Gość: Pio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.04.04, 10:56
Pieknie - straz koscielna na Jasnej Gorze wprowadza leppera i innych
kryminalistow na uprzywilejowane miejsca. Kosciol zaczyna maczas palce w
nieczystej mazi samoobrony. Najpierw usankckjonowal istnienie samoobrony
miller, wprowadzajac rzezimieszkow leppera do sejmu, teraz - jak widac -
rowniez Pauilini nie widza nic zlego w specjalnym ich traktowaniu. (Co
innego, isc z posluga duszpasterska do osadzonych w wiezieniu, a co innego
honorowac kryminalistow, ktorzy w wiezieniu nie sa, bo kpia sobie z wymiaru
sprawiedliwosci; z pewnoscia nie mialbym nic przeciwko, aby oo. Paulini
odwiedzali leppera w wiezieniu).
W drugiej polowie lat trzydziestych 20 wieku, w Niemczech, kosciol razem z
papiezem Piusem tez dosc gladko przelkneli przejecie wladzy przez Hitlera.
Nie wierzcie slodkiej elokwencji kosciola - rozbuchanej, barkowej instytucji -
dla niego liczy sie przede wszystkim wlasny interes, wlasne przetrwanie. A to
czy przetrwa tzw. Prawda, okazuje sie drugorzedne.