Gość: Mariusz
IP: *.xdsl.is
12.09.04, 22:48
Francuzi zawsze patrza na UE,przez pryzmat swoich interesow.Dla mnie krajem,
ktory najwiecej robi dla Unii sa Niemcy i nie pojmuje tej nagonki niektorych
polskich politykow na ten kraj.Priorytetem naszej polityki zagranicznej sa
wlasnie dobrosasiedzkie stosunki z Niemcami, a nie jakies glupie wdawanie sie
w dyskusje z grupka ludzi (Powiernictwo Pruskie) nie majacych nawet poparcia
we wlasnym kraju.Nienawisc miedzy narodami mozna bardzo latwo wywolac, ugasic
znacznie trudniej.A tak swoja droga zastanawia mnie fakt,ze im jakis polski
polityk ma bardziej nie polsko brzmiace nazwisko, to z wiekrzym
zacietrzewieniem mowi o obronie polskosci (Leper, Giertych).Kompleks jakis
czy co?