Socjalna Europa na beczce prochu

    • dragger Re: Socjalna Europa na beczce prochu 06.06.05, 23:02
      > Jak to? skrócenie czasu pracy zaowocowało wzrostem wydajności pracy? coś tu
      > nie tak...

      Wydajnosc pracy - to wskaznik ILE jestes w stanie zrobic w ciagu godziny pracy. Nie jest powiazany z iloscia godzin przepracowanych w tygodniu.

      > Super! a teraz skąd się wzięły te liczby? Amerykanie zaczęli wiecej pracowac
      > czy więcej zarabiać?

      Przelicza sie (w uproszczeniu) wzrost PKB na przyrost sily roboczej (przepracowanych w kraju roboczogodzin).
    • Gość: wor Re: Socjalna Europa na beczce prochu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.05, 01:20
      A co z jakością, jaką rzekomo gwarantują? Pod koniec marca br. niemiecki
      producent ekskluzywnej odzieży Hugo Boss zapowiedział, że chce przenieść
      produkcję męskich garniturów z włoskich manufaktur do chińskich fabryczek. - W
      ciągu trzech do pięciu lat Chińczycy będą produkować ubrania o porównywalnej
      jakości.
      Guzik prawda, w tej chwili znane firmy niemieckie ze swej doskonalosci,
      produkuja w Chinach i po dwoch miesiacach wszystko sie rozsypuje
    • talkto_menow Europejska choroba 07.06.05, 04:34
      Nikt nie wie na pewno w jakim stopniu obawa o przyszlosc ekonomiczna miala
      wplyw na stanowczy sprzeciw wobec konstytucji
      europejskiej. Jedna rzecz jest pewna, zarowno Francuzi jak I pozostala czesc
      Europy maja powody aby sie martwic o swoja
      ekonomiczna przyszlosc.

      Przez ostatnia dekade francuskie bezrobocie urtrzymuje sie na poziomie 10%.
      Prawie polowa osob pozostajacych bez zatrudnienia nie
      pracowala przez ostatni rok. Gdyby Stany Zjednoczone mialy podobny wskaznik
      bezrobocia, oznaczaloby to dodatkowe 6 milionow osob
      bez zatrudnienia lub caly stan Michigan na zasilku.

      Naszy celem nie jest pastwienie sie na Fancuzami. Prawda jest jednak ze choroba
      ekonomicznej anemii toczaca Francje, stala sie
      standardem ktory dotknal w roznym stopniu pozostale kraje Starej Europy,
      szczegolnie Niemcy I Wlochy. Dawno dawno temu, elity
      intelektualne w Europie I Stanach, trabily o osiagnieciach ekonomicznych
      europejskiego systemu socjalnego. Dzisiejsza, konkluzja jest
      taka, ze system ten nie dziala, nie tworzy nowych miejsc pracy, nie wzbogaca I
      brak mu dynamizmu.

      Wskaznik wzrostu gospodarczego Unii Europejskiej, od 2003 roku nie przekracza
      polowy tego co wytwarzaja Stany Zjednoczone. W
      latach 80 tych I 90t ych, Stany Zjednoczone stworzyly okolo 40 milionow nowych
      miejsc pracy, Zachodnia Europa stworzyla 10 milionow, I
      ponad polowa z nich powstala w sektorze publicznym. Jezeli ten trend utrzyma
      sie przez nastepne 40 lat, to amerykanski robotnik bedzie
      dwukrotnie bogatszy od swojego europejskiego odpowiednika.

      Europejczycy stworzyli rozlegly system przepisow interwencjonizmu panstwowego,
      zaowalowany w retoryke wspolczucia, rownych praw I
      kulturalnej wyzszosci. Przepisy te obejmuja szczodre zasilki dla bezrobotnych,
      wlasnosc panstwowa oraz subsydia dla glownych galezi
      gospodarki (takich jak Airbus), przepisy ktore utrudniaja zatrudnianie I
      zwalnianie pracownikow, zakazy likwidowania fabryk, sprzeciw
      zwiazkow zawodowych wobec praw wolnego rynku, obowiazkowy pakiet przywilejow
      takich jak ubezpiecznie spoleczne, platne
      macierzynskie, od czterech do szesciu tygodni wakacji, krotki tydzien pracy, I
      wreszcie wysokie podatki wobec firm oraz osob
      indywidualnych, ktore maja pokryc te wszystkie wydatki.

      Krotko mowiac, kraje europejskie karaja prace I subsydiuja czas wolny od pracy.
      Nic dziwnego ze maja wiecej tego drugiego niz
      pierwszego. Dla kontrastu, model Amerykanski – ktory podobno jest bardziej
      bezwgledny – ma wiekszy wplyw na rozwoj ekonomiczny
      oraz mozliwosci pracownikow.

      Frustrujaca ironia jest ze, wlasnie w tym momencie historii kiedy model
      europejski traci swoja reputacje, wielu politykow amerykanskich
      probuje w dalszym ciagu go nasladowac. Kongres debatuje obecnie nad ustawa
      ktora gwarantowalaby prawie wszystkie Europejskie
      zdobycze socjalne. Komisja Budzetowa Kongresu przewiduje ze gdyby te zmiany
      wprowadzono, to w 2030 roku udzial wlasnosci
      rzadowej w produkcie narodowym brutto wynioslby okolo 50%, czyli nawet wiecej
      niz obecnie wynosi to w Europie. Jedynym pozytywnym
      aspektem tej debaty, jest to ze w Waszyngtownie rozpoczeto dyskusje nad
      reformami.

      Co sprowadza nas znowu do pytania o przyszlosc Europy. Zawsze popieralismy
      zjednoczenie Europy, szczegolnie wprowadzenie
      wspolnej waluty. Jednak rozwiazanie wiekszosci, problemow z ktorymi musza sie
      zmierzyc Francja I Niemcy, bedzie zalezalo od tego czy
      Unia Europejska wzmocni sie lub oslabi w najblizszych miesiacach lub latach. W
      pewnym sensie Unia Europejska zawsze byla
      prawidlowa odpowiedzia na zle zadane pytania. Wspolny rynek, zostal stworzony z
      zamiarem zmiejszenia barier celnych (co jest bardzo
      dobre), poparte wiele lat pozniej jedna, stala waluta (nastepna dobra rzecz)

      Ale biurokracja Brukselska, do dzisiaj ignoruje glowne przyczyny slabosci
      systemu: wysokie podatki, nadmiernie rozbudowane przywileje
      spoleczne, oraz przepisy ktore biora w opieke slabszych kosztem tych ktorzy
      osiagaja sukces. Sa to wszystko tematy taboo. Bruksela
      wybrala kierunek “harmonizacji”, z zamiarem ograniczenia efektow ciec
      podatkowych oraz konkurencyjnych odmiennych systemow
      podatkowych pomiedzy krajami czlonkowskimi, tworzac w rzeczywistosci cos na
      ksztalt kartelu. Kraje ktore rozwijaly sie najlepiej w
      ostatnich kilku latach – Irlandia od 1990, a teraz kraje Europy Centralnej – sa
      tymi ktore przeciwstawialy sie zaleceniom harmonizacji.

      Europa placi teraz wysoka cene, za swoj przegran eksperyment tworzenia systemu
      opieki socjalnej. Dzisiejsza populistyczna rewolta
      ktore wystepuje przeciw integracji we Francji I Niemczech sugeruje ze narody te
      w jakis sposob sa niezdolne do podjecia zmian.
      Wieksza jednak zagadka jest dlaczego niektorzy amerykanscy poltycy chcieliby
      powtorzyc te bledy.

      Editorial
      WSJ 03.06.05

      wiecej
      www.nowy-jork.com
    • Gość: traalallalala CO ZA DUREN NAPISAL TEN ARTYKUL IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.06.05, 04:41
      Polaska i UK musza bronic dobrego ekonomicznego myslenia???? Hahahaha.
      Polska kraj ciagle komunistyczny z pol komunistyczna ekonomia i z podatkami
      do 50% to przestroga dla swiata co nie nalezy robic aby nie miec 30% bezrobocia.
      Mieszkam w USA. Wszystko robi sie tutaj byle jak i dla byle jakiego konsumenta.
      90% towarow w sklepach to towary z Chin. Pozamykane fabryki wyjechaly juz do Chin.
      Wiek emerytalny podniesiony do 67 lat a mowi sie juz o 70-ciu plus polowe emerytury.
      40 mln ludzi bez opieki zdrowotnej, bez zebow i lekarzy.
      2 tygodnie urlopu na rok i praca po 60 godzin na tydzien.
      podatki do 40%.

      Czyzby sypiaca sie ekonomia amerykanska miala byc wzorem dla Europy?
      Moze dla dla Polski.
      • Gość: gosc Re: tralalal IP: *.ventca.adelphia.net 07.06.05, 06:44
        no mocno przesadziles, na emeryture mozesz przejsc majac 40 lat, opieka
        zdrowotna jest dla wszystkich kochany panie , poniewz jest platna z funduszy
        stanowych i federalnych np w Kaliforni jest Medical i Medicare i kazdy ma prawo
        sie leczyc , podam Ci szpital gdzie kazdy nielegelany Meksykanin bedzie leczony
        za darmo( Los Robles Hospital) w moim rejonie, poza tym you get what you pay
        for, mysle ze rozumiesz co to znaczy, Jaki jest problem ze 90 % towarow jest z
        Chin,bardzo dobrze sa tanie , Chinczycy maja prace, i jest nieprawda ze
        Amerykanie traca prze to prace ze bisnes odchodzi do Chin.
        • Gość: akserm Re: tralalal IP: 65.207.116.* 07.06.05, 17:46
          co za bzdury opowiadasz. Mieszkam w USA 25 lat i w pelni zgadzam sie z tralala.
          • Gość: alef zero Re: tralalal IP: *.trw.com 08.06.05, 02:16
            A ja mysle, ze gdyby pan sie zgadzal z tralala, to by pan juz dawno w USA nie
            mieszkal.
            • Gość: akserm Re: tralalal IP: *.narlington.nj.comcast.net 08.06.05, 06:24
              brzmi efektownie, ale jest to pusty sofizmat.Sugerujesz , ze te 40 mln ludzi bez
              ubezpieczenia lekarskiego powino sie z USA wyprowadzic?
              • Gość: akserm Re: tralalal IP: *.narlington.nj.comcast.net 08.06.05, 06:31
                dodam, ze mam faktycznie 10 dni urlopu. Fakty podane przez tralala nie sa
                zmyslone tylko odzwierciedlaja rzeczywistosci. Zreszta, co tam slepemu mowic o
                kolorach.
      • Gość: Argajl Re: CO ZA DUREN NAPISAL TEN ARTYKUL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 07:09
        To czemu nie wrocisz do Polski, mlekiem i miodem wciaz plynacej, gdzie zawsze
        na lekarza mozesz liczyc, w urzedzie zawsze bedziesz mile widziany, najleprza
        na swiecie droga pojedziesz na wakacje nad morze, polowe pensji oddasz panstwu,
        a jak bedziesz miec pomysl na wlasny biznes to lepiej bys sobie usiadl cichutko
        i poczekal az ci przejdzie.
        Wroc do Polski, moj ty "rodaku"z usa, gdzie jest tak zle, ze nic tylko uciekac.
      • Gość: alef zero Re: CO ZA DUREN NAPISAL TEN ARTYKUL IP: *.trw.com 08.06.05, 02:22
        Czyzby sypiaca sie ekonomia amerykanska miala byc wzorem dla Europy?


        Oby tak sie byla sypala ekonomia PRL-owska! Do dzis dnia by Polska rzadzily
        rozne Waniolki, Szydlaki, Jaszczuki, Kociolki, Siwaki i inne Karkoszki.
        • Gość: gnago Re: CO ZA DUREN NAPISAL TEN ARTYKUL IP: *.comp.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 21:53
          To nie dureń, tylko typowy liberał z typową w Polsce mentalnością służalca, gdy coś podziwia , nie stara się temu dorównać , tylko uprawia włazidupstwo.Gdy padnie hasło: globalizacja, dostaje orgazmu z zachwytu.Ajak sięgam pamięcią poza nieudolnym KGHM-em (inicjatywa oddolna)nie było próby utworzenia naszego koncernu narodowego. Z okazji zignorowanych , podam tylko jeden przykład :błękitny laser pokazowo zmarnotrawiony: zamiast fabryki manufakturka ,z dobrowolnym ograniczeniem produkcji do laboratoriów . A logicznie lepszy od innych powinien być produkowany w ilościach zaspokajających potrzeby globalne. LIBERAŁOM natomiast żal było milionika na wykończenie istniejącej fabryczki,ale mądry wuj Sam wyłożył forsę przy okazji osławionego F16 i przy okazji jeszcze "wydupczył" polish jokes . Jak kto ciekawy , to niech grzebie sam, bo mnie ciśnienie aortę rozwali i mord popełnie na pierwszym spotkanym liberale.
    • Gość: Argajll DLACZEGO LICZYCIE NA ZAPOMOGE? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 07:03
      Od jakiegos czasu zastanawiam sie nad tym, obserwujac ludzi dookola, czytajac
      gazety, ogladajac reportaze. I zastanawiam sie. Dlaczego z taka zajadloscia
      ludzie bronia praw do zapomogi.
      Z jednej strony to rozumiem. Kazdy potrzebuje pomocy gdy jest chory. Gdy juz
      nie mozna pracowac. Gdy cos zlego sie dzieje. No ale jest tez druga strona,
      ktorej tak na prawde nikt nie odkrywa, cos jakby tabu. Ci wszyscy chwalacy
      Boga, nie pamietaja o grzechu glownym: lenistwie. No nie rozumiem. Przeciez
      broniac tego socjalnego systemu, bronia bezrobotnych ktorym na bezrobociu jest
      najzyczajnie wygodnie.
      Ekonomia - za nia idzie kapitalizm. A kapitalizm to praca, pomyslowosc,
      wydajnosc. Ciezko jest polaczyc socjalizm z kapitalizmem, jak takie polaczenie
      wychodzi, wystarczy sie przyjzec naszym zachodnim sasiadom, gospodarka
      niemiecka gotuje sie (czyz przyklad innych nie powinien nam dac do myslenia?).
      Dlaczego ja mam placic za kogos kto nie chce pracowac? I niech mi nikt nie
      mowi ze najczesciej jest tak bo ludzie niemoga, nie maja szansy na prace,
      itp.itd. Chodzi o tych leniuszkow naszych kochanych, co na zero piec znajda
      pieniadze, i na popki (lub lepiej). Jezeli ktos sobie wybiera takie zycie, to
      co mi do tego, niech sobie zyje jak chce.
      Dlaczego mam utrzymywac ta fenomenalnie wielka rzesze urzednikow, z kazdym
      rokiem coraz wiekrza. Nawiasem mowiac przyrost "masy administracyjnej" w naszym
      kraju niedlugo bedzie wiekszy niz wzrost gospodarczy, czy to nie cudownie?
      No i na koniec jeszcze jedno pytanie, w sumie najwazniejsze, do was internauci:
      DLACZEGO LICZYCIE NA ZAPOMOGE?
    • Gość: Matrioszka A co autora obchodzi na czym siedzi Europa IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.05, 07:46
      siedzimy na swoim i jest nam dobrze, autorowi, jak sie nie podoba moze
      wyemigrowac do Stanow, albo Nikaraguii, tam roboty od groma. Stany leza
      gospodarczo nawet bez kryzysu i chcby sie zarobili po pachy, wojna kosztuje, a
      my w Europie chcemy urlopow i opieki zdrowotnej, bo to w zyciu najwazniejsze. My
      juz mamy porzedne domy, po trzy samochody. I o to chodzi, wiecej nie potrzeba.
      Tearaz cala kasa idzie na konta oszczednosciowe, bo sie nam nie chce nic
      kupowac. A jak bedzie? Jakos na Zachodzie, zawsze bedzie. Niech sie martwia ci
      co nic nie maja i czekaja na kase z Unii, czy USA. Ale to koniec wszystkich kas
      i wolnosc Tomku w swoim domku.
      A ci co za bardzo podskakuja, ktorzy chca jeszcze kase na pracujacej glupocie
      nabic, moga straszyc, jak tak tak dlaej pojdzie, to beda mieszkac w ozach za
      murami, a swoimi maybachami beda jezdzic po podworkach swoich willi, bo za brama
      bedzie czekal tlum na ich "dobrobyt".
      • Gość: edek jeszcze jeden ten co wmawia ciemnocie, ze IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.05, 07:51
        z uczciwej pracy sie mozna dorobic. Tak, mozna garba i raka pluc.
        Harujta, harujta na nierobow i spekulantow gieldowych, na urzedasow roznej
        masci, ktorzy nic nie produkuja, tylko innych poganiaja do roboty. Autor tego
        artykulu, tez powinien juz machac lopata od 6 do 20, ku chwale PKB i innych
        statystyk socjalistycznej wydajnosci pracy.
        Jak widac komuna zyje, palny , statystyki i inne duperele. Zachod po latach
        dobrobytu moze sobie pozwolic na co chce, gdyby nie wydatki na innych to przez20
        lat mozna smialo nic nie robic, bo inne Panstwa beda na nas robic, jak na
        Ameryke, kapito?
    • Gość: Johnny Banka Model gospodarczy Wielkiej Brytanii??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.05, 08:04
      z jej londynskim City i bankami, ktore wykupily juz cale Panstwo? Ile jeszcze WB
      nalezy do tych co tam mieszkaja? Jak to dobrze, ze WB na kontynencie nigdy nie
      mial i nie bedzie miala za duzo do powiedzenia. I tak to juz zostanie.
      • nieomylny w 15 minut wpisałeś się pod trzema nickami 07.06.05, 17:04
        Masz jakieś poważne zaburzenia tożsamości czy po prostu problemy z psychiką ?
    • Gość: Romuald Re: Socjalna Europa na beczce prochu IP: *.arcor-ip.net 07.06.05, 08:06
      Panie Michnik ! Prosze od razu zwolnic tego tu wypisuacego wierutnr bzdury Pana
      Niklewicza.! Najlepiej wyslac od razu do Indii tam pewnie bedzie mogl przylozyc
      to wspaniale rozwijajacego sie kraju i zyc zadowolonym z zycia w spoleczenstwie
      ktore nam jako przyklad powinno sluzyc. A moze jest tak Panie Niklewicz, ze
      wynniku globalizacji kapitalizm wykorzystuje poziom zycia, a tym samym
      determinacje ludzi do dzialan. Prosze zobyczyc "ziemie obiecana" Wladyslawa
      Reymonta! Ja takiej Europy niechce ! Pozatym Pnie Niklewicz moze by wprowadzic
      ponownie kare smierci, aczemu nie ! Pozwoliloby to tak jak w USA do minimum
      zmniejszyc zasilki socjalne. Jezeli ktos straci prace to odrazu niech sie
      powiesi. Taki posozyt wydajnemu spoleczenstwu nie potrzebny. Niech zyje model
      Amerykanski ! Tylko jeszcze jako Europoejczycy musimy sobie zbudowac Armie i
      wybrac swoje ofiary. A moze wspolnie z Rosja wybrac sobie jako cel kontynent
      Polnocno Amerykanski ?
      • Gość: Mieetek A Euro najsilniniejsza waluta IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.05, 08:22
        nie przejmuj sie jakimis dewiantami, popatrz jak stoi Euro do Funta i dolara,
        dzisiaj wszystko na zielono. Euro to potega waluty swiatowej, gdyby taki kryzys
        dosiegnol USA to dolar spadlby o 40%. A Euro ani drgnelo i to jest wlasnie
        sygnal, ze Europa jest silna, a klpopty przejciowe. Spekulanci, ktorzy zarabiaja
        na kryzysach, moga Europejczykom skoczyc na plecy i to wlasnie boli kapitalistow.
        • Gość: alef zero Zdecyduj sie na nicka, dialin net IP: *.trw.com 08.06.05, 02:08
      • il_siciliano Re: Socjalna Europa na beczce prochu 07.06.05, 22:09
        Romualdzie, Ziemia Obiecana to było 100 lat temu. Pragnę zauważyć, że trochę od
        tego czasu świat się zmienił ;)
    • Gość: bz,Niemcy Szanowny Panie Niklewicz IP: *.h.pppool.de 07.06.05, 08:31
      Prosze zerknac na dane dotyczace amerykanskiego bilansu platniczego i nie wpadac
      w zachwyt nad amerykanska dynamika. Amerykanie zyja na cudzy koszt - glownie
      Azjatow wykorzystujac pozycje dolara w wymianie handlowej.
      Deficyt budzetowy wyzszy niz w Europie.
      "Starzy i malo wydajni" Niemcy sa jakos w eksporcie niezgorsi. Nie mowiac o jakosci.
      Niemieckie koncerny Daimlera po fuzji w Detroit i BMW z fabryka w Alabamie
      mialy problemy z nauczeniem Amerykanow niemieckiej jakosci produkcji!
      Co sadzi Pan o Airbusie 380 , na ktory Boeing jeszcze nie znalazl odpowiedzi,
      czy Galileo ktory bedzie mial dokladnosc okreslania pozycji na naszej kuli
      do 1m!(GPS made in USA do 100m)
      Prawda jest iz Europa ma powazne problemy demograficzne, ktore wymagaja
      dzialania, zwlaszcza w Polsce gdzie sytuacja jest bardzo zla.
      Prawda jest rowniez iz "stara Europa" zamiast pompowac w Polske w latach
      2007-2013 ponad 60 mld euro mogla by je wydac u siebie by poprawic to co tego
      wymaga.
      Ludzie, zwykli ludzie sa bogactwem Europy i o tym politycy w euforii reform i
      wybiorczo interpretowanych statystyk zapominac nie powinni.
    • Gość: Marchlewski Gdy bezrobotni wyjda na ulice pladrowac sklepy IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.05, 08:32
      i fabryki, to sie moze wtedy cos poprawi. Uklady wlasnosciowe moga sie bardzo
      szybko zmienic, przjda komunisci i odbiora, to co sie biednym nalezy. Tak juz w
      historii nieraz bywalo i zdsrzy sie znowu, bo co ludzie maja do starcenia, jak
      nic nie maja?
    • askold Re: Socjalna Europa na beczce prochu 07.06.05, 10:25
      Po przeczytaniu tego artykułu parę rzeczy przyszło mi na myśl... .
      Obaliliśmy komunę bo ludzi gnoiła i upokarzała. Tymczasem dla licznych
      przedstawicieli naszej elitki (patrz p. Niklewicz) ideałem są Chiny w których
      ludzie żyją jak psy. (No, prawie ideałem, bo rządzi tam przebrzydła komuna ale
      gdyby była tam chociaż ćwierćdemokracja piano by z zachwytu). A ja się pytam;
      to po coś my tę komunę rozwalali ? Byłoby to samo, a nawet lepiej bo bez tych
      wszystkich transformacji.
      Po drugie ; nasi kochani liberałowie czytali wyłacznie Smitha i Hayka i
      przeoczyli, że był ktoś taki jak John Stuart Mill czy John Maynard Keyns. Nawet
      Milton Friedman ostatnio zmienił zdanie. Radziłbym się dokształcić.
      Po trzecie ; na wstępie do przemian prof. Balcerowicz obwieścił ;do tej pory
      ludzie byli dla ekonomii, teraz ekonomia będzie dla człowieka. Od tej pory idea
      ta doznała pełnej cyrkulacji o 360 stopni, a profesor nawet nie pamięta o tym
      co mu się wtedy wydawało. Okazuje się, że w dłuższej perspektywie, pogoń za
      idelogicznymi celami powoduje takie same skutki, niezależnie od tego, czy jest
      liberalizm gospodarczy czy komunizm. Jednak kapłani nowego nigdy nie przyznają
      się do porażki ponieważ, po czwarte ;
      poprzednią bezrefleksyjną jedynosłuszność komunistyczną wyparła nowa -
      neoliberalna, a jako taka nie ma alternatywy !
      Po piąte ; rzeczywistość amerykańska też nie wygląda dokładnie tak jak się panu
      Niklewiczowi wydaje, a wiem co piszę. Niech tylko tam pracodawca spróbuje nie
      dopuścić do założenia związku zawodowego... . A u nas - voila ! Pod tym
      względem wyprzedzamy nawet Stany.
      Po szóste ; nic nie trwa wiecznie i chiński boom gospodarczy też się kiedyś
      skończy. Moze to się stać w różny sposób, ot choćby Chińczycy nie zechcą być
      dłużej niewolnikami w swoim własnym kraju - plac Tienanmen, tym razem a rebours.
      Po siódme wreszcie - zaimportowaliśmy sobie kapitalizm z dobrodziejstwem
      inwentarza pod wzgledem rynkowym, za to bez żadnych teorii moralnych, które
      narodziły się na zachodzie i były z nim związane. Widocznie uznano to za
      bezużyteczny balast. Niesłusznie... .
      • Gość: super tylko 180 Re: Socjalna Europa na beczce prochu IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.05, 14:21
        a nie 360
    • Gość: ArT Panie Nizinkiewicz, latwo Polsce bronic wraz WB IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.06.05, 12:19
    • Gość: Maruti Marny artykul na zamowienie IP: *.lns1-c7.dsl.pol.co.uk 07.06.05, 12:23
      Won z Gazety...
    • Gość: Art Panie Nizinkiewicz, latwo Polsce wraz z WB IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.06.05, 12:24
      bronic liberalnej polityki Unii Europejskiej jadac na dotacjach, czy
      ewentulanie nie wplacajac nic do budzetu UE (Rabat z 1984).
      Poza tym uwazam, ze sensowne struktury UE sa jedynie mozliwe do stworzenia bez
      Wielkiej Brytanii.
    • Gość: gnago Re: Socjalna Europa na beczce prochu IP: *.comp.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 12:29
      na wstępie chciałbym wyrazić współczucie człowiekowi zindoktrynowanemu lub zniewolonemu przez powszechną na świecie zarazę pomroczność jasną, a dokładniej ciemną jej odmianę . POsłużmy się logiką : produkcja warunkowana jest zbytem .Kto nabywałby tą masę towarów gdy plebs dostaje po dolarze?????....Istnieje logiczne rozwiązanie tej kwestii.... BRACIA ZIEMIANIE ZOSTALIŚMY PODBICI PRZEZ KOSMITÓWї!!!.... DO BRONI!!! LIKWIDOWAĆ UJAWNIONE PLACÓWKI WROGA I ICH POPLECZNIKÓW. NIKLEWICZ ZDRAJCA????........Sądzę jednak że to czysta ludzka głupota i niezdolność widzenia dalej niż 5lat perspektywy.
      z życzeniami swobodnej i niezależnej pracy dla autora.
      • Gość: Maruti Re: Socjalna Europa na beczce prochu IP: *.lns1-c7.dsl.pol.co.uk 07.06.05, 12:56
        Moze wezmy jednak wzrost wydajnosci w dlugim okresie, a nie w krotkim.

        Rate of growth of output per hour in manufacturing, 1979-2000, percent per year:
        Belgium: 3.7 %
        France: 3.6
        Italy: 2.7
        UK: 3.6
        USA: 3.5
    • meevee Re: Socjalna Europa na beczce prochu 07.06.05, 14:46
      liberalny system tak bardzo obecnie promowany wcześniej czy później sam z siebie
      się zawali. Problem jest prosty, masowa produkcja wymaga masowej konsumpcji. W
      przypadku gdyby każdy był super konkurencyjny i pracował za 1 usd dziennie
      (marzenie liberałów) to kto bedzie kupował te wszystkie produkty, któ kupi
      samochód za 20 tys usd?
      To można zauważyć dzisiaj w Polsce, import tanich samochodów z zachodu wypiera
      sprzedaż nowych samochodów. Wszyscy dyżurni liberałowie w GW odstawiają w
      związku z tym płacze i kolejne artykuły na temat jakie to straszne, jaki to złom
      itd. I nagle okazuje się, że ci wszystcy najwięksi liberałowie mówią, że
      koniecznie trzeba coś z tym zrobić, no bo przecież korporacje nie zarabiają (co
      za tragedia) więc państwo powinno zatrzymać import samochodów (bo przecież ma za
      zadanie dbać o koncerny a nie obywateli). Tak oto liberalizam kopnął w dupę jego
      największych wyznawców.
      • il_siciliano Re: Socjalna Europa na beczce prochu 07.06.05, 22:14
        Meevee, wybacz, ale pleciesz bzdury. Nie jest marzeniem liberałów aby każdy
        pracowal za 1 USD. Chodzi o to, że na swiecie jest praca i za 1 dolar i za 10000
        dolarow. I sa chetni i do takiej i do takiej. Znajda sie chetni i na tani
        samochod z prywatnego importu i na nowego lexusa. To że u nas wiecej osob kupuje
        tanie z importu swiadczy o tym, że z powodow ograniczen swobody gospodarczej
        zarabiamy mniej (lub wcale) niż gdybyśmy mieli wolny rynek. Irlandczycy
        otworzyli gospodatkę zupełnie i jakoś nie widzę, aby importowali używane
        samochody z Wlk. Brytanii. Raczej to idzie w drugą stronę jak już ;)
    • Gość: Albert Polacy pracują w biednych Niemczech IP: 83.233.226.* 07.06.05, 14:47
      Jak w Niemczech jest zle to co jest w Polsce, pismak napisał aby przeciętniaki
      mieli się czym podniecać. Martwcie się o dogorywającą Polskę bez pomocy z
      Niemiec w kraju tym jeździłoby się wozem drabiniastym.
      • Gość: gnago Re: Polacy pracują w biednych Niemczech IP: *.comp.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 21:19
        Ta pomogli jakieś 50 lat temu.A do odbudowy to coś byli nie skorzy.
    • Gość: Alek Re: Socjalna Europa na beczce prochu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 15:08
      Niklewicz jesteś tak zachwycony nisko opłacanym pracownikiem z Azji, że dziwi
      mnie fakt, iż nie wyemigrowałeś na wschód. Tam byś mógł zachłystywać się do
      woli tanią siłą roboczą. Sam też zarabiałbyś mniej, ale pewnie miałbys powód do
      dumy, że jesteś tanim pracownikiem. Zyczę ci szybkiego wyjazdu.
    • Gość: MK Re: Socjalna Europa na beczce prochu IP: *.softel.gda.pl 07.06.05, 15:11
      Znakomity artykuł. Prosiłbym redakcję GW o wypłacenie panu Niklewiczowi
      dodatkowe pół miski ryżu. Więcej nie, bo zgnuśnieje.
      • robpaine Re: Socjalna Europa na beczce prochu 07.06.05, 20:43
        :)))))))))))))))))))
    • Gość: adam trzeba wyjąć kij ze szprych IP: 83.238.200.* 07.06.05, 21:51
      Wcale nie trzeba nam pracować 12 godzin dziennie 7 dni w tygodniu! W zupełności
      wystarczy francuskie 35 godzin tygodniowo, byle pracować dobrze, mieć
      umiejętności.

      Prawdziwy problem tkwi w socjalizmie, głęboko zakorzenionym w każdym aspekcie
      życia w Europie. Potrzeba zlikwidować utrudnienia które uniemożliwiają nam
      Europejczykiem normalne życie.

      Zakładanie firmy powinno trwać max. pół godziny w urzędzie. Przychodzisz
      wypełniasz krótki formularz dajesz urzędasowi i on za 10 minut wydaje ci
      plastikową kartę magnetyczną która jest twoim dowodem identyfikacyjnym, numerem
      podatkowym itp.

      Zatrudnienie powinno być bardziej płynne. Nie byłoby wtedy bezrobocia. Zarówno
      zatrudnienie jak i wyrzucenie z pracy powinno być prostą i szybką czynnością.

      Moim zdaniem będziemy pracować raczej krócej niż dłużej. W końcu jest postęp
      technologiczny, zwiększa się wydajność pracy bo jesteśmy coraz bardziej
      wykształceni (choć nie ma to nic wspólnego ze wzrostem inteligencji albo
      mądrości w społeczeństwie).

      Trzeba zlikwidować cła, kontyngenty, regulacje, pozwolenia, władzę urzędników
      którzy decydują o zbyt wielu rzeczach. Rzeczach które wogóle nie powinny być
      regulowane. Trzeba zlikwidować odgórne regulowanie rynku, wtrącanie się
      tzw. "ustawodawcy" w każdy szczegół, co w efekcie skutkuje bezrobociem i tym
      że "nie opłaca się" robić biznesu bo gdyby chcieć go robić zgodnie z
      absurdalnymi regulacjami to po prostu się nie będzie opłacać.

      Trzeba wyjąć kij który socjalizm włożył między szprychy naszego roweru.

      ps
      Jest jeszcze kwestia pewnego gó..anego pomysłu który stworzył niejaki Bismark.
      Państwo jako ubezpieczalnia, lekarz, pogotowie, renta, emerytura itp.

      Trzeba zlikwidować przymusowość ubezpieczeń [co samo w sobie jest faszyzmem,
      jak każdy przymus w 2005 roku]. Ludzie muszą zrozumieć na powrót że tylko
      rodzina może tak naprawdę zapewnić godną starość. To jest prosta, pierwotna
      ludowa mądrość i podstawa naszego człowieczeństwa. Dziwne że idiotyczny pomysł
      Bismarka stłumił w ludziach tak podstawową prawdę.

      • Gość: Maruti Re: trzeba wyjąć kij ze szprych IP: *.lns1-c7.dsl.pol.co.uk 07.06.05, 23:38
        Wpozo Adamie, ale powaznie: Jakbys poczytal troche o teorii ubezpieczen to bys zrozumial dlaczego panstwowe, lub conajmniej przymusowe ubezpieczenia to dobry pomysl. Poza tym warto sie podedukowac, dlaczego Bismarck wprowadzil te instrumenty. Nie byl bowiem socjalista, co wiecej zrobil to wbrew sobie.

        Pzdr
        • Gość: TK Re: trzeba wyjąć kij ze szprych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 01:28
          Wprowadził żeby "udupić" socjalistów w wyborach.
          A potem się dziwił,że to zadziałało.
          Pozdrawiam
          TK
        • Gość: adam Nie twierdzę że Bismark był dumne z tego co zrobił IP: 83.238.200.* 08.06.05, 07:31
          Nie zmienia to faktu że przymus ubezpieczania jest faszyzmem. Niech ktoś mi
          jeszcze raz powie że jestem wolnym człowiekiem!

          Ja myślę że to jest sprawa ogólnie rzecz biorąc kulturowa. Kultura życia którą
          wypromowali ludzie z krajów protestanckich i która rozwinęła się ostatecznie w
          USA. Nacisk na samodzielność. Masz 20 lat skończyłeś high school to wyprowadź
          się z domu. Move out on your own. Widziałem działanie takiego społeczeństwa na
          żywca w USA. Młody człowiek ma farta jeśli starzy zapłacą mu za college. Wtedy
          wyprowadza się do campusu i jego dalszy kontakt z rodziną często ogranicza się
          do święta dziękczynienia.

          Druga strona tej samej chorągiewki to starcy na których tak samo jak na młodych
          wywierane jest ciśnienie żeby "się od nas odwalili" i nie byli ciężarem. W
          wielu krajach np właśnie w USA i w Holandii starych niedołężnych ludzi próbuje
          się często usunąć. Zakłady opieki są drogie (i dobrze niech robią kasę) często
          pojawia się to niedopowiedziane ciśnienie na eutanazję.

          Trudno obiektywnie ocenić który system społeczny jest lepszy. Ja widziałem na
          własne oczy system kapitalistycznej samodzielności i system rozbudowanej
          wielopokoleniowej rodziny na południu Włoch. Nie dziwię się że połowa
          Amerykanów bierze środki antydepresyjne. Gdybym miał wybierać to wybrałbym
          system włoski.

          Moim zdaniem jest wielką krzywdą dla nas wszystkich że pojęcie rodziny jako
          nadrzędnej wartości zostało zawłaszczone przez religiantów i faszystów. Bo w
          wolnorynkowym systemie ekonomicznym tylko rodzina, nie socjalizm, daje
          gwarancje bezpieczeństwa i godnej starości.
          • Gość: liberalek Re: Nie twierdzę że Bismark był dumne z tego co z IP: *.dip.t-dialin.net 08.06.05, 10:34
            Troche chrzanisz Adam z tym faszystowskim obowiazkiem ubezpieczania sie. Niestety - dla Ciebie w krajach takich jak nasz i inne tzw rozwiniete jest cos takiego jak demokracja (mozna to czytac jako ograniczona wolnosc, tak by to bylo w Twoich kategoriach). Wytlumacze Ci to po ludzku. Wyobraz sobie w takim raqzie brak przymusowego ubezpieczenia spolecznego. Jaka czesc ludzi - zazwyczaj znaczna, nie wiekszosc lae znaczna, nie bedzie tego robic - wybierze wyzszy poziom konsumpcji. Kiedy przestania byc zdolna do pracy, dalej bedzie chciala jesc. I co zrobi, zeby zdobyc srodki na jedzenie??? Poprosi (w ramach demokratycznych wyborow) politykow, zeby im to jedzenie sfinansowala. Skiutek bedzie taki, ze i tak za nich zaplacimy, tyle, ze nie bedzie sie to nazywala skladka na ubezpieczenie spoleczne, tylko jakis podatek, badz przymus prawny swiadczenia na ich rzecz. A jak sie nie uda??? To beda prostesty i wierz mi, ze zablokowania kilku drog i duzych osrodkow przez zdesperowanych ludzi skolniloby Cie do oddania jakis pieniedzy na nich. To zreszta juz bylo w Polsce, kilka lat temu mial miejsce proces tworzenia przez gangi wymuszajace haracze firm ochroniarskich. Wiesz czemu?? Bo kazdy kupiec woli zaplacic 100 zl za ochrone niz 1000 za szybe, a kazdy gangster woli dostac 100 zl legalnie niz nawet ta sama kwote nielegalnie. Dla obu stron to mniej klopotu i nizsze koszty dzilania.
            • Gość: Maruti Re: Nie twierdzę że Bismark był dumne z tego co z IP: *.lns1-c7.dsl.pol.co.uk 08.06.05, 11:28
              Demokracja i wolność/właśność trochę ze sobą wchodzą w konflikt. Dlatego np. UPR proponuje odejście od demokracji na rzecz np. monarchii. Wie, że w demokratycznym kraju nie utrzyma się ich idealny system. Stąd kompromisy są potrzebne, lub zrownowazenie polityki społecznej z polityką gospodarczą. 'Antyspołeczne' reformy to strzelanie sobie w stopie, co odbije się w kolejnych wyborach demokratycznych. Im bardziej radykalnie podejdziesz do sprawy tym bardziej radykalne jest sprzeżenie zwrotne.

              Teraz do kwestii ubezpieczeń. a) Panstwowe mogą być tańsze i lepsze dla obywatelu bo nie są nastawione na zysk. Ja sam osobiście wybiorę zawsze panstwowe nad prywatne z czystego rozsądku. b) Przymusowość - poza kwestiami nazwijmy to demokratycznymi istnieje problemy związane z naturą ubezpieczeń. Jednym z nich jest negatywna selekcja, która prowadzi do tego, że wydajność takiego 'wolnego systemu ubezpieczeń' jest sporo niższa. Np. w USA słuzba zdrowia pochlania 13% PKB (we Francji 8,5%), a mimo to mają najniższą długość oczekiwaną życia z krajów rozwiniętych. We Francji mamy sprywatyzowane zarządzanie składką, ale przymus ubezpieczeń, a mimo to system uchodzi za wzorcowy (i tańszy od amerykańskiego). Jak to się dzieje? Z systemu ubezpieczeń korzystają ci których a)stać na to i b) najbardziej potrzebują tego. Prywatna firma ubezpieczen natomiast nie chce tych ktorzy najbardziej tego potrzebują (np. da straszne stawki dla osoby, ktorych rodzice mieli wady serca). Stąd jakbyś pobawił się narzędziami aktuariusza to byś wiedział, że w prywatnym i dobrowolnym systemie ubezpieczeń przy jednakowej wysokości swiadczen składka musi wyjsc wyzsza. Sam system takze staje się droższy bo następuje indywidualizacja składek, co pociaga za sobą horrendalne koszty w postaci np. aktuariuszy (wszystko wkomponuje się w twoją składkę). Stąd jeśli system ma być korzystny dla ogółu, dla zwyklego konsumenta, będzie on strasznie mocno regulowany przez państwo.

              To jeden z tych nielicznych miejsc w gospodarce, gdzie dowodzi się wyższą efektywność systemu państwowego nad prywatnym.
              • xjkw Re: Nie twierdzę że Bismark był dumne z tego co z 09.06.05, 02:32
                Jaki procent zarobkow (brutto) wynosi skladka na ubezpieczenie lekarskie we Francji?

                • Gość: Maruti Re: Nie twierdzę że Bismark był dumne z tego co z IP: *.lns1-c7.dsl.pol.co.uk 09.06.05, 11:52
                  Poprawka:
                  USA 14% w 2001 roku
                  Francja 9,5% w 2001 roku

                  Francja ma ubezpieczenie podstawowe (chyba 7%) i ponadpodstawowe (dobrowolne).

                  I mały cytat: "The United States spends a stunning $3,724 per person on health each year. But measuring how long people live in good health not just how long they live the Japanese beat Americans by 4½ years, and the French lived three more healthy years. Yet Japan spends just $1,759 per person on health and France $2,125."
            • Gość: adam a słyszałeś kiedyś wyraz "rodzina" ? IP: 83.238.200.* 09.06.05, 01:24
              ktoś chce żreć po 60tce coś innego niż psie konserwy to niech szanuje swoją
              rodzinę

              zaznaczam że nie jestem religijny, nie płakałem po papieżu i nie głosuję na
              homoseksualnego kaczora i jego brata, niemniej właśnie ludzie spokrewnieni są
              od tego aby zapewnić nam godną starość i śmierć... mieszanie w to państwa
              zawsze kończy się fatalnie... sądząc po przemianach demograficzno ekonomicznych
              następne 40 lat w Europie to będzie niezła jatka...

              według tego samego rozumowania które przedstawiłeś, za maximum 50 lat powstanie
              jeszcze kilka tym podobnych przymusowych haraczy, aby pozbyć się ludzi
              leniwych, bezrobotnych, grubych i brzydkich, lubiących wódę i narkotyki

              każdy z nich może utrudnić nam codzienne życie więc lepiej z góry zrobić dla
              nich fundusz z którego damy im kasę kiedy będzie potrzeba
              • Gość: gligo Re: a słyszałeś kiedyś wyraz "rodzina" ? IP: *.dip.t-dialin.net 09.06.05, 10:07
                wlasnie dlatego ubezpieczenia spoleczne sa przymusowe. JA wlasnie opisalem przypadek co by bylo gdyby ich nie bylo, wtedy my placilibysmy na nierobow, a gdy sa obowiazakowe ludzie Ci przynajmniej czesciowo finansuja to sami.
      • Gość: gnago Re: trzeba wyjąć kij ze szprych IP: *.comp.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 21:27
        mam wrażenie , że pod kryptonimem socjalizm kryje się tu biurokracja.
    • totalbalalaykashow Re: Socjalna Europa na beczce prochu 09.06.05, 14:28
      to to trzeba wreszcie podpalić lont i po krzyku.
    • adamibasta Re: Socjalna Europa na beczce prochu 16.05.06, 18:19
      Poczytajcie o dotacjach z Unii www.msinfo.pl/faq/faqmsp.htm
    • ralfi8 Re: Socjalna Europa na beczce prochu 20.06.06, 20:16
      world2.monstersgame.pl/?ac=vid&vid=35003746
    • Gość: ktos Re: Socjalna Europa na beczce prochu IP: *.cust.tele2.lu 21.06.06, 20:15
      bla bla bla
Inne wątki na temat:
Pełna wersja