OHYDNE klamstwa eurofobow i jak jest naprawde

26.06.04, 08:23

Przed wstapieniem do Unii byla wieloletnia propaganda eurofobow
o grozacym zniszczeniu rolnictwa w Polsce. Doprowadzila ona do tego
ze rolnicy zrezygnowali z myslenia o przyszlosci tylko czekali
na katastrofe.

A jaka okazala sie prawda gdy wyszla na jaw?

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2150822.html
"Ogólnie jest zadowolenie z Unii. I zaskoczenie. Bo wszyscy się nią
straszyli. Myśleli, że zacznie się masowy import żywności, a ceny jeszcze
bardziej spadną."

Widac teraz jak obrzydliwie OHYDNA byla propaganda eurofobow. Bylo to
OSZUSTWO majace na celu utrzymanie STAREJ CIEMNOTY I SYFU bo wtedy mozna
latwiej MANIPULOWAC ludzmi.

Oczywiscie Unia nie jest dla syfu ktory jest bezwzglednie tepiony na
czym ogromnie zyskaja polscy konsumenci. Czasy gdy mozna bylo zyc w
brudzie i syfie wreszcie sie skonczyly. Trzeba zyc w czystosci i
porzadku chociaz to wymaga wysilku czyli koniec tez z lenistwem
i postawa 'nie robim bo sie uyebiem':

"Gdy we wstępnej fazie przystępowania do UE zaczęli wprowadzać normy
jakościowe, to wydawało się, że człowiek nigdy tego nie osiągnie.
Marek Janczewski: "10 tys. bakterii?! To jest nieosiągalne! - mówiono. -
Specjalnie zawyżyli nam normy, żeby polskie rolnictwo zlikwidować". I okazało
się, że te 10 tys. jest możliwe.
Piotr Dołęgowski: Ale życie na wsi stało się bardziej stresujące.
Dlaczego?
Marek Janczewski: Człowiek musi ciągle myśleć o jakości. Żyjemy od kontroli
do kontroli.
Maria Janczewska: Mleczarnia bada nam mleko dwa razy w miesiącu. Pobiera
próbki i oddaje do niezależnego laboratorium. Kontrolerzy wpadają bez
zapowiedzi."
    • Gość: Pepe OHYDNE klamstwa polofobow i jak jest naprawde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 12:02
      Przed wstapieniem do Unii byla wieloletnia propaganda eurofobow
      > o grozacym zniszczeniu rolnictwa w Polsce. Doprowadzila ona do tego
      > ze rolnicy zrezygnowali z myslenia o przyszlosci tylko czekali
      > na katastrofe.


      Taak? Pepe wbity w ziemię przenikliwością komentatora. Pepe poprosi jakieś
      dowody na poparcie powyższego twierdzenia. Może byc cytat:
      Gertruda Kowalska z Dąbie Małe mówi: - Panie, my tu tylko "Najwyższy Czas!" we
      wsi czytamy i Radio Maryja słuchamy, to i siedzimy jak na węglach czekając na
      Niemców, co nas wykupią i towarami zaleją.

      Tylko, że takich cytatów nie ma.

      Pepe uniżenie uprasza Sz. Pp. U-oszołomionych nie wymyślać więcej takich
      bzdetków.
      Rolnicy trochę pieniędzy ukradzionych im i miastowym przez UE zwiększonymi
      podatkami, składkami, normami (koniecznością dostosowania się do - Pepe
      wyjasnia jak dzieciom, ale tacy już Ci Uoszołomieni są) odzyskają.
      Co prawda sie przy tym zdeprawują, bo zawsze już będą do administracji
      państwowej biegać po datki, a i pobankrutować mogą, bo dostają 1/4 tego co
      konkurenci na zachodzie UE, ale co tam.

      Zdrówka Pepe życzy.

      I małej biedy. Dobrej pracy w administracji okupacyjnej UE. Albo w filii dużego
      koncernu. Niech nie będzie, że Pepe przesadza. :-)


      Aaa, tak. UE musi być rozwiązana. Bankructwa, bieda, demoralizacja rolników to
      nie wszystkie i nie najważniejsze powody, ale zawsze.
      • albert.flasz Re: Ciekawe... 28.06.04, 14:54
        Pomijając parę głupot, napisanych przez kol. Komentatora (zapewne wynikających
        z teoretycznej i dość powierzchownej wiedzy prosto z "Newsweeka" - cóż, Wy
        macie swoje szczekaczki i szmatławce, oni - swoje), śmieszy mnie Wasza nagła
        zmiana postawy: jeszcze parę tygodni temu rolnictwo ginęło, bankrutowało i w
        ogóle - tylko szaty rozdzierać. Teraz natomiast czytam o "demoralizacji
        rolników"... Kurna, wam dogodzić!
        • kimmjiki Re: Ciekawe... 28.06.04, 16:45
          > jeszcze parę tygodni temu rolnictwo ginęło, bankrutowało i w
          > ogóle - tylko szaty rozdzierać. Teraz natomiast czytam o "demoralizacji
          > rolników"... Kurna, wam dogodzić!

          To przeciez standard u tego towarzystwa. Tak samo bylo z praca obywateli UE w Polsce - jak nie bylo zakazu, to lamentowali wnieboglosy, jak ten nasz rzad sie plaszczy przed Niemcami i innymi, ze oni nam zakazuja a my im nie. Jak w koncu rzad zakaz wprowadzil, to nagle zaczeli marudzic (fakt, ze nie wszyscy), ze niepotrzebnie utrudniamy fachowcom z Zachodu zycie i tylko sami sobie szkodzimy. Jak by nie kombinowac, im zawsze bedzie zle.
        • Gość: Zygmunt Re: Ciekawe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 15:04
          A oto wypowiedzi zebrane z róznych stron na forum;
          "OSZOŁOMY TO SĄ CI, KTÓRZY CHWALĄ WEJŚCIE DO UE NA NIEWOLNICZYCH WARUNKACH.
          TRZEBA BYĆ STRASZNIE NAIWNYM, ŻEBY CHWALIĆ ODDANIE SWOJEJ KASY!
          ZABIERA NAM UE PIENIĄDZE Z KIESZENI W ROŻNY SPOSÓB I TO NA MIARĘ EUROPY,
          A ZAROBKI I EMERYTURY PRAWIE WSTRZYMANE I DLATEGO JESTEM PRZECIW UE!
          JEJ DOBROBYT POZNAŁEM JUŻ PO SWOJEJ KASIE!!!
          I DLATEGO NIE DLA UE. Trafne spostrzeżenie:

          "Jest to pierwszy przypadek, kiedy widzę poparcie dla
          zabierania ludziom pieniędzy."

          Pablo z Forum o UE w "GW"
          Proszę danych nie brać z sufitu!
          W GW, w Gazecie Prawnej,w Super Nowościach, czy w innych czasopismach; pisze
          wyraźnie( podatek katastralny wynosi); 2% od wartości. W UE sięga nawet do 5%!
          Ja mam dość takiej UE jak wielu dyskutantów na każdym forum!
          Chociaż są też tacy, którzy by dali sobie ręke obciąć i dalej by chwalili za to
          UE!
          Chcesz to płać nawet 14 tys.zł rocznie, ale nie pisz mi, że to też dobre, bo to
          wprowadziła UE!!! To nie tyle podrożało! Ceny wzrosły srednio o ok. 50 % w maju.
          Podrożało 320 art.! Wprowadzono VAT nawet na mat.bud. i sprzęt ortopedyczny i
          zabawki oraz ubranka dziecięce. B.znacznie paliwo i metale nawet 300%.
          Warzywa i owoce podrożały nawet 400% jak np. papryka a pomarańcze, banany-100%
          Ale najbardziej boli podwyżka art.tych ,które codziennie kupujemy;
          cukier 100%,herbata 30% dżemy 50%, czekolada 50%,chałka 50%,kurczaki100%,
          wołowina i wieprzowina ok.40%
          Podaja 3%, a nie biorą pod uwagę publikacji w piśmie "Fakt" na ten temat, bo by
          musieli podnieść wynagrodzenia w budżetówce i emerytury, renty, zasiłki.
          Miały być tańsze; pamięci do komputrów a podrożały 100%,laptopy 100%.
          LPR ostrzegało przed podwyżkami cen w momencie wejścia do UE!
          Jeżeli podrożało średnio 3%, to dlaczego aż tyle wynoszą ceny?
          Ceny w górę a zarobki w miejscu! Precz z taką UE!
          UE niech szuka naiwnych... do swojej obrony"
          Warto wejść do sklepu i sprawdzić ceny. Podwyżki średnio 50%.!!!
          • albert.flasz Re: Ciekawe... 29.06.04, 15:31
            Zyguś, załóż firmę, zatrudnij każdego, kto przyjdzie i płać wszystkim "na rękę"
            po 5000 zł miesięcznie - nikt Ci nie broni! Tylko śpiesz się, bo jak t. zw. LPR
            (t. zw., bo z rodziną ma toto tyle wspólnego, co picie w Szczawnicy ze
            szczaniem w piwnicy) dojdzie do władzy i zacznie realizować genialne
            komunistyczno - nazistowskie pomysły Masłowskiej Gabrychy (boże, jakie tempaki
            w Polsce zostają profesorami... żebyś wiedział jakie jaja były z tą babą, gdy
            za moich studenckich czasów prowadziła ćwiczenia z ekonomii politycznej
            socjalizmu), nie będzie już tak łatwo!
          • kimmjiki Re: Ciekawe... 29.06.04, 18:22
            Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

            > Warto wejść do sklepu i sprawdzić ceny. Podwyżki średnio 50%.!!!

            O jakim sklepie mowisz? Moze o sklepiku szpitalnym? Bo ja chodze co tydzien do hipermarketu i jakos nie moge dostrzec tej gigantycznej roznicy. Kupuje to samo co przed wuniowstapieniem i place tez tyle samo. Czyzby Krakow nie wszedl do Unii?
            • robisc Re: Ciekawe... 29.06.04, 22:18
              Przesadziłeś w drugą stronę - mięso, mleko, pieczywo zdrozało - w różnych
              regionach w różnym stopniu, ale zdrożało i będzie drożeć dalej. Jedno jest
              pewne - rolnicy wreszcie sie cieszą - oczywiście tylko Ci, którzy są
              prawdziwymi producentami. Pradwdopodbnie, po urzędnikach, będzie to druga grupa
              społeczna, która per saldo na akcesji zyska.

              PS.
              Przeniosłeś się do Krakowa?
              • kimmjiki Re: Ciekawe... 30.06.04, 23:27
                robisc napisał:

                > Przesadziłeś w drugą stronę - mięso, mleko, pieczywo zdrozało

                Byc moze. Jednak ja tego ani troche nie odczuwam i nikt mi nie wmowi, ze doszlo do jakiegos dramatycznego wzrostu.

                > Przeniosłeś się do Krakowa?

                Jak to "przenioslem"? Mieszkam tu od lat.
            • Gość: Zygmunt Re: Ciekawe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 13:24
              JAK TU ŻYĆ? Dwa miesiące w Unii Europejskiej
              Romuald Bury www.polskiejutro.com/art/a.php?p=112polityka
              Ostrzegaliśmy ,że podrożeje np. cukier w kwietniu w "Plusie" 1,69zł a od maja
              3,29zł.
              W innych sklepach;
              Kurczaki w maju 4,50 a teraz 9,99zł!
              dżemy 1,35zł a teraz 2,35zł.
              czekolady 1,35zł a teraz 2,35zł
              masło 1,75zł, teraz 2,70zł
              papryka 4.50 teraz 19,99zł!
              banany 1,99żł teraz 4,50zl.
              Gdybyś nakłamał ludziom,że nic nie podrożało, to nie wiem, co by tobie
              zrobiono za to.
              Polędwica wołowa podrożala 100%
              Podawały o tym też codzienne gazety Fakt, Super Ekspres i lokalna prasa
              • Gość: zzyzzio Re: Ciekawe... IP: 213.76.135.* 30.06.04, 13:56
                Zgigi, na tym wątku też walisz bzdury?

                Obecne ceny z supermarketu Champion niedaleko mojego domu:

                - kg kurczaka - 5,3 zł,
                - dżem brzoskwiniowy Łowicz - 2,55 zl, od pólroku cena ta sama, kupuję dla
                mojego berbecia bo go uwielbia, 1,35 to może kosztować słoik dżemopodobny,
                - czekolada - 2,5 zł (milka), 1,99 zl Alpengold) cena od miesięcy bez zmian,
                - masło - 2,39 zł, jak wyżej,
                - papryka 5 zł (zielona, promocja), 4,5 zł to kosztuje w sezonie rok temu
                kosztowała tyle samo,
                - banany - podrożały, fakt,
                - winogrona różowe - 4,99 zł, staniały o połowę,
                - wołowina (udziec) - dwa tyg temu 18,99/kg, w ostatni piątek 15,99/kg (gdzie
                ty masz 100%?)
                - schabowy bez kości - 18,99/kg,
                - piwo faxe (ciemne, moje ulubione) - było 2,69, jest 2,19 :)))

                Z woich informacji zigi wynika, że w Krośnie gdzie brak supermarketów polscy
                kupcy drą niemiłosiernie ceny i robią big money na braciach polakach. Bardzo to
                niechrześcijańskie...
              • albert.flasz Re: Ciekawe... 30.06.04, 14:10
                Ociec, po jakich sklepach ty łazisz?!... A może chodzi Ci o ceny z maja 10 lat
                temu? Banany zdrożały - to fakt; cukier też: najpierw zdrożał, potem trochę
                staniał (w "Realu" niedaleko mojego domu można go dostać za 2,99), wołowina
                ogólnie też... co do polędwicy wołowej - nie przejmuj się: kawior i szampan
                (oryginalny, nie jakieś tam szampanopodobne musujące wino) staniały... A tak w
                ogóle, to nie uważam, by wszystko to było wystarczającym powodem do
                ogólnonarodowej histerii. Co jeszcze złego zawdzięczamy Unii według Ciebie:
                może gradobicie i koklusz?...
    • Gość: BRvUngern-Sternber Komentator szybko do szpitala... IP: *.bg.am.lodz.pl 28.06.04, 16:49
      Goraczka ci sie poglebia...
    • Gość: Do PEPE Re: OHYDNE klamstwa eurofobow i jak jest naprawde IP: *.crowley.pl 28.06.04, 16:56
      Kilka uwag od Puchatka.

      Gość portalu: Pepe napisał(a):

      > Przed wstapieniem do Unii byla wieloletnia propaganda eurofobow
      > > o grozacym zniszczeniu rolnictwa w Polsce. Doprowadzila ona do tego
      > > ze rolnicy zrezygnowali z myslenia o przyszlosci tylko czekali
      > > na katastrofe.
      >
      >
      > Taak? Pepe wbity w ziemię przenikliwością komentatora. Pepe poprosi jakieś
      > dowody na poparcie powyższego twierdzenia (...)

      Szanowny Pepe - jeśli teza o "depresji" i oczekiwaniu na klęskę polskiej wsi nie
      przemawia do Twej przenikliwej wyobraźni, prponuję przejechać się na tę wieś i
      pooglądać. Cytaty - kilka tygodni temu były znakomite w Wiadomościach (1TVP,
      kto by pomyślał...), które pokazywały materiał o tym, że rolnicy nie składają
      wniosków o unijne dopłaty, mimo, że do dsypozycji mają tabuny ludzi (łącznie z
      lokalnymi księżmi), którzy mogą im w tym pomóc etc. Reporter pytał kilku
      rolnikó, dlaczego nie składają - dwie odpowiedzi mi zapadły w głowę (nie cytują
      dosłownie, ale sens był taki:
      - Eee, panie, to pic wszystko, i tak nic nie dadzo, a te papiery to tylko dla
      Niemców, żeby wiedzieli ile kto ma, jak przyjdo zabierać...
      - Pieniondze pieniendzmi, a swój honor trzeba mieć! (zapis fonetyczny)

      Czy powiesz, drogi Pepe, że nie widzisz w tym skutków radiomaryjno-LPRowskiej
      propagandy? Poziom kłamstw, jaki wcisnęła LPR polskim rolnikom jest naprawdę
      zatrważający...


      > Aaa, tak. UE musi być rozwiązana. Bankructwa, bieda, demoralizacja rolników
      > to
      > nie wszystkie i nie najważniejsze powody, ale zawsze.

      Jakby Pepe gazety czytał (różne, różne, nie tylko jedną, zeby obiektywniej...),
      albo - Boże uchowaj - sam pomyślał troszkę, to by może zobaczył, jakie głupoty
      wypisuje. A tak to bida, panie - on w to wierzy naprawdę...
      P.
      • Gość: Sentencius zly ,gorszy...ohydny IP: *.introweb.nl 29.06.04, 13:31
        Gość portalu: Do PEPE napisał(a):
        dosłownie, ale sens był taki:
        Eee, panie, to pic wszystko, i tak nic nie dadzo, a te papiery to tylko dla
        Niemców, żeby wiedzieli ile kto ma, jak przyjdo zabierać...
        - Pieniondze pieniendzmi, a swój honor trzeba mieć! (zapis fonetyczny)
        Czy powiesz, drogi Pepe, że nie widzisz w tym skutków radiomaryjno-LPRowskiej
        > propagandy? Poziom kłamstw, jaki wcisnęła LPR polskim rolnikom jest naprawdę
        > zatrważający...

        Komentator czujac usuwajacy sie grunt spod nog przeszedl na stopniowanie
        epitetow, tak tez mozna ,jezeli tylko daje poczucie racji.
        Nie wysmiewalbym naszych rolnikow,te chlopki roztropki widocznie juz dawno
        wiedza ,ze za darmi nikt nic nie daje....
        Bodajze w 1955r w Rzymie tajemnicza Rada Medrcow Europy zadecydowala,ze miedzy
        Odra i Bugiem powinno mieszkac najwyzej 15 mln. Polakow.Niedawno tak wcale, w
        Bruxeli zapadla decyzja o likwidacji 2mln. polskich gospodarstw rolnych,sadzac
        widocznie,ze polscy rolnicy przejda transformacje zawodowa zatrudniajac sie
        jako administratorzy sieci komputerowych,czy programisci w tejze branzy.Jak tez
        sie dowiadujemy Bruxela okreslila limit przeciagu w stajniach,ktory nie
        powinien przekraczac 0,8 m/sek,a wiec mieszczacy sie grubo pod
        limitem ...olimpijskim (2m/sek)hi,hi.Nic wiec dziwnego,ze nasi chlopi nie
        kwapia sie do kontaktu z wymienionymi instytucjami UE podejrzewajac,ze w koncu
        i tak wyladuja one- nolens volens- u czubkow.


        • Gość: zzyzzio Re: teorie spiskowe IP: 213.76.135.* 29.06.04, 14:31
          Właśnie jakoś teraz idzie na Discovery serial nt. nie bierz tego tak poważnie...
          • Gość: Sentencius teorie zzpizzkowe.. IP: *.introweb.nl 30.06.04, 13:41
            Gość portalu: zzyzzio napisał(a):
            Właśnie jakoś teraz idzie na Discovery serial nt. nie bierz tego tak poważnie..

            ...chcesz ojca uczyc dzieci robic?

            • Gość: PABLO Re: teorie zzpizzkowe.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 18:02
              Ja bym bardzo prosił kolegów eurofanów aby uzgodnili wreszcie wersję czy
              żywność podrożała z czego radują się polscy rolnicy czy też staniała z czego
              radują się konsumenci. Przypominam że guru mysli ekonomicznej w IIIRP prof.
              Balcerowicz nie dostrzegał żadnych przyczyn dla podwyżek cen po wejściu do UE
              (he, he, he) więc albo jest zupełnym ekonomicznym idiotą albo to ON OHYDNIE
              łgał. Podejrzewam że raczej jest łgarzem choc bardzo mądry też nie jest.
              Odrzucając idiotyzmy niektórych zupełnych już eurokretynów trzeba przyznać żę
              żywność idzie do góry. ponieważ rynek żywności nie jest wolnym rynkiem w UE
              nalezy się zastanawiać co z tego wyniknie; oczywiście musza też póść w górę
              inne ceny gdyż co by nie mówić potężny rynek niemiecki będzie na nas to
              wymuszał windując ceny czyli płacąc więcej. Jak na razie spadły ceny transportu
              do i z państw UE czyli tzw koszty transportu to ewidentnie. Skrócił się czas
              dostawy to dwa. To z pozytywów cenowych które trzeba odnotować.
              Niestety ponieważ nasz budżet nie zamierza chwilowo dawać naszym emerytom
              emerytur na poziomie niemieckim lub zbliżonym emeryci będą jedli mniej co może
              im wyjść nawet na zdrowie gdyż jak wiadomo zbyt bogata dieta przy małej
              aktywności ruchowej sprzyja chorobom cywilizacyjnym. Tak więc jedni się cieszą
              (rolnicy) bo mają więcej w portfelach inni smucą bo mają mniej.
              Jeszce raz przypomnę odnośnie polskich rolników iż to nasi kochani eurofani
              widzieli tę grupę na śmietniku historii jako bandę pijaczków, leni, nierobów
              nie mogącą sprostać unijnej konkurencji. Eurofobi zwracali uwagę że polski
              rolnik produkuje taniej (co było zbywane salwami śmiechu przez jaśnie
              oświeconych) a skrajnie niekorzystne warunki akcesji spowodują że będzie mu
              trudno konkurować z rolnikiem np. niemieckim. To że polski rolnik produkuje tak
              tanio iż jest w stanie konkurować nawet przy skrajnie niekorzystnych i
              niesprawiedliwych dotacjach może być dla wielu zaskoczeniem. Ale zwracam uwagę
              iż sytuacja nie będzie trwać wiecznie - innymi słowy limity proidukcyjne
              obowiązują a jeśli import z Polski zacznie się niekorzystnie odbijać na
              sytuacji rolników niemieckich już UE coś wymyśli aby sytuację sprowadzić do
              dobrego regulowanego stanu.
              Eurofani czynią teraz z polskiego rolnictwa swój sztandar zwycięstwa; niestety
              mam dla nich przykrą wiadomość iż w tym samym czasie ludność miejska tak bardzo
              proeuropejska rzuca kurwami na UE i polityków. przypominam też iż wszelkie
              rewolty zaczynały się w Polsce od podwyżek cen mięsa.
              A wracając do podstaw eurofani ciągle mieszają pewne pojęcia: wolney handel i
              UE; jeszcze raz powtórzmy do wolnego handlu nie jest konieczna UE z jej
              konstytucją, regulacjami etc.
              • dziejas Re: teorie zzpizzkowe.. 30.06.04, 18:09
                rolnicy ciesza sie, ale juz niedlugo. posprzedawali prosieta, cieleta itd. i
                zdaja sie nie pamietac o tym, ze trzeba bedzie kiedys znowu kupic :) a
                tymczasem ceny poszly w gore. pozorny zarobek :) jezeli nie odloza tych
                pieniedzy, ktore pozyskali sprzedajac swoje zwierzatka nie kupia takiej samej
                ilosci. i znow bedzie placz.
                pozdr.
              • komentator Gladkie mozgi 30.06.04, 20:45
                Gość portalu: PABLO napisał(a):

                > Ja bym bardzo prosił kolegów eurofanów aby uzgodnili wreszcie wersję czy
                > żywność podrożała z czego radują się polscy rolnicy czy też staniała z czego
                > radują się konsumenci.

                Widac tutaj ze eurofobi maja gladkie mozgi bez zadnych faldek i mysla
                prosciutko.

                Zapytajmy po prostu: gdzie sa protestujacy rolnicy?

                Rolnictwo unijne jest ustawione tak ze rolnikom sie oplaca produkowac a ich
                poziom dochodow nie odbiega od innych grup. Rzecz jasna placa za to konsumenci.
                Inaczej sie nie da.

                Podobnie jak w starej Unii, w Polsce tez wytworzy sie rownowaga miedzy podaza i
                popytem i ustali sie ona w cenach.

                > Odrzucając idiotyzmy niektórych zupełnych już eurokretynów trzeba przyznać żę
                > żywność idzie do góry. ponieważ rynek żywności nie jest wolnym rynkiem w UE
                > nalezy się zastanawiać co z tego wyniknie; oczywiście musza też póść w górę
                > inne ceny gdyż co by nie mówić potężny rynek niemiecki będzie na nas to
                > wymuszał windując ceny czyli płacąc więcej.

                Stad juz blisko do nastepnej eurofobii: Niemcy ograbia nas z zarcia. Ceny
                zywnosci pojda w gore o tyle zeby rolnikom oplacala sie produkcja a ich
                poziom dochodow byl podobny do innych grup. I to jest spelnieniem postulatow
                eurofobow! Tyle ze sprzed wstapienia do unii.

                >Jak na razie spadły ceny transportu
                > do i z państw UE czyli tzw koszty transportu to ewidentnie. Skrócił się czas
                > dostawy to dwa. To z pozytywów cenowych które trzeba odnotować.

                Oczywiscie.

                > Jeszce raz przypomnę odnośnie polskich rolników iż to nasi kochani eurofani
                > widzieli tę grupę na śmietniku historii jako bandę pijaczków, leni, nierobów
                > nie mogącą sprostać unijnej konkurencji. Eurofobi zwracali uwagę że polski
                > rolnik produkuje taniej (co było zbywane salwami śmiechu przez jaśnie
                > oświeconych) a skrajnie niekorzystne warunki akcesji spowodują że będzie mu
                > trudno konkurować z rolnikiem np. niemieckim. To że polski rolnik produkuje
                >tak tanio iż jest w stanie konkurować nawet przy skrajnie niekorzystnych i
                > niesprawiedliwych dotacjach może być dla wielu zaskoczeniem. Ale zwracam
                >uwagę iż sytuacja nie będzie trwać wiecznie - innymi słowy limity proidukcyjne
                > obowiązują a jeśli import z Polski zacznie się niekorzystnie odbijać na
                > sytuacji rolników niemieckich już UE coś wymyśli aby sytuację sprowadzić do
                > dobrego regulowanego stanu.

                Tylko bez sciemy. To eurofobi latami tlukli propagande o likwidacji polskiego
                rolnictwa w unii. Efektem jest kompletne nieprzygotowanie do wzrostu produkcji.
                Rolnictwo cierpi teraz na brak towaru.

                >niestety mam dla nich przykrą wiadomość iż w tym samym czasie ludność miejska
                >tak bardzo proeuropejska rzuca kurwami na UE i polityków. przypominam też iż
                >wszelkie rewolty zaczynały się w Polsce od podwyżek cen mięsa.

                Zgadza sie. Interesy konsumentow i producentow sa sprzeczne. Polityka unii
                sluzy temu by obie grupy byly w rownowadze.

                > A wracając do podstaw eurofani ciągle mieszają pewne pojęcia: wolney handel i
                > UE; jeszcze raz powtórzmy do wolnego handlu nie jest konieczna UE z jej
                > konstytucją, regulacjami etc.

                Jasne ze nie. Ale Unia ma tez program wyrownywania roznic z ktorego bedzie
                korzystala Polska w ogromnej skali.
                • Gość: Zygmunt Re: Gladkie mozgi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 14:39
                  Grożba względem rolnictwa nadal wisi. Polscy rolnicy są dyskryminowani.
                  Otrzymają 1/4 cześć z tego, co ci w starych państwach UE.Przychodzimy w gości
                  a dają nam najgorsze warunki np. 1/4 stołka. Lepiej ze wzgledu na honor od razu
                  wyjść! A rząd próbuje się teraz upominać w międzynarodowym sądzie.
                  Przy tej dyskryminacji nie ma w UE wolnego rynku i przy takiej nieuczciwej
                  konkurencji padnie 80 % gospodarstw.Katastrofalnymi podatkami dobiją małe i
                  średnie gospodarstwa rodzinne.Kogo będzie stać, aby swoją nieruchomośc spłacać
                  w 2% ratach.
                  Nie krzycz "zwycięstwo!", jeśli poprzeczki nie pokonałeś!
                  Teraz wejdą podatki i zobaczymy.
                  Gospodarze już lamentują czytając informacje o podatku katastralnym.
                  Kto nas namawiał do takiej katastrofalnej UE?
                  Trzeba zapamiętać nazwiska tych oszustów, którzy twierdzili; że nic nie
                  podrożeje i nie będzie podatku katastralnego.
                  Namawiano nas do integracji z Sojuszem Sowieckim a teraz ci sami sekretarze
                  PZPRu namawiają do integracji Sojuszem Europejskim.
                  Aby tylko oddać Polskę!
                  • 1tomasz1 Re: Gladkie mozgi 05.07.04, 09:49
                    Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

                    > Grożba względem rolnictwa nadal wisi. Polscy rolnicy są dyskryminowani.
                    > Otrzymają 1/4 cześć z tego, co ci w starych państwach UE.Przychodzimy w
                    gości
                    >
                    > a dają nam najgorsze warunki np. 1/4 stołka.

                    Jesteś aż tak mało inteligentny? Gdyby się rolnikom nie opłacało -
                    protestowaliby. Proste? Poza tym za parę lat dostaną 100%.

                    > Lepiej ze wzgledu na honor od razu
                    >
                    > wyjść!

                    Honor? I zęby w ścianę co?
                    Wreszcie napisałeś o co Ci chodzi. Byli już tacy co tak myślą. To dzięki nim
                    Polskę rozebrano. :)

                    > A rząd próbuje się teraz upominać w międzynarodowym sądzie.

                    A co to międzynarodowy sąd? I o co się upomina?
                    Sugerujesz, że w UE jest jakaś sprawiedliwość??? :)

                    > Przy tej dyskryminacji nie ma w UE wolnego rynku i przy takiej nieuczciwej
                    > konkurencji padnie 80 % gospodarstw.

                    Ten znowu swoje. 100% gospodarsztw miało paść po wejściu do UE, i co? Jajco.
                    Jest dokładnei odwrotnie. A ci rolnicy co posłuchali takich jak Ty (i Girtych)
                    i ograniczyli produkcję, chętnie by was teraz oskalpowali. Czesi czy Słowacy
                    nie byli tacy głupi.

                    > Katastrofalnymi podatkami dobiją małe i
                    > średnie gospodarstwa rodzinne.Kogo będzie stać, aby swoją nieruchomośc
                    spłacać
                    > w 2% ratach.

                    Kłamiesz jak z nut. Pytanie tylko dlaczego tak Ci zależy na destabilizacji
                    sytuacji w Polsce. Liczysz, że wtedy LPR dopcha się do władzy a Ty wreszcie
                    zostaniesz posłem? I to ma być patriotyzm...

                    > Nie krzycz "zwycięstwo!", jeśli poprzeczki nie pokonałeś!
                    > Teraz wejdą podatki i zobaczymy.

                    Czyli do tej pory nie było w Polsce podatków???? To dlaczego uważa się Polskę
                    za kraj o najwyższych obciążeniach podatkowych w Europie?

                    > Gospodarze już lamentują czytając informacje o podatku katastralnym.

                    Jakbym czytał Twoje 'informacje' też bym lamentował, fobie Janie. :)

                    > Kto nas namawiał do takiej katastrofalnej UE?

                    Ty. Nie pamiętasz, że dzięki takim teksto-agitkom, przekonałem 2 osoby do
                    głosowania na TAK w referendum. :)

                    > Trzeba zapamiętać nazwiska tych oszustów, którzy twierdzili; że nic nie
                    > podrożeje i nie będzie podatku katastralnego.

                    Katastru nie ma. Podrożało mniej niż prorokowałeś. A rolnicy się cieszą.

                    > Namawiano nas do integracji z Sojuszem Sowieckim a teraz ci sami sekretarze
                    > PZPRu namawiają do integracji Sojuszem Europejskim.

                    I to mówi rusofil?

                    > Aby tylko oddać Polskę!

                    Nie oddać. Sprzedać! ;)
    • Gość: Zygmunt Re: OHYDNE klamstwa eurofobow i jak jest naprawde IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 21:45
      Nabiał i mięso drożeją
      24.06.2004 11:23 (aktualizacja 13:27) z interii

      Wzrost cen oraz inflacji zaskoczył konsumentów i analityków / RMF
      Nabiał i mięso drożeją po wejściu Polski do UE nie tylko w zachodniej Polsce,
      ale także na południu i na wschodzie. Podwyżki sięgają nawet 50 proc. Wzrost
      cen oraz inflacji odnotowanej w maju br. zaskoczył nie tylko konsumentów, ale
      także analityków.

      W Zachodniopomorskim od maja ceny masła wzrosły o 30 proc., śmietany o blisko
      20 proc., a jogurtów i mleka o 5 proc. Np. za kostkę masła przed majem trzeba
      było zapłacić 2,40 zł, a teraz już 3,20 zł. Z informacji, które uzyskała PAP
      wynika, że polskim nabiałem interesują się szczególnie Niemcy i Holendrzy,
      ponieważ polskie mleko i jego przetwory są znacznie tańsze niż w ich krajach.

      Niewykluczone też, że wzrosną ceny czereśni i wiśni, ponieważ cieszą się one
      dużym zainteresowaniem Niemców. W Lublinie, w sklepach sieci Lubelskiej
      Spółdzielni Spożywców (LSS) "Społem", o ponad 40 proc. podrożało masło - z
      11,50 zł za kilogram w pierwszych dniach maja, do 16,50 zł obecnie. Mniej
      podrożało mleko - ok. 6 proc.

      Coraz drożej w sklepach
      Masło o 30 proc., śmietana o 20; podobnie wędliny czy sery - takie podwyżki
      dotknęły szczecinian po naszym wejściu do Unii Europejskiej. Ale wzrost cen
      odczuwają także pozostali mieszkańcy kraju.

      Nie zmieniła się cena śmietany, oraz tańszych gatunków sera żółtego" -
      poinformowała z- ca kierownika działu handlu i marketingu LSS Anna Szymczak.
      Podobnie jak na zachodniej granicy, również w Lublinie wrosły ceny mięsa.
      Kilogram udźca wołowego od lokalnego dostawcy podrożał w sklepach LSS z 13 zł
      na początku maja do prawie 18 zł obecnie, a cena kilograma kurczaka wzrosła z
      5,25 zł do 7,25 zł. Na Podkarpaciu i w Małopolsce w ostatnich tygodniach ceny
      tak nabiału, jak i mięsa wzrosły o blisko 50 proc. Zdaniem prezesa sieci
      Delikatesy Centrum" Marka Stodółki, przyczyny to m.in. efekt stadny, wynikający
      z informacji o podwyżkach związanych z akcesją oraz większe otwarcie rynku.
      Stodółka powiedział, że nieznacznie potaniały niektóre importowane alkohole,
      zaś ze względu na silną konkurencję nie powinny wzrosnąć ceny piwa. Dla giełdy
      rolnej w Sandomierzu - jednego z większych rynków owocowo-warzywnych przy tzw.
      ścianie wschodniej - wejście Polski do UE nie zaznaczyło się wzrostem eksportu
      towarów na Zachód. Z kolei ceny w obrocie ze Wschodem są stabilne. Wyjątek
      stanowi ogórek - jest od siedmiu do dziesięciu razy droższy niż przed rokiem.
      Wpłynęła na to jednak niekorzystna pogoda i zmniejszony obszar upraw. Na
      świętokrzyskim rynku mleka i jego przetworów ceny w maju i czerwcu na ogół nie
      rosły. Jednak Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska (OSM) we Włoszczowie zapowiada
      na koniec tego miesiąca podwyżkę ceny masła do 13 zł za kg i wzrost ceny
      śmietany o 10 - 12 proc. Pracownicy OSM tłumaczą to sezonowym zwiększeniem
      popytu na te wyroby.

      Pijcie mleko, będzie droższe!
      Podwyżki idą z zachodu. Blisko granicy z Niemcami jak szalone drożeje mleko, bo
      wykupują je firmy zza Odry. W górę idą tam też ceny wyrobów mlecznych w
      sklepach.

      W Wielkopolsce ceny mleka i jego mlecznych przetworów wzrosły zaledwie o kilka
      procent. Na przykład kefir zdrożał o 6 gr. Wyjątkiem jest masło, które
      podrożało nawet o 3-4 zł (do 15,40 - 15,80 zł), co oznacza wzrost o blisko 40
      proc. Jak poinformowano PAP w kaliskim PSS Społem, banany kosztują 4,39 zł
      (wzrost o 0,79 zł), cytryny 4,90 zł (wzrost o 0,40 zł), a pomarańcze 5,40 zł
      (wzrost o 0,40 zł). W Lesznie ceny bananów wzrosły o od 0,50 do 0,70 zł, ale
      pomarańczy spadły o od 0,20 do 0,50 zł. Na Śląsku ceny warzyw i owoców nie
      wzrosły w porównaniu z zeszłym rokiem, podrożało natomiast mleko i przetwory
      mleczne - średnio o 10 proc. Nawet o kilkanaście procent podrożały jajka.

      Na początku lipca NBP ma przedstawić wyniki monitoringu wzrostu cen,
      prowadzonego w związku z wejściem Polski do UE. Według danych GUS, w maju
      (w porównaniu z kwietniem) najbardziej wzrosły ceny ziemniaków i żywca wołowego
      (odpowiednio o 12,0 proc. i o 14,1 proc.). Mleko zdrożało o 1,6 proc.

      (PAP)
      • 1tomasz1 Re: OHYDNE klamstwa eurofobow i jak jest naprawde 05.07.04, 09:58
        No widzisz. A pisałeś, że podrożało wszystko o 100% i to w całej Polsce. :)
Pełna wersja