Gość: Zenon! IP: *.epsa.pl 23.09.04, 12:18 "Zdarzył się wypadek przypracy". Ku_wa! Cały rząd to jeden wielki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Rafkur Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych funduszy IP: *.wodn.lodz.pl 23.09.04, 12:22 Co to znaczy "część urzędników". Pani dyrektor wystepuje pod swoim nazwiskiem, a niekompetentne matoły anonimowo. Rada jest prosta ujawniać nazwiska i twarze w tv, a potem do jakiejś innej pracy - najlepiej takiej, w której "kulawość" decyzji bije po kieszeni tego, kto ja wydał, a nie innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Cytat: "Jednak część urzędników stwierdziła, ze.. IP: *.adsl.solnet.ch 23.09.04, 13:22 te unijne zapisy są... niezrozumiałe." I je wykreslila. A wiec lepszego dowodu na: 1) Wlasna niekompetencje i glupote 2) Nichlujstwo 3) I co najgorsze: Wrecz przestepcze zaniechanie wypelnienia obowiazkow sluzbowych. Wiekszego zaniechania w wykonywaniu obowiazkow sluzbowych nie mozna sobie wyobrazic. Wszystkich idiotow, ktorzy "wykreslali poniewaz nie zrozumieli" nalezy w ramach dzialan dyscyplinarnych wyrzucic na zbita morde. To jest bardziej niz przerazajce, co te komunistyczne nieuki z zaciagu SLD wyrabiaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l_a_r_s Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 12:39 Jak zwykle nikt za to nie beknie... ooo, przepraszam, bekną przedsiębiorcy - jak zwykle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znudzony Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu IP: 82.145.76.* 23.09.04, 12:45 a pamietacie zielone strzalki na skrzyzowaniach ktore podobno takze UE kazalo zdejmowac - gdybym nie wierzyl ze to tylko glupota to musialbym zakladac, ze to sabotaz Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Hmmm 23.09.04, 12:59 > Jednak część urzędników stwierdziła, że te unijne zapisy są... niezrozumiałe. > I wykreślono całe akapity, nie zastanawiając się, jakie skutki to spowoduje. > W tej okaleczonej wersji ustawa trafiła do Sejmu. Ten akapit "rozbawil" mnie do lez. Jak sie nie umie czytac ze zrozumieniem, analfabeci rzadowi, to sie idzie do szkoly, a nie pisze projekty ustaw!!! Booooooze!!! Za co nas tak kazesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angus Re: Hmmm IP: *.autocom.pl 23.09.04, 16:29 Gwoli dopowiedzenia: aby otrzymać promocję z języka polskiego z klasy 4 do 5 Szkoły Podstawowej należy wykazać się umiejętnością... czytania ze zrozumieniem;-) Odpowiedz Link Zgłoś
coox Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu 23.09.04, 13:01 Jak nigdy tego nie robie to jedna se zaklne ku**a mać bo juz mam dosyc tych rządowych debili, którzy kreslą sobie jak im popadnie i żrą za naszą kasę porąbańcy tłumaczą się jak małe dzieciaki w szkole. Niestety przechodzi to moje pojęcie, jak nie rozumiecie debile co czytacie to po kiego się pchacie na stołki wałkonie, śmoki, chlipożygi, buraki słomobutne, chodzące zera, nikczemnicy, złodzieje, wsiowe szelesty w garniturach, półmózgowce, dyfunkcjonalni, dyskopaci, mózgopaci ... brak mi słów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dość kpin Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.09.04, 13:40 a kto za to odpowie - oczywiście nikt, bo tylko mały dostaje w d... bo jest mały. Kiedy skończą się czasy ignorantów i osłów pracujących na tony makulatury, bez względu na sens i skutki swojej ignorancji. Ustawa o działalności gospodarczej wprowadza nierówność podmiotów, ustawa tworzy własne zasady sprzeczne z bublem zwanym ustawą o VAT, choć opracowaną przez panią dyrektor departamentu - pewnie po tych wypocinach została v-ce ministrem. W jakim my kraju żyjemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu IP: *.adlex.com 23.09.04, 13:42 A ja proponuje abysmy wypowiedzieli Niemcom wojne. Oni na podbija i zrobia raz na zawsze porzadek z tymi durnowatymi urzedasami, ktorzy przepisuja unijne ustawy, kresla sobie to i owo i nazywaja to praca. Odpowiedz Link Zgłoś
razorjack CO ZA DEBILE ?!?!!?!?!?!? 23.09.04, 13:56 już nawet nie chce myśleć o nich, tylko kilka granatów wrzuconych do sejmu uratuje sytuację.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cysorz Re: CO ZA DEBILE ?!?!!?!?!?!? IP: *.chem.cornell.edu 23.09.04, 14:42 Swiętej pamięci prezydent Reagan powiedział, ze obok trzech władz: Ustawodawczej, (Sejm) Wykonawczej (Rząd) i Prawnej (Min. Sprawiedliwości) jest i czwarta, jedyna, która nie pochodzi z wyboru - BIUROKRACJA, która jest nie do powstrzymania i która rozrasta sie jak tkanka rakowa... Odpowiedz Link Zgłoś
cleo_1 Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu 23.09.04, 15:00 Hola, hola, moi panowie i panie, to nie tak prosto jakby sie moglo wydawac. ustawa byla tworzona przez lata - podkreslam - LATA (bo chyba dwa z tego co wiem). W trakcie roznych etapow legislacyjnych, w tym prac rzadowych, byla BARDZO SZEROKO konsultowana z przedstawicielami przedsiebiorcow, np. z PKPP, z Rada Przedsiebiorczosci bodajze, z KIG, Izba Rzemiosla POlskiego i dziesiatkami innych! Wiec co, niby tacy przedsiebiorcy madrzy, a puscili taaaki bubel? nie zwrocili na to uwagi? Sami jestescie niedouczeni - wszyscy, ktorzy wyrzekacie na urzednickow nie znajacych prawa, sami go nie znacie, bo jakbyscie znali, wiedzielibyscie, jak przebiega proces legislacyjny, z kim nalezy przeprowadzac konsultacje, w jakim zakresie itd. Wiec teraz nie krzyczcie jak przekupnie na targu i nie wolajcie o pomste do nieba - widzicie belke w oku, a itd... e, tam, po co gadac, przeciez my wszyscy - przedsiebiorcy, urzednicy, zwykli ludzie - potrafimy tylko narzekac jedni na drugich. Wybiorcza manipuluje wami jak sie da, zapewniam, ze zaden dyrektor departamentu, biorac przez alalogie stosunku viceprezes firmy - prezes firmy - nie napisalby ze "Jednak część urzędników stwierdziła, że te unijne zapisy są... niezrozumiałe. I wykreślono całe akapity, nie zastanawiając się, jakie skutki to spowoduje" Wylecialaby za to z pracy! pomyslcie troche Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu 23.09.04, 15:27 Nikniecie roznych slow, zdan i zwrotow "na drodze legislacyjnej" jest nam dobrze znane. Prosze wiec nie rozmydlac odpowiedzialnosci. Za ustawe w pelni odpowiada ktos, kto ja przedstawia jako projekt koncowy. Koniec i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu IP: *.ztpnet.pl 23.09.04, 15:36 Nie zgadzam się. Za kształt prawa odpowiada wyłącznie władza ustawodawcza czyli PARLAMENT. Rząd jest odrębnym elementem trójpodziału. Jego wpływ na kształt prawa, w sytuacji rządu mniejszości (a tak w rzecztywistości od wielu lat w Polsce jest) jest iluzoryczny. A jak się ostatnio okazało, także na kształt uchwał Sejmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 23.09.04, 15:56 Nie zgadzam sie. Oddzielenie wladz w Polsce to fikcja,wzajemnie sie przenikaja. Za ustawe odpowiadaja projektodawcy,poslowie i senatorowie glosujacy za oraz prezydent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu IP: *.ztpnet.pl 23.09.04, 16:31 Trójpodział władzy w Polsce to nie fikcja - tak stanowi Konstytucja. A że niektórym posłom nie chce się jej przeczytać albo mają ją gdzieś to całkiem inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 23.09.04, 17:02 Zajrzyj sobie jeszcze raz do Kostytucji, pomieszanie z poplataniem. Trojpodzial to jedynie niespelniony postulat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip odwracanie odpowiedzialnosci IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 23.09.04, 15:58 Zwalasz wine na konsultantow ?? Przeciez ani projektodawca ani poslowie,senatorowie nie maja obowiazku glosowac zgodnie z ich wskazaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
cleo_1 Re: odwracanie odpowiedzialnosci 23.09.04, 16:23 zauwaz, ze na nikogo nie zwalam winy - chyba jako jedyna na tym formum. przedsiebiorcy udaja, ze maja czyste rece, a ja wam powiem tylko jedno: jakby nie bylo przekupujacych, nie byloby przekupoanych. wniosek jest jeden: wszyscy ponosza swoja czastke odpowiedzialnosci za to, co sie w tym kraju dzieje. mylicie sie sadzac, ze NGO-sy nie maja wplywu na ksztlat regulacji. Maja - i to wielki. Co z tego, kiedy czasami wola pilnowac swoich interesow, niz interesow tych, ktorych reprezentuja? I co z tego, ze przedsiebiorcy konkuruja ze soba nieuczciwie? Dlaczego nieuczicie? Bo wychodza z zalazenia, ze dobrze jest wtedy, kiedy mnie - czyli samem zainteresowanemu - jest dobrze. male i srednie narzekaja, ze kase dostaja duze molochy, i odwrotnie. nikt nie patrzy dalej jako koniec wlasnego nosa, wiec przestancie wciskac glodne kawalki o winnym rzadzie. zawsze mowie: taki mamy rzad i sej, na jaki sobie zasluzylismy. W KOCNU TO MY ICH WYBIERAMY, do ciezkiej cholery! Malkontenci i narzekacze, sio na wyspy kanaryjskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip odwracanie odpowiedzialnosci IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 23.09.04, 17:11 > zauwaz, ze na nikogo nie zwalam winy - chyba jako jedyna na tym formum. > przedsiebiorcy udaja, ze maja czyste rece, a ja wam powiem tylko jedno: jakby > nie bylo przekupujacych, nie byloby przekupoanych. wniosek jest jeden: wszyscy > ponosza swoja czastke odpowiedzialnosci za to, co sie w tym kraju dzieje. Nie zwalasz winy - rozmywasz odpowiedzialnosc. Nie czuje sie wcale odpowiedzialny za buble prawne. Odpowiadają podejmujący decyzję - poslowie,senatorowie,prezydent i projektodawca za swoje propozycje. Co do przedsiebiorcow i innych grup spolecznych - to nie powinni miec nic do gadania w sprawie prawa do nich skierowanego nemo iudex in causa sua. Konsultacje byc moze - ale tylko jako mozliwosc do wykorzystania przez projektodawce (najczesciej rzad)i bez wplywu na ksztalt projektu. iec przestancie wciskac glodne kawalki o winnym > rzadzie. zawsze mowie: taki mamy rzad i sej, na jaki sobie zasluzylismy. W > KOCNU TO MY ICH WYBIERAMY, do ciezkiej cholery! Malkontenci i narzekacze, sio > na wyspy kanaryjskie. Nie zrzucaj na mnie odpowiedzialnosic na decyzje urzednikow, bo tylko to mozna wyczytac z Twojego postu. A wyborcy tego rzadu mieli tylko posredni wplyw na jego wybor - przyczynili sie do tego,ale nie odpowiadaja za to. Nie dajmy sie zwariowac i nie mieszajmy odpowiedzialnosci. Ja odpowiadam za wlasne czyny a odpowiedzialnosc kolektywna zostawiam komunistom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip errata IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 23.09.04, 17:15 A wyborcy tego parlamentu mieli tylko posredni wplyw na wybor rzadu. Odpowiedz Link Zgłoś
cleo_1 Re: odwracanie odpowiedzialnosci 23.09.04, 17:32 > Nie zwalasz winy - rozmywasz odpowiedzialnosc. Nie czuje sie wcale > odpowiedzialny za buble prawne. Odpowiadają podejmujący decyzję - > poslowie,senatorowie,prezydent i projektodawca za swoje propozycje. Zonglujesz slowami: "rozmywasz odpowiedzialnosc". NIE, nie rozmywam. Twierdze tylko, ze kazdy ponosi odpowiedzialnosc za swoje male poletko. Gdyby kazdy uczciwie je uprawial, mielibysmy Utopie, raj na ziemi. Odwaz sie powiedziec, ze nie:) NIe kaze Ci czuc sie dopowiedzialnym za buble prawne - ale przczytaj sobie wypowiedzi tych panikarzy, Zenona! i jemu pokrewnych - to taka tluszcza, ktora nie wie nic o niczym, nie ma zielonego pojecia, ale KRZYCZY! ze hej. Gwaltu rety, znowu nas okradaja. Co za bzdura. MNie rowniez wkurzaja politycy, to co sie dzieje, ale nie narzekam, nie mowie, ze wszyscy sa debilami, ignorantami, i ze mnie wkur...ja. Po co zreszta strzepic sobie jezor. > Co do przedsiebiorcow i innych grup spolecznych - to nie powinni miec nic do > gadania w sprawie prawa do nich skierowanego nemo iudex in causa sua. Co za bzdura! A jakie prawo NIE JEST skierowane do przedsiebiorcow i innych grup spolecznych? mamy jakis kodeks cywilny dla Marsjan?! I chyba troche pomylil Ci sie kontekst tak pieknie zacytowanej rzymskiej paremii. Co innego orzekanie (ORZEKANIE! i tego to parmiea dotyczy) w swojej sprawie, a co innego konsutlowanie z zainteresowanymi podmiotami aktow prawnych do nich skierowanych! > Konsultacje byc moze - ale tylko jako mozliwosc do wykorzystania przez > projektodawce (najczesciej rzad)i bez wplywu na ksztalt projektu. I co Ty proponujesz? Zeby rzadowe ofermy same tworzyly prawo? Juz teraz macie pretensje o jego ksztalt, teraz, kiedy jest tak szeroko konsutlowane, co by bylo, gdyby rzad sam stanowil prawo? Nie balbys sie? Bo ja tak, i to bardzo. > > Nie zrzucaj na mnie odpowiedzialnosic na decyzje urzednikow, bo tylko to mozna > wyczytac z Twojego postu. Jak tylko to jestes w stanie wyczytac z mojego postu, no to nie mamy chyba za bardzo o czym gadac. A wyborcy tego rzadu mieli tylko posredni wplyw na > jego wybor - przyczynili sie do tego,ale nie odpowiadaja za to. Nie dajmy sie > zwariowac i nie mieszajmy odpowiedzialnosci. Ja odpowiadam za wlasne czyny a > odpowiedzialnosc kolektywna zostawiam komunistom. I zawsze te czyny sa jesne, pikne, transparentne, uczciwe, dobre, sluszne? Rozmawiam z aniolem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip Re: odwracanie odpowiedzialnosci IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 23.09.04, 18:22 > Co za bzdura! A jakie prawo NIE JEST skierowane do przedsiebiorcow i innych > grup spolecznych? mamy jakis kodeks cywilny dla Marsjan?! I chyba troche > pomylil Ci sie kontekst tak pieknie zacytowanej rzymskiej paremii. Co innego > orzekanie (ORZEKANIE! i tego to parmiea dotyczy) w swojej sprawie, a co innego > konsutlowanie z zainteresowanymi podmiotami aktow prawnych do nich skierowanych Zadna bzdurna tylko odpowiednie podejscie do prawa. Prawo ma sluzyc calemu spoleczenstwu, a nie piekarzom, urzednikom czy bezrobotnym. Dlatego tworca prawa nie moze zawracac sobie glowy ta czy inna grupa,ale powinien je tworzyc w trosce o cale spoleczenstwo i bez zbednego faworyzowania. > I co Ty proponujesz? Zeby rzadowe ofermy same tworzyly prawo? Juz teraz macie > pretensje o jego ksztalt, teraz, kiedy jest tak szeroko konsutlowane, co by > bylo, gdyby rzad sam stanowil prawo? Nie balbys sie? Bo ja tak, i to bardzo. Wlasnie tak. Ale niekoniecznie rzad mialby je tworzyc. W zasadzie rzad powinien byc tylko wykonawca, wtedy mielibysm prawdziwy trojpodzial. > Jak tylko to jestes w stanie wyczytac z mojego postu, no to nie mamy chyba za > bardzo o czym gadac. > Bronisz rzadu i urzednikow, taka jest wymowa. > I zawsze te czyny sa jesne, pikne, transparentne, uczciwe, dobre, sluszne? > Rozmawiam z aniolem? > A co to ma wspolnego? Rozmywasz odpowiedzialnosc. Kto odpowiada za morderstwo sprawca czy spredaca nozy,a moze rodzice sprawcy ? Wedlug mnie sprawca, wedlug Twojej logiki wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
cleo_1 Re: odwracanie odpowiedzialnosci 24.09.04, 11:26 > Zadna bzdurna tylko odpowiednie podejscie do prawa. Prawo ma sluzyc calemu > spoleczenstwu, a nie piekarzom, urzednikom czy bezrobotnym. Dlatego tworca prawa nie moze zawracac sobie glowy ta czy inna grupa,ale powinien je tworzyc w trosce o cale spoleczenstwo i bez zbednego faworyzowania. A co to jest spoleczenstwo jak nie zbitek, zlepek osob i organizacji, ktore mieszaja sie rolami, przechodza plynnie z jednego stanu do drugiego w miare dorastania, zmiany rol spolecznych, starzenia sie? Wybacz, ale z tego, co piszesz, wylania sie obraz czlowieka inteligentego, ktory jedna nie ma chyba nawet podstawowej wiedzy w temacie, w jakim sie wypowiada. To, co piszezz powyzej, jest kompletna utopia, gdyby tak mialo byc, jak piszesz, mielibysmy prawo chore, dla kazdego i dla nikogo, a najlepiej jakbysmy w ogole nie mieli prawa, bo przeciez kazdy akt prawny jest skierowany DO KOGOS, potencjalnie DO CIEBIE, jesli znajdziesz sie w sytuacji opisanej w dyspozycji danej normy prawnej. Zate: kodeks klarny Cie nie dotyczy, ale rychlo moze zaczac Cie dotyczyc, jesli zabijesz lub okradniesz czlowieka. Kodeks handlowy rowniez Cie nie dotyczy, ale zacznie Cie dotyczyc, jak zalozysz spolke z .o.o. Ustawa o podatku dochodowym od osob fizycznych, Cie nie dotyczy, dopoki nie pracujesz i nie zarabiasz, ustawa o ksiazeczkach mieszkaniowych - dopoki nie zechcesz sobie kupic mieszkania i zrealizowac oszczednosci... czy mam dalej pisac, aby wykazac, jak bledna, odrealniona i nielogiczna jest Twoja propozycja? piszesz: Ale niekoniecznie rzad mialby je tworzyc. Rzad generalnie nie tworzy prawa, rzad je tylko proponuje. Tworzy tylko rozporzadzenia wykonawcze do ustaw, ale pamietaj o tym, ze te akty wykonawcze maja scisle okreslone ramy regulacyjne wskazane w ustawie przyjetej przez parlament, ktora to ustawa daje dopiero podstawe prawna i legitymacje do wydania aktow nizszego rzedu. Nie ma juz na szczescie w naszym prawie czegos takiego jak "rozporzadzenia z moca ustawy" (to znaczy, jest, ale dotyczy tak wyjatkowych sytuacji, jak stan wojny, kiedy sejm nie moze zebrac sie na posiedzenie, bo zostal zrownany z ziemia). Znowu kula w plot. Piszesz: "A co to ma wspolnego? Rozmywasz odpowiedzialnosc. Kto odpowiada za morderstwo sprawca czy spredaca nozy,a moze rodzice sprawcy ? Wedlug mnie sprawca, wedlug Twojej logiki wszyscy." Wedlug mojej logiki wine i odpowiedzialnosc ponosi sprawca oraz ci wszyscy, ktorzy w jakims stopniu przyczynili sie do stworzenia z niego mordercy - matka pijaczka, psychopatyczny ojciec albo nauczyciel w szkole.. Myslisz, ze te osoby nie ponosza przynajmniej czesciej odpowiedzialnosci za swoja cegielke? To tak, jakbys mowil, ze bieda, nedza, choroba, nie maja wplywu na zamoznosc spoleczenstwa, styl zycia ludzi. Dlaczego w Szwajcarii ludzie nie kradna samochodow lub nie kradna w sklepach, dlatego, ze sa z Ksiezyca, czy dlatego, ze sa spoleczenstwem zdrowym i zamoznym, i zamiast walczyc o byt, moga czas poswiecac na wychowywanie dzieci? Wiesz co, wybacz - z calym szacunkiem - ale to jest moj ostatni list w odpowiedzi na Twoj post. Nalezysz do ludzi, ktorzy lubia miec ostatnie slowo, zatem dam Ci te satysfakcje, jesli odpiszesz na moj post:) pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
klip-klap postulaty, nie utopia 24.09.04, 15:41 > A co to jest spoleczenstwo jak nie zbitek, zlepek osob i organizacji, ktore > mieszaja sie rolami, przechodza plynnie z jednego stanu do drugiego w miare > dorastania, zmiany rol spolecznych, starzenia sie? Wybacz, ale z tego, co > piszesz, wylania sie obraz czlowieka inteligentego, ktory jedna nie ma chyba > nawet podstawowej wiedzy w temacie, w jakim sie wypowiada.... Itd. Nie rozumiesz,ze to postulat. Nie musisz mi tlumaczyc ogolnego i abstrakcyjnego charakteru norm,znam sie na tym. Ale do dobrego prawa potrzeba jeszcze odciecia sie od wplywow rozmaitych lobby, dlatego pisze nemo iudex in causa sua w prawodawstwie. Jest to celowe i swiadome,a nie bzdurne i nieprzemyslane jak mi zarzucas. Jestes niewolnikiem obowiazujacego schematu tworzenia prawa,nie znasz innego, a wystarczy tylko chwila refleksji. Nie chodzi o narzucenie utopii tylko wyznaczenie idealu.Podsumowujac: ja opowiadam sie za oderwaniem tworzenia prawa od wplywow tych,do ktorych jest kierowane, Ty chcesz im dac glos, a moze i cos wiecej. > piszesz: Ale niekoniecznie rzad mialby je tworzyc. Rzad generalnie nie tworzy > prawa, rzad je tylko proponuje. Tworzy tylko rozporzadzenia wykonawcze do > ustaw, ale pamietaj o tym, ze te akty wykonawcze maja scisle okreslone ramy > regulacyjne wskazane w ustawie przyjetej przez parlament, ktora to ustawa daje > dopiero podstawe prawna i legitymacje do wydania aktow nizszego rzedu. Nie ma > juz na szczescie w naszym prawie czegos takiego jak "rozporzadzenia z moca > ustawy" (to znaczy, jest, ale dotyczy tak wyjatkowych sytuacji, jak stan wojny, Zobacz sobie liczbe projektow rzadowych wsrod ustaw na stronach sejmu.Rzad "tworzy" prawo w tym sensie. Daruj sobie wyklad o zrodlach prawa,tyle razy to slyszalem. Istnieje pomieszanie wladz,sejm jest arena tworzenia prawa sluzacego biezacym interesom partyjnym, a prawo rzadowej inicjatywy temu sprzyja. > Wedlug mojej logiki wine i odpowiedzialnosc ponosi sprawca oraz ci wszyscy, > ktorzy w jakims stopniu przyczynili sie do stworzenia z niego mordercy - matka > pijaczka, psychopatyczny ojciec albo nauczyciel w szkole.. Myslisz, ze te osoby > > nie ponosza przynajmniej czesciej odpowiedzialnosci za swoja cegielke? To tak, > jakbys mowil, ze bieda, nedza, choroba, nie maja wplywu na zamoznosc > spoleczenstwa, styl zycia ludzi. Dlaczego w Szwajcarii ludzie nie kradna > samochodow lub nie kradna w sklepach, dlatego, ze sa z Ksiezyca, czy dlatego, > ze sa spoleczenstwem zdrowym i zamoznym, i zamiast walczyc o byt, moga czas > poswiecac na wychowywanie dzieci? Przyczynili sie,ale nie ponosza odpowiedzialnosci. Liczy sie ostatnie ogniwo w lancuchu decyzyjnym i czasem to je poprzedzajace. To jest podstawa naszej cywilizacji europejskiej-odpowiedzialnosc indywidualna.Zdumiewa mnie nieco Twoj punkt widzenia, w wiekszosci kwestii nie mozesz wyjsc za schematy obowiazujace w naszym prawie,ale tu podwazasz jego istote. > Wiesz co, wybacz - z calym szacunkiem - ale to jest moj ostatni list w > odpowiedzi na Twoj post. Nalezysz do ludzi, ktorzy lubia miec ostatnie slowo, > zatem dam Ci te satysfakcje, jesli odpiszesz na moj post:) > pozdrawiam, Rowniez pozdrawiam, choc to dosc dziwny sposob zakonczenia sporu. Odpowiedz Link Zgłoś
cleo_1 Re: postulaty, nie utopia 28.09.04, 09:18 mozemy nasz "spor" przeniesc na teren prywatny, jesli wyrazisz taka chec, poza tym, jak pewnie sie domyslasz, jestem w pracy, a taka dyskusja angazuje emeocjonalnie i czasowo (na jedno i drugie w pracy nie za bardzo moge sobie pozwolic, bo nie za to mi placa) pozdrawiam, nadal nie zgadzajac sie z Twoja koncepcja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip adres jak w sygnaturce IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 28.09.04, 22:20 Jesli znajdziesz czas, to adres mailowy znasz - klip-klap(malpa)gazeta(kropka)pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip jak w nicku mialo byc IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 28.09.04, 22:21 Ech, nie jak w sygnaturce tylko jak w nicku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu IP: *.ztpnet.pl 23.09.04, 15:30 Jeśli za kształt ustawy odpowiada rząd - po co utrzymujemy Sejm? No i ten Senat który ponoć jest po to aby wyłapywać błędy. Błędów nie będzie, jeśli ustwa będzie miała przed zatwerdzeniem autora i komplat przepisów wykonawczych. A Sejm nie będzie miał prawa zmienić w niej ani przecinka. Wtedy będzie szansa za spójne prawo i będzie wiadomo kto odpowiada za bubel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DN Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu IP: *.parp.gov.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 15:52 Sluchajcie, nie jest tak strasznie. Rozporzadzenie, ktore mowi o dofinansowaniu dzialan z SOP Wzrost Konkurencyjnosci Przedsiebiorstw, w definicji malych i srednich przedsiebiorstw odwoluje sie bezposrednio do rozporzadzen unijnych (art. 1 pkt.5) i nijak do niego ma sie ustawa o swobodzie dzialalnosci gospodarczej. Odsylam do rozporzadzenia: Dz. U. 2004 nr 195 poz. 2010 - mozna znalezc na isip.sejm.gov.pl/prawo/search.html Odpowiedz Link Zgłoś
cleo_1 Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu 23.09.04, 16:24 Po co to mowisz? Wszyscy i tak wiedza lepiej, biedacy, a rzad i te hieny z Unii to tylko bidokom klody pod nogi rzucaja, fundusze to jeden wielki pic na wode, kase i tak przeciez rozgrabia urzednicy, wiec po co takie rzeczy pisac? Zaen z tych krzykaczy na pewno nawet nie zajrzal do SPO-WKP, wiec nie ma zielonego pojecia, o czym piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
niki27 Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu 23.09.04, 16:34 Ale czy zastanowiłeś się w takim razie, po co było pisać art. 108 ustawy, skoro jest on sprzeczny z unijną deficnicją? A co zrobi PARP, jeżeli ktoś (np. przedsiębiorca przegrany w konkursie) zakwestionuje przydzieloną dotację - twierdząc, że firma, która otrzymała dotacje w świetle polskiej ustawy nie jest "małym i średnim przedsiębiorcą"? PARP nie może ot tak sobie lekceważyć zapisów ustawy o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej, nawet jeśli inna ustawa daje mu możliwość odwołania się bezpośrednio do przepisów unijnych (w tym wypadku - rozporządzenia). Po co wogóle tworzyć prawo, które wchodzi w kolizję z prawem unijnym? Zastanowiłeś się nad tym, zanim zacząłeś bronić urzędasów? To może niech całe polskie prawo skłąda się zodwoałń do unijnych rozporządzeń. Będzie po kłopocie... Odpowiedz Link Zgłoś
cleo_1 Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu 23.09.04, 16:46 > Ale czy zastanowiłeś się w takim razie, po co było pisać art. 108 ustawy, skoro jest on sprzeczny z unijną deficnicją? po piersze: "zastanowilas sie", bo jestem kobieta. po drugie, nie jest sprzeczne z definicja unijna, a jest jedynie zawezajace w stosunku do tej definicji (zalecam lekture stosownych aktow prawnych, w szczegolnosci rozporzadzenia Rady 70/2001). Zgodnie z jedna z najbardziej ogolnych i naczelnych zasad prawa wspolnotowego, panstwo czlonkowskie moze miec surowsze reguly od tych ustanowionych przez Unie, ale nie moze ich zlagodzic. Zatem niespojnosci nie ma - jest tylko interpretacja zawezajaca, moim zdaniem zreszta niesluszna. Nie o to jednak tu chodzi. > A co zrobi PARP, jeżeli ktoś (np. przedsiębiorca przegrany w konkursie) > zakwestionuje przydzieloną dotację - twierdząc, że firma, która otrzymała > dotacje w świetle polskiej ustawy nie jest "małym i średnim przedsiębiorcą"? Po pierwsze PARP bedzie musiala bardzo uwazac. Po drugie, zadna firma, ktora zaskarzy PARP, ze to ona powinna dostac wsparcie, a nie inna forma, nie wygra. Moi drodzy, klania sie znajomosc regul dotyczacych pomocy publicznej. Pomoc publiczna jest to decyzja uznaniowa panstwa, gdybyscie poczytali wyroki ETS w tej sprawie, wiedzilibyscie, ze przedsiebiorca na drodze sadowej nie wywalczy dotacji. > PARP nie może ot tak sobie lekceważyć zapisów ustawy o swobodzie prowadzenia > działalności gospodarczej, nawet jeśli inna ustawa daje mu możliwość odwołania > się bezpośrednio do przepisów unijnych (w tym wypadku - rozporządzenia). bardzo sluszna uwaga. masz racje, PARP nie moze lekcewazyc prawa polskiego. choc jednak nie do konca jest pewne, co ma prymat: rozporzadzenie unijne jest u nas prawem powszechnie obowiazujacym (w przeciwienstwie do dyrektyw, zalecen i wytycznych) i mozna przejsc nad nim do porzadku. Mysle, ze ktos sie niezle zgapil z ta definicja. Mysle, ze ustawa o swobodzie bedzie zmieniona, a do czasu zmiany bedzie stosowana. Ale to moje prywatne zdanie. > Po co wogóle tworzyć prawo, które wchodzi w kolizję z prawem unijnym? > Zastanowiłeś się nad tym, zanim zacząłeś bronić urzędasów? Nie bronie urzedasow bardziej niz innych, czlowieku! Jak wszedzie, takze w urzedach znajduje sie ludzie bardzo ciezko pracujacy na kawalek chleba, choc oczywiscie nikt w to pewnie nie uwierzy - ale ja z kolei nie wierze w zadne generalizacj "biale-czarne". nie ma tylko dobrych i tylko zlych. > To może niech całe polskie prawo skłąda się zodwoałń do unijnych rozporządzeń. > Będzie po kłopocie... na to nie pozwala konstrukacja naszego prawa - i wierz mi: Bogu dzieki. > > Odpowiedz Link Zgłoś
niki27 Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu 23.09.04, 17:08 > Moi drodzy, klania sie znajomosc regul dotyczacych pomocy publicznej. Pomoc > publiczna jest to decyzja uznaniowa panstwa, gdybyscie poczytali wyroki ETS w > tej sprawie, wiedzilibyscie, ze przedsiebiorca na drodze sadowej nie wywalczy > dotacji. Tak sobie trafiłaś, każąc mi zapoznać się z zasadmi pp. - bo akurat coś o tym wiem.Między innymi to, że dotacja unijna (euro z unijnego budzętu) nie powinna być traktowana jako pomoc publiczna PER SE. Prawdą jest natomiast, że dotacja jest formą wsparcia PODLEGAJĄCĄ przepisom o pomocy publicznej, a konkretnie - przepisom o maksymalnej intensywności pomocy publicznej i innym regułom szczegółowym (w tym zasadzie de minimis). Wiem, że to jest drobna różnica - ale jednak... (Definicja pomocy publicznej zdodnie z unijnym traktatem (art. 87 TWE) jest następująca: wszelka pomoc przyznawana przez Państwo Członkowskie lub przy użyciu zasobów państwowych w jakiejkowliek formie, która zakłóca lub grozi zakłoceniem konkurencji, poprzes sprzyjanie niektórym przedsiębiorstwom lub produkcji niektórych towarów (tzw. selektywność).) > wytycznych) i mozna przejsc nad nim do porzadku. Mysle, ze ktos sie niezle > zgapil z ta definicja. I to bardzo mocno... Klasyczny bubel prawny... pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
cleo_1 Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu 23.09.04, 17:24 > Tak sobie trafiłaś, każąc mi zapoznać się z zasadmi pp. - bo akurat coś o tym > wiem.Między innymi to, że dotacja unijna (euro z unijnego budzętu) nie powinna > być traktowana jako pomoc publiczna PER SE. Masz racje - ale czy ja o tym pisalam? ja pisalam tylko o tym, ze pomoc publiczna to decyzja mniej lub bardziej uznaniowa, bo dokonywana przez panstwo z jego zrodel, i na wyznaczonych przezen zasadach. Nic zatem nie da zaskarzanie deyczji PARP (nic w sensie, ze nawet jak odbiora dotacje komus, to wcale nie dadza jej tobie). Dlatego tez miedzy innymi nie ma odwolan od takich decyzji, bo nie jest to procedura administracyjna, tylko cywilna, kontraktowa. Przedsiebiorca podpisuje umowe, i ma prawo jej nie podpisac - nie musi stosowac sie do wymogow, jesli nie stara sie o dotacje czy inna pomoc panstwa. Prawdą jest natomiast, że dotacja > jest formą wsparcia PODLEGAJĄCĄ przepisom o pomocy publicznej, a konkretnie - > przepisom o maksymalnej intensywności pomocy publicznej i innym regułom > szczegółowym (w tym zasadzie de minimis). Nie do konca masz racje - dotacja nie zawsze podlega zasadom pomocy publicznej (napisales: "dotacja > jest formą wsparcia PODLEGAJĄCĄ przepisom o pomocy publicznej"; podlega tym przepisom tylko wtedy, gdy sa spelnione wszystkie przeslanki definicji pomocy publicznej. Z kolei dotacje przyznawane w ramach funduszy NIGDY NIE SA POMOCA PUBLICZNA, a jedynie KUMULUJA SIE z nia, i do niektorych typow dotacji nalezy stosowac przepisy dotyczace pomocy pubicznej (zawsze jesli chodzi o dotacje skierowane do przedsiebiorcow, ale nie jest juz tak w przypadku sfery okolobiznesowej - por. priorytet 1 SPO-WKP) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niki27 Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu 23.09.04, 17:39 Masz oczywiście racje w drugiej częsci postu, użyłem skrótu myślowego. Wiadomo, że tylko wsparcie skierowane (pośrednio lub bezpośrednio) dla przedsiębiorców może podlegać przepisom pp. Fundusze strukturalne dla gmin, np. na budowę drogi już nie podlegają przepisom o PP. (Ale już wybrane działania ZPORR - inwestycje w turystykę - i owszem... Wszystko dlatego, że inwestycje w infrastrukturę turystyczną pośrednio służą wybranym firmom, np. dzierżawcom odrestaurowanego zamku. Właśnie dlatego PL rząd musiał pisać specjalny program pomocowy dot. turystyki... Unijne reguły PP (teoretycznie opierajace się na dwóch artykułach TWE, bodajże 87 i 88) - rozrosły się do niewiarygodnych rozmiarów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotruś Pan Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 15:58 Ja wzywam cały ten nasz "rząd" na dywanik i zwalniam dyscyplinarnie!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu 23.09.04, 17:31 Nie zrozumieli zapisów, bo prawdopodobni mieli do czynienia z beznadziejnym tłumaczeniem, co się często zdarza, bo tłumacze często nie znają naszego jezyka prawnego. przez to polskie wersje dyrektyw są tak niezrozumiałe, że czytanie polskich ustaw podatkowych staje się, nie uwierzycie, przyjemnością. mogli się odwołać do tekstu oryginalnego w oficjalnych językch UE, ale oni przeciweż języków nie znają... Odpowiedz Link Zgłoś
cleo_1 Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu 23.09.04, 17:55 a Ty znasz? Bo ja znam 3, ale gdybym miala sie ich uczyc za pensje jakie placa urzedniko, nie nauczylabym sie nawet polskiego. chcecie miec profesjonalna, rzetelna, dobra i malo liczna kadre urzednicza, ale niby co ma tych potencjalnych wyksztalconych, obytych i wyuczonych ludzi przyciagnac do pracy w administracji? pensja w wysokosci 1800 zl brutto? sprobuj za to wyzyc w warszawie, zycze szczescia. zdecydujcie sie wreszcie, co chcecie miec. jak chcecie miec dobrych urzednikow, zaplaccie im jak dobrym menadzerowm, kilka lub kilkanascie tys zl., wtedy pogadamy, jak ktorys z nich nawali. a teraz? co ty chcesz zmienic, kadre z lat 50? a mlodzi do urzedow przychodza tylko po to, zeby zrobic sobie odskocznie do dobrych, prywatnych firm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artisan Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 19:25 Jasne. Typowa reakcja... Żeby być dobrym menedżerem (po 'staropolsku' - zarządcą) trzeba posiadać kilka cech - w tym dwie zasadnicze moim zdaniem - UCZCIWOŚĆ i ODPOWIEDZIALNOŚĆ. I zdaje się, że nie pomogą tu żadne cudowne środki typu 'paręnaście tysięcy zł' - vide Sejm i rząd. Nie zaszkodzi też trochę SKROMNOŚCI, takiej zapomnianej już - szczególnie w Warszawie - cechy. A co do meritum sprawy: widać teraz, jakie musiały być zaległości w dostosowywaniu naszego prawa do unijnego przed przystąpieniem, skoro tego typu zdarzenia mogły mieć miejsca. I zastanawiam się ile jeszcze takich - albo nie daj Boże gorszych - błedów jest w pisanym dosłownie 'na kolanie' prawie. No, ale jak każdy z urzędników ma się co najmniej za menedżera... Odpowiedz Link Zgłoś
cleo_1 Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu 28.09.04, 09:22 Gdyby wprowadzic normalne, quasi-rynkowe zasady odpowiedzialnosci urzednika za podejmowane decyzje, wykonywana prace, terminowe zalatwianie spraw - wowczas mielibysmy taka sytuacje, jak na "normalnym" rynku pracy, gdzie Twoje postulaty w zakresie SKROMNOSCI, ODPOWIEDZIALNOSCI I UCZCIWOSCI urzednika bylyby spelnione w co najmniej tym samym stopniu, co te same postluaty w odniesieniu do kadry zarzadzajacej firmami prywatnymi, gdzie przeciez mamy samych SKROMNYCH, ODPOWIEDZIALNYCH I UCZCIWYCH "managerow". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Do Cleo_1 IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 24.09.04, 00:57 Pensje urzędników zależą od tego, co rząd zaproponuje w budżecie, a parlament to przegłosuje. Nikt nikomu nie każe byc urzednikiem !!! Ja zaczynałem pracę w prywatnej firmie od 500 złotych, po studiach i z językami. dzis mam własną firmę i codzienny niemalże kontakt z urzednikami, zwłaszcza skarbowymi... ze smutkiem muszę stwierdzić (nie ja jeden zapewne), że państwo nasze nakazuje wręcz urzędnikom skarbowym łamanie prawa i co za tym idzie psucie go, w jednym celu, by wyciągnąc jak najwięcej pieniędzy... Szacunek dla państwa i urzędów jest więc zerowy, pomojam tutaj kwestie tak prozaiczne jak kultura, wiedza itp itd... Pensje... prosze mi nie wciskać, że urzędnicy mał zarabiają, otóż nie jest tak ! Proszę nie widzieć świata poprzez Warszawę, to jest niepoważne. Urzędnicy w Polsce nie ponoszą winy za własne błędy, płaci, jeśli, budżet, czyli my... Stąd takie "wpadki". Osobiście nie przejąłem sie ową "wpadką" bo siedzę w programach dotacji od jakiegos czasu i najpierw przeczytałem wytyczne SPO WKP, więc byłem i jestem spokojny. Ale mam inne pytanie, po co nam polskie prawodawstwo, skoro opieramy się na unijnym ?! Po co tym bardziej, że nasi urzędnicy nie potrafią nawet dobrze napisać ustawy... to żałosne... Konsultacje... proszę nas tutaj nie rozśmieszać !!! ostatnio okazało się, że poddany konsultacjom tzw plan Hausnera nie zawierał takich "kwiatków" jak wzrost ZUS dla przedsiębiorców, nie mogli więc skomentowac tego... takie fakty stawiaja urzędniczą uczciwość pod olbrzymim znakiem zapytania... Aha, nie znam urzędników, którzy przeszliby do prywatnych firm, chyba, że sa to firmy z udziałem skarbu państwa... Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sosna Re: SLD to IP: *.tsi.tychy.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 17:34 wytwór pękniętego kondoma? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel to smiec SLD = ZDRAJCY NARODU POLSKIEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 17:44 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawiedliwy [...] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.09.04, 18:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uważny czytelnik Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 18:53 Może by tak ministrom płacić za nic nierobienie, bo ostatnio jak tylko się do czegoś dotkną to na pewno sknocą. Wszyscy mają już dość ciągłego psucia prawa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jak stracić ponad 300 mln euro unijnych fundu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 20:28 I nikt się pod tym nie podpisze, nie przyzna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaa Brawo, widać jak pracujecie nad ustawami nieroby!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 21:31 I wy macie rządzić państwem? Robić to wy możecie najwyżej za babcię klozetową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola urzędnicy są jak hitlerowscy okupanci -niszczą nas IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 23.09.04, 21:41 gdyby mogli założyli by obozy. Odpowiedz Link Zgłoś
szczurbiurowy Re: urzędnicy są jak hitlerowscy okupanci -niszcz 23.09.04, 23:40 Faszyzm biurokratyczny - tak to nazywam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred Znowu k_wa wpadka,a gdzie byli prawnicy prezydenta IP: *.chello.pl 23.09.04, 23:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: small biznesman To nie "wpadka" a celowe niszczenie małych firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:28 Prowadzę od 15 lat niewielkie przedsiebiorstwo. Całe środowisko urzędnicze z ktorym się stykam jest toksyczne i nastawione wrogo. Przez 15 lat nie zdarzyło mi się, żeby jakakolwiek sprawa została załatwiona porządnie i terminowo. Normą jest upominanie się przez Urząd Skarbowy, Urzad Gminy, ZUS, TP, STOEN opłat, które uisciłem w terminie - czy to przez bank, czy to wprost do ichniej kasy. Mają bałagan w papierach, żle działa wewnetrzny obieg dokumentów - podania, decyzje, dokumenty kasowe, wyciagi bankowe - raz sie spotykają, a kiedy indziej urzędnicy nie są w stanie się ich doszukać w stertach dokumentów. Część mają w komputerze, część na papierze. Niechlujstwo sprawia - że robią "literówki" przy wprowadzaniu danych, wtedy system głupieje jeszcze bardziej od urzędników. Wtedy urzędasowi "prościej" jest wysłać do mnie wezwanie "do zapłacenia", albo "do uzupełnienia dokumentacji", albo "w celu wyjasnienia". I ja MUSZĘ mieć wszystkie papierki na 6 lat do tyłu. (To ważne, żeby na 6, a nie na 5! Bo liczy się data, kiedy urząd zamknął rozliczenie z danego roku, a nie kiedy sie rok zakończył!) Druga ważna sprawa: nigdy nie wolno dawać urzędnikom oryginałów, zawsze kopie! Miałem już takie przypadki, ze trzykrotnie ta sama urzedniczka gubiła mi ten sam dowód wpłaty. Gdyby to był oryginał, a nie kolejne kopie - musiałbym płacić powtórnie i to z odsetkami! Kilkakrotnie zdarzało mi się, że występując po raz kolejny o coroczną zgodę na przedłużenie dzierżawy terenu otrzymywałem decyzję na zupełnie inną lokalizację, albo z prawidłowo wpisana lokalizacją - ale z błednie wpisaną nazwa firmy (a corocznie składa się ten sam komplet dokumentów, i wszyscy doskonale wiedzą, że dlatego decyzja nie może być na okres wieloletni, bo chodzi o to, zeby co roku wnieść opłatę za "podanie" i kazdy załącznik). I gówno to urzędasów obchodzi - że mając "roczną" zgodę - mam kłopoty z uzyskaniem kredytów inwestycyjnych itp. Zaświadczenie o wpisie do rejestru kiedys było "na czas nieokreslony", teraz co trzy miesiące trzeba składać podanie z załącznikami o wydanie w kółko tego samego "zaświadczenia o zgłoszeniu działalnosci gospodarczej". A i tak juz trzykrotnie przysłano mi zawiadomienie o "wykreśleniu z rejestru". Czemu? Bo sie urzędasowi nie chciało sprawdzić! A urzedasa nic nie obchodzi, że mnie to stawia w idiotycznej sytuacji np. wobec zagranicznych kontrahentów, do których nagle dociera wiadomość, że "polskie władze postawiły moją firmę w stan likwidacji". Tracę kredyt zaufania, zamówienia... Muszę słać sprostowania, tłumaczyć się, wyjasniać. Dlatego - jeśli słyszę, że jacyś urzednicy państwowego szczebla za jednym zamachem postawili w stan likwidacji kilkadziesiat tysiecy małych spółek, iluś ludzi straci przez to kredyty i prawo do unijnych środków pomocowych, a w konsekwencji - zarobek i bedzie musiało wymówic pracę setkom tysięcy pracowników - to ja wiem, że to nie jest "pomyłka" tylko wojna systemu państwowego z "prywaciarzami". Mała uciecha zawistnych urzędasów, którzy mogą "dokopać" jakimś biedakom... Dużej firmy, która ma swoich ksiegowych, prawników i "układy" z władzami - małe urzędasy "przez pomyłkę" nie ruszą. To jest juz teren zastrzeżony dla wielkich przekreciarzy z róznych "Grup Trzymajacych Władzę". Ale i na dole i na górze - urzedasa interesuje tylko jego egoistyczne: "A co Ja z tego będę miał?". Jak "będzie posmarowane to pójdzie gładko" i nie bedzie żadnych "pomyłek"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: To nie "wpadka" a celowe niszczenie małych fi IP: *.epsa.pl 24.09.04, 15:10 Po prostu sama prawda! Sam prowadziłem firmę przez jakiś czas i niestety zmusznoy byłem ją zamknąć właśnie z powodu sposobu w jaki traktuje się u nas podatnika. Jak się traktuje - jak dojną krowę którą obciąża się gigantycznymi podatkami bliższymi grabieży niż prawdziwym podatkom. U mnie sytuacja wyglądała tak, że wystawiałem faktury za które musiałem płacić duże podatki i VAT. Niestety w polsce VAT i podatek płaci się od faktur WYSTAWIONYCH a nie od tych które zostały nam zapłacone. Kilka firm bardzo długo zwlekało z zapłatą należności wobec mnie. Ja nie miałem pieniędzy za wykonaną pracę, ale ja musiałem płacić podatki od pieniędzy których nie otrzymałem. W krótkim czasie zaległości wobec urzędu z odsetkami sięgnęły takich kwot, że zmuszony byłem zamknąć działalność. Windykatorzy i komornicy siedzieli mi na plecach a ja nic nie mgłem zrobić. W każdym _normalnym_ kraju płaci się podatki od kasy otrzymanej a nie zadeklarowanej. No ale Polska nie jest normalnym krajem. Odpowiedz Link Zgłoś
cleo_1 Re: to teoria spiskowa dziejow, moi mili 28.09.04, 09:33 jak sie nie umie robic interesow, to sie ich nie robi... moj facet jakos sobie radzi z tymi urzedasami, o ktorych tak elokwentnie piszesz. i Ciebie, i Twego Przedmowcy zal jmi serdecznie, z takim jadem w sercu chyba ciezko jest zyc, co? Nie znosze ludzi, ktorzy zawsze i wszedzie potrafia znalezc winnego/winnych bez twarzy - wstretny urzedas, wstretny pracodawca, kiepska koniunktura - tylko nigdy, ale to nigdy nie spojrza na siebie, nie zadadza sobie trudu przemyslenia pewnych spraw, krytycznego spojrzenia, wyciagniecia wnioskow... Bo oni sa idealni, nie popelniaja bledow, sa niewinni, winni sa wszyscy inni naokolo nich. Zalosne. Ja nikogo nie bronie, a juz najmniej typowych "urzedasow" (wiem, ze tacy sa, wiem, przeciez kazdy z nas ma do czynienia z nimi). Ale takich malkontentow na wszystko zawsze narzekajacych to bym wystrzelila na orbite, nawet placac im za podroz u Bransona. Odpowiedz Link Zgłoś