wpia 02.08.04, 17:29 Ach ta zła Unia E. patrzcie cóż za demon. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: claymore To nie jest żadne "prawo", to są tylko przepisy... IP: *.netten.pl 02.08.04, 18:09 ... wydane przez biurokratyczne zera i przekupionych kolaborantów z różnych krajów. "Prawo" ma pewną absolutną wartość, taka jest konotacja tego słowa, to zaś jest tylko jeden więcej pokraczny przejaw działalności pokracznego biurokratycznego potwora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: claymore Hiastoria uczy, że studenci prawa byli zawsze... IP: *.netten.pl 02.08.04, 18:15 ... najbardziej prorządowi i wiedzący gdzie chleb posmarowany. W końcu uczą was tylko tego, czego sami chcą, nie ma tu żadnej obiektywnej prawdy. (Czy wy się jeszcze chociaż uczycie łaciny i logiki?) Trochę by mi było wstyd dawać się karmić taką żałosną papką, jak Unijne "Prawo". Ale wam to smakuje? Odpowiedz Link Zgłoś
klip-klap co by tu jeszcze ujednolicic,hm 02.08.04, 18:35 Pily,kosiarki,takie same flaszki,owoce,niedlugo podatki,wojsko,policja,itd.Ten drobny i wszedzie wkradajacy sie interwewncjonizm ma pole do popisu. Jak kurz. Jak pasozyty na tym kurzu wyrosna nowe urzedy,bo ktos to musi kontrolowac,wdrazac,opracowywac nowe standardy.Jest prawem urzedow,ze latwo sie je tworzy i trudno likwiduje,ale przeciez wtedy juz inni beda rzadzic.Po co sie przejmowac. Ujednolicanie ma przyszlosc,roznorodnosc denerwuje, nieprawdaz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bustaw Mam na dzialce pilę elektryczną... IP: *.crowley.pl 02.08.04, 19:22 Ucieszylem się, że na "pierwszy ogień" idą pily spalinowe. Ale nie jestem przekonany, że przegapiwszy jakąś ważną dyrektywę unijną nie narażę się na niespodziewaną wizytę euroinspektora, który nie tylko pogrozi mi palcem, ale pognębi mnie jakimś eko-akustycznym podatkiem. Jako legalista nie chcę eksploatować tej pily na czarno i ryzykować, że mój wścibski i lepiej zorientowany w prawie unijnym sąsiad zadenuncjuje mnie do jakiejś lokalnej delegatury kontrolnej UE. Chyba wrocę do pily ręcznej. Kiedyś sobie nieźle nią radzilem. Więcej ruchu i zdrowiej! Odpowiedz Link Zgłoś
klip-klap no i dobrze,bo inaczej... 02.08.04, 20:03 "Stany Zjednoczone używają satelitów szpiegowskich do śledzenia terrorystów, a Unia Europejska - do podglądania własnych rolników", czytamy w "WSJ". Wśród zielonych pagórków na północny-zachód od Mediolanu Peter Spruyt, patrząc badawczo na niebo, zakłada sobie na głowę najnowszą broń unijnych biurokratów w walce z oszustami: zieloną baseballową czapeczkę. Odbiornik satelitarny wielkości pudełka pasty do butów, umieszczony w nakryciu głowy, odbiera sygnał GPS nadawany przez siedem satelitów wojskowych. gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2207789.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bustaw Pomnik Orwellowi IP: *.crowley.pl 02.08.04, 20:37 George Orwell byl prorokiem. 1984"=2004. Brown mial taki kącik w mieszkaniu, ktorego nie ogarnialo oko Wielkigo Brata. Zakątek resztki osobistej wolności. Orwell nie docenil potęgi techniki w slużbie totalitaryzmu. To oko mialo jednak defekt inwiligacji. Satelity są jeszcze doskonalsze. Ale zaslużyl na pomnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRvUngern-Sternber Na szczescie gospodarka UE szybko doluje... IP: *.bg.am.lodz.pl 09.08.04, 12:48 Prawdziwym dobrodziejstwem bylo wprowadzenie Euro ktore przetracilo kregoslup eurogospodarce.Do tej pory maly bo maly ale 2% wzrost byl teraz jest 0.Stwarza to nadzieje na szybki upadek tego koszmaru.Tego tworu szalonego umyslu.Odlotu rozumu jakim jest UE i jej szalone struktury.Pamietajmy ze Orwell byl czlowiekiem zachodu a zarowno komunizm jak i UE to twory umyslow zachodnioeuropejskich oparte na oswieceniu z jego pseudofilozofia.Tak wiec swietnie znal on ten typ myslenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Pomnik Orwellowi IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.08.04, 00:14 Na marginesie: Brownowi tylko wydawało się że kącik nie jest podgladany. Tymczasem Big Brother doskonale wszysko obserwował, by we własciwym czasie wystawić rachunek. Orwell był geniuszem, który rozumiał zarówno totalitaryzm jak i ogólne prawdy na temat mechanizmów władzy i zniewalania ludzi. Jego książki są do bólu pesymistyczne, nie ma w nich nawet cienia nadzieji (oczywiście miał w 100% rację). Pomnika mu niestety nikt nie postawi, bo potencjalni fundatorzy obecnie korzystaja z części metod przedstawionych w jego dziełach. Po co popularyzować demaskatora? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hurra koniec tych przekletych promocji w marketach!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 13:08 "• reklamowanie produktu jako specjalnej oferty, jeśli reklamujący go sprzedawca nie posiada jego zapasów lub zapasy te są bardzo małe;" Odpowiedz Link Zgłoś