Nasze zdrowie w Unii Europejskiej. E na trzydzi...

IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.04, 19:44
Wyjezdzajac na Zachod, zabierz ze soba polska pielegniarke.Jest tansza od
faksu i wszechstronniejsza.Swiadczy uslugi wszelkiego rodzaju.Wez ze soba
pielegniarke.
    • Gość: max Re: Nasze zdrowie w Unii Europejskiej. E na trzyd IP: *.bielszowice.rudzka.com.pl 13.04.04, 21:25
      Czy ktoś może powiedzieć jak bedą rozliczani przez Polskich lekarzy pacjenci z
      UE odwiedzający nasz WSPANIAŁY kraj. Gdzie sa formularze, czipy, karty itp.
      Przepraszam, racja to juz problem lekarza a nie specjalistów od wejscia do UE.
      Życze zdrowia.
      • gandalv Numer do nfz? Ubezpieczyć się prywatnie, ciepłe ga 13.04.04, 21:47
        cie i zapomnijcie o nfz!!! Inaczej z wakacji nici i same nerwy będą Was czekać.
        Pozdrawiam
        Gandalv
        www.twojamagia.republika.pl
      • Gość: gosc Re: Nasze zdrowie w Unii Europejskiej. E na trzyd IP: *.hrl.com 13.04.04, 21:48
        to znaczy ze nalezy wziac ten formularz zawsze , poniewaz trudno zaplanowac atak wyrostka robaczkowego lub zlamanie reki.
    • Gość: Anonim Re: Nasze zdrowie w Unii Europejskiej. E na trzyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 02:19
      Hm, faksy... To ciekawe rozwiązanie w dobie komputerów. Nie wystarczyłby numer
      osobnika i sprawdzenie w bazie, czy jest ubezpieczony? No ale dyrektor ślaskiej
      kasy wyleciał z pracy za wprowadzenie porządnej bazy danych. A tak zatrudnią
      paru urzędasów do faksowania.
      • Gość: dorotea ze słupska Re: Nasze zdrowie w Unii Europejskiej. E na trzyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 09:36
        To jest sposób rządu na zmniejszenie bezrobocia! zamiast jednego
        wykwalifikowanego, efekywnego kompetentnego urzędasa zatrudniają rzesze BMW do
        obsługi faksów i innych prehistorycznych urządzeń bo o komputerach i bazach
        danych nigdy nie słyszeli o internecie nie wspomnę...
        kiedyś na pogotowiubyłam świadkiem rozmowy dyspozytorki z opiekunem kolonijnym
        który przywiózł chorego dzieciaka:( dyspozytorka: a dziecko z jakiego funduszu?
        opiekun: pojęcia nie mam! jesteśmy z katowic! pani nie wie jaki to fundusz? po
        czym ona leniwie otworzyła szufladę, wyjęła wyświechtaną kartkę... czyta czyta,
        a dzieciak sie słania przy okienku... dalszego ciągu nie znam bo się chorsza
        poczułam od patrzenia na babsztyla dukającego kody funduszy... 16 kodów to sie
        na pamięć powinna nauczyć!!!
    • Gość: mala Re: Nasze zdrowie w Unii Europejskiej. E na trzyd IP: 82.139.13.* 14.04.04, 18:06
      Teatr absurdu!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja