Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, by ...

IP: *.sympatico.ca 24.09.04, 01:08
To kolejna prowokacja zbrodniarza Busha i jankeskiej soldateski. Usiluja w
ten sposob doprowadzic do ruiny Unie Europejska, aby umocnic swoje panowanie
nad swiatem. Czytaj wiecej w www.panstwozla.pl!
    • Gość: Analityk Jak to sie nie oplaca? Wlasnie, ze sie oplaca. IP: *.dc.dc.cox.net 24.09.04, 01:09
      Grecja ma euro a oni... moga
      jej skoczyc. Tak samo zreszta zrobilo wiele innych krajow Unii, ktore inaczej
      by sie do eurozony nie dostaly Uczmy sie i my!
      • Gość: Wojtek Re: Jak to sie nie oplaca? Wlasnie, ze sie oplaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 09:20
        My się nie będziemy uczyć od nich, tylko u nas znajdzie się paru "inteligentów",
        którzy zaraz zaczną krzyczeć, że my jesteśmy jeszcze gorsi i że pewnie zrobimy
        jeszcze większe przekręty.

        No ale zaplecze SLD, UP, Samoobrony nie próżnuje. Jak nie myślą o
        nacjonalizacji, to myślą o złych Polakach, których należy znacjonalizować.
        • klip-klap Re: Jak to sie nie oplaca? Wlasnie, ze sie oplaca 24.09.04, 12:11
          Ladna charakterystyka takiej postawy 'Spustoszenia w duszach'

          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040920/publicystyka/publicystyka_a_7.html
          • Gość: BRvUngern-Sternber Nie no to jest ewnement!!!KRAJ OSZUST!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 24.09.04, 14:07
            Statystykom unijnym nie mozna zupelnie wierzyc zupelnie jak w komunie!!!
            Urzedowe oszukiwanie!!!Sytuacja przypomina szpital wariatow bo GRECY OSZUKIWALI
            ABY WEJSC DO EURO.TYMCZASEM EURO POLOZYLO ICH GOSPODARCZO.Gdyby mieli Drachme
            byli by w o wiele lepszej sytuacji niz teraz taj jak Anglia Szwecja i
            Dania.:o))).Oto miara obledu!!!W komunie oszukiwalo sie aby sobie polepszyc ci
            oszukujac pogorszyli sobie.W UE nastapil juz taki zanik rozumu,ze nawet nie
            wiedza co jest dla nich korzystne.Szpital wariatow...
            • Gość: grekus Re: Nie no to jest ewnement!!!KRAJ OSZUST!!! IP: *.gdynia.mm.pl 25.09.04, 10:42
              A mógłbyś łaskawie wytłumaczyć w jaki sposób euro położyło ich gospodarczo? I
              dlaczego Litwa która już dawno powiązała lita z euro rozwija się dużo szybciej
              niż Polska?
              • Gość: BRvUngern-Sternber O to bardzo proste dziwne ze nic nie slyszales. IP: *.bg.am.lodz.pl 27.09.04, 14:11
                Nie czytasz prasy?Jest o tym bardzo duzo ale wezmy np. Wprost bo w naszym
                jezyku.
                Europrzekleństwo
                Tygodnik "Wprost", Nr 1127 (04 lipca 2004)Francja i Niemcy niszczą wspólną
                europejską walutę
                Przewiduję poważne problemy w eurolandzie. Szwedzi zorientowali się, co się
                święci, i nie zaakceptowali euro, pozostając przy swojej koronie -
                powiedział "Wprost" na początku kwietnia tego roku Milton Friedman, laureat
                Nagrody Nobla, uważany za najbardziej wpływowego ekonomistę XX wieku. "Jest
                bardzo prawdopodobne, że w ciągu następnych kilku lat strefa euro przestanie
                istnieć i powrócą narodowe waluty" - ostrzegł Friedman w wywiadzie udzielonym
                trzy tygodnie poźniej internetowemu dziennikowi "UE Observer". "Strefa euro
                może przestać istnieć w najbliższych pięciu latach" - uważają analitycy
                renomowanej firmy doradczej Morgan Stanley. Wspólna waluta ustanowiona przed
                pięcioma laty, a od trzech lat będąca w obiegu gotówkowym w dwunastu krajach
                miała być symbolem zjednoczonej Europy, instrumentem napędzającym jej wzrost
                gospodarczy. Wzrostu jednak w zasadzie nie ma (w 2004 r. gospodarka strefy euro
                zwiększy się o 1,4 proc., podczas gdy brytyjska - o 3 proc., a amerykańska - o
                4,7 proc.), wspólna polityka została zaś zastąpiona dyktatem największych
                gospodarek strefy euro: Francji i Niemiec. Państwa te trzeci rok z rzędu łamią
                zasady unii walutowej, zadłużając się znacznie powyżej dozwolonych norm.
                Rachunek za tę niefrasobliwość płacą pozostałe kraje i coraz wyraźniej dają do
                zrozumienia, że mają już tego dość. Wzeszłym roku zasady unii walutowej złamały
                Holandia i Grecja. W tym roku wszystkie wymienione państwa złamią je ponownie,
                a dołączą do nich Włochy. To początek końca unii walutowej, która okazała się
                projektem bardziej politycznej niż ekonomicznej natury.

                Zwolennikom wspólnej waluty wydawało się, że wystarczą kryteria z Maastricht
                (deficyt budżetowy mniejszy niż 3 proc. PKB, zadł użenie państwa mniejsze niż
                60 proc. PKB i inflacja niższa niż 1,5 punktu procentowego ponad średnią jej
                stopę w trzech krajach UE z najniższą inflacją), aby wprowadzenie euro dokonało
                się w sposób bezbolesny i przyniosło korzyści związane z mniejszymi kosztami
                międzynarodowych transakcji i zmniejszeniem ryzyka zmian kursu walut. Okazało
                się, że owe "kryteria konwergencji" - jak nazywano warunki przystąpienia do
                unii walutowej - nie są łatwe do spełnienia. Deficyty budżetów, zamiast spadać
                poniżej ustalonej trzyprocentowej granicy, zaczęły rosnąć. Łączny deficyt
                budżetowy państw strefy euro, który w 2002 r. wynosił 2,3 proc., wzrósł w
                ubiegłym roku do 2,7 proc. Stało się to głównie za sprawą Niemiec i Francji,
                które nie dość że nie wywiązały się z obowiązku zmniejszenia deficytu, to
                jeszcze w 2003 r. znacznie go powiększyły (odpowiednio z 3,5 proc. do 3,9 proc.
                PKB i z 3,2 proc. do 4,1 proc. PKB). Swoje dokładają także Włochy. Formalnie
                mają deficyt poniżej poziomu krytycznego (2,4 proc. PKB), ale ten wynik
                osiągnęły m.in. dzięki abolicji podatkowej, która przyniosła nieoczekiwane 20
                mld euro (1,5 proc. PKB) dodatkowych dochodów, oraz kruczkom księgowym.

                STREFA STANÓW NISKICH
                Na jawne gwałcenie wspólnych ustaleń potwierdzonych w pakcie stabilizacji i
                rozwoju władze unijne powinny zareagować bardzo stanowczo, nakładając na
                niesubordynowane kraje olbrzymie kary. Przykładowo za złamanie zasad paktu
                stabilizacyjnego Niemcy mogą zapłacić nawet 100 mld USD (5 proc. PKB). Kara
                jest tym wyższa, im większy jest deficyt budżetowy i im dłużej kraj go
                utrzymuje. Przy obecnym stopniu przekroczenia unijnych reguł Niemcom grozi 10
                mld USD kary, co oznacza, że za brak dyscypliny budżetowej każdy Niemiec
                zapłaciłby 125 USD. Tak też zapewne by się stało, gdyby sprawa dotyczył a
                Portugalii czy Finlandii (te dwa kraje akurat posłusznie zmniejszył y deficyt),
                lecz okazało się, że w unii wszystkie państwa są równe, ale niektóre
                równiejsze. Na razie unijna rada ministrów w listopadzie ubiegłego roku kolejny
                raz odstąpiła od nałożenia sankcji na Niemcy i Francję. Przyszli historycy
                zapewne będą twierdzić, że ten moment zdecydował o końcu integracji
                europejskiej i wspólnej waluty. Sytuacja w tych krajach jest bowiem coraz
                gorsza. Niemcy po pierwszym kwartale tego roku przekraczają roczny plan
                deficytu o 5 mld euro (plan 29,6 mld euro, wykonanie po I kwartale 34,8 mld
                euro). Włochy roczny plan deficytu (48 mld euro) wykonały w ciągu pierwszych
                pięciu miesięcy, a zdaniem Antonia Fazio, prezesa włoskiego banku centralnego,
                deficyt wyniesie w tym roku przynajmniej 3,5 proc. PKB (Komisja Europejska
                twierdzi, że wyniesie 6 proc. PKB!). Niewiele lepsza jest sytuacja we Francji,
                która z deficytem w wysokości 26 mld euro ma już wykorzystaną ponad połowę
                limitu zapisanego w ustawie budżetowej.

