Tak/NIE

01.05.04, 22:30
Czy jeszcze można dostrzegać złe strony UE ?
Czy można nie zgadzać się na tworzenie struktur superpaństwa federacyjnego ?

I dlaczego propagujecie jedyny możliwy wariant... jeśli ktoś jest myślacy, to będzie popierać UE, a jak nie jest myślący to nie
będzie za integracją...
Takie czarno-białe widzenie to jest dobre dla szesnastolatka !


Jestem za luźnym związkiem z krajami UE i nigdy nie będę popierać pragnień stworzenia wielkeigo państwa europejskiego. To igra z
moim poczuciem suwerenności i wolności...
    • Gość: ... Re: Tak/NIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.05.04, 23:22
      Punkt pierwszy. Nie dajmy się zmanipulować i postarajmy zachować swoją
      nieskażoną tożsamość pośród natłoku informacji. Myślący to ten, który wątpi,
      więc nie wierzmy we wszystko co ładnie wygląda i pozornie wydaje się
      nieskazitelne.
    • klip-klap Re: Tak/NIE 01.05.04, 23:26
      Jesteś po prostu kiepskim unioeiropejczykiem. Jak możesz się nie zgadzać na
      jedno duże europejskie państwo,jak śmiesz ?
    • Gość: BRvUngern-Sternber Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 06.05.04, 15:29
      Struktury UE juz dawno wymknely sie spod kontroli i zyja wlasnym zyciem czyli
      mowiac krotko rozrastaja sie jak pasozyt.Co widac.Komisarze sa niezalezni od
      spoleczenstw a referenda nic nie daja bo gdy ktores sie ,,nie uda'' jest
      powtarzane.Praktycznie musi byc tak jak oni chca...
      • snajper55 Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... 06.05.04, 15:33
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        > Struktury UE juz dawno wymknely sie spod kontroli i zyja wlasnym zyciem czyli
        > mowiac krotko rozrastaja sie jak pasozyt.Co widac.Komisarze sa niezalezni od
        > spoleczenstw a referenda nic nie daja bo gdy ktores sie ,,nie uda'' jest
        > powtarzane.Praktycznie musi byc tak jak oni chca...

        To UE jakieś referenda organizuje ? No popatrz, a mnie się wydawało, że to
        rządy państw referenda organizują. Rządy poddane demokratycznej kontroli
        społeczeństw. Czego to się człowiek na takim forum nie dowiaduje !

        Snajper.
        • Gość: ...kokocha... Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.05.04, 17:15
          "zmiany, zmiany, zmiany" - ten tekst z "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz"
          idealnie pasuje do aktualnej sytuacji ;)
        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 07.05.04, 14:20
          No wlasnie jako zwolennik Europy powinienes wiedziec jak to funkcjonuje.Jak
          poszaleli Dunczycy.Nie przeszlo za pierwszym razem to zrobili im drugie
          referendum az do skutku.W Anglii by nie przeszlo to nie zrobili
          referendum.Demokracja :o))).W Szwecji Euro padlo a juz zapowiedzieli kolejne
          referendum.Jak u Barei...
          • 1tomasz1 Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... 07.05.04, 15:16
            Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

            > No wlasnie jako zwolennik Europy powinienes wiedziec jak to funkcjonuje.Jak
            > poszaleli Dunczycy.Nie przeszlo za pierwszym razem to zrobili im drugie
            > referendum az do skutku.W Anglii by nie przeszlo to nie zrobili
            > referendum.Demokracja :o))).W Szwecji Euro padlo a juz zapowiedzieli kolejne
            > referendum.Jak u Barei...

            A wiesz, że w Szwajcarii referenda są na porządku dziennym. Taki dziwny rodzaj
            bezpośredniej demokracji. :)
            Ty bys pewnie chciał, żeby państwo decydowałeo za Ciebie, jak za PRL-u?
            • Gość: ziuta ... IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 07.05.04, 18:50
              a co wpływa na wybory?

              nagonka medialna, eksperci, demokracja i 60% młotów, którzy idą głosować pod
              wpływem emocji i tego, CO MĄDREGO zobaczyli w TV...
              no i później te 60% decyduje - a czy dobrze ?
              na pewno dobrze dla polityków...
              • 1tomasz1 Re: ... 07.05.04, 20:50
                Gość portalu: ziuta napisał(a):

                > a co wpływa na wybory?
                >
                > nagonka medialna, eksperci, demokracja i 60% młotów, którzy idą głosować pod
                > wpływem emocji i tego, CO MĄDREGO zobaczyli w TV...
                > no i później te 60% decyduje - a czy dobrze ?
                > na pewno dobrze dla polityków...

                Taki system. W tym wypadku nie wybieraliśmy jednak polityków.
                Parę lat temu podobnie było z konstytucją. Ci co nawoływali do jej odrzucenia,
                teraz uważają ja za świętość.
                • Gość: klip bo obowiązuje IP: *.2.Core.net.pl 07.05.04, 21:05
                  Bo wtedy to był projekt,a teraz to jest Konstytucja.
                  • Gość: ziuta... ... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.05.04, 22:49
                    no cóż... legaliści/konserwatyści/dura lex sed lex
            • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... IP: *.bg.am.lodz.pl 10.05.04, 19:11
              Bo Szwajcaria jest krajem demokratycznym jak na razie bo jeszcze nie wstapila
              do UE.Z tymi referendami widze nie jarzysz.Referenda robi sie tylko wtedy gdy
              sa szanse ze przejdzie to co chce UE a jak nie [przchodzi to robi sie drugie az
              do skutku.Taki dziwny rodzaj bezposredniej demokracji ze zawsze musi byc tak
              jak UE chce jak za komuny...
              • snajper55 Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... 11.05.04, 00:26
                Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                > Bo Szwajcaria jest krajem demokratycznym jak na razie bo jeszcze nie wstapila
                > do UE.

                A kraje, które wstąiły, to już demokracjami nie są ? Czy Niemcy, Francja,
                Anglia czy Hiszpania o tym wiedzą, czy też się to przed nimi ukrywa ?

                > Z tymi referendami widze nie jarzysz.Referenda robi sie tylko wtedy gdy
                > sa szanse ze przejdzie to co chce UE

                Referenda robi się w tedy, gdy społeczeństwo o czymś ma zadecydować.

                > a jak nie [przchodzi to robi sie drugie az do skutku.

                Może jakiś przykład ?

                > Taki dziwny rodzaj bezposredniej demokracji ze zawsze musi byc tak
                > jak UE chce jak za komuny...

                Nie, nie musi. Czego przykładem choćby euro, które nie jest we wszystkich
                państwach. Pewnie tak właśnie chciała UE ? ;)) Aleś ty głupi...

                Snajper.
              • 1tomasz1 Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... 11.05.04, 08:15
                Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                > Bo Szwajcaria jest krajem demokratycznym jak na razie bo jeszcze nie wstapila
                > do UE.Z tymi referendami widze nie jarzysz.Referenda robi sie tylko wtedy gdy
                > sa szanse ze przejdzie to co chce UE a jak nie [przchodzi to robi sie drugie
                az
                >
                > do skutku.Taki dziwny rodzaj bezposredniej demokracji ze zawsze musi byc tak
                > jak UE chce jak za komuny...

                Referendum było przeprowadzane zanim Polska znalazła się w UE. Unia nie miała
                więc nic do tego. Norwegia już 2 razy powiedziała NIE. Nie jest więc tak jak
                Unia chce, a jak chcą obywatele.
                A propos ile ty masz lat?
                • snajper55 Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... 11.05.04, 10:54
                  1tomasz1 napisał:

                  > A propos ile ty masz lat?

                  Czy Ty go aby nie obrażasz ? ;)))

                  S.
                • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... IP: *.bg.am.lodz.pl 11.05.04, 19:03
                  MMoze czytaj uwaznie.Nie mowilem o Polsce tylko o Danii.Unia nie miala nic do
                  referendum w Polsce.Nie kompromituj sie.A kto dawal srodki na propagande
                  pouczal instruowal.Ja zapytam ile ty masz lat?I na jakim swiecie zyjesz?
                  • 1tomasz1 Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... 12.05.04, 08:30
                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                    > MMoze czytaj uwaznie.Nie mowilem o Polsce tylko o Danii.Unia nie miala nic do
                    > referendum w Polsce.Nie kompromituj sie.A kto dawal srodki na propagande
                    > pouczal instruowal.Ja zapytam ile ty masz lat?I na jakim swiecie zyjesz?

                    Młodzieńcze, my się jednak nie rozumiemy. Od 1990 roku strategicznym celem
                    Polski jest wejście do NATO i UE (a po drodze do jeszcze paru organizacji
                    międzynarodowych z OECD i RE na czele). Kolejne opcje polityczne, które
                    wygrywały wybory miały w swoim programie kontynuowanie tej linii. Pratie
                    nastawione na izolacjonizm odchodziły w zapomnienie. Pieniądze na kampanię
                    referendalną były więc przeznaczone na promowanie tejże idei. Nie życzyłbym
                    sobie, aby z moich podatków, ktoś wspierał szkodliwe, izolacjonistyczne
                    podejście i niby dlaczego miałby to robić. Podobnie pewnym rodzajem schzofrenii
                    byłoby, gdyby pieniądze UE (o ile takie były) były przeznaczone na kampanię
                    antyunijną. To tak jakby wymagać od Coca-coli, żeby część pieniędzy
                    przeznaczyła na promowanie wyrobów Pepsico.
                    • snajper55 Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... 12.05.04, 10:21
                      1tomasz1 napisał:

                      > Młodzieńcze, my się jednak nie rozumiemy. Od 1990 roku strategicznym celem
                      > Polski jest wejście do NATO i UE (a po drodze do jeszcze paru organizacji
                      > międzynarodowych z OECD i RE na czele). Kolejne opcje polityczne, które
                      > wygrywały wybory miały w swoim programie kontynuowanie tej linii. Pratie
                      > nastawione na izolacjonizm odchodziły w zapomnienie. Pieniądze na kampanię
                      > referendalną były więc przeznaczone na promowanie tejże idei. Nie życzyłbym
                      > sobie, aby z moich podatków, ktoś wspierał szkodliwe, izolacjonistyczne
                      > podejście i niby dlaczego miałby to robić. Podobnie pewnym rodzajem schzofre
                      > nii byłoby, gdyby pieniądze UE (o ile takie były) były przeznaczone na kampa
                      > nię antyunijną. To tak jakby wymagać od Coca-coli, żeby część pieniędzy
                      > przeznaczyła na promowanie wyrobów Pepsico.

                      To takm jakby wymagać od ościoła katolickiego, aby propagował homoseksualizm i
                      aborcję. Aby pieniądze z tacy wydawał na zakup rozdawanych później w czasie
                      mszy kondomów czy pigułek wczesnoporonnych.

                      S.
                    • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 12.05.04, 19:42
                      Pierwsze slysze od 1990 naszym celem jest UE i NATO.Cos ci sie pomylilo.W 1990
                      roku istnial jeszcze ZSRR i rzad w Polsce nawet nie myslal o UE i NATO.Zupelnie
                      nie znasz historii ale probujesz pouczac...
                      Podobnie i ja nie zyczylbym sobie aby ktos wspieral szkodliwe izolacjonistyczne
                      kampanie albo szkodliwe prounijne kampanie tylko jeden drobiazg nikt mnie nie
                      pytal.Ale dzieki ze nagle sobie przypomniales ze jednak UE dawala pieniadze na
                      kampanie.Masz dziwne zaniki pamieci...
                      I wiesz co przejrzystosc polega na tym ze kazdy wydaje wlasne pieniadze na
                      takie kampanie na jakie chce.Ale jak widac u nas najlepiej wydaje sie
                      nieswoje.Co widze ci sie podoba...Coz..
                      • 1tomasz1 Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... 13.05.04, 09:22
                        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                        > Pierwsze slysze od 1990 naszym celem jest UE i NATO.Cos ci sie pomylilo.

                        :)))))))))))))))))))))))))))))
                        Do łez facet, do łez mnie rozbawiłeś. Jesteś największym ignorantem na forum.
                        Kiedyś palmę pierwszeństwa dzierżył Jan.
                        "1986: Balony próbne. Na fali pierestrojki Polska podejmuje pierwsze próby
                        zawarcia umów handlowych ze Wspólnotą Europejską (WE). Nieudane. Władze PRL
                        przekonują się, że by zbliżyć się do Brukseli, nie wystarczy tylko zielone
                        światło z Kremla (do tej pory Moskwa zabraniała krajom RWPG kontaktów z WE),
                        ale i potrzebne są reformy.

                        Wrzesień 1988: Polska nawiązuje kontakty dyplomatyczne z WE oraz rozpoczyna
                        negocjacje umowy o handlu i współpracy.

                        Jesień 1989: Przełom. Rząd Tadeusza Mazowieckiego podpisuje 19 września umowę z
                        WE o współpracy handlowej i gospodarczej. Rodzi się pomysł stowarzyszenia
                        (jeszcze bez obietnicy członkostwa). Wspólnota ustanawia fundusz bezzwrotnej
                        pomocy dla Polski i Węgier, PHARE, potem rozszerzany na inne kraje środkowej
                        Europy. Pierwsza litera skrótu pochodzi od Polski.

                        Styczeń 1990: Początek pierwszych negocjacji o umowie stowarzyszeniowej. W
                        Brukseli mamy już ambasadora (Jan Kułakowski; w latach 1998-2001 główny
                        negocjator). Polski zespół z Jarosławem Mulewiczem z MSZ siada do stołu z
                        unijnymi negocjatorami. Rozmowy zrywano, było trzaskanie drzwiami - wspomni
                        potem jeden z głównych graczy polskiej strony minister Jacek Saryusz-Wolski.

                        16 grudnia 1991: Podpisujemy z WE stowarzyszeniowy Układ Europejski - stopniowe
                        otwieranie rynku, dialog polityczny, częściowa swoboda przepływu kapitału i
                        pracowników. Reguluje też politykę konkurencji (co poznamy na własnej skórze w
                        sporze o restrukturyzację stali, węgiel, inwestycję Daewoo i specjalne strefy
                        ekonomiczne). Układ ustali nasze stosunki z Unią aż do końca negocjacji
                        członkowskich. Jego część handlowa wchodzi w życie 1 marca 1992 r. Całość - po
                        ratyfikacji przez parlamenty Piętnastki - 1 lutego 1994 r."

                        > W 1990
                        > roku istnial jeszcze ZSRR i rzad w Polsce nawet nie myslal o UE i
                        NATO.Zupelnie
                        >
                        > nie znasz historii ale probujesz pouczac...

                        sic! sic! sic! :))))))))))))
                        Czy jakiś normalny eurosceptyk wreszcie zareaguje? Przecież to w was wszystkich
                        bije.

                        "Kalendarium stosunków RP-NATO (ważniejsze wydarzenia)
                        21 III 1990 - Minister spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski złożył
                        oficjalną wizytę w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli, gdzie spotkał się z
                        Sekretarzem Generalnym Manfredem Wörnerem i stałymi przedstawicielami państw
                        członkowskich.
                        7-8 VI 1990 - W Turnberry (Szkocja) na spotkaniu Rady Północnoatlantyckiej
                        ministrowie spraw zagranicznych NATO ogłosili "Posłanie z Turnburry", w którym
                        zaproponowali Związkowi Sowieckiemu oraz krajom Europy Środkowej i Wschodniej
                        nawiązanie współpracy z Sojuszem.
                        6 VII 1990 - Na szczycie NATO w Londynie ogłoszono Deklarację Londyńską, w
                        której Sojusz zaproponował państwom Europy Środkowej i Wschodniej nawiązanie
                        partnerskich stosunków i rozwój kontaktów wojskowych.
                        13-15 IX 1990 - Wizytę w Polsce złożył Sekretarz Generalny NATO Manfred Wörner.
                        W przemówieniu wygłoszonym w Sejmie RP wskazał na możliwoć utworzenia w
                        Europie, opartego na współpracy, stabilnego systemu bezpieczeństwa.
                        26-28 XI 1990 - Zgromadzenie Północnoatlantyckie (forum międzyparlamentarne
                        państw NATO) przyznało status obserwatorów parlamentarzystom z Polski i 9
                        innych państw Europy.
                        31 III 1991 - Rozwiązane zostały struktury wojskowe Układu Warszawskiego. W
                        lipcu 1991r. oficjalnie rozwiązano tę organizację.
                        23 V 1991 - Wizytę w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli złożył Minister Obrony RP
                        Piotr Kołodziejczyk.
                        3 VII 1991 - Wizytę w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli złożył Prezydent RP Lech
                        Wałęsa.
                        6 X 1991 - W Krakowie prezydenci Polski, Czecho-Słowacji i Węgier wyrazili wolę
                        swych państw uczestniczenia w działalnoci NATO.
                        7-8 XI 1991 - W Rzymie podczas spotkania Rady Północnoatlantyckiej na szczeblu
                        szefów państw i rządów ogłoszono przyjęcie przez NATO nowej Koncepcji
                        Strategicznej oraz wydano Deklarację Rzymską w sprawie pokoju i współpracy.
                        20 XII 1991 -W Brukseli, z udziałem 16 państw NATO i 9 Europy Środkowej, odbyło
                        się inauguracyjne posiedzenie Północnoatlantyckiej Rady Współpracy (NACC). Rada
                        stała się forum współdziałania NATO z państwami Europy Środkowej i Wschodniej,
                        krajami pozostałymi po rozpadzie Związku Sowieckiego oraz krajami europejskimi
                        posiadającymi status państw neutralnych.
                        10 III 1992 - Na nadzwyczajnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych i
                        przedstawicieli państw Północnoatlantyckiej Rady Współpracy ogłoszono pierwszy
                        Plan Pracy dla Dialogu, Partnerstwa i Współpracy (NACC Work Plan).
                        11-12 III 1992 - Podczas wizyty w Polsce, Sekretarz Generalny NATO Manfred
                        Wörner owiadczył, że "drzwi do NATO są otwarte".

                        Co dostanę za tę małą lekcję historii? Lubię Łódzkiego Portera. :)

                        > Podobnie i ja nie zyczylbym sobie aby ktos wspieral szkodliwe
                        izolacjonistyczne
                        >
                        > kampanie albo szkodliwe prounijne kampanie tylko jeden drobiazg nikt mnie nie
                        > pytal.

                        Pytał. Wielokrotnie. W wyborach. Dziwnie jakoś wygrywały zasze partie
                        prozjednoczeniowe. Daj mi przykła odwrotny.

                        > Ale dzieki ze nagle sobie przypomniales ze jednak UE dawala pieniadze na
                        > kampanie.Masz dziwne zaniki pamieci...

                        Nie rozumie. Sprzecznośc. Albo mam zaniki pamięci albo przypominam. Zdecyduj
                        się.
                        Ja mówię, że nie wiem czy dawała, ale dziwiłbym się gdyby nie dawała. Byłoby to
                        sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem.

                        > I wiesz co przejrzystosc polega na tym ze kazdy wydaje wlasne pieniadze na
                        > takie kampanie na jakie chce.

                        I Twoja kochana LPR wydawał na kampanię antyunijną. Ciekawe skąd mieli kasę.

                        > Ale jak widac u nas najlepiej wydaje sie
                        > nieswoje.Co widze ci sie podoba...Coz..

                        Przecież w mediach były audycje sponsorowane z pieniędzy publicznych,
                        spacjalnie dla przeciwników akcesji. Pamiętasz? W trakcie takiego czasu jakiś
                        skrajny narodowiec reklamował swoją książkę o antysemityzmie.
                        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 13.05.04, 15:28
                          Czyli jednak zle napisales aspirujemy do UE od 1988 A NIE OD 1990.Ale mowmy
                          powaznie umowy z UE to jeszcze nie aspirowanie...No wiec widzisz poszukales i
                          potwierdziles to co napisalem.Aspirowac do NAtO nasze wladze zaczely dopiero po
                          upadku ZSRR czyli po 1991 roku.Trzeba bylo wczesniej przeczytac zamiast sie
                          wymadrzac...
                          A ktore to byly partie prozjednoczeniowe.UW ?juz jej nie ma.AWS juz jej
                          niema.SLD jeszcze rok im zostal.Rzeczywiscie partie prointegracyjne ZNIKALY Z
                          POLITYKI.
                          A to ciekawe byly audycje sponsorowona antyunijne z pieniedzy publivcznych i co
                          jeszcze?Talibowie ladowali w Klewkach...
                          • 1tomasz1 Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... 13.05.04, 15:44
                            Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                            > Czyli jednak zle napisales aspirujemy do UE od 1988 A NIE OD 1990.

                            Facet, mam nadzieję, że się tylko zgrywasz. Pierwsze negocjacje rozpoczęły się
                            w 1990.

                            > Ale mowmy
                            > powaznie umowy z UE to jeszcze nie aspirowanie...No wiec widzisz poszukales i
                            > potwierdziles to co napisalem.

                            U mnie zdobyłeś tytuł zakały foru, która to jeszcze się nie umie do niewiedzy
                            przynać. No to poucz mnie jeszcze historii. :)))

                            > Aspirowac do NAtO nasze wladze zaczely dopiero po
                            >
                            > upadku ZSRR czyli po 1991 roku.Trzeba bylo wczesniej przeczytac zamiast sie
                            > wymadrzac...

                            Cytuję: "W 1990 roku istnial jeszcze ZSRR i rzad w Polsce nawet nie myslal o UE
                            i NATO.Zupelnie nie znasz historii ale probujesz pouczac..."
                            Odpowiadam: "21 III 1990 - Minister spraw zagranicznych Krzysztof Skubiszewski
                            złożył oficjalną wizytę w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli, gdzie spotkał się z
                            Sekretarzem Generalnym Manfredem Wörnerem i stałymi przedstawicielami państw
                            członkowskich.
                            (...)
                            6 VII 1990 - Na szczycie NATO w Londynie ogłoszono Deklarację Londyńską, w
                            której Sojusz zaproponował państwom Europy Środkowej i Wschodniej nawiązanie
                            partnerskich stosunków i rozwój kontaktów wojskowych."
                            Więc, pytam: myśleliśmy o NATO czy nie? Tylko nie rób z siebie większego xxx
                            niż jesteś. W sprawa UE widzę, że Cie przekonałem. Boże, z kim mi przyszło
                            gadać. :) Całe szczęście, że jesteś wesołek przynajmniej.

                            > A ktore to byly partie prozjednoczeniowe.UW ?juz jej nie ma.

                            3% popracia.

                            > AWS juz jej niema

                            Istnieje, istnieje. Część przekształciła się PiS.

                            > SLD jeszcze rok im zostal.

                            Są i w wyborach zgarną (niestety) z 10%.

                            > Rzeczywiscie partie prointegracyjne ZNIKALY Z
                            > POLITYKI.

                            PO - lider, panie zapominalski. :)

                            > A to ciekawe byly audycje sponsorowona antyunijne z pieniedzy publivcznych i
                            co
                            >
                            > jeszcze?Talibowie ladowali w Klewkach...

                            Były i moim zdanie w nadmiarze. Był taki blok np. od 6 rano do 6.30 w Trójce. W
                            TV też. Nawet największy fob to przyna. Twój idol Giertych nawet się rzucał, że
                            dostali za mało czasu antenowego. :)
                            • snajper55 Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... 13.05.04, 20:54
                              1tomasz1 napisał:

                              > U mnie zdobyłeś tytuł zakały foru, która to jeszcze się nie umie do niewiedzy
                              > przynać.

                              A może on jest aż tak głupi, że nie rozumie cudzych postów ? Wtórny
                              analfabetyzm ?

                              S.
                              • 1tomasz1 Re: Ba ale nikt nie pyta sie obywateli... 14.05.04, 06:48
                                snajper55 napisał:

                                > 1tomasz1 napisał:
                                >
                                > > U mnie zdobyłeś tytuł zakały foru, która to jeszcze się nie umie do niewie
                                > dzy
                                > > przynać.
                                >
                                > A może on jest aż tak głupi, że nie rozumie cudzych postów ? Wtórny
                                > analfabetyzm ?
                                >
                                > S.
                                Myślę, że po trosze wynika to jeszcze ze skrajnego zacietrzewienia.W imię idei
                                jest w stanie palnąć nawet największą głupotę. Sytuacja bardzo popularna w RM.
                            • Gość: BRvUngern-Sternber Nie bierz sie za rzeczy zbyt trudne dla ciebie... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 14.05.04, 14:56
                              Nawiazanie partnerskich stosunkow nie oznacza aspirowanie do NATO.Czy jesli
                              Polska ma partnerskie stosunki z USA znaczy to ze chce byc jednym ze stanow...
                              No tak jeszcze PO ci zostala biedaku ostatnia sila proeuropejska.Tylko
                              zapomniales biedaku ze zdobyla ona poparcie na haslach anty integracyjnych
                              czyli anty Brukselskich.Jak Nicea albo smierc...Wiesz juz mi sie nudzi
                              tlumaczyc rzeczy oczywiste...
                              • snajper55 Re: Nie bierz sie za rzeczy zbyt trudne dla ciebi 14.05.04, 15:50
                                Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                > Nawiazanie partnerskich stosunkow nie oznacza aspirowanie do NATO.Czy jesli
                                > Polska ma partnerskie stosunki z USA znaczy to ze chce byc jednym ze stanow...

                                Negocjacje w sprawie naszego wstąpienia do UE rozpoczęły się w 1990 roku. Czy z
                                USA negocjujemy warunki, na jakich mamy się stać kolejnym stanem ?

                                > No tak jeszcze PO ci zostala biedaku ostatnia sila proeuropejska.Tylko
                                > zapomniales biedaku ze zdobyla ona poparcie na haslach anty integracyjnych
                                > czyli anty Brukselskich.Jak Nicea albo smierc...

                                Ilość zwolenników akcesji pokazało referendum akcesyjne. Pamiętasz wyniki ? To
                                jest ta siła proeuropejska, jest nią większość wyborców.

                                > Wiesz juz mi sie nudzi tlumaczyc rzeczy oczywiste...

                                Nam też, ale jeszcze trochę potłumaczymy - może w końcu coś do Ciebie dotrze.

                                S.
                                • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Nie bierz sie za rzeczy zbyt trudne dla ciebi IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 17.05.04, 19:38
                                  NIE!! Czy jak Rosja nawiazala partnerskie stosunki z uE to znaczy ze zaczela
                                  negocjowac wstapienie do uE???Niestety bez myslenia sie nie obejdzie.
                                  Ilosc zwolennikow Millera pokazaly wybory pamietasz wyniki?Co z nich zostalo?
                                  Jaki z tego wniosek?Referendum nie pokazalo ilosc zwolennikow akcesji tak samo
                                  jak wybory nie pokazaly ilosci zwolennikow Millera.Pokazaly tylko co wychodzi
                                  jesli ludzie glosuja w ciemno...
                                  • 1tomasz1 Re: Nie bierz sie za rzeczy zbyt trudne dla ciebi 18.05.04, 10:27
                                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                    > NIE!! Czy jak Rosja nawiazala partnerskie stosunki z uE to znaczy ze zaczela
                                    > negocjowac wstapienie do uE???Niestety bez myslenia sie nie obejdzie.

                                    Reszta nie warta newt komentarza.
                                    Widzę, że już po maturze? Ale czytać ze zrozumieniem dalej nie potrafisz.
                                    "Styczeń 1990: Początek pierwszych negocjacji o umowie stowarzyszeniowej."
                                    Widzisz, fobie, różnicę pomiędzy stowarzyszeniem a stosunkami partnerskimi???
                                    Jak dziecko...
                                    Odpowiadaj spokojnie. Najpierw łeb pod zimną wodę. :)
                                • Gość: polimer pała z wiedzy o integracji!!! IP: *.pronet.lublin.pl 17.05.04, 19:49
                                  > Negocjacje w sprawie naszego wstąpienia do UE rozpoczęły się w 1990 roku. Czy
                                  > z USA negocjujemy warunki, na jakich mamy się stać kolejnym stanem ?

                                  www.polska-ue.radzionkow.pl/polska_ue/integr/przebieg.html
                                  • Gość: BRvUngern-Sternber Dzieki stary... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 17.05.04, 19:55
                                    To probowalem z nich wydusic ale jak widac zwolennikom UE wiedza o UE nie jest
                                    do niczego potrzebna a nawet jest zbedna.Wystarczy ideologia.
                                    A wiec ustalilismy ostatecznie.RZAD ZACZL ASPIROWAC DO UE OD 1998 ROKU.Kropka.
                                    • snajper55 Re: Dzieki stary... 18.05.04, 00:30
                                      Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                      > To probowalem z nich wydusic ale jak widac zwolennikom UE wiedza o UE nie jest
                                      > do niczego potrzebna a nawet jest zbedna.Wystarczy ideologia.
                                      > A wiec ustalilismy ostatecznie.RZAD ZACZL ASPIROWAC DO UE OD 1998 ROKU.Kropka.

                                      Kropka ? ᡑ maja 1990 - złożenie przez Polskę oficjalnego wniosku o
                                      rozpoczęcie negocjacji umowy o stowarzyszeniu ze Wspólnotami Europejskimi.< Tak
                                      więc Polska zaczęła aspirować do UE w 1990 roku. Teraz rzeczywiście kropka.

                                      S.
                                      • 1tomasz1 Re: Dzieki stary... 18.05.04, 10:37
                                        snajper55 napisał:

                                        > Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):
                                        >
                                        > > To probowalem z nich wydusic ale jak widac zwolennikom UE wiedza o UE nie
                                        > jest
                                        > > do niczego potrzebna a nawet jest zbedna.Wystarczy ideologia.
                                        > > A wiec ustalilismy ostatecznie.RZAD ZACZL ASPIROWAC DO UE OD 1998 ROKU.Kro
                                        > pka.
                                        >
                                        > Kropka ? ᡑ maja 1990 - złożenie przez Polskę oficjalnego wniosku o
                                        > rozpoczęcie negocjacji umowy o stowarzyszeniu ze Wspólnotami Europejskimi.<
                                        > Tak
                                        > więc Polska zaczęła aspirować do UE w 1990 roku. Teraz rzeczywiście kropka.
                                        >
                                        > S.
                                        Ten koleś przypomina mi Giertycha, który na siłę próbował przeinaczać
                                        rzeczywistośc i przekłamywać słowa Jana Pawła II.
                                        Więc jeszcze raz, co chcesz udowodnić? Że Polska zdecydowała o przystąpieniu do
                                        UE w 1998 roku? Przecież to jest bzdura i sam o tym dobrze wiesz.
                                        Ja to co cytuję poniżej nie trafi do Ciebie, autenycznie odeślę Cię do
                                        psychiatryka. :)
                                        Może wreszcie łaskawie rozróżnisz wolę i deklarację przystąpienia do UE (1990
                                        r), a rozpoczęcie oficjalnych negocjacji (1998 r.)?
                                        Łopatologicznie: to tak jak spisanie umowy przedwstępnej kupna mieszkania a
                                        wybranie się do notariusza i sfinalizowanie sprawy. Niemniej sprawa kupna była
                                        już przesądzona wcześniej. Poniał, fob?
                                        Wiem, że kumasz tylko się zgrywasz bo Ci do teorii nie pasuje.
                                        "W 1990 r. rząd Tadeusza Mazowieckiego ogłosił, iż połączenie się z Europejską
                                        Wspólnotą Gospodarczą (EWG) jest najważniejszym celem polskiej polityki
                                        zagranicznej. Na paryskim szczycie 7 najbardziej uprzemysłowionych państw
                                        świata zapadła decyzja o przyznaniu Polsce i Węgrom pomocy gospodarczej.
                                        Koordynacją tego zadania zająć się miała Komisja Wspólnoty Europejskiej, która
                                        zainicjowała ją w postaci programu PHARE (Poland, Hungary – Assistance for
                                        Restructuring of their Economies). Już w lipcu 1989 r. została utworzona Misja
                                        RP przy Wspólnocie Europejskiej w Brukseli, we wrześniu 1989 r. podpisana
                                        została umowa o handlu i współpracy handlowej i gospodarczej z EWG, a w
                                        październiku podjęte zostały nieoficjalne rozmowy w sprawie stowarzyszenia
                                        Polski ze Wspólnotą. 25 maja 1990 r. Polska złożyła w Brukseli oficjalny
                                        wniosek o rozpoczęcie negocjacji umowy o stowarzyszeniu ze Wspólnotą
                                        Europejską. Konsekwencją tych działań było powołanie w styczniu 1991 r. przez
                                        Radę Ministrów Urzędu pełnomocnika rządu ds. integracji europejskiej oraz
                                        pomocy zagranicznej (nominację na to stanowisko otrzymał Jacek Saryusz-Wolski).

                                        Pomimo zaciekłej dyskusji, wszystkie rządy po 1989 r. - bez względu na swoją
                                        polityczną przeszłość - utrzymywały prozachodni kurs. Po 8 rundach negocjacji,
                                        polski rząd 19 grudnia 1991 r. podpisał układ o stowarzyszeniu Polski ze
                                        Wspólnotą Europejską. Zakładał on, że w ciągu 10 lat powstanie strefa wolnego
                                        handlu towarami przemysłowymi pomiędzy naszym krajem a Wspólnotą. Układ został
                                        ratyfikowany 20 października 1992 r. przez ówczesnego prezydenta - Lecha
                                        Wałęsę. Mając na uwadze założenia układu, w styczniu 1993 r. Rada Ministrów
                                        przyjęła program działań dostosowawczych systemu prawnego do wymagań UE (w 1992
                                        r. Traktat z Maastricht przekształcił EWG w UE). W czerwcu tego samego roku
                                        przywódcy UE zebrani w Kopenhadze wyrazili wolę przyjęcia w przyszłości państw
                                        stowarzyszonych, jeśli spełnią one wyznaczone im kryteria polityczne i
                                        gospodarcze, a sama Unia będzie do tego odpowiednio przygotowana."
                                        • Gość: PABLO z niecierpliwością IP: 193.28.230.* 18.05.04, 18:39
                                          Z niecierpliwością czekam na kolejne referendum tym razem w sprawie pozostania
                                          w UE. jestem nawet skłonny poczekać 5 lat aby ludzie mieli czas przywknąć i
                                          poznać dobrodziejstwa UE. Teraz mogliby omylnie wziąc spekulacyjne wzrosty cen
                                          za winę UE. To co będzie referendum? dolary przeciwko orzechom że nikt tego nie
                                          przewiduje. rozwód z żoną no problem ale żeby naród powtórnie wypowiadał się na
                                          temat UE? Tego Wielki Wschód nie bierze pod uwagę.
                                          • 1tomasz1 Re: z niecierpliwością 19.05.04, 09:09
                                            Gość portalu: PABLO napisał(a):

                                            > Z niecierpliwością czekam na kolejne referendum tym razem w sprawie
                                            pozostania
                                            > w UE. jestem nawet skłonny poczekać 5 lat aby ludzie mieli czas przywknąć i
                                            > poznać dobrodziejstwa UE. Teraz mogliby omylnie wziąc spekulacyjne wzrosty
                                            cen
                                            > za winę UE. To co będzie referendum? dolary przeciwko orzechom że nikt tego
                                            nie
                                            >
                                            > przewiduje. rozwód z żoną no problem ale żeby naród powtórnie wypowiadał się
                                            na
                                            >
                                            > temat UE? Tego Wielki Wschód nie bierze pod uwagę.

                                            ????? A może referendum w sprawie NATO? Przecież są już, nie pierwsze ofiary
                                            wynikające z przynależności do tej organizacji.
                                            A może wpiszmy do konstytucji, że co roku będziemy mieli referendum?
                                          • snajper55 Re: z niecierpliwością 19.05.04, 12:32
                                            Gość portalu: PABLO napisał(a):

                                            > Z niecierpliwością czekam na kolejne referendum tym razem w sprawie pozostania
                                            > w UE. jestem nawet skłonny poczekać 5 lat aby ludzie mieli czas przywknąć i
                                            > poznać dobrodziejstwa UE. Teraz mogliby omylnie wziąc spekulacyjne wzrosty cen
                                            > za winę UE. To co będzie referendum? dolary przeciwko orzechom że nikt tego
                                            > nie przewiduje.

                                            A dlaczego nie ? Wszystko zależy od wyborców. Jeśli większość z nich zagłosuje
                                            na partie chcące takie referendum przeprowadzić, to takie partie będą miały w
                                            Sejmie większość i referendum zarządzą. Proste, prawda ?

                                            > rozwód z żoną no problem ale żeby naród powtórnie wypowiadał się na
                                            > temat UE? Tego Wielki Wschód nie bierze pod uwagę.

                                            Jeśli naród będzie chciał, to referendum będzie. Ale najpierw trzeba chcieć.

                                            S.
                                            • Gość: PABLO Re: z niecierpliwością IP: 193.28.230.* 19.05.04, 18:57
                                              Nie mam nic przeciwko referendum na temat pozostawania w NATO!
                                              Być może w następnych wyborach górą będą partie eurosceptyczne - zobaczymy czy
                                              można przeprowadzić referendum na temat pozostania w UE. Będzie to bardzo
                                              interesujący eksperyment. Poczekajmy jeszcze na wzrost cen pieczywa. Unia ma
                                              też pecha z cenami paliw. Taka koincydencja źle wróży poparciu dla integracji.
                                              Ludzie mogą kojarzyć te fakty. Ale co zrobić widać tak być miało. Może jakieś
                                              ceny zaczną spadać ale zdaje się nie będzie to dotyczyć koszyka przeciętnych
                                              wyborców. No i ten kataster. Na razie delikatnie żeby nie płoszyć króliczka.
                                              potem sie dowali 2%!!! Wszak gminy potrzebują pieniędzy!
                                              • snajper55 Re: z niecierpliwością 19.05.04, 22:43
                                                Gość portalu: PABLO napisał(a):

                                                > Nie mam nic przeciwko referendum na temat pozostawania w NATO!
                                                > Być może w następnych wyborach górą będą partie eurosceptyczne - zobaczymy czy
                                                > można przeprowadzić referendum na temat pozostania w UE. Będzie to bardzo
                                                > interesujący eksperyment.

                                                Oczywiście, że mozna. Tylko wydaje mi się, że nawet partie dziś eurosceptyczne,
                                                gdy (jeśli) tylko dojdą do władzy, natychmiast o wychodzeniu z UE przestaną
                                                mówić. Dobrze sobie zdają sprawę, co jest dla Polski, a więc i dla partii
                                                rządzących, korzystne.

                                                > Poczekajmy jeszcze na wzrost cen pieczywa.

                                                Jeśli ten wzrost wogóle będzie. Tyle miało rzeczy podrożeć, cukier paletami był
                                                wykupywany po 5 zł. ;))

                                                > Unia ma też pecha z cenami paliw. Taka koincydencja źle wróży poparciu dla
                                                > integracji. Ludzie mogą kojarzyć te fakty. Ale co zrobić widać tak być miało.

                                                Ci niedoinformowani rzeczywiście mogą.

                                                > Może jakieś
                                                > ceny zaczną spadać ale zdaje się nie będzie to dotyczyć koszyka przeciętnych
                                                > wyborców.

                                                Większa konkurencja teoretycznie powinna spowodować spadek cen. A co będzie -
                                                zobaczymy. Brak ceł też powinien wpłynąć na obniżkę cen.

                                                > No i ten kataster. Na razie delikatnie żeby nie płoszyć króliczka.
                                                > potem sie dowali 2%!!! Wszak gminy potrzebują pieniędzy!

                                                Kataster jest wszędzie. W USA też. Jest to jedyna sprawiedliwa metoda ustalania
                                                wysokości podatku od nieruchomości. Natomiast całkiem inną sprawą jest jego
                                                wysokość. W innych państwach metody obliczania tego podatku są czasem dość
                                                skomplikowane.

                                                S.
                                              • 1tomasz1 Re: z niecierpliwością 20.05.04, 08:00
                                                Pablo, widzę, że chyba po raz pierwszy pochwalasz coś, co zostało stworzone za
                                                czasów PRL-u. Mam na myśli obecnie obowiązujące socjalistyczne i "sprawiedliwe"
                                                zasady obliczania podatku od nieruchomości.
                                                Nie rozumiem jednego, jak gmina może łatać dziurę w budżecie narzucając
                                                wysokośc podatku niemożliwą do płacenia przez 95% jej mieszkańców (czyli
                                                wyborców, gmina czyli rada gminy)?
                                                Ty naprawdę myślisz, że nasz naród jest taki skrajnie głupi? Że cały czas
                                                będzie sam sobie strzelał bramki? Skad to przeświadczenie? Jakiś kompleks?
                                                Jeżeli jednak tak myślisz o Polsce i Polakch, to skąd ta pewność, że poze UE
                                                czy NATO wykażemy się nagle cechami diametralnie różnymi. I żeby było jasne,
                                                teksty o narzucaniu przez kogokolwiek podatku katastralnego możesz sobie między
                                                bajki włożyć.
                                                • Gość: PABLO Re: z niecierpliwością IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 23:08
                                                  Co jest sprawiedliwe? Że za droższą nieruchomość płacę więcej? Niby z jakiej
                                                  racji? Kto ma wyceniać te nieruchomości i na jakiej podstawie? komisja?
                                                  urzędnik? Będą tabele - wg tabeli to pani w US twierdziła że działki budowlane
                                                  są po 40 złotych metr kw podczas gdy można je było kupic po 20 zł. no ale Us
                                                  jest na rękę zawyżanie cen! Jeśli n danym terenie ktos będzie chciał skupic
                                                  ziemię to wystarczy że kupi małą działkę za horrendalnie wyokie pieniądze
                                                  zgłosi to do US a czy gminy a gmina juz w nastepnym roku wyliczy podatek od
                                                  wartości wg nowych cen? Co jaki czas będą wyceniane nieruchomości i kto będzie
                                                  za te wyceny płacił? Gmina nie skosi od ludzi pieniędzy? A dlaczegóż to bo ich
                                                  nie wybiorą w następnym roku? A co im tam nastepny rok! Przez ten czas co są
                                                  przy korycie tak sie nachapią że im wystarczy do końca zycia!
                                                  Nie mam dobrego zdania o Polakach! Sa przede wszystkim dezinformaowania a w
                                                  przypadku podatku katastralnego w ogóle nie są informowani!
                                                  • 1tomasz1 Re: z niecierpliwością 31.05.04, 09:31
                                                    Gość portalu: PABLO napisał(a):

                                                    > Co jest sprawiedliwe? Że za droższą nieruchomość płacę więcej? Niby z jakiej
                                                    > racji?

                                                    A niby z jakiej teraz za większą płacisz więcej. Myślałem, że jak mamy
                                                    kapitalizm, to liczy cię wartość, a nie ilość, Panie socjalisto.

                                                    > Kto ma wyceniać te nieruchomości i na jakiej podstawie? komisja?
                                                    > urzędnik?

                                                    Zobacz jak to się robi w USA lub W. Brytanii, a nie rób się na idiotę.
                                                    Te treści znajdziesz w internecie i to w wersji polskojęzycznej. :)

                                                    > Będą tabele - wg tabeli to pani w US twierdziła że działki budowlane
                                                    > są po 40 złotych metr kw podczas gdy można je było kupic po 20 zł. no ale Us
                                                    > jest na rękę zawyżanie cen! Jeśli n danym terenie ktos będzie chciał skupic
                                                    > ziemię to wystarczy że kupi małą działkę za horrendalnie wyokie pieniądze
                                                    > zgłosi to do US a czy gminy a gmina juz w nastepnym roku wyliczy podatek od
                                                    > wartości wg nowych cen?

                                                    Naprawdę jesteś w tej sprawie aż takim ignorantem? Tam gdzie ideologia, tam się
                                                    możesz popisać, gdzie konkrety, jesteś cieniutki, Pablo.

                                                    > Co jaki czas będą wyceniane nieruchomości i kto będzie
                                                    > za te wyceny płacił? Gmina nie skosi od ludzi pieniędzy? A dlaczegóż to bo
                                                    ich
                                                    > nie wybiorą w następnym roku? A co im tam nastepny rok! Przez ten czas co są
                                                    > przy korycie tak sie nachapią że im wystarczy do końca zycia!

                                                    Precz d..kracją! :)

                                                    > Nie mam dobrego zdania o Polakach! Sa przede wszystkim dezinformaowania a w
                                                    > przypadku podatku katastralnego w ogóle nie są informowani!

                                                    Co po Tobie widać. :)
                                                    Masz zdanie o Polakach. Z każdego postu, to widać: Polacy są ofiarami.
                                                    Zapytam więc: dlaczego teraz rząd nie przegłosuje podwyższenia podatku od
                                                    nieruchomości o 100% albo 1000%? Walną sprawiedliwie, każdemu po równo.
                                      • Gość: BRvUngern-Sternber Probuja na bezczelnego... IP: *.bg.am.lodz.pl 18.05.04, 19:18
                                        Wy to macie tupet nie dosc ze udowodniono wamm kompletna niewiedze i wykazano
                                        ze sie skompromitowaliscie to jeszcze dalej probujecie.Nie rozumiecie co to
                                        znaczy kraj STOWARZYSZONY.Stowarzyszonych jes wiele krajow cala europa cala
                                        Afryka.NIE ZNACZY TO ZE TE KRAJE ASPIRUJA DO UE.JAK SOBIE WTOBRAZACIE
                                        ASPIROWANIE DO UE w 1988 gdy rzad komunistyczny podjal starania o
                                        stowarzyszenie byl uklad warszawski i RWPG?Ja wiem ze na myslenie nic z wami
                                        nie zdzialam.Stowarzyszenie to nie CZLONKOWSTWO...
                                        • snajper55 Udajesz idiotę ? A może nie udajesz ? 18.05.04, 22:06
                                          Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                          > Wy to macie tupet nie dosc ze udowodniono wamm kompletna niewiedze i wykazano
                                          > ze sie skompromitowaliscie to jeszcze dalej probujecie.

                                          Cały czas udowadniasz swoją niewiedzę, żeby nie powiedzieć - głupotę.

                                          > Stowarzyszenie to nie CZLONKOWSTWO...

                                          Aspiprowanie do członkostwa to też nie członkowstwo, a właśnie o ASPIROWANIU
                                          wszak piszemy. Oto kilka faktów:

                                          ROK 1990

                                          25 maja
                                          Polska składa w Brukseli oficjalny wniosek o rozpoczęcie negocjacji umowy o
                                          stowarzyszeniu ze Wspólnotami Europejskimi.

                                          21 czerwca
                                          Polska, jako pierwszy kraj Europy Środkowej i Wschodniej, przedstawia Komisji
                                          Wspólnot Europejskich projekt tekstu układu o stowarzyszeniu ze Wspólnotami w
                                          formie Memorandum Rządu RP.

                                          10 września
                                          Zostaje powołany, w randze ambasadora, przedstawiciel Komisji Europejskiej w
                                          Polsce, a następnie powstaje Przedstawicielstwo Komisji Wspólnot Europejskich w
                                          Polsce.

                                          18 grudnia
                                          Zostaje podpisany pierwszy Program Indykatywny PHARE na 1991 r.

                                          22 grudnia
                                          Komisja Wspólnot Europejskich otrzymuje od Rady Ministrów mandat do prowadzenia
                                          oficjalnych rokowań z polskim rządem w sprawie układu o stowarzyszeniu
                                          Rzeczypospolitej Polskiej ze Wspólnotami Europejskimi; rozpoczęcie pierwszej
                                          rundy negocjacji.

                                          S.
                                          • Gość: BRvUngern-Sternber Udajesz idiotę ? A może nie udajesz ? IP: *.bg.am.lodz.pl 21.05.04, 19:40
                                            Poszukajcie czym sie rozni STOWARZYSZENIE od CZLONKOWSTWA.TO NIE TO
                                            SAMO.Douczcie sie...STOWARZYSZENIE NIE MA NIC WSPOLNEGO Z CZLONKOWSTWEM.
                                            • snajper55 Re: Udajesz idiotę ? A może nie udajesz ? 22.05.04, 01:22
                                              Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                              > Poszukajcie czym sie rozni STOWARZYSZENIE od CZLONKOWSTWA.TO NIE TO
                                              > SAMO.Douczcie sie...STOWARZYSZENIE NIE MA NIC WSPOLNEGO Z CZLONKOWSTWEM.

                                              My nie mówimy o członkostwie, tylko o aspirowaniu do członkostwa. Już
                                              zapomniałes o czym rozmawiasz ? Zapisuj sobie.

                                              S.
                                              • Gość: BRvUngern-Sternber Stowarzyszenie NIE JEST ASPIROWANIEM IP: *.bg.am.lodz.pl 24.05.04, 19:10
                                                do czlonkowstwa.Chlopcy nie odrobiliscie lekcji .DO NAUKI...Praca domowa.NA
                                                CZYM POLEGA STOWARZYSZENIE Z UE...
                                                • 1tomasz1 Re: Stowarzyszenie NIE JEST ASPIROWANIEM 25.05.04, 08:54
                                                  Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                                  > do czlonkowstwa.Chlopcy nie odrobiliscie lekcji .DO NAUKI...Praca domowa.NA
                                                  > CZYM POLEGA STOWARZYSZENIE Z UE...

                                                  No i po co się tak głupio upierasz. Na każdym kroku odowadniasz swoją
                                                  ignorancję. Popatrz, żaden fob Cię nie popiera.
                                                  Aaaa i jeszcze jedno, nieświadomie dostarczasz argumentów stronie przeciwnej.
                                                  Mam na myśli problem VAT. Pomyśl trochę może skumasz o tso chodzi. :)
                                                  • Gość: BRvUngern-Sternber ???? IP: *.bg.am.lodz.pl 25.05.04, 19:35
                                                    A coz to za belkot?
                                                  • 1tomasz1 Re: ???? 27.05.04, 10:04
                                                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                                    > A coz to za belkot?
                                                    :) Wreszcie zacząłeś czytać, to co piszesz?
                                                    No więc jak? Załapałeś już, fobie?
                                                  • klip-klap Re: Stowarzyszenie NIE JEST ASPIROWANIEM 27.05.04, 23:42
                                                    Ja popieram,choc dla prawdy ,nie ma znaczenia ilosc popierajacych.
                                                  • Gość: BRvUngern-Sternber Dzieki jak sam powiedziales prawda jest ponad IP: *.bg.am.lodz.pl 31.05.04, 19:32
                                                    glosowania.Nie no sprawa jest prosta z UE jest stowarzyszona prawie cala Afryka
                                                    Rosja itd...Nie oznacza to przeciez aspirowania do UE...Ale o czym mowa
                                                    przeciez oni nie maja podstawowej wiedzy o UE...To nie jest
                                                    smieszne.EUROMANIACY NIE WIEDZA CO POPIERAJA...Smiac sie?Plakac...
                                                  • 1tomasz1 Re: Dzieki jak sam powiedziales prawda jest ponad 01.06.04, 08:26
                                                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                                    > glosowania.Nie no sprawa jest prosta z UE jest stowarzyszona prawie cala
                                                    Afryka
                                                    >
                                                    > Rosja itd...Nie oznacza to przeciez aspirowania do UE...Ale o czym mowa
                                                    > przeciez oni nie maja podstawowej wiedzy o UE...To nie jest
                                                    > smieszne.EUROMANIACY NIE WIEDZA CO POPIERAJA...Smiac sie?Plakac...

                                                    Facet, jesteś najbardziej zakręconym kolesiem na tym forum. :)
                                                    I po co na każdym kroku udowadniasz swoją ignorancję?
                                                    Rosja i cała Afryka stowarzyszona z UE. Dawaj dowody. Tylko konkretnie, bez
                                                    wodolejstwa.
                                                    Wiesz, że do NAFTA weszła cała Ameryka Pd?
                                                  • Gość: BRvUngern-Sternber Wpsz haslo Lome... IP: *.bg.am.lodz.pl 01.06.04, 19:31
                                                    Naprawde ja cie nie bede douczal... tu nie szkolka...Ja wiem ze zwolennicy UE
                                                    wiedze o UE musza czerpac od nas...
                                                  • 1tomasz1 Re: Wpsz haslo Lome... 01.06.04, 19:57
                                                    Dzięki stary za konkret. :)
                                                    "Konwencje z Lome, umowy zawarte między Europejską Wspólnotą Gospodarczą i
                                                    krajami Afryki, Karaibów i Pacyfiku (AKP), określające zasady współpracy,
                                                    głównie z byłymi koloniami. Pierwsze układy obowiązywały w latach 1964–1969
                                                    (Yaounde I) i 1970–75 (Yaounde II), kolejne, gdy do Wspólnoty dołączyła Wielka
                                                    Brytania - w 1975–89 (Lome I, II, III).
                                                    Konwencja podpisana w 1990 (Lome IV) będzie obowiązywać do 2000, objęła 70
                                                    państw regionu, z którymi Wspólnoty nawiązały uprzywilejowane stosunki w
                                                    zakresie handlu, pomocy rozwojowej, kulturalnej. Na mocy tych układów produkty
                                                    z krajów AKP mają wolny dostęp do rynków Wspólnoty, funkcjonuje specjalny
                                                    fundusz chroniący przed wahaniami na rynkach lub zmniejszeniem produkcji, są
                                                    dofinansowane inwestycje gospodarcze i socjalne.
                                                    (...)
                                                    Prof. Jagdish Bhagwati z Uniwersytetu Columbia twierdzi zresztą, że regionalne
                                                    strefy często są blokami do budowy barykad, a nie pomostów. Nazywa je
                                                    wręcz "strefami preferencyjnymi", a nie strefami wolnego handlu. Jak wynika z
                                                    ekspertyz, powołanie strefy Mercosur sprawiło, że Argentyna, Brazylia, Paragwaj
                                                    i Urugwaj prowadzą między sobą wymianę handlową, nawet jeśli dane produkty
                                                    korzystniej byłoby kupować od kogoś innego. Z ideą wolnego rynku nie ma to nic
                                                    wspólnego.
                                                    Spory o subsydia rolne tak samo przeszkadzają w tworzeniu strefy wolnego handlu
                                                    obu Ameryk, jak w rokowaniach dotyczących całego globu. Powstanie FTAA byłoby
                                                    jednak na pewno korzystniejsze dla obu Ameryk i dla świata niż istnienie NAFTA
                                                    i Mercosur. Już w maju tego roku ma dojść do utworzenia strefy wolnego handlu
                                                    obejmującej UE i Mercosur. W przyszłości można więc oczekiwać porozumienia obu
                                                    Ameryk z Europą. Jak wtedy poczują się ci, którzy mówią, że wejście Polski do
                                                    NAFTA to mrzonka? Wreszcie - do 2020 r. strefę wolnego handlu mają stworzyć
                                                    państwa APEC (w tym USA, Chiny, Japonia, Rosja). Zdaniem ekspertów, decydujące
                                                    przy ocenie wartości stref handlowych jest to, czy rządy zawierające
                                                    porozumienie mają zamiar dążyć do liberalizacji handlu, czy też odgrodzić się
                                                    od reszty świata barierą protekcjonizmu. Innymi słowy - czy bloki mają służyć
                                                    rozwojowi handlu, czy też jego blokowaniu.
                                                    Na razie bloki handlowe są postrzegane jako "mniejsze zło" (w porównaniu z
                                                    brakiem liberalizacji). Jeśli potęgi gospodarcze oprą się naciskom
                                                    protekcjonistów, to te bloki mogą się okazać "większym dobrem", gdyż ich
                                                    istnienie w końcu powinno doprowadzić do stworzenia globalnej strefy wolnego
                                                    handlu w rezultacie "konkurencyjnej liberalizacji". Tak Robert Zoellick,
                                                    amerykański przedstawiciel ds. handlu, nazywa równoległe dążenie do uwalniania
                                                    handlu na różnych szczeblach: dwustronnym, regionalnym i
                                                    globalnym. "Uwalnianie" handlu to niemal kwestia życia i śmierci dla tych
                                                    państw (głównie afrykańskich), które na razie nie należą do żadnego liczącego
                                                    się bloku i pozostają na marginesie globalizacji."

                                                    NAFTA i Mercusor oraz UE i Mercusor też tworzą strefy wolnego handlu i co z
                                                    tego? To niby znaczy, że Brazylia stworzyszyła się UE?
                                                    Facet nie osłabiaj mnie.
                                                  • Gość: BRvUngern-Sternber No tak znalazles... IP: *.bg.am.lodz.pl 02.06.04, 19:38
                                                    Tylko nie zrozumiales.Ja nie mam czasu tlumaczyc nie mowiac juz o tym ze
                                                    rezultat bylby zerowy.Powtarzac nie ma sensu...Uklad stowarzyszeniowy NIE
                                                    OZNACZA KANDYDOWANIA DO UE.Tak jak kraje afrykanskie podpisujac uklad z UE nie
                                                    staly sie kandydtami.Celem byla wymiana handlowa...
                                                  • 1tomasz1 Re: No tak znalazles... 03.06.04, 16:41
                                                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                                    > Tylko nie zrozumiales.

                                                    :) I kto to mówi...

                                                    > Ja nie mam czasu

                                                    Ani wiedzy...

                                                    > tlumaczyc nie mowiac juz o tym ze
                                                    > rezultat bylby zerowy.Powtarzac nie ma sensu...Uklad stowarzyszeniowy NIE
                                                    > OZNACZA KANDYDOWANIA DO UE.

                                                    Niestety jesteś w błędzie. Spytaj innych fobów jakie mają zdanie na ten temat.
                                                    Któryś tu pisał, że tak naprawdę od 1991 roku jedną nogą jesteśmy w UE, że
                                                    narzucili na VAT itd. A kiedy podatwał ustawa o VAT? Ustalcie sobie wreszcie
                                                    jakąś wspólną linię.

                                                    > Tak jak kraje afrykanskie podpisujac uklad z UE nie
                                                    > staly sie kandydtami.Celem byla wymiana handlowa...

                                                    "Konwencje z Lome, umowy zawarte między Europejską Wspólnotą Gospodarczą i
                                                    krajami Afryki, Karaibów i Pacyfiku (AKP), określające zasady współpracy, (...)"
                                                    Czyli to była umowa a nie układ stowarzyszeniowy. Sam sobie odpowiedziałeś i
                                                    powinienem Cię dalej ignorować.
                                                    NAFTA i Mercusor oraz UE i Mercusor też tworzą strefy wolnego handlu i co z
                                                    tego? To niby znaczy, że Brazylia stworzyszyła się z UE tyle, że nie ma zamiaru
                                                    stwać się jej członkiem, a Polska stowarzyszyła się z UE, ale z tym zamiarem?
                                                    Powiedzmy sobie wprost: co innego umowa o wolnym handlu co innego
                                                    stowarzyszenie się. Jeżli tego nie rozróżniasz, to ja Ci serdecznie współczuję.
                                                  • Gość: BRvUngern-Sternber Dobra sprobujmy inaczej... IP: *.bg.am.lodz.pl 03.06.04, 19:24
                                                    Norwegia i Szwajcaria sa stowarzyszone z UE.CZY TE KRAJE ASPIRUJA DO UE?
                                                  • 1tomasz1 Re: Dobra sprobujmy inaczej... 04.06.04, 10:12
                                                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                                    > Norwegia i Szwajcaria sa stowarzyszone z UE.CZY TE KRAJE ASPIRUJA DO UE?

                                                    Ale mieszasz, jak w betoniarce.
                                                    Norwegia to EOG, pamiętasz? I już robiła 2 razy referendum więc raczej aspiruje.
                                                    Szwajcaria stowarzyszona? Hmmm. To coś nowego. Przeczytaj na czym polega to
                                                    stowarzyszenie:
                                                    "Unia Europejska i Szwajcaria przypieczętowały w Brukseli kompromis dotyczący 9
                                                    porozumień o współpracy dwustronnej. Przewidują one m.in. wejście Szwajcarii na
                                                    przełomie 2006 - 2007 do europejskiego obszaru z Schengen, swobodny przepływ
                                                    osób i uporządkowanie sprawy opodatkowania zysków kapitałowych obywateli Unii
                                                    za granicą UE.
                                                    Po latach negocjacji osiągnięto przełom w minionym tygodniu, gdy Unia zapewniła
                                                    Szwajcarię, że tajemnica bankowa nie zostanie zagrożona. To pozwoliło
                                                    odblokować cały pakiet 9 umów."

                                                    A co do stowarzyszenie itd, to oficjalnie mówi się, że:
                                                    UE - to 25 krajów, wiadomo
                                                    do tego dochodzi EOG, widomo
                                                    i mamy jeszcze Rumunię, Bułgarię i Turcję (ewentualnie Izrael), jako kraje
                                                    stowarzyszone w ramach umów dwustronnych.
                                                    Amen.
                                                  • 1tomasz1 Re: Dobra sprobujmy inaczej... 04.06.04, 14:23
                                                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                                    > Norwegia i Szwajcaria sa stowarzyszone z UE.CZY TE KRAJE ASPIRUJA DO UE?
                                                    I jeszcze jedno: zgadnij kto to powiedział? :)
                                                    " Jak pan ocenia kondycję sektora bankowego, czy polskie banki są dobrze
                                                    przygotowane do konkurowania w Unii Europejskiej?

                                                    – Trzeba pamiętać, że do Unii wchodzimy od 1990 r. A więc nie jest tak, że
                                                    długo nic się nie działo, aż nagle, 1 maja 2004 r., nastąpił wielki wstrząs. 1
                                                    maja br. to data zamknięcia bardzo ważnego procesu wchodzenia do UE i początek
                                                    członkostwa w tej Wspólnocie. To dotyczy wszystkich sektorów gospodarki. W
                                                    dziedzinie bankowości Polska stopniowo przyjmowała legislację unijną i pod tym
                                                    względem jesteśmy podobni do innych członków Wspólnoty. Stworzyliśmy sprawne
                                                    instytucje nadzorcze. W 1989 r. w Polsce właściwie banków nie było. Te, które
                                                    istniały, nie miały nic wspólnego z bankowością komercyjną. Od tego czasu
                                                    większość banków przeszła do sektora prywatnego, co jest niezmiernie ważne dla
                                                    ich efektywności, bo jeśli banki są państwowe, to są narażone na polityczne
                                                    naciski. Podobnie jak inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej, w sektorze
                                                    bankowym mamy duży udział inwestorów zagranicznych, ale wyróżnia nas to, iż
                                                    jest to kapitał z wielu krajów, a więc nie ma dominacji jednego państwa. Jest
                                                    pewien odsetek kredytów, na które banki utworzyły rezerwy, ale w ostatnich
                                                    miesiącach ten odsetek maleje."
                                                  • Gość: BRvUngern-Sternber Pytam drugi raz... IP: *.bg.am.lodz.pl 04.06.04, 14:29
                                                    Czy Szwajacaria i Norwegia aspiruja do UE?Sa to kraje stowarzyszone...Jesli
                                                    trgo nie wiesz to nie moja wina...Po prostu STOWARZYSZENIE nie oznacza checi
                                                    przystapienia do UE i tyle...Twoje odpowiedzi sa nie na temat...
                                                  • 1tomasz1 Re: Pytam drugi raz... 04.06.04, 15:11
                                                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                                    > Czy Szwajacaria i Norwegia aspiruja do UE?

                                                    Norwegia tak. Szwajcaria, póki co nie, aczkolwiek jest coraz bliżej.

                                                    > Sa to kraje stowarzyszone...

                                                    Gdzie to wyczytałeś?
                                                    Jeżeli członek EOG może nie być stowarzyszony z UE.

                                                    < Jesli
                                                    > trgo nie wiesz to nie moja wina...Po prostu STOWARZYSZENIE nie oznacza checi
                                                    > przystapienia do UE i tyle...Twoje odpowiedzi sa nie na temat...

                                                    Facet, daj już spokój. Dość już się ośmieszyłeś. W przeciwieństwie do forum o
                                                    feminizmie, tu liczą się konkrety. ;)
                                                    A co do cytatu. Zatrybiłeś?
                                                  • Gość: BRvUngern-Sternber Norwegia aspiruje do UE?Kopernik byla kobieta? IP: *.bg.am.lodz.pl 08.06.04, 19:47
                                                    Najwyrazniej nie jest ci wiadome ze Norwegia i Szwajcaria sa stowarzyszone?O
                                                    czym chcesz jeszcze rozmawiac?
                                                  • 1tomasz1 Re: Norwegia aspiruje do UE?Kopernik byla kobieta 09.06.04, 09:46
                                                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                                    > Najwyrazniej nie jest ci wiadome ze Norwegia i Szwajcaria sa stowarzyszone?O
                                                    > czym chcesz jeszcze rozmawiac?

                                                    Poproszę o oficjalny dokument stwierdzający ten fakt.

                                                    I jeszcze taki cytat z oficjalnego źródła:
                                                    "Oficjalny wniosek o rozpoczęcie negocjacji o członkostwo w Unii Europejskiej
                                                    Polska złożyła 25 maja 1990 r., a zakończyła je 13 grudnia 2002 r. na szczycie
                                                    w Kopenhadze."
                                                    Powiedz chociaż, że Ci głupio. :))))
                                                  • snajper55 Oczywiście, że aspiruje. 09.06.04, 12:02
                                                    Norwegia starała się o członkostwo w Unii Europejskiej aż cztery razy. W latach
                                                    1962 i 1967 weto postawiła Francja nie chcąc w ówczesnym EWG mieć kraju małego,
                                                    zacofanego i biednego, do którego trzeba dopłacać. W referendach w 1972 i 1994
                                                    to Norwegowie, z kolei, powiedzieli Unii nie.

                                                    S.
                                                  • 1tomasz1 Re: Oczywiście, że aspiruje. 09.06.04, 13:45
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > Norwegia starała się o członkostwo w Unii Europejskiej aż cztery razy. W
                                                    latach
                                                    >
                                                    > 1962 i 1967 weto postawiła Francja nie chcąc w ówczesnym EWG mieć kraju
                                                    małego,
                                                    >
                                                    > zacofanego i biednego, do którego trzeba dopłacać. W referendach w 1972 i
                                                    1994
                                                    > to Norwegowie, z kolei, powiedzieli Unii nie.
                                                    >
                                                    > S.

                                                    Snajper, pisałem to temu kolesiowi. Idzie w zaparte. Co mu zresztą pozostało?
                                                    Rzuć sobie okiem na forum o feminizmie, jak się tam nasz kolega realizuje. :)
                                                    Zresztą mamy lepszą rozrywkę: JAN Z KROSNA WRÓCIŁ! I to w najlepszy wydaniu.
                                                    Palce lizać... :)
                                                  • snajper55 Re: Oczywiście, że aspiruje. 09.06.04, 14:18
                                                    1tomasz1 napisał:

                                                    > Snajper, pisałem to temu kolesiowi. Idzie w zaparte. Co mu zresztą pozostało?

                                                    Zamilknąć i się wstydzić. Albo w odwrotnej kolejności. :))

                                                    > Rzuć sobie okiem na forum o feminizmie, jak się tam nasz kolega realizuje. :)

                                                    Ooo, to on także feminista ? A może pisze jako Basia ? ;)))

                                                    > Zresztą mamy lepszą rozrywkę: JAN Z KROSNA WRÓCIŁ! I to w najlepszy wydaniu.
                                                    > Palce lizać... :)

                                                    Ja tam wolę Pabla. On się świetnie zna na Wielkim Wschodzie (nie mylić z
                                                    Bliskim Wschodem). ;)) Jan jest katolicko-nudny i w kółko cytuje.

                                                    S. :))
                                                  • dziejas Re: Oczywiście, że aspiruje. 09.06.04, 14:24
                                                    wniosek prosty - to rzad norwegii aspiruje do ue... ludzie natomiast jakos nie
                                                    bardzo :)
                                                  • snajper55 Re: Oczywiście, że aspiruje. 09.06.04, 14:29
                                                    dziejas napisał:

                                                    > wniosek prosty - to rzad norwegii aspiruje do ue... ludzie natomiast jakos nie
                                                    > bardzo :)

                                                    O ludziach nie można powiedzieć nic konkretnego, bo jedni chcą, a drudzy - nie.
                                                    Których jest więcej ? Raz tych, raz tamtych. Dlatego najczęściej bierze się pod
                                                    uwagę działania rządu. Rząd występuje o włączenie Norwegii do UE, czyli
                                                    Norwegia aspiruje do UE. Stąd moje twierdzenie o aspiracji Norwegii do UE.

                                                    A to, czy jest stowarzyszona, czy nie, nie ma żadnego znaczenia. Spór jest o
                                                    ASPIROWANIE do UE.

                                                    S.
                                                  • dziejas Re: Oczywiście, że aspiruje. 09.06.04, 14:31
                                                    ok. moge przyjac do wiadomosci twoj punkt widzenia. ale nie musze sie z nim
                                                    zgadzac :)
                                                  • 1tomasz1 Re: Oczywiście, że aspiruje. 09.06.04, 14:58
                                                    dziejas napisał:

                                                    > ok. moge przyjac do wiadomosci twoj punkt widzenia. ale nie musze sie z nim
                                                    > zgadzac :)

                                                    To ja może przypomnę o co chodzi. Niejaki BRvUngern-Sternber obstaje przy tym,
                                                    ze Polska aspiruje do UE dopiero (najwcześniej) od 1998 r. Przy okazji musi
                                                    więc udowodnić, że to nasze całe wcześniejsze stowarzyszenie, które
                                                    zaliczyliśmy po drodze nie ma nic wspólnego z aspirowaniem. Dlatego też pisze
                                                    te wszystki głupoty o stowarzyszeniu połowy świata z UE:
                                                    "Nie rozumiecie co to znaczy kraj STOWARZYSZONY.Stowarzyszonych jes wiele
                                                    krajow cala europa cala Afryka. NIE ZNACZY TO ZE TE KRAJE ASPIRUJA DO UE."
                                                    "Pierwsze slysze od 1990 naszym celem jest UE i NATO.Cos ci sie pomylilo.W 1990
                                                    roku istnial jeszcze ZSRR i rzad w Polsce nawet nie myslal o UE i NATO."
                                                    W ten sposób zaś chce pokrętnie udowodnić, że referenda były manipulowane i tak
                                                    naprawdę nikt się spoleczeństwa o zgodę na przystąpienie do UE nie pytał. :)
                                                  • Gość: BRvUngern-Sternber Dobra koncze to... IP: *.bg.am.lodz.pl 09.06.04, 19:36
                                                    Z jednej strony chlopcy pisza ze Norwegia nie jest stowarzyszona a z drugiej ze
                                                    aspiruje do UE.To przypomina kawal o adwokacie ktory tak gorliwie bronil
                                                    klienta ze twierdzac ze jest absolutnie niewinny prosil o jak najmniejszy
                                                    wymiar kary :o))).Chlopcy pobili juz wszystkie szczyty absurdu,niewiedzy i baku
                                                    logiki a mi juz sie znudzilo powtarazc w kolo to samo...
                                                  • dziejas Re: Oczywiście, że aspiruje. 10.06.04, 02:18
                                                    gratuluje spostrzegawczosci !! jak slusznie zauwazyles wlazlem w rozmowe nie
                                                    czytajac wczesniej o co w niej chodzi - przyznaje sie:)
                                                    a czy referenda byly manipulowane? mysle, ze troche byly... w koncu nie mowilo
                                                    sie ludziom wszystkiego, a jak ktos zadawal pytania byl lekcewazony (tak, tak...
                                                    sam wyslalem kilka pytan do ukie, na odpowiedzi czekam do dzisiaj :)!!) nie
                                                    znaczy to, ze manipulowano wynikami, ale raczej opinia publiczna i ocena ludzi
                                                    co do konsekwencji czlonkowstwa. zreszta, nawet gdyby referendum bylo na nie
                                                    powtarzalibysmy do skutku... w druga strone chyba tak to nie funkcjonuje? to tez
                                                    pewien rodzaj manipulacji... znaczna czesc ludzi uwierzyla, ze sprawa i tak jest
                                                    przesadzona.
                                                    zreszta... na prawde nie bylem w temacie a tytul tego posta 'rzucil' mi sie w
                                                    oczy... i napisalem. a swoje slowa podtrzymuje :)
                                        • 1tomasz1 Re: Probuja na bezczelnego... 19.05.04, 09:14
                                          A mnie się podoba, jak udajesz(?) idiotę. :)
                                          Pracujesz może w Biurze ds. integracji z UE? Macie tam takie... :)))
                                          Oj, niezbyt dobrze świadczysz o eurosceptykach.
                                          I fakty:
                                          "W 1990 r. rząd Tadeusza Mazowieckiego ogłosił, iż połączenie się z Europejską
                                          Wspólnotą Gospodarczą (EWG) jest najważniejszym celem polskiej polityki
                                          zagranicznej."
                                          Kiedy Rosja ogłosiła coś podobnego?
                                          Wyjaśnij w jaki sposób stowarzyszona jest cała Afryka?
                                          A prosiłem: łeb pod zimną wodę. I czytać, czytać co się pisze. A wcześniej
                                          myśleć. :)))))
    • dziejas Re: Tak/NIE 19.05.04, 19:49
      zapomniales juz??? program partii - programem narodu...
      pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja