Miller: Polskie marzenie stało się rzeczywistoś...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.04, 14:46
panie Miller odejdz pan w niebyt polskiej sceny politycznej!!!
Teraz nadszedl czas rozliczen z prawem. Panskie miejsce na lawie oskarzonych
a potem...niestety cela pana chyba nie zagosci- a przydaloby sie...
Po tym jak wylewal pan kubly pomyj na Buzka warto by doswiadczyl pan
prawdziwego upokorzenia, za wlasna bute, hamstwo i niekompetencje
szkoda slow, szkoda zatruwac sobie panem umysl
    • Gość: VON Polskie marzenie - komuchy precz z pola widzenia IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 16:24
      nastal czas rozliczenia millerow i reszty !
    • Gość: Marcin KAPITALIZM I UNIA NAS ZABIJAJĄ! KOMUNO WRÓĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 17:50
    • Gość: tomek 1 Re: Miller: Polskie marzenie stało się rzeczywist IP: 5.5D* / 213.40.3.* 02.05.04, 00:03
      Pan premier Miller poświęcił większość swojej kariery politycznej
      prześladowaniu robotników dążących do uzyskania swobód robotniczych i
      obywatelskich. Szlachetne robotnicze aspiracje są dla pana Millera,
      przedstawiciela komunistycznego gwałcenia praw robotniczych, obce. ( Kto nie
      wierzy niech przśledzi neofaszystowskie i na wskroś antyrobotnicze wypowiedzi
      pana Millera do roku 1989.) Obłuda i zakłamanie pana Millera są już
      przysłowiowe. Życząc powodzenia w mafijnych i bandyckich strukturach
      postpzprowskich, żegnamy pana raz na zawsze.
      • Gość: tomek 1 Re: Miller: Polskie marzenie stało się rzeczywist IP: 5.5D* / 213.40.3.* 02.05.04, 01:56
        Działania neofaszystowskie, czyli na wskroś prawicowe ( ala Pinochet) rozumiem
        jako rozwiązania siłowe, pałowanie robotników, pozbawianie pracy, wrzucanie do
        więzień, długoletnie szykanowanie rodzin robotników i ich doradców, którzy
        dążyli do potwierdzenia ich ludzkiej i robotniczej godności. Pan Miller był
        zdecydowanym zwolennikiem takich działań. Pan Miller zawsze twardo bronił SB-
        eckiej brutalnej polityki PZPR, dla której robotnicy byli elementem wrogim.
        Historia oceni tego politycznego łobuza, bezwzględnego wroga praw robotniczych.

        Tak jak i pan Prezydent Kwaśniewski tak i pan Miller boją sie królowej nauk:
        historii. W tym przypadku boją się oni wykazania mafijnej nomenklatury PZPR
        jako głównego źródła korupcji w kraju. Tylko politycy w krajach totalitarnych
        boją się historii.

        Za czasów PRL-u wydziały uniwersyteckie filozofii i historii były objęta
        inwigilacją specjalną KC PZPR. (Kto nie wierzy niech sobie sprawdzi w
        źródłach.) Atak na wolność dyscyplin humanistycznych jest specjalnością pana
        Millera. Pan Kwaśniewski też chyba, czy raczej na pewno, nie rozumie
        europejskich tradycji humanistycznych (polecam panu Kwaśniewskiemu prace
        Krzysztofa Pomiana).
Pełna wersja