                STOPA CHORYCH
                "Euro oznacza więcej miejsc pracy" - twierdził prezydent Francji Jacques Chirac
                w przemówieniu w styczniu 2002 r., zaraz po wprowadzeniu wspólnej waluty. Dziś
                już wiadomo, że nie miał racji. Stopa bezrobocia we Francji wzrosła z 8,5 proc.
                w 2001 r. do 9,4 proc. w roku 2004, a w Niemczech odpowiednio z 8,1 proc. do
                9,7 proc. Głównym problemem krajów należących do unii walutowej jest ustalenie
                jednej stopy procentowej. Z analizy opublikowanej w 2003 r. przez francuski
                bank Société Générale wynika, że ustalona wówczas przez Europejski Bank
                Centralny stopa procentowa (2,75 proc.) była zbyt wysoka dla czterech krajów
                (Niemiec, Belgii, Finlandii i Włoch) i zbyt niska dla sześciu (Francja,
                Portugalia, Hiszpania, Holandia, Grecja, Irlandia). Od tego czasu stopa
                procentowa EBC spadła do 2 proc. rocznie, ale nadal dla części krajów jest zbyt
                wysoka, a dla części zbyt niska. Wysokie stopy procentowe powodują napływ
                kapitału spekulacyjnego, a to z kolei winduje kurs euro, utrudniając
                europejskim firmom eksport. Wefekcie bezrobocie w strefie euro wynosi 8,1 proc.
                i jest prawie dwa razy wyższe niż w Wielkiej Brytanii i USA. - Unia walutowa
                państw jest trudna do przeprowadzenia, jeżeli mają one różne gospodarki,
                kulturę i języki - tłumaczy prof. Friedman. WUSA dolar zdaje egzamin, bo
                Amerykanie są bardziej mobilni niż Europejczycy, a między stanami nie ma
                bariery językowej (o administracyjnych zakazach pracy nie wspominając)
                uniemożliwiającej przemieszczanie się siły roboczej. Między stanami podróżuje
                dwadzieścia siedem razy więcej (sic!) Amerykanów niż Europejczyków między
                krajami strefy euro. Jeżeli więc dla jakiegoś stanu stopy procentowe ustalane
                przez Rezerwę Federalną są zbyt wysokie i powodują spowolnienie gospodarki oraz
                wzrost bezrobocia, Amerykanie przenoszą się do stanu, który rozwija się lepiej
                i w którym brakuje rąk do pracy.

                ZAKŁADNICY FRANCJI I NIEMIEC
                Euro, chociaż jeszcze na dobre nie zadomowił o się w świadomości obywateli
                Europy, okazuje się czynnikiem raczej osłabiającym niż pobudzającym gospodarkę.
                Europejskie ożywienie gospodarcze, zapowiadane od kilku lat przez polityków,
                nie nadciąga. USA podźwignęły się z recesji i notują trzy, cztery razy szybszy
                wzrost PKB niż państwa strefy euro. Kraje należące do unii walutowej równają
                poziom wzrostu PKB do słabnących gospodarek Niemiec i Francji. - Przyjmując
                euro, stajemy się zakładnikami koniunktury w Niemczech i Francji - potwierdza
                prof. Witold Orłowski, szef zespołu doradców prezydenta. - Polska nie powinna
                się spieszyć z wejściem do strefy euro - uważa Andrzej Sadowski, wiceprezydent
                Centrum im. Adama Smitha. - Przystąpienie do unii walutowej jest korzystne, gdy
                dotyczy krajów o zbliżonym poziomie rozwoju gospodarczego. W wypadku Polski i
                państw zachodnich to odległa perspektywa - dodaje Sadowski.
                I zeby bylo smiesznie Balcerowicz oglasza swoj artykul w tym samym tygodniku.A
                wiec albo nie czyta tygodnika w ktorym oglasza wlasne ,,przemyslenia'' albo
                czyta tylko swoje artykuly,albo nie rozumie tego co czyta?Kazdy widzi ze
                najlepiej dac sobi
        • Gość: panwojtek Re: Jak to sie nie oplaca? Wlasnie, ze sie oplaca IP: *.netcologne.de 24.09.04, 20:46
          ..nasi "specjalisci" juz pracuja, moze nie nad strefa Euro, a nad krowkami, ale
          to pewnie poczatek?
      • Gość: REALISTA Re: Jak to sie nie oplaca? Wlasnie, ze sie oplaca IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 10:39
        Nic nie rozumiesz. Wlasnie dlatego, ze maja Euro mozna im skoczyc i UE im
        skoczy az ich zaboli.
        Czy ktos ma jeszcze watpliwosci, ze UE to tak naprawde narzedzie niemieckie do
        prowadzenia polityki w Europie (sygnalizowala to juz niezastapiona Margaret
        Tchatcher). Tak naprawde wskazniki sa tam rzecza drugorzedna (patrz prog 3%
        przekroczony przez Francje i Niemcy). Inne pewnie tez podrasowaly nieco swoje
        wyniki. Ale Grecja byla najlepsza bo tam od 20 lat bez przerw rzadza realni
        socjalisci.

        Oj naiwni EUROENTUZJASCI.
    • Gość: Szwejk Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b IP: *.chello.pl 24.09.04, 01:10
      Ciekawe, na ile Polacy już orżnęli Brukselę...
    • wpia Polscy politycy chętnie skorzystają z darmowej 24.09.04, 01:20
      lekcji ukrywania wydatków. Brawo Grecy! Polska jest pod wrażeniem! Ale niedługo
      Was przegonimy, coś takiego wykombinujemy co się nikomu jeszcze nie śniło !
    • Gość: da :))))))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 01:41
    • Gość: :) Grecjo, trzymaj się, nadchodzimy! IP: *.client.comcast.net 24.09.04, 03:27
      ...z własną porcją chaosu. Szlag tą Unię trafi prędzej, niż by się komu mogło
      wydawać. :)
      • hummer Re: Grecjo, trzymaj się, nadchodzimy! 24.09.04, 12:34
        Gość: :) IP: *.client.comcast.net

        A co ty wiesz o UE?
    • Gość: paaricia Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b IP: *.b.002.syd.iprimus.net.au 24.09.04, 05:11
      A czego sie innego spodziewac po Grekach... Z ta ich duma, zarozumialstwem i
      glupota? Raz mialam szefow Grekow i to byly najgorsze 3 miesiace mojego zycia.
      Jeszcze nigdy nikt tak mnie nie ponizal i teraz juz wiem co to znaczy byc
      traktowanym jak pies. Od tego czasu spotkalam jeszcze wielu Grekow, ale niestety
      tylko utwierdzili mnie w przekonaniu ze jest to narod nie warty niczego, zyjacy
      swoja historia, przez co uwazaja ze sa lepsi od innych i w ogole najlepsi na
      swiecie. Czy ktos spotkal DOBRYCH Grekow???
      • Gość: willy Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b IP: *.arcor-ip.net 24.09.04, 09:32
        Mam dokladnie odwrotne wrazenie - serdeczni, goscinni, b. w porzadku w
        kontaktach osobistych. Faktycznie b. dumi ze swojej przeszlosci ale kto by nie
        byl, jesli stworzyl fundamenty calej zachodniej cywilizacji?
        • Gość: REALISTA Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 10:15
          Fundamenty stworzylo chrzescijanstwo "EKSPERCIE".
          • hummer Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b 24.09.04, 12:36
            Gość portalu: REALISTA napisał(a):

            > Fundamenty stworzylo chrzescijanstwo "EKSPERCIE".

            To czemu nie stworzyło tych fundamentów w Palestynie?
          • Gość: Scytalus [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:54
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: willy Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b IP: *.arcor-ip.net 24.09.04, 14:06
            Grecja:
            pierwszy w europie alfabet, matematyka, geometria, astronomia, poezja, teatr,
            sport, architektura, rzezba, filozofia, etyka, historiografia, medycyna,
            fizyka, mitologia itp. itd.

            to sie stary przerabia w V klasie podstawowki...
          • Gość: panwojtek Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b IP: *.netcologne.de 24.09.04, 20:54
            ten chaos i prawdziwy bajzel?
            To tylko mogli ci twoi chrzescijanie stworzyc, dzíeki im mielismy cale
            sredniowiecze i zacofanie i wszyscy papieze wloscy
        • Gość: Bolo Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b IP: *.gnss.com 24.09.04, 16:03
          Znam paru grekow i raczej mam dobra o nich opinie. Fakt sa dumni ze swojej
          histori ale maja tez z czego byc dumni. Sa zyczliwi i pomocni w zyciu prywatnym
          ale raczej niechcial bym dla nich pracowac. Raz pracowalem jako student w
          restauracji gdzie Grek byl kierownikiem. Akurat on byl w pozadku dla mnie ale
          po paru kieliszkach zawsze mi powstarzal "nigdy nie pracuj u Graka bo cie tylko
          bedzie chcial oszukac i wykozystac". Niestety takie stwierdzenie slyszalem
          rowniez od Polakow o Polakach, Rosjan o Rosjanach, Ukraincow o Ukraincach,
          Czechow o Czechach, Wlochow o Wlochach, Hindusow o Hindusach itd.
          A prawda jest zawsze po srodku. W kazdym narodzie znajdzie sie szuja. A ,ze
          wiekszosc ludzkosci obcuje glownie ze swoimi ziomkami to i tez w wiekszosci
          zauwaza swoje wlasne narodowe szuje.
          • wroc1 Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b 25.09.04, 00:50
            Ludzie są ludzmi,
            Miałem zaszyt pracować z Grekami. Luzacy potrafiący działać cuda. Jak nie trzeba czegoś na zaś, to po co się przemęczać? Za to gdy trzeba nie ma zmiłuj. Nic dziwnego, że przy takim podejściu właśnie tam narodziło się to co w naszej kulturze najcenniejsze.
            Jednocześnie poznałem kiedyś Greka, kóry miał swoją własną działalność. Był chamski i straszny ale szybko jego działalność została przez resztę ograniczona do niego samego.
            Słowem Grecy są jak my. Tylko nie udają lepszych niźli są.
      • Gość: panwojtek Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b IP: *.netcologne.de 24.09.04, 20:51
        ..no jakto?
        A greckie wino?
        ...mlode greczynki tez niesa zle!
    • galaxy2099 Roznica miedzy USA a UE 24.09.04, 06:36
      W USA kreatywna ksiegowosc uprawialo sie na poziomie firm a w UE na poziomie
      panstw. W USA w konsekwencji kreatywnej ksiegowosci wiele firm musialo upasc a
      szefowie siedza w pierdlu w UE panstwa nie upadaja a nawet nie dostaja upomnien.
      Tak wyglada kolchoz zwany Unia Europejska.
      • hummer Ulżyło Ci? 24.09.04, 12:22
        Ja tam wolę greckie Euro (każdy kraj robi takie monety jak mu się podobają) od amerykańskiego dolara
        www.funpic.hu/en.picview.php?id=18397&c=14&s=dd&p=1
      • komentator HEHE Yankes 24.09.04, 13:59
        galaxy2099 napisał:

        > W USA kreatywna ksiegowosc uprawialo sie na poziomie firm a w UE na poziomie
        > panstw. W USA w konsekwencji kreatywnej ksiegowosci wiele firm musialo upasc
        >a szefowie siedza w pierdlu w UE panstwa nie upadaja a nawet nie dostaja
        >upomnien. Tak wyglada kolchoz zwany Unia Europejska.

        Hehe to sprawdz jak wygladaja finanse panstwowe USA. Dodaj do siebie deficyt
        budzetowy i handlowy, sprawdz Medicare i Social Security.
        • Gość: Klops Dodac deficyt budzetowy i handlowy? Pogielo Cie? I IP: *.res.east.verizon.net 24.09.04, 14:29
          co jeszcze - ilość krów na pastwiskach w Kansasie?
    • Gość: Grzegorz Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b IP: *.rekord.com.pl 24.09.04, 08:49
      Grecji to się bardzo nie opłaciło. Miałem okazję rozmawiać z kilkoma Grakami
      (zwykłymi sklepikarzami, właścicielami kafejek). Wszyscy narzekają, że po
      wprowadzeniu Euro ich obroty spadły o 30-50%.

      W ubiegłym roku mogłem porozmawiać z Francuzami. Na słowo "euro" piany dostają.

      Z tego, co można przeczytać z wieści z innych krajów - wszędzie jest podobnie.
    • Gość: hubbart Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b IP: *.cvx34-bradley.dialup.earthlink.net 24.09.04, 09:06
      gdzies ty sie chlopie urodzil...!? unia europejska jest sztucznym tworem i
      takim pozostanie. tego nie zmienisz. nie oszukuje tylko grecja, ale i niemcy i
      francja, a pewnie i cala elitarna dwunastka... ale czemu ty sie dziwisz???...
      tak ten system jest zorganizowany. ameryka nie jest idealem i nigdy nie byla.
      tu tez sa przekrety na co dzien, ale jak ty wierzyles w unie europejska, ze
      bedzie rajem na ziemi to jest mi przykro...to jest dopiero przekret!!!, wiekszy
      niz ci sie wydaje. mimo wszystko serdecznie pozdrawiam. h.
      • komentator Rekord zyankesienia 24.09.04, 12:50
        Gość portalu: hubbart napisał(a):

        > gdzies ty sie chlopie urodzil...!? unia europejska jest sztucznym tworem i
        > takim pozostanie. tego nie zmienisz. nie oszukuje tylko grecja, ale i niemcy
        >i francja, a pewnie i cala elitarna dwunastka... ale czemu ty sie
        > dziwisz???...
        > tak ten system jest zorganizowany. ameryka nie jest idealem i nigdy nie byla.
        > tu tez sa przekrety na co dzien, ale jak ty wierzyles w unie europejska, ze
        > bedzie rajem na ziemi to jest mi przykro...to jest dopiero przekret!!!,
        >wiekszy niz ci sie wydaje. mimo wszystko serdecznie pozdrawiam. h.

        Widac jak sie biedakowi mozg zyankesil. Ameryka jest pod wzgledem finansowym
        daleko za Grecja, zobacz dane o deficycie budzetowym, handlowym i zadluzeniu
        systemow socjalnych. A pojecie kreatywnej ksiegowosci to gdzie wymyslono?
    • Gość: dziadostwo ta unia No to trzeba udawać GREKA = euro IP: *.dami.pl 24.09.04, 09:14
      .
    • Gość: Wojtek I to sam Bush fałszował greckie dane! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 09:17
      Ten Bush to niezły bandzior. Każdego by tylko bił i fałszował jego dane! To
      dopiero niedobry chłopiec.
    • Gość: willy 4,1% deficytu? To co Niemcy robia w strefie euro? IP: *.arcor-ip.net 24.09.04, 09:24
      Poza tym nie czarujmy sie - wszystjue kraje uprawiaja kreatywna ksiegowosc.
      Niechby eurostat sprawdzil dzis uczciwie np. Francje - ciekawe ile by wyszlo...
    • Gość: club37 Ta cała unia to jedno wielkie oszustwo IP: *.novartis.com 24.09.04, 10:28
      • hummer Re: Ta cała unia to jedno wielkie oszustwo 24.09.04, 12:33
        club37 IP: *.novartis.com
        Iście Unijne IP :-)
        • Gość: club37 Toteż mam szeroką perspektywę IP: *.novartis.com 24.09.04, 14:12
    • Gość: emka69 Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b IP: *.net-serwis.pl 24.09.04, 11:05

      Grecja jest, jak na Europę zach., biednym krajem, zresztą podobnie jest, albo
      było, gdy wchodziła w strefę euro, z Portugalią. W każdym razie, w Grecji nie
      mozna zauważyć znamion bogactwa i dobrobytu, które przewyższłyby postrzegane w
      Polsce. Zawsze zastanawiało mnie euro w Grecji na tle np. Czechów, Estonii, a
      nawet tej naszej ubożuchnej Polski.
    • Gość: ur [...] IP: *.34.221.203.acc14-dryb-mel.comindico.com.au 24.09.04, 11:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: obserwator Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b IP: *.freesurf.ch 24.09.04, 12:36
      Proponowalbym przyjrzec sie machlojom niemieckich "specjalistow", wtedy
      oszustwa greckie bardzo zbledna
      • hummer Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b 24.09.04, 12:38
        Gość portalu: obserwator napisał(a):

        > Proponowalbym przyjrzec sie machlojom niemieckich "specjalistow", wtedy
        > oszustwa greckie bardzo zbledna

        Następny znawca ze strefy UE - obserwator IP: *.freesurf.ch
    • Gość: Scytalus [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Tomek powinniśmy brać przykład IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 13:13
      Powinniśmy w Unii europejskiej brać przykład z Grecji-ona zawsze wie jak dbać o
      swoje interesy.Sprytn w Unii jest na wagę złota!Inaczej nie dopchamy się do
      wspólnego talerza!
    • Gość: emes NIEZŁY POMYSŁ!!! IP: 62.29.248.* 24.09.04, 15:09
      Grek potrafi! W ten sposób to i Polska wejdzie do strefy euro w 2007 r.
    • Gość: Bolo Re: Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała, b IP: *.gnss.com 24.09.04, 15:52
      Kiedys jeszcze mialem poszanowanie dla twoich wypowiedzi, ale widze ,ze sie
      staczasz i ,ze jestes zwyklym debilem. Skoncz z tym "panstwozla.pl" bo to juz
      przestaje bys smieszne.
    • Gość: Święty Patrzę, podziwiam, poznaję...;) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 18:16
      Piszcie co chcecie, ale ja tam mam przed Grecją respekt. Żeby na
      takiego "bezczela" wejść do strefy Euro to trzeba mieć jaja i całą historię
      antyku za sobą. Pewnie się zaraz okaże, że ME w piłce nożnej wygrali, bo grali
      zmutowanymi Brazylijczykami;) PS. Pamiętam jak wszystkie światowe gazety z
      podziwem pisały o greckich socjalistach, którzy, zdaniem prasy, by wprowadzić
      kraj do strefy Euro wykazywali wiele zdrowego pragmatyzmu w swoich posunięciach
      gospodarczych, oszczędzając i wprowadzając jednocześnie Grecję na drogę
      rozwoju. No to teraz już wiadomo, że pragmatycznie to oni podeszli jedynie do
      pisania o swoim budżecie. Ciekawe, który kraj będzie następny.
      • Gość: jinx nie udawaj Greka, baw sie razem z nami IP: 128.95.25.* 24.09.04, 18:26
        swoj do swego ciagnie. od dzis Grecja najwiekszym sojusznikiem Polski.
    • Gość: Jerzy Konsternacja w Brukseli: Grecja oszukiwała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 19:31
      Ciągle słyszę, że to Polska robi coś źle. Choć raz inny kraj zachował się
      oszukańczo i niewłaściwie. Przy okazji; Czy jest jakis codzienny publikator
      któremu można zaufać i jeśli tam pisze że nam cos rośnieto rzeczywiscie rośnie
      a jak maleje to maleje ? Redakcje kochaja nas zaskakiwać i piszą wciąż i wciąż
      bzdury i nieprawdę. Jeden warunek to; sensacja. GW wcale od tego nie odstaje
      jak redaktorom sie wydaje.
    • Gość: malaka A TO MALAKI JEDNE !!!!! IP: 208.247.54.* 24.09.04, 22:00
    • Gość: economist GRECY SAMI SIEBIE UKARALI BO MAJA EURO !!!! IP: 192.18.108.* 24.09.04, 23:33
      drozyzna, zachamowanie wzrostu, bezrobocie
      zaleznosc od centralnego banku sterowanego
      przez francje i niemcy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja