Gość: maruda
IP: *.gdynia.mm.pl
12.07.04, 20:35
Kłótnia o Irak, a potem o europejską konstytucję pokazała, że Londyn może
łatwo zmobilizować przeciw "motorowi", czy jak kto woli "dyktatowi" Francji i
Niemiec, znaczącą koalicję z Hiszpanami i Polakami.
**************************
Polacy i Hiszpanie to zmobilizowali się akurat na obiecanki Busha, a nie Blaira.
Sarkozy i Stoiber podchodzą do sprawy pragamtycznie. Jest oczywiste, że
porozumienie tych sześciu państw prawie gwarantuje sukces każdej inicjatywie.
Modernizacja motoru starej Unii jest konieczna w perspektywie rozszerzenia UE
o Rumunię, Turcję i w dalszej przyszłości Ukrainę.
Ewentualny sojusz niezadowolonych: Polski, Rumunii, Turcji i Ukrainy mógłby
się okazac dla UE niezbyt fortunny. Lepiej więc wciągnąć Polskę do
podstawowego składu.
Mniemam, że plany Sarkozy'ego i Stoibera nie dotyczą obecnych rządzących w
Polsce, bo do nich i tak nic nie dociera.
A wątpliwościom Sołtyka przeczy istniejąca i funkcjonująca równowaga mocarstw.