Dodaj do ulubionych

Co dalej z Komisją Europejską Barrosa?

27.10.04, 11:13
Niedlugo bedzie juz warunkiem sluzby w Komisji Europejskiej ze nie tylko sie
toleruje gejow ale ze tez jest sie jednym z nich.

Not much chance there, then...

--
best,

Uncle Davey
www.usenetposts.com
Obserwuj wątek
      • Gość: Szymek Re: Świetny komentarz Semki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 11:56
        Na razie Sadurski zaleca czujność w wypadku Komisji Europejskiej.

        Czy jednak takich haseł nie można rozciągnąć na inne pola? A może wszcząć
        inkwizycyjne przesłuchania wobec nauczycieli czy wykładowców akademickich?
        Przecież za jakiś czas może pojawić się opinia, że brak akceptacji wobec
        homoseksualizmu powinien izolować od wychowania młodzieży. Że nie da się go
        pogodzić z wolnością słowa.

        Wolność nie dla wszystkich

        Na naszych oczach rozwiewają się dobrotliwe prognozy politycznych optymistów na
        symbiozę chrześcijaństwa z politycznym liberalizmem. Liberalizm zaczyna mieć
        niewiele wspólnego ze swoim dawnym znaczeniem. W jego krwiobieg weszła i
        obsesja antykościelna, i postmarksistowskie stereotypy.

        Oto w USA Sąd Najwyższy ostatecznie zatwierdził wyrok zakazujący obecności w
        sądzie symbolu dekalogu. Jak się okazuje, nawet tak ogólny symbol
        judeochrześcijańskich korzeni kultury zachodniej uważany jest za symbol
        dyskryminacji. W jakim kierunku rozwijać się będzie spór o setki innych symboli
        naszej kultury?

        Neutralność światopoglądowa może - jak się okazuje - dotyczyć tylko pewnych
        sfer życia wspólnoty. W innych istnieć nie może albo przyczynia się do
        polaryzacji wspólnoty. Stosunek do homoseksualizmu to dobry tego przykład. Stan
        niepisanego consensusu stojący za depenalizacją homoseksualizmu w świecie
        zachodnim od lat 50. opisać można było formułą: my was tolerujemy, wy nie
        żądacie akceptacji. Ale stan ten przetrwał tylko parę dekad.

        Wraz z wygraną lewicy w świecie idei i schyłkiem wpływu chrześcijaństwa na
        kulturę zachodnią - pojawia się tendencja do penalizacji braku akceptacji dla
        homoseksualizmu. Jak pokazuje samo życie, usunięcie z preambuły eurokonstytucji
        nawiązań do chrześcijaństwa ma swoje całkiem realne konsekwencje. Można być
        katolikiem i bez zapisu w konstytucji - uspokajano wówczas. Można, ale jak
        pokazuje sprawa Rocco Butiglionego, trzeba się liczyć z poważnymi
        konsekwencjami.

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041027/publicystyka/publicystyka_a_12.html
        • Gość: Wojtas Chyba nie rozumiesz demokracji IP: 141.228.156.* 27.10.04, 12:34
          W demokracji o tym kto zostanie ministrem czy innym takim decyduje wiekszosc a
          nie jak Sadurski twierdzi kilku ortodoksyjnych liberalow.
          Nawet jesli wiekszosc jest przyglupia to trzeba to uszanowac.
          Chyba ze jest to niezgodne z prawem albo konstytucja.

          Z drugiej strony nie slyszalem o zadnym czlonku Komisji europejskiej, ktory sie
          wyrazal obrazliwie o chrzescijanach
          • Gość: P.S.J. Re: Chyba nie rozumiesz demokracji IP: *.itpp.pl 27.10.04, 12:58
            > Z drugiej strony nie slyszalem o zadnym czlonku Komisji europejskiej, ktory
            sie
            >
            > wyrazal obrazliwie o chrzescijanach

            Problem tkwi w tym, że Buttiglione nie wyrażał sie obraźliwie o nie-
            chrześcijanach czy gejach. Po prostu powiedział, jakie ma WŁASNE przekonania
            moralne, od razu zastrzegając, że nie będą miały one wpływu na jego
            merytoryczną prace, regulowaną zakresem praw i swobód UE i państw wspólnotowych.
            • Gość: Brukselczyk Re: Chyba nie rozumiesz demokracji IP: *.esc.eu.int 27.10.04, 14:33
              Wyobraz sobie sytuacje, ze tym komisarzem mialby zostac Niemiec, ktory by
              powiedzial, ze PRYWATNIE nadal uwaza Polakow za podludzi, ale ze to absolutnie
              nie bedzie mialo wplywu na jego aktywnosc zawodowa jako komisarz ds.
              WEWNETRZNYCh i SPRAWIEDLIWOSCI. Czy uwiezylbys mu, bez wzgledu na to, czy jest
              katolikiem, animista czy buddysta?
              Tutaj chyba wiele osob nie rozumie jednej rzeczy. Jak on by mial byc komisarzem
              ds. rolnictwa, bo nikogo by nie interesowaly jego poglady na homoseksualizm,
              ale on mial zostac czlowiekem odpowiedzialnym m. innymi za nadzorowanie zasady
              niedyskryminacji ze wgzledu na orientacje seksualna, co jest obowiazujacym
              prawem w Unii. Czy naprawde ktos sadzi, ze on by sie faktycznie angazowal na
              rzecz obrony praw gejow, skoro prywtanie uwaza ich za zboczencow?. Jak ktos
              jest pacyfista, to nie stara sie o prace w wojsku, jak ktos z powodow
              prywatnych/religyjnych nie zgadza sie z pewnymi zasadami obowiazujacymi w UE,
              nie pownien sie starac o odpowiednie stanowisko, wlasnie w tej dzialce, bo jest
              dla niego szereg innych, neutralnych pol dzialania. Chyba proste.
              • Gość: szymek Niestety, ale to jednak prześladowanie za wiarę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 18:40
                Gość portalu: Brukselczyk napisał(a):

                > Czy naprawde ktos sadzi, ze on by sie faktycznie angazowal na
                > rzecz obrony praw gejow, skoro prywtanie uwaza ich za zboczencow?.

                A czy mógłby być na jego miejsce komisarzem ktoś, kto by powiedział, że jest
                ateistą? Jak broniłby wierzących przed prześladowaniami (gdyby takie były),
                skoro prywatnie uważa ich za zboczeńców intelektualnych?

                A czy mógłby być na jego miejsce komisarzem ktoś, kto by powiedział, że jest
                biały? Jak broniłby czarnych przed prześladowaniami (gdyby takie były), skoro
                prywatnie uważa ich za niebiałych?

                Każdy ma jakieś poglądy, które nie są zgodne z poglądami innych. Ale to nie ma
                nic do rzeczy dopóty, dopóki poglądy te nie wpływają negatywnie na działalność
                danej osoby. Przecież każdy kto jest powołany, może być odwołany. I gdyby
                Buttiglione nie sprawował się należycie, można byłoby go odwołać. Natomiast w
                obecnej sytuacji nie można tego interpretować inaczej jak prześladowanie kogoś
                za wiarę i za wyrażanie poglądów, które nie są zakazane, nie są sprzeczne z
                prawem ani z obyczajami.
              • Gość: xxx Re: Chyba nie rozumiesz demokracji IP: *.aster.pl 28.10.04, 06:56
                To co piszesz to jawna dyskryminacja ludzi o poglądach, które uważasz za
                niesłuszne. Jak rozumiem z twojego wywodu tylko ludzie o 'poprawnych poglądach'
                mogą być zatrudniani na pewnych stanowiskach. To jest już obraz nietolerancji i
                nawoływanie do dyskryminacji. Takie stanowisko wyklucza dyskusję i powoduje
                kostnienie struktur. Dla mnie w tej całej dyskusji przerażające jest to że wielu
                ludzi nawołuje do braku tolerancji w imię tolerancji. Ponadto przeinaczasz
                fakty. Nikt nie określił homoseksualistów jako podludzi. Kandydat na komisarza
                powiedział tylko [ za 'the economist']
                “I may think that homosexuality is a sin,” he said, in response to a question
                from a member of the European Parliament (MEP) earlier this month, “but this has
                no effect on politics, unless I say that homosexuality is a crime…The state has
                no right to stick its nose into these things.”
                A tak na marginesie KK jest tak osłabiony, że nie może mieć już żadnego wpływu
                na obyczajowość, nie mówiąc już o polityce. Dokładanie tej instytucji nie jest
                już dowodem postępowości wskazuje raczej, na życie problemami, które miały
                znaczenie w 1968 roku. Uparte twierdzenie, że nic się nie zmieniło i nadal
                możemy postępować i myśleć kierując się tymi samymi kategoriami co 40 lat temu
                jest wyrazem zacofania,w tym przypadku graniczącym z fundamentalizmem. Na litość
                boską mamy rok 2004 i kupę problemów na głowie, a fundamentalizm chrześcijański
                nie jest już jednym z nich, jest to sprawa dawno załatwiona.
      • Gość: Jam Re: Świetny komentarz Semki IP: *.speed.planet.nl 27.10.04, 12:36
        Dwa cytaty ze "swietnego" komentarza Piotra Semki:

        "sedziowie....nie muszą mieć ochoty" - przeciez to tylko chory w swoim
        fanatyzmie czlowiek moze cos takiego napisac bo ochota jest przeciez
        zaprzeczeniem przymusu.

        "Sąd z satysfakcją odrzucił argument"
        Jaka jest wlasciwie roznica miedzy odrzuceniem z satysfakcja czy bez
        satysfakcji?
        Czy ten fanatyczny palant Semka byl na sali sadowej w Niemczech zeby
        widziec czyjas satysfakcje?

        Dalej szkoda slow: dla tych katolickich debili istnieje tylko prawy Papiez

        Wojtyla jako naczelny Bog swiata i lewactwo jaki zaprzeczenie prawosci.
        • Gość: P.S.J. Re: Świetny komentarz Semki IP: *.itpp.pl 27.10.04, 12:53
          > "sedziowie....nie muszą mieć ochoty" - przeciez to tylko chory w swoim
          > fanatyzmie czlowiek moze cos takiego napisac bo ochota jest przeciez
          > zaprzeczeniem przymusu.

          Język polski sprawia ci trochę problemów... może nie jest to najzręczniejsze
          stylistycznie, ale jasne, a zakres znaczeniowy pokrywa się z "sędziowie...
          niekoniecznie mają ochotę" Jako żywo przymusu żadnego w tym nie ma.

          > Dalej szkoda slow: dla tych katolickich debili istnieje tylko prawy Papiez

          Mrrauuu... światła tolerancja aż od ciebie bije. Czy poza epitetami znasz
          jeszcze jakieś sposoby komentowania?
        • Gość: xxx Re: Świetny komentarz Semki IP: *.aster.pl 28.10.04, 07:06
          Janie powtórzę w skrócie to co napisałam wczoraj w odpowiedzi na twoją
          wypowiedź. KK jest osłabioną instytucją, która nie jest już w stanie zagrozić
          twoim wolnościom. KK nie ma większego wpływu na życie. Jeżeli chcesz się pobić
          to znajdź sobie rzeczywistego wroga.
      • Gość: sim Re: Okropne IP: *.ergo-communications.com 27.10.04, 12:19
        Patrzac na wszystko z perspektywy Polski tak sie moze wydawac ale prawda jest
        taka ze na tle Europy Polska scena polityczna jest skrajnie konserwatywna, wiec
        to co wydaje sie 'skrajna' lewica w Europie jest swiatopogladem przyjetym przez
        wiekszosc jej obywateli.

        Moj poglad jest taki, ze to nasz kraj wymaga doksztalcenia. Co tu duzo mowic,
        Polska jest cywilizacyjnie i swiatopogladowo zacofana.

        A na marginesie - dlaczego brak tolerancji wobec gejow ma byc 'normalny',
        natomiast brak tolerancji dla pogladow papieza - nie?
        • Gość: P.S.J. Re: Okropne IP: *.itpp.pl 27.10.04, 13:01
          > Moj poglad jest taki, ze to nasz kraj wymaga doksztalcenia. Co tu duzo mowic,
          > Polska jest cywilizacyjnie i swiatopogladowo zacofana.


          Oooch... to boskie. A powiedz mi, kto ustala "wzorce" i "cele" światopoglądu?
          Zawsze wydawało mi się, że światopoglądy, o ile nie prowadzą do przestępstw, są
          równouprawnione, ty zas prezentujesz widać podejście XVIII i XIX-wiecznych
          kolonizatorów angielskich, niosących zdobycze cywilizacji "brudnym i zacofanym
          dzikusom", np. hindusom czy indianom. gratuluję.
          • Gość: orion Re: Okropne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 13:34
            > Oooch... to boskie. A powiedz mi, kto ustala "wzorce" i "cele" światopoglądu?
            > Zawsze wydawało mi się, że światopoglądy, o ile nie prowadzą do przestępstw, są

            Obecnie te wzorce ustala Europejska Karta Praw Czlowieka...
            A jesli komus nie podoba sie co mowi Rocco Buttiglion to nie ma zadnego obowiazku na niego glosowac,I to jest podstawowa zasada demokracji...!
            • Gość: P.S.J. Re: Okropne IP: *.itpp.pl 27.10.04, 13:45
              Nieee... EKPC ustala - jak nazwa wskazuje - PRAWA, w tym prawo do wyznawania
              dowolnego światopoglądu, o ile nie ogranicza on PRAW innaczej zorientowanych
              osób. A co do drugiego zdania, zgadzam się w zupełności.
        • Gość: xxx Re: Okropne IP: *.aster.pl 28.10.04, 07:42
          Drogi sim nie rozmieszaj mnie przedstawiając europę jako oazę postępu. Toż to
          zaścianek, któremu się wydaje, że nadal jest rok 1968. Wówczas istotnie istniała
          potrzeba walki z restrykcyjnym chrześcijaństwem, walki o większą różnorodność
          stymulującą postęp itd. Teraz niestety mamy inne czasy. I cała ta awantura o
          chrześcijańskiego komisarza pokazuje tylko ogrom zacofania i nietolerancji na
          tym kontynencie. Jak z takim balastem europa chce konkurować z prężnymi i
          młodymi gospodarkami???!!!
          Postępowe jest to co pozwala nam lepiej zaadoptować się do rzeczywistości
          [aktualnej rzeczywistości a nie tej sprzed np35 lat] i co pozwala nam
          rozwiązywać aktualne problemy. Konserwatywne jest to co konserwuje poglądy,
          które są szkodliwe we współczesnym nam świecie. Europa ze swoją niekonkurencyjną
          gospodarką społeczną, zwijającą się nauką, hedonistyczną moralnością i kulturą
          niszczącą motywację do tworzenia i budowania czegokolwiek, dzietnością na
          poziomie średnim chyba ok1,6 dziecka na kobietę, nieasymilująca imigrantów, nie
          akceptująca poglądów innych niż jedyne słuszne [ co według mojej oceny jest
          jednym z powodów notorycznie złej asymilacji ludności napływowej] jest takim
          zaściankiem, że aż miło
      • tomek9991 J A W N A dyskryminacja 27.10.04, 15:09
        W skład Komisji zaproponowanej przez Barroso weszły osoby o różnych poglądach.
        Barroso nie chciał nikogo dyskryminować i zadbał o pluralizm.
        Pismo Święte w jasny sposób uznaje związki homoseksualne za grzech.
        Buttiglione wyraźnie zaznaczył, iż jego osobiste poglądy nie będą miały wpływu
        na jego pracę.
        Teraz okazało się, iż nie wolno głosić poglądów zgodnych z chrześcijaństwem,
        jeśli chce się objąć stanowisko w Komisji. Wolno tylko głosić poglądy sprzeczne
        z chrześcijaństwem.
        Wierzący są ewidentnie dyskryminowani.
        Wierzący musi kłamać i być w sprzeczności z własnym sumieniem, jeśli nie chce
        być obywatelem drugiej kategorii.
    • Gość: Marta Re: Co dalej z Komisją Europejską Barrosa? IP: *.net-serwis.pl 27.10.04, 12:25
      Marksiści i lewacy nie umieją liczyć - czy naprawdę myślą, ze liczba pedziów i
      innych zboczenców (lesbijek, zoofili, nekrofili, pedofili) jest tak duza, ze
      wzrośnie im liczba wyborców, jeśli będą zmuszali normalnych ludzi do
      gloryfikacji pedalstwa i innych plugawych zboczeń ? A efekt będzie wręcz
      odwrotny: ludzie z obojętnych przejdą na pozycję wrogości wobec zboczeń.
      Ni można nikogo na siłę zmusić, zeby pokochał postawy, które wzbudzają w nim
      osobiście obrzydzenie. Do jedzenia gówna też normalnych ludzi trudno namówić.
    • Gość: deja vu Kto w Wyborczej sprawdza tekst przed publikacja?!! IP: *.dip.t-dialin.net 27.10.04, 12:43
      To juz ktorys z kolei artykul GW, gdzie w jednym tekscie powtarzane sa kilkakrotnie te same
      informacje, czyli powtarzane sa te same informacje w jednym tekscie GW, bo mozna przeczytac
      te same informacje w jednym tekscie GW - jednym slowem mowia to samo.

      Czytelnik zapoznajac sie z trescia artykulu przezywa swego rodzaju deja vu.

      Dlaczego? Sami przeczytajcie:

      W związku z kryzysem Komisji Europejskiej. przewodnicząca Unii Europejskiej Holandia rozważa
      możliwość zorganizowania jutro nadzwyczajnego szczytu Unii. Rozmowy z liderami państw Unii
      miałyby się odbyć w Rzymie, bo w piątek ma być tam podpisany unijny Traktat Konstytucyjny.

      Odchodzący szef Komisji (...)

      Przewodnicząca Unii Europejskiej Holandia rozważa możliwość zorganizowania nadzwyczajnego
      szczytu Unii w związku z kryzysem Komisji Europejskiej. Agencja Reutera, powołując się na
      źródła dyplomatyczne podała, że posiedzenie miałoby się odbyć jutro w Rzymie

    • tees1 to ja powiem rownie rzeczowo 27.10.04, 12:52
      Jestem Polakiem mieszkajacym w Polsce.
      Jest mi naprawde wstyd za te wszystkie czarne, nietolerancyjne komentarze jakie
      ja tu czytam na temat sprawy Buttiglione. Dla mnie jest to przyklad na to jak
      jeszcze daleko maja moje nowe bratnie kraje do osiagniecia idealow, ktore leza
      u podstaw Europy. Bylo duzo do zrobienia w Europie w latach 70-tych i jest
      nadal bardzo duzo do zrobienia. Roznica jest w tym, ze teraz nie mozna tych
      odstepstw zwalac na komunistow i rywalizacje ze Zwiazkiem Radzieckim.
          • Gość: ian Re: to ja powiem rownie rzeczowo IP: *.berlingske.dk 27.10.04, 13:48
            Nie wiem w jakich szkolach ucza o postepowaniach administracyjnych ktore sa w
            zasadach oparte na potrzeby inkwizycji - ale mysle ze i tego wiedziec nie
            potrzebuje. Nie jest wazne jak samochod jest zbudowany, ale wazne jest w ktora
            strone jechac.
            Nie chce unii europejskiej rzadzonej przez fundamentalistow religijnych, a ni
            katolickich ani innych bo wiem do czego do prowadzi.
            W kazdej wojnie przywodcy walczacych stron zawsze mieli boga po swojej
            stronie ... Tak bylo podczas 2 wojny swiatowej i tak to teraz jest w tej juz 4
            wojnie swiatowej.
            Te fatalne nietolerancyjne zformulowania jakie ja tu czytam, te wulgarne
            komentarze na temat liberalnych polskich politykow jest po prosto oburzajace i
            odslaniaja nature Polakow - ciemny, konserwatywny narod ktory z innymi narodami
            sie nie zgodzi.

            • Gość: P.S.J. Re: to ja powiem rownie rzeczowo IP: *.itpp.pl 27.10.04, 13:56
              > Nie wiem w jakich szkolach ucza o postepowaniach administracyjnych ktore sa w
              > zasadach oparte na potrzeby inkwizycji - ale mysle ze i tego wiedziec nie
              > potrzebuje. Nie jest wazne jak samochod jest zbudowany, ale wazne jest w
              ktora
              > strone jechac.


              W szkołach wyższych. Kształcących (o, zadziwienie!) prawników. A co do analogii
              z samochodem: skoro model inkwizycyjny przetrwał nawet legislacje oświeceniowe,
              to znaczy, ze oznano go za model dobry i sprawny, i zachowano. A wiec uznano,
              że jednak jedzie w dobrą stronę 9tylko nie rozjeżdża już tylu przechodniów - i
              chwała Bogu.)

              > Nie chce unii europejskiej rzadzonej przez fundamentalistow religijnych, a ni
              > katolickich ani innych bo wiem do czego do prowadzi.

              Tu się zgadzam. Ale nie zgodze się ze stwierdzeniem, że Buttiglione to
              fundamentalista. Żadna jego przytoczona przez GW wypowiedź na to nie wskazuje.
              • Gość: ian Re: to ja powiem rownie rzeczowo IP: *.berlingske.dk 27.10.04, 14:02
                Samo to ze sie broni Buttiglione pachnie fundamentalizmem.
                Bo to co on powiedzial to nie tylko to ze homoseksualizm jest grzechem ale
                takze ze:
                samotne matki sa niedobrymi matkami,
                a takze ze kobiety nadaje sie tylko do domu.

                Taki czlowiek NIE powinien stac na czele instutucji ktora ma walczyc z
                dyskriminacja i nietolerancja.

                To tak jak by zatrudnic wilka do ochrony owiec.


    • avant-garde KOMISJA 2044 27.10.04, 13:52
      Protesty wśród eurodeputowanych z Francji, Belgii i Turcji wzbudził kandydat na
      nowego komisarza z Polski.

      Pani Joanna Krzesińska znana ze swych feministycznych poglądów naraziła się
      przedstawicielom tych krajów mówiąc, że kobiety powinny mieć takie same prawo
      do realizacji zawodowej, jak mężczyźni.

      Deputowanym z tych trzech krajów, gdzie większość mieszkańców jest muzułmanami,
      a dużą rolę odgrywają fundamentaliści, zapowiedzieli, że zagłosują przeciwko
      kandydatce z Polski.

      Sytuacji nie poprawił fakt, że pani Krzesińska przeprosiła za swoje - jak to
      określiła - 'zbyt tradycyjne' poglądy.

      Do protestów przyłączyła się spora grupa deputowanych z Niemiec i Włoch, którzy
      również krytykują kandydatkę na komisarza za poglądy 'przystające raczej do
      przełomu XX i XIX wieku' i nie uwzględniające złożonej sytuacji demograficznej
      współczesnej Europy.
      • Gość: Anty-dewiat Triumf męskiego odbytu ??? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.10.04, 14:12
        Czyżby UE miała legnąć w gruzach z powodu "wątpilwości" co do funkcji jaką
        powinna spełniać ta wielce osobliwa część męskiego ciała? Teraz już wiem
        dlaczego wszystkie trędy polityczne (z komunistami włącznie)tępiły to
        zboczenie. To nie są lewacy tylko ultra-dewianci i dewiantki. Czyżby 90%
        mieszkańców Europy czekała destabilizacja polityczna z powodu urażonej ambicji
        jakieś cioty???
      • Gość: mw Re: KOMISJA 2044 IP: *.mdi.pl 27.10.04, 20:16
        Zbyt piękne aby było prawdziwe ( niespełniona science fiction). Na szczęście
        cała ta Unia Europejska szybko się rozpadnie jak kolejny sztuczny twór, nie
        mający racji bytu ( przykład Ligii Narodów). Myślę, że stanie sie to przed 2010
        r. Zresztą dzięki choremu pomysłowi rywalizacji ze Stanami Zjednoczonymi, może
        stać się to zdecydowanie wcześniej, czego wszystkim nam życzę.
        Cała prawda o Unii - tylko właściwe poglądy ( lewackie), innych nie tolerujemy,
        a już zwłaszcza osób z konserwatywnymi poglądami. Pamietacie jak kilka lat temu
        Unia ( podobno oaza demokracji) wszczęła larum przeciwko wynikom wyborów w
        Austrii ( sukces partii Haidera) i jakie sankcje chciała wobec Austrii stosować?
        Teraz mamy kolejny przykład jak to jest w rzeczywistości.
        W taką demokrację, w takiej Unii, ja osobiśącie nie chcę się bawić. Chcę
        przyłączenia do USA, jako kolejny stan ( z republikańskim gubernatorem)
        Pozdrawiam
      • Gość: xxx Re: KOMISJA 2044 IP: *.aster.pl 28.10.04, 08:11
        Brawo avant-garde.
        Nareszcie ktoś zwrócił uwagę na prowdziwe problemy w tej p**** europie. Głównym
        problemem wszystkich tradycyjnie dyskryminowanych grup [kobiet,
        homoseksualistów, mniejszości etnicznych i religijnych] jest niedopuszczenie do
        takiej sytuacji jaką opisałeś, poprzez pracę nad asymilacją ludności napływowej,
        bo to ona będzie kształtowała życie w europie,może nawet za kilkanaście lat.
        Czepianie się poczciwego pana B jest po prostu marnowaniem czasu i energi przez
        hobbystów.
        avant-garde napisała:

        > Protesty wśród eurodeputowanych z Francji, Belgii i Turcji wzbudził kandydat na
        >
        > nowego komisarza z Polski.
        >
        > Pani Joanna Krzesińska znana ze swych feministycznych poglądów naraziła się
        > przedstawicielom tych krajów mówiąc, że kobiety powinny mieć takie same prawo
        > do realizacji zawodowej, jak mężczyźni.
        >
        > Deputowanym z tych trzech krajów, gdzie większość mieszkańców jest muzułmanami,
        >
        > a dużą rolę odgrywają fundamentaliści, zapowiedzieli, że zagłosują przeciwko
        > kandydatce z Polski.
        >
        > Sytuacji nie poprawił fakt, że pani Krzesińska przeprosiła za swoje - jak to
        > określiła - 'zbyt tradycyjne' poglądy.
        >
        > Do protestów przyłączyła się spora grupa deputowanych z Niemiec i Włoch, którzy
        >
        > również krytykują kandydatkę na komisarza za poglądy 'przystające raczej do
        > przełomu XX i XIX wieku' i nie uwzględniające złożonej sytuacji demograficznej
        > współczesnej Europy.
    • Gość: zulus Krytyka Berlusconiego i "La Stampa" IP: *.crowley.pl 27.10.04, 15:01
      Jak można stwierdzić, że odstąpienie od ubiegania się o tekę przez Buttiglionego
      było by "szlachetnym gestem", który miałby nie psuć wizerunku Włoch? Przecież
      Berlusconi wysatraczająco już ten wizerunek zepsuł. Jeśli krytykę zachowań
      homoseksualnych uważa się za powód do wstydu, to wydaje mi się, że jet to zły
      prognostyk dla tego kraju. Bo niestety związki gejów i lesbijek nie dadzą nowych
      obywateli. Chyba, że Berlusconi, aby poprawiać wizerynek Włoch stanie się
      zwolennnikiem legalizacji adopcji przez pary homoseksualne.

      To wyżej była opinia obiektywna!
      To niżej będzie opinią subiektywna:
      Boże czemu pokarałeś Ojca Świętego taką bliskością Berlusconiego i jego pedałów! ;-}
      • Gość: Litwin Precz ze wszystkimi zboczeniami IP: *.vrm.lt 27.10.04, 15:49
        W Lotwie kilka lat temu byl proces. Oskarzono o pedofilie grupe poslow z
        premierem na czele. No i co. Wszystkich usprawiedliwiono. Dlatego ze sedziowie
        sa podobni.
        Jezeli nie chcemy zeby w przyszlosci gwalcona nasze dzieci, to juz teraz musimy
        twardo powiedziec "NIE" wszelkim homo... lezbi... i innym zboczeniom.
        • astygmatyk Ani w prawo ani w lewo!! 27.10.04, 16:03
          Naturalnie masz racje i masz rowniez prawo protestowac. Jednoczesnie na pewno
          nie jestes zwolennikiem porzadkow na Bialorusi czy Ukrainie i ewentualnego
          przylaczenia sie Polski do tych krajow. Juz kiedys miedzy rokiem 1920 i 1939
          mielismy taka sytuacje. Mielismy Polske katolicka tylko dla Polakow, no i
          pewnej ilosci Zydow. Niezalezna tak od Rosji jak i od Niemcow, czyli Europy.
          Jak chwalebnie sie ten okres zakonczyl, wszyscy wiemy, choc najwyrazniej nie
          bardzo chcemy wiedziec. Utrata na zawsze Wilna oraz Lwowa a takze calkowite
          zburzenie Warszawy. No smiercia milionow Polakow. A wszystko zaczynalo sie tak
          niewinnie i z tak dobrymi intencjami. Dzisiaj wielu takich madrych jak ty,
          probuje na nowo uzasadniac, ze lepsze dla Polski jest raz jeszcze siedzenie
          okrakiem na plocie od bycia przeglosowana mniejszoscia w zjednoczonej Europie.
      • Gość: libero. Re: KE versus watykanski "agent"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 16:43
        dotychczas czytałem z zainteresowanie wypowiedzi internautów wypowiadających
        się na forum. Jedna na sto wypowiedzi miała sens , widać bylo, że piszący ma
        coś interesującego do powiedzenia - nie zawsze zgodnego z moimi poglądami, ale
        widać było, że MYŚLI i można go traktować jako godnego partnera do rozmowy.
        Jednakże od pewnego czasu niestety daje się zauważyć, że forum gazety to
        festiwal niespotykanego CHAMSTWA, PROSTACTWA I TĘPEGO ZACIETRZEWIENIA. Piszący
        pod przykrywką anonimowości dają popis wszystkiego co najgorsze w naturze
        człowieka - czasem zastanawiam się czy to jeszcze ludzie...
        Uważam, że czytanie a tym bardziej udział w takim forum to zajęcie dla
        wynaturzonych , zboczonych i odmóżdżonych frustratów. Aż bierze człowieka
        obrzydzenie..
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka