Gość: Bustaw
IP: *.crowley.pl
13.05.04, 18:39
To nieszczęście socjalistycznej gospodarki. Ameryka już zapomniala o okresie
dekoniunktury, w Azji schladzają gospodarkę a ekonomiczno-finansowe
fundamenty UE kruszą się z roku na rok. A co ze "strategią lizbońską"?
Przecież UE ma być w 2010 roku nr 1 w gospodarce światowej. Wróćmy na ziemię.