Dodaj do ulubionych

Teraz prawie wszyscy Polacy chcą wyjść z UE!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.04, 21:56
No i po medialnej radości!
W Podkarpackich "Super Nowościach" na pierwszej stronie dziś czytamy;
"Za dwa - trzy lata podatki lokalne mogą wzrosnąć nawet dziesięciokrotnie.

Kataster jest, podatek katastralny będzie.

2 tys. zł rocznie, zamiast 150 zł obecnie, zapłacą być może właściciele
małych jednorodzinnych domków na niewielkich działkach. Tyle może wynieść
podatek katastralny, który Ministerstwo Finansów planuje wkrótce wprowadzić.
sdfdsf Przygotowania do wprowadzenia podatku katastralnego, czyli
obliczanego od rzeczywistej wartości nieruchomości, wchodzą w ostatnią fazę -
mówi Janina Dyjak, dyrektor wydziału finansowego Urzędu Miasta Rzeszowa.
Jeżeli stawka podatku katastralnego wyniesie 1 proc. wartości
nieruchomości, to właściciele wielu domków jednorodzinnych staną przed widmem
utraty dorobku całego życia. Co zrobi emeryt mieszkający w 120-metrowej
szeregówce na 3-arowej działce, gdy co roku będzie musiał gminie zapłacić
gminie 2000 zł podatku katastralnego? Jeżeli wątła emerytura nie wystarczy,
sprzeda dorobek swojego życia i będzie musiał szukać mieszkania komunalnego.
Zachodni inwestorzy już ostrzą sobie zęby na wykup takich domków w Polsce.
Podatek katastralny nieuchronnie zostanie wprowadzony. Nie wiadomo tylko na
razie kiedy i ile wyniesie jego stawka.
Co to jest ten kataster Ewidencja nieruchomości, nazywana katastrem, jest
już w Polsce zrobiona. Jeszcze tylko w niektórych gminach trwają ostatnie
prace nad jej aktualizacją. Kataster będzie podstawą do naliczania podatku
katastralnego. Ministerstwo Finansów planuje jego wprowadzenie od początku
2007 r. Biorąc pod uwagę zaawansowanie prac nad system, bardziej realne
wydaje się, że nastąpi to rok później, czyli 1 stycznia 2008 r. - Od początku
przyszłego roku w gminach zostanie utworzona ewidencja podatkowa
nieruchomości – mówi Janina Dyjak, dyrektor wydziału finansowego Urzędu
Miasta Rzeszowa. – Ministerstwo Finansów przygotowuje odpowiedni program i w
sierpniu pracownicy przejdą przeszkolenie w jego obsłudze. Ta elektroniczna
ewidencja zostanie nałożona na, również elektroniczną, mapę katastralną.
Będzie to podstawą do ustalania wysokości podatku katastralnego. Podatek
katastralny zastąpi podatki od nieruchomości, rolny i leśny. Będzie obliczany
od rzeczywistej wartości nieruchomości lub gruntu rolniczego, a nie jak
dotychczas od powierzchni. Inną kwotę podatku zapłaci wiec właściciel
mieszkania w centrum miasta, a inną na jego obrzeżach. Różnice będą nawet
między sąsiadami z tej samej klatki schodowej. Drożej będą płacili mieszkańcy
pierwszego piętra, taniej ci z parteru lub ostatniego piętra. Zdaniem
ekonomistów, taki system jest bardziej sprawiedliwy i dlatego jest
powszechnie stosowany w większości krajów na zachodzie Europy i w Stanach
Zjednoczonych.
Czym to grozi
Ponieważ podatek katastralny będzie obliczany od rzeczywistej wartości
posiadanej nieruchomości, może spowodować niechęć do modernizacji i
remontowania posiadanych budynków. Każda złotówka zainwestowana w mieszkanie
czy domek to wzrost jego wartości i wyższy podatek. Wiele nieremontowanych
domów będzie więc ulegało stopniowemu zniszczeniu. Każdy kto zamierza budować
własną willę, czy daczę będzie musiał uwzględnić to, że wartość jego działki
gwałtownie wzrośnie, a za tym i podatek.
Ile wyniesie stawka katastru
W zachodniej Europie stawka podatku katastralnego wynosi od 0,6 do nawet
5 proc. wartości nieruchomości. Tam jednak roczny dochód przeciętnej rodziny
to 25 – 30 proc. wartości posiadanego domu. W Polsce, zaledwie ok. 10 proc.
Dla emerytów, mieszkających w pracowniczych domkach te proporcje są znacznie
gorsze.
- Na razie nie ma jeszcze żadnych decyzji w sprawie stawki podatku
katastralnego – wyjaśnia Janina Dyjak. – Ministerstwo Finansów prowadzi
obecnie przygotowania do jego wprowadzenia. Decyzje o wysokości zapadną
później.
Mówi się o stawkach od 0,5 do nawet 2 proc. Ponieważ podatek katastralny
w całości zasili gminne budżety, to lokalne samorządy ustalą ostateczną
wysokość obciążeń fiskalnych. Czy doprowadzą nasze społeczeństwo do
bankructwa?" KRZYSZTOF ROKOSZ Super Nowości z dnia: 18_05_2004

I po co nam była ta UE z tym narzuconym podatkiem katastralnym?-zadają sobie
pytanie Polacy.
Mało już jest takich, kto by potrafił z niej się cieszyć .
Teraz prawie wszyscy Polacy chcą wyjść z tej UE!!!
Pozdrawiam.


Obserwuj wątek
    • Gość: Travel Piszesz bzdury IP: *.acn.waw.pl 19.05.04, 02:10
      Po pierwsze kataster to porzadek.
      Po drugie posiadanie jakiejs nieruchomosci wiaze sie rowniez z korzystaniem z
      jakiejs miejscowej infrastruktury, wiec na to wspolne dobro ktos lozyc musi.

      Czy uwazasz za normalne, ze jesli kogos nie stac na 120 metrowe mieszkanie,
      to "panstwo" ma mu pomagac i doplacac do tego? Panstwo to moje podatko od
      dochodow i ja nie chce doplacac. Wole, aby moje podatki byly w wiekszym stopniu
      inwestowane w naukę, a nie w rozdawnictwo, bo ja patrze na przyszlosc tego
      kraju w perspektywie 20 - 30 letniej.

      Co ma UE a tymi projektami?
      Na razie mowi o nich od dawna, na dlugo przed wejsciem do Unii MINISTERSTWO
      FINANSOW.

      Podatków nikt nie lubi płacić, za to korzystać z dóbr wspólnych uwielbmiamy.
      W nowoczesnych gospodarkach pieniędzy ani się nie drukuje ani nie wymyśla.

      Unia Europejska to inaczej Wspólnota Europejska.

      Zacznijmy więc rozumowac szerszymi kategoriami, chociażby takim własnie, jak
      WSPÓLNOTA.
      • komentator Zyga rzyga 19.05.04, 07:58
        Gość portalu: Travel napisał(a):

        > Po pierwsze kataster to porzadek.
        > Po drugie posiadanie jakiejs nieruchomosci wiaze sie rowniez z korzystaniem z
        > jakiejs miejscowej infrastruktury, wiec na to wspolne dobro ktos lozyc musi.

        Masz oczywiscie racje. To ze racjonalny podatek od nieruchomosci musi byc
        wprowadzony nie podlega dyskusji. Do twoich argumentow mozna jeszcze dodac ze
        grunty w ekonomii rynkowej musza tez pracowac. Czyli nie moze byc np. tak ze
        ktos ma dzialke w centrum miasta a na niej jakas ruine i sobie ja trzyma bo
        tak mu sie podoba. Jezeli zaplaci odpowiedni podatek to bedzie go to zmuszalo
        do zrobienia czegos produktywnego z wlasnoscia.

        Zyga oczywiscie nie bierze pod uwage ze kataster nie ma nic wspolnego z Unia.
        Przeciwnie, jest on o WIELE LEPIEJ rozwiniety w USA czy Kanadzie, tam te
        podatki sa naprawde wysokie.

        Pytanie natomiast to jak wysoki powinien byc kataster. Tu musza zadecydowac
        wyborcy. Wydaje sie ze na poczatek powinien byc niski a pozniej w miare
        rozwoju mozna go bedzie podniesc.
        • przycinek.usa kociu 20.05.04, 19:08
          nie pier...ol.

          Dobrze?

          Podatek od nieruchosci w USA placi sie od WARTOSCI NABYCIA nieruchomosci na
          podstawie wartosci w escrow.

          W Polsce bedzie sie placilo od wartosci rynkowej, czyli podatek bedzie
          INDEKSOWANY inflacja. Rozumiesz pajacu?

          Gdzie cie uczyli?

          Podatek nie jest celem samym w sobie, tylko forma zdobycia pieniadzy na wydatki
          panstwa. Jest potrzebny na tyle, na ile sa potrzebne wydatki.

          Wydatki obecne sa zdecydowanie zbyt duze. WSZYSCY O TYM MOWIA NAWET TWOJ
          ULUBIONY BALCEROWICZ NAGLE OBUDZIL SIE i wola o ograniczanie wydatkow panstwa.

          I na tym sie skoncentruj i przestana walic farmazony, jaki to kataster jest
          potrzebny i celowy. Przez 1000 lat nie bylo w Polsce katastru i wszyscy zyli, a
          teraz elicie zachcialo sie spekulacji na nieruchomosciach i zamierzaja kataster
          wprowadzic.

          Klaskaj dalej glupku.




          • przycinek.usa ten podatek 22.05.04, 06:27
            zeby nie bylo niejasnosci:

            bierze sie wartosc rynkowa domu w momencie kupna a potem dostosowuje ja
            rocznie za pomoca tzw. annual inflation factor i tu jest myk.

            Jest ustawowy ZAKAZ podwyzszania tej wartosci o wiecej jak 2% rocznie.



            A jak bedzie w Polsce?

            Wycenia wam domy na maksimum wartosci CO ROKU i bedziecie placic MASE PIENIEDZY
            w podatku. Zatrudnia rzeczoznawcow i oni dokonaja wam wycen z sufitu.
            I podatek bedzie taki jak od transakcji samochodami, niewazne, ze kupiliscie
            taniej, wazne, ze wartosc rynkowa, ktora ma w rece US jest wyzsza.

            Tak to widze. Bo nikt w Polsce nie bedzie mial odwagi sie przeciwstawic.
            Ceny nieruchomosci spadna i zacznie sie wyprzedaz kredytow przez banki.
            I zaczna sie placze i zgrzytanie zebow. Bo oczywiscie ktos mocny bedzie kupowal.
            Zawsze tak jest. Po to to jest. Ktos musi zarobic. I nie bedziecie to wy.
        • Gość: Zygmunt Re: Zyga rzyga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 20:43
          Oj nie ładnie szargać imię. Też mógłbym zmienić T na S w twoim imieniu ale z
          powodu mojej kultury nie wypada mi.
          To dziecinada!

          >to wspolne dobro ktos lozyc musi.
          >
          > >Masz oczywiscie racje. To ze racjonalny podatek od nieruchomosci musi byc
          > >wprowadzony nie podlega dyskusji.

          "WSPÓLE DOBRO" = KOMUNA = "NIE PODLEGA DYSKUSJI".
          "TO RACJONALNY PODATEK"= KOMUNA.
          JAKA W UE JEST EKONOMIA RYNKOWA?
          DYSKRYMINACJA W DOTACJACH!
          OGRANICZENIA RYNKOWE,CERTYFIKATY, WYTYCZNE, NORMY,ZALECENIA...ITD.....
          >Jezeli zaplaci odpowiedni podatek to bedzie go to zmuszalo
          > do zrobienia czegos produktywnego z wlasnoscia.????????

          TYLKO CO ZROBISZ Z WYCHODKIEM "WSPÓLNA WŁASNOŚĆ"?
          KTO TĄ KOMUNĘ WYWIEZIE? GMINA ZA KATASTER? URZĘDNICY PRZEZNACZYĆ WOLĄ KATASTER
          NA NAGRODY DLA SIEBIE.KATASTER TO ŚMIERDZĄCA SPRAWA!!!


          ALE NIE WSPOMINASZ O NAKŁADACH FINANSOWYCH, NP. BANKI WYPRZEDANE OBCYM .

          KATASER -TO PRZY TYCH DOCHODACH W POLSCE, POLEGA NA WYKASTROWANIU Z WŁASNOŚCI!

      • Gość: Zygmunt Re: Piszesz bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 20:18
        Gość portalu: Travel napisał(a):

        > Po pierwsze kataster to porzadek.

        Kataster to wykastrowanie z domu i z mieszkania!
        Ale TY zawsze wierny wiecznej UE, oddałbyś dla niej mieszkanie i matkę Ojczyznę
        i powiedziałbyś jak tow. Lenin: "podatek to porządek"

        > Po drugie posiadanie jakiejs nieruchomosci wiaze sie rowniez z korzystaniem z
        > jakiejs miejscowej infrastruktury, wiec na to wspolne dobro ktos lozyc musi.

        W( casie stanu wojennego głosili tak towarzysze sekretarze KW i KC, BO "WSPÓLNE
        DOBRO"=KOMUNISTYCZNE!!!!!!!!
        >
        > Czy uwazasz za normalne, ze jesli kogos nie stac na 120 metrowe mieszkanie,
        > to "panstwo" ma mu pomagac i doplacac do tego? Panstwo to moje podatko od
        > dochodow i ja nie chce doplacac. Wole, aby moje podatki byly w wiekszym
        stopniu
        >
        > inwestowane w naukę, a nie w rozdawnictwo, bo ja patrze na przyszlosc tego
        > kraju w perspektywie 20 - 30 letniej.

        Tak ? Ale zgadzasz się aby Twoimi pieniędzmi gospodarował sąsiad i wymyślał
        rózne wymogi abyś z tych wspólnych pieniędzy mógł korzystać!!!!!!
        >
        > Co ma UE a tymi projektami?
        > Na razie mowi o nich od dawna, na dlugo przed wejsciem do Unii MINISTERSTWO
        > FINANSOW.
        Od kilkunastu lat twierdzono od dostosowywania się do UE że pod jej naciskiem
        musimy wprowadzić podatek katastralny!!!!!
        To wyście pisali, aby nie straszyć nim , bo takiego podatku nie będzie
        >
        > Podatków nikt nie lubi płacić, za to korzystać z dóbr wspólnych uwielbmiamy.

        To komuna- dobra wspólne i znich korzystanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        > W nowoczesnych gospodarkach pieniędzy ani się nie drukuje ani nie wymyśla.
        >
        > Unia Europejska to inaczej Wspólnota Europejska.(=Komuna)
        >
        > Zacznijmy więc rozumowac szerszymi kategoriami, chociażby takim własnie, jak
        > WSPÓLNOTA.
        = W II ETAPIE KOMUNA.
        WIDZISZ A JA NIE CHCE KOMUNY -JA ZAPŁACĘ ZA KONKRETNĄ PRACĘ A NIE ZA PODATEK
        CZĘSTO
        NA ZŁODZIEJSKIE CELE LUB NA PRZESADNĄ BIUROKRACJĘ.

        U MNIE ZA STODOŁĄ JEST NA WYCHODKU NAPIS "WSPÓLNE DOBRO"=KOMUNA- TYLKO
        PROBLEM JEST Z WYWIEZIENIEM LUB ROZEBRANIEM TEGO PRZYBYTKU!
        I PODATEK Z GMINY TEJ SPRAWY NIE ZAŁATWI ANI KATASTER,JEŚLI SAMI TEGO
        NIE SPRZĄTNIEMY!!!!!!!!!!!!
        Pozdrawiam
        • holyboy_666 Re: Piszesz bzdury 22.05.04, 18:34
          pozwolę soebie zabrać głos... bo wesoło jest

          > Kataster to wykastrowanie z domu i z mieszkania!

          a księża na księżyc;-)

          > Ale TY zawsze wierny wiecznej UE, oddałbyś dla niej
          > mieszkanie i matkę Ojczyznę i powiedziałbyś jak
          > tow. Lenin: "podatek to porządek"

          nawet chciałem cos tu napisać dosadnie, ale mi przeszło;-)

          > > wiec na to wspolne dobro ktos lozyc musi.
          >
          > W( casie stanu wojennego głosili tak towarzysze sekretarze
          > KW i KC, BO "WSPÓLNE DOBRO"=KOMUNISTYCZNE!!!!!!!!

          aaaa, już rozumiem, anarchista? nie ma państwa, nie ma boga, tak? ;-)

          > > aby moje podatki byly w wiekszym stopniu inwestowane
          > > w naukę, a nie w rozdawnictwo, bo ja patrze na przyszlosc
          > > tego kraju w perspektywie 20 - 30 letniej.
          >
          > Tak ? Ale zgadzasz się aby Twoimi pieniędzmi gospodarował sąsiad i wymyślał
          > rózne wymogi abyś z tych wspólnych pieniędzy mógł korzystać!!!!!!

          jeżeli ten sąsiad został wybrany w demokratycznych wyborach, nie łamie prawa i
          reprezentuje powołany do tego urząd - to oczywiście, że się zgadzam. a dlaczego nie?



          > Od kilkunastu lat twierdzono od dostosowywania się do UE że pod jej naciskiem
          > musimy wprowadzić podatek katastralny!!!!!

          fascynujące - to znaczy już kilkanascie lat temu zaczeliśmy dostosowywać się do
          prawa ue? to jakies zupełnie nowe, rewelacyjne wiadomości;-)

          > To wyście pisali, aby nie straszyć nim , bo takiego podatku nie będzie

          średnio inteligentny człowiek wiedział, że podatek katastralny jest
          nieunikniony, bo jest sprawiedliwy. nie przypominam sobie aby ktokolwiek
          zapewniał, że go nie będzie - wrecz przeciwnie - zawsze twierdzono, że będzie.



          > > Podatków nikt nie lubi płacić, za to korzystać z dóbr
          > > wspólnych uwielbmiamy.
          >
          > To komuna- dobra wspólne i znich korzystanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          no wypisz wymaluj anarchista;-) słuchasz punk rocka? ja tak!

          > WIDZISZ A JA NIE CHCE KOMUNY

          i w tym jednym punkcie z się z gościem zgadzam. ja tez nie chcę komuny,
          złodziejstwa, korupcji, a przede wszystkim - głupoty;-)
    • 1tomasz1 Re: Teraz prawie wszyscy Polacy chcą wyjść z UE! 19.05.04, 08:57
      Zigi jesteś socjalistą. Każdemu po równo.
      W tej chwili chłop, co to ma 300 metrową chałupinę, gdzie na zadupiu, płaci
      taki sam podatek, jak biznesmen za 300 metrową willę z basenem. I to niby jest
      OK?
      Mam znajomą amerykankę, która parę lat temu zamieszkała w Polsce. Dziwiła się
      jak to jest możliwe, że na jednym osiedlu, w jednym bloku, ba na jednym piętrze
      obok siebie mieszka szanowana i spokojna rodzina nauczycielska i bezrobotni
      menele, którzy codziennie urządzają libacje i awantury. Stwierdziła, że w USA
      byłoby to nie do pomyślenia. Po prostu tych pijaków nie byłoby stać na
      mieszkanie w takim miejscu.
      Tylko nie wyjeżdżaj mi teraz, Zigi, z jakąś segregacją. :)
      • Gość: Setencius to nie States IP: *.introweb.nl 19.05.04, 11:14
        1tomasz1 napisał:
        Mam znajomą amerykankę, która parę lat temu zamieszkała w Polsce. Dziwiła się
        jak to jest możliwe, że na jednym osiedlu, w jednym bloku, ba na jednym piętrze
        obok siebie mieszka szanowana i spokojna rodzina nauczycielska i bezrobotni
        menele, którzy codziennie urządzają libacje i awantury. Stwierdziła, że w USA
        byłoby to nie do pomyślenia. Po prostu tych pijaków nie byłoby stać na
        mieszkanie w takim miejscu.

        Widocznie Amerykanka jeszcze tego nie odkryla ,ze w PRL-bis dochody nauczyciela
        i bezrobotnego sa prawie rowne.




        • snajper55 Re: to nie States 19.05.04, 13:30
          Gość portalu: Setencius napisał(a):

          > Widocznie Amerykanka jeszcze tego nie odkryla,ze w PRL-bis dochody nauczyciela
          > i bezrobotnego sa prawie rowne.

          A skąd bezrobotny ma dochody ? Ipo co w takim razie nauczyciele pracują, a nie
          są bezrobotnymi leżącymi do góry brzuchem ?

          S.
          • 1tomasz1 Re: to nie States 19.05.04, 14:38
            snajper55 napisał:

            > Gość portalu: Setencius napisał(a):
            >
            > > Widocznie Amerykanka jeszcze tego nie odkryla,ze w PRL-bis dochody nauczyc
            > iela
            > > i bezrobotnego sa prawie rowne.
            >
            > A skąd bezrobotny ma dochody ? Ipo co w takim razie nauczyciele pracują, a
            nie
            > są bezrobotnymi leżącymi do góry brzuchem ?
            >
            > S.

            Myślę, że ten nieszcześnik, Sentencius, chciał przez to powiedzieć, że tak
            naprawdę większość tzw. bezrobotnych pracuje, tyle, że na czarno. Ile więc
            wynosi tak naprawdę bezrobocie w Polsce?
            A że to nie są Stany to prawda (niestety). Tam podatek katastralny wynosi od 1
            do 3%. W Europie od jednego promila do 1-1,5%. Liczony jest jednak od 30-70%
            wartości nieruchomości.
      • Gość: Zygmunt Re: Teraz prawie wszyscy Polacy chcą wyjść z UE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 11:29
        Drogi Tomaszu, UE to II etap komuny. To nie tylko ja tak mówię; ale wszyscy,
        którzy coś wiedzą o podatkach narzucanych przez UE!!!
        Przecież około 70 procent przepisów to narzucone nam przez UE!
        Jestem przeciwny socjalistycznej formie podatkowej jaką prezentują towarzysze w
        UE !

        Ten, kto broni podatków jest socjalistą!

        Jaka to walka o równość; kiedy w I etapie socjalizmu przeprowadzano
        nacjonalizacje a teraz trwa w II etapie wykastrowywanie z domów i mieszkań i
        to z powodu narzucenia podatków , których większość społeczeństwa nie będzie
        w stanie spłacić. Średnio połowę wynagrodzenia w tej chwili przeznacza się na
        opłacenia czynszu za spóldzielcze mieszkanie. Wszelkie opłaty (za czynsz
        energię, gaz, tvp...) zsumowane czasem przekraczają jedno wynagrodzenie za
        pracę!!!! Dodaj do tego to że co 4 Polak nie pracuje!

        Posłuchaj tych ,którzy stoją przed ogłoszeniami i czytają o podatkach
        katastralnych.Rozerwaliby tego, kto namawiałby ich do takiej UE!!!
        Przecież wielu namawiających do UE twierdziło, że tylko eurosceptycy
        zapowiadają WAT i kataster i że czegoś takiego nie będzie.
          • Gość: Zygmunt Re: Teraz prawie wszyscy Polacy chcą wyjść z UE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 21:32
            Gość portalu: zzyzzio napisał(a):

            > Co to znaczy "prawie wszyscy Polacy"? 90%? 95%? 99,9%? Przytocz zygmuś dane
            bo
            > na razie prezentujesz bełkot. Obniżka CIT do 19% to też socjalizm? Kataster w
            > OECD to socjalizm? Tęsknisz za czasami Dickensa?



            "Miłym zaskoczeniem dla przeciwników członkostwa Polski w UE okazała
            się lektura tygodnika „Newsweek” z 15 czerwca 2003 r. (nr 24). Już na okładce
            numeru rzucający się w oczy nagłówek obwieszczał: „eurosceptycy mieli rację”
            (sic!). Obok dodano, iż „do Unii wchodzimy nieprzygotowani, pogrążeni w
            rozsypce, bezradni”. Skąd tak raptowna zmiana w prezentowaniu tego
            zagadnienia?"- Pyta P." Tomczak na s.www.LPR.śląsk.pl

        • 1tomasz1 Re: Teraz prawie wszyscy Polacy chcą wyjść z UE! 19.05.04, 12:58
          Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

          > Drogi Tomaszu, UE to II etap komuny. To nie tylko ja tak mówię; ale wszyscy,
          > którzy coś wiedzą o podatkach narzucanych przez UE!!!

          Drogi Zigi, a jakie podatki były w komunie?

          > Przecież około 70 procent przepisów to narzucone nam przez UE!

          Mówi się, że 80%! ;) Natomiast te, które tworzymy sobie sami to są buble
          prawne. Cierpi na tym ogół obywateli.

          > Jestem przeciwny socjalistycznej formie podatkowej jaką prezentują towarzysze
          w
          >
          > UE !
          >
          > Ten, kto broni podatków jest socjalistą!

          Aaaaaa. To Ty pewnie liberał jesteś? :) To powinieneś się cieszyć, bo właśnie
          pod naciskiem Brukseli liberalizujemy (wreszcie!) rynek dostaw gazu.

          >
          > Jaka to walka o równość; kiedy w I etapie socjalizmu przeprowadzano
          > nacjonalizacje a teraz trwa w II etapie wykastrowywanie z domów i mieszkań i
          > to z powodu narzucenia podatków , których większość społeczeństwa nie
          będzie
          > w stanie spłacić.

          Po pierwsze kłamiesz, bo wysokość podatku katastralnego nie została jeszcze
          ustalona. Po drugie chcesz równości w tej kwestii więc jestś socjalistą. Amen.

          > Średnio połowę wynagrodzenia w tej chwili przeznacza się na
          >
          > opłacenia czynszu za spóldzielcze mieszkanie.

          ????? U mnie w mieście jest to około 300 zł. Uważam, że chrzanisz.
          Wysokość ustala spółdzielnia czyli jej członkowie.

          > Wszelkie opłaty (za czynsz
          > energię, gaz, tvp...) zsumowane czasem przekraczają jedno wynagrodzenie za
          > pracę!!!!

          Czasem przekraczają. Takie jest życie. Dlatego socjalista Zigi chce, żeby
          bogatsi utrzymywali biedniejszych, tak? Rozumiem, że chciałbyś, żebym ja płacił
          na pijaczka, któremy się nie chce pracować, tylko dlatego, że nie jest w stanie
          dodkonać opłat? Niedoczekanie. ;)

          > Dodaj do tego to że co 4 Polak nie pracuje!

          Bo mamy w Polsce socjalizm na każdym kroku. A Twoja ulubienica Jaruga - Nowacka
          jeszcze chce tego socjalu nam dołożyć.

          >
          > Posłuchaj tych ,którzy stoją przed ogłoszeniami i czytają o podatkach
          > katastralnych.Rozerwaliby tego, kto namawiałby ich do takiej UE!!!

          Bo sami swojego rozumu nie mieli? Jak zwykle u fobów, winni są wszyscy, tylko
          nie ja.
          A katastrem nie strasz, bo nie masz o tym zielonego pojęcia.

          > Przecież wielu namawiających do UE twierdziło, że tylko eurosceptycy
          > zapowiadają WAT i kataster i że czegoś takiego nie będzie.

          Jak żeś taki wrażliwy społecznie socjalista optujący za równością i
          sprawiedliwością, to się zapisz do UP. :)
      • dziejas male pytanko 19.05.04, 17:15
        sorki, ze wtracam sie w dyskusje, ale nasunelo mi sie jedno pytanie... ktorzy
        to socjalisci wprowadzaja jednakowy podatek dla wszystkich?
        pozdr.
        • Gość: PABLO Kataster i eurofani IP: 193.28.230.* 19.05.04, 18:44
          No i wychodzą nasze socjalistyczne poglądy panowie eurofani. Dopierdolić
          kataster i niech płaci kto ma dom czy nieruchomość. A dlaczego tylko 2% (dodam
          że dla przcietnego domu to 10.000 zł/rok czyli ok.830 zł mies.). Pewnie od
          katastru będą zwolnieni eurovolksdeutche bo oni są zwolnieni od wszystkich
          podatków. Jakiś mądrala tu pisał że jak wybudowałem dom w gminie to korzystam z
          jej infrastruktury: jakiej pacanie? kanalizacji nie ma, dróg nie ma wszystko
          musimy robic sami. Nie z eurofunduszy tylko z własnej kieszeni.
          W II RP, w której jednak rządzili ludzie odpowiedzialni za kraj, kataster nie
          obejmował np. nowo wybudowanych domów aby zachęcać ludzi do inwestycji w
          nieruchomości; w IIIRP kataster ma służyć wywłaszczeniu ludzi z posiadanego
          przez nich majątku dlatego będzie horrendalnie wysoki (1-2%) i bedzie obejmował
          każdą nieruchomośc także nowo wybudowaną. Co będzie się działo jak emeryt za
          mieszkanie w bloku powiedzmy 50m2 w centrum W-wy będzie musiał zapłacić 1000
          złotych rocznie? Ile rodzin nie da rady? Łupienie polskiego społeczeństwa
          przekracza wszelkie granice! Ale eurofani popierają darcie z nas skóry. Nie
          czują związku, nie płacą, żyją z zasiłków?! Podejrzewam że żaden eurofan na tym
          forum nie zapłacił jeszcze w swoim zyciu grosza podatku tylko wyciągaja łapy po
          zapomogi.
          Jaki związek ma kataster z UE: dosyć prosty otóż bez katastru nie sposób zmusić
          kogoś do sprzedania posiadanej ziemi, nieruchomości; szczególnie dotyczy to
          ziemi i chłopów którzy mogliby się jej trzymać pazurami a tak nie będzie z
          czego płacić katastru i już Skarb państwa przejmuje. Jeszcze raz kataster w
          IIRP płacono aby racjonalizować obrót gruntami i nieruchomościami. Miało to na
          celu np. eliminację pustostanów etc. Ale jak zwykle zamiast wziąć przykład z
          katastru IIRP nasi czerwoni złodzieje opracowali własną wersję jako maszyny do
          likwidacji własności w Polsce czyli dalszej oligarchizacji kraju. Wszystko
          skupi Kulczyk i koledzy Kwaśniewskiego oraz parę firm z agrobiznesu.

          Czytam wasze posty i myslę że albo niczego nie posiadacie albo jesteście bandą
          kompletnych durniów. Jest to pierwszy przypadek kiedy widzę poparcie dla
          zabierania ludziom pieniędzy. Przyjmuję rozwiązanie iż jak większość
          eurooszołomów jesteście gołodupcami i was podatek ktastralny po prostu nie
          dotyczy dlatego piszecie takie bzdety. Albo płaci wam za to MinFin.
          • dziejas Re: Kataster i eurofani 19.05.04, 19:33
            czy to wszystko bylo do mnie czy tylko przypadek zrzadzil, ze twoj post
            figuruje jako odpowiedz na moj?
            zeby nie bylo niejasnosci, nie jestem eurofanem. w zasadzie moge sie okreslic
            jako euroobojetny, a w zasadzie sceptyczny.
            pozdr.
          • komentator Katastralna glupota 19.05.04, 21:25

            Gość portalu: PABLO napisał(a):

            > No i wychodzą nasze socjalistyczne poglądy panowie eurofani. Dopierdolić

            Po co gadac takie glupoty?

            Kataster jest najlepiej rozwiniety w USA i w Kanadzie. Europa jest w wiekszosci
            daleko w tyle. Dlatego ze kataster jest nizszy a wartosc nieruchomosci jest
            rzadko uaktualniana. Daltego w USA kazdy wie w jakiej moze mieszkac dzielnicy.
            • Gość: Zygmunt Re: Katastralna glupota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.04, 23:00
              Podatek katastralny z web.1asphost.com/tara2/katastralny.htm

              Niewiele osób jest zorientowanych w zagrożeniach jakie ze sobą niesie nowa (a
              już przegłosowana w sejmie!) inicjatywa podatkowa naszych wszechwładców i
              dobrodziei. Już za niedługo podatek od nieruchomości płacić będziesz, drogi
              czytelniku, od wartości rynkowej nieruchomości którą użytkujesz. Oznacza to ni
              mniej ni więcej znaczny wzrost wysokości podatku. I nie ma znaczenia czy jesteś
              właścicielem domku jednorodzinnego czy mieszkasz w bloku czy gospodarujesz na
              roli. I tu i tu poczujesz tchnienie fiskusa (z nadania posłów, senatorów i Pana
              Prezydenta) i oczyszczające (kieszeń) działanie.Według wstępnych informacji
              podatek będzie wymierzany w wysokości 2% ustalonej wartości rynkowej
              nieruchomości rocznie. Jeśli więc twoje mieszkanie warte jest np. 130 000 zł
              to płacił będziesz rocznie 2 600 zł podatku, czyli 217 zł miesięcznie, jeśli
              twoje mieszkanie warte jest 300 000 zł płacił będziesz 500zł miesięcznie
              podatku z tytułu jego posiadania czyli 6 000 złotych rocznie. Możliwe będzie
              roczne podniesienie wysokości podatku o 30%.Narodowy Spis Powszechny jest
              prawdopodobnie jednym z etapów wprowadzania tego podatku. Jakie argumenty
              merytoryczne zmuszają do wprowadzenia tego podatku? ŻADNEJedyny argument to
              pazerność fiskusa (tu p. Belki) który za nic ma los POLAKÓW, dla którego
              ważniejsze są żądania Brukseli, czemu wyraz dał nie raz.Jaki szczytny cel
              przyświecał posłom przy uchwalaniu ustawy o podatku katastralnym? Istnieją dwie
              koncepcje:1) zmuszenie właścicieli nieruchomości atrakcyjnie zlokalizowanych do
              ich wyprzedaży za bezcen,2) pozbawienie Polaków własności a przez to poczucia
              bezpieczeństwa, poza poczuciem bezpieczeństwa i spokoju jakiego doświadcza
              bezdomny na dworcu - jemu już nic (poza życiem) zabrać nie można.UWAGA:
              Teoria "zapychania dziury budżetowej jest sztucznie lansowana przez "media"".
              Coś takiego jak "dziura budżetowa" jest bowiem wytworem sztucznym! OTO DOWÓDI
              co zrobisz drogi podatniku. Będziesz milczał i czekał? Pozwolisz się obłożyć
              kolejnym podatkiem? A może Ty uważasz, że nowe podatki to nowe korzyści. Tak
              myśli duża rzesza "polaków" która wydała już niemałe pieniądze by stać się
              rzeczoznawcą do spraw wyceny nieruchomości (dla potrzeb podatku katastralnego).
              Mają oni nadzieję, na niezłe zyski (łapówki od zagrożonych podatkiem
              właścicieli liczących na zaniżenie wartości nieruchomości). Więc jak poddasz
              się "władzy" czy będziesz walczył o swoje prawa?
              KREDO RZĄDZĄCYCH POLSKĄ dla tych co jeszcze nie przejrzeli na oczy"nie bogać
              się Polaku, niczego nie posiadaj, jeśli bowiem coś masz Państwo zadba byś tego
              żałował (w ratach miesięcznych pod nadzorem egzekucji karno-skarbowej)"Nic nie
              rozumiesz nie wiesz dlaczego? OTO ODPOWIEDŹ Obowiązkowo zaglądnij na
              strony:www.obywatele.phg.pl/kataster.htmlwww.obywatele.phg.pl./kataster_2.html
              web.1asphost.com/tara2/katastralny.htm
              • snajper55 Re: Katastralna glupota 23.05.04, 23:06
                Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

                > Niewiele osób jest zorientowanych w zagrożeniach jakie ze sobą niesie nowa (a
                > już przegłosowana w sejmie!) inicjatywa podatkowa naszych wszechwładców i
                > dobrodziei. Już za niedługo podatek od nieruchomości płacić będziesz, drogi
                > czytelniku, od wartości rynkowej nieruchomości którą użytkujesz. Oznacza to ni
                > mniej ni więcej znaczny wzrost wysokości podatku.

                Nie, nie oznacza, bo nie wiadomo jaka będzie stawka tego podatku.

                > I nie ma znaczenia czy jesteś
                > właścicielem domku jednorodzinnego czy mieszkasz w bloku czy gospodarujesz na
                > roli. I tu i tu poczujesz tchnienie fiskusa (z nadania posłów, senatorów i Pa
                > na Prezydenta) i oczyszczające (kieszeń) działanie.

                Na tym polegają podatki, że się je płaci, a nie zyskuje się na nich.

                > Według wstępnych informacji
                > podatek będzie wymierzany w wysokości 2% ustalonej wartości rynkowej
                > nieruchomości rocznie.

                Nieprawda. Nic takiego nie postanowiono.

                > Jeśli więc twoje mieszkanie warte jest np. 130 000 zł
                > to płacił będziesz rocznie 2 600 zł podatku, czyli 217 zł miesięcznie, jeśli
                > twoje mieszkanie warte jest 300 000 zł płacił będziesz 500zł miesięcznie
                > podatku z tytułu jego posiadania czyli 6 000 złotych rocznie. Możliwe będzie
                > roczne podniesienie wysokości podatku o 30%.Narodowy Spis Powszechny jest
                > prawdopodobnie jednym z etapów wprowadzania tego podatku. Jakie argumenty
                > merytoryczne zmuszają do wprowadzenia tego podatku? ŻADNEJedyny argument to
                > pazerność fiskusa (tu p. Belki) który za nic ma los POLAKÓW, dla którego
                > ważniejsze są żądania Brukseli, czemu wyraz dał nie raz.

                Za tym podatkiem przemawia to, że jest sprawiedliwy. Im większy majątek - tym
                większy podatek. Dziś właściciel 1 ha pod szkłem i 1 ha nieuzytków płaci tyle
                samo.

                S.
            • Gość: Zygmunt Re: Katastralna glupota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.04, 23:04
              Katastralna katastrofa
              Ministerstwo Finansów oficjalnie przyznało, że pracuje nad wprowadzeniem w
              Polsce podatku katastralnego, czyli nowego systemu opodatkowania nieruchomości.
              Urzędnicy zapewniają, że jest to podatek dużo lepszy od obecnie obowiązujących
              przepisów, sprawiedliwszy, a obywatele nic na nim nie stracą. Jeśli jednak
              głębiej przyjrzeć się katastrowi, to okaże się, że niesie on ogromne
              niebezpieczeństwo w postaci utraty przez znaczną część Polaków swojej
              własności. Z tego wniosek, że trzeba ze wszystkich sił starać się o to, aby
              podatek katastralny nie wszedł w życie.
              Podatek katastralny wprowadził Napoleon, aby zdobyć fundusze na swoje wojny. W
              XIX i XX w. upowszechnił się on w całej Europie, ale w zupełnie innym kształcie
              niż nam się proponuje. SLD chciał wprowadzenia podatku katastralnego już w 1994
              roku, teraz wraca do swojego pomysłu.

              Podatek od wartości
              Na początku trzeba poczynić pewne zastrzeżenie. Wszyscy potocznie używamy
              pojęcia podatek katastralny, bo bierze on swoją nazwę od katastru, czyli
              rejestru wszystkich nieruchomości, który ma być w Polsce utworzony. Ale tak
              naprawdę podatek ten powinniśmy nazywać "podatkiem ad valorem", czyli od
              wartości. Ale skoro i wśród ekonomistów utarła się zwyczajowa nazwa, to przy
              niej pozostańmy.
              W Europie Zachodniej stawka podatku katastralnego waha się przeciętnie między 1
              a 2 proc. wartości nieruchomości. Podatek ten istniał też w latach II
              Rzeczypospolitej i funkcjonował całkiem nieźle, ale na zupełnie odmiennych
              zasadach niż teraz chce się nam to zaproponować. Z podatku były wyłączone pola
              uprawne, łąki, pastwiska i inne grunty wykorzystywane rolniczo, a ponadto
              grunty pod lasami i wodami. Nie pobierano też podatku od nieruchomości za
              grunty pod drogami, torami kolejowymi, oraz nieruchomości Skarbu Państwa,
              samorządów. Podatek katastralny nie dotyczył nieruchomości nieużywanych z
              powodu ich złego stanu. Podstawą wymiaru podatku był czynsz pobierany w
              przypadku najmu lub dzierżawy albo czynsz hipotetyczny, jeśli nieruchomość nie
              była wynajmowana. Podatek średnio wynosił 2,4 proc. wartości nieruchomości.
              Warto zapamiętać tę informację, aby we właściwym świetle ujrzeć obecne
              propozycje w sprawie podatku katastralnego.
              Aby wprowadzić nowy podatek, potrzebny jest kataster, który dopiero musimy
              tworzyć. Jest to żmudny i bardzo drogi proces, bo przecież ktoś powinien
              wycenić wszystkie nasze domy, parcele, grunty, obiekty gospodarcze, zabudowania
              gospodarskie. Jak to zrobić najszybciej? Otóż jedna z propozycji przewiduje, że
              zostaną opracowane tzw. mapy taksacyjne, tzn. rzeczoznawcy określą np., ile
              jest wart 1 metr mieszkania lub gruntu w danej dzielnicy lub gminie. Będzie to
              odniesienie do szacowania wartości wszystkich nieruchomości.
              Oczywiście, wszyscy mają świadomość, że na wartość budynku wpływ ma też jego
              stan techniczny, wyposażenie, zadbane lub nie otoczenie itd. Dlatego słyszałem
              też o propozycjach, że w pierwszym etapie wprowadzania podatku katastralnego,
              dla przyspieszenia całej procedury, właściciele nieruchomości będą musieli sami
              wycenić jej wartość. A jeśli ktoś nie będzie się na tym znał, czy ma podawać do
              katastru wartość domu "na oko"? Wbrew pozorom może to mieć fundamentalne
              znaczenie.
              Sam kataster, czyli rejestr nieruchomości może być przydatny. Choćby do
              kontroli, czy ktoś nie skupuje ziemi w celach spekulacyjnych, ile gruntów i
              budynków będzie trafiać do rąk cudzoziemców itd. Ale z podatkiem lepiej się nie
              spieszmy.

              Tysiąc argumentów przeciw
              Przeglądając nieliczne artykuły, jakie w polskiej prasie pojawiły się na temat
              podatku katastralnego, nie znalazłem przekonujących argumentów za jego
              wprowadzeniem. Wręcz przeciwnie - coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu,
              że byłby on bardzo szkodliwy i niebezpieczny dla milionów Polaków.
              Według Ministerstwa Finansów, ma to być podatek neutralny dla obywateli, czyli
              nie wpłynie na wzrost ich obciążeń podatkowych. Jeśli tak będzie, to po co w
              ogóle go wprowadzać i wydawać na to ogromne pieniądze? Wystarczy nam to, co
              jest: czyli ustalane przez rady gmin stawki podatku za 1 m powierzchni gruntów
              lub budynków. Tak skonstruowany podatek od nieruchomości jest stosunkowo niski,
              bo np. za lokal o powierzchni 100 metrów płaci się kilkaset złotych rocznie.
              Tymczasem do obsługi katastru trzeba zatrudnić tysiące urzędników. Rejestr ma
              być bowiem prowadzony w każdym powiecie, co wynika z logicznych przesłanek.
              Przyznam szczerze, że w tę neutralność podatku katastralnego nie wierzę. To
              samo obiecywał nam wicepremier Grzegorz Kołodko przy omawianiu reformy
              podatkowej, a jak się okazało po bliższej analizie, być może czeka nas duża
              podwyżka podatków dochodowych.
              Jestem przekonany, że podatek katastralny ma "uratować" finanse publiczne, to
              znaczy mamy je uratować my wszyscy, oddając władzy jeszcze więcej pieniędzy niż
              teraz. Dochody z tego podatku mają zasilić kasy samorządów, po to, aby budżet
              państwa zaoszczędził na przekazywanych im dotacjach i subwencjach. Szykuje się
              nam więc kolejną reformę kosztem podatników.
              Trudno uwierzyć w to, że podatek katastralny będzie niski. Resort finansów
              proponuje, by jego stawka wynosiła od 0,1 proc. (np. lokale mieszkalne) do 2
              proc. (budynki wykorzystywane do działalności gospodarczej) rocznie. Kwoty te
              nie wydają się wysokie, bo za dom o wartości 100 tys. zł wyniesie on wtedy
              tylko 100 zł. Ale to tylko początek. Przecież ten podatek będzie rósł.
              Niemożliwe jest za 0,1 proc. utrzymanie całej administracji katastralnej i
              jeszcze zapewnienie wysokich dochodów samorządom. Już teraz mówi się zresztą o
              tym, że gminy będą mogły podnosić podatek, ale nie więcej niż o 1/5 rocznie w
              stosunku do skali z roku poprzedniego. I będą to robić. Dlatego też podatek
              katastralny wyniesie docelowo co najmniej 1 proc. A to rodzi poważne
              konsekwencje. Za ten sam dom o wartości 100 tys. zł zapłacimy już 1000 złotych
              podatku rocznie. Ale przecież wiele mieszkań, zwłaszcza położonych w centrach
              dużych miast lub w modnych dzielnicach, miejscowościach turystycznych kosztuje
              wiele razy więcej. Wystarczy przejrzeć ogłoszenia w agencjach pośrednictwa
              nieruchomości, a okaże się, że np. w Warszawie wielu emerytów mieszka w
              centrum, gdzie ich mieszkanie jest wyceniane na 500 tys. zł. Dla nich 1-
              procentowy podatek to już 5 tys. zł (!). Nikogo z nich nie będzie stać na jego
              zapłacenie, skoro już teraz mają kłopoty z terminowym regulowaniem różnych
              opłat.
              Albo przykład podatku dla firm. Są w naszym kraju zapobiegliwi przedsiębiorcy,
              którzy inwestują w rozwój swojego zakładu wszystkie oszczędności i zyski.
              Niektórzy mogą się pochwalić pięknymi halami produkcyjnymi czy świetnie
              wyposażonymi centrami obsługi klientów. Teraz płacą podatek taki sam, jak
              sąsiedzi, którzy w firmę nie inwestują, tylko dalej działają w jakimś starym
              magazynie. I co spowoduje kataster? Ten zapobiegliwy zostanie złupiony. Jeśli
              wartość jego zakładu wyniesie np. 1 mln zł (a to nie jest dużo), to zapłaci
              przy 2-procentowej skali 20 tys. zł. Ale są też firmy, które mają nieruchomości
              o wartości 10 i więcej milionów. Poza tym, niewykluczone, że i dla firm podatek
              katastralny będzie podnoszony. Jeden z przedsiębiorców spod Poznania
              powiedział, że po wprowadzeniu podatku katastralnego będzie płacił 9 razy
              wyższy podatek niż obecnie (!). Twierdzi, że jego kilku kolegów ma ten sam
              problem. Już teraz szykują się do interwencji u swoich parlamentarzystów z
              okręgu ze wszystkich ugrupowań.
              To tylko kilka najważniejszych ogólnych argumentów finansowych przemawiających
              przeciwko podatkowi katastralnemu. Ale są też inne, jeszcze bardziej dotkliwe
              społeczne i ekonomiczne skutki jego wprowadzenia.

              Stracimy swoją własność
              Najpoważniejszą konsekwencją wprowadzenia w Polsce podatku katastralnego będzie
              pozbawienie własności ogromnych rzesz Polaków. Nie jest to wydumany argument.
              C
              • Gość: Zygmunt Re: Katastralna glupota cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.04, 23:06
                Katastralna...cd

                Stracimy swoją własność
                Najpoważniejszą konsekwencją wprowadzenia w Polsce podatku katastralnego będzie
                pozbawienie własności ogromnych rzesz Polaków. Nie jest to wydumany argument.
                Część specjalistów od podatku proponuje, aby na początku to sami obywatele
                ustalali wartość swojego majątku. Ale jeśli fiskus uzna, że nasza wycena jest
                zbyt niska? Skorzysta z prawa pierwokupu takiej nieruchomości, a potem ją
                zlicytuje i sprzeda komuś innemu. Zostaniemy z pieniędzmi, za które domu już
                nie kupimy.
                Załóżmy inną możliwość - kogoś nie stać na płacenie podatku katastralnego. To
                nie płać - ktoś odpowie. Ale niezapłacony podatek będzie obciążał naszą
                hipotekę i po pewnym czasie zostaniemy usunięci z domu i nie dostaniemy do rąk
                ani złotówki.
                W latach 60., 70., 80. młodzi ludzie opuszczali wsie i małe miejscowości wokół
                metropolii - Warszawy, Poznania, Gdańska lub Wrocławia i uciekali do miasta.
                Teraz obserwujemy kierunek odwrotny: setki biznesmenów, polityków, artystów
                buduje lub kupuje domy poza miastem. Ich rezydencje są warte krocie, a to
                powoduje, że na wartości zyskują też skromne domki budowane przez lata przez
                ich właścicieli z oszczędności i kredytów bankowych. Ci ludzie staną przed
                wyborem: albo szybko sprzedać nieruchomość, żeby uratować przynajmniej część
                pieniędzy, albo stracić dom z powodu niepłacenia podatku katastralnego, bo
                wiele osób nie będzie na niego stać. Wiadomo, że większość z bólem serca
                wybierze pierwszą ewentualność. Wiele osób z pewnością utraci jednak dach nad
                głową i zasili szeregi bezdomnych.
                Jeszcze jeden przykład: podatek katastralny będą płacić również osoby, które
                świeżo wybudowały dom i spłacają potężny kredyt bankowy. Tymczasem w II
                Rzeczypospolitej nowo wybudowane domy były przez kilkanaście lat zwolnione z
                podatku, aby ich właściciel zdążył odzyskać zainwestowane pieniądze. To był
                dobry przykład wspierania budownictwa mieszkaniowego, a teraz?
                To nie są tylko publicystyczne dywagacje. Podam przykład: w polskim prawie
                obowiązują tzw. opłaty adiacenckie. Są one nakładane na właścicieli
                nieruchomości, których wartość znacznie wzrosła z powodu powstania w ich
                pobliżu jakiejś inwestycji. Może to być supermarket albo osiedle luksusowych
                domków. Zdarzało się już nieraz, że takie opłaty wynosiły nawet kilkanaście
                albo kilkadziesiąt tysięcy złotych. Podatek katastralny zwiększy liczbę
                podobnych przypadków.
                Jeszcze gorzej będzie to wyglądało na wsi: wielu tysiącom rolników grozi utrata
                gospodarstw. Już teraz w wielu rejonach Polski hektar ziemi kosztuje 20-30 tys.
                zł, a nawet więcej. I tak będzie wyceniany. Dla posiadacza nawet 5 ha gruntów
                oznaczać to będzie (przy 1-procentowym podatku) nawet kilka tysięcy złotych
                rocznie podatku, tym bardziej, że ciągle słyszymy o tym, że po ewentualnym
                wejściu Polski do UE wartość gruntów rolnych, domów i działek znacznie
                wzrośnie, a więc i nasze obciążenia podatkowe również.
                Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że polscy rolnicy są w większości biedni i nowy
                podatek jeszcze bardziej pogorszy ich sytuację. Oni również będą się wyzbywać
                ziemi, którą kupią rodzimi lub zagraniczni "farmerzy". I stanie się to, co nie
                udało się komunistom: chłopi zostaną wyrzuceni z gospodarstw. Podatek
                katastralny będzie poza tym zabójczy dla rolników, którzy mają np. puste
                chlewnie lub obory. Nie trzymają w nich zwierząt, bo produkcja jest
                nieopłacalna, ale liczą na nadejście lepszych czasów i rozszerzenie produkcji.
                Podatek katastralny spowoduje, że budynki te zostaną wyburzone, bo przecież
                rolnik nie będzie płacił podatku za coś, co stoi i nie przynosi dochodów, a
                tylko generuje wydatki.
                Podatek katastralny uderzy też, niestety, w szpitale, ośrodki zdrowia,
                instytucje użyteczności publicznej, Kościół katolicki oraz inne związki
                wyznaniowe. Minister Kołodko mówi bowiem głośno, że podatek katastralny będzie
                powszechny, z bardzo nielicznymi zwolnieniami. Przypomnijmy: w II
                Rzeczypospolitej te instytucje go nie płaciły. Oczywiście, nikt nie zażąda
                pieniędzy za zabytkowy kościół (tylko zabytki będą zwolnione z podatku), ale za
                nowy - już owszem. Tymczasem w Polsce w ostatnich 20-30 latach powstały setki
                świątyń, niezaliczanych do zabytków. Ich budowa kosztowała mnóstwo pieniędzy,
                bo ludzie chcą modlić się w pięknych świątyniach, aby tym bardziej wielbić
                Boga. Co się stanie, gdy na niedużą wiejską parafię zostanie nałożony
                wielotysięczny podatek? A co ze szpitalami, które i tak toną w długach? Co ze
                szkołami, przedszkolami?

                Katastralny później
                Niepoważny jest także argument, że podatek katastralny sprawdził się na
                Zachodzie. Nie mówi się, że są to państwa dużo bogatsze od nas, których
                obywatele zarabiają o wiele więcej niż Polacy. Jeśli kiedyś zbliżymy się do
                poziomu ich dochodów, to wtedy możemy wprowadzić podatek katastralny. Inaczej
                doprowadzi on tylko do dalszego zubożenia społeczeństwa i do pozbawienia go
                osobistej własności. Najwyższa pora, abyśmy zdali sobie sprawę z tego
                zagrożenia, póki nie jest za późno.


                Maciej Winnicki




                --------------------------------------------------------------------------------





                Zapraszamy do regularnego czytania jedynego w Polsce dziennika, który nie
                kłamie i nie manipuluje czytelnikiem

                Przedruk ze strony www.naszdziennik.pl/index.php?
                typ=my&dat=20030331&id=my01.txt

              • 1tomasz1 Re: Katastralna glupota 24.05.04, 09:50
                "Podatek katastralny jest pojęciem zdecydowanie węższym od pojęcia katastru,
                które to może oznaczać urzędowy spis nieruchomości sporządzany w celu ustalenia
                wartości, właściciela i transferu nieruchomości. Wprowadzany jest głównie w
                celu ochrony praw właściciela przed osobami trzecimi. W pojęciem kataster
                wiąże się tzw. wartość katastralna ustalana dla celów podatkowych, oznaczającą
                urzędową minimalną wartość nieruchomości, która jest oparta na okręgowych
                urzędowych rejestrach". [Międzynarodowy słownik podatkowy. pod. red. Susan M.
                Lyons.. Warszawa: PWE 1997 r. s.75-76].

                Nazwa kataster - według słownika wyrazów obcych Władysława Kopalińskiego -
                pochodzi z języka łacińskiego i oznacza wykaz pogłównego. We współczesnym
                znaczeniu określenia kataster używa się jako synonimu rejestru nieruchomości.
                Katastry wprowadził już Napoleon, a upowszechniły się w Europie w XIX i XX
                wieku.

                Rejestry nieruchomości służą nie tylko celom fiskalnym, czyli poborowi podatku
                od takiego majątku. Przede wszystkim powstały, aby zapewnić bezpieczeństwo
                obrotu nieruchomościami. W rejestrach katastralnych można znaleźć dokładne
                opisy nieruchomości, zarejestrowane transakcje, obciążenia długami. Każdy może
                uzyskać interesujące go informacje na ogół odpłatnie. Klientami katastru są
                głównie potencjalni nabywcy nieruchomości, inwestorzy, adwokaci, notariusze,
                architekci, geodeci. Transakcje dotyczące obrotu nieruchomościami są na ogół
                wartościowe i dlatego przy ich zawieraniu jest wymagana szczególna staranność.
                Stąd np. w Polsce pod rygorem nieważności muszą być zawierane notarialnie.
                Ustawa o nieruchomościach wprowadza powszechną taksację nieruchomości, a do
                ustalenia wartości katastralnej nakazuje wykorzystanie cen transakcyjnych
                nieruchomości. Wynika z tego, że wartość katastralna miałaby oddawać
                rzeczywistą wartość rynkową.

                Podatki od wartości nieruchomości stosowane są niemal we wszystkich krajach
                Europy Zachodniej, a także w Kanadzie, USA, krajach Bliskiego i Dalekiego
                Wschodu. W założeniu podatek skłaniać ma do racjonalnej gospodarki
                nieruchomościami i prowadzenia polityki sprzyjającej inwestycjom. Uznawany jest
                za bardziej sprawiedliwy niż system bazujący na powierzchni nieruchomości.
                Wpływy z podatku stanowią znaczący dochód jednostek samorządu terytorialnego, w
                większości państw stosujących tę konstrukcję (np. w Szwecji podatek zasila
                budżet państwa*).

                Przeciętnie na świecie właściciele nieruchomości płacą gminnemu fiskusowi
                rocznie podatek w wysokości od 0,5 proc. do 1,8 proc. wartości każdej
                nieruchomości.

                Kataster fiskalny może określać co najmniej cztery różne wartości podstawy
                opodatkowania:

                wartość rynkową,
                wartość czynszową,
                wartość dochodową,
                wartość ewidencyjną.
                W Polsce przedwojennej obowiązywał podatek od nieruchomości wprowadzony
                dekretem prezydenta RP z 14 stycznia 1936 roku. Podlegały mu w gminach
                miejskich wszelkie nieruchomości z wyłączeniem gruntów użytkowanych jako pola
                uprawne, łąki, pastwiska, sady i ogrody, i gruntów pod lasami i wodami. W
                gminach miejskich podatkowi podlegały budynki z podwórzami i placami. Wolne od
                podatku były nieruchomości należące do skarbu państwa, związków samorządowych,
                instytucji ubezpieczeń społecznych, związków gmin wyznaniowych, instytucji
                naukowych i oświatowych, grunty pod torami i drogami publicznymi. Wolne od
                podatku były również nieruchomości nie użytkowane i nie zamieszkane z powodu
                złego stanu technicznego, nieruchomości zajęte na szpitale czy gorzelnie
                rolnicze.

                Podstawę wymiaru podatku na rok podatkowy stanowił czynsz z tytułu najmu lub
                czynsz dzierżawny należny za rok poprzedzający rok podatkowy (do 10 proc. tej
                wartości). O ile nieruchomość nie była wynajmowana - za podstawę wymiaru
                podatku przyjmowano hipotetyczny czynsz możliwy do uzyskania z tej
                nieruchomości (od 3 do 5 proc.). O ile takiej wartości nie można było ustalić,
                przyjmowano wartość tzw. obiegową, ustalaną na podstawie cen płaconych za
                podobne nieruchomości w roku poprzedzającym rok podatkowy. Jeżeli właściciel
                poniósł straty na skutek niepłacenia czynszu przez lokatorów - straty te
                uwzględniano przy wymiarze podatku.

                Obowiązywał również podatek od lokali. Płaciły go osoby fizyczne i prawne
                zajmujące lokale. Podatek ten wynosił od 8 do 12 proc. podstawy wymiaru, a
                podstawą wymiaru było tu faktyczne komorne z roku poprzedzającego rok
                podatkowy. Stawka 8-procentowa obowiązywała za lokale jedno-, dwu- i
                trzyizbowe, 12-procentowa - od czterech i więcej izb.

                W przypadku podatku od nieruchomości jak i podatku od lokali, jako podstawę
                opodatkowania przyjmowano możliwy do uzyskania z nieruchomości dochód. A zatem
                nie wartość transakcyjna ani sprzedażna.

                W Polsce powojennej prace nad podatkiem od wartości nieruchomości trwają od
                1994 r. W latach 1994-1997 specjaliści Ministerstwa Finansów przygotowali
                pakiet ustaw umożliwiających wprowadzenie całościowej i kompleksowej ewidencji
                nieruchomości do celów fiskalnych. Doskonałe oceny uzyskały symulacje modelowej
                taksacji parametrycznej. Wszystko było ustalone z resortami, budownictwa i
                gospodarki przestrzennej, sprawiedliwości i rolnictwa, a Sejm uznał za słuszną
                wiodącą rolę Ministra Finansów zarówno w przygotowaniu katastru, jak i reformy
                podatku od nieruchomości. W momencie jednak, kiedy uzgodnienia były już
                zamknięte... pojawił się nagle i nieoczekiwanie projekt ówczesnego resortu
                budownictwa i gospodarki przestrzennej. Zgodnie z tym projektem kataster
                przypisany Głównemu Geodecie Kraju, miał być celem samym w sobie. W wyniku
                decyzji podjętych w ramach ówczesnej reformy centrum gospodarczego, projekt ten
                zwyciężył. Kataster został całkowicie oderwany od Ministerstwa Finansów. Z
                trudnych do wytłumaczenia przyczyn, powszechna wycena nieruchomości, a więc
                obliczanie podstawy opodatkowania, została powierzona... geodetom.

                International Property Tax Institute (Międzynarodowy Instytut Podatków od
                Nieruchomości)


                --------------------------------------------------------------------------------

                (PROJEKT)

                Podmiot opodatkowania

                Podatkiem objęci zostaną właściciele nieruchomości, lub - w przypadku prawa
                wieczystego użytkowania nieruchomości Skarbu Państwa i gminy - użytkownicy
                władający nieruchomością.

                Przedmiot opodatkowania

                Wszelkie nieruchomości klasyfikowane wg przepisów kodeksu cywilnego: grunty,
                budynki, budowle oraz inne konstrukcje wzniesione na gruncie i trwale z nim
                związane. Dla celów podatku katastralnego nieruchomości pozarolnicze i
                pozaleśne zostaną zróżnicowane w zależności od ich przeznaczenia na
                nieruchomości służące celom gospodarczym, nieruchomości służące potrzebom
                osobistym (mieszkaniowym lub publicznym) oraz nieruchomości służące na wynajem.

                Podstawa opodatkowania

                Podstawę opodatkowania ma stanowić procent wartości nieruchomości określonej
                zgodnie z przepisami ustawy o katastrze nieruchomości. Przy czy wartość ta
                ustalana będzie głównie metodą kapitałową* - wg faktycznej bieżącej wartości. W
                przypadku budynków i budowli będących przedmiotem wynajmu postuluje się
                ustalenie wartości w oparciu o wartość czynszową - czyli wg dochodowości
                nieruchomości tj. czynszu realnego lub hipotetycznego.

                Stawki podatkowe

                Stawki podatkowe charakteryzować się będą zróżnicowaniem w zależności od
                rodzaju (przeznaczenia) nieruchomości. Ustalaniem wysokości stawek zajmowałyby
                się rady gminy, w granicach wyznaczonych przez ustawę.

                Ministerstwo Finansów wstępnie zakłada, że stawki podatku katastralnego powinny
                wahać się od 0,1 proc. (budynki mieszkalne) do nie więcej niż 2 proc. (budynki
                związane z prowadzeniem działalności gospodarczej) wartości nieruchomości
                rocznie. Dla porównania - na zachodzie Europy właściciele nieruchomości płacą
                podatek katastralny w wysokości od 0,5 proc. do 1,8 proc. wartości
                nieruchomości.
              • 1tomasz1 Re: Katastralna glupota 24.05.04, 09:53
                Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

                > W Europie Zachodniej stawka podatku katastralnego waha się przeciętnie między
                1
                > a 2 proc. wartości nieruchomości.

                Widzisz Zigi, jak kłamiesz? Pójdziesz za to do piekła. :)
                "A jak wygląda kataster w innych krajach europejskich?

                - Zapoznałem się dziesięcioma czy jedenastoma systemami katastralnymi
                prowadzącymi kataster lub podobnie zorganizowany system. Podatek katastralny
                waha się od 1 promila do 1 procenta i jest obliczany od 30 do 70 procent
                wartości określanej na podstawie indywidualnej wyceny albo powszechnej taksacji.

                To znaczy, że podstawa obliczenia podatku jest wartością ruchomą, której
                wysokość zależy od rządu lub parlamentu.

                - Jest to zasadą, że zamiast stuprocentowej wartości przyjmuje się podstawę do
                systemu podatkowego stanowiącą np. w Szwecji 75 procent, w Holandii, jeśli
                dobrze pamiętam, 50, w Hiszpanii – 40, a we Włoszech, gdzie przymierzają się do
                tego, jest 30 procent. Wielkość ta może być zmieniana decyzją rządu lub
                parlamentu. W 2002 roku podczas kongresu katastralnego w Grenadzie przed
                budynkiem, gdzie trwały obrady, około 500 demonstrantów protestowało przeciwko
                propozycji podniesienia podstawy wymiaru podatku z 40 na 45 procent."
          • snajper55 Re: Kataster i eurofani 19.05.04, 23:16
            Gość portalu: PABLO napisał(a):

            > No i wychodzą nasze socjalistyczne poglądy panowie eurofani. Dopierdolić
            > kataster i niech płaci kto ma dom czy nieruchomość.

            A co ma wspólnego kataster z UE ? USA też są w UE ? Tam też mają kataster. W
            Kanadzie też. To też UE ?

            > A dlaczego tylko 2%

            A kto Ci powiedział, że 2% ? Wysokość jest jeszcze nieustalona.

            > (dodam że dla przcietnego domu to 10.000 zł/rok czyli ok.830 zł mies.).

            Przeciętny dom jes warty 500.000 zł ??????????

            > Pewnie od katastru będą zwolnieni eurovolksdeutche bo oni są zwolnieni od
            > wszystkich podatków.

            Ooo, to ciekawe. Podaj z jakich podatków i kto jest zwolniony. Mże
            niepotrzebnie te podatki płacę ?

            > Jakiś mądrala tu pisał że jak wybudowałem dom w gminie to korzystam z
            > jej infrastruktury: jakiej pacanie? kanalizacji nie ma, dróg nie ma wszystko
            > musimy robic sami. Nie z eurofunduszy tylko z własnej kieszeni.

            Straż pożarną też z własnej kieszeni opłacasz ? Urzędników gminy ? Budujesz
            oczyszczalnie ścieków ? Meliorujesz tereny gminy ? Płacisz za plany
            zagospodarowania terenu ? Policjantom pensje płacisz ? Oświate
            dofinansowujesz ? Dowóż dzieciom do szkół fundujesz ? Zasiłki biednym i
            bezrobotnym wypłacasz ? Opiekę społeczną finansujesz ? Płacisz za oświetlenie
            ulic ? Za utrzymanie zieleni ? Finansujesz biblioteki i muzea ?

            > W II RP, w której jednak rządzili ludzie odpowiedzialni za kraj, kataster nie
            > obejmował np. nowo wybudowanych domów aby zachęcać ludzi do inwestycji w
            > nieruchomości; w IIIRP kataster ma służyć wywłaszczeniu ludzi z posiadanego
            > przez nich majątku dlatego będzie horrendalnie wysoki (1-2%)

            W USA jest wyższy. Tam też wywłaszczają ludzi z ich majątku ?

            > i bedzie obejmował każdą nieruchomośc także nowo wybudowaną. Co będzie się
            > działo jak emeryt za mieszkanie w bloku powiedzmy 50m2 w centrum W-wy będzie
            > musiał zapłacić 1000 złotych rocznie?

            Skoro chce mieszkać w centrum to te 80 zł miesięcznie zapłaci.

            > Ile rodzin nie da rady? Łupienie polskiego społeczeństwa
            > przekracza wszelkie granice! Ale eurofani popierają darcie z nas skóry.

            A co ma wspólnego UE z katastrem ?????

            > Nie czują związku, nie płacą, żyją z zasiłków?! Podejrzewam że żaden eurofan
            > na tym forum nie zapłacił jeszcze w swoim zyciu grosza podatku tylko wycią
            > gaja łapy po zapomogi.

            Dalej tych bredni juz mi się nie chce czytac.

            > Jaki związek ma kataster z UE: dosyć prosty otóż bez katastru nie sposób
            zmusić
            >
            > kogoś do sprzedania posiadanej ziemi, nieruchomości; szczególnie dotyczy to
            > ziemi i chłopów którzy mogliby się jej trzymać pazurami a tak nie będzie z
            > czego płacić katastru i już Skarb państwa przejmuje. Jeszcze raz kataster w
            > IIRP płacono aby racjonalizować obrót gruntami i nieruchomościami. Miało to
            na
            > celu np. eliminację pustostanów etc. Ale jak zwykle zamiast wziąć przykład z
            > katastru IIRP nasi czerwoni złodzieje opracowali własną wersję jako maszyny
            do
            > likwidacji własności w Polsce czyli dalszej oligarchizacji kraju. Wszystko
            > skupi Kulczyk i koledzy Kwaśniewskiego oraz parę firm z agrobiznesu.
            >
            > Czytam wasze posty i myslę że albo niczego nie posiadacie albo jesteście
            bandą
            > kompletnych durniów. Jest to pierwszy przypadek kiedy widzę poparcie dla
            > zabierania ludziom pieniędzy. Przyjmuję rozwiązanie iż jak większość
            > eurooszołomów jesteście gołodupcami i was podatek ktastralny po prostu nie
            > dotyczy dlatego piszecie takie bzdety. Albo płaci wam za to MinFin.

            S.
          • 1tomasz1 Re: Kataster i eurofani 20.05.04, 07:49
            Pablo, jak zwykle w gorącej wodzie kąpany. A przeczytałbyś sobie coś o
            wysokości tego podatku na świecie.
            Z tym wywalaszczanie, to mnie przeraziłeś. Znaczy, że jak mi radni gminy, jak
            mówisz, dowalą 2% od całości wartości nieruchomości, to znaczy, że mnie chcą
            wywałaszczyć???? I wtedy przestaje działać prawo własności? Ciekawa teoria. :)
            • Gość: PABLO Re: Kataster i eurofani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 18:28
              Przeciętny dom jest wart 500.000 złotych jak potrafisz spróbuj wybudować taniej!
              Są oczywiście domy warte 1.000.000 zł i nieco tańsze za 200.000 zł. Same
              działki w niektórych miastach i rejonach chodzą po 100-150 zł metr czyli dla
              1000 metrów to już 100.000 150.000 złotych!!!
              Nie bardzo rozumiem czemu bronicie katastru - płaca wam za to? lubicie oddawać
              pieniądze państwu czy po prostu ich nie płacicie bo niczego nie posiadacie?
              10.000 złotych kastastru rocznie oznacza 200.000 złotych w ciagu 20 lat!!!! to
              prawie połowa wartości nieruchomosci!
              Kto powiedział że będzie 2%? Będzie maksymalny wuymiar jaki da się wycisnąć
              gdyż biurokracja i administarcja nie zna umiaru w łupieniu ludzi. Oczywiście
              żeby nie płoszyć ptaszka zacznie się znacznie niższego wymiaru katastru a potem
              już tylko w górę. najpierw spokojnie aby nikt niczego nie poczuł bo ludzie
              mogliby sie wkurwić i wywalić to całe towarzystwo na zbitą mordę!
              jakich podatków nie płacą panowie komisarze UE? Żadnych! począwszy od podatku
              dochodowego a skończywszy na podatku VAT! Czy płaca katastralny? Podejrzewam iż
              dla siebie też utworzą jakąś furteczkę, bo jak wiadomo wszyscy są równi ale
              komisarze UE równiejsi.
              Twoje pytanie o to na co płacę pominę milczeniem ponieważ płacąc horrendalnie
              wysoki podatek dochodowy oraz podatek VAT w towarach finasuję wszystkie
              wymienione przez Ciebie rzeczy hurtem! Plus żywię całą bandę darmozjadów którzy
              zabawiają się tworząc takie ustawy jak kataster!
              Powtórzę raz jeszcze w Polsce kataster służyć będzie wywłaszczaniu głównie
              rolników z posiadanej ziemi!
              • snajper55 Re: Kataster i eurofani 20.05.04, 19:32
                Gość portalu: PABLO napisał(a):

                > Przeciętny dom jest wart 500.000 złotych jak potrafisz spróbuj wybudować ta
                > niej ! Są oczywiście domy warte 1.000.000 zł i nieco tańsze za 200.000 zł.

                PRZECIĘTNY dom to około 100m2 po 1tys za metr koszt budowy. 100 tys. Średnia
                cena działki to 50 zł za metr razy 300 metrów to 15tys zł. Powiedzmy, że
                dojsdziesz do 150 tys. To jest prawdziwa wartość PRZECIĘTNEGO domu.

                > Same działki w niektórych miastach i rejonach chodzą po 100-150 zł metr czyli
                > dla 1000 metrów to już 100.000 150.000 złotych!!!

                Czowieku, kto w mieście buduje na działce 1000 metrowej ??? 200 - 300 metrów to
                jest standard.

                > Nie bardzo rozumiem czemu bronicie katastru - płaca wam za to? lubicie oddawać
                > pieniądze państwu czy po prostu ich nie płacicie bo niczego nie posiadacie?

                Bo to jest sprawiedliwa metoda określania podatku od nieruchomości.

                > 10.000 złotych kastastru rocznie oznacza 200.000 złotych w ciagu 20 lat!!!! to
                > prawie połowa wartości nieruchomosci!

                A 1.000.000 zł katastru rocznie oznacza 20.000.000 zł w ciągu 20 lat. Tylko co
                z tego niby wynka poza tym, że potrafisz mnożyć przez 20 ?

                > Kto powiedział że będzie 2%? Będzie maksymalny wuymiar jaki da się wycisnąć
                > gdyż biurokracja i administarcja nie zna umiaru w łupieniu ludzi.

                Czy nie rozumiesz, że jest to podatek lokalny, czyli ustalany przez wybieranych
                przez mieszkańców urzędników (radę gminy) ? Jak ustalą zbyt wysoki, to ich nie
                wybiorą. Jak za niski, to gmina nie bedzie miała pieniędzy.

                > Oczywiście żeby nie płoszyć ptaszka zacznie się znacznie niższego wymiaru
                > katastru a potem
                > już tylko w górę. najpierw spokojnie aby nikt niczego nie poczuł bo ludzie
                > mogliby sie wkurwić i wywalić to całe towarzystwo na zbitą mordę!

                W każdej chwili mogą. W wyborach do rady gminy.

                > jakich podatków nie płacą panowie komisarze UE? Żadnych!

                A co mają do tego komisarze iUE ? W USA też są komisarze ? W Kanadzie też ?

                > począwszy od podatku
                > dochodowego a skończywszy na podatku VAT! Czy płaca katastralny? Podejrzewam
                > iż dla siebie też utworzą jakąś furteczkę, bo jak wiadomo wszyscy są równi ale
                > komisarze UE równiejsi.
                > Twoje pytanie o to na co płacę pominę milczeniem ponieważ płacąc horrendalnie
                > wysoki podatek dochodowy oraz podatek VAT w towarach finasuję wszystkie
                > wymienione przez Ciebie rzeczy hurtem!

                VAT i podatek dochodowy nie jest dochodem gminy, a więc za jego pomocą nie
                finansujesz jej celów budżetowych.

                > Plus żywię całą bandę darmozjadów któ > rzy zabawiają się tworząc takie ustawy
                > jak kataster!
                > Powtórzę raz jeszcze w Polsce kataster służyć będzie wywłaszczaniu głównie
                > rolników z posiadanej ziemi!

                W USA jest kataster jednym z najstarszych podatków. Rozumiem, że tam już dawno
                wszyscy rolnicy zostali z ziemi wywłaszczeni ? A na ich ziemi gospodarują
                Indianie ?

                S.
                • krzysztofsf Re: Kataster i eurofani 22.05.04, 11:12
                  snajper55 napisał:

                  > Gość portalu: PABLO napisał(a):
                  >
                  > > Przeciętny dom jest wart 500.000 złotych jak potrafisz spróbuj wybudować t
                  > a
                  > > niej ! Są oczywiście domy warte 1.000.000 zł i nieco tańsze za 200.000 zł.
                  >
                  > PRZECIĘTNY dom to około 100m2 po 1tys za metr koszt budowy. 100 tys. Średnia
                  > cena działki to 50 zł za metr razy 300 metrów to 15tys zł. Powiedzmy, że
                  > dojsdziesz do 150 tys. To jest prawdziwa wartość PRZECIĘTNEGO domu.
                  >
                  Chyba w Gornym Sulinowie :))))
                    • Gość: PABLO Snajper wracaj do realu!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 17:22
                      Życzę ci powodzenia w budowie na działce 300m2!!! I za 100.000 zł ho, ho. Widzę
                      że znasz ceny nieruchomości jak znasz się na Unii. Coś dzwoni ale nie wiadomo w
                      którym uchu. Dla ułatwienia podam że ogród to inwestycja rzędu 40.000 złotych!
                      podjazd z kostki betonowej to ok. 20.000. Piec C.O. to ok. 6000-12000 zł. O
                      czym ja z Tobą dyskutuję ty żyjesz w wirtualnym świecie wracaj do realu
                      człowieku!
                      • snajper55 Re: Snajper wracaj do realu!!! 25.05.04, 19:49
                        Gość portalu: PABLO napisał(a):

                        > Życzę ci powodzenia w budowie na działce 300m2!!!

                        Budowałem na 250m.

                        > I za 100.000 zł ho, ho. Widzę że znasz ceny nieruchomości jak znasz się na
                        > Unii. Coś dzwoni ale nie wiadomo w którym uchu. Dla ułatwienia podam że ogród
                        > to inwestycja rzędu 40.000 złotych!

                        Mówimy o ŚREDNIM domu. Kto Ci na wsi czy w małym miasteczku 100 zł w ogród
                        zainwestuje ?????? Obudź się człowieku, nie wszyscy mieszkają w wielkim
                        mieście.

                        > podjazd z kostki betonowej to ok. 20.000.

                        Zapomniałeś o bramie z siłownikiem i ruchomuym chodniku między garażem i domem.
                        A basen podświetlany ? Wszak średni dom ma basen z ogrzewaną wodą.

                        > Piec C.O. to ok. 6000-12000 zł. O
                        > czym ja z Tobą dyskutuję ty żyjesz w wirtualnym świecie wracaj do realu
                        > człowieku!

                        A przed domem fontanna sikająca kolorową wodą i wygrywająca skoczne melodyjki.
                        Na płocie oczywiście kamery a przy furtce videofon. Tak wygląda ŚREDNI dom w
                        Polsce.

                        S.
                  • snajper55 Re: rozumiem teraz twoje wypowiedzi na temat ue 22.05.04, 17:12
                    krzysztofsf napisał:

                    > Po prostu zyjesz w fikcyjnym swiecie i nie znasz realiow zycia, cen itp, bie
                    > zes z swoje wyobrazenia za rzeczywistosc - przejrzyj sobie ceny nieruchomos
                    > ci, zeby chociaz tutaj przyblizyc swoje wyobrazenia do realiow.

                    Budowałem dom na Mazurach. Budowałem dom w Warszawie. Więc nie mów mi co ile i
                    gdzie kosztuje. Koszt budowy, a cena sprzedaży to są dwie różne rzeczy,
                    specjalisto od siedmiu boleści.

                    S.
                    • krzysztofsf Re: rozumiem teraz twoje wypowiedzi na temat ue 22.05.04, 19:01
                      snajper55 napisał:

                      > krzysztofsf napisał:
                      >
                      > > Po prostu zyjesz w fikcyjnym swiecie i nie znasz realiow zycia, cen itp, b
                      > ie
                      > > zes z swoje wyobrazenia za rzeczywistosc - przejrzyj sobie ceny nieruchomo
                      > s
                      > > ci, zeby chociaz tutaj przyblizyc swoje wyobrazenia do realiow.
                      >
                      > Budowałem dom na Mazurach. Budowałem dom w Warszawie. Więc nie mów mi co ile i
                      > gdzie kosztuje. Koszt budowy, a cena sprzedaży to są dwie różne rzeczy,
                      > specjalisto od siedmiu boleści.
                      >
                      > S.

                      A pojecie o czym sie mowi, to jeszcze jedna sprawa.
                      Kataster ma byc placony od rzeczywistej wartosci domu - a nie od wartosci cegiel wstawionych w sciany.
                      To tak, jakbys w restauracji odwolywal sie do kosztow marchewki i ziemniakow, odmawiajac uregulowania rachunku.
                      Z tego co piszesz, wynika, ze po prostu celowo falszujesz informacje w swoich wypowiedziach.
                      • snajper55 Re: rozumiem teraz twoje wypowiedzi na temat ue 22.05.04, 19:47
                        krzysztofsf napisał:

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > > Budowałem dom na Mazurach. Budowałem dom w Warszawie. Więc nie mów mi co ile
                        > > i gdzie kosztuje. Koszt budowy, a cena sprzedaży to są dwie różne rzeczy,
                        > > specjalisto od siedmiu boleści.
                        >
                        > A pojecie o czym sie mowi, to jeszcze jedna sprawa.
                        > Kataster ma byc placony od rzeczywistej wartosci domu - a nie od wartosci ce
                        > giel wstawionych w sciany.

                        Od jakiej wartości będzie płacony kataster jeszcze nie wiadomo. Znasz ustawę ?

                        > To tak, jakbys w restauracji odwolywal sie do kosztow marchewki i ziemniakow,
                        > o dmawiajac uregulowania rachunku.
                        > Z tego co piszesz, wynika, ze po prostu celowo falszujesz informacje w swoich
                        > wypowiedziach.

                        Przykład proszę podać.

                        S.
                        • krzysztofsf Re: rozumiem teraz twoje wypowiedzi na temat ue 22.05.04, 19:59
                          snajper55 napisał:

                          > krzysztofsf napisał:
                          >
                          > > snajper55 napisał:
                          > >
                          > > > Budowałem dom na Mazurach. Budowałem dom w Warszawie. Więc nie mów mi
                          > co ile
                          > > > i gdzie kosztuje. Koszt budowy, a cena sprzedaży to są dwie różne rze
                          > czy,
                          > > > specjalisto od siedmiu boleści.
                          > >
                          > > A pojecie o czym sie mowi, to jeszcze jedna sprawa.
                          > > Kataster ma byc placony od rzeczywistej wartosci domu - a nie od wartosci
                          > ce
                          > > giel wstawionych w sciany.
                          >
                          > Od jakiej wartości będzie płacony kataster jeszcze nie wiadomo. Znasz ustawę ?

                          Jak widac ty znacz, bo usilnie usilujesz nmarginalizowac problem i zanizac ewentualne wyceny, podajac koszty materialow jako wartosc domu.


                          > > To tak, jakbys w restauracji odwolywal sie do kosztow marchewki i ziemniak
                          > ow,
                          > > o dmawiajac uregulowania rachunku.
                          > > Z tego co piszesz, wynika, ze po prostu celowo falszujesz informacje w swo
                          > ich
                          > > wypowiedziach.
                          >
                          > Przykład proszę podać.
                          >
                          > S.
                          "PRZECIĘTNY dom to około 100m2 po 1tys za metr koszt budowy. 100 tys. Średnia
                          cena działki to 50 zł za metr razy 300 metrów to 15tys zł. Powiedzmy, że
                          dojsdziesz do 150 tys. To jest prawdziwa wartość PRZECIĘTNEGO domu."

                          Wartoscia domu jest albo jego cena rynkowa, albo ewentualnie wysokosc do ktorej go ubezpieczamy. podawane przez ciebie kwoty odpowiadaja wartosci mieszkan w wiekszosci miast, a nie domow wolnostojacych czy tez w zabudowie zwartej.
                          Ciekawe, czy do posiadaczy mieszkan wlasnosciowych tez dociera, ze sprawa dotyczy rowniez ich ?
                          • snajper55 Re: rozumiem teraz twoje wypowiedzi na temat ue 22.05.04, 20:13
                            krzysztofsf napisał:

                            > Jak widac ty znacz, bo usilnie usilujesz nmarginalizowac problem i zanizac
                            > ewentualne wyceny, podajac koszty materialow jako wartosc domu.

                            Nigdzie nie twierdziłem, że wiem jaka będzie stawka podatku i od czego bedzie
                            liczona. W przeciwieństwie do Ciebie.

                            > "PRZECIĘTNY dom to około 100m2 po 1tys za metr koszt budowy. 100 tys. Średnia
                            > cena działki to 50 zł za metr razy 300 metrów to 15tys zł. Powiedzmy, że
                            > dojsdziesz do 150 tys. To jest prawdziwa wartość PRZECIĘTNEGO domu."
                            >
                            > Wartoscia domu jest albo jego cena rynkowa, albo ewentualnie wysokosc do kto
                            > rej go ubezpieczamy.

                            Jest też wartość odtworzeniowa, bazująca właśnie na kosztach budowy i o takiej
                            właśnie wartości pisałem.

                            > podawane przez ciebie kwoty odpowiadaja wartosci mieszkan w wiekszosci miast,
                            > a nie domow wolnostojacych czy tez w zabudowie zwartej

                            Większość domów jest na wsiach i w małych miasteczkach, gdzie ich ceny są
                            zdecydowanie niższe od cen wielkomiejskich i mają decydujące znaczenie przy
                            szacowaniu średniej. Domy wolnostojące są rozmaite. Wiejska chata też jest
                            domem wolnostojacym. Podmiejski pałacyk - też.

                            > Ciekawe, czy do posiadaczy mieszkan wlasnosciowych tez dociera, ze sprawa doty
                            > czy rowniez ich ?

                            Pewnie nie. Zresztą kto u nas przejmuje się przepisami ? Dopóki płacić nie
                            trzeba. Nasza nieświadomość prawna jest przerażająca.

                            S.
                            • krzysztofsf Re: rozumiem teraz twoje wypowiedzi na temat ue 22.05.04, 20:26
                              snajper55 napisał:

                              Stuknijmy sie rekawicami i w tej czesci watku EOT - bo trzeba poczekac na szczegoly ustawy (ja osobiscie ze strachem)


                              > > Ciekawe, czy do posiadaczy mieszkan wlasnosciowych tez dociera, ze sprawa
                              > doty
                              > > czy rowniez ich ?
                              >
                              > Pewnie nie. Zresztą kto u nas przejmuje się przepisami ? Dopóki płacić nie
                              > trzeba. Nasza nieświadomość prawna jest przerażająca.
                              >
                              > S.

                              Z mozliwosci zamiany dzierzawy wieczystej na wlasnosc skorzystalo tylko okolo 30% osob ktorych to dotyczy. A teraz sie trzesa, ze przyjdzie niemiec i zabierze. Masz racje, ze ludzie kompletnie nie interesuja sie przepisami i ustawami, dopoki urzednik skarbowy lub komornik nie "stanie u bram"
                              • snajper55 Re: rozumiem teraz twoje wypowiedzi na temat ue 23.05.04, 00:41
                                krzysztofsf napisał:

                                > Stuknijmy sie rekawicami i w tej czesci watku EOT - bo trzeba poczekac na
                                > szczegoly ustawy (ja osobiscie ze strachem)

                                :)) Chyba rzeczywiście trzeba poczekać, bo zapowiedzi są, łagodnie mówiąc, dość
                                mało precyzyjne. Mówi się o stawce od 1 promila do 2%. Tak więc rozziew jest 20
                                krotny ! Nie wiadomo także, co bedzie podstawą. W innych państwach są
                                przyjmowane najrozmaitsze rozwiązania - pewien procent wartości rynkowej,
                                procent czynszu dzierżawnego lub jeszcze inne podstawy.

                                > > Pewnie nie. Zresztą kto u nas przejmuje się przepisami ? Dopóki płacić nie
                                > > trzeba. Nasza nieświadomość prawna jest przerażająca.
                                >
                                > Z mozliwosci zamiany dzierzawy wieczystej na wlasnosc skorzystalo tylko okolo
                                > 30% osob ktorych to dotyczy. A teraz sie trzesa, ze przyjdzie niemiec i zabie
                                > rze.

                                Najnowszy przykład - opolskie i sprawa domu, o który upomniał się spadkobierca
                                dawnej właścicielki, który założył (teraz !) księgę wieczystą. A obecni
                                właściciele, a w zasadzie jedynie administratorzy teraz placzą, że remontowali,
                                że mieszkali, że myśleli, iż to ich. :((

                                > Masz racje, ze ludzie kompletnie nie interesuja sie przepisami i ustawami, do
                                > poki urzednik skarbowy lub komornik nie "stanie u bram"

                                Albo ktoś, komu się chciało formalności załatwić i założyć księgę wieczystą.

                                S.
                                • Gość: Zygmunt Granice absurdu-100% podstawy opodatkowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 11:55
                                  Gdyby UE wprowadzała nawet 100% opodatkowania euronaiwni by nadal ją
                                  wychwalali.Przeczytaj;
                                  "PODATKI KATASTR(OF)ALNE
                                  Jacek Zieliński/www.polskiejutro.com.
                                  Czy jest jakaś granica tego absurdu? Tak, jest. Wynosi ona 100 procent podstawy
                                  opodatkowania. W takim bowiem przypadku nasza lokata w całości byłaby zabrana
                                  przez państwo, jako należny mu podatek. Każda skala, niższa od tej granicy (na
                                  przykład "tylko" 80 procent) powoduje, że obywatel ma jednak jakiś tam dochód i
                                  nie ważne, że są to tylko drobne, bo "grube" państwo zabrało.
                                  - Z czegoś trzeba przecież żyć - tak na ogół tłumaczy się złodziej, złapany na
                                  gorącym uczynku. Świadczy to o jego mentalności, albowiem zakłada on w ten
                                  sposób, że zabieranie innym jest w miarę godziwym sposobem na (dostatnie)
                                  życie, bez większego wysiłku. Czy tak samo powinien rozumować rząd, powołany w
                                  wyniku wyborów parlamentarnych, do realizacji wcześniej głoszonego programu?
                                  Wszystko wskazuje na to, że Sojusz Lewicy Demokratycznej też uważa, że "z
                                  czegoś trzeba przecież żyć". Choćby to były oszczędności obywateli, gromadzone
                                  przez pokolenia.

                                  Przykładem takiej postawy Leszka Millera i jego grupy jest dążność do złupienia
                                  obywateli III RP coraz to nowymi podatkami. Skoro rząd "nie ma pieniędzy", bo
                                  budżet świeci pustkami, skoro ściągalność podatków pozostawia wiele do
                                  życzenia, skoro rosną wydatki, a władza nie robi nic, aby społeczeństwo
                                  bogaciło się, i płaciło podatki od nowych dochodów, to trzeba sięgnąć tam,
                                  gdzie jest najłatwiej: do kieszeni obywateli. Tłumaczenie jest proste: te
                                  środki są przecież potrzebne, bo przed nami tyle wydatków...

                                  Płać i płacz

                                  To prawda, że rząd ma coraz większe wydatki. Wśród nich wyróżniają się te,
                                  które wynikają z akcesji Polski do Unii Europejskiej. Mamieni przez lata przez
                                  prounijną propagandę na temat (ewentualnych) ogromnych korzyści, nie zdawaliśmy
                                  sobie sprawy z rozmiarów finansowych zobowiązań, jakie wynikają z akcesji. My,
                                  jako nowy członek UE, musimy zapłacić składkę kategorycznie i w wymiarze,
                                  wyznaczonym przez unijnych komisarzy.
                                  Wynika ona między innymi ze skali podatków VAT, nakładanych na poszczególne
                                  towary i usługi, od których UE dostanie swoją "dolę". Dlatego też każdorazowe
                                  podniesienie tego podatku z 7 procent do 22 procent zwiększa automatycznie
                                  wpływy do unijnego budżetu. Cieszy to komisarzy, bo widzą, że nie sieją, ale
                                  zbierają coraz bogatsze żniwo.
                                  My zaś - jeśli w ogóle mamy coś "dostać" z kasy UE - to jest to obwarowane
                                  różnymi warunkami, często bardzo trudnymi do spełnienia: a to wymagany jest
                                  odpowiedni "wkład własny", a to projekt musi uzyskać akceptację odpowiedniego
                                  urzędu lub komisarza w Brukseli, a to coś tam... Słowem - my dać musimy, a oni
                                  mogą. Rośnie więc przekonanie, wynikające z wyliczeń niezależnych ekspertów i
                                  ekonomistów, że per saldo będziemy dopłacać do UE, i to nieźle.
                                  Problemem rządu jest zatem takie zabezpieczenie wpływów do budżetu, aby
                                  zaspokoić perspektywiczne potrzeby Unii i aby jeszcze cokolwiek zostało na
                                  opłacenie urzędników, służby zdrowia, obronności, oświaty i nauki i tak dalej.
                                  Potrzeby rosną, a w warunkach stagnacji gospodarczej nie ma co liczyć na
                                  zwiększone wpływy. Rząd, zamiast zająć się obiecanymi programami poprawy
                                  sytuacji gospodarczej i znaczącego zmniejszenia skali bezrobocia, usiłuje na
                                  gwałt znaleźć źródła nowych, szybkich dochodów. Jak zwykle w takich sytuacjach,
                                  najprostszym rozwiązaniem jest podnoszenie podatków oraz wymyślanie nowych
                                  rodzajów płatności, tym bardziej, że kurczą się dochody z prywatyzacji majątku
                                  narodowego. Po prostu, coraz mniej jest już do sprzedania.

                                  Kataster

                                  Podatek katastralny ("kataster" to nic innego, niż urzędowy rejestr dóbr; w
                                  przeszłości słowo to oznaczało wykaz podatku pogłównego, płaconego władcy).
                                  Dziś w krajach wysoko rozwiniętych jest to podatek, płacony od nieruchomości.
                                  Aby móc go wyliczać, musi być przeprowadzony urzędowy spis wszystkich
                                  nieruchomości, z ustaleniem ich właścicieli i formalnym oraz faktycznym
                                  przeznaczeniem.
                                  W tej chwili płacimy podatki od nieruchomości, są one jednak zupełnie inaczej
                                  skonstruowane. Przede wszystkim - nie ma w nich zapowiadanej dowolności
                                  szacunku, albowiem opłaty wyliczane są od powierzchni nieruchomości. Przy
                                  katastrze brane będą pod uwagę także takie czynniki, które wynikają
                                  z "szacunku", zakłada się zatem spory margines dowolności. Jak zwykle przy
                                  takich czynnościach, urzędnik dokonujący lustracji majątku może czegoś tam nie
                                  zauważyć, coś tam pominąć, coś tam uwzględnić. Rodzi to (niejako samoistnie)
                                  możliwość korupcji już w momencie początkowym, a gra toczy się nie o byle jakie
                                  kwoty: wartość na przykład hali fabrycznej, położonej w atrakcyjnym miejscu,
                                  może się różnić nawet o ogromne kwoty, od których nowy podatek będzie
                                  naliczany, lub nie.
                                  Nie ulega też wątpliwości, że podatek katastralny pobierany będzie w wyższej
                                  wysokości, niż dotychczasowy podatek od nieruchomości. Inaczej - cała operacja
                                  nie byłaby warta przysłowiowej świeczki. (Warto jednak dodać, że obecne stawki
                                  podatku od nieruchomości już od przyszłego roku mają wzrosnąć wielokrotnie). I
                                  choć wicepremier i minister finansów Grzegorz Kołodko (który jest gorącym
                                  zwolennikiem nowego podatku) solennie zapewniał, że obywatele w zasadzie nie
                                  odczują różnicy, to już dziś twierdzi inaczej, mówiąc, że będzie on
                                  niewątpliwie "większy niż mniejszy".
                                  Ponadto - istnieje możliwość manipulowania stawkami tego podatku. We wstępnych
                                  założeniach przyjmuje się, że będzie on pobierany w przedziale od 0,1 do 2
                                  procent wartości nieruchomości, w zależności od jej przeznaczenia. Czyli,
                                  najpierw będzie ustalona "wartość" (praktycznie dowolnie, bo trzeba będzie
                                  uwzględniać takie czynniki, jak dostęp do mediów, atrakcyjne położenie,
                                  perspektywy rozwojowe terenu itp.), a następnie "przeznaczenie". Tak więc
                                  dentysta, mający prywatny gabinet we własnym mieszkaniu, czy usługodawca (np.
                                  analityk finansowy) pracujący we własnym mieszkaniu, zapłaci od niego podatek,
                                  jak od fabryki.
                                  Kołodko zapowiada, że podatek katastralny będzie wprowadzony już w 2006 roku.
                                  Choć wiemy ze stuprocentową pewnością, że SLD nie będzie już wówczas przy
                                  władzy (bo tylko cud mógłby uratować to ugrupowanie), to prace związane z jego
                                  wprowadzeniem ruszą zapewne lada chwila.

                                  Płacisz procent, jak... w banku

                                  Kataster to nie jedyna nowość, jaką chce nam zafundować rząd SLD. Ponieważ jego
                                  apetyt rośnie w miarę jedzenia, przychodzą jego przedstawicielom do głowy coraz
                                  bardziej szokujące pomysły. Swego czasu Miller opodatkował lokaty bankowe (w
                                  skali 20 procent zysku), co miało napędzić łatwych pieniędzy do budżetu. W
                                  istocie skończyło się to ucieczką wielu lokat za granicę oraz w różnego rodzaju
                                  przedsięwzięcia, od których ten podatek nie mógł być pobierany.
                                  Prawdopodobnie "zysk" rządu z tej operacji był o wiele mniejszy, niż zakładany
                                  i część lokat do nas po prostu nie wróci. To jednak nie koniec sprawy.
                                  Komisarze Unii europejskiej mają coraz większe apetyty na nasze oszczędności.
                                  Jak poinformował wiceminister finansów Andrzej Sopoćko, na posiedzeniu
                                  ministrów finansów EcoFin już na początku tego roku ujawnione zostały plany,
                                  aby od 2010 roku opodatkowanie lokat bankowych wyniosło aż 35 procent. Czyli,
                                  mówiąc wprost, aby z każdego zysku od takiej lokaty obywatel musiał oddać
                                  fiskusowi aż jedną trzecią jego nominału!
                                  Przypomnijmy więc, że lokaty bankowe (w przypadku obywateli) to przede
                                  wszystkim oszczędności oraz zasoby, na które pracowały latami pokolenia. Zawsze
                                  były one w jakiś sposób opodatkowane, jak na przykład dzieje się z tak zwaną
                                  pensją: zanim otrzymamy to, co zarobiliśmy, musimy przedtem znaczną jej część
                                  oddać w postaci podatków i świadczeń, które przecież i tak stale rosną.
                                  W ten sposób, płacimy podwójnie: raz, od dochodu z pracy (lub przedsięwzięć,
                                  które podejmujemy przecież na własne ryzyko, jak to ma miejsce przy pro
                                  • Gość: Zygmunt Granice absurdu-100% podstawy opodatkowania.cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 11:59
                                    PODATKI KATASTR(OF)ALNE
                                    Jacek Zieliński cd.

                                    Skoro prywatyzacja majątku kończy się, z racji gwałtownego kurczenia się
                                    obiektów przeznaczonych na sprzedaż, przechodzimy do następnej
                                    fazy: "prywatyzacji" naszego majątku osobistego. Jeśli ktoś miał dotąd jeszcze
                                    wyobrażenie, że tymi sprawami rządzi "niewidzialna ręka rynku", to już przecież
                                    gołym okiem widać, że jest to jak najbardziej widzialna ręka
                                    proeurpejskich, "socjaldemokratyczno-liberalnych" partii politycznych, które
                                    stosują wobec nas nie reguły wolnego rynku, lecz wolnej amerykanki.

                                    ** ** **
                                    W tej walce nie mamy szans, albowiem "oni" mają za sobą cały aparat siłowy
                                    państwa oraz argument, że w "państwie prawa" musimy przestrzegać narzuconych
                                    nam reguł. Te reguły zaś, to podatki nowe oraz wyższe stawki podatków już
                                    istniejących. Ma to oczywiście katastrofalne znaczenie dla gospodarki i naszych
                                    budżetów osobistych. Ale - czy ktoś nas pyta o zdanie? Przy każdych wyborach
                                    powinniśmy sobie odpowiedzieć na pytanie: czy tego naprawdę chcemy."

                                    W haśle wyborczym UW i PO powinno być zawarte, że popierają podatki min
                                    katastralne!


                                    • 1tomasz1 Re: Granice absurdu-100% podstawy opodatkowania.c 24.05.04, 12:11
                                      Zigi, nie stać Cię na własne przemyślenia? Zawszektoś Ci musi podpowiadać, co
                                      masz mówić, jak masz myśleć? A moe raz byś ruszył swoją mózgownić i sobie
                                      sprawdził na czym polega ten podatek katastralny i jakiej będzie wysokości (w
                                      odniesieniu do innych krajów). Rok temu straszyłeś, jak to stracimy suwerenność
                                      po wejściu do UE, jak wrosną o 100% ceny, a bezrobocie wzrośnie dwukrotnie i
                                      upadnie tysiące polskich firm.
                                      Pytam: jesteś fobem bojącym się własnego cienia czy raczej na usługach RM? A
                                      jak wiadomo silnie przestraszony :) Polak tym chętniej płaci Ojcu R. :))))
                                      • Gość: Zygmunt Re: Granice absurdu-100% podstawy opodatkowania.c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 13:10
                                        > Zigi, nie stać Cię na własne przemyślenia?
                                        Ty też się posługujesz cytatami anie swoimi przemysleniami

                                        Zawszektoś Ci musi podpowiadać, co
                                        > masz mówić, jak masz myśleć?
                                        NIKT
                                        A moe raz byś ruszył swoją mózgownić i sobie
                                        > sprawdził na czym polega ten podatek katastralny i jakiej będzie wysokości (w
                                        > odniesieniu do innych krajów).
                                        Pisałeś tu często lub twoi koledzy, że nie będzie podatku katastralnego!
                                        I tu nie potrzeba cytatu on jest w tej nowej komunie.
                                        A ty byś dał odciąć swoja głowę, że podatek to dobro!!!
                                        Rok temu straszyłeś, jak to stracimy suwerenność.
                                        I straciliśmy ją! Nawet jest zakaz stosowania wyrazu Polska na towarach( oprócz
                                        wywalczenia tego prawa przez jedno stowarzyszenie). To gorsze od zaboru!
                                        >
                                        > po wejściu do UE, jak wrosną o 100% ceny,

                                        Ceny wzrastają i to szczególnie te wpływające na utrzymanie rodziny.Wyrównamy
                                        do UE. Nabiał ma podrożeć 40%.Cukier podrożał 100%I o tym ostrzegała LPR!!!
                                        A wyście pisali tak jak tu teraz że teraz że nic nie podrożeje!!!!

                                        a bezrobocie wzrośnie dwukrotnie Wzrasta i padają zakłady pracy czasem
                                        ostatnie w mieście.Tylko propaganda medialna milczy np. o cukrowniach(np. w
                                        Szczebrzeszynie)

                                        i
                                        > upadnie tysiące polskich firm.
                                        > Pytam: jesteś fobem bojącym się własnego cienia czy raczej na usługach RM?
                                        Gorzej jeżeli ktoś , kto jest Polakiem oddaje Ojczyznę swoją do UE i wpływa na
                                        bankructwo polskiego narodu.Posłuchaj, co mówią o takich tłumy demonstrujących.
                                        A
                                        > jak wiadomo silnie przestraszony :) Polak tym chętniej płaci Ojcu R. :))))

                                        Wielu było kapłanów, ale najbardziej zostali zapamiętani Ci broniących swego
                                        narodu i tych naród wyniósł na ołtarze. Ale o sprzedawczykach zapomniano.




                                        • 1tomasz1 Re: Granice absurdu-100% podstawy opodatkowania.c 24.05.04, 14:18
                                          Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

                                          > > Zigi, nie stać Cię na własne przemyślenia?
                                          > Ty też się posługujesz cytatami anie swoimi przemysleniami

                                          Tyle, że ja to robię marginalnie, a cytaty są na temat i aktualne a nie sprzed
                                          2 lat.

                                          >
                                          > Zawszektoś Ci musi podpowiadać, co
                                          > > masz mówić, jak masz myśleć?
                                          > NIKT

                                          Serio? Przecież cytaty stanowią ponad 50% (objętościowo 90%) Twoich wypowiedzi.

                                          > A moe raz byś ruszył swoją mózgownić i sobie
                                          > > sprawdził na czym polega ten podatek katastralny i jakiej będzie wysokości
                                          > (w
                                          > > odniesieniu do innych krajów).
                                          > Pisałeś tu często lub twoi koledzy, że nie będzie podatku katastralnego!

                                          Poproszę o cytat, gdzie stoi, że tak pisałem. Niepodanie cytatu uprawnia mnie
                                          do nazywania Cię kłamcą. :)

                                          > I tu nie potrzeba cytatu on jest w tej nowej komunie.

                                          Komuna zabraniała wolności słowa. Jak widzę za wypisywanie bredni i kłamstw na
                                          forum oraz za szerzenie ksenofobii nikt Cię (niestety) nie ściga.
                                          A swoją drogą, powinno Ci być wstyd przed tymi wszystkimi, którzy walczyli z
                                          komuną o wolne państwo.

                                          > A ty byś dał odciąć swoja głowę, że podatek to dobro!!!

                                          Niski i dobrze wykorzystywany i owszem. W Polsce mamy wysokie i marnotrawione.

                                          > Rok temu straszyłeś, jak to stracimy suwerenność.
                                          > I straciliśmy ją!

                                          Jak niby to odczuję??????? Moze już powinienem?

                                          > Nawet jest zakaz stosowania wyrazu Polska na towarach( oprócz
                                          >
                                          > wywalczenia tego prawa przez jedno stowarzyszenie). To gorsze od zaboru!

                                          Chodzi Ci fobie o Teraz Polska? Kolejne kłamstwo.
                                          "W związku z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej od przyszłej edycji
                                          Program “Teraz Polska” zostaje otwarty dla firm z krajów członkowskich
                                          Wspólnoty i wszyscy mają możliwość skorzystania z niego."
                                          Naprawdę tak trudno zanim się napisze coś sprawdzić w sieci. Aż taki jesteś
                                          zacietrzewiony?

                                          > >
                                          > > po wejściu do UE, jak wrosną o 100% ceny,
                                          >
                                          > Ceny wzrastają i to szczególnie te wpływające na utrzymanie rodziny.Wyrównamy
                                          > do UE.

                                          To dobrze. Nasi producenci pewnie już się cieszą z większych zysków. :)
                                          Co za idiotyzm...

                                          > Nabiał ma podrożeć 40%.

                                          MA. Pisąłeś, że podrożej od 1 maja. Ile terazm mam czekać na sprwdzenie się tej
                                          hiobowej przepowiedni? Do wejścia do strefy euro? Czyli do 2008 roku? :)

                                          > Cukier podrożał 100%

                                          Taaaki. A u mnie w sklepie potaniał. Zapraszam. :)

                                          > I o tym ostrzegała LPR!!!

                                          A więc jesteś na usługach LPR? Ale Giertych nie lubi się z Rydzykiem...

                                          > A wyście pisali tak jak tu teraz że teraz że nic nie podrożeje!!!!

                                          Podrożała ropa, miej pretensje do Arabów.

                                          >
                                          > a bezrobocie wzrośnie dwukrotnie

                                          WZROŚNIE. Kiedy? Znowu straszych, fobie. Ile dostajesz za jedno
                                          przestraszenie? ;)

                                          > Wzrasta

                                          Kłamstwo. Maleje. Nawet Giertych to przyznał. Tyle, że pokrętnie tłumaczył.

                                          > i padają zakłady pracy czasem
                                          > ostatnie w mieście.

                                          Taaaaak? Ostatnie? A może nierentowne? To się nazywa kapitalizm. Ty mentalnie
                                          jesteś jeszcze w komunie, w PRL.

                                          > Tylko propaganda medialna milczy np. o cukrowniach(np. w
                                          > Szczebrzeszynie)

                                          Masz coś wszpólnego z Janowskim?

                                          >
                                          > i
                                          > > upadnie tysiące polskich firm.
                                          > > Pytam: jesteś fobem bojącym się własnego cienia czy raczej na usługach RM?
                                          > Gorzej jeżeli ktoś , kto jest Polakiem oddaje Ojczyznę swoją do UE i wpływa
                                          na
                                          > bankructwo polskiego narodu.

                                          A najgorzej, jak ktoś kto uważa siebie za Polaka patriotę, działa na szkodę
                                          Polski w imię chorej ideologii.

                                          > Posłuchaj, co mówią o takich tłumy demonstrujących.

                                          Od dawna nie widziałem demonstrantów. Chyba, że po meczu. :)

                                          > A
                                          > > jak wiadomo silnie przestraszony :) Polak tym chętniej płaci Ojcu R. :))))
                                          >
                                          > Wielu było kapłanów, ale najbardziej zostali zapamiętani Ci broniących swego
                                          > narodu i tych naród wyniósł na ołtarze. Ale o sprzedawczykach zapomniano.
                                          >
                                          Będziesz więc zapomniany panie rusofilu. :)

                                          Uff, ale bzdurna dyskusja. Niemniej śmieszna, Zigi. Dawaj następne kawałki.:))
                                      • Gość: Zygmunt Bezrobocie wzrasta .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 13:41
                                        Skoro o bezrobociu twierdzisz ,że nie wzrosło ,ale zamknięto możliwość pracy
                                        dla polskich pracowników w krajach UE( oprócz kilku). Wielu nie ma pieniędzy na
                                        dojazd do zatrudniaka w którym od 5lat i tak nie ma ofert.I oni nie sa
                                        rejestrowani. O bezrobociu nalepiej wiedzą bezrobotni, jak pisze w Ostatniej
                                        niedzieli CZ.Ryszka;"Leszek Miller na łamach Trybuny w 2000 r. wypowiadał się,
                                        że problem bezrobocia urósł już do rangi racji stanu (było wtedy 12,5 proc.
                                        bezrobotnych). Tłumaczył słusznie, że wielkość bezrobocia jest barometrem
                                        kondycji gospodarki. I chełpliwie dodawał: „Program walki z bezrobociem mamy
                                        już gotowy”. A Krzysztof Janik, jego zastępca, wtórował mu słowami: „To jest
                                        nasz priorytet”.
                                        Przypominam o tym bez satysfakcji, ponieważ bezrobocie znacznie wzrosło od
                                        tamtego roku liczba bezrobotnych zwiększyła się o ponad milion osób, w tym – w
                                        wieku przedemerytalnym o ok. 250 tys. Tymczasem w tzw. planie Jerzego Hausnera,
                                        wymyślonym przez rząd SLD i akceptowanym przez premiera Marka Belkę, niewiele
                                        mówi się o bezrobociu, co więcej – planuje się je zwiększyć. Taki będzie efekt
                                        np. weryfikacji rent i emerytur. Nie wystarczą programy pilotażowe, tu należy
                                        uchwalić dobre prawo dla zwalczania bezrobocia. Szczególnie ważne jest prawo
                                        podatkowe, w tym obniżenie podatków obciążających pracę. Przypomnę, że do
                                        każdego 1000 zł wypłacanego pracownikowi „na rękę” pracodawca musi dopłacić
                                        państwu 850 zł. Wiele przedsiębiorstw nie jest w stanie znieść takiego
                                        obciążenia. Z tego powodu bardzo często zamykane są firmy, likwidowane miejsca
                                        pracy.
                                        Oczywiście, nasza gospodarka z pewnością miałaby się lepiej, gdyby nie obłędne
                                        kierowanie się w okresie tzw. transformacji doktryną, że wszystko trzeba
                                        prywatyzować, czyli sprzedawać obcemu kapitałowi. O wiele bardziej sprawiedliwą
                                        metodą byłoby upowszechnienie idei pracowniczej własności kapitału, czyli
                                        uchwalenie ustawy ułatwiającej nabywanie zakładu pracy przez pracowników. Można
                                        wspomnieć, że akcjonariat pracowniczy w Stanach Zjednoczonych obejmował w 2000
                                        r. 18 mln pracowników i dotyczył wszystkich sektorów gospodarki USA. Jak
                                        wykazują badania, przedsiębiorstwa z własnością pracowniczą są o 30 proc.
                                        bardziej wydajne, także bardziej dochodowe niż podobne zakłady zorganizowane
                                        bez tej własności. Na liście 100 najlepszych firm amerykańskich – opracowanej
                                        przez pismo Fortune – znajduje się 47 firm z udziałem własności pracowniczej.
                                        Taki akcjonariat pracowniczy funkcjonuje od lat m.in. w Niemczech, Francji,
                                        Hiszpanii.
                                        Ponad 3 miliony bezrobotnych Polaków przekonało się na sobie, że kapitalizm nie
                                        stał się cudownym lekarstwem na całą nędzę komunizmu, ale nadal są tacy, którzy
                                        w to wierzą. Ich wiara zapewne opiera się na tym, że to właśnie oni są
                                        beneficjentami przemian. Jeżeli chcemy uratować polską gospodarkę, jeżeli
                                        chcemy zatrzymać kolejną falę emigracji najbardziej wartościowych Polaków,
                                        jeżeli chcemy być w Unii Europejskiej liczącym się partnerem – to musimy mieć
                                        rząd, który problem bezrobocia uczyni najważniejszą sprawą do rozwiązania."

                                        • 1tomasz1 Re: Bezrobocie wzrasta .. 24.05.04, 14:27
                                          Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

                                          > Skoro o bezrobociu twierdzisz ,że nie wzrosło ,ale zamknięto możliwość pracy
                                          > dla polskich pracowników w krajach UE( oprócz kilku).

                                          Sami Polacy sobie to zrobili. Pamiętasz? My wam okres przejściowy na zakup
                                          ziemi, wy nam na pracę. Pamiętasz?

                                          > Wielu nie ma pieniędzy na
                                          >
                                          > dojazd do zatrudniaka w którym od 5lat i tak nie ma ofert.I oni nie sa
                                          > rejestrowani.

                                          Znów wyłazi z Ciebie socjalista. Mam więc ze swoich podatków utrzymywać
                                          bezrobotnego? Kolejnego? Bo jednego już utrzymuję. Ej, Zigi, Zigi, żebyś Ty
                                          wiedział czygo Ty chcesz. :)
          • przycinek.usa OCZYWISCIE tak jest. 20.05.04, 19:12
            "Jaki związek ma kataster z UE: dosyć prosty otóż bez katastru nie sposób
            zmusić kogoś do sprzedania posiadanej ziemi, nieruchomości; szczególnie dotyczy
            to ziemi i chłopów którzy mogliby się jej trzymać pazurami a tak nie będzie z
            czego płacić katastru i już"

            nie skarb panstwa ale polski kupiec.

            To chodzi o sprzedanie ziemi. Zgadza sie. Dokladnie tak to widze.
            A ze kupcem beda spolki i podstawione osoby to nie wazne.
            Szczegol techniczny.
          • holyboy_666 Re: Kataster i eurofani 22.05.04, 18:47
            > kataster i niech płaci kto ma dom czy nieruchomość. A dlaczego tylko 2% (dodam
            > że dla przcietnego domu to 10.000 zł/rok czyli ok.830 zł mies.).

            skąd wziałes te 2%? podaj źródło, w którym jest podana ta wartość

            > Pewnie od katastru będą zwolnieni eurovolksdeutche bo oni są
            > zwolnieni od wszystkich podatków.

            cooooo???
            rotfl;-)))))

            > Jakiś mądrala tu pisał że jak wybudowałem dom w gminie to korzystam z
            > jej infrastruktury: jakiej pacanie? kanalizacji nie ma, dróg nie ma wszystko
            > musimy robic sami.

            jasne, bedziecie wozic taczkami asfalt. a najpierw kombajnem utwardzać. tylko
            kto będzie robił za walec?

            > Nie z eurofunduszy tylko z własnej kieszeni.

            cóż, jezeli cie stac i jestes za głupi, aby wypełnić wniosek o dofinasowanie..
            to prosze bardzo...

            > w IIIRP kataster ma służyć wywłaszczeniu ludzi z posiadanego
            > przez nich majątku dlatego będzie horrendalnie wysoki (1-2%)

            o boszsz.. ty to musisz miec jakies zdolnosci ponadzmyslowe. wszystko juz
            wiesz!.. hmm.. otwórz gabinet wróżbiarski?..


            > Ale eurofani popierają darcie z nas skóry.

            może jakiś przykład? jakieś uzasadnienie, że kataster ma coś wspólnego z unia
            europejską? tylko taki logiczny, proszę.

            > Podejrzewam że żaden eurofan na tym forum nie zapłacił
            > jeszcze w swoim zyciu grosza podatku tylko wyciągaja łapy po
            > zapomogi.

            oj zaplacil, zaplacil... sporo, z tego co pamietam swoje pity

            > Jaki związek ma kataster z UE: dosyć prosty otóż bez
            > katastru nie sposób zmusić kogoś do sprzedania posiadanej ziemi,

            no ale gdzie ten zwiazek?

            > Przyjmuję rozwiązanie iż jak większość
            > eurooszołomów jesteście gołodupcami i was podatek ktastralny po prostu nie
            > dotyczy dlatego piszecie takie bzdety. Albo płaci wam za to MinFin.

            mi placi finansjera swiatowa, która pcha sie drzwiami i oknami zeby wetknąć mi
            jakieś dolary, przepraszam: euro, żebym tylko odpisał na jakiś idiotyczny post
            na forum;-)
        • Gość: Zygmunt Re: male pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 19:49
          Socjalizm = podatki
          II etap socjalizmu to podatek katastralny.

          W socjaliżmie też nie bylo równości.

          Ale przy katastralnym prawdopodbnie dołożą wszystkim równo 2% od wartości
          nieruchomości bez względu, czy nędzarz, czy zarabia 500 tys.zł miesięcznie i
          czy jest, czy nie jest w stanie zapłacić. Najwyżej odbiorą biedakowi dom lub
          mieszkanie.
          Unijna sprawiedliwość!!!!

          • snajper55 Re: male pytanko 22.05.04, 01:29
            Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

            > Socjalizm = podatki

            To w kapitaliżmie nie ma podatków ????

            > II etap socjalizmu to podatek katastralny.

            To w USA już dawno jest ten II etap. Za to na Kubie i w Korei - nie.

            > W socjaliżmie też nie bylo równości.

            A gdzie i kiedy była ?

            > Ale przy katastralnym prawdopodbnie dołożą wszystkim równo 2%

            I ta równość jest strrrraszną nierównością ????

            > od wartości
            > nieruchomości bez względu, czy nędzarz, czy zarabia 500 tys.zł miesięcznie i
            > czy jest, czy nie jest w stanie zapłacić.

            Rozumiem, że buedak mieszkający w pałacu nie powinien płacić podatku od
            nieruchomości, a bogacz za ruderę powinien zapłacić miliony - bo go stać. I
            domiar mu jeszcze dołożyć !

            > Najwyżej odbiorą biedakowi dom lub mieszkanie.
            > Unijna sprawiedliwość!!!!

            Normalna sprawiedliwość. Podatki trzeba płacić.

            S.
            • Gość: Zygmunt Re: male pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.04, 14:21
              Podaki, a szczególnie; bez przesady zawyżone to komuna!
              Bez względu na to, czy ten przejaw mamy w USA, czy na Kubie.
              Chcę wiedzieć za jaką usługę płacę i ile, ale powiadam; nie dla podatów na
              opłacenie przesadnej administracji!
              Te złodziejskie podatki rozwaliły ZSRR i rozwalą UE.

              • snajper55 Re: male pytanko 22.05.04, 17:16
                Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

                > Podaki, a szczególnie; bez przesady zawyżone to komuna!
                > Bez względu na to, czy ten przejaw mamy w USA, czy na Kubie.
                > Chcę wiedzieć za jaką usługę płacę i ile, ale powiadam; nie dla podatów na
                > opłacenie przesadnej administracji!

                W tej spraiwe nikt chyba z Tobą kłócić się nie bedzie. ;)) No, może fiskus. ;)))
                Ale wysokie podatki to nie komuna, a co najwyżej socjalizm, czy ogólnie -
                lewica. Komuna, to brak prywatnej przedsiębiorczości i przewaga własności
                wspólnej (komunalnej) nad prywatną.

                > Te złodziejskie podatki rozwaliły ZSRR i rozwalą UE.

                Nie złodziejskie, a wysokie. A są takie, bo na socjalistów wyborcy głosują. A
                więc widocznie to im właśnie odpowiada. Ich prawo.

                S.
            • 1tomasz1 Re: male pytanko 24.05.04, 09:35
              Ja trochę z innej beczki. Przyjęło się od lat w Polsce, że wszystkie
              niepopularne decyzje podejmowane są pod dyktando Unii. Tak twierdzą ci, którzy
              je podejmują, stanowią prawo. Zaczęło się od zielonych strzałek na
              sygnalizatorach, a potem już poleciało. Robią to euroentuzjaści, a także
              eurofobi z RM i Zygmuntem na czele. Wczoraj, na ten przykład, w "siódmym dniu
              tygodnia" (Radio Zet, M. Olejnik) niejaki Szymczycha musiał tłumaczyć się,
              dlaczego Kwach złamał obietnicę dotyczącą jego wsparcia idei wcześniejszych
              wyborów - razem z europarlamentarnymi. Przyparty Szymczycha do mury, a broniący
              nowego pomysłu Kwacha (wybory na wiosnę) stwierdził..., no kto zgadnie? Że taki
              termin narzuca nam UE (sic!). Oczywiście nie był już w stanie wyjaśnić na czym
              to narzucanie polega, ale fakt jest faktem, jak to ci przysłowiowi kelnerzy: to
              nie ja to kolega. :)
              Tak więc mam coś nowego, dla Ciebie, Zigi: UE narzuca Polsce terminy wyborów
              parlamentarnych! A może nawet to, kto ma je wygrać. Do dzieła! :))))
    • Gość: Zygmunt Re: Teraz prawie wszyscy Polacy chcą wyjść z UE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 23:41
      "Społeczność polityczna - licząc się z rzeczywistością narodową, z kulturą
      własnego narodu, z jego suwerennością kulturalną i polityczną - nie może
      wchodzić w takie układy i przyjmować takich zobowiązań międzynarodowych, które
      byłyby krzywdą dla kultury narodowej i suwerenności gospodarczej."

      Prymas Tysiąclecia, Stefan Kardynał Wyszyński, 1976 r.

      • snajper55 Re: Teraz prawie wszyscy Polacy chcą wyjść z UE! 21.05.04, 00:20
        Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

        > "Społeczność polityczna - licząc się z rzeczywistością narodową, z kulturą
        > własnego narodu, z jego suwerennością kulturalną i polityczną - nie może
        > wchodzić w takie układy i przyjmować takich zobowiązań międzynarodowych, które
        > byłyby krzywdą dla kultury narodowej i suwerenności gospodarczej."
        >
        > Prymas Tysiąclecia, Stefan Kardynał Wyszyński, 1976 r.

        >Niech zapanuje duch miłosierdzia, bratniej solidarności, zgody i współpracy
        oraz autentycznej troski o dobro naszej ojczyzny. Mam nadzieję, że pielęgnując
        te wartości, społeczeństwo polskie - które od wieków przynależy do Europy -
        znajdzie właściwe sobie miejsce w strukturach Wspólnoty Europejskiej i nie
        tylko nie zatraci własnej tożsamości, ale ubogaci swą tradycją ten kontynent i
        cały świat.<

        Jan Paweł II, 2002

        >Muszę jednak podkreślić raz jeszcze, że Polska stanowiła ważną część Europy i
        dziś nie może wyłączyć się z tej wspólnoty, która wprawdzie na różnych
        płaszczyznach przeżywa kryzysy, ale która stanowi jedną rodzinę, opartą na
        wspólnej chrześcijańskiej tradycji<

        >Europa potrzebuje Polski. Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary
        Polaków. Polska potrzebuje Europy. Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej. To
        jest wielki skrót, ale bardzo wiele się w tym skrócie mieści wielorakiej
        treści. Polska potrzebuje Europy<

        Jan Paweł II, 2003

        S.
        • Gość: Zygmunt Re: Teraz prawie wszyscy Polacy chcą wyjść z UE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 19:34
          >Niech zapanuje duch miłosierdzia, bratniej solidarności, zgody i współpracy
          oraz autentycznej troski o dobro naszej ojczyzny.

          (-Tych cech troski o dobro ojczyzny brakuje tutaj,
          a szczególnie w UE!!!)


          Mam nadzieję, że pielęgnując
          te wartości, społeczeństwo polskie - które od wieków przynależy do Europy -
          znajdzie właściwe sobie miejsce w strukturach Wspólnoty Europejskiej

          (-Ale nie w UE dyskryminującej Polskich rolników i pracowników...)

          i nie
          tylko nie zatraci własnej tożsamości,!!!!!! ale ubogaci swą tradycją ten
          kontynent i
          cały świat.!!!!!<

          -I dlatego nie zgadzam się z zakazami stosowania na towarach wyrazu Polska ,
          bo to utrata tożsamości!
          Nie zgadzam sie z niszczeniem tradycji narodowej przez podporzadkowanie się
          niemieckiej tradycji np. nie poszczenia w Wigilię i to przez nakłonienie bisków
          do działań w tym zakresie aby synod opolski narzucał nam te obce obyczaje.
          Nie zgadzam się na dofinansowywanie przez UE tylko kultury mniejszościowej
          (a nie narodowej) jak to określa konstytucja UE! Mamy; "ubogacić swą tradycją
          ten kontynent" a nie zgodzić się na jej likwidację!!!!

          Jan Paweł II, 2002

          >Muszę jednak podkreślić raz jeszcze, że Polska stanowiła ważną część Europy i
          dziś nie może wyłączyć się z tej wspólnoty, która wprawdzie na różnych
          płaszczyznach przeżywa kryzysy, ale która stanowi jedną rodzinę, opartą na
          wspólnej chrześcijańskiej tradycji.
          -Tak Europy, ale nie UE!

          >Europa potrzebuje Polski. Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary
          Polaków. Polska potrzebuje Europy. Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej. To
          jest wielki skrót, ale bardzo wiele się w tym skrócie mieści wielorakiej
          treści. Polska potrzebuje Europy<

          Jan Paweł II, 2003
          Jak to dobrze. że tu zostały przywołane słowa Ojca Świętego.Snajper powinien
          także je nie tylko przywoływać ale spełniać i dażyć aby te przesłanie się
          spełniło.
          Ale tylko analfabeta nie potrafi odróznić Europy od UE.
          Papież wyraźnie wskazuje na wielkie różnice, które dzielą UE od Unii
          Lubelskiej.
          Ale przytoczyć; tu w tej wybiórczości, należy i inne zdania tego Wielkiego
          Polaka:

          -"Nie będzie jedności Europy dopóki nie będzie ona jednością ducha!"

          I tej jedności duchowej brakuje a zwłaszcza "Boga w Trójcy Jedynego"
          w Konstytucji UE!

          Ojciec Święty nie wyparł się Boga w Konstytucji UE, ani nie widzi miejsca dla
          Polski w UE bez Boga!!!

          Można by tu przytoczyć setki jego wypowiedzi świadczących o tym;
          np;

          -"Globalizm- to nowy kolonializm niszczący suwerenne kultury wypracowane przez
          tysiąclecia"

          Nie zwalajcie winy za nieszczęścia i wszelką biedę na Ojca Świętego i na
          duchowieństwo. Tylko sięgnijcie do archiwum forum i zacytujcie tych, którzy
          namawiali nas z Niemcami do UE.


          • snajper55 Re: Teraz prawie wszyscy Polacy chcą wyjść z UE! 22.05.04, 01:35
            Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

            > >Niech zapanuje duch miłosierdzia, bratniej solidarności, zgody i współpracy
            >
            > oraz autentycznej troski o dobro naszej ojczyzny.
            >
            > (-Tych cech troski o dobro ojczyzny brakuje tutaj,
            > a szczególnie w UE!!!)

            ZDaniem Papieża - nie brakuje, szczególnie w UE.

            > Mam nadzieję, że pielęgnując
            > te wartości, społeczeństwo polskie - które od wieków przynależy do Europy -
            > znajdzie właściwe sobie miejsce w strukturach Wspólnoty Europejskiej
            >
            > (-Ale nie w UE dyskryminującej Polskich rolników i pracowników...)

            Ależ właśnie w UE, w strukturach WE.

            > i nie
            > tylko nie zatraci własnej tożsamości,!!!!!! ale ubogaci swą tradycją ten
            > kontynent i
            > cały świat.!!!!!<
            >
            > -I dlatego nie zgadzam się z zakazami stosowania na towarach wyrazu Polska ,
            > bo to utrata tożsamości!

            A to się nie zgadzaj. Kogo to obchodzi ?

            > Nie zgadzam sie z niszczeniem tradycji narodowej przez podporzadkowanie się
            > niemieckiej tradycji np. nie poszczenia w Wigilię i to przez nakłonienie
            bisków
            > do działań w tym zakresie aby synod opolski narzucał nam te obce obyczaje.
            > Nie zgadzam się na dofinansowywanie przez UE tylko kultury mniejszościowej
            > (a nie narodowej) jak to określa konstytucja UE! Mamy; "ubogacić swą tradycją
            > ten kontynent" a nie zgodzić się na jej likwidację!!!!

            Dyskutuj z Papieżem.

            > Jan Paweł II, 2002
            >
            > >Muszę jednak podkreślić raz jeszcze, że Polska stanowiła ważną część Europy
            > i
            > dziś nie może wyłączyć się z tej wspólnoty, która wprawdzie na różnych
            > płaszczyznach przeżywa kryzysy, ale która stanowi jedną rodzinę, opartą na
            > wspólnej chrześcijańskiej tradycji.
            > -Tak Europy, ale nie UE!

            Część Europy stanowiliśmy zawsze, nie wiedziałeś ? Mowa jest o UE.

            > >Europa potrzebuje Polski. Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary
            > Polaków. Polska potrzebuje Europy. Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej.
            To
            > jest wielki skrót, ale bardzo wiele się w tym skrócie mieści wielorakiej
            > treści. Polska potrzebuje Europy<
            >
            > Jan Paweł II, 2003
            > Jak to dobrze. że tu zostały przywołane słowa Ojca Świętego.Snajper powinien
            > także je nie tylko przywoływać ale spełniać i dażyć aby te przesłanie się
            > spełniło.

            Już się spełniły. Jesteśmy w UE !

            > Ale tylko analfabeta nie potrafi odróznić Europy od UE.

            Oczywiście. Ty masz z tym problemy.

            > Papież wyraźnie wskazuje na wielkie różnice, które dzielą UE od Unii
            > Lubelskiej.

            Gdzie to robi ? Nie w tych cytatach.

            > Ale przytoczyć; tu w tej wybiórczości, należy i inne zdania tego Wielkiego
            > Polaka:
            >
            > -"Nie będzie jedności Europy dopóki nie będzie ona jednością ducha!"

            No i jest.

            > I tej jedności duchowej brakuje a zwłaszcza "Boga w Trójcy Jedynego"
            > w Konstytucji UE!

            Jemu brakuje. Nie każdy jest wierzący.

            > Ojciec Święty nie wyparł się Boga w Konstytucji UE, ani nie widzi miejsca
            dla Polski w UE bez Boga!!!

            A ktoś Ci Boga zabiera ????? Miej go sobie w UE.

            > Można by tu przytoczyć setki jego wypowiedzi świadczących o tym;
            > np;
            >
            > -"Globalizm- to nowy kolonializm niszczący suwerenne kultury wypracowane
            przez tysiąclecia"

            No a co to ma wspólnego z UE ?

            > Nie zwalajcie winy za nieszczęścia i wszelką biedę na Ojca Świętego i na
            > duchowieństwo. Tylko sięgnijcie do archiwum forum i zacytujcie tych, którzy
            > namawiali nas z Niemcami do UE.

            A kto zwala ????? Ojciec święty poparł naszą akcesję do UE i teraz razem z nami
            cieszy się z tego, że już w UE jesteśmy.

            S.
            • Gość: Zygmunt Re: Teraz prawie wszyscy Polacy chcą wyjść z UE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.04, 14:07
              Analfabeta potrafi odróznić wspólnotę europejską, jaka powinna powstać, od UE
              opartej na wyzysku i dyskryminacji.
              Skoro papież mówi; -"niech zapanuje duch miłosierdzia" to właśnie tego ducha
              brakuje i brakuje troski o dobro naszej ojczyzny,, bo UE to nie obchodzi ,że tu
              padają zakłady pracy i ludzie szukają chleba po śmietnikach a dzieci na
              umierają z głodu. W szkołach trudno zorganizować wycieczkę do sąsiedniej
              miejscowości, czy wyjście do kina, bo uczniowie nie mają pieniędzy. Czytałeś o
              bezrobotnych Szebniach?
              W strukturach Wspólnoty a nie dyskryminacji. Strukturą Wspólnoty będzie nowa
              Unia np. Międzymorza.
              I nie pisz, co papież myślał; tylko co napisał.

              Terroryzują nas jak tu nakazami i rozkazami "ciesz się", kiedy z powody
              niewolnictwa i biedy, w jaką popada Polska, zbiera nas na rozpacz.
              Wspólnota -tak ,ale nie UE; której stale musimy się podporządkowywać jak
              niewolnicy.
              • snajper55 Re: Teraz prawie wszyscy Polacy chcą wyjść z UE! 22.05.04, 17:21
                Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

                > Analfabeta potrafi odróznić wspólnotę europejską, jaka powinna powstać, od UE
                > opartej na wyzysku i dyskryminacji.

                A gdzie Ty ten wyzysk i dyskryminację widzisz ? Rozumiwm, gdyby to pisał
                Niemiec, bo Niemcy są płatnikiem netto, ale Polak ?

                > Skoro papież mówi; -"niech zapanuje duch miłosierdzia" to właśnie tego ducha
                > brakuje i brakuje troski o dobro naszej ojczyzny,, bo UE to nie obchodzi ,że
                > tu padają zakłady pracy i ludzie szukają chleba po śmietnikach a dzieci na
                > umierają z głodu.

                Cała Unia buduje naszą Ojczyznę ? Może byś takich żądań nie stawiał ?

                > W szkołach trudno zorganizować wycieczkę do sąsiedniej
                > miejscowości, czy wyjście do kina, bo uczniowie nie mają pieniędzy. Czytałeś o
                > bezrobotnych Szebniach?

                To są sprawy, z którymi musimy sami sobie poradzić. Z pomocą UE.

                > W strukturach Wspólnoty a nie dyskryminacji. Strukturą Wspólnoty będzie nowa
                > Unia np. Międzymorza.

                Nie ma innych struktur Wspólnoty. Papież mówił o tych, które są, czyli o UE.

                > I nie pisz, co papież myślał; tylko co napisał.

                Toz napisałem to, copowiedział. A Ty piszesz, co chciał powiedzieć.

                > Terroryzują nas jak tu nakazami i rozkazami "ciesz się", kiedy z powody
                > niewolnictwa i biedy, w jaką popada Polska, zbiera nas na rozpacz.
                > Wspólnota -tak ,ale nie UE; której stale musimy się podporządkowywać jak
                > niewolnicy.

                Każdy członek każdej organizacji podporządkowuje się jej zasadom. Jak nie chce,
                to się nie zapisuje. My chcieliśmy.

                S.
                • Gość: Zygmunt Re: Teraz prawie wszyscy Polacy chcą wyjść z UE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.04, 23:25
                  Gość portalu: Zygmunt napisał(a):
                  >
                  > > Analfabeta potrafi odróznić wspólnotę europejską, jaka powinna powstać, od
                  > UE
                  > > opartej na wyzysku i dyskryminacji.
                  >
                  > A gdzie Ty ten wyzysk i dyskryminację widzisz ? Rozumiwm, gdyby to pisał
                  > Niemiec, bo Niemcy są płatnikiem netto, ale Polak ?
                  Niemiecka drużyna ma 99 zawodników a Polska 54 w PE!
                  Otrzymujemy 1/10 z tego co inni
                  a polscy rolnicy tylko 1/4 dopłat -to dyskryminacja wg wicemarszałka naszego
                  Sejmu -Wojciechowskiego.
                  > > Skoro papież mówi; -"niech zapanuje duch miłosierdzia" to właśnie tego duc
                  > ha
                  > > brakuje i brakuje troski o dobro naszej ojczyzny,, bo UE to nie obchodzi ,
                  > że
                  > > tu padają zakłady pracy i ludzie szukają chleba po śmietnikach a dzieci na
                  >
                  > > umierają z głodu.
                  >
                  > Cała Unia buduje naszą Ojczyznę ? Może byś takich żądań nie stawiał ?
                  >
                  > > W szkołach trudno zorganizować wycieczkę do sąsiedniej
                  > > miejscowości, czy wyjście do kina, bo uczniowie nie mają pieniędzy. Czytał
                  > eś o
                  > > bezrobotnych Szebniach?
                  >
                  > To są sprawy, z którymi musimy sami sobie poradzić. Z pomocą UE.
                  Niech nam nie pomaga dobijać eutanazją i aborcją!
                  >
                  > > W strukturach Wspólnoty a nie dyskryminacji. Strukturą Wspólnoty będzie n
                  > owa
                  > > Unia np. Międzymorza.
                  >
                  > Nie ma innych struktur Wspólnoty.
                  Będzie Międzymorze! Papież mówił o tych, które są,????? czyli o UE. UE nie
                  jest sprawiedliwą ale dyskryminującą i tu nie ma wspólnoty.
                  >
                  > > I nie pisz, co papież myślał; tylko co napisał.
                  >
                  > Toz napisałem to, copowiedział. A Ty piszesz, co chciał powiedzieć.

                  Sprawdż.

                  >
                  > > Terroryzują nas jak tu nakazami i rozkazami "ciesz się", kiedy z powody
                  > > niewolnictwa i biedy, w jaką popada Polska, zbiera nas na rozpacz.
                  > > Wspólnota -tak ,ale nie UE; której stale musimy się podporządkowywać jak
                  > > niewolnicy.
                  >
                  > Każdy członek każdej organizacji podporządkowuje się jej zasadom. Jak nie
                  chce,
                  >
                  > to się nie zapisuje. My chcieliśmy.?????
                  Większość nie powiedziała dla UE -Tak
                  I byli też oszukani przez Prezydenta!!!!
                  >
                  > S.
                  • snajper55 Re: Teraz prawie wszyscy Polacy chcą wyjść z UE! 23.05.04, 23:58
                    Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

                    > Niemiecka drużyna ma 99 zawodników a Polska 54 w PE!

                    No i co z tego ? Co wnoszą do UE Niemcy, a co Polska ?

                    > Otrzymujemy 1/10 z tego co inni

                    Nieprawda. Dostajemu dużo więcej, niż inni. Niemcy, Wlk Brytania są płatnikami
                    netto, my - beneficjentami netto.

                    > a polscy rolnicy tylko 1/4 dopłat -to dyskryminacja wg wicemarszałka naszego
                    > Sejmu -Wojciechowskiego.

                    Chłopu zawsze mało.

                    > Niech nam nie pomaga dobijać eutanazją i aborcją!

                    Kogo dobijac ?

                    > Będzie Międzymorze!

                    Przestań pleść androny.

                    > Papież mówił o tych, które są,????? czyli o UE. UE nie
                    > jest sprawiedliwą ale dyskryminującą i tu nie ma wspólnoty.

                    Oczywiście, że jest.

                    > Sprawdż.

                    Sprawdziłem. Powiedział dokładnie to, co zacytowałem. Papiez poparł naszą
                    akcesje.

                    > Większość nie powiedziała dla UE -Tak

                    Ależ powiedziała. Było referendum akcesyjne i większość powiedziała TAK.
                    Dlatego traktat akcesyjny został ratyfikowany. Bo chciała tego większość
                    Polaków.

                    > I byli też oszukani przez Prezydenta!!!!

                    Nie byli. Byli oszukiwani przez eurofobów - RM, ND MC! i inne kłamliwe media.

                    S.
          • komentator Zyga wal Rydzykiem 22.05.04, 11:41
            Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

            >-"Globalizm- to nowy kolonializm niszczący suwerenne kultury wypracowane
            >przez tysiąclecia"

            Zyga, ale ty tez wolisz lepszy tanszy towar od drozszego i gorszego, nie?

            > Nie zwalajcie winy za nieszczęścia i wszelką biedę na Ojca Świętego i na
            > duchowieństwo. Tylko sięgnijcie do archiwum forum i zacytujcie tych, którzy
            > namawiali nas z Niemcami do UE.

            Moglbys walnac cytatem z Rydzyka. Czemu jego nie cytujesz?
              • snajper55 Re: Zyga wal Rydzykiem 22.05.04, 17:26
                Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

                > Wolę lepszy tańszy towar, a nie oszukańczy - droższy i unijny.

                O kurna ! To Rydzyk jest unijnym towarem ??? Rydzyk jest towarem droższym i
                oszukańczym ??? No, w zasadzie.... W UE jesteśmy, więc i Rydzyk już też unijny.
                A że drogi i oszukuje, to też fakt. ;))))

                > Przeczytaj we wczorajszych "Faktach" o kilkadziesią procen podrożało paliwo,
                > gaz, i wiele innych towarów a miałobyć taniej w UE!

                Paliwo drożeje na całym świecie. Wszyćko bez te łunie.

                > A na dodatek ten kataster!

                Jeden z najstarszych podatków w USA. Też przez UE !

                > Rozprawią się jak twierdzą ludzie z tymi, którzy nas oszukiwali UE!!!

                Oby. Z tymi Giertychami, Wrzodakami, Rydzykami, Janowskimi, Lepperami. Co to
                nas UE straszyli.

                S.
    • veritas podstawowe informacje 23.05.04, 00:25
      Wbrew temu co myślisz - czy co myśli tak wpływowa gazeta jak
      Podkarpackie "Super Nowości" - UE nie narzuca nam obowiązku wprowadzania
      katastru, a tym bardziej jego wysokości. Jedynym podatkiem, którego wysokość w
      Unii jest w jakiś sposób narzucona, jest VAT, przy czym określone są tylko
      minimalne jego stawki, znacznie niższe niż obecnie u nas obowiązujące
      (odpowiednio 5 i 15 procent zamiast 7 i 22).
      To nasze Ministerstwo Finansów nakładając kolejne obciążenia pokazuje palcem na
      tzw. "wymogi unijne" - na co, jak widać, niektórzy się jeszcze dają nabierać.
      • Gość: Zygmunt Re: podstawowe informacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.04, 16:36
        Tak jak większośc aktów prawnych świadczy o dostosowaniu się do UE, tak samo
        zamierza się wprowadzić obcy nam, a powszechnie stosowany w UE podatek
        katastralny.Gdyby Polska nie weszła do UE, nie było by tego podatku. A tak
        pieniądze te, które miałybyć przeznaczone na gminy poszły na składkę do UE!
        A gminy mają otrzymać pieniądze z tego podatku, tylko jak zwykle rozpłynął się
        na "nagrody i premie urzędnicze." I to jest UE, czyli II etap komuny!
        • snajper55 Re: podstawowe informacje 23.05.04, 16:44
          Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

          > Tak jak większośc aktów prawnych świadczy o dostosowaniu się do UE, tak samo
          > zamierza się wprowadzić obcy nam, a powszechnie stosowany w UE podatek
          > katastralny.

          Powszechny nie w UE, ale na całymświecie. USA czy Kanada w UE nie są, a podatek
          katastralny mają od dawna. W USA jest to jeden z najstarszych podatków.

          > Gdyby Polska nie weszła do UE, nie było by tego podatku. A tak
          > pieniądze te, które miałybyć przeznaczone na gminy poszły na składkę do UE!

          Gminy będą jednym z większych beneficjentów UE, głupolu. To właśnie tam popłyną
          fundusze pomocowe.

          S.
            • snajper55 Re: Głupolu, a ile z tego dostana biurwy w Brukse 23.05.04, 19:02
              Gość portalu: mirmat napisał(a):

              > snajper55 napisał: > Gminy będą jednym z większych beneficjentów UE, głupolu.
              > To właśnie tam popłyną fundusze pomocowe.
              >
              > Mirmat: Klasyka komunizmu. Zabrac kase na przekrety i "dac" drobne dla głupoli
              > by sie cieszyly. Czyzbys nie wiedzial o gigantycznym skoku na kase jakie
              > planuja eurofani przez Bruksele ?????

              Oto dokładne dane o tym skoku na kasę:

              Przewidywane płatności z UE do Polski i bilans transferów (mln euro, w cenach
              bieżących)

              ROK / 2004 2005 2006 / 2004-2006

              Fundusze strukturalne i spójności razem / 949 2.000 2.420 / 5.369
              w tym: fundusze strukturalne / 921 1.669 1.813 / 4.403
              Fundusz spójności / 28 332 607 / 967
              Wspólna polityka rolna / 389 1770 2.197 / 4.356
              Polityki wewnętrzne / 315 458 573 / 1.346
              Ryczałt na poprawę płynności budżetowej / 489 619 517 / 1.625
              Pomoc przedakcesyjna / 1.071 927 585 / 2.529
              Razem płatności z UE / 3.212 5.775 6.292 / 15.279

              Składka Polski / 1.743 2.764 2.894 / 7.401
              Inne wpłaty (EBI, EBC, EFR) / 103 90 128 / 321
              Razem wpłaty Polski do UE / 1.846 2.854 3.022 / 7.722
              Bilans płatności netto dla Polski / +1.366 +2.921 +3.270 / +7.557

              S.
              • komentator Snajper ale strzeliles 23.05.04, 21:34
                snajper55 napisał:

                > Oto dokładne dane o tym skoku na kasę:
                > ...
                > Przewidywane płatności z UE do Polski i bilans transferów (mln euro, w cenach
                > bieżących)
                > Bilans płatności netto dla Polski / +1.366 +2.921 +3.270 / +7.557

                Eurofobi powiedza ze tej kasy nigdy nie bedzie, to oszustwo. Wiec zobaczymy
                hehe.
                • snajper55 Re: Snajper ale strzeliles 23.05.04, 22:40
                  komentator napisała:

                  > snajper55 napisał:
                  >
                  > > Oto dokładne dane o tym skoku na kasę:
                  > > ...
                  > > Przewidywane płatności z UE do Polski i bilans transferów (mln euro, w cen
                  > > ach bieżących)
                  > > Bilans płatności netto dla Polski / +1.366 +2.921 +3.270 / +7.557
                  >
                  > Eurofobi powiedza ze tej kasy nigdy nie bedzie, to oszustwo. Wiec zobaczymy
                  > hehe.

                  Była kasa perzedakcesyjna, będzie i akcesyjna. Te eurofoby chyba wszystkich
                  wokół wciąż oszukują, skoro jedynie oszustw od innych się spodziewają. Mierzą
                  innych według siebie. ;))

                  S.
                    • snajper55 Re: Snajper ale strzeliles 23.05.04, 23:02
                      Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

                      > Czy się zgodzisz, aby sąsiadowi dać swoją kasę, a on stawiając ci warunki
                      > bedzie ją dzielił i to tak, abyś nigdy jej w calości nie dostał?

                      Dlaczego znów kłamiesz ? Jesteśmy benmficjentem netto, czyli więcej dostajemy,
                      niż wpłacamy. Oto bilans na najbliższe lata:

                      Przewidywane płatności z UE do Polski i bilans transferów (mln euro, w cenach
                      bieżących)

                      ROK / 2004 2005 2006 / 2004-2006

                      Fundusze strukturalne i spójności razem / 949 2.000 2.420 / 5.369
                      w tym: fundusze strukturalne / 921 1.669 1.813 / 4.403
                      Fundusz spójności / 28 332 607 / 967
                      Wspólna polityka rolna / 389 1770 2.197 / 4.356
                      Polityki wewnętrzne / 315 458 573 / 1.346
                      Ryczałt na poprawę płynności budżetowej / 489 619 517 / 1.625
                      Pomoc przedakcesyjna / 1.071 927 585 / 2.529
                      Razem płatności z UE / 3.212 5.775 6.292 / 15.279

                      Składka Polski / 1.743 2.764 2.894 / 7.401
                      Inne wpłaty (EBI, EBC, EFR) / 103 90 128 / 321
                      Razem wpłaty Polski do UE / 1.846 2.854 3.022 / 7.722
                      Bilans płatności netto dla Polski / +1.366 +2.921 +3.270 / +7.557

                      Ponad 7.5 miliarda euro dla Polski.

                      > Tak jest z UE!
                      > To jest kołchoz na miarę Europy!

                      Dzięki Ci Boże za taki >kołchoz< !!! ;)))

                      S.
                        • snajper55 Re: Snajper jest dla ciebie praca w Anglii, jedźz 24.05.04, 09:40
                          A po co mam jechać ? Ja mam świetną pracę w Polsce.

                          zorianx napisał:

                          > transferuj;-)
                          >
                          > <a href="http://kiosk.onet.pl/art.html?pl/art.html?=1&ITEM=1165445&KAT=239</a>

                          > Największym problemem jest to, że nie znają angielskiego.< No tak...

                          > Na dworcu żadnej informacji, żadnego normalnego biura, tylko oszuści! Czują
                          się oszukani i zawiedzeni.< No i nikt ich z kwiatami nie witał ! Żadnych
                          drogowskazów (oczywiście po polsku): DO ROBOTY TĘDY. ;))) SKANDAL !!!

                          S.
                      • Gość: Zygmunt Unia utrzymanką Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 11:33
                        A jednak dopłacamy dla UE na utrzymanie biurokracji. Np. dla Komisarzy -
                        500tys.zł miesięcznie.
                        Przeczytaj;

                        "Unia utrzymanką Polski?
                        Monika Rotulska-www.polskie jutro.com

                        Komisja Europejska oficjalnie przyznała 18 kwietnia, że Polska po wejściu do
                        Unii będzie wnosiła o wiele wyższe opłaty budżetowe niż wyniosą w sumie dotacje
                        z funduszy strukturalnych i gwarancyjnych. Oznacza to mnie więcej tyle, że
                        będziemy utrzymywać bogatą Europę. Co więcej - okazuje się, że roczna suma
                        wszystkich dotacji przeznaczonych dla Polski będzie mniejsza niż te, które
                        dotychczas otrzymywaliśmy. Dla każdego zdrowo myślącego Polaka deklaracja
                        Brukseli z ubiegłego czwartku oznacza tylko jedno, że wejście Polski do Unii po
                        prostu staje się niecelowe. Dotychczas mamiono nas wizją zasobności, w imię
                        której mieliśmy zrzec się niepodległości. Tego nawet najbardziej czarny
                        scenariusz eurosceptyków nie przewidywał. Mówili oni jakże często o misce
                        soczewicy... a tu okazuje się, że ani soczewicy, ani miski nie będzie, a
                        jeszcze przyjdzie sowicie zapłacić za miejsce przy stole i przypatrywanie się,
                        jak konsumują inni.

                        22 kwietnia Polska rozpoczyna negocjacje z Unią w obszarze: budżet. Na kilka
                        dni przed zasiądnięciem do rozmów doszło do ustaleń Piętnastki w sprawie
                        wspólnego stanowiska na rokowania członkowskie z Polską. Osiągnięcie consensusu
                        nie było łatwe.

                        Niech kandydaci płacą
                        W trakcie obrad, które miały miejsce 18 kwietnia w Brukseli, dochodziło do
                        spięć i dyskusji. Żaden z dyplomatów krajów Unii nie miał wątpliwości, że kraje
                        kandydackie po przystąpieniu do Wspólnoty będą tak zwanymi płatnikami netto,
                        czyli państwami członkowskimi wpłacającymi do wspólnego budżetu znacznie więcej
                        niż z niego otrzymają. Na jakiekolwiek ulgi nie chcieli się zgodzić przede
                        wszystkim aktualni płatnicy netto unijnego budżetu, czyli: Niemcy, Holandia,
                        Szwecja, Austria i Wielka Brytania. Zdecydowany opór Niemiec, Holandii i
                        Szwecji tłumaczono przede wszystkim nadchodzącymi wyborami w tych krajach.
                        - Początkowo nie chciały przystać nawet na gwarancję, że nowe państwa
                        członkowskie takie jak Polska nie staną się od razu płatnikami netto. Dyskusja
                        w gronie Piętnastki była bardzo ciężka - przyznał anonimowy unijny dyplomata w
                        rozmowie z Polską Agencją Prasową.
                        - Przystały w końcu na bardzo słaby, zawiły zapis we wspólnym stanowisku, że
                        nowi członkowie mogliby dostać zwrot nadpłaty do budżetu, w razie gdyby okazało
                        się to problemem - wyjaśniał ów dyplomata. Niestety, tak naprawdę nie wiadomo
                        kto, chociaż można się tego domyślać, miałby oceniać, czy Polska i inne kraje
                        kandydackie będą w wystarczająco katastrofalnej sytuacji, ażeby uznano to
                        za "problem". Nie wiadomo także, czy miałby to być "problem" dla Unii, czy też
                        dla tego państwa.
                        Co prawda Komisja Europejska proponowała, żeby Unia w trakcie negocjacji,
                        zagwarantowała Polsce i innym kandydatom, że nie znajdą się w gorszej sytuacji
                        finansowej niż obecnie, ale nie odniosło to żadnego rezultatu.
                        Dla Polski takie gwarancje miałyby mniej więcej oznaczać, że dostalibyśmy z
                        unijnej kasy przynajmniej tyle, ile przysługuje nam obecnie w ramach programów
                        pomocowych, czyli 1 miliard euro rocznie. Tu niestety istnieje zasadnicza
                        sprzeczność, bowiem Unia szacuje, że polska składka do budżetu wyniesie około
                        2,5 miliarda euro. Czyli nasza "nadpłata" do kasy Unii wyniesie w tym rachunku
                        aż 1,5 miliarda euro rocznie. Równocześnie Piętnastka odrzuciła polski
                        postulat, żeby pozwolić stopniowo zwiększać wpłaty do budżetu w pięcioletnim
                        okresie przejściowym dochodzenia do pełnej składki (10 procent w pierwszym roku
                        członkostwa, a w następnych 30, 50, 70 i 90 procent).
                        Nie ulega wątpliwości, że propozycje Komisji nie zrobiły większego wrażenia na
                        krajach Pietnastki.
                        - W tej sprawie nie ma na razie kompromisu. Można ewentualnie próbować
                        interpretować wspólne stanowisko jako pośrednio dające nadzieję na takie
                        gwarancje, ale płatnicy netto stanowczo sprzeciwili się jasnym gwarancjom tego
                        typu - mówił unijny dyplomata.

                        Beneficjent, który sponsoruje
                        - Jest oczywiste, że Polska będzie beneficjentem netto, ale żadne z państw nie
                        ma takiego statusu. To kwestia negocjacji i takiego zorganizowania kalendarza,
                        aby Polska na początku nie musiała płacić więcej niż dostanie - odpowiadał w
                        tym samym czasie w Brukseli, przepytywany przez polskich dziennikarzy,
                        współprzewodniczący Komisji Wspólnej RP i UE Jean-Luis Bourlanges.
                        - Nie ma powodów do obaw. Polska pod tym względem nie będzie miała problemów -
                        uspokajał 18 kwietnia w Warszawie Heide Ruhle z Komisji Kontroli Budżetowej
                        Parlamentu Europejskiego, pytany, czy polska składka do budżetu Unii nie będzie
                        większa od pieniędzy, które dostaniemy z Brukseli.
                        O powadze zaistniałej sytuacji zdaje się także nic nie wiedzieć główny
                        negocjator rządu SLD-PSL Jan Truszczyński. Zadziwiający jest jego brak
                        rozeznania co do stanowiska Unii: tego samego dnia po obradach Parlamentarnej
                        Komisji Wspólnej RP i UE, stwierdził on, że Polska "powinna zostać
                        beneficjentem netto" członkostwa w UE, czyli dostawać z unijnej kasy więcej niż
                        do niej wpłaci. A przecież ze stanowiska negocjacyjnego krajów Piętnastki w
                        sprawie budżetu wynika, że walka toczy się teraz przede wszystkim o to, aby
                        polskie wpłaty do budżetu zrównoważyły unijne dotacje dla naszego kraju. Obrady
                        Komisji Plenarnej zdominował temat dopłat bezpośrednich dla naszych rolników.
                        - Wyjściowy poziom dopłat bezpośrednich i 10-letni okres dojścia do pełnych
                        dopłat są nie satysfakcjonujące - powiedziała w czwartek podczas posiedzenia
                        komisji minister do spraw europejskich Danuta Hübner, bowiem Komisja Europejska
                        postanowiła 16 kwietnia, że w pierwszym roku członkostwa polscy rolnicy w
                        ramach dotacji bezpośrednich otrzymają zaledwie 25 procent należnych sum i ten
                        wskaźnik rósłby do 100 procent przez 10 lat. W pierwszych trzech latach
                        członkostwa w Unii Europejskiej polska wieś miałaby więc prawo do 2,643
                        miliarda euro (czyli poniżej 1 miliarda rocznie) bezzwrotnego wsparcia z
                        unijnego funduszu rozwoju wsi. Niestety szansa na to, abyśmy byli w stanie
                        wykorzystać tę możliwość jest nikła, gdyż istnieje duże prawdopodobieństwo
                        graniczące z pewnością, że system IACS nie zostanie na czas wprowadzony w życie
                        (o IACS i problemach z tym związanych szerzej w artykule "Systemowy przekręt").
                        Żenujące wręcz zdają się także wypowiedzi unijnych notabli, którzy
                        przedstawiając swoje stanowisko w tej sprawie często posiłkowali się
                        zadziwiającymi argumentami. Zajmująca się Polską w Komisji Europejskiej
                        dyrektor Francoise Gaudenzi tłumaczyła podczas posiedzenia Komisji Wspólnej,
                        że "porównywać można sytuacje porównywalne".
                        -Problem polega na tym, że polscy rolnicy w ich przeważającej większości nie
                        produkują w tych samych warunkach co rolnicy państw UE. Są to bardzo małe
                        gospodarstwa (polskie), które raczej są nastawione na przetrwanie, a nie na
                        produkcję rynkową, dlatego nie można ich porównywać z gospodarstwami unijnymi -
                        wyjaśniała Gaudenzi.
                        - Gdyby dostosować się do polskiego postulatu 100 procent dopłat od pierwszego
                        dnia członkostwa, to zaburzyłoby to krajobraz gospodarczy w Polsce. Takie
                        dopłaty stanowiłyby 55 - 60 procent aktualnych przychodów polskich rolników.
                        Oznacza to, że w ciągu jednej nocy część tych rolników zostałaby milionerami -
                        mówiła Gaudenzi.

                        Na minusie
                        Dyplomaci unijni szacują polską składkę na 2,5 miliarda euro rocznie, ale
                        Piętnastka na razie nie podała w swoim stanowisku, czy takiej składki oczekuje.
                        Niektórzy polscy eksperci obawiają się, że w końcu składka może się okazać
                        jeszcze wyższa, nawet rzędu 2,8 miliarda euro, a najbardziej pesymistyczny dla
                        nas wariant zakłada odprowadzanie do budżetu Unii 3,5 miliarda euro rocznie.
                        Warto w tym kontekście przypomnieć, jakie problemy przeżywamy teraz ze względu
                        na olbrzymi deficyt budżetowy, a przecież owe 2,8 miliarda to 7-8 procen
                        • Gość: Zygmunt Unia utrzymanką Polski cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 11:36
                          Warto w tym kontekście przypomnieć, jakie problemy przeżywamy teraz ze względu
                          na olbrzymi deficyt budżetowy, a przecież owe 2,8 miliarda to 7-8 procent
                          wszystkich dochodów naszego państwa. Poza tym nie możemy zapominać, że po
                          wejściu do Unii dochody te zostaną znacznie uszczuplone. Wystarczy tu chociażby
                          wspomnieć o cłach, z których dochód - jak się szacuje - spadnie do trzeciej
                          części tego, co trafia obecnie do budżetu.
                          Komisja zdając sobie sprawę, że postępowanie takie może zaowocować odrzuceniem
                          akcesu przez poszczególne kraje kandydackie, w których wręcz lawinowo narasta
                          liczba przeciwników integracji, zaproponowała zastosowanie "rekompensat" za
                          nadpłaty, ale wspólne stanowisko Unii na razie można tak naprawdę interpretować
                          różnie. Zresztą szanse na otrzymanie takowych są niewielkie, bowiem w planach
                          budżetowych Piętnastki do końca 2006 roku jest stosunkowo niewiele "zapasu", z
                          którego można byłoby wygospodarować takie rekompensaty. Poza tym, nawet jeśli
                          pieniądze te będą (gdyby kraje Unii ustąpiły), to zaczną płynąć do Polski z
                          wielomiesięcznym opóźnieniem, a składkę trzeba będzie opłacać w ratach co
                          miesiąc.
                          Czyli - jeśli nawet je ostatecznie uzyskamy, nie będzie to tak naprawdę
                          oznaczało, że rzeczywiście przychody i wydatki spowodowane akcesem zostaną
                          zrównoważone. Tak więc, nie ulega wątpliwości, że bilans zysków i strat będzie
                          ujemny. Pytanie tylko, czy pozwolimy politykom z nad Wisły wpędzić kraj w
                          kryzys tak głęboki, że o sytuacji jaka mamy teraz będziemy marzyć."

                          Ale niektórzy euronaiwni chwaliliby UE nawwet ,gdyby ona obcinała im ręce.
                          Pozdrawiam.




                          • snajper55 Co za brednie ! 24.05.04, 11:56
                            Tak wygląda prawdziwy bilans przepływów finansowych między UE a Polską:

                            ROK / 2004 2005 2006 / 2004-2006

                            Fundusze strukturalne i spójności razem / 949 2.000 2.420 / 5.369
                            w tym: fundusze strukturalne / 921 1.669 1.813 / 4.403
                            Fundusz spójności / 28 332 607 / 967
                            Wspólna polityka rolna / 389 1770 2.197 / 4.356
                            Polityki wewnętrzne / 315 458 573 / 1.346
                            Ryczałt na poprawę płynności budżetowej / 489 619 517 / 1.625
                            Pomoc przedakcesyjna / 1.071 927 585 / 2.529
                            Razem płatności z UE / 3.212 5.775 6.292 / 15.279

                            Składka Polski / 1.743 2.764 2.894 / 7.401
                            Inne wpłaty (EBI, EBC, EFR) / 103 90 128 / 321
                            Razem wpłaty Polski do UE / 1.846 2.854 3.022 / 7.722
                            Bilans płatności netto dla Polski / +1.366 +2.921 +3.270 / +7.557

                            Źródło: Paweł Samecki: Przepływy finansowe między UE a Polską w latach 2004-
                            2013 w >Korzyści i koszty członkostwa Polski w Unii Europejskiej<, Centrum
                            Europejskie Natolin, Warszawa 2003.

                            PLUS siedem i pół miliarda euro, głupolu.

                            S.
                            • 1tomasz1 Re: Co za brednie ! 24.05.04, 12:14
                              A jednak jest tak jak myślałem. Zygmunt to drugie wcielenie Jana. Wygląda na
                              to, że zaczyna się nakrecać. Zabanują go niebawem.
                              Przeciwnicy integracji, współczuję wam takich członków. :)
                              • snajper55 Re: Co za brednie ! 24.05.04, 12:28
                                1tomasz1 napisał:

                                > A jednak jest tak jak myślałem. Zygmunt to drugie wcielenie Jana. Wygląda na
                                > to, że zaczyna się nakrecać. Zabanują go niebawem.
                                > Przeciwnicy integracji, współczuję wam takich członków. :)

                                Że on jest członek, to nie wątpię. Zamieszcza jakieś stare artykuły. Ten jest
                                chyba z 2002 roku (sądząc po treści). Dziś już takich bredni najzagorzalsi
                                eurofobi już nie wypisują. Trzeba sięgać na annałów polskiej głuopty.

                                S.
                                • 1tomasz1 Re: Co za brednie ! 01.06.04, 12:57
                                  Gość portalu: Jan napisał(a):

                                  > Tomaszu,niewierny Tomaszu przecież wiesz, że UE szczęścia ci nie dała i z
                                  tego
                                  > powodu atakujesz imiennie osoby a nie sprawę.

                                  Kolega gorzej się czuje? A w jaki niby sposób organizacja miedzynarodowa czy
                                  jakaś inna ma mnie uszczęśliwiać? Co prawda znam paru świrów, którym NATO dało
                                  szczególny rodzaj szczęśliwości, ale...

                                  > Zygmuncie, szkoda dyskutowć z euronaiwnymi. On służąc wrogom Polski doczeka
                                  się
                                  > solidnej zapłaty.

                                  Proszę? Czego się doczekam? :))))
                                  Koleś, nie każdy jest tak zakręcony ideologicznie jak Ty, Janie, Zygmuncie czy
                                  jak Ci tam.
                            • komentator Snajper dobrze wycelowales 24.05.04, 12:19

                              Ten eurofob Zyga nigdy nie przyjmie ze sumy sa NETTO, NETTO, NETTO.
                              On ma fobie na slowo NETTO.

                              Te platnosci z Unii sa ******NETTO****** Zyga.

                              Irlandia, Portugalia, Hiszpania, Grecja to przyklady krajow ktore
                              uzyskiwaly duze platnosci NETTO i kazdy widzi (oprocz Zygi) ile im
                              to dalo.

                              Jedynym ograniczeniem na platnosci do Polski sa w istocie zdolnosci
                              przerobienia tych pieniedzy. Dlatego kwoty te nie mogly byc zwiekszone.

                              Bo oczywiscie nad ich wydawaniem jest nadzor wiec nie da sie ich latwo
                              roztrwonic, trzeba za nie wykonac konkretna robote. Pieniadze unijne
                              ida na okreslone cele i musza byc dokladnie rozliczone. Dlatego wplaty
                              Polski na rzecz Unii a nastepnie transfer zwiekszonych funduszy do Polski
                              sa bardzo korzystne bo stanowi to zapore przed krajowym marnotrawstwem.

                              Natepny problem ktory Polska i inne kraje beda musialy wynegocjowac to
                              sumy w przyszlym budzecie Unii od roku 2007. Zwiazane jestt to znowu z
                              przekonaniem partnerow ze sumy te bedzie mozna rozsadnie i z efektami
                              wydatkowac. Wiele starych krajow Unii ma pod tym wzgledem duze watpliwosci
                              i trzeba bedzie duzego wysilku by im udowodnic mozliwosci przerobowe.
                              • 1tomasz1 Re: Snajper dobrze wycelowales 24.05.04, 12:43
                                Komentator, do kogo Ty rozmawiasz? :)
                                Od Zigiego w odpowiedzi dostaniesz kolejny dowód na to, że opanował dwie
                                kombinacje klawiszy z ctrl w roli głównej. Szkoda czasu.
                                Lepiej postarajmy się żeby Zigi znów zaczął pisać od siebie. Żaden kabaret tego
                                nie zastąpi. :)
                                • Gość: Zygmunt Re: Snajper dobrze wycelowales IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 13:54
                                  Tomaszu grożą nam dalsze podwyżki podatków a ty zabawiasz się tym , kto pisze
                                  a nie tym, co pisze. A tu niebawem wzrosną podatki od zysków przedsiębiorstw.
                                  Zwiększenia danin nakładanych na firmy żądają od nowych krajów członkowskich
                                  Francja i Niemcy. Chcą w ten sposób wyrównać stawki podatkowe w różnych
                                  krajach, by powstrzymać rodzimych przedsiębiorców od przenoszenia produkcji na
                                  wschód - donosi "Rz". Berlin i Paryż grożą, że w przeciwnym razie będą dążyły
                                  do zmniejszenia funduszy unijnych, przeznaczonych dla nowych państw
                                  członkowskich. Baw się dalej.

                                  • 1tomasz1 Re: Snajper dobrze wycelowales 24.05.04, 14:24
                                    Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

                                    > Tomaszu grożą nam dalsze podwyżki podatków a ty zabawiasz się tym , kto
                                    pisze
                                    > a nie tym, co pisze.

                                    Podatki mamy najwyższe w Europie i jesteśmy w czołówce światowej. Wszystko to
                                    odbyło się bez ingerencji kogokolwiek z zewnątrz. Sami sobie, Zigi. A Ty
                                    jeszcze bronisz Millera. Wstyd.

                                    > A tu niebawem wzrosną podatki od zysków przedsiębiorstw.

                                    A tu się mylisz. Ten podatek (nie poznaję Polski) obniżyliśmy do 19%. Wzrosną?
                                    Kto tak powiedział? Ten, którego się tak boisz? Szreder? :)

                                    > Zwiększenia danin nakładanych na firmy żądają od nowych krajów członkowskich
                                    > Francja i Niemcy. Chcą w ten sposób wyrównać stawki podatkowe w różnych
                                    > krajach, by powstrzymać rodzimych przedsiębiorców od przenoszenia produkcji
                                    na
                                    > wschód - donosi "Rz". Berlin i Paryż grożą, że w przeciwnym razie będą dążyły
                                    > do zmniejszenia funduszy unijnych, przeznaczonych dla nowych państw
                                    > członkowskich. Baw się dalej.
                                    >
                                    Hehehehe. Dobre sobie. Cykora mają i tyle. Mogą sobie straszyć, tak jak małą
                                    Irlandię od kilkunastu lat. Od kiedy to wierzysz w jakiekolwiek zapowiedzi ze
                                    strony UE?
                                    Powinieneś także dodać, że za te nieudolne próby wymuszania przywódcy Francji i
                                    Niemiec zostali wyśmiani na całym świecie.
                                    Baw się dalej. :)

                            • Gość: Zygmunt Kraje "15" zyskają 64mld euro rocznie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 12:54
                              wwwPolskiejutro.com;"Przyjęcie nowych krajów do UE poważny brytyjski "The
                              Times" określił jako "wrogie przejęcie" spółki akcyjnej.
                              Jak wyliczają eksperci, kraje Piętnastki zyskają na integracji od 45 do 64
                              miliardów euro rocznie. Na jednego mieszkańca daje to kwotę w wysokości 115-167
                              euro. Wydatki z tym związane, czyli "nakłady" na kraje wstępujące, to tylko
                              11,8 mld euro. Oznacza to, że mieszkańcy UE (na obszarze przed jej
                              poszerzeniem) zapłacą po około 10 euro rocznie".
                              _________________
                              • snajper55 Polska zyskuje 2,519 mld euro rocznie. 24.05.04, 13:01
                                Przepływy finansów między UE a Polską:

                                ROK / 2004 2005 2006 / 2004-2006

                                Fundusze strukturalne i spójności razem / 949 2.000 2.420 / 5.369
                                w tym: fundusze strukturalne / 921 1.669 1.813 / 4.403
                                Fundusz spójności / 28 332 607 / 967
                                Wspólna polityka rolna / 389 1770 2.197 / 4.356
                                Polityki wewnętrzne / 315 458 573 / 1.346
                                Ryczałt na poprawę płynności budżetowej / 489 619 517 / 1.625
                                Pomoc przedakcesyjna / 1.071 927 585 / 2.529
                                Razem płatności z UE / 3.212 5.775 6.292 / 15.279

                                Składka Polski / 1.743 2.764 2.894 / 7.401
                                Inne wpłaty (EBI, EBC, EFR) / 103 90 128 / 321
                                Razem wpłaty Polski do UE / 1.846 2.854 3.022 / 7.722

                                Bilans płatności netto dla Polski / +1.366 +2.921 +3.270 / +7.557

                                Źródło: Paweł Samecki: Przepływy finansowe między UE a Polską w latach 2004-
                                2013 w >Korzyści i koszty członkostwa Polski w Unii Europejskiej<, Centrum
                                Europejskie Natolin, Warszawa 2003.

                                Zysk 7.557 mln euro w ciągu trzech lat to 2.519 mln euro rocznie.

                                S.
                                  • 1tomasz1 Re: Polska "zyskuje" bo dopł.2,519 mld euro rocz 24.05.04, 14:31
                                    A może by tak Zigi, zrobić najpierw porządek u siebie?

                                    "Wyegzekwowanie długu, zapłaty od kontrahenta, który dobrowolnie jej nie
                                    uiszcza, w Polsce zajmuje przeciętnie 1000 dni, we Francji - 210, w Niemczech
                                    154, po sąsiedzku na Litwie tylko 74, w Holandii jeszcze mniej - 39 dni.

                                    Te dane przynosi polska wersja raportu Banku Światowego "Doing Business 2004.
                                    Nie błyszczymy - to łagodna ocena. Nie jesteśmy w czołówce w poszczególnych
                                    rankingach (chociaż tu i ówdzie jest poprawa, np. szybkość rejestracji spółki),
                                    ale raczej w ogonie. Sytuację w różnych dziedzinach ilustrują konkretne dane.

                                    Autorzy przedstawili też swego rodzaju anegdotkę: Jak potoczy się sprawa
                                    rozliczenia kupna partii koszul, za które nabywca nie zapłacił? Według autorów
                                    raportu w Nowej Zelandii na żądanie sprzedawcy kupujący prawdopodobnie zaraz
                                    zapłaci. W Polsce prawdopodobnie odmówi. W afrykańskim Wybrzeżu Kości Słoniowej
                                    nie będzie takiej transakcji bez referencji dla kupującego. Natomiast w
                                    Wietnamie w ogóle nie dojdzie do sprzedaży, jeśli nabywca przynajmniej połowy
                                    ceny nie wyłoży z góry."
                                      • snajper55 Re: Polska "zyskuje" bo dopł.2,519 mld euro rocz 25.05.04, 22:58
                                        Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

                                        > I co to ma wspólnego, co piszesz, z podatkiem katastralnym?
                                        >
                                        > W każdym razie zgodzicie się, że wprowadza się go po oddaniu Polski do UE.
                                        > I jest on stanowczo za wielki w stosunku do zarobków w naszej Ojczyźnie.

                                        Jak możesz pisać iż jest za wielki, kretynie, skoro nikt jeszcze nie wie w
                                        jakiej wysokości będzie ustalony ????

                                        S.
                                      • 1tomasz1 Re: Polska "zyskuje" bo dopł.2,519 mld euro rocz 26.05.04, 18:29
                                        Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

                                        > I co to ma wspólnego, co piszesz, z podatkiem katastralnym?

                                        Naprawdę nie kumasz?

                                        >
                                        > W każdym razie zgodzicie się, że wprowadza się go po oddaniu Polski do UE.
                                        > I jest on stanowczo za wielki w stosunku do zarobków w naszej Ojczyźnie.

                                        Jest określany jako procent albo raczej promil wartości. A ile będzie wynosił
                                        dowiemy się nie prędzej niż za 4 lata, fobie.
                                          • 1tomasz1 Re: Polska "zyskuje" bo dopł.2,519 mld euro rocz 27.05.04, 09:43
                                            Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

                                            > Oj naiwniś ! Naiwniś!

                                            A Ty niby taki zapobiegliwy?

                                            > Gazety prawie wszystkie podają oswiadczenia Ministerstwa
                                            > Finansów że już wkrótce bedzie podatek katastralny a tu podajesz Tomaszu że
                                            za
                                            > 4 lata!!!!

                                            Chcesz się założyć? Stawiam Ci dobrego łyskacza jeżeli podatek katastralny
                                            wejdzie przed 2008 rokiem. Podasz tylko adres korespondencyjny i flacha będzie.
                                            Stoi?

                                            > Kanclerz Niemiec egoistycznie narzucałnam dziś; że musimy wprowadzić podatki,
                                            a
                                            >
                                            > ty ciągle myślisz o kapitalistycznym Zachodzie.
                                            > W jakim świecie żyjesz?

                                            Kanclerz może sobie podnosić podatki u siebie. Nie rozumiem czemu Ty się tak
                                            boisz tego socjalisty Szredera? Facetowi leci poparcie na łeb na szyję więc się
                                            chwata jak tonący brzytwy. Mam rodzinę w Niemczech i wiem, że na krótką metę
                                            takie przemówienia skutkują.
                                            Na jakim Ty świecie żyjesz, że tego nie widzisz?
    • Gość: Sentencius kolchoznicze refleksje IP: *.introweb.nl 24.05.04, 14:42
      Gość portalu: Zygmunt napisał(a):
      No i po medialnej radości!

      Nie u mnie!Wlasnie z przemowienia Putina dowiedzialem sie,jak po rosyjsku jest
      Unia Europejska.Otoz powiedzial on:"Europejskij Sajuz"!!!!!
      Po tym zapachnialo mi w Eurokolchozie swojsko,jeszcze tylko genseka brakuje do
      szczescia i jestesmy z powrotem w nocniku.
      • 1tomasz1 Re: kolchoznicze refleksje 24.05.04, 15:50
        Gość portalu: Sentencius napisał(a):

        > Gość portalu: Zygmunt napisał(a):
        > No i po medialnej radości!
        >
        > Nie u mnie!Wlasnie z przemowienia Putina dowiedzialem sie,jak po rosyjsku
        jest
        > Unia Europejska.Otoz powiedzial on:"Europejskij Sajuz"!!!!!
        > Po tym zapachnialo mi w Eurokolchozie swojsko,jeszcze tylko genseka brakuje
        do
        > szczescia i jestesmy z powrotem w nocniku.

        Sorry, ale komentarz może być tylko jeden: infantylizm eurofobów.
        Swoją drogą dobrze, że zauważasz co by groziło Polsce w wypadku nie wejścia do
        UE.
        • Gość: PABLO Szkoda gadać z pajacami IP: 193.28.230.* 25.05.04, 17:50
          Boże popierać podatki?! Popierać łupienie siebie?! Możliwe? Jak najbardziej.
          Eurofani są za! Taki snajper buduje dom za 1000 zł metr kw (stan surowy
          zamknięty) i przedstawia siebie jako fachowca. Byc może sam go wznosił bo jest
          murarzem, dekarzem i wykonuje jescze pare innych zawodów. Może zapomniał
          połozyc glazurę w łazience no i wybudował dom 100 m2: czyli większą szopę. Ale
          choćby sie snajper zesrał to dom 100m2 nie wyjdzie mu poniżej 200.000 złotych.
          Mniejsza o te księżycowe wyliczenia snajpera są one tak księżycowe jak jego (i
          innnych eurofanów) poglądy na podatki. ONI SĄ ZA WYSOKIMI PODATKAMI. Są dwa
          wytłumaczenia: sami ich nie płacą albo wierzą że są w stanie wydoić państwo na
          więcej niż tam wkładają (wujek w agencji, ciocia rozdziela jakieś dopłaty?).
          Poparciem dla katastru ośmieszacie panowie siebie. Jesteście po prostu luźmi
          bez piatej klepki czyli mówiąc prosto jesteście szurnięci. Ich uspokajajace
          komentarze o niewyjśnionej wysokości podatku i jego wartościach każa patrzec na
          nich z dużą podejrzliwośćią: to albo zupełni debile albo ktoś im płaci za te
          kretynizmy. Podobnie zresztą nas usypiali że nie stracimy suwerenności, nie
          wzrosną ceny, nie będzie unifikacji podatków w UE. znane dyrdymały o których
          prawdziwości już mieliśmy okazję się przekonać
          • snajper55 Re: Szkoda gadać z pajacami 25.05.04, 23:07
            Gość portalu: PABLO napisał(a):

            > Boże popierać podatki?! Popierać łupienie siebie?! Możliwe? Jak najbardziej.
            > Eurofani są za! Taki snajper buduje dom za 1000 zł metr kw (stan surowy
            > zamknięty) i przedstawia siebie jako fachowca. Byc może sam go wznosił bo jest
            > murarzem, dekarzem i wykonuje jescze pare innych zawodów. Może zapomniał
            > połozyc glazurę w łazience no i wybudował dom 100 m2: czyli większą szopę. Ale
            > choćby sie snajper zesrał to dom 100m2 nie wyjdzie mu poniżej 200.000 złotych.

            Jedź na wieś i zobacz w jakich domach ludzie mieszkają. Zobach jak mieszkają w
            małych miasteczkach. I uśrednij to sobie.

            > Mniejsza o te księżycowe wyliczenia snajpera są one tak księżycowe jak jego (i
            > innnych eurofanów) poglądy na podatki. ONI SĄ ZA WYSOKIMI PODATKAMI.

            A gdzie to wyczytałeś ? Jestem za SPRAWIEDLIWYM podatkiem, dlatego popieram
            kataster.

            > Są dwa
            > wytłumaczenia: sami ich nie płacą albo wierzą że są w stanie wydoić państwo na
            > więcej niż tam wkładają (wujek w agencji, ciocia rozdziela jakieś dopłaty?).
            > Poparciem dla katastru ośmieszacie panowie siebie. Jesteście po prostu luźmi
            > bez piatej klepki czyli mówiąc prosto jesteście szurnięci.

            To cały świat jest pełny takich szurniętych, bo kataster jest w większości
            państw rozwiniętych. W USA i Kanadzie też.

            > Ich uspokajajace
            > komentarze o niewyjśnionej wysokości podatku i jego wartościach każa patrzec
            > na nich z dużą podejrzliwośćią: to albo zupełni debile albo ktoś im płaci za
            > te kretynizmy.

            A co, Ty już wiesz jakiej będzie wysokości ? Z fusów wywróżyłeś, czy z
            kryształowej kuli ?

            > Podobnie zresztą nas usypiali że nie stracimy suwerenności, nie
            > wzrosną ceny, nie będzie unifikacji podatków w UE. znane dyrdymały o których
            > prawdziwości już mieliśmy okazję się przekonać

            Oczywiście, że już się przekonaliśmy. Masz jakieś wątpliwości ?

            S.
          • 1tomasz1 Re: Szkoda gadać z Pablem 26.05.04, 18:45
            Gość portalu: PABLO napisał(a):

            > Boże popierać podatki?! Popierać łupienie siebie?! Możliwe? Jak najbardziej.
            > Eurofani są za!

            Podatki? Jest taki kraj gdzie się ich nie płaci? Jutro tam jadę. :)
            A serio: podatki i owszem, ale jak najniższe, tak by mogło dobrze funkcjonować
            państwo. Póki co w Polsce są jedne z najwyższych obciążeń podatkowych w Europie.

            > Taki snajper buduje dom za 1000 zł metr kw (stan surowy
            > zamknięty) i przedstawia siebie jako fachowca. Byc może sam go wznosił bo
            jest
            > murarzem, dekarzem i wykonuje jescze pare innych zawodów. Może zapomniał
            > połozyc glazurę w łazience no i wybudował dom 100 m2: czyli większą szopę.

            Ej Pablo, Pablo, widać, że realia znasz tylko z prasy sponsorowanej. :)
            Dla ułatwienia dodam, buduję właśnie dom.

            > Ale
            > choćby sie snajper zesrał to dom 100m2 nie wyjdzie mu poniżej 200.000 złotych.

            Wyjeże na prowincję i popytaj ile kosztuje budowa domu.

            > Mniejsza o te księżycowe wyliczenia snajpera są one tak księżycowe jak jego
            (i
            > innnych eurofanów) poglądy na podatki. ONI SĄ ZA WYSOKIMI PODATKAMI.

            Poproszę chociaż o jeden (JEDEN) cytacik, mojej wypowiedzi, gdzie opowidama się
            za wysokimi podatkami.

            > Są dwa
            > wytłumaczenia: sami ich nie płacą albo wierzą że są w stanie wydoić państwo
            na
            > więcej niż tam wkładają (wujek w agencji, ciocia rozdziela jakieś dopłaty?).

            Ty, który jesteś przeciwko wejściu do UE, albo jesteś agentem Moskwy... albo
            ideologiem z kręgów RM. ;)

            > Poparciem dla katastru ośmieszacie panowie siebie. Jesteście po prostu luźmi
            > bez piatej klepki czyli mówiąc prosto jesteście szurnięci. Ich uspokajajace
            > komentarze o niewyjśnionej wysokości podatku i jego wartościach każa patrzec
            na
            >
            > nich z dużą podejrzliwośćią: to albo zupełni debile albo ktoś im płaci za te
            > kretynizmy.

            Ok. Można walnąć nawet 2% wartości nieruchomości. To samo jednak można zrobić i
            teraz. Tyle, że będzie to płacone od powierzchni. Efekt podobny, prawda. Powiem
            tak, sam kataster jest koniecznością. Podatek z tym związany, może być OK,
            jeżeli jego wysokość nie będzie przekraczała obecnie płaconego.

            > Podobnie zresztą nas usypiali że nie stracimy suwerenności,

            Straciliśmy? Hurra, to już żadne postkomuchy nie będą nami rządziały! ;)

            > nie
            > wzrosną ceny,

            Wzrosały? Ty chyba jeszcze żyjesz podwyżkami z 1989 roku. Wtedy jednak
            alceptowaliśmy wzrost cen o 100 czy 200% w ciągu paru miesięcy. Pamiętasz?

            > nie będzie unifikacji podatków w UE.

            I oczywiście jest????

            > znane dyrdymały o których
            > prawdziwości już mieliśmy okazję się przekonać

            Czyli. Napisz co widzisz.
            • Gość: PABLO Re: Szkoda gadać z Pablem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.04, 21:16
              Następny unioentuzjasta który buduje dom za 100.000 zł. To dom czy domek
              letniskowy? Dlaczego dopiero teraz jak ci podnieśli VAT? Takie masz mizerne
              zdolności przewidywania czy nie było kasy? Zapłacisz więcej przynajmniej o 15%
              ale sam tego chciałeś! Od tego domu co go wybudujesz z radością zapłacisz
              sprawiedliwy kataster! W końcu jak tak mało wydasz na budowę domu to będziesz
              maił z czego go płacić.
              Niskie podatki - wspaniałe ale w UE nierealne. Nie po to budujemy tak
              rozbudowaną biurokrację abu płacić niskie podatki.
              Co do suwrenności to jesteś następnym po Kwaśniewskim który rżnie głupa i nie
              ma odwagi przyznać iż UE ozacza zrzeczenie się suwerenności. taki np. Kwach
              pisał te dyrdymały a jednoczesnie wprowadzał zapis o nadrzędności regulacji
              unijnych. Być może za bardzo nie wiesz co oznacza pojęcie suwerenności
              państwowej. Chciałbym abyście jako eurofani uzgodnili jakąś wersję co do tego
              czy tracimy czy nie tracimy suwerenność. część z was już jest w federacyjnym
              superpaństwie (ci przynajmniej są w zgodzie z rzeczywistością) część z was tkwi
              z uporem maniaku przy twierdzeniach że nadal jestesmy suwerennym państwem. To z
              dwoma konstytucjami można byc suwerennym państwem? To która jest ta nadrzędna
              będąca źródłem wszelkich praw? Niemcy na ten przykład (i Francuzi też) stoją na
              stanowisku że jednak ich konstytucje krajowe są nadrzędne (a są oni twardym
              jądrem UE). Jest to bardzo ciekawy przyczynek do naszej integracji z UE. Widać
              żę w samym twardym jądrze rozstanie się z suwerennością łatwo nie przychodzi
              albo też co wolno wojewodzie... To że nasi sowieciarze mają suwerennośc za nic
              to mnie specjalnie nie dziwi, nie dziwi mnie nawet specjalnie że po 15 latach
              rządów okupacyjnej kliki spod znaku okrągłego stołu większość społeczeństwa ma
              gdzieś suwerennośc i tęskni do PRL. Coż suwerenność nie jest gwarantem
              pomyślności ale utrata suwerenności jest dramatem. gdyż zaczyna za nas
              decydować ktoś inny.
              • snajper55 Re: Szkoda gadać z Pablem 28.05.04, 00:37
                Gość portalu: PABLO napisał(a):

                > Następny unioentuzjasta który buduje dom za 100.000 zł. To dom czy domek
                > letniskowy?

                Cały czas mówimy o Srednim domu.

                > Dlaczego dopiero teraz jak ci podnieśli VAT? Takie masz mizerne
                > zdolności przewidywania czy nie było kasy? Zapłacisz więcej przynajmniej o
                > 15% ale sam tego chciałeś! Od tego domu co go wybudujesz z radością zapłacisz
                > sprawiedliwy kataster! W końcu jak tak mało wydasz na budowę domu to będziesz
                > maił z czego go płacić.

                Jak się ma nieruchomość, to się płaci podatek od nieruchomości. Taki lub inny.
                Jak ktoś nie ma na podatek, to niech zrezygnuje z nieruchomości.

                > Niskie podatki - wspaniałe ale w UE nierealne. Nie po to budujemy tak
                > rozbudowaną biurokrację abu płacić niskie podatki.

                A cóż takiego ostatnio zbudowałeś ? Gdzie ta Twoja biurokracja ?

                > Co do suwrenności to jesteś następnym po Kwaśniewskim który rżnie głupa i nie
                > ma odwagi przyznać iż UE ozacza zrzeczenie się suwerenności.

                No bo nie oznacza. Dlaczego miałbym kłamnać ?

                > taki np. Kwach
                > pisał te dyrdymały a jednoczesnie wprowadzał zapis o nadrzędności regulacji
                > unijnych.

                Każda umowa międzynarodowa jest nadrzędna. Poczytaj sobie konstytucję.

                > Być może za bardzo nie wiesz co oznacza pojęcie suwerenności
                > państwowej. Chciałbym abyście jako eurofani uzgodnili jakąś wersję co do tego
                > czy tracimy czy nie tracimy suwerenność. część z was już jest w federacyjnym
                > superpaństwie (ci przynajmniej są w zgodzie z rzeczywistością)część z was tkwi
                > z uporem maniaku przy twierdzeniach że nadal jestesmy suwerennym państwem. To
                > z dwoma konstytucjami można byc suwerennym państwem?

                Każda organizacja ma swój statut. Konstytucję jeśli wolisz. Czy można należeć
                do dwóch organizacji ? Według Ciebie pewnie nie ?

                > To która jest ta nadrzędna
                > będąca źródłem wszelkich praw? Niemcy na ten przykład (i Francuzi też) stoją
                > na stanowisku że jednak ich konstytucje krajowe są nadrzędne (a są oni twardym
                > jądrem UE).

                Nasza konstytucja mówi, iż umowa międzynarodowa jest nadrzędna.

                > Jest to bardzo ciekawy przyczynek do naszej integracji z UE. Widać
                > żę w samym twardym jądrze rozstanie się z suwerennością łatwo nie przychodzi
                > albo też co wolno wojewodzie... To że nasi sowieciarze mają suwerennośc za nic
                > to mnie specjalnie nie dziwi, nie dziwi mnie nawet specjalnie że po 15 latach
                > rządów okupacyjnej kliki spod znaku okrągłego stołu większość społeczeństwa ma
                > gdzieś suwerennośc i tęskni do PRL.

                Jak widać po Twoich postach, to też tęsknisz.

                > Coż suwerenność nie jest gwarantem
                > pomyślności ale utrata suwerenności jest dramatem. gdyż zaczyna za nas
                > decydować ktoś inny.

                Na szczęście nas to nie czeka.

                S.
              • 1tomasz1 Re: Szkoda gadać z Pablem 31.05.04, 09:00
                Gość portalu: PABLO napisał(a):

                > Następny unioentuzjasta który buduje dom za 100.000 zł. To dom czy domek
                > letniskowy?

                A gdzie ja napisałem, że zaq 100 tyś? Facet, co się z Tobą dzieję? Gorączka?
                Jako, że w przeciwieństwie do Ciebie siedzę w temacie budowania, odpowiadam, że
                znam takich, którzy zbudowali domy za 100-150 tyś, ale znam i takich, którym
                nie starczyło 400 tyś. Niby Panda i Jaguar, to samochody, prawda? Diametralnie
                się jednak różnią... ceną. :)

                > Dlaczego dopiero teraz jak ci podnieśli VAT? Takie masz mizerne
                > zdolności przewidywania czy nie było kasy?

                Ja Cię nie pytam o sprawy intymne. :)

                > Zapłacisz więcej przynajmniej o 15%
                > ale sam tego chciałeś!

                Łeb pod kran, jak zwykle. Ja chciałem? Przecież to Buzek wynegocjował 22% na
                materiały budowlane. Sam chciałeś.:)
                Mnie na szczeście większość materiałów udało się kupić jeszcze przy 7% VAT-cie.
                Taki jestem przewidujący. ;)
                Stary, czy Ty nie widzisz, że mamy jeden z najwyższych podatków w budownictwie.
                I to na własne życzenie. Rzuć okiem jak sprawa wygląda w Niemczech, we
                Włoszech, w W. Brytanii. A problem budownictwa społecznego? Tyle nesze kolejne
                rządy obiecywały i co? Dziękuję za taką "suwerennoś" antyobywatelską.

                > Od tego domu co go wybudujesz z radością zapłacisz
                > sprawiedliwy kataster!

                Kataster najwcześniej od 2008, zamieszkam prędzej. :)

                > W końcu jak tak mało wydasz na budowę domu to będziesz
                > maił z czego go płacić.

                Stać mnie. ;)
                A na poważnie, Ty już oczywiście wiesz ile wyniesie podatek katastralny?

                > Niskie podatki - wspaniałe ale w UE nierealne. Nie po to budujemy tak
                > rozbudowaną biurokrację abu płacić niskie podatki.

                Gdybyś znał realia, wiedziałbyś, że biurokracja amerykańska jest porównywalna.
                Większość krajów unijnych ma generalnie niższe podatki niż Polska.

                > Co do suwrenności to jesteś następnym po Kwaśniewskim który rżnie głupa i nie
                > ma odwagi przyznać iż UE ozacza zrzeczenie się suwerenności. taki np. Kwach
                > pisał te dyrdymały a jednoczesnie wprowadzał zapis o nadrzędności regulacji
                > unijnych. Być może za bardzo nie wiesz co oznacza pojęcie suwerenności
                > państwowej.

                Więc przyznaję, jestem za utratą takiej suwerenności jaką mamy dzisiaj, a
                wyrażającej się: pisaniem ustaw za pieniądze, pisaniem ustaw antyobywatelskich,
                pisaniem ustaw złych.

                > Chciałbym abyście jako eurofani uzgodnili jakąś wersję co do tego
                > czy tracimy czy nie tracimy suwerenność. część z was już jest w federacyjnym
                > superpaństwie (ci przynajmniej są w zgodzie z rzeczywistością) część z was
                tkwi
                >
                > z uporem maniaku przy twierdzeniach że nadal jestesmy suwerennym państwem.

                Pogaja sobie z Zygmuntem. Obaj jesteś fobami. Może wreszcioe ustalicie wspólną
                linię obaw i fobii?

                > To z
                >
                > dwoma konstytucjami można byc suwerennym państwem? To która jest ta nadrzędna
                > będąca źródłem wszelkich praw? Niemcy na ten przykład (i Francuzi też) stoją
                na
                >
                > stanowisku że jednak ich konstytucje krajowe są nadrzędne (a są oni twardym
                > jądrem UE). Jest to bardzo ciekawy przyczynek do naszej integracji z UE.
                Widać
                > żę w samym twardym jądrze rozstanie się z suwerennością łatwo nie przychodzi
                > albo też co wolno wojewodzie... To że nasi sowieciarze mają suwerennośc za
                nic
                > to mnie specjalnie nie dziwi, nie dziwi mnie nawet specjalnie że po 15 latach
                > rządów okupacyjnej kliki spod znaku okrągłego stołu większość społeczeństwa
                ma
                > gdzieś suwerennośc i tęskni do PRL. Coż suwerenność nie jest gwarantem
                > pomyślności ale utrata suwerenności jest dramatem. gdyż zaczyna za nas
                > decydować ktoś inny.

                Jesteś ideologicznie skrzywiony. ;)
        • Gość: Zygmunt Re: kolchoznicze refleksje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 19:42
          Gdybyśmy nie weszli do UE Polska, by przegoniła ją w dochodach w ciągu 3 lat,
          a teraz musimy czekać nie jak obiecywano 59 lat ale nawet i 99 lat!

          A teraz radzę uważnie przeczytać kto kłamie;
          "Nawet jest zakaz stosowania wyrazu Polska na towarach( oprócz
          >
          > wywalczenia tego prawa przez jedno stowarzyszenie). To gorsze od zaboru!

          Chodzi Ci fobie o Teraz Polska? Kolejne kłamstwo.
          "W związku z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej od przyszłej edycji
          Program “Teraz Polska” zostaje otwarty dla firm z krajów członkowskich
          Wspólnoty i wszyscy mają możliwość skorzystania z niego."
          Naprawdę tak trudno zanim się napisze coś sprawdzić w sieci. Aż taki jesteś
          zacietrzewiony?"

          Czyli zaznaczyłem "oprócz jednego stowarzyszenia", dodając teraz: (np. "Teraz
          Polska") i tylko, ci wszyscy należący do niego, i to jeszcze z ograniczeniami,
          a nie; kto chce i jak chce.
          • snajper55 Re: kolchoznicze refleksje 25.05.04, 23:00
            Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

            > Gdybyśmy nie weszli do UE Polska, by przegoniła ją w dochodach w ciągu 3 lat,
            > a teraz musimy czekać nie jak obiecywano 59 lat ale nawet i 99 lat!

            No to na co czekaliśmy od 1989 roku ? Dlaczego nie przegoniliśmy ? Przez 15 lat
            nie daliśmy rady nawet się zbliżyć do średniej unijnej.

            S.
            • Gość: Zygmunt Re: kolchoznicze refleksje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 11:14
              Przez 15 lat nie zrobiono nic, a jedynie realizowano plan likwidacji, dlatego,
              że lektor z KC Pan B. wprowadził narzucony Polsce program przez UE i patrioci z
              Solidarności w czasie stanu wojennego zostali wypędzeni z Polski (ok.miliona)
              lub zginęli w nieznanych okolicznościach, a zastąpili ich krzykacze (którzy,
              gdy trzeba było walczyć siedzieli cicho); liberałowie, (w większości nie
              biorący udziału w Sierpniowej odnowie), którzy wdrapali się wraz z komunistami-
              z byłymi sekretarzami PZPRu do władzy. Pamiętamy odebranie Solidarności gazety
              codziennej i audycji telewizyjnej.I gdy znowu walczymy o Polskę siedzą cicho, a
              po burzy znowu dojdą do władzy i powiedzą, jak Pan K , że to on walczył ...
              w " Solidarności".
              Do dzisiaj trwa zaplanowana likwidacja patriotyzmu (w szkole, w mediach,a
              najbardziej w TVP) i likwidacja polskich zakładów pracy.
              Integracja jak za komuny za czasów Gomułki. Posłuchaj jego przemówień . "Dzięki
              integracji..." - ta mowa trawa tysięczny raz powtarzana jest w mediach; jak w
              Pólnocnej Korei -czy na Kubie. Ta choroba komunistyczna zaraziła młodzież,
              która nie wie kim byli rektorzy, czy sekretarze KC PZPRu. To oni kierowali
              zbrodniczą bezpieką.To na ideologii PZPRu ciąży wymordowanie po wojnie
              najcenniejszych patriotów z AK.A za tą mordercza ideologię też się powinno
              ponosić odpowiedzialność chociaz przez nie dopusczanie do władzy.
              To oni kształtowali wrogość do wszystkiego, co dotyczyło Polski; AK,
              Solidarności, czy Andersa. I dzisiaj zakłamują historię.
              Pozdrawiam.

          • 1tomasz1 Re: kolchoznicze refleksje 26.05.04, 18:56
            Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

            > Gdybyśmy nie weszli do UE Polska, by przegoniła ją w dochodach w ciągu 3
            lat,
            > a teraz musimy czekać nie jak obiecywano 59 lat ale nawet i 99 lat!
            >
            > A teraz radzę uważnie przeczytać kto kłamie;
            > "Nawet jest zakaz stosowania wyrazu Polska na towarach( oprócz
            > >
            > > wywalczenia tego prawa przez jedno stowarzyszenie). To gorsze od zaboru!
            >
            "(...) jak powinny być znakowane produkty wytworzone w państwach unijnych -
            twierdzi „Financial Times”. Do wyboru pozostają dwa warianty; pierwszy z nich -
            to umieszczanie na towarach napisu Made in UE , drugi - obok napisu Made in UE
            umieszczanie także informacji w jakim kraju produkt został wytworzony. Na
            umieszczeniu tylko jednego napisu, informującego, że towar powstał w UE mogłyby
            zyskać mniejsze firmy, szczególnie z grupy państw nowo wstępujących do UE,
            których nie stać na kosztowne akcje marketingowe.(...)"
              • 1tomasz1 Re: kolchoznicze refleksje 27.05.04, 09:48
                Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

                > Tomaszu kilka tygodni temu w magazynie Tydzień TVP przedstawiciel
                ministerstwa
                > powiedział, że obowiązuje zakaz stosowania wyrazu Polska na towarach a
                wszelkie
                >
                > oznaczenia tego typu należy zniszczyć.

                Poproszę o jakiś namiar na tę regulację. Pewnie jest w internecie, wysil się.
                Jeżeli jednak byłoby tak jak mówisz, to tym bardziej powinniśmy się ciszyć (my-
                producenci). Nasze towary, niestety, nie mają dobrej opinii, jeżeli chodzi o
                jakość.

                > Jedynie dla jednego stowarzyszenia wywalczono możliwość stosowania wyrazu
                > Polska, ale za to trzeba słono płacić.

                Komu?
                Naprawdę, Janie, nigdy nie masz, żadnych konkretów. A jak już jesteśmy przy
                Janie, zaprzecz z czystym sumieniem, że nie jesteś forumowym Janem.
                • piotrowski70 podatek katastralny 27.05.04, 15:43
                  Witam. Uważam, ze podatki , a zwłaszca kataster jest absurdalnym podatkiem.
                  Obywatel wybuduje sobie dom/mieszkanie czyli zapewnia warunki do zycia dla
                  swojej rodziny, dał zarobić wykonawcom, dzięki niemu ludzie mieli prace.
                  Nie chce mieszkania komunalnego. jest samodzielny . No to mu bach za to
                  podatkiem. Po co był taki przedsiebiorczy. A ten co nic nie robi to dostanie
                  mieszkanko od gminy, bo biedny ,podatku nie musi płacić.Jak zarobi to odłoży
                  kaskę. A ten co wybudował, zapłacił podatki( dochodowy, vat) to niech jeszce
                  płaci bo ma mieskzanie/dom. To chory system i zniechęcajacy do inwestowania.
                  Lepiej być biernym i czekać aż sie coś dostanie od państwa.
                  Podatkami zamordujemy nie tylko gospodarkę ale i chęć w ludziach do działania.
                  Pzdr