Gość: konrad IP: 140.247.126.* 29.04.04, 21:57 Pęknięcia lub całkowitego rozpadu Wspólnoty Europejskiej - tego sobie zyczmy. Bo unia to najwieksze nieszczescie ktore Polske dotnelo od czasow Adolfa Hitlera i Jozefa Stalina. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: zz Takie głupoty najlepiej pisać nie mieszkając IP: *.magma / *.magma-net.pl 29.04.04, 23:39 w Polsce, co widać z twojego postu. Wyglada na to, że po prostu reprezentujesz obce i nieprzyjazne Polsce interesy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małyadi Re: Takie głupoty najlepiej pisać nie mieszkając IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.04, 23:57 A ja reprezentuję swoje i przyjazne Polsce interesy. Niech powstanie więcej Biedronek i innych marketów, niech cały przemysł weźmie sobie jakiś niemiec czyhindus a nawet ukrainiec a ludziska w tym kraju niech zapierdalają za 700 zl brutto. To mi się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
komentator UWAGA, to cos nowego!!! 30.04.04, 11:22 Gość portalu: małyadi napisał(a): > A ja reprezentuję swoje i przyjazne Polsce interesy. Niech powstanie więcej > Biedronek i innych marketów, niech cały przemysł weźmie sobie jakiś niemiec > czyhindus a nawet ukrainiec a ludziska w tym kraju niech zapierdalają za 700 > zl brutto. To mi się podoba. Oooo, to cos nowego: hindusi i ukraincy SPOZA Unii tez czyhaja na Polakow oprocz dyzurnych niemcow. Wiec to nie tylko Unia a caly swiat zrobil spisek by nas gnebic, co? No a w ogole to w jakich sklepach kupujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
zorianx Tak to jest jak rządzą interdziewoczki... 30.04.04, 17:29 ... ale coraz więcej ludzi o tym wie, więc są szanse na rozpieprzenie tego europedofilenraju ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małyadi Re: UWAGA, to cos nowego!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.04, 22:15 u kolegi na przeciwko. A ty pewnie nie słyszałeś że huty chcieli kupić ukraincy ale hinduska firma miała lepsze przebicie i właśnie ona je wzięła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CZARNA_FLAGA Rozwalimy UE od środka! Eurofederaści precz IP: *.echostar.pl 30.04.04, 12:42 wchodzimy do unii, wciąż z wieloma ludźmi, którym zależy na niepodległości Polski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Księżycowa ekonomia Pana Gadomskiego IP: *.asm.bellsouth.net 01.05.04, 17:38 Niestety, Witold Gadomski powoli traci swój pazur i wyraźnie coraz mniej zna się na ekonomii. W ogólnie dobrym artykule popełnił parę istotnych błędów. Co gorzej, ponieważ artykuły Pana Gadomskiego są czytane przez polski establishment, błędne opinie autora mogą mieć, niestety, duży wpływ na przyszła politykę ekonomiczną Polski. 1. „Grecja jest najlepszym przykładem potwierdzającym oczywistą prawdę: członkostwo w UE nie zastąpi dobrej polityki gospodarczej i społecznej, za którą odpowiedzialne są elity danego kraju. Wiele wskazuje na to, że Polska będzie raczej naśladowała Grecję niż państwa, które osiągnęły sukces w latach 90. - Hiszpanię, Portugalię, Irlandię.” Polska nie może naśladować Grecji z wielu powodów. Po pierwsze, w Grecji przez wiele lat po wstąpieniu do Unii rządzili socjaliści w ścisłej koalicji ze stalinowskimi komunistami, a takich na arenie politycznej Polski nie ma. Po upadku Związku Radzieckiego, cała grecka lewica skupiła się na kupowanie wyborców tanim populizmem i zajmując się w wolnym czasie rabowaniem majątku narodowego i funduszy unijnych. Korupcję grecka lewica, tak jak włoska i polska, mogła uprawiać bezkarnie, bo lewica kontroluje w tych krajach dokładnie aparat wymiaru sprawiedliwości, a zwłaszcza prokuraturę i sądy. Na tym podobieństwo się jednak kończy. W Polsce i we Włoszech (jak wcześniej w Hiszpanii), wyborcy masowo odwracali się od skorumpowanej lewicy. Nawet Samoobrona nie ma szans na powtórzenie „numerków” greckiej lewicy. 2. „Najwcześniej Polska może być gotowa do przyjęcia euro w roku 2007, lecz dziś, poza prezesem NBP, mało kto wierzy, by było to realne. Dla rządu Millera wejście do strefy euro było sprawą zupełnie drugorzędną. Tymczasem, jak pokazują doświadczenia innych krajów (zwłaszcza biedniejszych), przyjęcie wspólnej waluty może być potężnym impulsem. Przedsiębiorcy, którzy nie muszą martwić się ryzykiem wahań kursów walutowych, szybko zwiększają sprzedaż na rynki europejskie. Poprawia się rentowność firm, gdyż mogą realizować długoletnie strategie rozwojowe, opierając się na stabilnej walucie. Spadają koszty transakcyjne - konieczność zabezpieczenia się przed wahaniami kursu.” A dlaczego Polska ma wchodzić do strefy euro? Gadomski wstawia tutaj całkiem bzdurny argument, pisząc androny, że ryzyko wahań kursów walutowych „martwi” producentów. Panie Gadomski, komfort dla producentów to najgorsza rzecz prowadząca do marnotrawstwa i braku wzrostu produktywności. Gdyby Pan miał rację, to brytyjscy, szwedzcy, szwajcarscy, amerykańscy, japońscy i chińscy producenci maszerowaliby po ulicach, żądając natychmiastowego przyjęcia ich krajów do strefy euro. Co więcej, Polska byłaby zależna od idiotyzmów gospodarczych w wielkich krajach strefy euro, takich jak Niemcy czy Francja. Rozmawiał Pan ostatnio z jakimś szwedzkim ekonomistą o tym, jak teraz Szwecja wreszcie może konkurować z Finlandią na rynku papieru i innych wyrobów uzyskiwanych z drewna? 3. „UE wymusza postęp cywilizacyjny, co na dłuższą metę podnosi efektywność gospodarowania. Istnieje jednak obawa, że po drodze ten "pociąg postępu" opuści trochę pasażerów. Prosty przykład: prymitywne formy przedsiębiorczości, jakie rozwinęły się w Polsce na przełomie lat 80. i 90., dały zatrudnienie milionom ludzi. Drobny przemyt, handel na niezarejestrowanym straganie, warsztaty dziewiarskie zatrudniające ludzi na czarno, produkcja podróbek wyrobów markowych - wszystko to pozwalało utrzymać się mieszkańcom "drugiej" Polski. W połowie lat 90. nierejestrowany handel zagraniczny zamykał się nadwyżką 7 mld dol. rocznie, równoważąc ujemne saldo w obrotach rejestrowanych. Jednak przemiany cywilizacyjne, które ulegną przyspieszeniu po wejściu do Unii, ograniczą szanse dla tego rodzaju przedsiębiorczości.” Panie Gadomski – za pisanie takich bzdur otrzymuje Pan pałę z ekonomii. Pomyśl Pan, jak Włochom przy tak marnych i skorumpowanych rządach udało się dogonić Niemcy w dochodzie narodowym? Wedle najnowszych danych, Włochy wyprzedziły dawno temu Szwecję w produktywności. Dlaczego? A słyszał Pan o prowincji Venetto i czarnym rynku? Jak mówił Lenin, trzeba się uczyć i jeszcze uczyć. Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan za co ta pała?????? IP: *.chello.pl 01.05.04, 22:55 „UE wymusza postęp cywilizacyjny, co na dłuższą metę podnosi efektywno > ść > gospodarowania. Istnieje jednak obawa, że po drodze ten "pociąg postępu" opuści > > trochę pasażerów. Prosty przykład: prymitywne formy przedsiębiorczości, jakie > rozwinęły się w Polsce na przełomie lat 80. i 90., dały zatrudnienie milionom > ludzi. Drobny przemyt, handel na niezarejestrowanym straganie, warsztaty > dziewiarskie zatrudniające ludzi na czarno, produkcja podróbek wyrobów > markowych - wszystko to pozwalało utrzymać się mieszkańcom "drugiej" Polski. W > połowie lat 90. nierejestrowany handel zagraniczny zamykał się nadwyżką 7 mld > dol. rocznie, równoważąc ujemne saldo w obrotach rejestrowanych. Jednak > przemiany cywilizacyjne, które ulegną przyspieszeniu po wejściu do Unii, > ograniczą szanse dla tego rodzaju przedsiębiorczości.” Za co ta pała? Przeciez ten facet napisal prawdę... widze to na przykładzie swojej rodzinki gdzie ktos tam w polowie lat 90 mial budke z art. spozywczymi i teraz musieli ja zamknac, bo nie nadazali za standardami. Wystarczy zobaczyc jak dziala handel teraz a jak 10 lat temu. Chocby slynny Stadion X-lecia czy bazar różyckiego w Warszawie. Co ma twoj argument do tego co Gadomski napisał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. za gupotę IP: *.asm.bellsouth.net 02.05.04, 01:04 Po pierwsze, nie należy do dobrego tonu mówienie do nieznajomych od razu per „Ty”. Na ulicy pewno Pan by tak do mnie się nie zwrócił… Gadomski na początku tego akapitu napisał „prymitywne formy przedsiębiorczości”, pokazując, że coraz bardziej myśli jak typowy salonowy ekonomista („warsiawka” się kłania) a nie jak znawca mechanizmów gospodarczych. Każdy z „warsiawki” był mocno zbulwersowany, jak obok dobrze mu/jej znanych sklepów MHD i PSS pojawiły się na ulicy jakieś tam składane łóżeczka i materace na których odchodził handel. Jak taki lub taka wyszli z salonu i zobaczyli sklep, gdzie handluje się używanymi ubraniami na wagę, to od razu wpadali w furię i pisali artykuły pod hasłem „ZAKAZAĆ”!!! Oczywiście, Gadomski i inni z „warsiawki„ zaopatrują się przez umyślnych lub osobiście w domach towarowych na bulwarach paryskich i nigdy by nic nie kupili w sklepie ze starzyzną. Tutaj Gadomski, wybrzydzający na „prymitywne formy przedsiębiorczości” zapomina, że suma siły nabywczej pogardzanego przez nich proletariatu jest kilka tysięcy (milionów?) razy wyższa niż siła nabywcza salonu Jerzego Urbana. Przedsiębiorca, który rozstawi materac i nastawi się na zarobek ze sprzedaży ciuchów na osiedlu dla nisko zarabiających zarobi znacznie więcej, niż rozkładając ten materac pod pałacem Adama Michnika czy też pod redakcją Gazety Wyborczej. Co więcej, wielu spośród tych, którzy 15 lat temu wybrali „prymitywne formy przedsiębiorczości” jest teraz milionerami. Prawdziwa dynamika kapitalizmu polega na starcie od czegoś bardzo małego, najczęściej za własne pieniądze. Oczywiście, tylko kilka osób na tysiąc tak startujących dorobi się wielkiego majątku a reszta zbankrutuje, ale to jest przecież normalne. Ustabilizowane firmy, związki zawodowe plus opiekuńczy rząd dobry dla tych firm i związków zawodowych to najlepsza recepta na załamanie gospodarki. Proszę tylko spojrzeć na to, co się dzieje za Odrąnysą…. Potępia Pan, Panie Gadomski przemyt? A na czym dorobiła się rodzina amerykańskich Kennedych? Stary Joe miał głowę na karku i wiedział, kiedy należy zacząć blatować polityków (lewicowych) i udawać arystokratę. Mortadela pluje sobie pewno w brodę, że nie żył w tamtych czasach. Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lopez Re: za głupotę... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.05.04, 02:29 Widać, Janie K., że mało się znasz na Europie. Szwecja, Anglia, Szwajcaria i Norwegia mają niesłychanie stabilne waluty - te kraje nie przystąpiły do strefy EURO z obawy przed niestabilnością wspólnej europejskiej waluty. Każdy wie, że stabilność walutowa jest kluczowym warunkiem działalności gospodarczej państwa i prywatnych przedsiębiorstw. Polska zaś (oraz pozostałe nowe kraje UE) nie zostanie przyjęta do Eurolandu przed 2010 r. - właśnie dlatego, że może się to okazać zagrożeniem dla stabilności EURO. Pisząc "prymitywne formy przedsiębiorczości" Witold Gadomski oczywiście ma na myśli niewielką złożoność operacji dokonywanch przez te firmy, nie zaś sam fakt łóżek składanych czy odzieży na wagę. Poza tym "prawdziwa dynamika kapitalizmu" polega na umiejętnym i zmiennym inwestowaniu kapitału, nie zaś na mrzonce o starcie od czegoś bardzo małego. Ci, którzy zbyt długo siedzieli na tych swoich składanych łóżkach, oczywiście zbankrutowali. Uczit'sja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trishika !? IP: *.soch.lu.se 02.05.04, 19:09 Szwajcaria i Norwegia!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!? Oszalales?! A od kiedy Szwajcaria i Norwegia sa w Uni!?!?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lopez Re: !? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.05.04, 23:21 No właśnie, Szwajcaria i Norwegia nie przystąpiły do Unii (po układach z Maastricht, czyli po decyzji o wprowadzeniu wspólnej waluty) m.in. z powodu Euro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Jajko i kura IP: *.asm.bellsouth.net 02.05.04, 20:51 Estimado Señor López: Dyskusję o (rzekomym) pożytku ze stabilności walut odłóżmy na później. Na razie chciałem zauważyć, że prawdziwa dynamika kapitalizmu absolutnie nie polega na „na umiejętnym i zmiennym inwestowaniu kapitału”, bo do tej operacji trzeba kapitał MIEĆ, a więc to, o czym Pan pisze, jest utrzymywaniem status quo a nie dynamiką. Zadziwiająca dynamika kapitalizmu polega na tym, że kapitał można wytworzyć z niczego przez ciężka pracę, pomysłowość a czasem i łut szczęścia. Unia Europejska powoli konstruuje się tak, aby tego typu dynamikę utrupić. Niech żyje więc Ameryka! Włosi udowodnili (a może Polacy też to udowodnią?), że mając w nosie idiotyczne przepisy można dorobić się niezłego poziomu życia. Proszę więc nie oglądać się na strupieszałych mędrców typu Gadomskiego a „robić swoje”. Jan K. Gość portalu: lopez napisał(a): > Widać, Janie K., że mało się znasz na Europie. Szwecja, Anglia, Szwajcaria i > Norwegia mają niesłychanie stabilne waluty - te kraje nie przystąpiły do strefy > > EURO z obawy przed niestabilnością wspólnej europejskiej waluty. Każdy wie, że > stabilność walutowa jest kluczowym warunkiem działalności gospodarczej państwa > i prywatnych przedsiębiorstw. Polska zaś (oraz pozostałe nowe kraje UE) nie > zostanie przyjęta do Eurolandu przed 2010 r. - właśnie dlatego, że może się to > okazać zagrożeniem dla stabilności EURO. > > Pisząc "prymitywne formy przedsiębiorczości" Witold Gadomski oczywiście ma na > myśli niewielką złożoność operacji dokonywanch przez te firmy, nie zaś sam fakt > > łóżek składanych czy odzieży na wagę. > > Poza tym "prawdziwa dynamika kapitalizmu" polega na umiejętnym i zmiennym > inwestowaniu kapitału, nie zaś na mrzonce o starcie od czegoś bardzo małego. > Ci, którzy zbyt długo siedzieli na tych swoich składanych łóżkach, oczywiście > zbankrutowali. > > Uczit'sja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lopez Re: Jajko i kura IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.05.04, 23:36 Cher Monsieur, no cóż, faktem jest, że swoją "dynamikę" kapitalizm - stąd jego nazwa - czerpie właśnie z ruchomości kapitału; to w ten sposób powstają owe majątki, nie zaś drogą ciężkiej pracy. Owszem, praca jest podstawą, lecz w socjalizmie i systemach feudalnych również się ciężko pracuje. Będąc Amerykaninem powinieneś znać zasady kapitalizmu. Włochy nie zaliczałbym do wzorców godnych naśladowania. Tam wszystko powoli się wali. Zresztą Włochy podlegają tym samym zasadom i regulacjom co każdy inny członek Unii Europejskiej. Natomiast Francja prez swój okazjonalny interwencjonizm odnosi niemałe sukcesy, czego dowodem może być aktualny przypadek Sanofi-Aventis, lub Alstom. Salutations aux Etats-Unis! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e -konomista Re:demagogia Gadomskiego - co produkuje Warszawa? IP: *.crowley.pl 01.05.04, 20:05 Gadomski pisze ze PKB w Warszawie jest prawie takie jak w UNII > obawiam się że chodiz tu nie o PRODUKT ale o KONSUMPCJĘ > w Warszawie wiele sie nie produkuje, niewiele produktów z Warszawy da sie wyeksportowac > taka wysoka kKNSUMPCJA w Warszawie to wynik redystrybucji dochodów wytwarznaych gdzie indziej > gdyby model gospodarczy Warszawy powielic na wszystkie inne miasta Polski nastapił by krach gospodarczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekonomista Re:demagogia Gadomskiego - co produkuje Warszawa? IP: *.fbx.proxad.net 02.05.04, 23:04 Nie mogę się zgodzić z Twoją opinią -Warszawa jest w skali Polski najbardziej rozwiniętym gospodarczo obszarem, gdzie dominującym sektorem są usługi (stąd może bierze się Twoje przekonanie, że W-wie wiele się nie produkuje), a usługi również tworzą bogactwo (szczególnie w społeczeństwach rozwiniętych). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Re:demagogia Gadomskiego - co produkuje Warszawa? IP: *.asm.bellsouth.net 03.05.04, 03:17 Gratulacje - proszę o więcej lekcji dla niedouczonych... Przy okazji, to w każdym społeczeństwie usługi (jak każda dziedzina gospodarki) tworzą bogactwo, a nie tylko w roziwniętych. Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lutek Re: Z czym wchodzimy do Unii IP: *.ols.vectranet.pl / 213.76.143.* 02.05.04, 00:26 Oj Konrad, Konrad. Szkoda, że głupota nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan UE gorsza od Stalina? naprawdę? IP: *.chello.pl 02.05.04, 03:57 rozumiem, ze dla przeciwników UE Bruksela przygotowała obozy pracy za kolem podbiegunowym w Szwecji i Finlandii tak jak Stalin Workute i resztę gułagu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof K. Re: Z czym wchodzimy do Unii IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 02.05.04, 19:01 konrad, debilu spadaj najlepiej razem z lepperem!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś