gaz.gaz.gaz.na.ulicach
19.04.04, 17:31
Z serwisu www.poprostu.pl dla wszystkich ciekawych policyjno-
alterglobalistycznych porównań:
Pozostało jeszcze dwa tygodnie do Europejskiego Forum Ekonomicznego i
towarzyszących mu protestów. Kiedy alterglobalści postępują zgodnie z literą
prawa policja oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego - najwyraźniej
ogarnięte psychozą strachu ? zaczynają w coraz większym stopniu nagabywać
przeciwników neoliberalnego ładu, wydzwaniać na ich prywatne numery
telefonów, namawiać na nieoficjalne spotkania i konsultacje, wizytować
miejsca spotkań środowisk alternatywnych, zastraszać zarówno uczestników
ruchu jak i właścicieli lokali gdzie odbywać się mają spotkania, pokazy
filmów czy koncerty.
Oto lista sytuacji i zdarzeń, które miały miejsce w ciągu ostatnich tygodni:
- (13 kwietnia) policjanci odwiedzili warszawskie Kino Praha, gdzie na
koniec kwietnia zaplanowano projekcje filmów o tematyce społeczno ?
politycznej, związanej z Antyszczytem. Funkcjonariusze jako przyczynę swej
wizyty podali chęć ostrzeżenia kierownictwa przez terrorystami, sprawdzali
piwnice budynku pod kątem ładunków wybuchowych. Ostrzegali, że
antyglobaliści są bardzo niebezpieczni i mogą mieć związek z terrorystami.
Dyrektor kina, skutecznie nastraszony przez policjantów, postanowił odwołać
projekcje filmowe. Warto dodać, że całe wydarzenie miało miejsce zaraz po
ukazaniu się kłamliwego artykułu w Życiu Warszawy, w którym niekompetentna
autorka informowała, że w kinie Praha będzie centrum antyglobalistów.
- w wielu miastach w kraju osoby kojarzone jako aktywiści społeczni są
nachodzeni w domu i telefonicznie gnębieni. W Poznaniu, Olsztynie policja
wypytuje sąsiadów, pod absurdalnymi wielokroć pretekstami (czy jeździ pan
takim a takim samochodem) odwiedza ludzi w ich domach, przeprowadza rozmowy
z rodzinami, zastraszając ewentualnymi problemami, jeśli osoby te zdecydują
się na uczestnictwo w kwietniowych protestach. Represje te dotyczą także
związkowców. Z wypowiedzi funkcjonariuszy pośrednio lub wprost wynika
zawsze, że ich zainteresowanie związane jest z Antyszczytem w Warszawie.
- funkcjonariusze po cywilu, podszywający się pod aktywistów odwiedzili
warszawski Klub Anarchistyczny. Samochód z osobami, które przebywały w
klubie został zatrzymany tego samego wieczoru. Funkcjonariusze prewencji nie
szczędząc obelżywych komentarzy przeszukali pasażerów i kierowcę samochodu,
odradzali im obecność na demonstracji 29 kwietnia (Lepiej się z kolegami
napić piwa, zamiast iść na demonstrację, bo życie masz tylko jedno), w końcu
zlecili obecnemu policjantowi drogówki, aby znalazł jakąś usterkę w
samochodzie, na podstawie której można by zatrzymać dowód rejestracyjny
wozu.
- Centrum Reanimacji Kultury, Wrocław - na początku kwietnia policja
wielokrotnie odwiedzała to miejsce, zdarzały się nawet po dwie wizyty
dziennie. 3 kwietnia zaplanowano tam spotkanie informacyjne dotyczące
Antyszczytu. Niestety, pod groźbą tzw. problemów ze strony policji spotkanie
musiano przenieść gdzie indziej. Nieumundurowani policjanci zażądali od
aktywistów, opiekujących się tym miejscem, deklaracji, że nie będą oni
gościć żadnych przyjezdnych jadących na lub z Antyszczytu. Budynek CRK jest
bardzo często monitorowany przez patrole policyjne.
- Centrum Kultury Alternatywnej, Warszawa - policja wkroczyła przed
koncertem, z którego dochód, jak informowały plakaty, miał wspomóc finansowo
alterglobalistów. Funkcjonariusze bez wahania zakomunikowali także, że
przyczyną tych odwiedzin było logo Antyszczytu umieszczone na plakatach
informujących o koncercie.
- w Suwałkach policja niemalże otoczyła przestrzeń wokół klubu, w którym
odbywał się koncert w ramach festiwalu promującego alterglobalizm. Spisywano
i rejestrowano na kamerę wszystkich, którzy podążali w stronę lokalu.
- w Olsztynie Funkcjonariusze podszyli się pod uczestników warsztatów i
dyskusji w ramach wspomnianego powyżej festiwalu, spisując skrupulatnie
każdą wypowiedź dyskutantów.
- Centrum Kultury Alternatywnej, Poznań - policjanci po cywilu pod
pretekstem poszukiwania zaginionej nieletniej dziewczyny odwiedzili także to
miejsce. Wylegitymowali obecnych, zasugerowali także, że na pewno wszyscy
ponownie zobaczą się na demonstracji 29 kwietnia w Warszawie.
- szereg aktywistów jest w mniej lub bardziej stanowczy sposób zapraszanych
telefonicznie na rozmowę i konsultacje. Sygnały o takich propozycjach
dotarły do nas z Białegostoku, Torunia i Rzeszowa.
- wiadomo także, że przynajmniej w dwóch miastach: Wrocławiu i Krakowie
terminy przesłuchań i rozpraw w sprawach dotyczących manifestacji
antywojennych przeciwko aktywistom wyznaczono akurat na koniec kwietnia (np.
27 kwietnia). Jest to o tyle zadziwiające, że polskie sądy z wielkim
opóźnieniem rozpatrują sprawy z powodu nawału pracy. W tym wypadku
należałoby im tylko pogratulować błyskawicznej niemalże reakcji.
- w Olsztynie kolejną rozprawę przeciwko aktywistom społecznym wyznaczono na
29 kwietnia ? w sprawie, o której dawno wszyscy już zapomnieli. Jako
Koalicja Grup Wolnościowych chcemy powiedzieć innym o tych przypadkach,
ponieważ nic nie wskazuje na to, aby takie praktyki miały ustać. Nic nie
wskazuje na to, że w kraju mieniącym się państwem demokratycznym
respektującym elementarne prawa obywatelskie ? m. in. prawo do swobody
poglądów ? będą one naprawdę uznawane, a ich realizacja ? bezpieczna.
Koalicja Grup Wolnościowych Antyszczyt Wa29