej w Bydgoszczy z funduszy ISPA jest praktycznie zakonczony. Byc moze nie jest jeszcze rozliczony, ale efekty juz widac. Niezle miliony przyczynily sie do zamiany mlecznej i smierdzacej Brdy w rzeke o przejrzystosci wody ponad 2 metry w centrum miasta!!! Teraz wodociagi staraja sie o kolejna wielomilionowa dotacje na oczyszczanie koryta rzeki i kanalu plus jakies inne prace... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuz krytykanctwo IP: *.telepac.pt 13.04.04, 14:44 to forum przypomina ucztę dekadenckich proroków. a głupie to! ulubiony "argument": porównywanie pieniędzy, które do polski przychodzą z tymi, które odchodzą. tyle, że do przychodzących zalicza się jedynie "pomoc unijną", a do wychodzących - wszelki import. i za ten import oskarża się rządy. sugerowałbym, żeby krytykujący zachowali się konsekwentnie i spolonizowali się. jeśli więc trafiło się (przez pomyłkę, rzecz jasna), że któryś ma zachodni samochód - natychmiast zamienić go na poloneza (jeszcze tego polskiego!). w przeciwnym wypadku podlegają oskarżeniu o wyprzedawanie polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: WUZ ! - A może tak poczytasz uważnie, co? IP: 158.75.216.* 13.04.04, 15:02 Zanim zaczniesz poddawać krytyce teksty innych forumowiczów, to może najpierw dokładnie byś poczytał, co w nich piszą. Bo jak widzę, "przeleciałeś pobieżnie" teksty i .....dalejże "obsmarować" tych, z których poglądami się nie zgadzasz. Tak na marginesie, - pomyliłeś pojęcie "eksportu" z "importem", ale mądrzyć się lubisz, co? Pójdź w końcu po rozum, zamiast wypisywać taki głupi tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuz Re: WUZ ! - A może tak poczytasz uważnie, co? IP: *.telepac.pt 13.04.04, 15:14 ach, cóż ża żółć! popluj sobie jeszcze, może mniej tego będziesz miał poza wirtualnymi dyskusjami. niestety poczytałem dokładnie, co pan doktor napisał. niestety, bo można było to samo napisać w jednym krótkim i zwięzłym poście. pytanie 1: jakim jeździsz, drogi doktorze, samochodem? pytanie 2 (na marginesie:)): czy pieniądze wychodzą z polski kiedy się EKSportuje, czy kiedy IMportuje? Kiedy się sprzedaje innym, czy kiedy od nich kupuje? zadziwiająca pomyłka, drogi doktorze, tym bardziej, że w twoim zdecydowanie zbyt długim poście na nierozumnego bynajmniej nie wyglądasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: WUZ ! - Odpowiadam na Twoje pytania IP: 158.75.216.* 13.04.04, 18:49 Szanowny Panie WUZ ! Sprawa „korzyści” płynących dla RP w okresie stowarzyszeniowym z UE jest tak skomplikowana i obszerna do opisania, że moje skromne posty tylko zahaczają o wierzchołek tej problematyki, a pamiętać musisz, iż jest to wierzchołek góry lodowej. Więc dziwię ci się, że tak skondensowane informacje, niemal podane w pigułce uważasz za długie. Podjąłem się na tym forum udowodnić, że autor powyższego artykułu świadomie i z premedytacją usiłuje manipulować czytelnikiem – wmawiając mu, że Polskę uratuje tylko UE. Nic bardziej bzdurnego !!! Zwykłem odpowiadać na postawione mi pytania, tak jak stawiając je innym, - oczekuję odpowiedzi. Niestety, do rzadkości należy że się tych odpowiedzi doczekuję, albowiem dyskutantom ... brakuje argumentów. W zamian za to otrzymuję stek różnych inwektyw, które upodobali sobie moi libertyńscy euroentuzjaści. Odpowiadam na pierwsze pytanie:- jeżdżę Fordem Escortem. Niestety, z konieczności. Wcześniej jeździłem Volkswagenem Passatem. Dlaczego nie wozem polskiej produkcji? Z prostej przyczyny: - gdyby polski rząd promował polski przemysł motoryzacyjny, z całą pewnością nasz krajowy i zagraniczny rynek nasycałyby polskie auta. Tylko nie próbuj wmawiać mi, że Polak jest głupi i nie potrafi skonstruować dobrego auta ! To libertyńskie media usiłują zdeprecjonować polskiego inżyniera do tego stopnia, by wśród opinii publicznej zakotwiczyło się na dobre stwierdzenie: „Głupi jak Polak”. Ten, kto tak twierdzi, - poniża Polaka. Przykład? Proszę bardzo. Swego czasu, a było to w roku 1986 byłem w Muzeum Techniki w PKiN w Warszawie. I cóż takiego tam zobaczyłem? Piękne, dwudrzwiowe auto z nadwoziem coupe, sylwetką trochę przypominające Porsche 911 S. Pod maską 4-suwowy bezgaźnikowy „motorek” 6-cylindrowy o poj. skokowej 2000 cmm z wielopunktowym wtryskiem paliwa i o mocy 220 KM, skrzynia biegów 6-biegowa. Wyposażenie wnętrza w skórze, bardzo harmonizujące zarówno pod względem kształtu, jak i kolorystyki, także zamontowany sprzęt muzyczny. Także pełna regulacja foteli, lusterek, świateł, „laczki” szerokie, alufelgi, itd. Jak to dziś mówią młodzi, auto było „wypasione”. Idę o zakład, że nie wiesz, kto był producentem i jak się to auto nazywało. By nie trzymać cię w niepewności podaję: - producent – FSO Żerań Polska Ośrodek Badawczo-Rozwojowy, - nazwa auta – Syrena 200. Co? Zdziwiony? Było to „dziecko” wyłącznie polskich inżynierów, którego niestety zaraz po narodzinach poddano ... eutanazji ! A teraz najważniejsze, - otóż z treści tablicy informacyjnej przy tym aucie dowiedziałem się cyt.: „Nie wszedł do produkcji seryjnej z przyczyn obiektywnych”. Koniec cyt. Czy zatem „kumasz”, jakie to wówczas mogły być owe „przyczyny obiektywne”? Jeśli nie „kumasz”, to ci podpowiem: - Ówczesny nasz „Wielki Brat” ze Wschodu „skazał gromko: - Wam polaczki nielzia takich awtomaszin, kotoryje budut łutszije czom Pobieda (późniejsza Warszawa M20) Żuguli, Wołga, Moskwicz i Trabant z GDR-u !!!”. Potem nieszczęsna umowa licencyjna z upadającym Fiatem „nagrana” przez czerwonego księcia Andrzeja Jaroszewicza (syna Piotra Jaroszewicza – ówczesnego Przewodniczącego Rady Państwa) na długie, długie lata rozłożyła na łopatki polski przemysł motoryzacyjny. Tak więc gdyby nie ten „sowiecki szlaban” od czasów zakończenia II Wojny Światowej, nasze zacofanie w przemyśle samochodowym nie miałoby miejsca, a wówczas bez wątpienia my Polacy jeździlibyśmy autami polskiej produkcji. Ja także. Aż łza w oku mi się zakręciła, gdy ostatnio byłem w Hamburgu i posłuchałem, jak pięknie o swoich autach mówili młodzi Niemcy. Stwierdzili wówczas, że mają auta rodzimej produkcji, gdyż są Niemcami i właśnie dlatego nie chcą słyszeć o innych autach. Niech ten przykład da tobie dużo do myślenia, albowiem historia lubi się powtarzać i niestety już się powtórzyła w kwestii zaprzestania działalności polskich OBR-ów w przemyśle samochodowym, no i oczywiście produkcji aut. Tym razem nie z powodu „Wielkiego Brata” ze Wschodu, a „Wielkiego Brata” z Zachodu, przy bardzo wydatnym udziale „użytecznych durniów”, którzy obsadzili najważniejsze funkcje w RP, którym obce jest pojęcie „interesu narodowego”. Na pytanie drugie odpowiem krótko: - przeanalizuj, które firmy w Polsce dominują w eksporcie, a które w imporcie. Jeśli eksportuje firma rdzennie polska, oparta na polskim kapitale, nie korzystająca z kredytu z obcego banku, wówczas z całą pewnością możemy mówić o przypływie walorów do Polski. Jeśli natomiast eksportuje firma, która produkuje na terenie Polski, jednakże nie jest polską firmą (polską tylko z nazwy), korzysta np. z kredytu w obcym banku, to w takim wypadku nie możemy mówić o korzyściach finansowych dla Polski, gdyż zyski są wyprowadzane poza Polskę. Analogicznie rozpatrz import. Pozdrawiam i proponuję poczytać także w innych źródłach, jak UE rozprawiła się z RP w okresie akcesyjnym i czego możemy się jeszcze spodziewać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POLAK Bedzie gorzej niz w bylym NRD, to na 100 % IP: 216.95.178.* 13.04.04, 15:47 Zycze Polsce wyjscia z tej obludnej sytuacji. Lepiej jest byc "Polakiem" niz "Euro-wasalem", i to na wlasne zyczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
meteorr Re: Bedzie gorzej niz w bylym NRD, to na 100 % 13.04.04, 16:03 No chcialbym zeby w Polsce bylo jak w bylym NRD. Zachodni Niemcy tam zdaje sie niezle poinwestowali. Wiec jezeli bedzie ciut gorzej to i tak lepiej niz to co mamy teraz;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: 213.17.181.* 13.04.04, 16:22 Niemcy w czasie okupacji też wybudowali nam trochę dróg i linii kolejowych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.adsl.solnet.ch 13.04.04, 17:19 Gość portalu: mm napisał(a): > Niemcy w czasie okupacji też wybudowali nam trochę dróg i linii kolejowych Gdzie konkretnie? Ale z cala pewnosci troche drog, mostow fabryk i nawet calych miast zdehinizowali z niemiecka systematyka. P.S. No o malo zapomnialem o ludzkim materiale np. profesor Banach umarl po tym jak dzielnie spelanial funkcje pozywki dla wesz w ramach badan naukowych prowadzonych przez cywilizowanego lekarza niemieckiego. Czy wiesz kim byl profesor Banach ( z Lwowa )? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.it / 62.233.189.* 13.04.04, 18:52 > Gdzie konkretnie? Koło Wrocławia, Szczecina... (co nie usprawiedliwia innych wielkich budów, takich jak np. Auschwitz) > P.S. No o malo zapomnialem o ludzkim materiale np. profesor Banach umarl po tym > > jak dzielnie spelanial funkcje pozywki dla wesz w ramach badan naukowych > prowadzonych przez cywilizowanego lekarza niemieckiego. > > Czy wiesz kim byl profesor Banach (z Lwowa )? A Ty wiesz co zrobił dla "wolnego świata" np. profesor Werner Von Braun (główny konstruktor rakiet V-1 i V-2, członek NSDAP, uznzny za zbrodniarza wojennego)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.adsl.solnet.ch 13.04.04, 20:19 Koło Wrocławia, Szczecina... (co nie usprawiedliwia innych wielkich budów, > takich jak np. Auschwitz) Ale jak te autostrady byly budowane to byly Niemcy a nie Polska; i tak duzo niestety ich nie ma. Poza tym nie wyremontowali ich po wojnie. Byl szefem amerykanskiego programu rakietowego. Prof. Banach byl wybitnym matematykiem, stworzyl praktycznie analize matematyczna. Moze slyszales o przestrzeni metrycznej? To sie spotyka na kazdym wykladzie matematyki na poczatku studiow tzn. sie u technikow, jak wyglada na innych kierunkach nie wiem. W Polsce nazywaly sie one (jak teraz, nie wiem) przestrzeniami Banacha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.it / 62.233.189.* 13.04.04, 20:25 > Prof. Banach byl wybitnym matematykiem, stworzyl praktycznie analize > matematyczna. Moze slyszales o przestrzeni metrycznej? To sie spotyka na kazdym > > wykladzie matematyki na poczatku studiow tzn. sie u technikow, jak wyglada na > innych kierunkach nie wiem. W Polsce nazywaly sie one (jak teraz, nie wiem) > przestrzeniami Banacha. A potem miał pecha - jak parę milionów innych. Był taki jeden, nazywał się Jan Karski (to tylko ksywa, naprawdę nazywał się inaczej), który próbował powiadomić o ty to, co zostało z "wolnego świata" ale nie bardzo chcieli mu wierzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.adsl.solnet.ch 13.04.04, 21:08 > A potem miał pecha - jak parę milionów innych. Wiesz,nie nazywaj tego pechem. Niemcy bardzo dokladnie wiedzieli kim on jest. Cala szkole matematyczna lwowska, tych ktorych dopadli, wymordowali, z wyjatkiem Banacha. W ramach tego samego programu wymordowali profesorow krakowskich. I dalej w ramach tego samego programu mordowali celowo inteligencje polska. Szkoly srednie byly zabronione. Mlodziez uczyla sie i zdawala mature w podziemiu. Zgadnij, jaki los spotkalby ich i ich nauczycieli, gdyby cywilizowani Niemcy ich dopadli? Aha, ten program, to byl program exterminacji polskiej inteligencji. Po Zydach Polacy byli nastepnymi w jadlospisie niemieckim. Pare milionow liczacych do dziesieci mialo zostac do wykonywania odpowiednich poslug. A wiec nie mow nigdy, ze mieli pecha. Rzecz jest zbyt powazna aby byc niepowaznym. Czy z Twojej rodziny nikt nie zostal zamordowany? Jezeli nie, to gratuluje. Twoja rodzina miala szczescie. Jezeli tak, to szanuj pamiec Twoich zamordowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heinz Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.dclient.hispeed.ch 13.04.04, 20:29 Fritz, to ze wspolpraca z Unia nie jest uslana rozami to nie jest do konca takie zle, przypomnij sobie w ktorym zaborze Polacy byli najbardziej gnebieni podczas rozbiorow? W pruskim , w rezultacie musieli nauczyc sie zaradniosci, kooperacji, pomyslowosci i ciezkiej, ciezkiej pracy na skale niepodobna do innych zaborow... w rezultacie do dzisiaj POznanskie jest najlepiej rozwinietym gospodarczo regionem Polski z silnym etosem pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.adsl.solnet.ch 13.04.04, 20:54 Zgadza sie. Silny etos pracy jest nie tylko w poznanskim. To ze byli lepiej zorganizowani w zaborze pruskim wynikalo z organizacji panstwa pruskiego. Inne panstwa zaborcze byly inaczej zorganizowane i z tego rowniez zabory byly inaczej zorganizowane. Zdaje sie, ze Warszawa jest wiekszym centrum przemyslowym niz Poznan, nawet na glowe mieszkanca. Poza tym poczekaj, niech tylko autostrady wybuduja laczace W- wa z okolica, to dopiero zobaczysz przyspieszenie :-). Zgadza sie, wspolpraca nie jest uslana rozami, a nawet wrecz przeciwnie. I w ten sposob nalezy o tym mowic. A nie stwarzac mity, ktore sa naprawde bardzo szkodliwe, poniewaz generuja postawe oczekiwania zamiast postawy aktywnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.adsl.solnet.ch 13.04.04, 20:56 nie zauwazylem, ze Ty z CH nadajesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heinz Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.dclient.hispeed.ch 13.04.04, 21:07 Ano z CH, co tu robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.adsl.solnet.ch 13.04.04, 21:12 zyju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heinz Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliśm IP: *.dclient.hispeed.ch 13.04.04, 21:16 Ja tez, w jakim miescie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliś? IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 13.04.04, 17:36 Unia nic nikomu nie zbudowała i nic nie zbuduje, to My budujemy, a Unia nam tylko pomaga. Taki tytuł to propaganda w najczystszej postaci. I wcale nie gasi moich obaw przed 1 maja. To od nas zależy, czy wykorzystamy nowe warunki, czy znajdziemy się w nowej rzeczywistości i jak szybko naprawimy błędy i niedopatrzenia Naszych (?) negocjatorów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lord cox Re: Co nam zbudowała Unia, zanim do niej weszliś? IP: 146.145.235.* 13.04.04, 18:14 Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UPR Czego nie zbudowaliśmy sami przez wysokie podatki, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.04, 19:29 wyokie koszty pracy, cła itd? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kot Behemot Pałac Kultury i Nauki nam zbudowała! IP: *.client.comcast.net 13.04.04, 19:47 A może to była ta poprzednia Unia, juz mi się myli. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Do "Kot Behemot" - kombinuj, kombinuj ! IP: 158.75.216.* 13.04.04, 19:55 Dobrze kombinujesz utożsamiając Związek Sowiecki z Unią Europejską. Analogia aż nadto widoczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kot Behemot Kombinować trzeba (niektórzy zwą to myśleniem) IP: *.client.comcast.net 13.04.04, 20:16 Analogia aż nadto widoczna, Doktorze. A polega ona na tym: co z tego, ze nam Sowiety wybudowały Pałac Kultury, skoro odbyło się to za cenę narzucenia nam debilnego systemu gospodarczego (o politycznym juz nie wspominając)? Analogiu poniał? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc USA Re: Kombinować trzeba (niektórzy zwą to myśleniem IP: *.hrl.com 14.04.04, 02:02 problem polega na tym ze , przed unia Polska juz stracila miejsca pracy dzieki nie dumpingowym cenom jak tu ktos wczesniej pisal ale relatywnym kosztom tanszej produkcji na zachodzie w zwaizku nie tylko z lepsza wydajnoscia pracy niz w Polsce, to jest to co Polska starcila importujac i nie majac barier chroniacych Ale jest i drugi aspekt unijny tzw pomocy czy wyrownywania poziomow przepasci szczegolnie w infrastrukturze. Polska zachowuje sie jak udzielna ksiezniczka ktora z laska przyjmuje fundusz Phary ,oraz innej pomocy jak by sie jej nalezalo i caly wysilek tego skomromitowanego rzadu jest tzw zebraczy, to sie nazywa negocjowanie, ale jest to butne wyklocanie sie o wieksze pieniadze i przywileje. Tu w Ameryce widze zebrakow, sa nimi najczesciej biali Amerykanie, ktorzy sa zdolni do pracy , to jest moja analogia do postepowania Polski i wielu ich obywateli. Niestety taki jest wizerunek Polski w Europie o ktory tak bardzo zabiegamy. I osobista refleksja, otoz zaproponowalem prace komus z dalszej rodziny w Polsce za 1200 dolarow miesiecznie plus wikt i opierunek za opieke nad trzema starszymi osobami, lekkie gotowanie i pilnowanie od 7 do 5 po poludniu. Osoba ta jest zdolna do pracy lecz na rencie od dwoch lat za 110 dolarow miesiecznie. Po tygodniu zastanawiania sie odmowila. Szczesc Boze wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Gościu z USA ! - Nie będę się powtarzał, ... IP: 158.75.216.* 14.04.04, 10:24 ... więc poczytaj moje posty, bo widzę że masz braki na temat sytuacji w RP w okresie stowarzyszeniowyn z UE. A gdy już poczytasz, to przestaniesz przyrównywać Polskę do rozkapryszonej księżniczki. Uświadom sobie, że nie można w żadnym wypadku nazwać negocjacjami czapkowania i kłaniania się w pas "naszych negocjatorów" w Brukseli, przyjmować zapisy w traktacie zarówno przedakcesyjnym jak i akcesyjnym z UE - nie zapoznając się ze szczegółami, a co najgorsze, - nie uwzględniając polskiego interesu narodowego. Owszem, są i tacy Polacy, o których piszesz, ale powinieneś wiedzieć, że prawdziwy Polak powinien pracować w Polsce i na rzecz polskiej gospodarki. Tylko tak można w sposób zasadniczy nie dać się "zepchnąć do narożnika na brutalnym libertyńskim ringu", - który nazywa się Unia Europejska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rojek ale się "uhahałem" ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 11:28 Świetny dowcip, Doktorku, zamieść go najlepiej na jednej ze stron humorystycznych (gwarantuję, że zrobi furorę !). Znakomita woda na twój wiecznie terkoczący młynek. Zdumiewa mnie natomiast "parlamentaryzm" twoich wypowiedzi na tym forum: nikogo nie obsypujesz inwektywami, nie bluzgasz krwawą pianą na "prounijnych" ... Czyżbyś przestraszył się groźby powieszenia cię za nogi w celu uzupełnienia poziomu oleum ? A może ... obawiasz się ewentualnego pozwania cię za obrazę godności forumowiczów ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: ROJEK ! Twoja głupota zostanie ci na zawsze ! IP: 158.75.216.* 15.04.04, 21:05 Do zerowego intelektu - zero komentarza, - skurwiały pieniaczu !!! By do skurwiałego pieniacza cos trafiło, - muszę ostro, bo inaczej nie zrozumie. Czep się kogoś ze swojej rodziny, a nie mnie się czepiasz, intelektualna miernoto. I co ? Teraz jesteś zadowolony z tego tekstu palancie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczor nabrzmiały doktorski intelekt znalazł ujście ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.04.04, 19:29 Cóż za poetyzm, a ta frazeologia, a słownictwo (ździebeńko nacechowane pejoratywnie, ale co tam) ... Miód na serce. Jaka szkoda, że adresat nie może tego chwilowo przeczytać (niestety jest w rozjazdach), ale nie omieszkam powiadomić. Cóż - wyszło szydło z wora - nasz przedstawiciel nurtu katolicko-narodowo- patriotycznego pokazał swoją prawdziwą twarz. Niewątpliwie jest to twarz erudyty i katolika (takiego, co - jak uczy o. Rydzyk - nadstawia drugi policzek), z tradycjami rodzinnymi. Ktoś jeszcze ma wątpliwości ? Bo ja już nie. Ciekawe tylko, co z takowym osobnikiem zrobiłaby p. prezydent miasta Zielona Góra. Ja w każdym razie chętnie dałbym bana zarówno na to forum, jak i wszystkie inne na niniejszym portalu - administratorze, co ty na to ??? Nie warto publikować postów o treści czysto rynsztokowej, bo niczemu i nikomu to nie służy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: KACZOR !!! - Niczym się nie różnisz od Rojka ! IP: 158.75.216.* 16.04.04, 21:20 Jak ja ci nadstawię drugi policzek, to cię szlag trafi, pieprzony libertynie ! Skończyło się nadstawianie ! Zapamiętaj to sobie raz na zawsze ! I już nigdy nie zawadzaj o mnie zębów, bo możesz je stracić ! Słownictwo jak nazwałeś "rynsztokowe" jest adekwatne do waszych postaw, jakie prezentujecie na forum. Tylko takim mogę was potraktować, bo inne do was nie trafia i nie pasuje. Więc czego się spodziewaliście? - Pochwał za inwektywy, którymi obrzucacie wszystkich tych, którzy myślą inaczej? Żeby choć jeden z was "mądrachełków" podał konkretne przykłady świadczące o tym, że o. T. Rydzyk jast antypolakiem, czy szerzył nienawiść ! Ależ skąd ! Zero dowodów i full inwektyw. Tylko na to was stać. Przez prawie tydzień nie mogę się doczekać z waszej strony konkretów i odpowiedzi na moje bardzo prosto sformułowane pytania. Więc nie oczekujcie, że będę się z wami obchodził jak z jajkiem. Owszem, - jak z jajami, ale ....śmierdzącymi ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczor Doktorku, bo nie dostaniesz rozgrzeszenia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.04.04, 11:41 Dyskusja na argumenty zobowiązuje (tysiąc razy już ci to powtarzałem, ale jak widać - nie trafia i pewnie już nie trafi). Skoro sam nie widzisz truizmów (jak np. w przypadku kwestii Rydzyka i jego kliki) to wróć do szkoły, a nie wychylaj się na forum. O czym ja mam z tobą dyskutować, skoro jesteś niereformowalną "szczekaczką" - li i jedynie? Ta twoja pseudointelektualna poza jest żenująca (nawet nie śmieszna, bo humor też ma granice). Jak łatwo można zauważyć - to twoje posty (bez względu na temat dyskusji) charakteryzują się licznymi inwektywami w stosunku do każdego, kto ośmielił się mieć inne (przeważnie słuszne) zdanie. Czytałem już szeregi twoich rozmaitych, mniej lub bardziej prymitywnych "bluzgów" kierowanych nie tylko do forumowiczów (ze mną i moimi kolegami włącznie), ale nawet do osób publicznych - łatwo je odnaleźć w archiwum Gazety. Tak więc nie przypisuj mi własnych prymitywnych zachowań, bo nie śmiałbym konkurować z tobą pod względem ilości (i "kwiecistości") używanych wulgaryzmów. Zresztą konia z rzędem temu, kto wskaże choć jedno nieparlamentarne słowo w moich postach. Ty natomiast preferujesz metodę "odszczekania" absolutnie każdemu, za wszelką cenę. A finał będzie taki, że zgłoszę twój IP moderatorowi i dostaniesz bana na zamieszczanie jakichkolwiek wypowiedzi na tym portalu. Będzie to przynajmniej z pożytkiem dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Kaczorze ! - Pisz na Berdyczów, nie do mnie ! IP: 158.75.216.* 17.04.04, 17:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Kaczor ! - Wiadomość z ostatniej chwili ! IP: 158.75.216.* 17.04.04, 17:20 Właśnie otrzymałem telefoniczną wiadomość z Warszawy. Wiem już, skąd piszesz i twoi koledzy te swoje libertyńskie teksty! Masz przechlapane! Resztę koledzy zostawili już mnie, albowiem osobiście się tobie przyjrzę, a wierz mi, - mam ku temu idealną wprost sposobność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczor Zaproszenie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 09:54 Najlepiej mnie po prostu odwiedź osobiście - ugoszczę chlebem z dużą ilością soli. Serdecznie zapraszam !!! P.S. To miło wywrzeć na kimś aż takie wrażenie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Kowalski Re: staliśmy się ŻEBRAKAMI europy IP: *.elester-pkp.com.pl 14.04.04, 10:37 Jak narazie to tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomasz Nie ma juz tego zakładu produkcyjnego w Dobrej IP: *.fish.ar.szczecin.pl 14.04.04, 10:42 Nie ma juz tego zakładu produkcyjnego w Dobrej koło Szczecina!!! Zbankrutował ze wzgledu na wysoki kurs euro i kredyty bankowe do tego euro doprowadziło!!!!!! wiec sami widzicie ze unia to nie jest raj a bedzie bieda!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowalski doba propaganda - to smutne IP: *.elester-pkp.com.pl 14.04.04, 11:26 jest ważna w każdym systemie nie ma się czym podniecać. Autor artykułu przeszedł dobrą starą szkołę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studencina czytamy, rozumiemy, myślimy IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 14.04.04, 14:00 nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20040414/REGION/104140103 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doktor Re: Do STUDENCINY ! IP: 158.75.216.* 14.04.04, 14:36 Z całą pewnością czytasz, wszak wiek przedszkolny masz dawno za sobą. Także jako osoba ludzka obdarzona umysłem - myślisz. Ale mam wątpliwości, jak to jest u Ciebie z tym ... rozumieniem. Zwróć uwagę, że w podanym przez Ciebie artykule rozmówca - Ryszard Galla używa trybu przyszłego jeśli chodzi o pozyskanie środków w funduszu PHARE czy ISPA, a to jednoznacznie wskazuje, że tymi środkami jeszcze nie dysponuje na potrzeby inwestycji województwa. Ja natomiast jestem pewien na 100 %, że niestety, - dysponować nigdy nie będzie. I chyba najważniesza sprawa i najbardziej istotna : - otóż przypominam Ci, że każdy podatnik w RP jest tą osobą, która zasila konto unijnych funduszy tzw. "pomocowych", albowiem nikt nas nie zwolnił z płacenia składki do unijnej kasy i to ponad 10-krotnie wyższej od ... jak dotychczas obiecanych środków w ramach wyżej wymienionych funduszy (dodatkowo płacimy za Anglię, która postawiła veto w tej sprawie !) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Do STUDENCINY ! 14.04.04, 15:12 Gość portalu: Doktor napisał(a): > Z całą pewnością czytasz, wszak wiek przedszkolny masz dawno za sobą. > Także jako osoba ludzka obdarzona umysłem - myślisz. > Ale mam wątpliwości, jak to jest u Ciebie z tym ... rozumieniem. > > Zwróć uwagę, że w podanym przez Ciebie artykule rozmówca - Ryszard Galla używa > trybu przyszłego jeśli chodzi o pozyskanie środków w funduszu PHARE czy ISPA, > a to jednoznacznie wskazuje, że tymi środkami jeszcze nie dysponuje na potrze > by inwestycji województwa. > Ja natomiast jestem pewien na 100 %, że niestety, - dysponować nigdy nie bę > dzie. Możesz jedynie tak uważać. Błędnie zresztą. > I chyba najważniesza sprawa i najbardziej istotna : - otóż przypominam Ci, > że każdy podatnik w RP jest tą osobą, która zasila konto unijnych funduszy > tzw. "pomocowych", albowiem nikt nas nie zwolnił z płacenia składki do unijnej > kasy i to ponad 10-krotnie wyższej od ... jak dotychczas obiecanych środków > w ramach wyżej wymienionych funduszy (dodatkowo płacimy za Anglię, > która postawiła veto w tej sprawie !) O to chyba jakaś nowa matematyka. Fundusze strukturalne - około 12,4 mld euro, dopłaty dla rolników - około 0,5 mld euro, nasza roczna składka - około 2,5 mld euro. Napisz jeszcze raz co jest 10 razy większe od czego. Tylko może tym razem z pokaż to na konkretnych liczbach. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś