KATOLICKIE pismo - PRAWDA o wuniowstapieniu

03.08.04, 08:53

tygodnik.onet.pl/1547,1179068,dzial.html
Prorocy złej nowiny wieszczyli, że zaraz po 1 maja pojawią się w Polsce
pazerni Niemcy i Holendrzy, którzy zaczną wykupywać ojczyste ziemie. Sklepy
miały uginać się od przeterminowanej żywności, sprowadzonej z przepełnionych
magazynów Europy Zachodniej. Ostateczny cios miał zostać zadany polskim
chłopom, przyciśniętym do muru konkurencją z zachodnimi farmerami. Drobny
przemysł z kolei miała przechwycić europejska finansjera. Zgoda naszego rządu
na projekt Konstytucji europejskiej nie zawierającej odwołania do Boga miała
zaś rozpocząć nie tylko programowy proces sekularyzacji katolickiego narodu,
ale zachwiać kanonem podstawowych wartości Starego Kontynentu. Słowem: 1 maja
mieliśmy się obudzić w kraju, gdzie życie stało się koszmarem.

    • snajper55 Re: KATOLICKIE pismo - PRAWDA o wuniowstapieniu 03.08.04, 09:41
      komentator napisała:

      > Prorocy złej nowiny wieszczyli, że zaraz po 1 maja pojawią się w Polsce
      > pazerni Niemcy i Holendrzy, którzy zaczną wykupywać ojczyste ziemie.

      Oczywiście przyłączając ją od razu do Niemiec i Holandii.

      > Sklepy
      > miały uginać się od przeterminowanej żywności, sprowadzonej z przepełnionych
      > magazynów Europy Zachodniej. Ostateczny cios miał zostać zadany polskim
      > chłopom, przyciśniętym do muru konkurencją z zachodnimi farmerami. Drobny
      > przemysł z kolei miała przechwycić europejska finansjera.

      Miała przechwycići zniszczyć, robiąc miejsce dla towarów zachodnich.

      > Zgoda naszego rządu
      > na projekt Konstytucji europejskiej nie zawierającej odwołania do Boga miała
      > zaś rozpocząć nie tylko programowy proces sekularyzacji katolickiego narodu,
      > ale zachwiać kanonem podstawowych wartości Starego Kontynentu.

      Jednak odwołanie do Boga w Konstytucji jets, więc przez jakiś czas kościoły
      będą jeszcze otwarte, a księży na razie nie będzie się zamykać do obozów
      reedukacyjnych, tak jak na antychrześcijańskim zachodzie.

      > Słowem: 1 maja mieliśmy się obudzić w kraju, gdzie życie stało się koszmarem.

      Tu bym polemizował. Dla niektórych to naprawdę koszmar. Nikt nie mówi co wolno,
      nikt za rączkę nie prowadzi, nie ma praktycznie granic... Anarchia !

      S. ;))
    • wolna_galicja A towarzyszka jak zwykle... 03.08.04, 10:02
      ... pisze pod utartą tezę, tym razem kopiując z pisma "katoliskiego".

      Po pierwsze: "Tygodnik Powszechny" jest tak samo pismem katolickim jak "Nasz
      Dziennik", więc uogólnienie "katolicki" jest nie na miejscu. Równie dobrze
      można powoływać się na opcję "pieronkową" jak na "rydzykową". Obie są tak samo
      nieprawdziwe...

      Po drugie, autor artykułu podobnie jak towarzyszka komentator stosuje stary
      chwyt znany z "Erystyki" Artura Schopenhauera - wkłada się w usta przeciwników
      wygodną i bezsensowną tezę, a potem z nią polemizuje. Sensu to nie ma żadnego,
      za to jaką daje satysfakcję, nie mówiąc już o 100% pewności wygranej.

      Jak śpiewał Wysocki (przekład Młynarskiego):

      "Po co ścigać się na bieżni?
      Tu jesteśmy niezależni
      I wiadomo że nikt się nie wyrwie w przód!"
      • Gość: zzyzzio Re: A towarzyszka jak zwykle... IP: 213.76.135.* 03.08.04, 10:44
        TP jest pismem katolickim i posiada odpowiednią legitymizację Episkopatu i
        przydzielonego asystenta kościelnego. ND czegoś takiego nie ma. Reszta
        wypowiedzi to jakiś bełkot (rodem z galicyjskiej filii WSNS?)
        • wolna_galicja Ucz się Zzyzziu, ucz... 03.08.04, 10:50
          Gość portalu: zzyzzio napisał(a):

          > Reszta
          > wypowiedzi to jakiś bełkot (rodem z galicyjskiej filii WSNS?)

          Hmmmmm. Bełkot?

          Widocznie z wykształceniem uniofilityków jest gorzej niż myślałem. Nawet
          Schopenhauer i Wysocki (o prounijnym Młynarskim nie wspominając) to dla nich
          czarna magia...

          Czego Was teraz uczą w tych szkołach?
      • kimmjiki Re: A towarzyszka jak zwykle... 03.08.04, 18:11
        wolna_galicja napisał:

        > Po pierwsze: "Tygodnik Powszechny" jest tak samo pismem katolickim jak "Nasz > Dziennik"

        Nie tak samo. Jak slusznie zauwazyl zzyzzio, czego oczywiscie nie raczyles skomentowac, TP jest oficjalnie uznany przez Kosciol za pismo katolickie - w przeciwienstwie do ND. Mozesz, rzecz jasna, zwalac to na masonska (czy jaka tam teraz w modzie) agenture w polskim Kosciele, ale i pod wzgledem gloszonych tresci TP jest duzo blizej papieza niz ND.

        > Po drugie, autor artykułu podobnie jak towarzyszka komentator stosuje stary
        > chwyt znany z "Erystyki" Artura Schopenhauera - wkłada się w usta
        > przeciwników wygodną i bezsensowną tezę, a potem z nią polemizuje.

        A co w tym tekscie sie nie zgadza? Ktorej z wymienionych tez "sceptycy" nie glosili?
        • wolna_galicja O, kimmjiki ;-) 03.08.04, 20:17
          Kim, jak miło :-)


          kimmjiki napisał:

          > Nie tak samo. Jak slusznie zauwazyl zzyzzio, czego oczywiscie nie raczyles
          skom
          > entowac, TP jest oficjalnie uznany przez Kosciol za pismo katolickie - w
          przeci
          > wienstwie do ND.

          Nie raczyłem skomentować, bo ani jednego ani drugiego nie czytam. Ale przyjmuję
          do wiadomości, że TP ma namaszczenie episkopatu (czyżby imprimatur?). Osobiście
          uważam, że katolickie to jest Osservatore Romano i Niedziela, a pozostałe pisma
          co najwyżej reprezentują różne opcje (rydzykowe lub pieronkowe).

          > pod wzgledem gloszonych tresci TP
          > jest duzo blizej papieza niz ND.

          Pominąwszy subtelne kwestie, jak np. stosunek do filmu "Pasja", który wpędził
          redakcję TP w histerię.

          > A co w tym tekscie sie nie zgadza? Ktorej z wymienionych tez "sceptycy" nie
          > glosili?

          Pytanie brzmi KTÓRZY "sceptycy". Ja również mogę wygrzebać z sieci i udowodnić
          dowolną kretyńską tezę zwolenników integracji a potem z nia polemizować. Tylko
          po co?
          • kimmjiki Re: O, kimmjiki ;-) 03.08.04, 23:06
            > Nie raczyłem skomentować, bo ani jednego ani drugiego nie czytam.

            Co jednak nie przeszkodzilo Ci w wygloszeniu opinii na temat "katolickosci" obu. Do tego pewnie czytanie niepotrzebne?

            > Pominąwszy subtelne kwestie, jak np. stosunek do filmu "Pasja", który wpędził
            > redakcję TP w histerię.

            Pelna jednomyslnosc jest tylko na cmentarzu. A w przypadku ND rozbieznosci zdan z papiezem sa zdecydowanie niezbyt subtelne i dotycza duzo wazniejszych spraw niz ocena jakiegos filmu.

            > Pytanie brzmi KTÓRZY "sceptycy".

            Znakomita wiekszosc.
Pełna wersja