Eurofundusze dzielcie inaczej

21.03.05, 04:15
Bardzo ostrożnie podchodziłbym do uznawania głosu PKPP za głos wszystkich małych i średnich przedsiębiorców. A jeżeli chodzi o ścisłość, to od 1 stycznia 2005 mamy też mikroprzedsiębiorców. Wzorem Europy, nowa definicja.
___________________________________
polityka -> ocean.blox.pl/html | media -> sea.blox.pl/html
    • Gość: Rodriguez Re: Eurofundusze dzielcie inaczej IP: *.interecho.com / *.interecho.com 21.03.05, 07:21
      Co za różnica czy wydać kasę na kiepskie szkolenia kosztujące zdecydowanie zbyt
      dużo, czy też na "innowacyjne" inwestycje, kórych nie można zrealizować przy
      pomocy prywatnego kapitału. Pożytek taki sam.
      • Gość: Ich Re: Eurofundusze dzielcie inaczej IP: *.physik.uni-kassel.de 21.03.05, 08:33
        Na codzien prowadze firme w Niemczech. Tez tzw. Micro. Tutaj jet ten sam
        problem. Wszelkie mozliwe fundusze ida na oploacanie ''wybitnie' kiepskich
        doradcow. Innych mozliwosci nie ma, gdyz aby zalapac sie pieniadze inwestycyjne
        musi je zamowic dla firmy macierzysty bank. A po co ma to robic skoro dostaje
        prowizje 1% a wlasne kredyty sprzedaj nawet za 17% (wiem z mojego przykladu).
        Relatywnie pieniedzy jest baardzoi duzo, tylko do nich sie nie ma szans dostac
        ktos mniejszy jak siemens, bosch itp. A na stwierdzenie typu:....-mówi ekspert
        PKPP'' Po prostu mnie bawia. z reguly jest to 20 kilku latek po studiach albo i
        nie z glawa pelna weidzy od starych, socjalistycznych profesorow ktorzy nagle
        wykladaja Friedmana, McKinsego itp. i ktory przede wszystkim NIGDY nie
        prowadzil wlasnej dzialnosci, ktory nigdy nie ''krwawil'' przed pierwszym bo
        urzad podatkowy juz waruje, klienci nie placa a pracownikom trzeba zaplacic.
        Urzedasy!! opamietajcie sie. Tylko zainwestowane pienidze przynosza zysk, A
        wszelkie doradztwa sa tylko kula u nogi dla przedsiebiorczych a zysk przynosza
        tylko tym ktorzy (bez zadnej odpowiedzialnosci) wciskaja ludziom glupoty.
    • neptyk-sceptyk Re: Eurofundusze dzielcie inaczej 21.03.05, 08:38
      Cholerny bandycki system argentyński.
      A na czym ta Unia zarabia, ażeby cokolwiek mogła rozdawać ?
      Cudze rozdaje (po wczesniejszym rozpieprzeniu na biurwokrację więcej niż
      zostaje ochłapów do rzucenia frajerom wierzącym w unijne rozdawnictwo.
      Czerwonych złodziei na gałęzie
      • Gość: unijny Re: Eurofundusze dzielcie inaczej - a jak? IP: 62.37.220.* 21.03.05, 09:56
        MALO WIEDZY, DUZO BLEDOW......chyba to prawda w kontekscie polskim.

        Nie lubimy "biznesplanow" - a co lubimy?
        Nie lubimy "doradcow" - a co proponujemy?

        Nie lubimy "funduszow na szkolenie" - i chcemy SPREDAWAC USLUGI POLSKIE W UNI?

        Cos nie tak.

        Wezcie przyklad z Hiszpanii, oni "europejscy ciemniacy" do roku 1980 - jakos
        sobie poradzili - kraj swietnie prosperuje.

        • neptyk-sceptyk Re: Eurofundusze dzielcie inaczej - a jak? 21.03.05, 10:25
          Lubię biznesplany - własne
          Lubię doradców - gdy potrzebuję rady i gdy ich mogę samodzielnie wybrać
          Nie lubię funduszy na szkolenie - bo nie lubię gdy ktoś kradnie mi 100 złotych
          by wręczyć 10 (w dodatku w scisle okreslonym celu w tym wypadku szkolenie
          propagandowe "dojenie przez biurokratów drogą do szczęścia i dostatku")

          tak ! bardzo wiele nie tak
        • Gość: ahoo Re: Eurofundusze dzielcie inaczej - a jak? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.03.05, 12:39
          Z tymi błędami to często lipa. Firma zrobiła sobie samodzielnie cały wniosek.
          Odrzucono go z przyczyn formalnych bo podobno brakowało podpisów na jednym
          sprawozdaniu finansowym. Firma zaprostestowała bo była pewna że podpisy były.
          Nie ma wglądu do papierów. Jak udowodnic że mają rację? A to wszystko po to by
          zaprzyjaźnieni pośrednicy zbijali kasę. Pośrednicy chwalili się oferując swoje
          usługi że mają 90 % wniosków pozytywnie rozstrzygniętych. Że mają prywatny
          kontakt z komisją. Dlaczego nie ważne są sprawy merytoryczne a niuanse
          formalne? Wystarczy byle pretekst by wniosek odrzucić. Jeżeli nie zapłacimy. Tu
          leży pies pogrzebany.
          • Gość: babcia Re: Eurofundusze dzielcie inaczej - a jak? IP: 62.37.220.* 21.03.05, 18:01
            Nie mozecie udowodnic, ze podpis byl?

            Normalnie jak sie sklada dokumenty, wazne dokumenty - robi sie fotokopie.
            Zasada, ktora zna dziecko ze szkoly podstawowej!

            Dlatego doradztwo jest potrzebne - wlasnie skotki!!!!!!!!

            Pretensje do siebie samego, Zosiu samosiu.

        • Gość: Ich Re: Eurofundusze dzielcie inaczej - a jak? IP: *.physik.uni-kassel.de 21.03.05, 14:32
          Szanowny Kolego
          Podobnie jak Ci ktorzy pisza po Tobie wierze w Doradztwo,ale tylko gdy ktos ma
          cos do zaoferowania i gdy sam ma doswiadczenie jako samodzielna firma. Ale
          zoltodzioby po kilku kiepskich szkoleniach nei maja u mnie szans. A niestety
          takie podejscie przykleja etykietke ''odpornego na doradztwo'' i nie ma sie
          szans na fundusze o ktorych decyduje chorzy biurokraci.
          Jak w Tytusie''wazac rozwazam waznosc...'' wyspy nonsensu!!!
          A bisnessplan??? mam ich w szafie kilkanasci. Pisane samemu, ze sztabem
          doradcow itp. I jedyny wniosek to: Powiedz mi kto bedzie ocenial a biznessplan
          musi byc z nim pisany i tylko wtedy ma szanse. Z tymi planami zawsze jest jak z
          wypracowaniem. Jeden stawia szostke a drugi pale z wykrzyknikiem.
    • Gość: maciej Re: Eurofundusze dzielcie inaczej IP: *. / *.DO1.srv.t-online.de 21.03.05, 12:34
      Wszystko zle! Marnowane sa pieniadze na zbedne szkolenia i doradztwo.Wezmy to
      ostatnie. Ci co chca doradzac nie maja pojecia bo w przeciwnym razie wystapili
      by w roli przedsiebiorcy - mlodzi ludzie po paru kursach nie maja nic do
      zaoferowania.To przekret bo na tych pieniadzach bogaca sie organizatorzy nikomu
      nie potrzebnych kursow.Jedyne co ma sens to fundusze inwestycyjne.Zrezygnowalem
      ze Spoor 2.3 na inwestycje bo to obled biurokratyczny.Odrzucone wnioski ze
      wzgl. formalnych to niepowazne - ci ludzie zatrudnieni w tych instytucjach
      powinni te wnioski poprawic na tyle aby byly dobre.Takze sposob ich
      przyznawania to przekret na wszystkich szczeblach!!
    • jimus Re: Eurofundusze dzielcie inaczej 21.03.05, 15:11
      moim zdaniem problem tkwi w niedopracowanych wzorach dokumentów i niejasnych
      instrukcjach, które zmieniają sie częściej niż pogoda za oknem:)Prawda jest taka
      że sam PARP nie wie czasami co gdzie wpisac-a późnej przerzuca skutki wadliwego
      opracowania na beneficjentów.jak mozna napisac wniosek, który nie bedzei
      podlegał uzupełnieniu jeżeli ok 20-25 dni leży w banku , a w tzw międzyczasie
      wytyczne zmieniają sie 2 razy??przecież to paranoja, i nikt nie wytłumaczy
      przediębiorcy ze to nie jest wina przygotowującego!!!każdy który ma choć trochę
      do czynienia z instytucją rządową o jakże enigmatycznym skrócie PARP dostaje
      automatycznie nerwicy:) Jeżeli przedsiębiorca sam chciałby napisać cały
      projekt(a moim zdaniem takie projekty w części opisowej są najlepsze)to musi
      liczyc sie z jego odrzuceniem (vide stosunek napisanych projektów do odrzuconych
      z przyczyn formalnych)Ponadto kryteria merytoryczne nijak sie mają do kampanii
      promocyjnej prowadzonej w mediach - po te pieniądze nie moze sięgnąć każdy...a
      kamapania promocyjna taki obraz prezentuje.
      prawde powiedziawaszy moznaby wylac sto razy wiecej zółci na ten sytem
      przyznawania środków , na banki które pomimo porozumień z PARP nie realizują
      umów (wystawiają oswiadczenia ze nie sprawdzali np.sprawozdania finsnsowego) a
      jednoczensie prowadza agresywne kampanie reklamowe w kierunku pozyskania
      klientów chcących skorzystac z funduszy, na ministrstwo gospodarki - szarą
      eminencje wadliwych wniosków i niedowładu decyzyjnego w PARP, ale po co...???i
      tak sie tym nikt nie przejmie.trzeba po prostu działac w tej chorej polskiej
      rzeczywistości i zaciskając zęby zabierac sie za przygotowyanie kolejnego
      wniosku - moze tym razem bez uzupełnień?;)pozdrawiam
      • Gość: kaziulkowa Re: Eurofundusze dzielcie inaczej - Banki????? IP: 62.37.220.* 21.03.05, 17:56
        No i to chodzi. Polskie banki (albo te co dzialaja w Polsce) poprostu olewaja.
        Powod, bankowcy, biurowa obsluga - NIE MAJA PODSTAWOWEGO przygotowania
        bankowego.
        Nie znaja reguly : Panem w Banku je KLIENT.
        Wyslijcie ich do Szwajcarii na przeszkolenie, wroca, i beda pracowac,
        przestrzegac terminow jak szwajcarskie zegarki.

        Robcie transakcje z bankami w Uni - omijajcie Polski - bedzie taniej i lepiej.
        • neptyk-sceptyk Re: Eurofundusze dzielcie inaczej - Banki????? 21.03.05, 18:38
          a teraz babcia moherowy berecik włóż i do kosiółka truchtem marsz.
          Módl się za szwajcarskie banki by ich unia nigdy nie wchłoneła (czytaj by nie
          wcielono Szwajcarów do ZSRE - oczywiscie dobrowolnie ))))
    • Gość: maria Re: Eurofundusze dzielcie inaczej IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 21.03.05, 15:20
      przede wszystkim dajcie tym OSTATNIM pozostałym na stanowiskach pielegniarką
      bo jak i one odejdą , a na pewno odejda to iestety Polska pozostanie bez
      pielęgniarek i nawetsióstr miłosierdzia na te miejsca nie zatrudnicie bo jak
      piszeci ich ilosć takze spada . Poza tym dlaczego 55 lat po wojnie i One mają
      harować za darmo/ tak jakprzed laty, gdy dopiero kształcił się narybek
      pielęgniarski.Te godne szacunk i naprawdę prawdzie solidnego opłacania kobiety
      zarówno pielegniarki i zakonnice wiecznie nie bedą harować za darmo i Bóg
      zapłać . To nie te czasy, czasyponiewierania juz dobiegają końca i
      panowie/przez małe p/ politycyZASTNóWCIE sie co robicie!
    • Gość: kuba Re: Eurofundusze dzielcie inaczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.05, 17:30
      Ludzie, przecież to jest proste:

      - nowych miejsc pracy nie przybędzie od szkoleń a od inwestycji
      - abstrahując od funduszy unijmnych - totalnym idiotyzmem jest utrzymywanie tzw
      urzędów pracy i przeszkoleń - wiem po swoim rejonie - po ki chu.. komuś
      szkolenie jeżeli jest totalny brak zapotrzebowania na jakichkolwiek pracowników
      - każdy przedsiębiorca prowadzący coś swojego najlepiej wie jak to robić, i
      jedyne czego potrzebuje to jakiejś kasy na godziwych warunkach i żeby mu
      przytępe urzędasy na ręce nie patrzyły
      - i na koniec - zamiast dawać bezrobotnym jakieś 10 000 - dne z woj śląskiego -
      za to nie ma szans nic zrobić - to może lepiej dać tą kasę na takich samych
      warunkach przedsiębiorcy już istniejącemu który w jakiś sposób zagwarantuje
      zatrudnienie bezrobotnego i zapewni mu jako gwarancję dochodu np.
      proporcjonalny do wkładu unijnego udział w zyskach ? - wiem że pomysł jest
      dziurawy, ale na boga miałem u siebie takiego jednego "doradcę" i jak facet mi
      zaczął w trzech zdaniach sadzić pięć błędów ortograficznych to nie patrząc na
      konsekwencje wypieprzyłem klienta na zbity pysk.

      Kuba
Inne wątki na temat:
Pełna wersja