Dodaj do ulubionych

Sondaż: Polacy dobrze oceniają konstytucję UE

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.06.04, 09:15
Jak można oceniać coś, czego się nie zna?
Obserwuj wątek
      • Gość: ak Re: Odrzucimy ten euroGniot w referendum. IP: *.toya.net.pl 22.06.04, 10:11
        "ile osób z uczestniczących w sondażu przeczytało tych 250 stron
        > biurokratycznej nowomowy???"

        Pewnie nikt. Ale można także zapytać: ilu z biorących udział w sondażach
        popularności partii politycznych zadało sobie trudu przeczytania treści ich
        programów? To samo dotyczy kwestii podatków, budżetu, polityki monetarnej
        państwa itp. W tych ostatnich kwestiach olbrzymia większość respondentów nawet
        nie ma wystarczających kwalifikacji aby te rzeczy zrozumieć - nawet jeżeliby
        miało czas je czytać.
        Nie jest to zresztą nic dziwnego - są to rzeczy, co do których nie ma zgody
        nawet wśród wybitnych specjalistów.
        W tego typu sondażach decyduje bardziej intuicja (albo jak kto woli uprzedzenia)
        badanych niż ich wiedza - trudno zatem zgodzić się z Twoim zarzutem. Wygląda na
        to, że kwestionujesz wiarygodność sondaży w momencie kiedy ich wyniki nie
        spełniają Twoich oczekiwań. A nie ma w nich nic sensacyjnego - już od dawna
        wiadomo, że Polacy mają większe zaufanie do instytucji europejskich niż do
        swoich wlasnych. Świadczy o tym chociażby prawdziwy wysyp skarg do Trybunału w
        Strasburgu. Olbrzymia większość jest kompletnie nieuazasdniona - dotyczy spraw,w
        których Trybunał po prostu nie orzeka - nic nie jest to jednak w stanie zmienić
        przekonania rodaków, że sprawiedliwość znajdą dopiero poza granicami kraju.
        To samo dotyczy innych instyucji europejskicj takich jak UE. Mimo, generalnie,
        niepochlebnego tonu w wypowiedziach wobec tej instytucji ze strony polityków
        oraz medió,w UE wypada w sondażach niespodziewanie dobrze - osiąga wyniki o
        jakich Sejm może tylko marzyć. Inna sprawa czy nie jest to zaufanie na wyrost.
        Czas pokaże. W tej chwili nie musisz w każdym razie węszyć spisków Gazety -
        sondaż przeprowadziła zresztą Rzeczpospolita. W dzisiejszym wydaniu są w niej
        opinie zarówno "za" Konstytucją jak i "przeciw".
        Polecam lekturę:
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040622/publicystyka/index.html

        • Gość: S. Baac Re: Odrzucimy ten euroGniot w referendum. IP: 62.181.161.* 22.06.04, 10:28
          Mam wydanie papierowe, ale dzieki tez za link. W pelni podzielam punkt widzenia
          B. Wildsteina, ktorego uwazam za jednego z najlepszych komentatorow
          politycznych w Kraju. Przytaczam fragmenty:


          Fetysz integracji
          Integracja stała się się fetyszem współczesnej Europy. Czy jednak integracja
          jest wartością samą w sobie? Problemem jest, że podmioty europejskie, które
          integrację wypisały na swoich sztandarach, nie za bardzo chcą ją realizować w
          dziedzinach, które w sposób oczywisty uwspólnotowieniu winny podlegać. To
          Francja blokuje wolny rynek energetyki w Europie i za wszelką cenę utrzymać
          chce anachroniczną i kosztowną politykę rolną, a jednocześnie wstrzymuje
          objęcie nim nowych krajów w UE stwarzając dla nich nierówne warunki
          konkurencji. To Niemcy zatrzymują liberalizację rynku pracy i chcą utrzymać
          szczególny status swoich landów wschodnich. Itd. Często, zwłaszcza we Francji,
          Anglia oskarżana jest o rezygnację z wzniosłych celów integracyjnych na rzecz
          trywialnej wspólnoty rynkowej. Innymi słowy trywialna ma być realna i konkretna
          wolność gospodarcza, która łączyć może mieszkańców Europy, a wzniosła -
          biurokratyczna regulacja.

          Biurokratyczna wspólnota
          UE ma już (od dawna) dużo bardziej ujednolicony system prawny niż Stany
          Zjednoczone, gdzie poszczególne stany dysponują odmiennymi rozwiązaniami w tej
          dziedzinie, włącznie z tak fundamentalną różnicą, jak istnienie lub nie kary
          śmierci. I jakoś różnice te nigdy nie przeszkadzały w istnieniu amerykańskiego
          narodu - tak jak obsesyjne regulacje nie przybliżyły nas do powstania jego
          europejskiej wersji. Regulacje te mają kilka odmiennych źródeł. Jednym jest
          działalność biurokratów Brukseli, drugim - naciski silnych graczy europejskich,
          którzy tą drogą pragną bronić swoich rozlicznych partykularnych interesów, a
          trzecim i najważniejszym - etatystyczna mentalność europejska, zgodnie z którą
          świat można uporządkować i wartości wcielić w życie jedynie drogą odgórnych
          regulacji. Wiąże się to z modelem państwa opiekuńczego, z którego Europejczycy
          nie potrafią się wyleczyć. Państwa, które ma (czytaj - jego urzędnicy) bardzo
          paternalistyczny stosunek do swoich obywateli czy może raczej klientów.
          Obecna konstytucja miała być początkowo jedynie uporządkowaniem owych blisko
          stu tysięcy regulacji prawnych. W efekcie uporządkowała niewiele, a wiele
          zagmatwała.


          Calosc :
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040622/publicystyka/publicystyka_a_11.html
          • Gość: ak Re: Odrzucimy ten euroGniot w referendum. IP: *.toya.net.pl 22.06.04, 10:49
            " B. Wildsteina, ktorego uwazam za jednego z najlepszych komentatorow "

            Ja też. Ale w kwestii negocjacji się z nim nie zgadzam. Uważam, że całe
            nieszczęście wynikło z tego, iż politycy (oraz media) przeniosły nasze
            wewnętrzne rozgrywki na formu europejskie i efekt był taki, o jakim pisze w tej
            samej "Rz" Bielecki:

            "Miernikiem wyniku negocjacyjnego stało się jedno słowo: Nicea. Takie
            odniesienie narzuciła wiele miesięcy temu opozycja i sam premier Leszek Miller,
            który dał się wpędzić w grę nie do wygrania.

            Marek Belka odziedziczył po nim tak trudną sytuację, że jego margines
            negocjacyjny był niezwykle wąski. Koncentrując się na ugraniu czegoś, co choćby
            z pozoru przypominało Niceę, nie miał możliwości zadbania o to, co faktycznie
            zdecyduje o korzyściach z integracji."

            Po prostu hasło "Nicea albo śmierć", ten pomnik politycznego amatorstwa,
            postawił polskich negocjatorów bez jakiegokolwiek pola manewru. Pisałem o tym po
            fiasku w Brukseli i wygląda, że wyszło na moje. Wiadomo było, że będziemy
            MUSIELI przyjąć "kompromis" - piszę w cudzysłowie ponieważ jest to kompromis
            cokolwiek narzucony. Nie mogło jednak być inaczej, skoro nasi partnerzy z całą
            pewnością widzieli, że urządzamy sobie przedstawienie na użytek wewnętrzny.
            Jeżeli kiedykolwiek grozimy śmiercią to musimy być na nią gotowi. Inaczej nikt,
            nigdy, naszych deklaracji nie będzie traktował poważnie.
            • Gość: QWAS Re: Odrzucimy ten euroGniot w referendum. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 16:29
              Hmmmmmmmm
              Nareszcie coś do poczytania i kawałek rzeczowej dyskusji.
              Rzeczpospolitej nie czytam (pewnie szkoda),
              ale p.Wildsteina pamiętam z programów TV PULS prowadzonych
              przez J.Pośpieszalskiego.
              Można sie zgadzać lub nie z poglądami tam głoszonymi,
              ( tak na prawdę bardzo róznymi)
              ale programy o integracji europejskiej to, moim zdaniem,
              były JEDYNYMI programami w mediach, które próbowaly
              prowadzić RZECZOWĄ dyskuję.
              O tzw mediach publicznych (telewizja białoruska o.W-wa) lepiej nic nie mówić,
              bo to tylko jedna wielka propagandowa tuba.

              Myślenie nie boli
      • Gość: Maniek Re: Odrzucimy ten euroGniot w referendum. IP: *.47.30.61.isp.tfn.net.tw 22.06.04, 10:46
        Gość portalu: S. Baca napisał(a):

        > drogą, ciekawe ile osób z uczestniczących w sondażu przeczytało tych 250
        > stron biurokratycznej nowomowy???

        Wysoka ocena ze strony Narodu Polskiego dotyczy spraw kluczowych, czyli preambuły bez odniesień do konkretnej religii i rozsądnego kompromisu ze strony polskiej delegacji. Tytuł w GW trochę mylący, ale nie zmienia to faktu że sekciarska Nowa Targowica straciła swój główny oręż w walce przeciwko otwartej i tolerancyjej Europie.
    • Gość: Widz Re: Sondaż: Polacy dobrze oceniają konstytucję UE IP: 217.97.133.* 22.06.04, 09:32
      Podejmowanie decyzji podwójną większością jest rodzajem zmodyfikowanego prawa
      veta. Jedno państwo nie może zablokować decyzji Unii ale 8 państw może
      zablokować decyzję popieraną przez pozostałe 17. Nie jest to dobry mechanizm.
      Liberum veto doprowadziło do upadku Polski bo żadne trudne decyzje nie mogły
      być podejmowane. Rozwiązania przyjęte w konstytucji Unii Europejskiej są lepsze
      niż liberum veto ale gorsze niż zwykła większość. Zamist walczyć o możliwość
      blokowania decyzji Unii powinniśmy walczyć o realizację strategii lizbońskiej
      przyspieszającą komputeryzację Europy.
    • Gość: troglodyta Polacy dobrze oceniają konstytucję UE - to cieszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 09:37
      wreszcie dorośliśmy. Praca geremka,kuronia, michnika nie poszła na marne.
      Społeczeństwo posłuszne i pokorne się stało, z ręki je. Czyż nie o to chodziło?
      Od ponad 14 lat dokonujemy słusznych wyborów więc i teraz nie zawiedliśmy
      pokładanych w nas nadzieji przez autorytety moralne. Pozdrowienia dla
      wszystkich symaptyków Stowarzyszenia Lambda. Hej!
    • Gość: tomasz Popieram decyzję rządu. IP: *.pl / *.kprkch.pl 22.06.04, 09:48
      Popieram decyzję rządu. Po kłotni trzeba umieć się jakoś dogadać. Mam dosyć
      stylu opozycji - opozycji przy każdej okazji i przepychanek o każde g. Nie
      jestem za SLD, jestem katolikiem, podoba mi się wielkość Lichenia i akceptuję
      konstytucję UE. Trudno, jesteśmy w dużym zgromadzeniu, a ja wolę nadal UE niż
      ZBiR. Nie podoba mi się klika Naumanna itp., buta Rokity, zaślepienie
      Olszewskiego, ignoranctwo Millera i próba wmawiania mi, że skoro nie poszedłem
      na wybory to znaczy, że jestem przeciwny UE.
      • Gość: seba Giertych na papieża!!! IP: 149.156.58.* 22.06.04, 10:09
        gdy w sobote oglądałem płomienne ( i jakże żenujące zarazem) wystąpienia Romana
        Giertycha i Jarosława Kaczyńskiego, to pomyślałem sobie , że czasami jest mi
        wstyd , że jestem Polakiem. po raz kolejny odezwało się w Polskich politykach
        typowe polskie pieniactwo. liberum veto bardzo dobrze znamy z historii i wiemy
        dokąd one Polskę zaprowadziło....PIS przegrało w wyborach do europarlamentu z
        LPR i teraz wydaje mu się, że jeśli zacznie krzyczeć głosniej aniżeli LPR, to
        zdobędzie kilka punktów procentowych... naprawdę żałosne...PIS chyba sie zdziwi
        czytjąc wyniki tego sondażu?(no i pewnie zmieni zdanie!jak zwykle-byleby tylko
        kilka % więcej!!!).PO jak zwykle poczekała na wyniki sondażu i teraz
        zajmie "odpowiednie" stanowisko...z partii opozycyjnych jedynie SDPL i UW
        zachowały sie należycie; zrozumiały, że krzykiem i pieniactwem nic nie
        zdobędziemy na arenie międzynarodowej. Jako że jestem lekarzem to proponuję dla
        bezpieczeństwa publicznego posłać Romana Giertycha na badania psychiatryczne,
        gdyż pomysł z posatwieniem Belki przed Trybunałem Stanu świadczy dobitnie o
        zaburzeniach osobowości szefa LPR. Albo niech Giertych zostanie głową Kościoła
        Katolickiego-przecież obecny papież nie wie co mówi popierając przyjecie
        Konstytucji Europejskiej!!!!Giertych-męczennik za wiarę...
        • Gość: zib Re: Giertych na papieża!!! IP: *.debacom.pl / *.debacom.pl 22.06.04, 10:22
          LEKARZU LECZ SIĘ SAM,może nawet uda Ci się uzyskać u siebie poradę bez koperty.
          Wiara nie ma z tematem nic wspólnego,chodzi tylko i wyłącznie o możliwość
          nadużycia kompetencji przez kolejnego urzędnika państwowego,i na temat tego czy
          nastąpiło złamanie prawa może wypowiadać się tylko SĄD.
          Wzorem dla Ciebie są działania SLD i UW,zapewne NAUMAN to Twój idol, i
          również działał w interesie służby zdrowia.
          • Gość: Maniek Re: Giertych na papieża!!! IP: *.47.30.61.isp.tfn.net.tw 22.06.04, 11:10
            Gość portalu: zib napisał(a)

            > Wiara nie ma z tematem nic wspólnego,chodzi tylko i wyłącznie o możliwość
            > nadużycia kompetencji przez kolejnego urzędnika państwowego

            Możliwość nadużycia nie ma z tym nic wspólnego, chodzi tylko o wywołanie politycznej awantury i zebranie poklasku wyborców. Tym razem jednak Nowa Targowica przeholowała i społeczeństwo ocenia to negatywnie.
            Gdyby tak warcholić jak Giertych i reszta targowiczan, to rząd (żadnego państwa) nie mógłby rządzic - bo każda decyzja byłaby rozpatrywana pod kątem legalności, zgodności, itd itp... W tym przypadku Belka spelnił wolę Narodu Poslkiego, zaś Nowa Targowica musi to zaakceptować i się z tym pogodzić.
    • heimer Re: Sondaż: Polacy dobrze oceniają konstytucję UE 22.06.04, 10:02
      Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

      > Jak można oceniać coś, czego się nie zna?

      Bardzo prosto.
      Czy musisz studiowac historie sztuki, aby oceniac obraz w galerii?
      Nie. Nie musisz znac uwarunkowan historycznych w jakich powstawal obraz.
      Nie musisz wiedziec, czy malarz byl zakochany czy nie.
      Patrzysz na obraz i stwierdzasz: podoba mi sie (lub: do dupy).
      I tyle.

      A poza tym jako kobieta powinnas slyszec cos o intuicji.
      • Gość: zib Re: Sondaż: Polacy dobrze oceniają -heimer IP: *.debacom.pl / *.debacom.pl 22.06.04, 10:42
        Nie ma logicznej przyczyny aby w jakikolwiek sposób oceniać kolejny wytwór
        eurobiurokratów.Podoba się , nie podoba(?).Cóż to(?)sukienka.Kolejny zbiór
        myśli ludzi , których codzienną pracą jest określanie norm na banana,z
        czerwonym sklerotykiem Valerym na czele.Kolejny zbiór praw,które pozostaną w
        sferze pobożnych życzeń,podobnie jak konstytucja RP,no bo cóz np. znaczy że
        wszyscy mamy równe prawa(?).K UE jest aktem bez znaczenia dla
        Europy,Swiata,Polski,ma fundamentalne znaczenie dla grupy ludzi o przeroście
        ambicji,będąc przepustką do HISTORII.
        • Gość: Xiii Re: Też się zgadzam. IP: 156.17.101.* 22.06.04, 17:12
          My, Polacy bardzo lubimy zgadzać się z tym co dyktują nam inni, zwłaszcza ci
          lepiej ubrani i pachnący, mający większą kasę. Wypływa to z kompleksów - nie
          powiem nie, bo mogę być uznany za kmiota.
          To typowy objaw niskiej samooceny. Mamy ambicje i oczekiwania, czasem nawet
          wygórowane, ale nie potrafimy ich uzasadnić i bronić, w końcu i tak się
          poddajemy. Wtedy udajemy, że właściwie jesteśmy zadowoleni i właściwie o to nam
          chodziło.
          W jakim środowisku był przeprowadzany sondaż? Czy przeprowadzający sondaż
          pytali o znajomośc zapisów Konstytucji UE, a przede szystkim o wiedzę na temat
          sankcji w razie nie respektowania jej zapisów? Bo jeżeli mam "byc" równa, to -
          mam żyć na podobnej stopie jak obywatele krajów UE, mam podobnie zarabiać, mam
          mieć podobne zabezpieczenia socjalne i zdrowotne itd, itp. Przynajmniej tak to
          rozumiem. Kto wierzy, że te zapisy zostaną dotrzymane i że ktokolwiek będzie
          odpowiadał za ich nie dotrzymanie? Bo nasz rząd napewno nie będzie odpowiadał
          za nic, jak obecnie. Dlatego tak łatwo może wszystko podpisywać. Wie doskonale,
          że manipulując i tak przekona większość.
          Dopiero okres dalszej biedy i rozczarowań, który nas czeka, odzwierciedli
          właściwe i wiarygodne sondaże. Już padła zapowiedź, że z emerytur dla rolników
          nie wszyscy będą mogli skorzystać bo poprostu dla wszystkich chętnych nie
          wystarczy pieniędzy unijnych. I tak dalej, i tak dalej. Co im dadzą zapisy
          konstytucyjne UE? Niech próbują się na nie powoływać.
          • Gość: GODFRYD Re: Też się zgadzam. IP: 195.205.251.* 22.06.04, 17:45
            Dziękuję za DOBRE słowo LANCETOWI. Pan Xiii poruszył natomiast sprawę arcy
            ważną, dlaczego my Polacy tak łatwo dajemy się wciągnąć w ten taniec św. Wita-
            o ksenofobach, średniowiecznym myśleniu, ciemnogrodzie??
            Dlaczego mamy te kompleksy... zacofanych polaczków... Kiedyś krzyczano to
            ZABORY. Dziś obsrwując te zjawisko powiem - to wynik,naszej własnej
            edukacji ... Polska na codzień w publicznej telewizji, w prasie, w negocjacjach
            na forum eurpejkskim... oficjalnie narodziła się w 1918, Polska nie wie co to
            demokracja, pobili ją w 1939 Niemcy a potem wchłonęło ZSRR i dopiero UE
            uratowała ten biedny polski zaścianek....od zupełnego zapomnienia.
            ZAPOMNIELIŚCIE ile lat trwa NASZA historia, kim my już byliśmy, gdy wiele
            PAŃSTW a nawet NARODÓW, obecnie pyskujących, że to oni są EURPEJCZYKAMI z
            TRADYCJAMI DEMOKRATYCZNYMI o niebo bardziej ugruntowanymi niż my,w ogóle
            jeszcze nie istniało !! JESTEM POLAKIEM ale dopiero Unia i Van Heugen, czy jak
            się on pisze, nazwał takich jak ja po imieniu, NACJONALISTA ULTRAKATOLIK
            KSENOFOB - tak jestem tym wszystkim, bo jestem Polakiem i wiem, ze ponad 1000
            lat istnieje twór w który wierzę.Przepraszam, że jest to uczuciowe i
            nieprofesjoonalne, ale PROSZĘ WAS PAMIĘTAJCIE KIM JESTEŚCIE, BĄDŹCIE Z TEGO
            DUMNI, ZROZUMCIE, ŻE NIE MA SIĘ CZEGO WSTYDZIĆ, WIELE NACJI W KTÓRE JESTEŚCIE
            ZAPTRZENI, NIE BYŁO GODNE BY WASZYM OJCOM PODAWAĆ STRZEMIONA i troki czyścić.
            Ludzie musicie czerpać SIŁĘ, DUMĘ, MOC z przeszłośći WASZEGO NARODU.
            A tymczasem wpoili w WAS to ,że macie się wstydzić bycia Polakiem, wstydziłbym
            się być Francuzem ...tfuu, ale Polakiem ??!!??
            • Gość: zib Re: Też się zgadzam.GODFRYD IP: *.debacom.pl / *.debacom.pl 22.06.04, 18:32
              Też się zgadzam.PATRIOTYZM wynosiło się ze szkoły,uczyło się go w rodzinie,rósł
              w nas,gdy to Polacy mówili nie tym przed którymi drżał "cywilizowany
              świat",robili to zresztą wbrew radom min.dzisiejszych przyjaciół każdego
              Europejczyka.Jak można zapomnieć komentarze utrzymane w tonie-znowu te polaczki
              rozrabiają,jeszcze starszy brat się zdenerwuje.
              Mniejsza o to, dziś zabrakło autorytetu szkoły,a rodzina jest systematycznie
              upokarzana i został nam tylko(co widać po większości dyskusji)PARTIOtyzm.
      • klip-klap zgadzam się 22.06.04, 11:50
        Nie trzeba czytać tego projektu by sie o nim wypowiadać. Mało kto to uczynił i
        mało kto ma na to ochotę czy czas. Wystarczy ją przejrzeć,poczytać opinie z
        różnych żródeł na jej temat by wyrobić sobie zdanie. Jest tu pewna trudność,że
        "dyskusja" skupia się na Nicei i preambule,ale kto chce znaleźć więcej ten
        znajdzie. Oczywiście oznacza to niedouczenie i formowanie opinii na podstawie
        np.gazetowej agitki.
        Wiedza jest na tyle rozdrobniona i specjalistyczna,iż większość naszych
        wiadomości o świecie ma charakter pośredni i przyjmowany w rzeczywistości na
        wiarę. Tak samo jest z tym projektem.

        p.s. ja przeczytałem,bo przydaje sie to w dyskusjach na forum; można znaleźć
        ciekawe fragmenty,jak np. zakaz karania śmiercią
        • heimer Re: Jak można oceniać obraz, którego się nie widz 22.06.04, 19:49
          Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

          > Najwyraźniej zadałam zbyt skomplikowane, źle sformułowane albo po prostu
          > niepoprawne (niewłaściwe) pytanie.
          > Przepraszam.
          > To spytam jak w tytule.

          Jak najbardziej mozna :)
          Jezeli widzialo sie jakies prace Picassa i sie podobaly, to z gory mozna z
          bardzo duza doza prawdopodobienstwa zalozyc, ze kolejny obraz wystawiany w
          galerii bedziemy nam sie podobal. Wiemy to zanim go obejrzymy.

          A UE wielu ludzi widzialo. Bylo w niej. Pracowalo tam.
          Maja jakies tam pojecie co sie dzieje w UE. Jak sie tam zyje.
          Z jakims tam prawdopodobienstwem moga ekstrapolowac swoja dotychczasowa wiedze
          na jakies kolejne przedsiewziecia UE.

          A swoja droga to w wiekszosci przypadkow opierasz sie na intuicji i opiniach
          ekspertow. To ze istnieje sila grawitacji dowiedzialas sie od ekspertow
          piszacych ksiazke z fizyki? Czy tez sama przeprowadzilas stosowne eksperymenty
          i wyprowadzilas wlasny wzor Newtona?
          • Gość: zib Re: Jak można oceniać obraz, którego się nie widz IP: *.debacom.pl / *.debacom.pl 22.06.04, 20:38
            Siła grawitacji nie powstała, wbrew Twojej opinii,po napisaniu o tym w
            ksiązkach.Istniała na długo przed tym zanim wymyślono eteryczne zjawisko pod
            nazwą ekspert.A co do związku ekstrapolacji,intuicji i siły grawitacji,to mówi
            mi intuicja że prawo ciężkości będzie nam przypominać o sobie stale, na naszych
            d...wprost bez ekstrapolacji,tym bardziej, im bardziej będziemy poznawać to
            współczesne RWPG,biuroland ze snów F.Kafki.
            • heimer Re: Jak można oceniać obraz, którego się nie widz 22.06.04, 22:39
              Gość portalu: zib napisał(a):

              > Siła grawitacji nie powstała, wbrew Twojej opinii,po napisaniu o tym w
              > ksiązkach.

              Oczywiscie.
              Ale czy ty wzor F=G*M*m/r2 nauczyles sie z ksiazek, czy sam go wyprowadziles?
              Mysle, ze przyjales go na lekcjach od nauczyciela, lub z ksiazek.
              Sam wcale nie prowadziles badan i eksperymentow.
          • Gość: Jagnieszka Proszę nie wykręcać kota ogonem. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.06.04, 21:04
            Kot tego nie lubi.
            Tak, jak Pan proponuje, można udowodnić wszystko. Tak postępowali komuniści w
            czasach PRL, wyprowadzając absolutnie wszystko z kierowniczej roli oraz
            wielkobraterskiego sojuszu.
            W sondażu PBS nie pytano respondentów o ich opinię o krajach zachodnich, ani o
            poziom życia w Unii, ani o intuicję, ani o prywatne ekstrapolacje, ani o wiele
            innych spraw. Pytano bardzo konkretnie (vide "Rz"): o ocenę świeżo
            wynegocjowanego dokumentu. Treść tego dokumentu nie jest znana nie tylko
            przeciętnemu Polakowi, ale nawet (do końca) samym negocjatorom. Brakuje
            tłumaczeń. Nowa konstytucja europejska nie powtarza starych rozwiązań, tylko
            wprowadza nowe regulacje. Analogia z Picassem to podobieństwo piąchy do kinola.
            Odnoszę wrażenie, że Pan nie rozumie, co Pan mówi. Ten sondaż ma przyzerową
            wartość poznawczą. Jest do bani. Zdaję się na zdrowy rozsądek rozsądnych
            forumowiczów.
    • Gość: Paula No i bardzo dobrze. Przecież z góry wiadomo było, IP: 213.25.91.* 22.06.04, 10:23
      że nie damy rady obronić systemu nicejskiego. Może by wreszcie panowie Giertych
      i Rokita przestali się kreować na ostatnich zbawców ojczyzny i przestali mydlić
      społeczeństwu oczy, że niby to jesteśmy mocarstwem. A poza tym, co to za
      wytłumaczenie: "Nie będziemy mogli blokować postanowień silniejszych państw".
      Bardzo polskie podejście. Megalomania i kompleks niższości, udawanie, niż się
      jest silniejszym w rzeczywistości, wymachiwanie szabelką na wszystkich dookoła.
      A czy my, Polacy, dla odmiany, nie możemy czegoś nie blokować i chociaż raz
      zgodzić się z innymi?
    • Gość: Sentencius ulegalka IP: *.introweb.nl 22.06.04, 10:51
      Gość portalu: Paula napisał(a):
      A czy my, Polacy, dla odmiany, nie możemy czegoś nie blokować i chociaż raz
      zgodzić się z innymi?

      Identyczne pytanie zadal Göring naszemu Beckowi na krotko przed uderzeniem
      Hitlera na Polske.Nawiasem ,jezeli jestes rzeczywiscie Paula,to chcialbym cie
      spotkac na dyskotece ,wygladasz mi na jedna z tych "nieblokujacych".....
      • Gość: koma Re: ulegalka IP: *.uio.no 22.06.04, 11:12
        Porownanie bez zwiazku i swiadczy o znajomosci historii ograniczajacej sie do
        propagandowych hasel.
        Czy zastanowilo Cie moze, ze to Polska przystapila do Unii a nie Unia do
        Polski? Zabraniasz panstwom unijnym miec wlasne zdanie na temat np.
        Konstytucji? Jezeli Polska kategorycznie, bezwarunkowo i bezkompromisowo nie
        chce przyjac postanowien unijnych to powinna chyba...przylaczyc sie do
        Watykanu! Tylko co Watykan na to?
    • Gość: w.p. Re: Sondaż: Polacy dobrze oceniają konstytucję UE IP: *.il.pw.edu.pl 22.06.04, 11:16
      jeszcze raz; a może byśmy zastąpili zwykłe trucie i wzajemne epitety w sprawie
      traktatu jakąś rzeczową dyskusją. Pan Giertych chce określenia charakteru tej
      przestrzeni jaką jest Europa. Panu Kaczyńskemu chodzi o to, czy Europa ma być
      federacją, czy konfederacją bardziej równoprawnych państw, innym chodzi
      o co innego lub nie wiadomo o co im chodzi. Jest okazja by na ten temat po prostu
      porozmawiać.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka