robert_de_molesme
05.07.04, 15:42
Świnie są drogie jak nigdy dotychczas. Jeszcze w kwietniu rolnicy sprzedawali
je po ok. 4,20 zł za kg ....... W połowie czerwca przeciętna cena skupu
wynosiła już 5,30, a rejonach przy granicy z Niemcami dochodziła do 6 zł za
kg.
Ale w ostatnim tygodniu sytuacja się odwróciła. Nagle do Polski zaczęły
przyjeżdżać transporty z mięsem wieprzowym głównie z Danii, Francji, Słowacji
i Holandii. Oferują półtusze i ćwierci o 10-20 groszy taniej na kilogramie
niż można kupić w polskich zakładach. To sprawiło, że zakłady mięsne
natychmiast odzyskały animusz i już zapowiadają, że na cenowy dyktat rolników
dłużej nie będą się godziły.
RdM: "wieprzowina" z Danii i Holandii czyli najwieksze industrialne badziewie
jakie w przyrodzie (chyba raczej w przemysle) wystepuje.
www.smithfieldfoods.com/splash.asp............
Od dziś większość z nich obniża ceny skupu od 4,5 do 4,8 za kg. To i tak
więcej niż przed 1 maja, ale już tylko o 10-15 proc., a nie 30-50, jak
dotychczas.
RdM: macie gorszej jakosci "produkty swiniopodobne" za to drozej.
- Myślę, że ta cena powinna utrzymać się do końca roku, nawet jeśli import z
Unii nie będzie duży. Po prostu lada chwila zaczną spadać ceny pasz, bo
pojawi się tańsze zboże z tegorocznych zbiorów. Rolnicy nie powinni więc
narzekać - mówi Maciej Duda z Zakładów Mięsnych "Duda" w Grąbkowie
(Wielkopolska).
RdM: zaiste rolnicy beda zachwyceni tym ze spadna ceny zboza, ktore beda
hcieli sprzedac.
Mniejszym optymistą jest szef Morlin w Ostródzie Przemysław Chabowski: - Na
pewno rynek się uspokaja, ale do września na specjalne obniżki bym nie
liczył. Dno świńskiego dołka jeszcze przed nami, czyli na przełomie sierpnia
i września. Wołowina na pewno nie stanieje, mięso drobiowe może nawet jeszcze
zdrożeć, więc przy małej podaży wieprzowiny jej ceny mogą być nadal wysokie.
RdM: to pieknie. Mamy swinski dolek. Zamiast stymulowac produkcje (rynkowo =
cenami) zapychamy rynek dunskim i holenderskim badziewiem. Ceny quasi-
stacjonarne, to i "z dolka" swinie nie wyjda bo chlopom sie nie oplaca. Za
rok bedzie po zawodach i do wyboru bedzie dunski smithfield albo
holendderski smithfield.
Spadek cen skupu oznacza, że powinny także obniżyć się ceny detaliczne. Ale
nie aż tak jak ceny skupu.
- Do tej pory zakłady mięsne brały na siebie sporą część tych podwyżek. Gdy
rolnikom płaciliśmy o 30 proc. więcej za żywiec, to nasze ceny zbytu
podnosiliśmy tylko o 15 proc., by nie tracić klientów. Dlatego konsumenci aż
tak tej różnicy nie odczują, ale na pewno nie powinni obawiać się teraz
podwyżek - tłumaczy Marek Langowski, dyrektor zakładu mięsnego w
Czerniewicach w województwie kujawsko-pomorskim.
RdM: a to juz jest bezczelnosc niebywala. W kwietniu placili 4.20 zl za
kilogram. Teraz placa srednia 4,65 zl/kg, czyli o 10% drozej a w sklepie
biora o 15% drozej. I to nie za kilogram swini a za kilogram smithfielda. I
jeszcze laskawie obiecuja ze nie bedzie dalszych podwyzek.
Dziki ci Unijo!