Nowinki dla eurofobow - znakomity rozwoj w Polsce

15.02.05, 10:15
Rekord na skale europejska:

biznes.onet.pl/0,1053964,wiadomosci.html
Do 2006 r. rekordowa ilość powierzchni centrów handlowych w Polsce

W Polsce w latach 2005-2006 planowane jest oddanie 1,6 mln m kw. powierzchni
w centrach handlowych, najwięcej w Europie

    • Gość: na zimno Re: Nowinki dla eurofobow - znakomity rozwoj w Po IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.02.05, 11:17
      To nic dziwnego w kraju, gdzie do niedawna tego wszystkiego nie bylo.
      W innych krajach infrastruktura ulegla nasyceniu i nie ma sensu niczego nowego
      na wielka skale budowac.

      Takie porownanie to przyklad blednego wnioskowania. Przyklad ponizej.

      Jezeli na pustyni stal jeden wielblad, a do niego doczlapal drugi wielblad,
      to "komentator" powie, ze liczba wielbladow zwiekszyla sie o .... %( no ile
      procent, komentetorze ? )

      A sa takie oazy, gdzie wielbladow jest wiecej niz wody do ich napojenia.
      W zwiazku z czym ich liczba sie stabilizuje.

      • komentator Fobozgrzyty 15.02.05, 15:18

        > To nic dziwnego w kraju, gdzie do niedawna tego wszystkiego nie bylo.
        > W innych krajach infrastruktura ulegla nasyceniu i nie ma sensu niczego nowego
        > na wielka skale budowac.
        > Jezeli na pustyni stal jeden wielblad, a do niego doczlapal drugi wielblad,
        > to "komentator" powie, ze liczba wielbladow zwiekszyla sie o .... %( no ile
        > procent, komentetorze ? )

        Dales ciala bo to porownanie jest do Luftu. 1.6 mln powierzchni to nie jest
        jeden hipermarket ani nie 1 kaufcentrum.

        Tak samo ze zgrzytami ze rozwoj to nie budowa centrow handlowych. Jest to
        kompletne nieporozumienie bo ci co buduja takie centra maja prognozy ze
        beda KLIENCI kupujacy w tych centrach. Inaczej by nie inwestowali. A klienci
        musza miec kase na zaqpy, conie? A kasa skad? Z rozwoju oczywiscie.
        • 1tomasz1 Re: Fobozgrzyty 15.02.05, 15:49
          Rozwój rozwojem, lae jest też druga strona medaly. Mamy w tym temacie bardzo
          małe nasycenie. Odrabiamy więc straty. Podobny przyrost powierzchnii będzie w
          Rosji... Wniosek?
        • Gość: na zimno Zelazna "logika"- ho-ho-ho ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.02.05, 16:17
          Moze bys komentatorze otworzyl wyzsza szkole "liftingu" teorii ekonomicznych ?

          Przyponij sobie, jak sie w Polsce "zalatwia" zgody na lokalizacje takich centrow
          handlowych i za ile sie kupuje metr kwadratowy gruntu, gdy sie wie komu......

          Ci, co buduja spiesza sie, zanim ekipa wydajaca zezwolenia sie zmieni.
          Potem bedzie drozej. I tyle. A prognozy mozna sobie pisac jakie sie chce.

          Zamoznosc posiadajacych kase w Polsce jest bardzo plytka, gdy kiladziesiat
          procent obywateli zyje ponizej minimum socjalnego.



        • Gość: eurowróg Re: Fobozgrzyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 20:35
          Czy Pan uważa, że jeszcze pisze i wysławia się po polsku? Te "zaqpy" i inne
          sformułowania. W najlepszym razie kłania się Jerzy Orwell.
    • dziejas Re: Nowinki dla eurofobow - znakomity rozwoj w Po 15.02.05, 12:56
      supeeeer !!!! centra handlowe podstawa rozwoju gospodarczego..... taaaaa
      • 1tomasz1 Re: Nowinki dla eurofobow - znakomity rozwoj w Po 15.02.05, 14:16
        Ano właśnie. Komentator znów się popisał. :)
        Ja bym się raczej cieszył z tego, że rok 2005 będzie prawdopodobnie rokiem
        inwestycji (i to nie tylko zagranicznych).
        • dziejas Re: Nowinki dla eurofobow - znakomity rozwoj w Po 15.02.05, 18:38
          no coz... jak widac zarowno wsrod przeciwnikow jak i zwolennikow nie brakuje...
          madrych 'inaczej' (czyzbym przesiakal ta 'nowomowa'??) :)))
          jezeli inwestycje wzrostna bedzie to faktycznie powod do zadowolenia. jednak
          wolalbym zeby nie byly to tego typu inwestycje, z ktorych tak bardzo cieszy sie
          komentator.
          • komentator Dziejas madrala przemadrzyl 16.02.05, 08:24
            dziejas napisał:

            > madrych 'inaczej' (czyzbym przesiakal ta 'nowomowa'??) :)))
            > jezeli inwestycje wzrostna bedzie to faktycznie powod do zadowolenia. jednak
            > wolalbym zeby nie byly to tego typu inwestycje, z ktorych tak bardzo cieszy
            > sie komentator.

            Ale palnales glupote. Rozwoj handlu swiadczy o optymizmie inwestorow co
            mozliwosci zbytu i wzrostu sily nabywczej konsumentow. Przeciez nikt nie bedzie
            inwestowal w te wspaniale galerie handlowe jesli nie oczekuje ze beda one
            przynosily zwrot. A zwrot bedzie jak ludzie w niech beda duzo kupowali, nie?
            • dziejas Re: Dziejas madrala przemadrzyl 17.02.05, 16:54
              tak, tak.... snij dalej.
    • komentator A te rekordy to co eurofobiarze? 15.02.05, 18:25

      Rekordowe zyski polskich firm

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2552795.html
      • dziejas Re: A te rekordy to co eurofobiarze? 15.02.05, 18:35
        a teraz moze przybliz troche temat. co wplynelo na zyski tych firm?

        wezmy np kghm i pzu...

        a tak na marginesie strasznie sie goraczkujesz. prowadzisz jakas praywatna
        wojne?
      • Gość: Bustaw A ludziom żyje się coraz dostatniej IP: *.akacje.pl / *.flashnet.pl 16.02.05, 20:21
        Sklepów coraz więcej, tymczasem...
        biznes.onet.pl/0,1054935,wiadomosci.html
        • 1tomasz1 Re: A ludziom żyje się coraz dostatniej 17.02.05, 08:54
          Statystyka, statystyka... a zastanowiłeś się dlaczego? Jaki wpływ na to miała
          zmiana przepisów?
          Powinieneś się pocieszać tym, że PiS (jak kiedyś Kwach) proponuje projekt
          budowy miliona mieszkań i jednocześnie zakłada z tego tytułu zadłużenie
          budżetowe w wysokości 80 mld zł (jak kiedyś Gierek). ;)
        • komentator Fobiaki rozprawcie sie z nowym rekordem 17.02.05, 11:48

          Gielda jest najlepszym wskaznikiem perspektyw. Tak, rekordy
          i sensacje ekonomiczne widza zagraniczniacy i robia kase,
          krajowi siedza i narzekaja jak jest zle:

          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2556186.html
          Rekordy na giełdzie: WIG najwyżej w historii

          Zagranica pod wrażeniem

          Skupienie popytu na kilku największych firmach to nieomylny znak, że polskie
          akcje na potęgę kupują przede wszystkim inwestorzy zagraniczni. Ich domeną jest
          szybkie, zdecydowane napełnianie portfeli bez względu na rosnące
          ceny. "Zagranicę" przyciągają zaś rewelacyjne wyniki największych firm.
          Telekomunikacja Polska, KGHM, czy PKO BP w ostatnich dniach informowały o
          miliardowych zyskach, najwyższych w historii. A wczorajsze dane o sensacyjnie
          niskiej styczniowej inflacji zwiększają szansę na obniżki stóp procentowych,
          tańszy kredyt i wzrost inwestycji.
          • 1tomasz1 Re: Fobiaki rozprawcie sie z nowym rekordem 17.02.05, 12:07
            W wypadku giełdy mamy do czynienia z napływem kapitału spekulacyjnego, a to
            żaden wskaźnik. Ten kapitał dziś jest tutaj, jutro tam.
            Inflację również nalezy rozpatrywać w kontekście innych czynników ekonomicznych.
            Innymi słowy, jest dobrze i należy się z tego cieszyć, ale bez przesady.
            Czekamy na prawdziwe inwestycje... i wybory. :)
            • palmer_eldrich Re: Fobiaki rozprawcie sie z nowym rekordem 17.02.05, 17:22
              giełda już dawno przestała być wskaźnikiem czegokolwiek; dmuchanie balonów
              giełdowych to domena czystej spekulacji; nikt nie wie dlaczegoi rośnie i nikt
              nie wie dlaczego spada; uzasadnienia znajdowane post factum przez giełdowych
              guru to bajdurzenia
              • Gość: Bustaw Re: Fobiaki rozprawcie sie z nowym rekordem IP: *.akacje.pl / *.flashnet.pl 17.02.05, 19:46
                Właśnie jutro wybieram się do mojego domu maklerskiego żeby przed końcem
                miesiąca zamknięto mi wszystkie pozycje na akcjach do końca miesiąca. Wycofuję
                kasę bo bańka wkrótce pęknie - widać to gołym okiem. Jak co kilka lat w marcu.
                Proszę obstawiać wzrost produkcji za luty. Mój typ 2%. A w marcu 0 - 0,5%.
                • komentator BUUU paranoja Bustawa 20.02.05, 14:01
                  Gość portalu: Bustaw napisał(a):

                  > Właśnie jutro wybieram się do mojego domu maklerskiego żeby przed końcem
                  > miesiąca zamknięto mi wszystkie pozycje na akcjach do końca miesiąca. Wycofuję
                  > kasę bo bańka wkrótce pęknie - widać to gołym okiem. Jak co kilka lat w marcu.
                  > Proszę obstawiać wzrost produkcji za luty. Mój typ 2%. A w marcu 0 - 0,5%.

                  Ile kasy zrobiles? Raczej sporo, co? I narzekász jak jest zle?

                  Bania peknie? Wskaznik spadnie o polowe? A moze po prostu bedzie zwykla korekta
                  kursu?

                  Jakby gielda stala nisko to foby z Bustawem by wyly ze jest kryzys. Jak gielda
                  bije rekordy i foby robia kase to wyja ze moze byc spadek. To wszystko jest
                  jest jeszcze jednym potwierdzeniem paranoi eurofobow.
                  • awerroes Re: BUUU paranoja Bustawa 23.02.05, 18:35
                    Nie o to wszak chodzi czy rośnie tylko co to ma do rzeczy z jakimś mitycznym
                    wzrostem gospodarczym; wzrost gospodarczy w Polsce jest mitem kreowanym za
                    pomocą inflacji oraz rosnącego długu publicznego; wzrost gospodarczy nie
                    istnieje w Polsce albo inaczej: istnieje za ceną zadłużania państwa czyli im
                    dany rząd bardziej zadłuża państwo tym wzrost gospodarczy jest wyższy; pod tym
                    względem ekuipa lewicowa jest niezła i wzrost ma niezły; bezrobocie nie spada
                    pomimo wspaniałego wzrostu i dochody realne też nie rosną co przy wzroście
                    gospodarczym jest ewenementem; toteż nikogo już nie dziwi iż wzrost
                    statytsycznie jest ale nikt go widzi u siebie; pozostaja durnie którzy cyferki
                    w mediach biorą za rzeczywistość.
                    W Polsce nie ma żadnego powodu do osiągania wzrostu gospodarczego; prawo
                    dostosowywane do UE trudno nazwać liberalnym, podatki są wysokie, VAT łupi
                    ludzi..
                    • komentator Ciezki przypadek, Bustaw to mjodzio 24.02.05, 08:33
                      awerroes napisał:

                      > Nie o to wszak chodzi czy rośnie tylko co to ma do rzeczy z jakimś mitycznym
                      > wzrostem gospodarczym; wzrost gospodarczy w Polsce jest mitem kreowanym za
                      > pomocą inflacji oraz rosnącego długu publicznego; wzrost gospodarczy nie
                      > istnieje w Polsce albo inaczej: istnieje za ceną zadłużania państwa czyli im
                      > dany rząd bardziej zadłuża państwo tym wzrost gospodarczy jest wyższy; pod
                      > tym względem ekuipa lewicowa jest niezła i wzrost ma niezły;

                      No widac jasno ze jestes ciezkim przypadkiem psychozy paranoidalnej.
                      Inflacja w ostatnich latach byla bardzo niska a deficyty budzetu
                      spadaly.

                      > bezrobocie nie spada pomimo wspaniałego wzrostu i dochody realne też nie
                      > rosną co przy wzroście gospodarczym jest ewenementem; toteż nikogo już nie
                      > dziwi iż wzrost statytsycznie jest ale nikt go widzi u siebie; pozostaja
                      > durnie którzy cyferki w mediach biorą za rzeczywistość.

                      I tu widac myslenie paranoidalne. Polska ekonomia przechodzi bardzo trudna
                      transformacje. Bezrobocie nie spada bo rosnie bardzo szybko wydajnosc pracy.
                      A dochody pracownikow nie rosna bo na rynku jest bardzo duza podaz sily
                      roboczej. Zobacz jakie byly zyski firm w ubieglym roku i jak stoi gielda.
                      Wzrost dochodow maja wiec pracownicy wysokiego szczebla, wlasiciciele i
                      akcjonariusze.

                      > W Polsce nie ma żadnego powodu do osiągania wzrostu gospodarczego; prawo
                      > dostosowywane do UE trudno nazwać liberalnym, podatki są wysokie, VAT łupi
                      > ludzi..

                      Haha, psychoza totalna. Po przystapieniu do UE nastapil gwaltowny wzrost
                      eksportu szczegolnie w dziale spozywczym. Perspektywy rozwoju sa doskonale,
                      i to widac w kursie waluty i na gieldzie bo kapital doplywa.

                      A istotnie VAT i podatki sa wysokie. Ale budzet panstwa ma i tak duzy deficyt.
                      Mozna obnizyc podatki i VAT tylko trzeba powiedziec najpierw na co obnizyc
                      wydatki.
                • robisc Re: Fobiaki rozprawcie sie z nowym rekordem 27.02.05, 13:10
                  optymista jestes
    • komentator Najnowsze nowosci dla fobiszonow 24.02.05, 16:25

      Naplyw kapitalu wzrasta:

      biznes.onet.pl/0,1059184,wiadomosci.html
      • awerroes Re: Najnowsze nowosci dla fobiszonow 24.02.05, 19:47
        he he, znamy znamy: bezrobocie nie spada, bo wydajność pracy rośnie! Pensje nie
        rosną bo bezrobocie nie spada, wyżsi menegerowie tylko profity mają; i bardzo
        dobrze! w końcu nie wszyscy moga jeść owoce naszego boomu!
        Pan/i komentator pozwoli że jako niewierny Tonmasz dopóki nie zobaczę to nie
        uwierzę; gazetowe bzdety pisane przez kretynów dziennikarzy mylących mld z mln
        i Euro z PLN nie dowodzą żadnego wzrostu; chwilowo ceny rosną płace stoją w
        miejscu bezrobocie ani drgnie więc nie widzę powodów do ekscytacji; bardzo to
        być może że jakiś boom się zbliża ale póki co nikt go nie czuje poza namietnymi
        czytelnikami gazet, jeśli silny złoty jest dowodem siły naszej gospodarki a
        słaby dolar słabości amerykańskiej to kolega pozwoli że jednak będę sceptyczny
        w zakresie tak śmiałych porównań; rozumiem że fakt iż USA pozostaja poza strefą
        euro oraz nie są członkiem UE wg kolegi źle wróży przyszłości tego państwa, ale
        cóż pożyjemy zobaczymy; chwilowo jakoś to nasi rodacy walą do USA a nie
        odwrotnie co wskazuje iż perspektywy widzą tam lepsze; a szkoda bo takie
        inwestycje!
        • komentator Myslenie prymitywnych foboli 25.02.05, 11:34
          awerroes napisał:

          > he he, znamy znamy: bezrobocie nie spada, bo wydajność pracy rośnie! Pensje
          >nie rosną bo bezrobocie nie spada, wyżsi menegerowie tylko profity mają; i
          >bardzo dobrze! w końcu nie wszyscy moga jeść owoce naszego boomu!

          Hehe chcialoby sie zeby kase dawali za nic? Pensje sa wynikiem podazy i
          popytu na rynku. Kazdy moze starac sie wyrwac wiecej kasiory jesli umie
          zrobic cos za co mu wiecej zaplaca.


          > i Euro z PLN nie dowodzą żadnego wzrostu; chwilowo ceny rosną płace stoją w
          > miejscu bezrobocie ani drgnie więc nie widzę powodów do ekscytacji; bardzo to
          > być może że jakiś boom się zbliża ale póki co nikt go nie czuje poza

          Hehe, takiego boomu ze kazdemu beda kase dawali to nie bedzie. Place stoja
          w miejscu dla kogos kto nie umie zrobic czegos za co jest wieksza sprzedaz
          i zysk.

          > w zakresie tak śmiałych porównań; rozumiem że fakt iż USA pozostaja poza
          >strefą euro oraz nie są członkiem UE wg kolegi źle wróży przyszłości tego
          >państwa, ale cóż pożyjemy zobaczymy; chwilowo jakoś to nasi rodacy walą do USA
          >a nie odwrotnie co wskazuje iż perspektywy widzą tam lepsze; a szkoda bo takie
          > inwestycje!

