niepodległość, a szykany

04.12.04, 20:35
P.T. Redakcja

Szanowna Redakcjo!

Chcę poinformować o pewnych niepokojących oznakach życia politycznego, jakich
ostatnio doświadczyłem.



Żeby nie było niedomówień – tu przedstawię swoje poglądy polityczne.
W dzisiejszych czasach każdy skądś przychodzi dokądś podąża i naiwnością jest
zakładanie, że nikt o drogę nie zapyta – ani o tę przebytą, ani – o tę
planowaną.
Wraz z grupą przyjaciół interesujemy się i angażujemy w sprawy polityczne.
Na wskutek poznania faktów z przeszłości naszego narodu i odnalezienia ich
konsekwencji w teraźniejszości staliśmy się przeciwnikami faktu politycznego,
jakim jest Unia Europejska.
Braliśmy udział w kampanii przeciwko wejściu Polski do UE.
Z wielkim rozczarowaniem przyjęliśmy wynik referendum akcesyjnego i w tak
naprawdę nie możemy się z nimi do dziś pogodzić.
Dajemy wyraz swojej woli pozostawienia Polski poza Unią przy okazji różnych
zgromadzeń naszych obywateli.
Chodzi nam o to, by ludzie po prostu wiedzieli, ze przeciwnicy Unii istnieją.
Zdaję sobie sprawę, że ktoś kto czyta dzisiaj moje słowa może pogardzać moją
postawą anty-UE, ale liczę na spokojne wysłuchanie mojego sprawozdania o tym,
co nas ostatnio spotyka.

Otóż wiele razy byliśmy szykanowani za eksponowanie treści przeciwko UE,
również podczas niedawnych obchodów Święta Niepodległości.
Ze szczegółami naszych działań możecie Państwo się zapoznać na stronie
internetowej www.naszasprawa.fir.pl

Liczę, że zawarte na tej stronie fakty pozwolą Państwu wyrobić sobie rzetelne
zdanie o naszej działalności.

Ostatnio mój dom i dom Barbary Laski zostały nawiedzone przez ludzi
podających się za funkcjonariuszy policji. Prowadzących jakieś „postępowanie
sprawdzające”
Moja Matka jest zaniepokojona. Ale ja jeszcze żyję. Pocieszam Ją.

Mam nadzieję, że Państwa zainteresowanie naszą sprawą pomoże zapobiec jakimś
nieszczęśliwym wypadkom.
Na pewno gruntowna wiedza powoduje opadnięcie emocji i skutkuje dobrym
kompromisem.
Nikt nie chce przecież wojny z UE.

Liczę na to, że żadnemu ze zwolenników UE nie przydarzy się jakiś nieopatrzny
ruch i zrobienie krzywdy przeciwnikowi Unii.

Z wyrazami szacunku
/-/
Dariusz Benedykt Ciesielski
t.0609 559 313





Oświadczenie numer 1. złożone w Sądzie w dniu 1.12.2004.

Dariusz Benedykt Ciesielski
Warszawa 1 grudnia 2004

OŚWIADCZENIE
Do odczytania przed Sądem rozpatrującym w dniu 1 grudnia 2004 moje zażalenie
na szykanowanie mnie za działalność w obronie Niepodległości (pismo z dnia 17
listopada 2004 przyjęte przez Kancelarię Ogólną Komendy Rejonowej Policji
Warszawa I)
Wysoki Sądzie!
Jestem dumny, że jestem Polakiem.
Bycie Polakiem znaczy dla mnie wykazywać ciągłą troskę o kondycję Narodu i
Ojczyzny. I dlatego konsekwentnie działam. Nie jestem sam, mam wspierających
mnie przyjaciół. Nasza działalność jest zgodna z prawem, można się z nią
systematycznie zapoznawać za pośrednictwem internetu
(www.naszasprawa.fir.pl) „Jestem Polakiem więc mam obowiązki polskie” pisał
wielki Polak Roman Dmowski. Zdaję sobie sprawę, ze dla niektórych ludzi moje
postępowanie jest niezrozumiałe, że moi przeciwnicy wytrwale pracują nad
dezinformacją Polaków, ale jestem pewien, że Prawda się przebije.


W mojej rodzinie odczuliśmy antypolskie postępowanie Niemców podczas
ostatniej wojny.
Pochodzimy z Kujaw – ziemi doświadczonej wiele razy przez niemczyznę.
Tzw. „Unia Europejska” dla mnie jest prostą kontynuacją dzieła dominacji
niemieckiej i jak tylko mogę się temu dziełu przeciwstawiam.
Mój Ojciec opowiadał, że dostał w twarz od Niemca za okupacji.
Było ich 13-cioro rodzeństwa. Wielu z jego braci i sióstr wywieziono na
roboty do Niemiec lub w Polsce kazano pracować dla III Rzeszy.
Niedawno jeszcze raz upokorzono rzucając im jak psom "bonifikatę" za tę
przymusową pracę.. Ciągali ich, przesłuchiwali. Brat Ojca Feliks zmarł między
tymi "przesłuchaniami” i owej jałmużny już nie dostał. Chociaż dokumenty były
już w komplecie, ale nie było widać powodu, aby pieniądze wydać rodzinie
zmarłego...
Moja Babcia Stefania mieszkała na granicy zaborów, chodziła do szkoły i
władała biegle językami zaborców (niemieckim i rosyjskim). Kiedy rozpoczęła
się wojna(1939) zamknięto naszego księdza Jana Nowaka wraz z innymi
przedstawicielami elity narodowej. Nie jest tajemnicą, że byli ludzie, którzy
wskazywali Niemcom kogo trzeba zamknąć!
Babcia zbierała wtedy od ludzi co mogła i do tego więzienia wozem konnym
woziła. Dawała sobie radę dzięki znajomości języka. Czyniła tak do czasu, gdy
księży wymordowano...
Kojarzenie mojej osoby z popieraniem niemczyzny jest najwyższej klasy
oszczerstwem.
Jestem fałszywie oskarżony!
Gdyby oskarżono mnie o walkę z "Unią" - to byłaby dla mnie pochwała, a dla
publiczności – czytelny sygnał jakie są intencje i metody Grupy Trzymającej
Władzę w Polsce.
Widać jeszcze nie można nikogo za przeciwstawianie się wprost reżymowi
skazać, więc wynajduje się różne tricki, a nawet ukrywanie przed Sądem
dowodów lub jak w mojej sprawie wprowadzanie Sądu w błąd podawaniem faktów,
które miejsca nie miały. Moja sprawa nie stanowi pod tym względem precedensu
(spotkałem się z tym wcześniej – byłem świadkiem zdarzeń opartych nawet o
krzywoprzysięstwo policjanta). Czy chodzi o to, aby antyunionistów
zastraszać? Moja sprawa i udział w niej Wysokiego Sądu i Policji Państwowej
jest kwestią polityczną.
Obecnie oskarża się mnie (FAŁSZYWIE !!!) o „szerzenie faszyzmu i waśni na tle
narodowościowym”.
Ja się z takim oskarżeniem nie zgadzam.
To potwarz!
Jestem Polakiem sprzeciwiającym się Unii Europejskiej, a nie propagatorem
faszyzmu!
Popieram polskość, nie nawołując do waśni z jakimkolwiek narodem!
Dlaczego faszyzmem dzisiaj nazywają nazizm (narodowy-socjalizm niemiecki)?
Nazizm (a nie faszyzm!) był myślą przewodnią III Rzeszy Adolfa Hitlera(1933-
1945). Właśnie do dzieła Hitlera, jest coraz mocniej podobne
obecne „jednoczenie Europy”!
Faszyzm był lokalnym ustrojem panującym jedynie we Włoszech Benito
Mussoliniego(1923-1944). Ocena faszyzmu (ustroju kiedyś czasowo obecnego
jedynie w Italii) jest przedmiotem dyskusji historycznej i nie była przeze
mnie poruszana w mojej działalności!
Swoje działanie określam jako nie wychodzące poza ramy prawa oddziaływanie
społeczne ostrzegające przed neo-nazistowskimi tendencjami w kształtowaniu
polityki europejskiej.
Ja OSTRZEGAM PRZED EURO-NAZIZMEM, A NIE – SZERZĘ TREŚCI FASZYSTOWSKIE!
Gazeta „Rzeczpospolita” z dnia 13-14 listopada 2004 KŁAMIE NA NASZ TEMAT
pisząc, że wraz z Panią Barbarą Laską „propagowaliśmy treści faszystowskie”!.
Kłamliwy artykuł-notatka w „Rzeczpospolitej” jest tak skonstruowany, że
przedstawiono nas jak przestępców, których postępowanie jest bezdyskusyjnie
złe. Czemu ma służyć opisywanie nas jako anonimowych „50-letniej kobiety i 41-
letniego męzczyzny”?
To nie jest nierzetelność dziennikarska, lecz próba zastraszenia nas! Czy
Wysoki Sąd zapoznał się z okolicznościami spreparowania tej notatki, jej
oddziaływaniem na morale policji? Czy Wysoki Sąd podda się naciskowi
nieuczciwej gazety, która już wydała wyrok?!
Nadmienię, że żaden dziennikarz nie pofatygował się do mnie żeby sprawę
wyjaśnić. A jestem otwarty na wszelkie rozmowy, mam swoją stronę internetową,
gdzie prawie wszystkie elementy mojej działalności są publikowane
(www.naszasprawa.fir.pl), mój telefon jest podawany do wiadomości publicznej
(0609 559 313).
Mój plakat gardzi (i słusznie!) dzisiejszymi folksdojczami, a jeśli ktoś czuł
się urażony, to rozumiem, że tym, iż temat poruszyłem! Trudno! Kwestią osądu
sumienia jest popieranie Unii Europejskiej ze stolicą w Brukseli. Mojego
sumienia również, a ono mi mówi – zło trzeba z
    • Gość: Sentencius gryzc wlasny ogon IP: *.introweb.nl 06.12.04, 15:07
      polskidonkichot napisał:
      Chcę poinformować o pewnych niepokojących oznakach życia politycznego, jakich
      ostatnio doświadczyłem. Żeby nie było niedomówień – tu przedstawię swoje
      poglądy polityczne. W dzisiejszych czasach każdy skądś przychodzi dokądś podąża
      i naiwnością jest zakładanie, że nikt o drogę nie zapyta – ani o tę przebytą,
      ani – o tę planowaną. Wraz z grupą przyjaciół interesujemy się i angażujemy w
      sprawy polityczne. Na wskutek poznania faktów z przeszłości naszego narodu i
      odnalezienia ich konsekwencji w teraźniejszości staliśmy się przeciwnikami
      faktu politycznego, jakim jest Unia Europejska.

      Ta cala Unia Europejska jest bardziej Molochem niz faktem politycznym i
      slusznie zaczynaja ja juz nazywac Rzesza Europejska.Nie bardzo rozumiem za co
      Cie zwinieto,skoro paradowales z tablica "UE albo Bialorus",przeciez to bylo
      sztandarowe haslo eurofanatow!"Rzeczpospolita" ma tyle wspolnego z
      Rzeczpospolita co z prawda miala wspolnego moskiewska "Prawda".Prasa w Polsce
      jet w 85% wykupiona przez niemiaszkow i konsekwentnie wklada "mowetrawe" do
      lepetynek nadwislanskich barankow wyborczych.Oczywiscie dla lewactwa
      slowo "faszyzm" to rodzaj maczugi,ktora mozna zdzielic kazdego ,ale tylko
      temu...kto sobie na to pozwala .Powinienes wiec niezwlocznie podac sprawe do
      Strasbourga.Opis zdarzenia jest wstrzasajacy i przypomina najczarniejsze
      epizody PRL-u.
      • komentator Zmiencie pyte! 09.12.04, 09:11
        Gość portalu: Sentencius napisał(a):


        > Ta cala Unia Europejska jest bardziej Molochem niz faktem politycznym i
        > slusznie zaczynaja ja juz nazywac Rzesza Europejska.Nie bardzo rozumiem za co
        > Cie zwinieto,skoro paradowales z tablica "UE albo Bialorus",przeciez to bylo
        > sztandarowe haslo eurofanatow!"Rzeczpospolita" ma tyle wspolnego z
        > Rzeczpospolita co z prawda miala wspolnego moskiewska "Prawda".Prasa w
        > Polsce jet w 85% wykupiona przez niemiaszkow i konsekwentnie
        > wklada "mowetrawe" do lepetynek nadwislanskich barankow wyborczych.

        Stare teksty sprzed maja uplynniacie czy co? Na to juz sie nikt nie nabierze,
        od wuniowstapienia wszyscy sa bardziej zadowoleni a eurofobiczne oszustwa
        doszczetnie sie skompromitowaly. Zmiencie plyte!
        • Gość: Sentencius Zmiencie pyte!..... a fuj!!!! IP: *.introweb.nl 09.12.04, 11:28
          komentator napisała:
          Stare teksty sprzed maja uplynniacie czy co? Na to juz sie nikt nie nabierze,
          od wuniowstapienia wszyscy sa bardziej zadowoleni a eurofobiczne oszustwa
          doszczetnie sie skompromitowaly. Zmiencie plyte!

          Ha,zadowoleni sprzed uniowstapienia przeistoczyli sie po wuniowstapieniu
          w "bardziej zadowolonych".To logiczne.Co maja natomiast powiedziec - tylko z
          ostatnich doniesien-kolejarze demonstrujacy w Warszawie,pielegniarki z Rzeszowa
          czy -jak zwykle- gornicy,tym razem z Budryka.Bezrobocie ani drgnelo a
          uniozbawienne proroctwa okazaly sie zwyklymi oszustwami,bo korupcja nie
          tylko,ze sie nie zmniejszyla,to jeszcze wrecz spotegowala.A przeciez Unia w
          marzeniach eurofanatow miala odkazic polityczna i gospodarcza scene nad
          Wisla.Na kogo sie teraz wiec bedzie czekac ,na Godota?Lawinowy przyrost
          zawiedzonych Anschlussem,o czym mowia statystyki,a takze nieraz dramatyczne
          samokrytki na forach internetowych nie wystarcza za dowod?A schody sie dopiero
          zaczna ,bo juz w panstwach starej Unii prognozy nie sa optymistyczne,chocby
          z "mojego" podworka.Gwaltowny wzrost czynszow,stawek ubezpieczeniowych,paliw
          wszelakiego rodzaju to tylko wybrane perelki i jezeli tutaj w ustabilizowanym
          gospodarczo kraju budzi to przerazenie ,to co bedzie tam w Polsce z jej
          rachityczna gospodarka,gdzie rodziny zegnaja sie z czlonkami idacymi do
          szpitala?Jeszcze bedziecie ta nasza "plyte" przesluchiwac z luboscia.O lapskach
          niemieckich wyciagajacych sie za sprawa UE znowu w strone Polski juz tylko z
          poczucia grozy-przemilcze.
          • 1tomasz1 Re: Zmiencie pyte!..... a fuj!!!! 09.12.04, 12:03
            Gość portalu: Sentencius napisał(a):

            > komentator napisała:
            > Stare teksty sprzed maja uplynniacie czy co? Na to juz sie nikt nie nabierze,
            > od wuniowstapienia wszyscy sa bardziej zadowoleni a eurofobiczne oszustwa
            > doszczetnie sie skompromitowaly. Zmiencie plyte!
            >
            > Ha,zadowoleni sprzed uniowstapienia przeistoczyli sie po wuniowstapieniu
            > w "bardziej zadowolonych".

            Ha, odezwał się Pan-Dyżurny_Socjalista. Ciekawe co nam dzisiaj powie?

            > To logiczne.Co maja natomiast powiedziec - tylko z
            > ostatnich doniesien-kolejarze demonstrujacy w Warszawie

            Że PRL się skończył. Należy być rentownym lub... :)

            > ,pielegniarki z Rzeszowa

            Z tego co słychać pielęgniarek zaczyna brakować.

            >
            > czy -jak zwykle- gornicy,

            Że od 1990 roku dostali z moich (nie Twoich) podatków 60-80 mld zł.

            > tym razem z Budryka.Bezrobocie ani drgnelo

            Większość tych bezrobotnych pracuje niestety w szarej strefie. Takie państwo...

            > a
            > uniozbawienne proroctwa okazaly sie zwyklymi oszustwami,

            jak np. sprawa dotycząca zamykania mleczarni. Teraz ten przemysł przeżywa
            najlepsze czasy.

            > bo korupcja nie
            > tylko,ze sie nie zmniejszyla,to jeszcze wrecz spotegowala.

            Spotęgowała? To da się jeszcze bardziej kraść? Nie kolego kasandra, teraz
            dopiero widać co się w Polsce działo od 1989 roku. Wcześniejsze czasy, di
            których tak wzdychasz litościwie przemilczam. ;)

            > A przeciez Unia w
            > marzeniach eurofanatow miala odkazic polityczna i gospodarcza scene nad
            > Wisla.

            Przecież tak się dzieje. LPR, przepraszam Młodzież Wszechpolska, ma coraz
            większe wpływy. :)

            > Na kogo sie teraz wiec bedzie czekac ,na Godota?

            Na Ciebie, robaczku czekamy. Biały koń przygotowany?

            > Lawinowy przyrost
            > zawiedzonych Anschlussem,o czym mowia statystyki,

            hahahahaha, rozbrajający jesteś z tą swoją niewiedzą:
            "w listopadzie liczba zwolenników integracji osiągnęła 77 proc., o 5 proc.
            więcej niż w październiku. To najwyższy wskaźnik od maja 1996 roku, kiedy to
            poparcie sięgało 80 proc. - wynika z sondażu CBOS.
            16 proc. ankietowanych jest przeciwnikami integracji (spadek o 4 proc. w
            stosunku do października), 7 proc. - to ludzie niezdecydowani (spadek o 1
            proc.)."

            > a takze nieraz dramatyczne
            > samokrytki na forach internetowych nie wystarcza za dowod?

            A daj mi choć jeden przykład, kolego? :)

            > A schody sie dopiero
            >
            > zaczna ,

            uuuuuuuuu, ale straszysz, ale straszych. :)))))

            > bo juz w panstwach starej Unii prognozy nie sa optymistyczne,chocby
            > z "mojego" podworka.Gwaltowny wzrost czynszow,stawek ubezpieczeniowych,paliw
            > wszelakiego rodzaju to tylko wybrane perelki i jezeli tutaj w ustabilizowanym
            > gospodarczo kraju budzi to przerazenie ,

            No to dawaj konkretne przykłady. Poboimy się razem. :)

            > to co bedzie tam w Polsce z jej
            > rachityczna gospodarka,gdzie rodziny zegnaja sie z czlonkami idacymi do
            > szpitala?

            hahahahaha, ja nie mogę. Chybaś się przedwojennych filmów naoglądał. :))))

            > Jeszcze bedziecie

            "Będziecie"? Napisałeś wreszcie "będziecie". Ciekawe...

            > ta nasza "plyte" przesluchiwac z luboscia.O lapskach
            >
            > niemieckich wyciagajacych sie za sprawa UE znowu w strone Polski juz tylko z
            > poczucia grozy-przemilcze.

            Amen. Codzienna (statnio zaniedbywana) dawka rozrywki dostarczona.
            Dziękuję. :))))
            • Gość: Sentencius kogo swedza uszy? IP: *.introweb.nl 10.12.04, 12:54
              1tomasz1 napisał:

              Sentencius:Na kogo sie teraz wiec bedzie czekac ,na Godota?

              ..Na Ciebie, robaczku czekamy. Biały koń przygotowany?
              hahahahahha, rozbrajający jesteś z tą swoją niewiedzą:


              Musisz byc niezwykle rozesmianym facetem,ale nie przesadzaj z zagladaniem do
              lustra,smiech nie zawsze jest zdrowy....pchelko lonowa.
              Kon jest nie tylko bialy ,ale jeszce na dodatek mowi.Bedziesz mogl wiec
              znalezc chetnego interlokutora.Nie naduzywaj tego "Amen",bo najwyrazniej nie
              masz z tym slowem nic wspolnego.Niedawno wpadla mi w rece-przywieziona z Polski-
              bardzo niepoprawna gazeta w ktorej pisano o progeniturze stalinowskich
              funkcjonariuszy ,ktorymi Moskwa po 45'zalala Polske.Ponad 50% zostalo w kraju
              paczkujac w nastepne pokolenia i to m.i oni sa wlasnie fanatycznymi
              zwolennikami Anschlussu.Nie odnajdujesz przypadkiem w tej historii znajomych
              elementow?
              • 1tomasz1 obsesjonista? 10.12.04, 13:24
                Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                > 1tomasz1 napisał:
                >
                > Sentencius:Na kogo sie teraz wiec bedzie czekac ,na Godota?
                >
                > ..Na Ciebie, robaczku czekamy. Biały koń przygotowany?
                > hahahahahha, rozbrajający jesteś z tą swoją niewiedzą:
                >
                >
                > Musisz byc niezwykle rozesmianym facetem,

                Zadowolonym, zadowolonym z życia (przypominam, że nie jestem EUrzędnikiem:))

                > ale nie przesadzaj z zagladaniem do
                > lustra,smiech nie zawsze jest zdrowy....pchelko lonowa.

                noooooo :))))) nerwy puszczają? :))))) Fajnie, że jesteś. Jest wesoło... :)))

                > Kon jest nie tylko bialy ,ale jeszce na dodatek mowi.

                To sobie pogadajacie. Możesz mu się nawet wyżalić. Ma dużą głowę. :)

                > Bedziesz mogl wiec
                > znalezc chetnego interlokutora.Nie naduzywaj tego "Amen",bo najwyrazniej nie
                > masz z tym slowem nic wspolnego.

                Amen... tzn. na pewno? :)))) Teraz darmowe dokształcanie:

                "(hebr. amen ‘niech się stanie, zaprawdę’) 1. religiozn. formuła kończąca
                modlitwę. 2. pot. potwierdzenie przysięgi, słów w ogóle. 3. przen. koniec."

                Tak mówi słownik wyrazów obcych. Dla Ciebie chyba bardzo obcych. :)

                > Niedawno wpadla mi w rece-przywieziona z Polski
                > -
                > bardzo niepoprawna gazeta w ktorej pisano o progeniturze stalinowskich
                > funkcjonariuszy ,ktorymi Moskwa po 45'zalala Polske.Ponad 50% zostalo w kraju
                > paczkujac w nastepne pokolenia i to m.i oni sa wlasnie fanatycznymi
                > zwolennikami Anschlussu.

                O rany. Masz obsesję? Kogo teraz obchodzi uniowstąpienie. Przyjedziesz na
                święta to się zdziwisz jak z ludźmi pogadasz. Spowszedniało. Może i Ty sie
                kiedyś wyleczysz? ;)

                > Nie odnajdujesz przypadkiem w tej historii znajomych
                > elementow?

                Odnajduję. Masz skrzywienie, jak jeszcze paru, którzy powoli odchodzą w
                zapomnienie. A życie toczy się dalej...
                Jak to teraz z Tobą będzie? Zapisujesz się do Wszechpolaków? :)))))
                • Gość: Sentencius obdukcjonista? IP: *.introweb.nl 14.12.04, 14:09
                  1tomasz1 napisał:
                  noooooo :))))) nerwy puszczają? :))))) Fajnie, że jesteś. Jest wesoło... :)))
                  Teraz darmowe dokształcanie: "(hebr. amen ‘niech się stanie, zaprawdę’) 1.
                  religiozn.
                  Masz skrzywienie, jak jeszcze paru, którzy powoli odchodzą w zapomnienie. A
                  życie toczy się dalej... Jak to teraz z Tobą będzie? Zapisujesz się do
                  Wszechpolaków? :)))))




                  Jak juz o puszczajacych nerwach ,to jak widac jeszcze sam ich nie pozbierales
                  do kupy po tej mojej uwadze o autystycznym talencie ,ale nie zalamuj sie i
                  wiosluj dalej.Konie slyna z wielkich glow nie znaczy to wcale ,ze gosci w nich
                  intelekt, wiec radze wstrzymac sie z wymiana.Daj sobie tez spokoj z
                  doksztalcaniem kogokolwiek ,bo jak ja trzymalem w reku slownik wyrazow obcych
                  to Ty jeszce skakales tatusiowi z lewego na prawe:))))))Skoro jednak juz
                  siegnales na najwyzsza polke po ta ksiege zapoznajac sie z podstawowym
                  znaczeniem slowa "amen"(no i obsesjonisty),to powiedz mi szczerze dlaczego Ty
                  sie tu modlisz?Rozumiem,ze szacunek do mnie wymusza u Ciebie pewne formy,ale
                  bez przesady....
                  Nic w zapomnienie nie odchodzi,wlasnie wczoraj mielismy 13.XII,znajoma data o
                  ktorej wielu chce zapomniec.Byles pod willa Jaruzela zeby mu pozlorzeczyc?Na to
                  wcale nie musi sie nalezec do MW,do ktorej ja nie potrzebuje sie zapisywac,bo
                  jak juz 1000 razy pisalem -naleze do LPR:)))))A tak na koniec szczere
                  proletariackie zapytanie:dlaczego z takim uporem przeganiasz Dziejasa z tego
                  forum?
                  • 1tomasz1 Re: obdukcjonista? 14.12.04, 15:04
                    Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                    > 1tomasz1 napisał:
                    > noooooo :))))) nerwy puszczają? :))))) Fajnie, że jesteś. Jest wesoło... :)))
                    > Teraz darmowe dokształcanie: "(hebr. amen ‘niech się stanie, zaprawdęR
                    > 17;) 1.
                    > religiozn.
                    > Masz skrzywienie, jak jeszcze paru, którzy powoli odchodzą w zapomnienie. A
                    > życie toczy się dalej... Jak to teraz z Tobą będzie? Zapisujesz się do
                    > Wszechpolaków? :)))))
                    >
                    >
                    >
                    >
                    > Jak juz o puszczajacych nerwach ,to jak widac jeszcze sam ich nie
                    pozbierales
                    > do kupy po tej mojej uwadze o autystycznym talencie ,ale nie zalamuj sie i
                    > wiosluj dalej.

                    hahaha, stary, toż to było niskich lotów i bełkotliwe, ale... żyj w swoim
                    przekonaniu. Widzisz, między nami jest taka różnica, że mnie, w przeciwieństwie
                    do Ciebie, większość rzeczy w życiu się udała.

                    > Konie slyna z wielkich glow nie znaczy to wcale ,ze gosci w nich
                    > intelekt, wiec radze wstrzymac sie z wymiana.

                    ? Piszesz z lekka infantylnie. Rany, co Ci się stało???? :))))

                    > Daj sobie tez spokoj z
                    > doksztalcaniem kogokolwiek ,bo jak ja trzymalem w reku slownik wyrazow obcych
                    > to Ty jeszce skakales tatusiowi z lewego na prawe:))))))

                    I widzę, że na trzymaniu się skończyło. Z tego co napisałeś, wynika, że jesteś
                    już na emeryturze. Czy mogę do Ciebie pisać per 'dziadku'? :))))

                    > Skoro jednak juz
                    > siegnales na najwyzsza polke po ta ksiege zapoznajac sie z podstawowym
                    > znaczeniem slowa "amen"(no i obsesjonisty),to powiedz mi szczerze dlaczego
                    Ty
                    > sie tu modlisz?

                    Ja się nie modlę, ja się na Tobie wyzłośliwiam. Bo mnie to bawi. Bo spotkałem
                    dinozaura (o ile nie udajesz poglądów). :)))))))

                    > Rozumiem,ze szacunek do mnie wymusza u Ciebie pewne formy,ale
                    > bez przesady....

                    Zawsze szanuję adwersarza. Czego i Tobie życzę.

                    > Nic w zapomnienie nie odchodzi,wlasnie wczoraj mielismy 13.XII,znajoma data o
                    > ktorej wielu chce zapomniec.Byles pod willa Jaruzela zeby mu pozlorzeczyc?

                    A co bym tym osiągnął? Dla mnie to mantra.
                    Widzisz, ja w tym czasie pracuję dla dobra firmy.

                    > Na to
                    >
                    > wcale nie musi sie nalezec do MW,do ktorej ja nie potrzebuje sie zapisywac,bo
                    > jak juz 1000 razy pisalem -naleze do LPR:)))))

                    Oczywiście. Przecież by Cię nawet nie przyjęli. Wszak wiekowyś. :))))

                    > A tak na koniec szczere
                    > proletariackie zapytanie:dlaczego z takim uporem przeganiasz Dziejasa z tego
                    > forum?

                    Dziejasa? Wczytaj się dokładnie (nie tak jak w ten słownik). Z Dziejasem w
                    wielu sprawach się zgadzam.
                    • Gość: Sentencius inwokacja IP: *.introweb.nl 15.12.04, 12:29
                      1tomasz1 napisał:
                      Widzisz, między nami jest taka różnica, że mnie, w przeciwieństwie
                      do Ciebie, większość rzeczy w życiu się udała.

                      jak widze Twojej mamie rowniez-Ty.


                      ...ja się na Tobie wyzłośliwiam.
                      Zawsze szanuje adwersarza. Czego i Tobie życzę.

                      nie trzeba byc detektywem ,zeby w powyzszym nie zauwazyc malej(?)
                      sprzecznosci,ale nie pierwszy to i zapewne nie ostatni raz.



                      ... Oczywiście. Przecież by Cię nawet nie przyjęli. Wszak wiekowyś. :))))

                      Widze, ze jako nowoupieczony czlonek spolecznosci UE wymagasz jeszcze
                      szlifu.Unia Europejska jest wspolna rodzina cywilizowanych narodow i
                      dyskryminacja ze wzgledu na rase ,wyznanie ,plec czy wiek-zeby tylko tyle
                      wymienic- jest tutaj bezwzglednie potepiana.Uzywanie slowa "wiekowy"w sensie
                      pejoratywnym swiadczy nie tylko o braku znajomosci podstawowych manier ,ale i
                      dalekiej jeszcze drodze czekajacej Cie do osiagniecia zaszczytnego miana
                      Europejczyka,niemniej jednak masz szczescie mogac skorzystac z pomocy i rady
                      doswiadczonego i wiekowego juz Europejczyka za ktorego mozna niewatpliwie
                      uwazac moja skromna osobe.
                      Osobny rozdzial to Dziejas ,ktory sledzac nasze polemiki, wyrazal dezaprobate z
                      powodu przewagi czynnika osobistego nad merytorycznym . Jezeli nawet fakt taki
                      mial miejsce ,to nie ja bylem temu winien,albowiem to nie ja wystepuje z
                      oswiadczeniem typu,cytuje: " ja sie na Tobie wyzlosliwiam ",co mozna dokladnie
                      przeczytac w twoim ostatnim wpisie.Bog i ...Dziejas wiec mi swiadkami ,zem
                      niewinny!.Niemniej jednak jestesmy z kol.Dziejasem optymistami i oczekujemy ,ze
                      po intesywnym treningu doszlusujesz do zaszczytnego grona Europejczykow ,co
                      bedzie bezposrednio skutkowac w podwyzszonym poziomie twoich wpisow.(Amen, o.o)
                      P.S.Encyklopedie wyssalem z mlekiem matki,a slownik wyrazow obcych sluzyl za
                      materac w moje kolysce.Kapujesz?...zeby uzyc tu ulubionego zwrotu komentatora.
                      I jeszcze cos,przekopalem caly swoj materac w poszukiwaniu znaczenia
                      slowa "mantra" ,jak dotad bez skutku ,a poniewaz nie mam okazji ogladania
                      serialu "Rodzina Kiepskich"zatem bez Twojej pomocy nie dowiem sie co to slowo
                      oznacza?
                      • 1tomasz1 Re: inwokacja 15.12.04, 13:30
                        Gość portalu: Sentencius napisał(a):

                        > 1tomasz1 napisał:
                        > Widzisz, między nami jest taka różnica, że mnie, w przeciwieństwie
                        > do Ciebie, większość rzeczy w życiu się udała.
                        >
                        > jak widze Twojej mamie rowniez-Ty.

                        Naprawdę nie potrafisz pisać merytorycznie? Jak się zaczynają osobiste
                        wycieczki, znaczy że argumentów już brak. 1-0 dla mnie? :))))))))))))

                        >
                        >
                        > ...ja się na Tobie wyzłośliwiam.
                        > Zawsze szanuje adwersarza. Czego i Tobie życzę.
                        >
                        > nie trzeba byc detektywem ,zeby w powyzszym nie zauwazyc malej(?)
                        > sprzecznosci,ale nie pierwszy to i zapewne nie ostatni raz.
                        >
                        A gdzie tu widzicie kolego sprzeczność? Jak zapewne zauważyłeś, w
                        przeciwieństwie do Ciebie, do pewnych rzeczy się nie posuwam.
                        Pokaż mi jeszcze jakąś (w Twoim mniemaniu) moją sprzeczność.
                        >
                        > ... Oczywiście. Przecież by Cię nawet nie przyjęli. Wszak wiekowyś. :))))
                        >
                        > Widze, ze jako nowoupieczony czlonek spolecznosci UE wymagasz jeszcze
                        > szlifu.Unia Europejska jest wspolna rodzina cywilizowanych narodow i
                        > dyskryminacja ze wzgledu na rase ,wyznanie ,plec czy wiek-zeby tylko tyle
                        > wymienic- jest tutaj bezwzglednie potepiana.Uzywanie slowa "wiekowy"w sensie
                        > pejoratywnym swiadczy nie tylko o braku znajomosci podstawowych manier ,ale
                        i
                        > dalekiej jeszcze drodze czekajacej Cie do osiagniecia zaszczytnego miana
                        > Europejczyka,niemniej jednak masz szczescie mogac skorzystac z pomocy i
                        rady
                        > doswiadczonego i wiekowego juz Europejczyka za ktorego mozna niewatpliwie
                        > uwazac moja skromna osobe.

                        Coś Ci się pomyliło. Tzn. pomyliły Ci się kontynenty. To w USA nie można kogoś
                        nie przyjąć do pracy ze względu na np. wiek czy wygląd. Dlatego w formularzach
                        nie ma takiej rubryki. :)))

                        > Osobny rozdzial to Dziejas ,ktory sledzac nasze polemiki, wyrazal dezaprobate
                        z
                        >
                        > powodu przewagi czynnika osobistego nad merytorycznym . Jezeli nawet fakt
                        taki
                        > mial miejsce ,to nie ja bylem temu winien,albowiem to nie ja wystepuje z
                        > oswiadczeniem typu,cytuje: " ja sie na Tobie wyzlosliwiam ",co mozna
                        dokladnie
                        > przeczytac w twoim ostatnim wpisie.

                        Ależ oczywiście, że tak. Wyzłośliwiam się bo mnie to bawi. Ważniejsze jednak
                        jest to, że nie cierpię głupoty i hipokryzji. Wycieczki osobiste, o ile
                        pamiętam, zacząłeś stosować właśnie Ty.

                        > Bog i ...Dziejas wiec mi swiadkami ,zem
                        > niewinny!.

                        Taaa, to nie ja, to kolega.

                        > Niemniej jednak jestesmy z kol.Dziejasem optymistami i oczekujemy ,ze
                        >
                        > po intesywnym treningu doszlusujesz do zaszczytnego grona Europejczykow

                        :) Ciekawe co na to Dziejas? :)

                        > ,co
                        > bedzie bezposrednio skutkowac w podwyzszonym poziomie twoich wpisow.(Amen,
                        o.o)
                        > P.S.Encyklopedie wyssalem z mlekiem matki,a slownik wyrazow obcych sluzyl za
                        > materac w moje kolysce.Kapujesz?...

                        Kapuję. :) No już. Uspokuj się.

                        > zeby uzyc tu ulubionego zwrotu komentatora.
                        > I jeszcze cos,przekopalem caly swoj materac w poszukiwaniu znaczenia
                        > slowa "mantra" ,jak dotad bez skutku ,a poniewaz nie mam okazji ogladania
                        > serialu "Rodzina Kiepskich"zatem bez Twojej pomocy nie dowiem sie co to slowo
                        > oznacza?

                        Specjalnie dla Ciebie: "formuła, werset lub sylaba, której powtarzanie ma pomóc
                        w opanowaniu umysłu". Obawiam się jednak, że zastosowałem w stosunku do Ciebie
                        zbyt wysoki poziom abstrakcji. :))))
                        • Gość: Sentencius abstr...obstr.... i ... oops. IP: *.introweb.nl 16.12.04, 13:57
                          1tomasz1 napisał:
                          ..Naprawdę nie potrafisz pisać merytorycznie? Jak się zaczynają osobiste
                          wycieczki, znaczy że argumentów już brak. 1-0 dla mnie? :))))))))))))
                          Ależ oczywiście, że tak. Wyzłośliwiam się bo mnie to bawi. Ważniejsze jednak
                          jest to, że nie cierpię głupoty i hipokryzji. Wycieczki osobiste, o ile
                          pamiętam, zacząłeś stosować właśnie Ty.
                          :) Ciekawe co na to Dziejas? :)
                          Specjalnie dla Ciebie: "formuła, werset lub sylaba, której powtarzanie ma pomóc
                          w opanowaniu umysłu". Obawiam się jednak, że zastosowałem w stosunku do Ciebie
                          zbyt wysoki poziom abstrakcji. :))))

                          O.K. przy stanie 5-0 w gemach dla mnie, moge Ci tego gemika puscic,jest wiec 5-
                          1 w gemach i 2-0 w setach dla mnie - ja serwuje.As....15-0.
                          Dziejas jest tutaj neutralnym arbitrem totez nieprzypadkowo zareagowal wlasnie
                          po Twoim kolejnym(a nie moim!) wpisie uznajac widocznie,ze miarka w
                          tych "osobistych wycieczkach" sie przebrala.Nie pytaj wiec ,co na to
                          Dziejas ,bo milczenie jego jest wiecej niz wymowne.Przy tym calym zalewie
                          slowek obcych zaczynasz mylic abstrakcje z obstrukcja-obawiam sie skrycie-
                          mentalna ,dlatego wroc do parytetu,chociaz slownika na polke nie odkladaj-
                          przyda Ci sie jeszcze na koniec.W watku o euro
                          piszesz ,ze ,cytuje: "czekam ,az ktos mi sensownie to wszystko
                          wytlumaczy".Doczekasz sie na pewno, bo jak przyjdzie do publicznego wyrazenia
                          stosunku do wejscia do strefy euro to "instytucje ksztaltowania opinii
                          publicznej" oglosza wszem i wobec owa MANTRE ,po ktorej baranki wyborcze
                          analogicznie,jak to bylo przed Referendum udadza sie w porzadanym kierunku.Na
                          koniec ostrzezenie, specjalnie dla Ciebie : nie wspinaj sie na zbyt
                          wysokie "poziomy abstrakcji",bo spadniesz w koncu z tej galezi i z kim ja bede
                          tu konwersowal,zeby nie powiedziec-(sie) wyzlosliwial? Sapere aude!!

          • komentator Przedunijne sentencje perfidnego oszoloma 10.12.04, 14:51
            Gość portalu: Sentencius napisał(a):

            > Ha,zadowoleni sprzed uniowstapienia przeistoczyli sie po wuniowstapieniu
            > w "bardziej zadowolonych".To logiczne.Co maja natomiast powiedziec - tylko z
            > ostatnich doniesien-kolejarze demonstrujacy w Warszawie,pielegniarki z
            >Rzeszowa czy -jak zwykle- gornicy,tym razem z Budryka.Bezrobocie ani drgnelo a
            > uniozbawienne proroctwa okazaly sie zwyklymi oszustwami,bo korupcja nie
            > tylko,ze sie nie zmniejszyla,to jeszcze wrecz spotegowala.

            Zeby takie brednie glosic trzeba byc perfidnym oszolomem. Co ma Unia do tego
            ze w Polsce przez 15 lat nie zdolano zreformowac kolei, zdrowia i gornictwa
            tylko z pieniedzy podatnikow marnuje sie kase?

            A unia posrednio pomoze w reformach bo nie bedzie juz wolno szalenczo dotowac
            przemyslowych bankrutow.

            Unia ma walczyc z korupcja w Polsce? A moze Unia ma tez w Polsce sprzatac
            brudne ulice i czyscic ludziom zapuszczone kible?

            Unia moze tylko wytykac w raportach syfy jaki w Polsce jest. A syf ten maja
            posprzatac sami Polacy.

            >A przeciez Unia w marzeniach eurofanatow miala odkazic polityczna i
            >gospodarcza scene nad Wisla.Na kogo sie teraz wiec bedzie czekac ,na Godota?

            Paranoja totalna. Unia miala odkazic scene? Jak? Aresztujac oszolomow spod
            znaku LPR czy Wszechpolakow? Czy ty jestes przy zdrowych zmyslach?

            > zaczna ,bo juz w panstwach starej Unii prognozy nie sa optymistyczne,chocby
            > z "mojego" podworka.Gwaltowny wzrost czynszow,stawek ubezpieczeniowych,paliw
            > wszelakiego rodzaju to tylko wybrane perelki i jezeli tutaj w ustabilizowanym
            > gospodarczo kraju budzi to przerazenie ,to co bedzie tam w Polsce z jej
            > rachityczna gospodarka,gdzie rodziny zegnaja sie z czlonkami idacymi do
            > szpitala?Jeszcze bedziecie ta nasza "plyte" przesluchiwac z luboscia.O
            >lapskach niemieckich wyciagajacych sie za sprawa UE znowu w strone Polski juz
            > tylko z poczucia grozy-przemilcze.

            Jestes czlowieku DINOZAUREM z epoki przedunijnej. Takich niedorzecznych glupot
            nie bredza juz nawet najwieksze oszolomy w Polsce. TO SA BREDNIE PRZEDUNIJNE!!!
            Oszolomy teraz sa przeciwne Konstytucji EU, kapujesz?
            • 1tomasz1 Re: Przedunijne sentencje perfidnego oszoloma 10.12.04, 15:08
              Może podpowiemy Sentencjuszowi przeciwko czemu być jest teraz trendy?
              - EUkonstytucja
              - EUro
              - EUwstąpienie Rumunii i Bułgarii oraz Turcji(?)

              Fobi mają zajęcie na kilka nastepnych lat. :))))
              • klip-klap Re: Przedunijne sentencje perfidnego oszoloma 10.12.04, 15:14
                A ktore z tych 3 punktow popierasz ?
                • 1tomasz1 Re: Przedunijne sentencje perfidnego oszoloma 10.12.04, 15:20
                  klip-klap napisał:

                  > A ktore z tych 3 punktow popierasz ?
                  >
                  Na dzień dzisiejszy najbardziej leży mi punkt nr 3. Konstytucja budzi moje
                  kontrowersje. Euro? Jak mnie ktoś jednoznacznie jakąś mądrą analizą przekona,
                  że warto i poda sensowny horyzont czasowy.
            • Gość: Sentencius Komentarz myslacego ryczaltem durnia... IP: *.introweb.nl 14.12.04, 13:38
              komentator napisała:
              Jestes czlowieku DINOZAUREM z epoki przedunijnej. Takich niedorzecznych glupot
              nie bredza juz nawet najwieksze oszolomy w Polsce. TO SA BREDNIE PRZEDUNIJNE!!!
              Oszolomy teraz sa przeciwne Konstytucji EU, kapujesz?


              .. przejawiajacego typowa ceche wlasciwa wszelkiej masci lewackim czubom i
              totalnym matolom, ktorzy na codzien uzywaja pojec wbitych im do zakutych
              lbow przez me(n)dialne przekaziory.Nie potrafiac sami zlozyc dwoch sensownych
              zdan posluguja sie podsunietymi im zbitkami slownymi w
              rodzaju :oszolom,patologia,molestowanie,nienawisc czy choroba w slusznej
              zreszta obawie,ze samodzielne myslenie mogloby zdradzic ich umyslowa
              impotencje.Z yntylygentami ich pokroju nie ma sensu dyskutowac.Udowadniaja oni
              tylko teze Oscara Wilde’a ,ze najtrudniejsza rzecza jest po PROSTU zyc-
              wiekszosc ludzi wegetuje.Herbaty nie pije sie przez slomke od butow,kapujesz?
    • polskidonkichot Re: niepodległość, a szykany 11.12.04, 05:39
      Dziękuję serdecznie Wszystkim za zrozumienie i wsparcie.
      Do Strasburga pisać nie będę i odradzam.
      Sprawy polskie trzeba załatwiać w Polsce i dobrze aby sie zajmowali nimi Polacy.

      Precedensy zagranicznych sądów o władzy wyższej od władzy Państwa Polski?
      To przyszła zguba!

      Pozdrawiam serdecznie
      z szacunkiem
      Dariusz Benedykt Ciesielski

      Ps.

      Dariusz Benedykt Ciesielski

      Warszawa 8 grudnia 2004

      P.T.
      Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji RP Pan Krzysztof Janik

      ZAPYTANIE
      Szanowny Panie Ministrze!
      W dniu Święta Niepodległości 11 listopada 2004, w godzinach ok. 12.00-14.00
      brałem udział w uroczystościach oficjalnych na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

      W załączeniu przesyłam:

      1) Moje zażalenie na zatrzymanie mnie i Pani Barbary Laski przez Pańskich
      funkcjonariuszy – policjantów;

      2) Moje oświadczenia (oświadczenie numer 1, oświadczenie numer 2), które
      złożyłem przed Sądem rozpatrującym w dniu 1 grudnia 2004 w/w zażalenie na
      zatrzymanie;

      3) Postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w II Wydziale Karnym,
      z dnia 1 grudnia 2004, uwzględniającym zażalenie, uznającym zatrzymanie za
      bezzasadne z uzasadnieniem;

      4) Notatkę o zniszczeniu przez „nieznanych sprawców” mojej strony
      internetowej „www.naszasprawa.fir.pl”, na której zamieściłem m.in. informację o
      w/w sprawie.

      W związku z zawartymi w załączeniu zagadnieniami proszę pilną odpowiedź na
      pytania:


      1) Kto ze strony służb policyjnych kierował bezzasadnym zatrzymaniem mnie i
      Pani Laski w dniu 11 listopada 2004 na Placu Piłsudskiego w Warszawie?
      Czy Pan, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji był owego dnia na tym
      placu?
      Czy był Pan informowany o działaniu Policji względem nas?
      Czy może polecenie szykanowania nas pochodziło od Pana?

      2) Czy ktoś z pańskiego otoczenia, lub podwładnych wpływał na działania
      Żandarmerii Wojskowej i Straży Miasta St. Warszawy tego dnia względem nas?
      Czy istnieją i są Panu wiadome pisemne uzgodnienia takich działań pomiędzy tymi
      służbami?
      Czy mógłby Pan je udostępnić?

      3) Czy takie działanie (inspirowanie policji do szykanowania obywateli RP,
      korzystających ze swych praw do wyrażania poglądów przeciwko UE) miało również
      miejsce względem mojej osoby w dniu 3 maja 2003?
      Czy znane są Panu nazwiska inspiratorów?
      Czy osoby te zostały pociągnięte do odpowiedzialności?
      A może – wynagrodzone?
      Przez kogo?
      Jaką kwotą?

      4) Czy takie działanie (inspirowanie policji do szykanowania obywateli RP,
      korzystających ze swych praw do wyrażania poglądów przeciwko UE) miało również
      miejsce względem Pana Sławomira Zakrzewskiego w dniu 3 maja 2004?
      Czy znane są Panu nazwiska osób inspirujących?
      Czy osoby te zostały pociągnięte do odpowiedzialności? A może – wynagrodzone?


      Z wyrazami szacunku

      Dariusz Benedykt Ciesielski



      • Gość: S nuda veritatis IP: *.introweb.nl 14.12.04, 14:36
        polskidonkichot napisał:
        Dziękuję serdecznie Wszystkim za zrozumienie i wsparcie.
        Do Strasburga pisać nie będę i odradzam.
        Sprawy polskie trzeba załatwiać w Polsce i dobrze aby sie zajmowali nimi Polacy.

        Nie oszukuj sie kolego ,nikt - poza mna- nie zareagowal na ten skandal i to
        jest wysoce symptomatyczne.Z jednym sie zgodze:sprawy polskie musza zalatwiac
        sami Polacy jednakowoz pod warunkiem ,ze.. beda mieli cos w Polsce do
        gadania.Chyba ten policjant-jak sam zauwazyles- mowil z obcym akcentem,co?Byc
        moze nastapi to po nadchodzacych wyborach ,chociaz czytajac wiekszosc tutaj
        komentarzy zaczynam w to watpic.Stare przyslowie o krakajacych wronach
        powiada ,ze najlepszy sposob to krakac jaki one, wiec podanie sprawy do
        Strasbourga bedzie tylko zlapaniem w zagle korzystnego wiatru.Cokolwiek jednak
        zadecydujesz jest Twoja sprawa i zycze wytrwalosci w tej naprawde kuriozalnej
        sprawie
        • Gość: Sentencius to powyzej jest moje. IP: *.introweb.nl 14.12.04, 14:37
Pełna wersja