Dodaj do ulubionych

Francja żąda wyjaśnień od Danuty Huebner

11.02.05, 10:59
G.W. probuje zrobic wrazenie ze pani H. cos dobrego zrobila dla Polski.....
Obserwuj wątek
    • patman Głupie Francuziki 11.02.05, 11:05
      Sądzą, że inwestorzy będą się cackać z nimi, kiedy oni będą wymyślali coraz większe utrudnienia dla rozwoju gospodarki a protekcjonizm sięga zenitu. Całe szczęście że praw ekonomii, jak praw fizyki, nie da się oszukać - zapłacą za próbę kantowania.
    • Gość: S. Baca Proponuje dotrzec do oryginalnych wypowiedzi ! IP: 195.117.157.* 11.02.05, 11:12
      Chodzi o wypowiedzi francuskich deputowanych, ktorzy pytali z gniewem
      przedstawicieli francuskiego rzadu "jak dlugo jeszcze tolerowac bedziemy
      komisarzy, ktorzy nie prowadza polityki zgodnej z interesem naszego kraju".

      Ja odpowiem: tak dlugo jak nie poprzemy Europejskiej konstytucji, ktora prawnie
      zalegalizuje urawnilowke polegajaca na tym, ze francuski deputowany kaze, a pan
      Komisarz (i cala Unia) musi.

      Ci kolesie nie maja najmniejszego pojecia co znaczy slowo "konkurencja".
    • thevorlon Re: Francja żąda wyjaśnień od Danuty Huebner 11.02.05, 11:18
      Zabojady banda zadufanych w sobie panow ktorych czas juz mija

      Moga tylko protestowac przeciwko takim wypowiedziom i gadac ze to jest siakie i
      owakie bo maja wielkie problemy u siebie z utrzymaniem swojej socjalistycznej!!
      gospodarki i coraz bardziej sie obwiaja ze firmy zaczna sie wynosic do nowych
      krajow czlonkowskich - do czego nawet zachecaja tamtejsze organizacje
      pracodawcow - gdzie przedewszystkim niema takich obciazen pracowniczych i
      socjalnych

      Pozatym to nie pierwszy raz jak chca nas pouczac chocby slynny text chiraqa ze
      Polska stracila okazje zeby sie nieodzywac

      Tzw. kraje dawnej 15 a szczegolnie niemcy i francja co raz glosniej beda
      prostestowac poniewaz koszty pracy unich sa kilkukrotnie wyzsze niz u nowych
      czlonkow UE a jak sie okazuje kadra jest na takim samym poziomie kwalifikacji
      tylko wydajnosc jeszcze nie jest taka jak u nich na dodatek maja coraz wiecej
      problemow z bezrobociem i bessa gospodarcza wiec stad pomysly np. harmonizacji
      podatkow w UE

      Co do tych plujacych na Huebnerowa to powiem wam tylko jedno STFU :)
    • Gość: remik.bz Niech Francja wystąpi z UE IP: *.crowley.pl 11.02.05, 11:27
      Czyżby Francuzi nie wiedzieli jak podejmuje sie decyzje w UE ? Pojedynczy kraj
      członkowski nawet tak duży jak Francja czy Niemcy sam nic nie zdziała. Aby
      przeforsować swoja propozycję musi tworzyć doraźną koalicję , szukać wszędzie
      głosów poparcia . Po prostu lobbować. Jeśli Francja chce coś dla siebie ugrać,
      jak w tym przypadku , to musi szukać poparcia , ciułać głosy również
      unijnych "maluchów" w tym byłych "komuchów" . Takie są reguły tej gry.
      Buńczuczne pokrzykiwania i aroganckie "pouczenia" są kompletnie nieefektywne.
      Zasady lobbingu jakoś nieźle stosuje nowy członek UE- Polska ( sprawa Ukrainy
      np ) a nie może ich zrozumieć "stara demokracja" . No cóż , jeśli Francji nie
      podobają się reguły obowięzujące w UE , to zawsze może się z UE wycofać ( ze
      szkodą dla wszystkich zresztą).
    • Gość: falafel francja dostała pstryczka w nos w gospodarce IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 11.02.05, 11:35
      i dlatego próbuje innymi sposobami niz działania rynkowe wpływać na gospodarkę.
      Po prostu Francja zudowała u siebie gospodarke socjalistyczną, centralnie
      sterowaną, to oni doprowadzili do rozkwitu różne te socjalistyczne głupoty:
      czyli ograniczenia dla przedsiębiorców, układy zbiorowe, odgórne nakazy co do
      ilości godzin, płac minimalnych. I teraz mają problem z taka gospodarka
      niekonkurencyjną. I płaczą i dostaja histerii. zamiast wziąć się do roboty,
      poprawic wydajnosć, obnizyc podatki, zlikwidowac potężny system ulg i dopłat.
      Ale socjaliści niestety chcą być u władzy i moga byc być tylko wtedy kiedy
      rozdają wyborcom kasę na prawo i lewo. To owszem jest metoda, ale na krótki
      czas. Po prostu dłużej tak sie nie da i żadna gospodarka tego nie wytrzyma.
      Idealnym przykładem jest właśnie Francja.
      F.
      • polski_francuz Re: francja dostała pstryczka w nos w gospodarce 11.02.05, 12:07
        Moj wspolrodak z Lyonu juz to napisal, ale dodam i ja swoje 3 grosze; Francuzi
        maja bezrobocie okolo 12 % ludzi aktywnych. Wielu z nich traci prace bo sie
        fabryki delokalizuja m.in. do Polski. Ci co traca prace ida do urn wyborczych i
        glosuja. Przeciwko bezrobociu. No to co ma Barnier robic? Kopac sobie grob?
        Poza tym jest on z UMP i jesli ten rzad wywala to przyjda wlasnie socjalisci ze
        swoimi glupimi ideami.
        Pokrzykiwanie Francja do roboty to jest sludzne w stosunku do placonych z
        budzetu ale reszta zasuwa. Problemem jest wysoki koszt racy.
        I nie nadymaj sie tak polski przyjacielu F., bo jak Francja i Niemcy padna to
        nikt nie bedzie placil subwencji na nowe i biedne kraje europejskie, takie jak
        Polska. Anglicy placa peanuts na EU i bedziesz musial sie udac do wuja Sama. Z
        takim samym rezultatem jak po wizy.
        Musi znaleziony byc kompromis. I jesli p. Hübner mysli, ze Fracuzi sa glupi to
        sie myli. Najlepszy przyklad, jest tu wielu Polakow takich jak ja...
    • Gość: zib Francja - elegancja? IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 11:39
      Cykl wypowiedzi "hubnerowskich" świadczy tylko o prawdziwym obliczu junii
      jewropejskiej.Gdzie tu miejsce na wspólną politykę konkurowania z USA czy
      kimkolwiek.Gdy coś jest zgodne z interesem "starszych braci"
      przesocjalizowanych francji i niemiec to jest to w interesie junii,gdy zaś
      rzeczywiście interes jest wspólny(konkurencyjność junii),a zagraża pozycjom
      niereformowalnych to jest to powód do krzyku.
    • Gość: polonus z lyonu LUDZIE! MINIMALNA STAWKA WE FRANCJI TO 7,80EURO/G IP: *.adsl.proxad.net 11.02.05, 11:47
      Wprowadzcie w Polsce minimalny zarobek na poziomie 30 zlotych /godzine ze
      wszystkimi mozliwymi karami na pracodawcow,ktorzy placa mniej.

      Wprowadzcie podatek zawodowy dla przedsiebiorstw oraz sakladki emerytalne i
      chorobowe na poziomie 45% od obrotu brutto.

      Wprowadzcie zasilki socjalne i bezrobotne na poziomie 55% zarobkow mini czyli
      17 zlotych/godz dla wszystkich obywateli pracujacych i nie pracujacych.
      A wtedy moze zrozumiecie o co chodzi Francuzom i calej starej UE.

      Jak to wszystko wprowadzicie to wtedy mozecie uczciwie stanac do lojalnej
      konkurencji ze stara UE.
    • hayek1 Re: Francja żąda wyjaśnień od Danuty Huebner 11.02.05, 11:49
      Jeśli w starej UE obniżanie podatków i stwarzanie korzystnych warunków rozwoju dla przedsiębiorstw określane jest z obrzydzeniem mianem "dumpingu fiskalnego" to przed Europą jeszcze niestety dłuuuuga droga to jakiegoś sensownego poziomu rozwoju i bezrobocia. W tym kontekście opracowywanie jakichś "strategii lizbońskich" wygląda śmiesznie i żalośnie.
      • Gość: Aga Londyn A centra outsourcingowe??? IP: *.l4.c4.dsl.pol.co.uk 11.02.05, 12:00
        Kochani,
        Nie wiem o czym mowa - centra outsourcingowe istnieja juz w Pradze, Bratyslawie
        i innych temu podobnych juz od kilku lat i nawet po wejsciu do Unii naszych
        nowych krajow, wiele firm przenioslo tam 'produkcje' pewnych swoich uslug....
        Przeciez to oczywiste, ze firmy wciaz szukaja obciecia kosztow, a w Polsce,
        Czechach itp jets jednak nieco mniejsze ryzyko polityczne niz w Indiach; problem
        jest tylko jeden - indie wciaz kusza duzo nizszymi kosztami pracownikow, wiec i
        tak jestesmy malo atrakcyjni pod tym wzgledem
      • Gość: polonus z Lyonu Re: Francja żąda wyjaśnień od Danuty Huebner(hayek IP: *.adsl.proxad.net 11.02.05, 12:19

        hayek1 napisał:

        > Jeśli w starej UE obniżanie podatków i stwarzanie korzystnych warunków
        rozwoju
        > dla przedsiębiorstw określane jest z obrzydzeniem mianem "dumpingu
        fiskalnego"
        > to przed Europą jeszcze niestety dłuuuuga droga to jakiegoś sensownego
        poziomu
        > rozwoju i bezrobocia. W tym kontekście opracowywanie jakichś "strategii
        lizbońs
        > kich" wygląda śmiesznie i żalośnie.


        To stwarzanie "korzystnych warunkow rozwoju dla przedsiebiorstw" to
        przyzwolenie na okradanie pracownikow z wypracowanego przez nich pieniedzy w
        przedsiebiorstwie.

        To pracownicy tworza bogactwo firm a nie ich wlasciciele i w zwiazku z tym
        powinny miec dostep do podzialu tego bogactwa a nie byc traktowani jak bydlo
        robocze oplacane tylko na granicy przezycia podczas gdy wlascicieli stac jest
        na wszelkie estrawagancje.

        Dlatego we Francji skonczono z tym.

        Zarobki wlascicieli w malych i srednich przedsiebiorstwach nie przekraczaja
        4 do 5 razy tego co zarabiaja ich pracownicy i to powinno im wystarczyc za
        to ,ze firma jest ich wlasnoscia .
        Zamiast szukac sposobu na popsucie dobrego systemu na Zachodzie zastanowcie sie
        lepiej co zrobic aby wprowadzic dobry system zachodni w Polsce
          • Gość: polonus z Lyonu Re: Francja żąda wyjaśnień od Danuty Huebner(aaa) IP: *.adsl.proxad.net 11.02.05, 12:58
            Gość portalu: aaa napisał(a):

            > Rozumiem, że skoro państwo ma decydować, że właściciel powinien zarabiać
            maks.
            > 4-5 razy tyle co pracownik, to jeśli mu się nie uda, państwo będzie mu
            również
            > refundować straty większe niż 4-5 pensji...
            >
            > głupota i komunistyczne mrzonki

            Jezeli nie wystarczy mu albo nie moze zarobic 4 do5 razy to ta firma nie warta
            jest funta klakow i powinien co predzej zamknac ja.
            • Gość: mnm Re: Francja żąda wyjaśnień od Danuty Huebner(aaa) IP: *.chello.pl 11.02.05, 15:45
              Widzę, że komunizm ma się dobrze, przynajmniej we Francji. Piszesz, że płaca
              minimalna to 30 pln/godz. Zmartwię cię. W Chinach to 1,5 pln/godz. I to nie
              Polacy po kryjomu wykradają wam firmy tylko sami Francuzi, a właściwie
              korporacje francuskie w ramach globalizmu, przenoszą produkcję tam, gdzie
              taniej. Tego nie zmienicie żadnymi zakazami, czy nadymaniem się. I moim zdaniem
              zaczynacie to rozumieć, bo wycofujecie się z 35 godzinnego tygodnia pracy, co
              już obniża koszty pracy we Francji o jakieś 15%.
        • r306 Boszzzzz 11.02.05, 14:46
          > To pracownicy tworza bogactwo firm a nie ich wlasciciele
          Bzdura na resorach i czysty populizm. Dobrzy, wykwalfikowani pracownicy
          stanowia najwieksza WARTOSC firmy. DLATEGO i wylacznie dlatego pracodawcy MA
          SIE OPLACAC w nich inwestowac. A to MUSI oznaczac zmniejszenie fiskalizmu
          panstwa zwiazanego z tworzeniem miejsca pracy.
          Podana przez Ciebie teze mozna z latwoscia obalic w sposob stricte
          matematyczny - przez konrprzyklad - mam przytoczyc przyklady firmy, ktore
          upadly mimo, iz zatrudnialy pracownikow, to bedac zle zarzadzane przez
          wlasciciela zwyczajnie upadly. Nie zarobil ani wlasciciel ani pracownicy.

          > Zarobki wlascicieli w malych i srednich przedsiebiorstwach nie przekraczaja
          > 4 do 5 razy tego co zarabiaja ich pracownicy i to powinno im wystarczyc za
          > to ,ze firma jest ich wlasnoscia .
          No kurde! Wlasnie swieckie panstwo francuskie popadlo w manie wielkosci i samo
          zaczelo sie bawic w Boga, swierdzajac co sie komu nalezy i w jakich granicach.
          Co za klamliwa i obrzydliwa teoria kaze Ci traktowac pracodawce jako
          potencjalnego zlodzieja okradajacego swoich pracownikow??? Duch Marksa i
          Engelsa wiecznie zywy jak widze. Teoria walki klas wiecznie zywa w niektorych
          umyslach.
          Obejrzyj "Piekny umysl" i miast skupic sie na filmowej fabule skup sie na
          faktach ekomomicznych tam zawartych - facet dostal za to Nobla.
        • Gość: Karol Marks Re: Francja żąda wyjaśnień od Danuty Huebner(haye IP: *.bphpbk.pl 11.02.05, 18:01
          Tak,tak Towarzyszu, już dawno zwracał na to uwagę tow. Marks
          "Kapitaliści natomiast wykorzystują różnice między wartością siły roboczej, a
          wartościami innych dóbr na jednym rynku. Zdaniem Marksa w każdym przemyśle,
          który się rozwija, wartość siły roboczej jest niższa niż wartość
          wyprodukowanych przez nią dóbr i nazwał tę różnicę wartością dodaną. To właśnie
          wartość dodana jest źródłem zystku kapitalisty."

          Centralizacja środków produkcji i uspołecznienie pracy dochodzą do punktu, gdy
          już się nie mieszczą w swej kapitalistycznej skorupie. Skorupa ta zostaje
          rozsadzona. Wybija godzina kapitalistycznej własności prywatnej.
          Wywłaszczyciele zostają wywłaszczeni" ("Kapitał", I).
    • Gość: Ja, Polak Michel Barnier to STARY I CWANY LIS... IP: *.k36.webspeed.dk 11.02.05, 12:08
      Hubner powinna teraz dobrze to rozegrac, bo Barnier nic innego nie robi jak
      stara sie oslonic rynek francuski. Zarówno Barnier jak i Hübner oraz miliony
      zjadaczy chleba w Europie wiedza, ze pieniadze sa tylko lojalne w stosunku do
      pieniedzy a nie polityki. I niech sobie Barnier "wetka" te swoje uwagi pod
      adresem Polski i Hubner - tam, gdzie jego prezydent wypowiedzi nt. siedzenia
      cicho.

      Najwazniesze aby nasza Hübner nie dala sie zastraszyc i nie zmienila zdania pod
      wplywem Barniera, a nie zimnej kalkulacji co sie NAM oplaca.

      ... po prostu trzeba zareagowac spokojnie i odrzucic "krzyki" Barniera
      jako "zupelnie bezpodstawne i krzywdzace".
    • robertpk niech zarząda od Rzeczywistości 11.02.05, 12:10
      Swiat jest taki a nie inny, firmy przenosza sie gdzie taniej - Huebnerova
      powiedziała,że lepiej by to była Polska niż Chiny - to cała jej wina.

      Francuzi mają pretensję do rzeczywistości w której żyją, teraz nazwą sobie tą
      rzeczywistośc Huebner-land, zło i bezrobocie idzie z Polski, ma twarz kobiety
      po 50tce i retorykę znanego ekstremisty B.Geremka.
      • polski_francuz Re: niech zarząda od Rzeczywistości 11.02.05, 12:27
        Francuzi walcza o swoje. Polska korzysta z ich subwencji no wiec musi sluchac.
        czy chce czy nie.
        Pochwalam Pania Hübner za patriotyzm, ale jest komisarzem EUROPEJSKIM ma dbac o
        Europe a nie tylko o Polske. A Europa to tez Francja.
        I drgi panie Robercie, kobietom nie wypomina sie ich wieku! Fe!!
        • Gość: politolog Re: niech zarząda od Rzeczywistości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 13:00
          polski_francuz napisał:

          > Francuzi walcza o swoje.

          No właśnie a nie o Europe w tym przypadku interesu całej europy (w konkurencji
          z Chinami, indiami itd.) i francji sa sprzeczne!!!!!


          Polska korzysta z ich subwencji no wiec musi sluchac.
          > czy chce czy nie.

          Typowo francuska głupuota i bufonada. To francja powinna nas całować po rękach
          bo zarabia u nas góry szmalu (patrz np. Leclerc , geant itd) nikt nkiomu łachy
          nie robi

          > Pochwalam Pania Hübner za patriotyzm, ale jest komisarzem EUROPEJSKIM ma dbac
          o
          >
          > Europe a nie tylko o Polske.

          I właśnie o europe i jej konkurencujność dba

          > A Europa to tez Francja.

          "też" a nie "tylko" ajk myślą francuzi
          > I drgi panie Robercie, kobietom nie wypomina sie ich wieku! Fe!!

          Rozleniwieni rozbudowanym socjalem francuzi są głupcami jeśli myślą żę uda im
          sie nie pracować (35tydz pracy) i zachować dobrobyt, świat pędzi do przodu i
          jeśli będą prowadzić taką politykę to już nie długo będą trzecim światem!!!!!!
          • polski_francuz Re: niech zarząda od Rzeczywistości 11.02.05, 13:24
            Drogi Panie,

            Francja walczy (ustami swego ministra) o swoje a Polska walczy (ustami
            komisarza Europejskiego) tez o swoje. Job ministra sa sprawy narodu a jobem
            komisarza sa sprawy Europy. Musi sobie to p. Hübner powtarzac czesto przed
            lutrem te prawde...
            W wymianie postow to nie ja jestem arogancki tylko Pan.
            Konkurencyjnosc Europy to dobry punkt, tylko ze Polska nie ma, na razie, wielu
            innych argumentow niz koszt pracy!
            Poki co tylko niewiele polskich firm (Herbapol, Orlen,...) sa na tyle
            konkurencyjne aby na rynki zachodnie wejsc. Zarobki sie powoli, zgodnie z
            teoria naczyn polaczonych, wyrownaja i wtedy trzeba bedzie cos zaproponowac.
            Byc kumplem Amerykanow? Nie wystarczy bo Anglicy juz nimi sa i o wiele
            lepszymi. Lepiej pracowac niz Francuzi? No a kto pobije Renault, Peugeot, winko
            z Bordeaux, ser "Vache qui rit", itp itd.
            Byc badziej aroganckim niz Francuzi? Tak w tej konkurencji ma Polska bardzo
            duze szanse...
            • Gość: paw_dady chcesz zabic Francuza? strzelaj 20cm ponad glowa IP: *.21-136-217.adsl.skynet.be 11.02.05, 14:56
              jak mowil mi znajomy Anglik ;P

              > Konkurencyjnosc Europy to dobry punkt, tylko ze Polska nie ma, na razie,
              wielu
              > innych argumentow niz koszt pracy!

              oo rozumiem, ze kwestie podatkowe pomijasz milczeniem bo to jest niewygodny
              temat?


              > Lepiej pracowac niz Francuzi?
              to akurat robi w zasadzie kazdy wiec nie ma o co sie bic !


              > No a kto pobije Renault, Peugeot,
              hmm a czym jezdza bogaci Francuzi? BMW, Audi Mercedes mzoe Lexus ciekawe
              czemu...
              Sredniozamozni i tak wybiora 'japonczykow' wiec to juz rodzial zamkniety.

              No ale w Rumunii i iranie Dacia/Reanult to czolowa marka fakt.

              >winko z Bordeaux,
              udajesz czy naprawde jestes ignorantem? np o braciach Gallo z Kaliforni nie
              slyszales?

              a jak chce porownac piow to frnacuzi do dzis sie go nei nauczyli robic, kazdy
              ich to rzyg panie rzyg i nie ma o czym gadac.



              > ser "Vache qui rit", itp itd.
              ha haha rzeczywisci symbol Francji serek topiony !!!! LOL


              > Byc badziej aroganckim niz Francuzi? Tak w tej konkurencji ma Polska bardzo
              > duze szanse...
              tu niestety nie mozemy byc konkurencyjni - Francuz arogancja i brakiem higieny
              przebija wszystkich ;P
            • Gość: nitroo pobić produkty "reno" czy "pełgota"? IP: *.herby.kielce.pl / 217.153.141.* 11.02.05, 20:29
              >No a kto pobije Renault, Peugeot,
              heh.. rzeczywiście "celny" strzał
              widać nie słyszał Pan powiedzenia
              "nigdy nie kupię samochodu na F.
              Fiata, Forda i francuza"
              powiedzenie z lat 90' w przypadku Forda nieco się zdeaktualizowało, ale co do dwóch pozostałych... nic się nie zmieniło jakościowo są to samochody z innego świata... zapraszam do zestawień TUV i ADAC,
              ja od lat podzwiam ludzi, którzy są na tyle odważni (naiwni?), aby stawić się w salonie firm francuskich
              choć z drugiej strony... w sondażu na najbardziej niezadowolonych klientów 1 miejsce dzierży , a jakże, Renault - 40% właścicieli Laguny w WB deklaruje, że drugi raz nie popełni tego błędu i ów pojazd omijać będzie szerokim łukiem,
              aby być sprawiedliwym "dzielnie" gonią Was Niemcy (z grupy Golfa najlepiej oceniana jest... Skoda Octavia), o róznicy jakościowej między polskim a niemieckim Oplu była już choćby tutaj mowa
              >winko z Bordeaux,
              ponieważ na winach się nie znam, mogę poprosić o zapoznanie się z ark. w ostatnim (lub przedostatnim) nrze WPROST, gdzie podawane są przyczyny drastycznego spadku sprzedaży (i jakości) francuskich win - nie mniej w tej sprawie, jako laik absolutny, zdania nie mam
              pozdrawiam
              • polski_francuz Re: pobić produkty "reno" czy "pełgota"? 11.02.05, 20:49
                Renault i Peugeot maja historycznie najwyzsze zyski. Ale, krytykowac jest
                latwo, a wyprodukowac o wiele trudniej. Jakie produkty polskie ma Polska do
                zaproponowania? Opla z Gliwic? W kazdym razie o wiele mniej niz Francja.

                Ale ja nie chce nikomu ublizac, bo sam za Polska stoje. Nie podoba mi sie to
                zaslepienie i niczym nie podparta pewnosc siebie.
                Przypomina mi to propagande II RP tuz przed najazdem Hitlera. "Czapkami ich
                zarzucimy" czytalo sie wowczas.
                Czyz nie lepiej byc troche skromnym? Czy nie byla taka lakcja jaka dala nam
                historia?
    • Gość: Julek Re: Francja chce cofnąć czas IP: *.quest-pol.com.pl 11.02.05, 12:27
      To jakaś nowość, aby Francja zazdrościła czegoś Polsce, zawsze pokazywali swoją
      wyższość. Fakty są takie że gospodarki nowych państw unii w niektórych
      sektorach są dużo bardziej efektywne (czyli bardziej opłacalne) niż w starych
      krajach Unii. W USA nie produkuje się już dzinsów Levis'ów, mimo że są ich
      ojczyzną, bo taniej jest w Indiach czy Chinach. Ale Levi's jako firma ma się
      nadal nieźle, bo efektywnie ulokowała swoją produkcję. Jeśliby sponsorowała
      wysokie koszty produkcji w USA, jej kondycja byłaby dużo gorsza. Ciekawe, jaki
      zatem - wg Francji - jest cel UE, być efektywnym czy dotowanym?
      • polski_francuz Re: Francja chce cofnąć czas 11.02.05, 12:31
        Kurzce, ilez razy mozna mowic, ze ta efektywnosc wynika z niskich zarobkow w
        Polsce w porownaniu z Francja czy Niemcami. Jak sie zarobki wyrownaja, co sie
        zreszta staje, to sie tenor wypowiedzi zmieni. Trzeba bedzie miec idee, nowe
        rzeczy, nowe produkty, nie obrazac innych... Bedzie trudno szefie...
        • Gość: remik.bz Re: Francja chce cofnąć czas IP: *.crowley.pl 11.02.05, 13:06
          polski_francuz napisał:

          > Kurzce, ilez razy mozna mowic, ze ta efektywnosc wynika z niskich zarobkow w
          > Polsce w porownaniu z Francja czy Niemcami.

          Nie bardzo rozumiem o co te pretensje do Pani Hubner. Ona postawiła sprawę
          następująco : delokalizacja jest faktem , nie można jej zapobiec w
          sposób "nakazowy". Problem w tym czy "firmy " uciekające np z Francji ,
          Niemiec , UK wylądują np w Polsce , Słowacji , Litwie ( a więc w UE) , czy w
          Indiach lub Chinach. Chyba pierwszy wariant jest korzystniejszy dla UE jako
          całości , a więc również dla Francji . Mam nadzieję ( żartuje oczywiście ) ,ze
          władający Francja nie rozważają wariantu siłowego np kary więzienia za
          przeniesienie firmy do Indii czy do Polski.
          • polski_francuz Re: Francja chce cofnąć czas 11.02.05, 13:43
            No nareszcie glos, ktory zadaje pytania zamiast udzielac lekcji. Po pierwsze
            czego komisarzem jest p. Hübner. Mnie sie cos widzi, ze dystrybucji subwencji
            czy cos podobnego. Nie jest komisarzem od spraw konkurencji. Czyli sie wwala
            komus na jego podworko (chyba to jest Verheugen of tego).
            Wariantow silowego nie bedzie w stosunku do przedsiebiorcow francuskich, ale
            jak tak dalej pojdzie bedzie mniej subwencji dla krajow nowej Europy. Francuzi
            nie sa samobojcamy swojej ekonomii!
            Ze juz nie mowie o tym, ze Francuzi zaglosuja "nie" na referendum nt.
            konstytucji europejskiej. I wtedy, bedzie Polska walczyla zamiast z aroganckimi
            Francuzami to z Chinczykami i Hindisami na wolnym rynku. Taka jest Polska
            polityka?
            • remik.bz Re: Francja chce cofnąć czas 11.02.05, 14:27
              Tak naprwde to jest tu wlasciwie więcej hałasu i szumu medialnego niz
              konkretów. Nie mozna zapominać ,ze zarówno Pani Huebner jak i Pan Barnier są
              nie tylko urzędnikami , ale rownież i politykami . A polityk musi mieć z
              definicji koło siebie troche hałasu. Pani Huebner zaproponowała coś dobrego
              moim zdaniem dla UE jako całości , a przy okazji dobrego dla Polski a złego dla
              Francji . Dziwne by było gdyby Pan Barnier ( przecież szef MSZ Francji) nie
              zareagował. Od tego jest politykiem . Trudno tez powiedzieć ,czy Pani
              Hubner "weszła na cudze podwórko". Zagadnienia gospodarczo - ekonomiczne
              rzeczywiście są w UE bardzo drobiazgowo podzielone ale przecież wzajemnie sie
              zazębiają. Dotacje unijne i delokalizacja tez jakoś się pewnie ze sobą wiążą
              albo na siebie oddziaływują . Tak czy inaczej, nie jest to jakies
              wielkie "przestępstwo" ze strony Pani Huebner. Nawet w "starych demokracjach"
              często dochodzi do spięć między "kolegami ministrami" z jednego rządu. Tak czy
              inaczej zarówno ze strony Pani Hubner jak i Pana Barniera padły pewne słowa (
              byc może ostre , ale nie obraźliwe). Ale nie było żadnych konkretnych decyzji ,
              bo być nie mogło. Problemu delokalizacji nie rozwiąże w pjedynkę żadna z tych
              osób. Tu musi być przemyślana i odpowiedzialna decyzja odpowiednich organów
              UE . I myślę ,że zarówno Pan Barnier jak i Pani Hubner robią coś w
              rodzaju "pseudolobbingu" dla swoich zamiarów - oczywiście różnych. Ale tak
              naprawdę to chyba nie mażadnej ogólnoeuropejskiej tragedii z tego incydentu
              • polski_francuz Re: Francja chce cofnąć czas 11.02.05, 17:36
                Oby tak bylo jak piszesz. Ale to jest wersja optymistyczna. Wersja
                pesymistyczna jest, ze referendum nt. konstytucji europejskiej, ktore ma sie
                odbyc we Francji w czerwcu 2005 wypadnie tak, ze wiekszosc bedzie przeciwko
                konstytucji.
                Powstanie sytuacja, ze Francja, nie wystepujac formalnie z Unii, nie bedzie z
                nia wspolpracowac. Niemcy powiedza, ze oni nie beda finansowac sami nowych
                krajow europejskich, Anglicy, jak zwykle, beda grali na dwie strony. No i
                subwencje spadna na leb na szyje.
                No i tu zobaczymy jak zlotousci piewcy wolnej gospodarki z tego forum zapieja.
                Przyjdzie silny czlowiek, taki jak Lepper, do wladzy i znow zamiast sie Polska
                rozwijac zacznie wracac powoli do naszej wschodniej niemoznosci. I bedziemy
                wnukom znowu opowiadac, jakie to Polska miala wspaniale szanse!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka