Gość: woti
IP: 62.233.173.*
12.05.04, 19:29
Panie Płażyński: - Pan sobie żartujesz, a Polska gore! - chciałoby sie
zawołać.
A mi się wydaje, że partii na prawicy jest już znakomicie dość i źle Pan
czyni, próbując tworzyć nastepną kanapę.
Mówiąc poważnie: brakuje partii, która zapominając o historycznych polskich
podziałach, juz niemal nieistotnych, zespoliłaby obywateli o pogladach
centrolewicowych - takich, którzy są "liberalną prawicą SLD" i "socjalnymi
liberałami". Czymś podobnym mogła być Unia Wolności, ale zgubił ja ostracyzm
wobec tych, którzy kiedyś byli w PZPR oraz "inteligencka rozlazłość" oraz
zarozumialstwo liderów. Potrzebna jest po prostu partia z wyraźnym programem
prorynkowym, nie bojaca się powiedzieć Polakom: Jest źle w tym i w tym, w
tamtym jest lepiej albo i dobrze. Poprawki będziemy robić w następujacy
sposób - podatki takie, zasiłki takie; przepisy takie, procedury owakie itd.
Jej liderzy powinni też mieć odwagę najwiekszych mężów stanu XX wieku, którzy
nie bali się powiedzieć swoim narodom: Czekają nas pot i łzy i nie pytajcie,
co Polska może dać Wam, lecz co Wy możecie zrobić dla Polski!
Ważne też chyba byłoby, aby taka partia gwarantowała pełną jawność życia
publicznego i gospodarczego - wszelkie tajemnice chronią nie obywateli,
lecz "przekręty przekrętasów".