komentator
03.08.04, 08:53
tygodnik.onet.pl/1547,1179068,dzial.html
Prorocy złej nowiny wieszczyli, że zaraz po 1 maja pojawią się w Polsce
pazerni Niemcy i Holendrzy, którzy zaczną wykupywać ojczyste ziemie. Sklepy
miały uginać się od przeterminowanej żywności, sprowadzonej z przepełnionych
magazynów Europy Zachodniej. Ostateczny cios miał zostać zadany polskim
chłopom, przyciśniętym do muru konkurencją z zachodnimi farmerami. Drobny
przemysł z kolei miała przechwycić europejska finansjera. Zgoda naszego rządu
na projekt Konstytucji europejskiej nie zawierającej odwołania do Boga miała
zaś rozpocząć nie tylko programowy proces sekularyzacji katolickiego narodu,
ale zachwiać kanonem podstawowych wartości Starego Kontynentu. Słowem: 1 maja
mieliśmy się obudzić w kraju, gdzie życie stało się koszmarem.