Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału

13.07.04, 09:59
info.onet.pl/949233,12,item.html
******************
Polska musi się liczyć z tym, że będzie być może musiała niebawem wypłacić
odszkodowania milionom Niemców, wypędzonych z Polski - napisał komentator
ukazującej się w Berlinie gazety.

Przypomniał, że tzw. Pruskie Powiernictwo zamierza skierować pozwy do
polskich sądów, a w przypadku niepowodzenia zwrócić się do Trybunału Praw
Człowieka w Strasburgu.
******************

Co zrobia Eurodupki jak tak sie stanie? Jeszcze raz proponuje hara-kiri jako
jedyny sposob utrzymania honoru.
    • pereop Re: Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału 13.07.04, 10:14
      dwamiecze2 napisał:


      > ******************
      > Polska musi się liczyć z tym, że będzie być może musiała niebawem wypłacić
      > odszkodowania milionom Niemców, wypędzonych z Polski - napisał komentator
      > ukazującej się w Berlinie gazety.
      >
      > Przypomniał, że tzw. Pruskie Powiernictwo zamierza skierować pozwy do
      > polskich sądów, a w przypadku niepowodzenia zwrócić się do Trybunału Praw
      > Człowieka w Strasburgu.
      > ******************
      >
      > Co zrobia Eurodupki jak tak sie stanie? Jeszcze raz proponuje hara-kiri jako
      > jedyny sposob utrzymania honoru.

      a co ty zrobisz jak tak się nie stanie?

      ========================
      Are you there?
      • dwamiecze2 Re: Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału 13.07.04, 10:22
        > a co ty zrobisz jak tak się nie stanie?

        Na prawde wolalbym nie miec racji - ale jestem realista. Za dlugo mieszkalem na
        Zachodzie abym mogl miec opinie podobne do tych co maja naiwni marzyciele z
        Polski.

        Ale jak ktos sie chce zalozyc notarialnie o to ze nie mam racji to bardzo
        prosze o kontakt. Minimalna stawka $10K i bede zadal potwierdzenia ze delikwent
        ma proponowana kwote i sam takie potwierdzenie przedstawie.
        • pereop Re: Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału 13.07.04, 10:39
          dwamiecze2 napisał:

          > > a co ty zrobisz jak tak się nie stanie?
          >
          > Na prawde wolalbym nie miec racji - ale jestem realista. Za dlugo mieszkalem
          na
          >
          > Zachodzie abym mogl miec opinie podobne do tych co maja naiwni marzyciele z
          > Polski.

          na jakiej podstawie uważasz że mieszkanie na zachodzie upoważnia cie do
          stwierdzenia że my biedni non stop mieszkający w polsce to naiwniacy - to
          niemalże wywyższanie się...
          > Ale jak ktos sie chce zalozyc notarialnie o to ze nie mam racji to bardzo
          > prosze o kontakt. Minimalna stawka $10K i bede zadal potwierdzenia ze
          delikwent
          > ma proponowana kwote i sam takie potwierdzenie przedstawie.

          zakładać się o takie kwestie...ciekawe czy ktoś się znajdzie na to chętny

          ========================
          Are you there?
          • 1tomasz1 Re: Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału 13.07.04, 10:45
            Mieczu chwalił się, że mieszkał w USA. Może to amerykańskie metody? ;)
            • pereop Re: Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału 13.07.04, 10:47
              1tomasz1 napisał:

              > Mieczu chwalił się, że mieszkał w USA. Może to amerykańskie metody? ;)

              być może - nie byłem tam nie wiem :)
              • 1tomasz1 Re: Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału 13.07.04, 10:59
                pereop napisał:

                > 1tomasz1 napisał:
                >
                > > Mieczu chwalił się, że mieszkał w USA. Może to amerykańskie metody? ;)
                >
                > być może - nie byłem tam nie wiem :)

                "Zasadę, że sprawa o nieruchomość w Polsce może się toczyć tylko przed sądem w
                Polsce, podważa głośny proces o mienie żydowskie przed sądem amerykańskim.
                Istotnie, prawo amerykańskie jest w tym względzie imperialnym dziwolągiem. Było
                tam jednak jakieś iunctim (związek) między majątkiem żydowskim w Polsce a
                spadkobiercą Amerykaninem. W tym przypadku adwokat Witold Daniłowicz, który
                reprezentuje Państwo Polskie przed sądem w USA, uspokaja. – Wszczęcie przez
                Preussische Treuhand procesu w USA uważam za bardzo mało prawdopodobne.
                Musieliby to być obywatele amerykańscy, którzy by dowodzili, że ponieśli szkodę
                jako tacy – mówi."
                • dwamiecze2 Re: Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału 13.07.04, 13:12
                  Jeden problem - Polska ten pozew Zydowski wygrala ale niedawno apelacje
                  przegrala. Sad najwyzszy USA najprawdopodobniej rozwazy sprawe, i znajac realia
                  prawno-emocjonalne Amerykanskie to jest 75% szansy ze Zydzi to wygraja.

                  Ale takie idiotyczne nowe "prawo" to nie tylko wynalazek Amerykanski. Wiele
                  zachodnioeuropejskich sadow (na przyklad belgijskie) dalo sobie prawo sadzenia
                  spraw spoza ich krajow.
        • robert_de_molesme wchodze 13.07.04, 10:43
          czy mozesz konkretnie przedstawic przedmiot zakladu (to sie w kodeksie
          cywilnym "przyrzeczeniem publicznym" nazywa)? - tak zebys potem nie wyslizgal
          sie latwo w sadzie "ze nie o to tobie chodzilo".

          Jezeli precyzyjnie okreslisz (przedmiotowo, podmiotowo i czasowo)
          tresc "zakladu" to ja w to wejde bo 10 tysiecy baksow mi sie przyda.

          RdM
          • dwamiecze2 Re: wchodze 13.07.04, 13:39
            robert_de_molesme napisał:

            > Jezeli precyzyjnie okreslisz (przedmiotowo, podmiotowo i czasowo)
            > tresc "zakladu"

            Bardzo dobrze - Moja definicja. Jeżeli w przeciągu 10-ciu następnych lat, jedna
            z niżej wymienionych rzeczy będzie miała miejsce - to ja wygrywam. Jeżeli nie,
            to ja przegrywam:

            1. Ponad 200 oddzielnych spraw bądź wspólna akcja dotycząca „praw
            właściciela/praw własności” ponad 200 różnych nieruchomości zostanie
            wytoczonych w sadach Polskich przez obywateli lub organizacje niemieckie.

            2. Jakakolwiek oficjalna instytucja zachodnioeuropejska której Polska jest
            członkiem (trybunały sprawiedliwości, trybunały praw człowieka, komisje UE do
            spraw sprawiedliwości /praw człowieka, sama Unia Europejska poprzez jej
            oficjalne organy itp.) zadecyduje ze Polska jako państwo albo Polscy obywatele
            związani w jakikolwiek sposób z poniemieckimi własnościami powinni albo
            cokolwiek zwrócić albo płacić jakiekolwiek odszkodowanie.

            3. Jakakolwiek oficjalna instytucja zachodnioeuropejska zdefiniowana wyżej,
            której Polska jest członkiem zadecyduje ze zostaną nałożone jakiekolwiek
            sankcje na Polskę za akcje bezpośrednio bądź pośrednio związane ze sprawami
            własności niemieckiej/poniemieckiej w Polsce sprzed 1990 roku. Za pośrednią
            akcje należy na przykład uważać ustawowe bronienie się Polski przed masa
            bezsensownych pozwów w Polsce w sprawach własności niemieckiej/poniemieckiej.


            >to ja w to wejde bo 10 tysiecy baksow mi sie przyda.

            Mam nadzieje ze kolega się tutaj przejęzyczył i chciał powiedzieć „to ja w to
            wejdę bo DODATKOWE 10 tysiecy baksow mi sie przyda.” Jeżeli nie – to taki układ
            byłby głupi z mojej strony – co zastrzegłem. Nie ma sensu wchodzenie w taki
            układ z kims kogo nie byłoby stać na zapłacenie ewentualnej przegranej.
            • robert_de_molesme nie wyslizguj sie 13.07.04, 14:54
              Drogi dwamiecze2

              We wstepnym wiscie pisales konkretnie o ETPCz w Strasbourgu a teraz rozmywasz
              sprawe ad absurduum - co ci wykaze.

              dwamiecze2 napisał:

              > 1. Ponad 200 oddzielnych spraw bądź wspólna akcja dotycząca „praw
              > właściciela/praw własności” ponad 200 różnych nieruchomości zostanie
              > wytoczonych w sadach Polskich przez obywateli lub organizacje niemieckie.

              wytoczyc sprawe to kazdy moze. Moze 200 moze 2000 moze 20000. Liczy sie efekt,
              czyli wyrok potwierdzajacy takie prawo wlasnosci (i w efekcie wydajacy nakaz
              zwrotu w naturze badz zasadzajacy odszkodowanie).

              Mysle ze pozwow moze byc nawet wiecej niz 200. Ich szanse przed polskimi sadami
              (pisze o Niemcach - przesiedlencach za Odre ktorzy nigdy nie byli obywatelami
              polskimi, czyli groso modo o "wypedzonych" w latach 1944 - 1950") sa zerowe.

              Inaczej sie rzecz ma z ludzmi ktorzy mieli obywatelstwo polskie, i co do
              ktorych moze byc roznie. Ale czy o tym tu rozmawiamy?

              > 2. Jakakolwiek oficjalna instytucja zachodnioeuropejska której Polska jest
              > członkiem (trybunały sprawiedliwości, trybunały praw człowieka, komisje UE do
              > spraw sprawiedliwości /praw człowieka, sama Unia Europejska poprzez jej
              > oficjalne organy itp.) zadecyduje ze Polska jako państwo albo Polscy
              obywatele > związani w jakikolwiek sposób z poniemieckimi własnościami powinni
              albo > cokolwiek zwrócić albo płacić jakiekolwiek odszkodowanie.

              Tu juz lekko przesadzasz: "Jakakolwiek oficjalna instytucja ...zadecyduje ze
              powinni albo cokolwiek zwrócić albo płacić jakiekolwiek odszkodowanie"

              No to jak Polak mieszkajacy w poniemieckiej kamienicy w Zgorzelcu ("związany w
              jakikolwiek sposób z poniemieckimi własnościami") da w zeby Niemcowi z
              Goerlitz i ten Niemiec w jakims trybunale wygra odszkodowanie za zlamana
              szczeke - to juz niby twoj warunek spelniony i mam bulic 10.000 USD?

              Litosci. We wstepie bylo o ETPCz w Strasbourgu a teraz rozszerzyles to na
              wszelkie oficjalne insytucje i wszelkie odszkodowania. Kpisz czy o zdrowie
              pytasz?


              > 3. Jakakolwiek oficjalna instytucja zachodnioeuropejska zdefiniowana wyżej,
              > której Polska jest członkiem zadecyduje ze zostaną nałożone jakiekolwiek
              > sankcje na Polskę za akcje bezpośrednio bądź pośrednio związane ze sprawami
              > własności niemieckiej/poniemieckiej w Polsce sprzed 1990 roku. Za pośrednią
              > akcje należy na przykład uważać ustawowe bronienie się Polski przed masa
              > bezsensownych pozwów w Polsce w sprawach własności niemieckiej/poniemieckiej.

              Znowu "jakakolwiek instytucja jakiekolwiek sankcje, bezposrednio i posrednio
              bezsensownych etc." Rozumiem ze wiazaca definicje tego co jest "sensowne" a co
              nie dajesz ty? Czy niby kto ma decydowac co jest sensowne a co nie?


              >> Mam nadzieje ze kolega się tutaj przejęzyczył i chciał powiedzieć „to ja
              > w to > wejdę bo DODATKOWE 10 tysiecy baksow mi sie przyda.” Jeżeli nie – t
              > o taki układ > byłby głupi z mojej strony – co zastrzegłem. Nie ma sensu
              wchodzenie w taki > układ z kims kogo nie byłoby stać na zapłacenie ewentualnej
              przegranej.

              Spokojna twoja rozczochrana.
              ****************************

              Drogi dwamiecze: twoje "definicje terminow" sa tak mydlane ze zaden notariusz
              ci tego nie przyjmie i cie wysmieje.

              Ja ci proponuje zaklad nastepujacy - zgodnie z twoim wstepnym wistem:

              " Jezeli do 1 maja 2014 Europejski Trybunal Praw Czlowieka w Strasburgu wyda
              wiazacy wyrok w choc jednej sprawie w odniesieniu do mienia obywatela (badz
              obywateli) Niemiec (ktory/ktorzy nigdy nie byl/byli obywatelem/-ami
              polskim/-i) ktory/ktorzy w wyniku II wojny swiatowej opuscil/opuscili w latach
              1944-1950 terytorium ktore przed II wojna swiatowa nalezalo do Niemiec lub
              Wolnego Miasta Gdanska, a ktore to terytorium w wyniku zmian granic znalazlo
              sie w granicach Polski, wyrok nakazujacy Polsce (a propos: jezeli nie jestes
              poinformowany to ci wyjasniam ze wyroki w Strasburgu zapadaja wylacznie
              odnosnie panstw a nie osob) badz zwrot mienia w naturze badz wyplacenie
              odszkodowania to "RdM" wyplaci "2miecze2" kwote 10.000 USD. Jezeli opisany
              powyzej wyrok nie zapadnie to kwote 10.000 USD 2miecze2 wyplaci RdM.

              Jako gwarancje czego obaj panowie deponuja w sadzie rejonowym W-wa Srodmiescie
              weksle na sume 10.000 USD z adnotacja na odwrocie "bez protestu". Wydanie
              weksla nastepuje na wniosek strony po swierdzeniu przez sad spelnienia warunku
              opisanego wyzej. Drugi weksel ulega zniszczeniu.

              Strony umawiaja sie ze sadem wlasciwym do rozpatrywania pozwow zwiazanych z
              powyzszym przyzeczeniem jest sad rejonowy W-wa Srodmiescie.

              Stoi? :)

              RdM
              • robert_de_molesme no to jak bedzie? 13.07.04, 15:30
                Nie umiescilem w mojej ofercie slowa "nieruchomosc" co jest ewidentnym
                pominieciem z mojej strony - pozwol ze skoryguje oferte do ciebie skierowana
                (dodaje dwa slowa DUZYMI literami). Moja korekta jest konieczna bo np. w
                kwestii dobr kultury (np. rzezby, obrazy) moze byc inaczej niz z
                nieruchomosciami.

                robert_de_molesme napisał:

                " Jezeli do 1 maja 2014 Europejski Trybunal Praw Czlowieka w Strasburgu wyda
                wiazacy wyrok w choc jednej sprawie w odniesieniu do mienia NIERUCHOMEGO
                obywatela (badz obywateli) Niemiec (ktory/ktorzy nigdy nie byl/byli
                obywatelem/-ami polskim/-i) ktory/ktorzy w wyniku II wojny swiatowej
                opuscil/opuscili w latach 1944-1950 terytorium ktore przed II wojna swiatowa
                nalezalo do Niemiec lub Wolnego Miasta Gdanska, a ktore to terytorium w wyniku
                zmian granic znalazlo sie w granicach Polski, wyrok nakazujacy Polsce (a
                propos: jezeli nie jestes poinformowany to ci wyjasniam ze wyroki w Strasburgu
                zapadaja wylacznie odnosnie panstw a nie osob) badz zwrot mienia NIERUCHOMEGO w
                naturze badz wyplacenie odszkodowania to "RdM" wyplaci "2miecze2" kwote 10.000
                USD. Jezeli opisany powyzej wyrok nie zapadnie to kwote 10.000 USD 2miecze2
                wyplaci RdM.

                Jako gwarancje czego obaj panowie deponuja w sadzie rejonowym W-wa Srodmiescie
                weksle na sume 10.000 USD z adnotacja na odwrocie "bez protestu". Wydanie
                weksla nastepuje na wniosek strony po swierdzeniu przez sad spelnienia warunku
                opisanego wyzej. Drugi weksel ulega zniszczeniu.

                Strony umawiaja sie ze sadem wlasciwym do rozpatrywania pozwow zwiazanych z
                powyzszym przyzeczeniem jest sad rejonowy W-wa Srodmiescie.

                Stoi? :)"


                RdM
                • 1tomasz1 Re: no to jak bedzie? 13.07.04, 15:42
                  robert_de_molesme napisał:

                  >
                  > Stoi? :)"
                  >
                  >
                  > RdM

                  Robercie, obawiam się, że nic z tego nie będzie. Spróbuję go więc trochę
                  popodpuszczać. :)
                  Nie widzisz, że mieczu czerpie jaką dziwną sytuację z rozsiewania publicznie
                  swoich (może nie swoich?) fobi. Teraz zniknie na 2 tygodnie, jak poprzednio, po
                  czym będzie udawał, że nie było sprawy.
                  Ciekawe czy mi się udało? ;)
                  • robert_de_molesme co sie odwlecze.... 13.07.04, 15:52
                    1tomasz1 napisał:

                    > Teraz zniknie na 2 tygodnie, jak poprzednio, po czym będzie udawał, że nie
                    było sprawy.

                    Z gory zapowiadam ze ja znikam z forum od 17 lipca do konca sierpnia celem
                    urlopowania i wojazowania sluzbowego poza obszarem ue.

                    Gdyby byl odzew pozytywny to do sprawy wroce z checia w pozniejszym terminie. W
                    koncu wlasnie zgodzilem sie na 10-letnie odroczenie terminu platnosci (bo -
                    mozna sprawdzic w postach wyzej - chcialem widziec te - DODATKOWA - kase juz w
                    2005). Nie pali sie - notariuszy kilku znam, w tym takze na Marszalkowskiej,
                    chyba kazdy w Polsce potrafi tam trafic?

                    RdM
              • dwamiecze2 Re: nie wyslizguj sie 13.07.04, 17:49
                >We wstepnym wiscie pisales konkretnie o ETPCz w Strasbourgu a teraz rozmywasz
                >sprawe ad absurduum - co ci wykaze.

                To jest dokladny CYTAT artykulu - nie moje stanowisko. Kiedy ja przedstawilem
                to jako moje stanowisko?

                Nic absurdalnego w moim stanowisku nie ma. Poza "tryubunalami" bedzie sie nad
                Polska "pracowac" przez sankcje, przez wycofywanie "dotacji," przez utrudnianie
                nam na kazdym kroku, zaostrzanie idiotycznych regulacji unijnych przeciwko
                Polsce ktorych nikt nigdy nie przestrzegal w Niemczech czy we Francji, itd.
                Skonczy sie to tym ze LPR dojdzie do wladzy i sie z unii wycofamy w wielkim
                halasie.

                No i w gruncie rzeczy gdybym sie zgodzil na twoja szczegolna propozycje - to
                juz teraz bym przegral bo trybunal w Strasbourgu niby nie moze wydac zadnych
                wiazacych wyrokow - i na taka niemoznosc fanatycy wielkiej unii wciaz narzekaja.

                Czyli wedlug ciebie jak z Polski zrobia pariacha poprzez niby niewiazace wyroki
                a potem naloza sankcje be Polska nie przestrzega "praw czlowieka" to ja nie
                mialem racji bo technicznie nie bylo wiazacego wyroku?

                Za kogo ty mnie masz czlowieku? Czy ty w ogole czytales cokolwiek co ja
                napisalem???

                Niedawno sie klociles ze "wyrok" w sprawie zabuzan nie bedzie mial wplywu na
                zadania ziomkow. A teraz juz kazdy Niemiecki glupek cytuje to jako precedens.
                • robert_de_molesme jednak sie wyslizgujesz - i co ludzie powiedza? 13.07.04, 18:35
                  dwamiecze2 napisał:

                  > >We wstepnym wiscie pisales konkretnie o ETPCz w Strasbourgu a teraz rozmyw
                  > asz
                  > >sprawe ad absurduum - co ci wykaze.
                  >
                  > To jest dokladny CYTAT artykulu - nie moje stanowisko. Kiedy ja przedstawilem
                  > to jako moje stanowisko?
                  >
                  > Nic absurdalnego w moim stanowisku nie ma. Poza "tryubunalami" bedzie sie nad
                  > Polska "pracowac" przez sankcje, przez wycofywanie "dotacji," przez
                  utrudnianie
                  >
                  > nam na kazdym kroku, zaostrzanie idiotycznych regulacji unijnych przeciwko
                  > Polsce ktorych nikt nigdy nie przestrzegal w Niemczech czy we Francji, itd.
                  > Skonczy sie to tym ze LPR dojdzie do wladzy i sie z unii wycofamy w wielkim
                  > halasie.
                  >
                  > No i w gruncie rzeczy gdybym sie zgodzil na twoja szczegolna propozycje - to
                  > juz teraz bym przegral bo trybunal w Strasbourgu niby nie moze wydac zadnych
                  > wiazacych wyrokow - i na taka niemoznosc fanatycy wielkiej unii wciaz
                  narzekaja
                  > .
                  >
                  > Czyli wedlug ciebie jak z Polski zrobia pariacha poprzez niby niewiazace
                  wyroki
                  >
                  > a potem naloza sankcje be Polska nie przestrzega "praw czlowieka" to ja nie
                  > mialem racji bo technicznie nie bylo wiazacego wyroku?
                  >
                  > Za kogo ty mnie masz czlowieku? Czy ty w ogole czytales cokolwiek co ja
                  > napisalem???
                  >
                  > Niedawno sie klociles ze "wyrok" w sprawie zabuzan nie bedzie mial wplywu na
                  > zadania ziomkow. A teraz juz kazdy Niemiecki glupek cytuje to jako precedens.

                  *************************************

                  Niestety dwamiecze2, piszesz o rzeczach o ktorych nie masz zielonego pojecia.
                  Tak najlagodniej potrafie to okreslic.

                  Otoz:

                  1. wyroki Wielkiej Izby Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka (dalej: ETPCz) w
                  Strasburgu sa ostateczne i wiazace. Nie ma od nich apelacji. I wsystko co
                  twierdzisz powyzej to (hmmmm) blad. POlecam w najblizszej bibliotece czy
                  ksiegarkikrociutka lekture: Artykuly 44 i 46 Konwencji.

                  2. ETPCz nie jest trybunalem unijnym, tylko "rado-europeckim" i orzeka w
                  oparciu nie o prawo wspolnotowe tylko na podstawie Europejskiej Konwencji Praw
                  Czlowieka i Podstawowych Wolnosci. (Moze cie to zaskoczy ale Polska
                  ratyfikowala te konwencje ponad 10 lat temu i pozwy "zaodrzanskie" wobec Polski
                  i Czech juz byly. Wszystkie odrzucono na etapie badania dopuszczalnosci skarg,
                  bo nie spelniaja kryteriow formalnych. Dlatego ze swieca szukac wyroku w
                  sprawach zaodrzanskich (jest pare wobec Czech, bo u niech Niemcy moga sie
                  powolywac na wewnetrzne czeskie ustawodastwo tzn. na dekrety Benesza i cala
                  reszte. Znowu cie zmartwie - wszystkie sprawy zostaly przez Czechy wygrane. Kto
                  potrafi trafic na prawdziwa oficjalna strone ETPCz i potrafi grzebac w HUDOCu
                  ten moze sobie te postanowienia o niedopuszczalnosci skarg i bodaj 2 wyroki w
                  czeskich sprawach przeczytac). Ale wybacz - forum to nie korki z wiedzy o
                  Polsce i Swiecie wspolczesnym. Ja ci szczegolowo roznicy miedzy Unia Europejska
                  (obecnie 25 panstw), Rada Europejska (spotkanie glow panstw Unii 25 panstw) a
                  Rada Europy (organizacja 45 panstw) tlumaczyl nie bede. Jezeli twierdzisz
                  ze "na taka niemoznosc fanatycy wielkiej unii wciaz narzekaja" to albo oni
                  bredza albo ty sie mylisz.

                  3. Wyroki Europejskiego Trybunalu Sprawiedliwosci w Luksemburgu (organ Unii
                  Europejskiej) tez tak a propos sa wiazace i ostateczne.

                  4. "Niedawno sie klociles ze "wyrok" w sprawie zabuzan nie bedzie mial wplywu
                  na zadania ziomkow. A teraz juz kazdy Niemiecki glupek cytuje to jako
                  precedens.". Ja sie nie kloce, ja argumentuje (i gotow jestem pieniadze
                  postawic na swoje argumenty). Jezeli sobie przeczytasz to co pisalem a
                  Broniowskim i zabuzanach to znajdziesz tam ze napisalem ze "nie ma zadnego
                  przelozenia" miedzy jednym a drugim. BO NIE MA. A ze jak ladnie piszesz ze
                  Niemieckie glupki to cytuja - to swiadczy wlasnie o tym - ze to sa niemieckie
                  glupki. Chcialbym zeby Polacy byli madrzejsi.

                  5. Podtrzymuje swoja oferte. Jezeli - jako laika (wybacz eufemizm) nie
                  odpowiada ci slowo "wiazace wyroki" to mozemy "wiazace" wykreslic i zostac przy
                  golych "wyrokach".

                  6. Moja oferta nadal jest aktualna. No nie daj sie prosic - zaloz sie.

                  7. "Skonczy sie to tym ze LPR dojdzie do wladzy i sie z unii wycofamy w wielkim
                  halasie." Oby tak sie stalo. Amen.

                  PS. bo chyba nie wiesz ze uchodze to za unio-foba z gatunku oszolomowatych.
                  Przeciw akcesji do Unii stukam w klawiature od prawie 2 lat.

                  No to jak zaklad stoi?

                  RdM
                  • snajper55 Re: jednak sie wyslizgujesz - i co ludzie powiedz 13.07.04, 21:48
                    robert_de_molesme napisał:

                    > Niestety dwamiecze2, piszesz o rzeczach o ktorych nie masz zielonego pojecia.
                    > Tak najlagodniej potrafie to okreslic.
                    >
                    > 2. ETPCz nie jest trybunalem unijnym, tylko "rado-europeckim" i orzeka w
                    > oparciu nie o prawo wspolnotowe tylko na podstawie Europejskiej Konwencji
                    > Praw Czlowieka i Podstawowych Wolnosci. (Moze cie to zaskoczy ale Polska
                    > ratyfikowala te konwencje ponad 10 lat temu i pozwy "zaodrzanskie" wobec
                    > Polski i Czech juz byly. Wszystkie odrzucono na etapie badania dopuszczalnosci
                    > skarg, bo nie spelniaja kryteriow formalnych. Dlatego ze swieca szukac wyroku
                    > w sprawach zaodrzanskich (jest pare wobec Czech, bo u niech Niemcy moga sie
                    > powolywac na wewnetrzne czeskie ustawodastwo tzn. na dekrety Benesza i cala
                    > reszte. Znowu cie zmartwie - wszystkie sprawy zostaly przez Czechy wygrane.
                    > Kto potrafi trafic na prawdziwa oficjalna strone ETPCz i potrafi grzebac w
                    > HUDOCu ten moze sobie te postanowienia o niedopuszczalnosci skarg i bodaj 2 wy
                    > roki w czeskich sprawach przeczytac). Ale wybacz - forum to nie korki z wiedzy
                    > o Polsce i Swiecie wspolczesnym. Ja ci szczegolowo roznicy miedzy Unia Europej
                    > ska (obecnie 25 panstw),Rada Europejska (spotkanie glow panstw Unii 25 panstw)
                    > a Rada Europy (organizacja 45 panstw) tlumaczyl nie bede. Jezeli twierdzisz
                    > ze "na taka niemoznosc fanatycy wielkiej unii wciaz narzekaja" to albo oni
                    > bredza albo ty sie mylisz.

                    Nie tylko jemu się to myli. To błąd dość powszechny wśród naszych >znawców UE<.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=14054363&a=14087499

                    > PS. bo chyba nie wiesz ze uchodze to za unio-foba z gatunku oszolomowatych.
                    > Przeciw akcesji do Unii stukam w klawiature od prawie 2 lat.

                    He, he, Zaświadczam. ;)))

                    > No to jak zaklad stoi?

                    Ja bym się nie łudził. Łatwo brednie pisać i odpowiedzialności nie ponosić. Ale
                    kasa to już co innego. ;)))

                    S.
                  • 1tomasz1 Re: jednak sie wyslizgujesz - i co ludzie powiedz 14.07.04, 07:33
                    robert_de_molesme napisał:

                    > 7. "Skonczy sie to tym ze LPR dojdzie do wladzy i sie z unii wycofamy w
                    wielkim
                    >
                    > halasie." Oby tak sie stalo. Amen.
                    >
                    Przepraszam, oby jak się stało? Oby Giertych doszedł do władzy czy obyśmy
                    wycofali się z UE z wielkim hukiem?
                    Jeżeli to pierwsze, to zapytam czy kolega też jest rusofilem? Jeżeli drugie, to
                    co będziesz, Robercie - mieszkający od lat (ilu?) we Francji z tego miał? I czy
                    ten huk będzie dla nas korzystny?
                    • dwamiecze2 Re: jednak sie wyslizgujesz - i co ludzie powiedz 14.07.04, 10:34
                      >Przepraszam, oby jak się stało? Oby Giertych doszedł do władzy czy obyśmy
                      >wycofali się z UE z wielkim hukiem?

                      Polska miala mase nieuregulowanych spraw prawnych. Pchanie sie do Unii w takiej
                      sytuacji to byla czysta glupota. To tak jak kupowanie domu bez prawa wlasnosci,
                      bez uregulowanego prawa dostepu, itd.


                      Ja osobiscie nie jestem przeciwko Unii w calosci, ale przeciwko Polsce w unii w
                      tym czasie. Nalezalo czekac az:
                      1. Niemcy wyjda z problemow ekonomiczno-socjalnych spowodowanych
                      przerostem "welfare state"
                      2. Polska stanie lepiej na nogi bez "komisarzy" mieszajacych sie we wszystko
                      3. Wszystkie sprawy wlascosci w Polsce beda calkowicie uregulowane - zasada
                      wstepu Polski do unii powinna byc akceptacja przez Niemcy takiego stanu rzeczy

                      Skoro nikt tego nie chcial zrobic rozsadnie - to rezultat bedzie taki ze my z
                      Unii wylecimi albo Unia sie rozleci calkowicie. (I wtedy bedziemy blagac o
                      uniie z Bialorusia :) .


                      • 1tomasz1 Re: jednak sie wyslizgujesz - i co ludzie powiedz 14.07.04, 11:42
                        dwamiecze2 napisał:

                        > >Przepraszam, oby jak się stało? Oby Giertych doszedł do władzy czy obyśmy
                        > >wycofali się z UE z wielkim hukiem?
                        >
                        Co prawda pytanie kierowałem do Roberta, ale myślę, że się nie obrazi, że za
                        niego odpowiedasz. :)

                        > Polska miala mase nieuregulowanych spraw prawnych. Pchanie sie do Unii w
                        takiej
                        >
                        > sytuacji to byla czysta glupota. To tak jak kupowanie domu bez prawa
                        wlasnosci,
                        >
                        > bez uregulowanego prawa dostepu, itd.
                        >
                        Mierna analogia.
                        >
                        > Ja osobiscie nie jestem przeciwko Unii w calosci, ale przeciwko Polsce w unii
                        w
                        >
                        > tym czasie.

                        Jesteś przeciwko Polsce? W UE? Czy przeciwko obecności Polski w UE? Bo to
                        subtelna różnica.

                        > Nalezalo czekac az:
                        > 1. Niemcy wyjda z problemow ekonomiczno-socjalnych spowodowanych
                        > przerostem "welfare state"

                        Czyli ile?

                        > 2. Polska stanie lepiej na nogi bez "komisarzy" mieszajacych sie we wszystko

                        Sugerujesz, że w okresie 1989-2004 czyli w okresie bezkomisarzowym w Polsce
                        działeo się coraz lepiej czyli stawała na nogi???

                        > 3. Wszystkie sprawy wlascosci w Polsce beda calkowicie uregulowane - zasada
                        > wstepu Polski do unii powinna byc akceptacja przez Niemcy takiego stanu rzeczy
                        >

                        To jest konkret. Tym faktycznie kolejne rządy powinny się zająć. Żadnemu się
                        jednak nie spieszyło tykać zgniłego jaja.

                        > Skoro nikt tego nie chcial zrobic rozsadnie - to rezultat bedzie taki ze my z
                        > Unii wylecimi albo Unia sie rozleci calkowicie. (I wtedy bedziemy blagac o
                        > uniie z Bialorusia :) .
                        >
                        Kogo błagać? Rosję? Giertych będzie miał wtedy pole do popisu.
                  • dwamiecze2 Re: jednak sie wyslizgujesz - i co ludzie powiedz 14.07.04, 10:27
                    Nic sie nie wyslizguje - ale ty probujesz przekrecic moje stanowisko i
                    zaproponowany kontrakt w ten sam sposob jak Polska "negocjowala" z Unia.

                    Jeszcze raz moje stanowisko - Niemcy chcialy Polske w Unii jako kozla
                    ofiarnego. Wszystkie ich problemy beda teraz winione na nas. Atak w
                    sprawie "odszkodowan" prawdopodobnie nie bedzie bezposredni ale sie zacznie od
                    setek pozwow w Polsce. Pozwy w Polsce beda oddalone i to bedzie oficjalnym
                    powodem albo otwartej sprawy sadowej w roznych trybunalach miedzynarodowych
                    badz powodem sankcji przez unie lub samych Niemcow.

                    Czyli na przyklad - jezeli zachodnioeuropejskie trybunaly ukarza nas "tylko" za
                    to ze nasze sady bezpodstawnie oddalaja uzasadnione pozwy bez slowa o tym ze
                    sprawy dotyczyly "ziem odzyskanych," to ja niby sie mylilem i przegrywam?

                    Tak samo - jezeli na nas zostana nalozone oficjalne badz nieoficjalne sankcje
                    pod tym samym pozorem, to tez przegrywam?

                    Chciales abym sprecyzowal moje stanowisko dla ewentualnego kontraktu,
                    stanowisko ci sie nie podoba i oskarzasz MNIE o wyslizgiwanie???? Ja tez bym
                    sie nadawal na "negocjatora" unijnego tutaj. ;)

                    Caly "wic" polega na tym - oficjalnie Unia niby nic nie moze - ale to sa
                    mrzonki. Niby Polska nie musiala sie zgodzic na nowa Konstytucje, niby nie ma
                    podstaw aby nawet rozmawiac z Niemcami o ich ultimatum w sprawie podatkow w
                    Polsce, a praktyka jest jaka????
                    • robert_de_molesme sie wyslizgujesz - i co ludzie powiedza? 15.07.04, 10:38
                      wczoraj nie odpowiadalem, cisza w eterze czczac ofiary ludobojstwa w imie
                      kolejnej "rewolucji".

                      Drogi dwamiecze2 pozwol ze ci przymone twoje wpisy z poczatku:

                      • Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału
                      dwamiecze2 13.07.2004 09:59 odpowiedz na list


                      info.onet.pl/949233,12,item.html
                      ******************
                      Polska musi się liczyć z tym, że będzie być może musiała niebawem wypłacić
                      odszkodowania milionom Niemców, wypędzonych z Polski - napisał komentator
                      ukazującej się w Berlinie gazety.

                      Przypomniał, że tzw. Pruskie Powiernictwo zamierza skierować pozwy do
                      polskich sądów, a w przypadku niepowodzenia zwrócić się do Trybunału Praw
                      Człowieka w Strasburgu.
                      ******************

                      Co zrobia Eurodupki jak tak sie stanie? Jeszcze raz proponuje hara-kiri jako
                      jedyny sposob utrzymania honoru.

                      • Re: Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału
                      dwamiecze2 13.07.2004 10:22 odpowiedz na list


                      Na prawde wolalbym nie miec racji - ale jestem realista. Za dlugo mieszkalem na
                      Zachodzie abym mogl miec opinie podobne do tych co maja naiwni marzyciele z
                      Polski.

                      Ale jak ktos sie chce zalozyc notarialnie o to ze nie mam racji to bardzo
                      prosze o kontakt. Minimalna stawka $10K i bede zadal potwierdzenia ze delikwent
                      ma proponowana kwote i sam takie potwierdzenie przedstawie.

                      ***************************
                      powyzej to sa twoje wpisy - sprawdzic kazdy moze sobie wyzej. Ja nic nie
                      przekrecam.

                      Ja ci proponuje zaklad jak najbardziej przejrzysty i uczciwy.

                      Jeszcze raz w skrocie:

                      Jezeli wspomniany przez ciebie (zreszta "nie-unijny") ETPCz w Strasburgu wyda
                      wyrok stwierdzajacy naruszenie przez Polske Artykulu 1 Protokolu z 20 marca
                      1952 ("prawo poszanowania wlasnosci") - to jest wlasnie ten artykul z ktorego
                      Polska przegrala z Broniowskim sprawe o mienie zabuzanskie) jakakolwiek sprawe
                      z powodztwa obywatela Niemiec "wypedzonego" za odre w latach 1944-1950 o mienie
                      nieruchome na ziemiach zachodnich to masz u mnie 10 tysiecy baksow.

                      To jak - zaklad stoi?

                      RdM

                      PS: A teraz jednak troche korkow:

                      dwamiecze2 napisał:

                      > Nic sie nie wyslizguje - ale ty probujesz przekrecic moje stanowisko i
                      > zaproponowany kontrakt w ten sam sposob jak Polska "negocjowala" z Unia.
                      >
                      > Jeszcze raz moje stanowisko - Niemcy chcialy Polske w Unii jako kozla
                      > ofiarnego. Wszystkie ich problemy beda teraz winione na nas. Atak w
                      > sprawie "odszkodowan" prawdopodobnie nie bedzie bezposredni ale sie zacznie
                      od > setek pozwow w Polsce. Pozwy w Polsce beda oddalone i to bedzie oficjalnym
                      > powodem albo otwartej sprawy sadowej w roznych trybunalach miedzynarodowych
                      > badz powodem sankcji przez unie lub samych Niemcow.

                      RdM: abstrahujac ze rozmydlasz swoj wpis (bo na wstepie pisales konkretnie o
                      ETPCz w Strasbourgu a teraz o "trybunalach miedzynarodowych" - moze uscislij, o
                      co ci chodzi) to moge ci eksplikowac co nastepuje.

                      W rzeczy samej, POlska jest panstwem prawa i kazdy ma otwarta droge sadowa i
                      moze wnosic takie pozwy jakie chce. Ze beda oddalane to pewne. Potem cos
                      piszesz o "otwartej sprawie sadowej" (znasz sprawy zamkniete?;)) w roznych
                      trybunalach. W rzeczy samej skarzyc w roznych trybunalach kazdy moze. Ty tez.
                      I co z tego?

                      Ja ci pisze (i stawiam pieniadze) ze w Strasburgu Niemcy nic nie wskoraja.

                      A terminu "koziol ofiarny" nie ma w zadnym dokumencie prawa krajowego czy
                      miedzynarodowgo, wiec wybacz - nie moge sie ustosunkowac.


                      > Czyli na przyklad - jezeli zachodnioeuropejskie trybunaly ukarza nas "tylko"
                      za> to ze nasze sady bezpodstawnie oddalaja uzasadnione pozwy bez slowa o tym
                      ze sprawy dotyczyly "ziem odzyskanych," to ja niby sie mylilem i przegrywam?

                      Dwamiecze2

                      Tu znow twoja ignorancja niestety wychodzi na jaw. Uzyles slowa "bezpodstawnie"
                      co sugeruje ze sadzisz iz trybunaly miedzynarodowe w przeprowadzonych
                      postepowaniach dokonuja oceny dowadow i decyduja co jest "zasadne" a co nie.
                      Takiej wladzy "trybunaly miedzynarodowe" nie maja. ETPCz moze stwierdzic ze
                      kraj naruszyl artykul 6 Konwencji ("prawo do uczciwego procesu") ale
                      kompetencja Trbunalu w Strasburgu ograniczona jest do zbadania czy nie
                      naruszone zostaly FORMALNE przeslanki uczciwosci procesu: rownosc stron w
                      postepowaniu, terminy, niezawislosc sadu, etc.

                      ETPCz nie jest trybunalem odwolawczym i nie rozpatruje meritum sprawy.

                      Innymi slowy (w prostych zolnierskich slowach) - moze byc tak ze Polska naruszy
                      konwencje nie przeprowadziwszy "uczciwego procesu" w rozumieniu konwencji, tzn
                      nie przestrzegajac regul formalnych zapisanych w polskim KPC i KPA. Moze takie
                      naruszenie byc swierdzone w sprawie jakiegos ziomka. I tyle. Facet dostanie
                      odszkodowanie za nieuczciwy proces i sprawa wroci do ponownego rozpatrzenia w
                      POLSCE. Tylko ze to nijak nie wplywa na status mienia nieruchomego na ziemiach
                      zachodnich.

                      Polskie kodeksy : postepowania cywilnego i administracyjnego (to, tak na
                      marginesie) sa w pelni zgodne z Konwencja Praw Czlowieka i wystarczy je
                      prawidlowo stosowac by uniknac nawet takich wpadek jak wpadka z Art 6
                      Konwencji.

                      > Tak samo - jezeli na nas zostana nalozone oficjalne badz nieoficjalne sankcje
                      > pod tym samym pozorem, to tez przegrywam?

                      No wybacz, ale pojecie "nieoficjalnych sankcji jest tak rozciagliwe (czy zakaz
                      pracy Polakow w Niemczech jest "nieoficjalna sankcja"? czy nie jest - ze trzeba
                      by byc niespelna zdrowych zmyslow by zapisywac to w kontrakcie. Wloczylbym sie
                      z toba po sadach przez nastepne 30 lat bawiac sie w dowody co
                      bylo "nieoficjalna sankcja" a co brutalna gra interesow jaka co dzien toczy sie
                      w Unii.

                      A ja dwamiecze2, chce te 10.000 baksow dostac od ciebie latwo i bez wysilku. W
                      dzien po uplywie terminu sprzedac weksel profesjonalnemu egzekutorowi dlugow za
                      pol ceny. Niech on sie z toba buja, a ja za 5 tys. baksow spedze mily weekend z
                      malzonka na (dajmy na to) Costa Esmeralda delektujac sie Dom Perignon rocznik
                      to-be-decided bo jakie beda lata w Szampanii w najblizszej dekadzie to jeszcze
                      zobaczymy.
                      >
                      > Chciales abym sprecyzowal moje stanowisko dla ewentualnego kontraktu,
                      > stanowisko ci sie nie podoba i oskarzasz MNIE o wyslizgiwanie???? Ja tez bym
                      > sie nadawal na "negocjatora" unijnego tutaj. ;)

                      O tu sie zdziwisz: unijni negocjatorzy tak wodoszczelnie napisali nam umowe
                      akcesyjna ze dostaniemy w dupe no-matter-what. Prawnikow w Komisji maja
                      dobrych.

                      >
                      > Caly "wic" polega na tym - oficjalnie Unia niby nic nie moze - ale to sa
                      > mrzonki. Niby Polska nie musiala sie zgodzic na nowa Konstytucje, niby nie ma
                      > podstaw aby nawet rozmawiac z Niemcami o ich ultimatum w sprawie podatkow w
                      > Polsce, a praktyka jest jaka????

                      Ale konkretnie: zaklad o to czy Strasburg zrobi nam kuku (jak w twoim wstepnym
                      wiscie) stoi, czy nie?

                      • dwamiecze2 Re: sie wyslizgujesz - i co ludzie powiedza? 15.07.04, 13:13
                        [quote]Ale konkretnie: zaklad o to czy Strasburg zrobi nam kuku (jak w twoim
                        wstepnym wiscie) stoi, czy nie?[/quote]
                        Kończ pan – wstydu sobie oszczędź. Być moze nie wyraziłem się jasno ze moja
                        oferta nie jest głupią próba sponsorowania jakiegoś głodującego prawnika za to
                        ze niby gdzieś tam może on cos zinterpretować w taki sposób ze niby technicznie
                        Polska nie będzie zmuszona do zapłaty w jeden bądź drugi sposób za
                        nieuregulowanie spraw własności poniemieckiej. Chodziło o to ze Polska będzie
                        za to płacić na wiele możliwych sposobow do momentu naszej ruiny bądź wycofania
                        się z unii. Pojedynczy trybunał to tylko jedno narzędzie z szerokiego arsenału
                        wielu sposobow na gnębienie nas - o czym wielokrotnie sie wypowiadalem. A jeśli
                        chodzi o sponsorowanie to wole głodujące studentki. ;)

                        Pańskie "sprecyzowanie":
                        ***********
                        Jezeli wspomniany przez ciebie (zreszta "nie-unijny") ETPCz w Strasburgu wyda
                        wyrok stwierdzajacy naruszenie przez Polske Artykulu 1 Protokolu z 20 marca
                        1952 ("prawo poszanowania wlasnosci") - to jest wlasnie ten artykul z ktorego
                        Polska przegrala z Broniowskim sprawe o mienie zabuzanskie) jakakolwiek sprawe
                        z powodztwa obywatela Niemiec "wypedzonego" za odre w latach 1944-1950 o mienie
                        nieruchome na ziemiach zachodnich to masz u mnie 10 tysiecy baksow.
                        ***********
                        Takie waskie ujecie sprawy nigdy nie było moim stanowiskiem. Będzie się nas
                        skarżyć o wiele rzeczy – dyskryminacje Niemców w Polskich sadach, dyskryminacje
                        Niemców w ewentualnej umowie repatriacyjnej, nieposzanowanie zasad równości
                        obywateli Unii, inne traktowanie pozwów przez Niemców niż przez Polaków,
                        indywidualni Polacy będą sadzeni o zwrot nieprawnie zajmowanego mienia, itd.
                        Skutek będzie dokładnie taki sam bez nawet wspominania o drugiej wojnie
                        czy "wypędzeniu" Niemców.

                        Na tyle bawiłem się już z prawnikami dookoła świata ze takie chwyty dość dobrze
                        znam i trochę mnie nudzą.

                        **************
                        Innymi slowy (w prostych zolnierskich slowach) - moze byc tak ze Polska naruszy
                        konwencje nie przeprowadziwszy "uczciwego procesu" w rozumieniu konwencji, tzn
                        nie przestrzegajac regul formalnych zapisanych w polskim KPC i KPA. Moze takie
                        naruszenie byc swierdzone w sprawie jakiegos ziomka. I tyle. Facet dostanie
                        odszkodowanie za nieuczciwy proces i sprawa wroci do ponownego rozpatrzenia w
                        POLSCE. Tylko ze to nijak nie wplywa na status mienia nieruchomego na ziemiach
                        zachodnich.
                        **************
                        No właśnie – jeśli zostaniemy na przyklad zarzuceni tysiącami spraw które
                        zostaną odrzucone przez sady Polskie na podstawie Polskiej ustawy, a potem
                        musimy za to płacić odszkodowania i rozpatrzyć te wszystkie sprawy ponownie tym
                        razem nie "dyskryminując Niemców" – to w ramach twojego sprecyzowania ja nie
                        miałem racji bo odszkodowania ani taki nowy wymagany "niedyskryminujacy
                        proces" "nie wpływają na mienie nieruchome na ziemiach zachodnich" – i ja będę
                        płacić? Tak? Zabawne!

                        Kolega sie tutaj marnuje ale umiejetnosci mi sie podobaja. Moze pora
                        zrobic "preemptive attack" i skarzyc Niemcow za reparacje w imieniu wszystkich
                        badz pojedynczych Polakow, na przyklad? Nigdy nie znalem obu moich babci i
                        jednego dziadka - zostali zabic przez Niemcow. Chyba nalezy mi sie tutaj jakies
                        odszkodowanie.

                        • robert_de_molesme smutna rejterada 15.07.04, 14:27
                          dwamiecze2 napisał:

                          > Być moze nie wyraziłem się jasno ze moja
                          > oferta nie jest głupią próba sponsorowania jakiegoś głodującego prawnika

                          glodujacy prawnik? jezeli gloduje to niech zdycha. Prawnicy, ksieza i lekarze
                          glodno chodzic prawa nie maja. Jak gloduja to nie sa warci dyplomu ktory
                          dostali. Spoko.

                          A jeśli> chodzi o sponsorowanie to wole głodujące studentki. ;)
                          >

                          wyrazy wspolczucia dla zony

                          ? Nigdy nie znalem obu moich babci i
                          > jednego dziadka - zostali zabic przez Niemcow. Chyba nalezy mi sie tutaj
                          jakies > odszkodowanie.

                          mozna by sprobowac, ale szanse miales wieksza przed sadami w Stanach,
                          szczogolnie jezeli zaopatrzyles sie w amerykanskie obywatelstwo. Moze dobry
                          prawnik by cos wskoral.

                          z calym szacunkiem, moze roznica w percepcji wynika wlasnie z naszych historii
                          rodzinnych. Moi dziadkowie Niemcow w ostatnia wojne zabijali i moze dlatego ja
                          nie mam wobec giermancow zadnych kompleksow.
                  • Gość: michal A co powiesz na ten fragment artykulu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.04, 12:40

                    z "Rzeczypospolitej":

                    ...Nastepnie Sejm przyjal uchwale, w której czytamy: "(...) wszystkie kwestie
                    zwiazane z przejeciem przez Polske majatków po bylych przesiedlencach z ziem
                    odzyskanych uwaza za ostatecznie zakonczone i w zaden sposób niepodlegajace
                    rozpoznawaniu przez Trybunal Sprawiedliwosci Wspólnot Europejskich w
                    Luksemburgu lub Europejski Trybunal Praw Czlowieka w Strasburgu (...)". W swej
                    uchwale Sejm wezwal rzad do zagwarantowania w traktacie konstytucyjnym UE
                    zapisu mówiacego o zakonczeniu wszystkich kwestii zwiazanych z przejeciem przez
                    Polske majatków po obywatelach niemieckich po II wojnie swiatowej.
                    Jednoczesnie, równiez wbrew pogladom ministra Cimoszewicza, przedstawiciel
                    Departamentu Prawno-Traktatowego MSZ, mówil dziennikarzom: - Trybunal w
                    Strasburgu zlamal zasade, iz nie zajmuje sie sprawami sprzed swego powstania.
                    Do niedawna odzegnywal sie od rozpatrywania tzw. starych spraw, a zlamal te
                    zasade po raz pierwszy przed okolo dwoma laty, podejmujac decyzje o
                    dopuszczalnosci rozstrzygniecia w sprawie Broniowski przeciwko Polsce,
                    dotyczacej mienia zabuzanskiego. Tak oto Trybunal otworzyl puszke Pandory.
                    Orzeczenia w tych sprawach beda mialy dla Polski zasadnicze znaczenie. Trybunal
                    uznal wówczas, ze choc naruszenie praw zabuzan nastapilo, zanim objete zostaly
                    ochrona na podstawie art. 1 protokolu nr 1 do europejskiej konwencji praw
                    czlowieka, jednak z uwagi na "ciaglosc naruszenia" (skutki trwaja) sprawa
                    objeta jest jego kompetencja. Wczesniej podobne skargi, np. ze strony bylych
                    wlascicieli z Prus Wschodnich, byly oddalane.
                    Jesli po wyroku Trybunalu w Strasburgu przedstawiciele polskiego rzadu
                    uspokajaja opinie publiczna, ze roszczenia niemieckich wypedzonych maja calkiem
                    inny charakter niz roszczenia zabuzan, warto im przypomniec wlasnie
                    zasade "ciaglosci naruszen".....
                    ..........................................

                    Autorzy:
                    Stefan Hambura jest adwokatem w Berlinie (stefan@hambura.com), Waldemar
                    Gontarski - dyrektorem Centrum Ekspertyz Prawnych przy Europejskiej Wyzszej
                    Szkole Prawa i Administracji w Warszawie, redaktorem naczelnym "Gazety Sadowej"


    • 1tomasz1 Re: Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału 13.07.04, 10:21
      Aby dyskutować o artykule, należn znać jego pełną treść:

      Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału w Strasburgu

      Niemiecki dziennik "Tagesspiegel" nawiązał do kwestii roszczeń majątkowych ze
      strony niemieckich wypędzonych. Stało się to na krótko przed planowanymi
      wizytami prezydenta i kanclerza Niemiec w Polsce.

      Polska musi się liczyć z tym, że będzie być może musiała niebawem wypłacić
      odszkodowania milionom Niemców, wypędzonych z Polski - napisał komentator
      ukazującej się w Berlinie gazety.

      Przypomniał, że tzw. Pruskie Powiernictwo zamierza skierować pozwy do polskich
      sądów, a w przypadku niepowodzenia zwrócić się do Trybunału Praw Człowieka w
      Strasburgu.

      "Tagesspiegel" podkreśla, że Polacy oczekują od Koehlera i Schroedera
      zapewnień, że "żaden Niemiec nie będzie już wysuwał roszczeń wobec Polski".

      "Tego nie wolno jednak zrobić ani prezydentowi, ani kanclerzowi; w przeciwnym
      wypadku ściągną na rząd federalny roszczenia idące w miliardy" - pisze
      komentator.

      Gazeta przypomina, że Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał zawarte przez
      kanclerza Willy'ego Brandta traktaty wschodnie (zawarte na początku lat 70.
      umowy z Polską, Czechosłowacją i ZSRR) za zgodne z konstytucją, ponieważ rząd
      RFN nie zrezygnował w nich z prywatnych roszczeń do majątków na utraconych
      terenach wschodnich. Z tego powodu wszystkie polsko-niemieckie umowy i pisma im
      towarzyszące zawierają zdanie, że nie dotyczą one kwestii majątkowych.

      Niemiecki komentator ocenia, że z politycznego punktu widzenia niemożliwe jest,
      aby nieruchomości stanowiące jedną trzecią dzisiejszego terytorium Polski
      wpadły ponownie w ręce Niemców lub żeby Polska zapłaciła za nie odszkodowania.

      Jednak pod względem prawnym sytuacja nie jest - zdaniem gazety - tak jasna.

      "Polska nie przyjęła do dziś jednolitego rozwiązania dotyczącego własności
      upaństwowionej w czasach komunizmu" - stwierdza komentator.

      Jego zdaniem, sytuację pogarsza to, iż pod naciskiem Związku Radzieckiego
      Polska zaakceptowała przesunięcia graniczne i zmiany własnościowe oraz
      zrezygnowała z odszkodowań na Wschodzie i z reparacji na Zachodzie.

      Dlatego - pisze autor - to władze w Warszawie są odpowiedzialne za
      odszkodowania dla polskich wypędzonych (ze wschodnich terenów dawnej Polski). W
      dodatku Polska zwróciła niedawno nieruchomości organizacjom żydowskim lub też
      polskim obywatelom, co jest precedensem, na który mogą się powoływać niemieccy
      wypędzeni.

      "Cyniczna nauczka: nigdy nie rezygnować z roszczeń własnościowych i
      reparacyjnych. W przeciwnym wypadku dzieci z narodu sprawców dysponują na
      koniec większą liczbą tytułów prawnych niż ofiary" - komentuje "Tagesspiegel".

      Gazeta dodaje, że Polska powinna była uchwalić mądrą ustawę o zwrocie,
      odszkodowaniu lub rezygnacji z obu wzorem Czechów, którzy wykluczyli większość
      roszczeń niemieckich wypędzonych. Natomiast Węgrzy uchwalili symboliczne
      odszkodowanie. Obecnie Polakom pozostaje tylko nadzieja, że europejscy
      sędziowie znajdą rozwiązanie, które pozwoli skorygować zaniedbania i "pojedna
      prawo ze sprawiedliwością" - czytamy w konkluzji.
      • dwamiecze2 Re: Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału 13.07.04, 10:25
        >Aby dyskutować o artykule, należn znać jego pełną treść:

        A Eurodupki to linkow nie potrafia klikac? Po co ja dalem link??? No wiesz
        takie toto podkreslone i w innym kolorze. :)

        p.s. Kopiowanie artykulow w calosci jest czesto traktowane jako naruszenie praw
        autorskich. Dlatego tego nie robie i podaje link.
        • Gość: zzyzzio Re: kosmici też mogą IP: 213.76.135.* 13.07.04, 10:33
          podobnie jak Indianie i Czukcze. Każdy może, jego prawo. Tylko goooowno uzyska.
          Miłego bredzenia... polityka.onet.pl/162,1170156,1,0,2457-2004-
          25,artykul.html
          • Gość: zzyzzio Re: kosmici też mogą IP: 213.76.135.* 13.07.04, 10:40
            Teraz powinno być OK: polityka.onet.pl/162,1170156,1,0,2457-2004-
            25,artykul.html
            • pereop Re: kosmici też mogą 13.07.04, 10:42
              ale nie jest :)
              • Gość: zzyzzio Re: kosmici też mogą IP: 213.76.135.* 13.07.04, 11:06
                Przed adresem wstaw >http://<, wtedy działa...
                • snajper55 Pomogę. :)) 13.07.04, 11:36
                  polityka.onet.pl/162,1170156,1,0,2457-2004-25,artykul.html

                  S.
                  • Gość: pereop Re: Pomogę. :)) IP: *.teleton.pl 13.07.04, 11:44
                    dodałem ten link o 1045 - jesteś ciut spóźniony:)
                    • snajper55 Re: Pomogę. :)) 13.07.04, 11:59
                      Gość portalu: pereop napisał(a):

                      > dodałem ten link o 1045 - jesteś ciut spóźniony:)

                      Wiem, dopiero jak dodałem, to zauważyłem. ;))

                      S.
            • pereop Re: kosmici też mogą 13.07.04, 10:45
              polityka.onet.pl/162,1170156,1,0,2457-2004-25,artykul.html
              to jest poprawny link - chyba o ten chodziło
        • 1tomasz1 Re: Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału 13.07.04, 10:42
          Oczywiście, jak zwykle masz rację. Teraz ja spróbuję.

          info.onet.pl/949233,12,item.html
          "Niemiecki komentator ocenia, że z politycznego punktu widzenia niemożliwe
          jest, aby nieruchomości stanowiące jedną trzecią dzisiejszego terytorium Polski
          wpadły ponownie w ręce Niemców lub żeby Polska zapłaciła za nie odszkodowania."

          Uffff, no i okazało się, że nie ma w ogóle problemu roszczeń.
          Co teraz zrobi mieczofob? Może sepuku?
          :)
          • dwamiecze2 Re: Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału 13.07.04, 10:47
            > Uffff, no i okazało się, że nie ma w ogóle problemu roszczeń.
            > Co teraz zrobi mieczofob? Może sepuku?

            Nic sie takiego nie okazalo. Na co wielu glupich Niemcow liczy to to ze skoro
            nie da sie takiego odszkodowania zaplacic to Polska bedzie na wieki ich wasalem.

            Oczywiscie takie oczekiwanie jest zarowno glupie jak oczekiwanie odszkodowan -
            ale to nie znaczy ze zbyt wielu Niemcow nie ma takich przekonan.
            • pereop Re: Niemcy mogą pozwać Polskę do Trybunału 13.07.04, 10:56
              dwamiecze2 napisał:

              > > Uffff, no i okazało się, że nie ma w ogóle problemu roszczeń.
              > > Co teraz zrobi mieczofob? Może sepuku?
              >
              > Nic sie takiego nie okazalo. Na co wielu glupich Niemcow liczy to to ze skoro
              > nie da sie takiego odszkodowania zaplacic to Polska bedzie na wieki ich
              wasalem
              > .
              >
              > Oczywiscie takie oczekiwanie jest zarowno glupie jak oczekiwanie odszkodowan -

              > ale to nie znaczy ze zbyt wielu Niemcow nie ma takich przekonan.

              mają przekonania i mogą mieć - co nie znaczy że taką sprawę wygrają - prawde
              powiedziawszy osądzenie tej bedzie prawie niemożliwe - związanych z nią
              kwestii jest tak dużo, że ułożyć w jedną sensowną całość bedzie niezmiernie
              trudno...ale to już w ewentualnej kwestii prawników specjalistów od prawa
              międzynarodowego
    • Gość: Sentencius odszkodowanie za radiostacje Gleiwitz? IP: *.introweb.nl 13.07.04, 10:58
      dwamiecze2 napisał:
      > info.onet.pl/949233,12,item.html
      > ******************
      > Polska musi się liczyć z tym, że będzie być może musiała niebawem wypłacić
      > odszkodowania milionom Niemców, wypędzonych z Polski - napisał komentator
      > ukazującej się w Berlinie gazety.

      Ja slyszalem na wlasne uszy w TV Schroedera ,ktory powiedzial,ze on nie chce
      zmiany granicy z Polska ,tylko sprawiedliwosci dla nieslusznie skrzywdzonych.
      Eurodebile jeszcze nie wiedza ,co sie szykuje i kto to jest Rudi Pavelka.Na
      razie odwetowcy sciagaja wodze,bo data wejscia do Unii jest jeszcze swieza,ale
      za 1-1,5 roku rozpoczna generalny szturm.To nie przypadek ,ze Ziemie Odzyskane
      sa pozbawione wielkich jednostek wojskowych.Jurczyk w Szczecinie zwietrzyl
      pismo nosem,wiec spuszczone z lancucha jurgieltniki zaczely -cale szczescie
      chybiona- ofensywe oszczerstw i potwarzy.Pozostajac przy Szczecinie,jakos nie
      pisze sie o tym ,ze zadano temu portowi smiertelny cios.Otoz rzad wyrazil zgode
      na budowe 4,5 km odcinak autostrady laczacej Hradek z Niemcami przez co gross
      towarow pojedzie do portow niemieckich omijajac nasz Szczecin.Jak dotad kazda
      rzadzaca Polska ekipa opierala sie skutecznie zadaniom niemieckim i nie
      wyrazala zgody na budowe tego strategicznego odcinka,Belka jak widac pekla.
      • pereop Re: odszkodowanie za radiostacje Gleiwitz? 13.07.04, 11:04
        Gość portalu: Sentencius napisał(a):

        > dwamiecze2 napisał:
        > > info.onet.pl/949233,12,item.html
        > > ******************
        > > Polska musi się liczyć z tym, że będzie być może musiała niebawem wypłacić
        >
        > > odszkodowania milionom Niemców, wypędzonych z Polski - napisał komentator
        > > ukazującej się w Berlinie gazety.
        >
        > Ja slyszalem na wlasne uszy w TV Schroedera ,ktory powiedzial,ze on nie chce
        > zmiany granicy z Polska ,tylko sprawiedliwosci dla nieslusznie skrzywdzonych.
        > Eurodebile jeszcze nie wiedza ,co sie szykuje i kto to jest Rudi Pavelka.Na
        > razie odwetowcy sciagaja wodze,bo data wejscia do Unii jest jeszcze
        swieza,ale
        > za 1-1,5 roku rozpoczna generalny szturm.To nie przypadek ,ze Ziemie
        Odzyskane
        > sa pozbawione wielkich jednostek wojskowych.

        proponuję zaczęć budowę umocnień na Odrze - mój kochany szczecin będzie
        bezpieczniejszy

        Jurczyk w Szczecinie zwietrzyl
        > pismo nosem,wiec spuszczone z lancucha jurgieltniki zaczely -cale szczescie
        > chybiona- ofensywe oszczerstw i potwarzy.Pozostajac przy Szczecinie,jakos nie
        > pisze sie o tym ,ze zadano temu portowi smiertelny cios.Otoz rzad wyrazil
        zgode
        >
        > na budowe 4,5 km odcinak autostrady laczacej Hradek z Niemcami przez co gross
        > towarow pojedzie do portow niemieckich omijajac nasz Szczecin.Jak dotad
        kazda
        > rzadzaca Polska ekipa opierala sie skutecznie zadaniom niemieckim i nie
        > wyrazala zgody na budowe tego strategicznego odcinka,Belka jak widac pekla.

        szczecin poradzi sobie - bądź spokojny
        ========================
        Are you there?
      • snajper55 Re: odszkodowanie za radiostacje Gleiwitz? 13.07.04, 11:58
        Gość portalu: Sentencius napisał(a):

        > Ja slyszalem na wlasne uszy w TV Schroedera ,ktory powiedzial,ze on nie chce
        > zmiany granicy z Polska ,tylko sprawiedliwosci dla nieslusznie skrzywdzonych.

        Z tym to się chyba wszyscy zgodzą, że niesłusznie skrzywdzonym należy się
        sprawiedliwość.

        > Eurodebile jeszcze nie wiedza ,co sie szykuje i kto to jest Rudi Pavelka.Na
        > razie odwetowcy sciagaja wodze,bo data wejscia do Unii jest jeszcze swieza,ale
        > za 1-1,5 roku rozpoczna generalny szturm.

        A jak nie za 1-1,5 roku, to najpóźniej za jakieś 10-15 lat. No, chyba, że by im
        się trochę przesunęło i zaczną za jakieś 100-150 lat. Ale generalny szturm
        będzie na pewno.

        > To nie przypadek ,ze Ziemie Odzyskane sa pozbawione wielkich jednostek wojsko
        > wych.

        To za brednie piszesz ! A jednostki wojskowe w Gorzowie Wielkopolskim, w Nysie,
        Opolu, Ustce, itd, itp. Całe nasze ziemie zachodnie są wprost usiane
        jednmostkami wojskowymi z wiadomych powodów.

        > Jurczyk w Szczecinie zwietrzyl
        > pismo nosem,wiec spuszczone z lancucha jurgieltniki zaczely -cale szczescie
        > chybiona- ofensywe oszczerstw i potwarzy.Pozostajac przy Szczecinie,jakos nie
        > pisze sie o tym,ze zadano temu portowi smiertelny cios.Otoz rzad wyrazil zgode
        > na budowe 4,5 km odcinak autostrady laczacej Hradek z Niemcami

        Oczywiście. Program budowy autostrad - programem zdrady narodowej. Bo jak będą
        autostrady, to obce wojska łatwiej wejdą. Chej, chłopy, niszczyć drogi i
        drogowskazy, unia nadchodzi !!!

        > przez co gross
        > towarow pojedzie do portow niemieckich omijajac nasz Szczecin.Jak dotad kazda
        > rzadzaca Polska ekipa opierala sie skutecznie zadaniom niemieckim i nie
        > wyrazala zgody na budowe tego strategicznego odcinka,Belka jak widac pekla.

        A zdrajca Belka zbudował kawałek autostrady ! Mimo bohaterskiego oporu Pola. ;))

        S.
        • 1tomasz1 Re: odszkodowanie za radiostacje Gleiwitz? 13.07.04, 12:10
          snajper55 napisał:

          > A zdrajca Belka zbudował kawałek autostrady ! Mimo bohaterskiego oporu
          Pola. ;)
          > )
          >
          > S.

          Teraz dopiero zrozumiałem swój błąd. Odszczekuję publicznie, że śmiałem nazwać
          Pana Minstra guPolem. A to przecież nasz bohater narodowy, patriota, który
          Polskę przed Unią próbował ratować stosując na każdym kroku obstrukcję w
          konteście programu budowy autostrad. Dziękujemy!
          ;)
          • pereop Re: odszkodowanie za radiostacje Gleiwitz? 13.07.04, 12:12
            1tomasz1 napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > A zdrajca Belka zbudował kawałek autostrady ! Mimo bohaterskiego oporu
            > Pola. ;)
            > > )
            > >
            > > S.
            >
            > Teraz dopiero zrozumiałem swój błąd. Odszczekuję publicznie, że śmiałem
            nazwać
            > Pana Minstra guPolem. A to przecież nasz bohater narodowy, patriota, który
            > Polskę przed Unią próbował ratować stosując na każdym kroku obstrukcję w
            > konteście programu budowy autostrad. Dziękujemy!
            > ;)

            dziękujemy - zaiste wielki to człowiek;)
            ========================
            Are you there?
            • Gość: Bustaw Pojednanie z niemieckimi braćmi IP: *.crowley.pl 15.07.04, 07:13
              Nie wiem czy R_dM nie ryzykuje nadmiernie gotowością przyjęcia zakladu.
              www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040715/publicystyka/publicystyka_a_7.html
              • snajper55 Re: Pojednanie z niemieckimi braćmi 15.07.04, 11:04
                Polecam: www.wprost.pl/ar/?O=49330

                S.
                • Gość: Bustaw Re: Pojednanie z niemieckimi braćmi IP: *.crowley.pl 15.07.04, 22:40
                  Trochę oblazl patyną "Twój" tekst z "WPROST", ale i on potwierdza ironiczną
                  wymowę mojego tytulu. Jesteśmy ponoć w solidarnej wspólnocie europejskiej,
                  która nie wygasza jednak wzajemnych roszczeń i antagonizmów narodowych.
                  Jalowiecki byl przez szereg lat prezesem Fundacji Polsko-
                  Niemieckie "Pojednanie"; jego argumenty nie są wyssane z palca. Jaka sila
                  powstrzyma narastanie obustronnych pretensji? Wiara, że będzie nią UE już
                  okazala się iluzją. Wprost przeciwnie: nieufność nasila się po obu stronach.
                  Kolejne rozczarowanie ideą europejskiego solidaryzmu w UE.
Pełna wersja