dwamiecze2
10.07.04, 13:35
kiosk.onet.pl/art.html?NA=2&ITEM=1174037&KAT=238
********************
Już po raz drugi w ciągu minionych kilku tygodni kanclerz Niemiec Gerhard
Schröder wezwał Polskę i inne nowo przyjęte kraje członkowskie UE do
podniesienia podatku dochodowego od przedsiębiorstw (w Polsce – 19 proc., w
Niemczech – 38 proc.). Podobne stanowisko prezentuje Francja, jak się wydaje,
z podobnych powodów: dławienia własnej przedsiębiorczości wysokimi podatkami,
co jest przejawem politycznej uległości rządzących elit wobec własnej
biurokracji, dyktatu central związkowych – a skutkuje gospodarczą stagnacją.
Nie widać jednak żadnych powodów, by za taką wewnętrzną politykę niemiecką
czy francuską płaciła regresem gospodarka nowych członków UE, w tym
przedsiębiorczość polska.
Rzecz znamienna: niemieckim roszczeniom, wyrażonym przez kanclerza Schrödera,
przeciwstawili się polscy publicyści, natomiast reakcja rządzącego lewicowego
establishmentu była nader słaba...
********************
To dlatego ze SLD-owcy to zdrajcy ktorzy sprzedali Polske za pare dolarow
lapowki. Musza byc scigani za zdrade jak najwczesniej jest to mozliwe.
********************
Autor pisze m.in.: „W jednym i w drugim przypadku (podniesienia opodatkowania
przedsiębiorczości w Polsce albo obniżenia unijnej pomocy dla Polski w latach
2007-13) wystąpiłby podobny efekt gospodarczy. Gospodarka polska utraciłaby
wszelką konkurencyjność wobec krajów «starej» Unii, a nawet nadzieję na
odzyskanie jej w przyszłości. Czyniłoby to z Polski i innych krajów Europy
Środkowej obszar peryferyjny, uzależniony ekonomicznie od Niemiec. Jest to
bardzo podobne do koncepcji «Mitteleuropy», będącej jednym z celów wojennych
Cesarstwa Niemieckiego z I wojny światowej”.
********************
********************
Dodajmy (o czym niejednokrotnie pisaliśmy na łamach Niedzieli), że w
podpisanym pod rządami Mazowieckiego traktacie z Niemcami nie uregulowano
stosunków własnościowych na polskich Ziemiach Zachodnich (jedna trzecia
terytorium Polski!), co powoduje, że Niemcy uważają tę kwestię ciągle za
otwartą, także na gruncie prawa międzynarodowego. Niedawna uchwała Sejmu
(podjęta staraniem m.in. posła Antoniego Macierewicza) – głosząca, że Polska
nigdy nie uzna niemieckich roszczeń rewindykacyjnych – do tej pory nie
została oficjalnie notyfikowana rządom krajów UE. Dlaczego MSZ tego nie
uczynił?
********************
Kazdy Polski dupek ktory popieral i glosowal za UE powinien sie powiesic ze
wstydu. Ale moze tego nie trzeba bo wszyscy "zwolennicy" to i tak biedna
szarancza ktora najbardziej na UE ucierpi. Na przyklad - procentowo najwiecej
zwolennikow unii bylo na zachodzie kraju ktory najbardziej ucierpi.
Wszystkim zwolennikom UE proponuje czeste czczenie Unii libacjami najtanszego
jabcoka. Oszczedzcie nam dalszego wstydu jak najszybciej.