          USA maja fatalne wskazniki makroekonomiczne ale jada na wierze rynku w dolara.
          Pytanie jakie granice ma ta wiara. No a co do wyjazdow zagranice to jak ktos
          w Polsce ma ochote byc konkurencyjnym na rynku europejskim to nie ma zadnych
          przeszkod zeby wyjechal. Problemem jest to ze jest duzo narzekaczy a malo
          chetnych na probe bo nie maja nic do zaoferowania, dlatego tak malo ludzi
          odwaza sie na wyjazd zagranice.
          • awerroes Re: Myslenie prymitywnych foboli 25.02.05, 17:02
            USA może i mają fatalne wskaźniki makroekonomiczne ale jakoś ludzie walą do USA
            a nie z USA, co dowodzi iż wskaźniki sobie a życie sobie; natomiast IIIRP może
            i ma znakomite wskaźniki makroekonomiczne i znakomitych makroekonomistów u
            steru (tandem Belka Balcerowicz) ale jakoś tak do dupy jest.
            Niektórzy ludzie są słabo związani z rzeczywistością to może i mogą najeść się
            pozytywnymi wskaźnikami z gazet ale większości jednak to nie rajcuje i papieru
            uzywają raczej po konsumpcji i w innym miejscu. I tam powinna się znależć cała
            ta czerwona ekonomia oparta o pięciokąty stabilizacji Kołodki i inne wskaźniki.
            • 1tomasz1 Re: Myslenie prymitywnych foboli 25.02.05, 17:13
              A jakież to niby mamy wspaniałe wskaźniki makroekonomiczne? Czy kolego aby nie
              ogranicza się tylko do jednego?
              • awerroes Re: Myslenie prymitywnych foboli 25.02.05, 17:27
                1tomasz1 napisał:

                > A jakież to niby mamy wspaniałe wskaźniki makroekonomiczne? Czy kolego aby nie
                > ogranicza się tylko do jednego?

                Ja tam nie wiem bo wskaźniki nic a nic mnie nie interesują ale ponieważ
                kolega/koleżanka komentator tak twierdzi to chyba coś wie...
                • 1tomasz1 Re: Myslenie prymitywnych foboli 25.02.05, 19:52
                  awerroes napisał:

                  > 1tomasz1 napisał:
                  >
                  > > A jakież to niby mamy wspaniałe wskaźniki makroekonomiczne? Czy kolego ab
                  > y nie
                  > > ogranicza się tylko do jednego?
                  >
                  > Ja tam nie wiem bo wskaźniki nic a nic mnie nie interesują ale ponieważ
                  > kolega/koleżanka komentator tak twierdzi to chyba coś wie...

                  Może szkoda, że nie interesują, bo czasem potrafią dużo powiedzieć jeżeli się je
                  umie interpretować. A komentator? Cóż... bez komentarza. :)))
              • komentator Kompromitacja 26.02.05, 08:06
                1tomasz1 napisał:

                > A jakież to niby mamy wspaniałe wskaźniki makroekonomiczne? Czy kolego aby nie
                > ogranicza się tylko do jednego?

                Wszystkie wskazniki makroekonomiczne:

                Wysoki wzrost, potezny przyrost eksportu, zmniejszanie sie deficytu budzetu i
                handlowego, niska inflacja w tym roku, dobry kurs waluty w okresie gdy sa
                bardzo wysokie ceny surowcow, szybki wzrost wydzjnosci pracy.

                Ludzie prymitywni czesto maja myslenie kryptokomunistyczne: Jak wskazniki makro
                sa tak dobre to kiedy dadza mi wiecej kasy? Tak jednak niestety nie bedzie:
                kase musi kazdy sam wyrwac sobie na rynku sprzedajac swoja prace albo produkt
                za dobry pieniadz. Z jednej strony rynek jest ogromny bo europejski a z drugiej
                strony jest ogromna konkurencja. W Polsce jest to szczegolnie odczuwalne bo
                jest bardzo duza konkurencja wsrod pracobiorcow co powoduje ze pracodawcy moga
                przebierac w ofertach i dyktowac warunki placowe.
                • Gość: yeah Re: Kompromitacja IP: *.vf.shawcable.net 27.02.05, 10:49
                  "Autor: grr5
                  Data: 27.02.2005 09:18 + dodaj do ulubionych wątków

                  skasujcie post

                  + odpowiedz

                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Zastanawiam się gdzie leżą granice zniecierpliwienia. Co jeszcze musi się
                  stać abyśmy w końcu chwycili za kosy ? Jak długo będziemy znosić poczynania
                  ekipy rządzącej naszym miastem? Tysiącletni Gdańsk zasługuje na znacznie
                  lepszych gospodarzy.
                  Mieszkamy w biednym, strasznie zaniedbanym mieście. Stanu gdańskich dróg nie
                  trzeba opisywać. Bezsensowny remont ulicy Spacerowej, dwa zamknięte wiadukty,
                  paraliż połowy miasta. Brak zintegrowanej komunikacji miejskiej. Tabor
                  miejski pozostawiający wiele do życzenia. Budownictwo komunalne w powijakach.
                  Tymczasem włodarze miasta fundują nam zupełnie niepotrzebną HALĘ WIDOWISKOWĄ,
                  (halę do której niesposób będzie dojechać bo w Gdańsku nie ma odpowiednio
                  przepustowych dróg!!!
                  Na marginesie należy wspomnieć o kolejnym wspaniałym pomyśle budowy tunelu
                  pod wzgórzami parku krajobrazowego :)) to już jest po prostu śmiech na sali
                  gigantyczna inwestycja, która nie ma szans na realizację będzie rozpoczęta i
                  na etapie poprojektowym się skończy. Można spytać, dlaczego? - ano, dlatego,
                  że ktoś musi skasować 500 tys. PLN za wykonanie dokumentacji i podzielenie
                  się tą kwotą z kimś z ratusza. Gdańsk to chyba jedno z najgorzej zarządzanych
                  miast w kraju.... Ale kogo to obchodzi"

                  • Gość: Bustaw Re: Kompromitacja IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 01.03.05, 20:15
                    Tylko cymbały pokroju tutejszego agitatora nie dostrzegają zmierzchu
                    przejściowej hossy, wywołanej zasadą homeostatu po wuniowstąpieniu. Okres prawdy
                    dopiero przed nami. Gdy tylko spekulacyjny kapitał wyskoczy z Polski - zobaczymy
                    prawdziwy obraz tego boomu gospodarczego. Wczoraj opuściłem giełdę, a dziś
                    zająłem długie pozycje na rynku walutowym. I pewnie nie pomyliłem się.
                    • komentator Zrobiles kase to sie ciesz 01.03.05, 21:28
                      Gość portalu: Bustaw napisał(a):

                      > Tylko cymbały pokroju tutejszego agitatora nie dostrzegają zmierzchu
                      > przejściowej hossy, wywołanej zasadą homeostatu po wuniowstąpieniu. Okres
                      >prawdy dopiero przed nami. Gdy tylko spekulacyjny kapitał wyskoczy z Polski -
                      >zobaczymy prawdziwy obraz tego boomu gospodarczego.

                      Przewidujesz Wielki Kryzys juz wkrotce? WIG spadnie do jakiego poziomu?

                      Wez pod uwage ze boom na gieldzie nie ogranicza sie do Polski a dotyczy innych
                      krajow nowounijnych.

                      > Wczoraj opuściłem giełdę, a dziś zająłem długie pozycje na rynku walutowym. I
                      >pewnie nie pomyliłem się.

                      Wiadomo ze wskazniki ida w gore i w dol. Najwazniejsze to ze pewnie zrobiles
                      sporo kaski, nie? Nie badz skapy i chlapnij ile. Liczy sie twoja kasa, jedni
                      wygrywaja a inni przegrywaja, to sa normalne reguly kapitalizmu.

                      Z fundamentalnego punkut widzenia optymizm rynkow wynika z bardzo pozytywnych
                      wskaznikow makroekonomicznych za ubiegly rok i pomyslnych perspektyw na
                      przyszlosc. Na razie rynek nie bierze powaznie pod uwage mozliwosci dojscia do
                      wladzy po wyborach populistow.
                      • Gość: Bustaw Re: Zrobiles kase to sie ciesz IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 02.03.05, 20:18
                        Zarobiłem w ciągu 10 miesięcy ok. 30% zainwestowanego kapitału, bo efekt naczyń
                        połączonych był łatwy do przewidzenia. Właśnie jesteśmy świadkami przesilenia
                        nie tylko politycznego, ale i gospodarczego, bo efekt homeostatu już się
                        wyczerpał. Przed dwoma tygodniami wskazałem koniec lutego jako moment przełomu.
                        Jak widać nie pomyliłem się nawet o dzień. Staram się na tym zarabiać, a nie
                        tylko dywagować. Ja sobie poradzę, ale "ten biedny naród". A Ty upajaj się nadal
                        prosperitą. Jeśli to poprawia samopoczucie - to życzę samych sukcesów.
                        • komentator Nie rozumiesz jak to sie kreci 02.03.05, 21:31
                          Gość portalu: Bustaw napisał(a):

                          > Zarobiłem w ciągu 10 miesięcy ok. 30% zainwestowanego kapitału, bo efekt
                          > naczyń połączonych był łatwy do przewidzenia. Właśnie jesteśmy świadkami
                          > przesilenia nie tylko politycznego, ale i gospodarczego, bo efekt homeostatu
                          > już się wyczerpał. Przed dwoma tygodniami wskazałem koniec lutego jako moment
                          > przełomu. Jak widać nie pomyliłem się nawet o dzień.

                          No nie przesadzaj, drobne zawirowania polityczne spowodowaly nerwowa reakcje
                          takich plotek jak ty hehe.

                          > Staram się na tym zarabiać, a nie tylko dywagować. Ja sobie poradzę, ale "ten
                          > biedny naród". A Ty upajaj się nadal prosperitą. Jeśli to poprawia
                          > samopoczucie - to życzę samych sukcesów.

                          Haha, nawet nie wiesz co wlasciwie robisz bo patrzysz na sprawy z pozycji mrowy.
                          A jestes czescia duzego mrowiska ktore nazywa sie kapitalizm. Zrobiles kase na
                          gieldzie czyli dokonales realokacji zasobow. W tym samym czasie wielu innych
                          zrobil tez realokacje, tym razem jestes na plusie, nastepnym mozesz byc na
                          minusie. W skali globalnej zostala dokonana spora reaalokacja zasobow ktore
                          zostana wykorzystane w mechanizmie kapitalizmu i wszystko bedzie sie posuwalo
                          do przodu. A biednym narodem sie nie przejmuj bo to ty wlasnie przyczyniasz sie
                          ze i biednym bedzie lepiej ale oczywiscie nie od razu. Tak dziala kapitalizm,
                          jestes czescia wielkiego systemu ktory w Polsce jest calkiem nowy ale dziala
                          dobrze.
                          • Gość: Bustaw Re: Nie rozumiesz jak to sie kreci IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 03.03.05, 03:58
                            W przeciwieństwie do ciebie jestem zawodowym finansistą w dużej firmie,
                            zatrudnionym na kontrakcie menadżerskim z odpowiednim przygotowaniem
                            teoretycznym. Nie rozumiem jak to się kręci? Żaden człowiek /no, może poza tobą/
                            nie zjadł wszystkich rozumów. Dlatego trzeba mieć dużo odwagi /anonimowo/ żeby
                            agitować.
                            • komentator Re: Nie rozumiesz jak to sie kreci 03.03.05, 04:29
                              Gość portalu: Bustaw napisał(a):

                              > W przeciwieństwie do ciebie jestem zawodowym finansistą w dużej firmie,
                              > zatrudnionym na kontrakcie menadżerskim z odpowiednim przygotowaniem
                              > teoretycznym. Nie rozumiem jak to się kręci? Żaden człowiek /no, może poza
                              >tobą/ nie zjadł wszystkich rozumów. Dlatego trzeba mieć dużo
                              >odwagi /anonimowo/ żeby agitować.

                              Ale dlaczego wypisujesz dziwnosci? Dzieki hossie zrobiles kase i marudzisz.
                              • Gość: Bustaw Re: Nie rozumiesz jak to sie kreci IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 03.03.05, 08:11
                                Wydawało mi się, rozmawiamy o naturze tej hossy. Moje dochody są w tle.
                                • komentator Jaki z ciebie finansista 03.03.05, 08:29
                                  Gość portalu: Bustaw napisał(a):

                                  > Wydawało mi się, rozmawiamy o naturze tej hossy. Moje dochody są w tle.

                                  Ta hossa ma bardzo zdrowa nature, rynek usiluje wyczaic poziom odpowiedni do
                                  perspektyw tych rynkow (bo wszystkie gieldy w nowunijnych ida do gory). A
                                  ubiegly rok byl doskonaly, firmy mialy wysokie zyski, wiec panuje optymizm.
                                  Oczywiscie jak to bywa z hossami zawsze jest pik po ktorym inwestorzy realizuja
                                  zyski ale nie widac by mial byc duzy gwaltowny spadek.
                                  • Gość: Bustaw Re: Jaki z ciebie finansista IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 03.03.05, 18:08
                                    W piątek byłem na konferencji eksporterów sektora rolno-spożywczego. Jeden
                                    wielki lament. Gros firm osiągnęło bardzo dobre wyniki w I połowie ub. roku
                                    /vide również dzisiejsza "Rzepa"/. Moja firma też zaczynała wskakiwać na rynek
                                    niemiecki. Dzisiaj już o tym nie myślimy; zmniejszamy zatrudnienie. Efekt
                                    homeostatu wyczerpał się. Powtarzam to do znudzenia. Finansista musi być
                                    realistą, a nie agitatorem. Lata prawdy dopiero przed nami.
                                    • komentator Sekto rolno-spozywczy 03.03.05, 23:21
                                      Gość portalu: Bustaw napisał(a):

                                      > W piątek byłem na konferencji eksporterów sektora rolno-spożywczego. Jeden
                                      > wielki lament. Gros firm osiągnęło bardzo dobre wyniki w I połowie ub. roku
                                      > /vide również dzisiejsza "Rzepa"/. Moja firma też zaczynała wskakiwać na rynek
                                      > niemiecki. Dzisiaj już o tym nie myślimy; zmniejszamy zatrudnienie. Efekt
                                      > homeostatu wyczerpał się. Powtarzam to do znudzenia. Finansista musi być
                                      > realistą, a nie agitatorem. Lata prawdy dopiero przed nami.

                                      Cos slaby z ciebie realista:

                                      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2583955.html
                                      • robisc Re: Sekto rolno-spozywczy 03.03.05, 23:33
                                        Komentator, przestan wreszcie zyc przeszloscia i propaganda Wyborczej.
                                        Potwierdzam obserwacje Bustawa - prosto z Polski, z realnego swiata. O tym, o
                                        czym my piszemy teraz, Wyborcza zacznie pisac za pare miesiecy.

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=20988779&a=21267548
                                      • Gość: Bustaw Re: Sekto rolno-spozywczy IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 04.03.05, 04:51
                                        "Ale to już było,
                                        I nie wróci więcej..."
                                        Kwalifikacje ekonomiczne min. Olejniczaka są przedmiotem anegdot w branży.
                                        Wywołane zostały publicznymi zapewnieniami rolników, że pszenicę po listopadzie
                                        sprzedadzą po 500 zł /pomyłka o 20%/, że dopłaty bezpośrednie będą na
                                        spodziewanym poziomie, bo wystarczy, że euro osiągnie 4,3 zł /pomyłka o 10%/
                                        itd. Może to przebojowy minister rolnictwa ukrywa się pod ksywką "komentator"?
                                        To samo chciejstwo!
                                        • komentator Minister? 04.03.05, 18:20
                                          Gość portalu: Bustaw napisał(a):

                                          > sprzedadzą po 500 zł /pomyłka o 20%/, że dopłaty bezpośrednie będą na
                                          > spodziewanym poziomie, bo wystarczy, że euro osiągnie 4,3 zł /pomyłka o 10%/
                                          > itd. Może to przebojowy minister rolnictwa ukrywa się pod
                                          > ksywką "komentator"? To samo chciejstwo!

                                          No wiesz, jakis tam minister to znakomity komentator tego forum?

                                          A jesli chodzi o sprawy eksportowe to gdzie jest ogromna przewaga polskich
                                          eksporterow pod wzgledem kosztow sily roboczej? Jezeli konkurencyjnosc zlezy
                                          tylko od kursu waluty to jest to konkurencyjnosc bardzo podejrzana.
                                        • robisc Re: Sekto rolno-spozywczy 04.03.05, 21:45
                                          Bustaw, wpadnij na PiG czasem.

                                          pozdrawiam
                                          robi
                                          • Gość: Bustaw Taki ze mnie finansista,komentatorze! IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 17.03.05, 17:47
                                            Minął zaledwie miesiąc od czasu, gdy pisałem polemicznie:
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=20610444&a=20719015 a dziś czytamy
                                            biznes.onet.pl/0,1069665,wiadomości,html a w Twojej ulubionej "GW":
                                            gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2604885.html
                                            Jak widzisz, znowu zarabiam, bo niezły chyba ze mnie finansista. Skutecznej
                                            agitacji!
                                            • komentator Finansiak jestes 17.03.05, 18:56
                                              Gość portalu: Bustaw napisał(a):

                                              > Minął zaledwie miesiąc od czasu, gdy pisałem polemicznie:
                                              >....
                                              > Jak widzisz, znowu zarabiam, bo niezły chyba ze mnie finansista. Skutecznej
                                              > agitacji!

                                              Nie ma obawy jeszcze stracisz hehe. Szanse na Sorosa masz prawie zerowe hihi.

                                              • Gość: Bustaw Ekonomia wg komentatora IP: *.atman.pl / *.atman.pl 17.05.05, 18:18
                                                28.02 zamknąłem - zgodnie z zapowiedzią - wszystkie pozycje na rynku akcji i
                                                zająłem długie pozycje na kontraktach walutowych. Komentatorze, wieszczyłeś
                                                wtedy dalszą prosperitę. WIG 20 spadł w tym okresie o 15%, złotówka straciła
                                                prawie 10%. Masz ochotę na dalszą polemikę?
                                                • 1tomasz1 Re: Ekonomia wg komentatora 14.07.05, 09:00
                                                  Jak tam GPW Bustawie? ;)
                                                  • Gość: Bustaw Re: Ekonomia wg komentatora IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 14.07.05, 10:01
                                                    Giełda idzie chwilowo pod prąd procesów realnych w gospodarce. Jest pompowana
                                                    teraz przez OFE; to nie są czynniki fundamentalne. Gospodarka nadal dołuje,
                                                    nawet w oficjalnych statystykach. Koszyk walutowy na poziomie 3,80 - długie
                                                    pozycje dały zarobić w tym czasie dużo więcej niż najlepsze papiery na GPW.
                                                    Zatem nie narzekam.
                                                  • 1tomasz1 Re: Ekonomia wg komentatora 14.07.05, 10:58
                                                    Zatem gratuluję i... odświeżymy temat pod koniec roku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja