Emisja CO2: procesu z Brukselą nie będzie

IP: 210.176.63.* 07.05.05, 05:25
Nie mial by nic przeciw temu jesli podobne traktowane sa inne byle demoludy
ktore - podobnie jak Polska - sa ponizej limitow z Kyoto. Ale jesli sie okaze
ze np. takie Czechy beda zbijac fortune sprzedajac zezwolenia - bo nie mieli
idiotow w ministerstwie (tak a propos - co z odpowiedzialnoscia urzednikow
ktorzy wlasnie kosztowali Polske grube miliony i pewnie miejsca pracy?) - to
pownnismy walczyc o to wlacznie z procesem sadowym.

    • Gość: Rober Re: Sami na siebie donosimy -Brawo IP: 194.116.249.* 07.05.05, 08:42
      Pani Jola pisze do ONZ , a pani Basia do Brukseli i zapewne nic o sobie nie
      wiedzą - fantastyczna organizacja i podział obowiązków - nawet dobrze i
      perspektywicznie nie ptrafią podac danych a samemu sobie załatwić możliwość
      zarobienia sporych pieniędzy -Brawooooo !
      • neptyk-sceptyk Re: Sami na siebie donosimy - nihil novi 07.05.05, 09:13
        Wiadomo przecież iż niedoscignionym wzorcem eurourzędala jest Pawka Morozow.
    • Gość: menuet1 racja Amerykanów ! IP: *.com / *.com 07.05.05, 09:26
      Wygląda na to ,że to jednak oni mają rację z tą emisją CO2, nie podpisując
      protokołu z Kioto.
      W poprzedniej dyskusji na ten temat zarzucono mi,że się czepiam niewinnego
      rządu i GW. Podtrzymuję swoje zdanie :
      -emisja CO2 stanowi nieodłączny element rozwoju , zatem jego ograniczanie jest
      bezsensowne.
      -nie ma 'innej ', 'lepszej' emisji CO2 w wypadku źródeł odnawialnych. Aby
      wytworzyć jakąś ilość energii należy wytworzyć tyle samo CO2 ,niezależnie co
      spalamy... słomę, wierzbę ,ropę, gaż czy węgiel. Dla czystości atmosfery
      posługiwanie się terminologią 'niby lepszą' [odnawialna] jest zatem czystą
      hipokryzją.
      -zapominamy jednak o tym ,że w przyrodzie CO2 jest pożywieniem , zatem jego
      miejsce w szeregu zanieczyszczeń jest dość odległe.
      -to co widać w świecie gospodarczym to także i to ,że z konkurencją na rynku
      walczy się także i podwyższając konkurentowi koszty wytwarzania.
      • Gość: Hatamoto Re: racja Amerykanów ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 21:06
        Różnica jest jedna - spalając biomasę emitujemy do atmosfery CO2 który był
        niedawno z niej pochłonięty - więc wychodzimy na zero. Natomiast paliwa kopalne
        to węgiel, który został z obiegu wyłączony miliony lat temu.
        Uważam, że ograniczanie emisji to jedno - choć najpierw trzeba by się rozprawić
        z innymi, zabójczymi zanieczyszczeniami jak SO2, dioksyny czy benzopiren - ale
        trzeba przestać niszczyć lasy i zacząć odnawiać. Wtedy natura obroni się sama.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja