ospol
28.05.04, 19:30
Fakt jest faktem ze wiekszosc Irlandczykow czy Brytyjczykow chetnie by sie
wyniosla do cieplych krajow. A marzeniem jest juz USA. Podobnie jest ze
Szwedami.
Fatalny klimat plus niegodziwe podatki dobijaja ludzi i im sie nie chce juz
zyc
tam gdzie sie urodzili (a my Polacy tam szukamy raju dla siebie).
W USA tzw VAT to czesto 0% albo max 8.5%. Jak na tym wypada np GB z
dwudziesto
paro procentowym VATem sami juz wiecie.
Europa to jest zapierdal dla syzyfa. Ile bys nie zasuwal najpierw ci zabiora
polowe (czesto 70%) do income tax a reszte w sales tax i innych dodatkach.
Czesto okazuje sie ze po wszystkim brakuje ci na jedzenie. A co mowic o
oszczedzaniu.
EUROPA JEST DLA TYCH CO JUZ MAJA SZMALEC I NIERUCHOMOSCI. CI NAWET NIE MUSZA
JUZ Z POLSKI WYJEZDZAC. MUSISZ COS JUZ MIEC ABY DOBRZE ZYC. OD ZERA NIC SIE
NIE
DOROBISZ W 90% TO SIE SPRAWDZA.
Cala Europa by gdzies wyjechala. Niemcy marza o Australi i Nowej Zelandii ale
oni jada tam juz z kasa, kupuja domy, samochody za sprzedane dobra w
Niemczech
i jest im duzo latwiej niz Polakom.
Taka jest juz prawda. Najlatwiej jest emigrowac tym co emigrowac nie musza.
EU to jest przyszlosc dla mlodych Polakow ale tych co wyjada gdziekolwiek
skoncza tam dobre studia i wkreca sie w normalny rytm zycia tych krajow. Ci
ktorzy przyjada z walichami czytac ogloszenia o prace rozklejone na dworcach
lepiej niech zostana w biedzie tam gdzie sa. Bieda wszedzie jest okrutna ale
tam gdzie jezyka sie nie rozumie bieda przychodzi szybciej niz rozum do glowy.
Doswiadczony i juz ustawiony emigrant