Gość: mirmat
IP: 209.135.109.*
14.06.05, 17:12
Zadziwia mnie postawa wielu prawicowych politykow ignorujacych oczywiste
zagrozenia dla praw obywatelskich jakie sa zapisane w konstytucyjnym gniocie
wyprodukowanym przez Bruksele. Wydaje mi sie, ze prawica i Kosciol Katolicki
obudzi sie z reka w konstytucyjnym nocniku tak jak to sie stalo z Kosciolem
Katolickim w "mojej" Kanadzie. Kiedy przyjechalem tu 30 lat temu to panstwo
wyddawalo sie normalnym demokratycznym krajem, szanujacym odmienne opinie
gdzie sprawy osobistych sklonnosci seksualnych nalezaly do tematow
sypialnianych. Z tym naturalnym stanem rzeczy walczyla oczywiscie finansowana
przez Sowiety lewica ale wiekszosc wierzyla, ze na strazy ich praw stoja
elementarne zasady demokracji. No i tak bylo, az do wladzy dorwal sie
milosnik Fidela Castro i Wojciecha Jaruzelskiego, nijaki Pierre Trudeau.
Kozystajac z faktu, ze orginalna konstytucja z XIX wieku wciaz lezala w
Londynie pod plaszczykiem "patriotyzmu" postanowil repatriowac ja wstawiajac
w miedzy czasie podstawowe zmiany. Dzis dzieki tej konstytucji Kanada w
niczym nie przypomina wolego kraju do ktorego przybylem w 1976 roku.
Jets rzecza istotna stwierdzic, ze Konstytucja Kanady jest bez
porownania "lagodniejsza" w porownaniu do tej jaka chce narzucic
Polsce "jadro" eurokolchozu. Nie ma w niej obowiazku "walki z ksenofobia" co
w tlumaczeniu z jezyka Orwella na Polski oznancza walke z jakakolwiek
politycznie niepoprawna ideja.
Zwolennicy tak zwanej "tolerancji", z jednej strony odwoluja sie
do "osiagniec" w krajach Unii a jednoczesnie zapewniaja, ze ani im w glowie o
te "osiagniecia" sie upominac. Slyszalem ta piosenke dokladnie spiewana na ta
nute w Kanadzie ktora i dzis wciaz powoluje sie na przyklad Europy. Chcialbym
wiec zadac hipokrytom w stylu Nalecza i jemu podobnym proste pytania bazujace
na realiach wciaz nie az tak "postepowej" jak to Eurokonstytucja nakazuje
Kanady. Jakie sa wasze cele kiedy "walka z ksenofobia" bedzie konstytucyjnym
nakazem w Polsce. Odpowiedzcie co myslicie o realnych przykladach
wykladni "tolerancji". Pytam:
1. Czy zakaz w Toronto heteroseksualnego konkursu pieknosci, gdzie urocze
dziewczeta w strojach bikini ubiegaja sie o poklask plci brzydkiej moze byc
uznany jako sprzeczny z "tolerancja"? Pretekstem feministek i rady miasta
byla sugestia, ze taki konkurs "ubliza godnosci kobiet" mimo, ze
organizatorzy zaplacili miastu spora sume za pozwolenia na ta impreze. To
samo miasto wydaje z kieszeni podatnikow dziesiatki tysiacy $$ na parade
gejow, podczas ktorej na oczach dzieci pederasci na platformach daja pokazy
onanizowania sie.
2. Czy sadowy nakaz by studniowke w katoliskim gimnazjum pod Torontem
zamienic na "bal gejow" jest wyrazem tolerancji wobec przekonan katolickich
rodzicow i studentow.
3. Czy prawo katolickiego wydawcy bylo naruszone kiedy sad kanadyjski skazal
go na kare grzywny za to, ze nie wydal gejom ich pornograficzej broszury.
4. Czy aresztowanie i skazanie na wiezienia osob modlacych sie przed
klinikami abocyjnymi w Kanadzie jest wyrazem tolerancji wobec przeciwnikow
aborcji?
5. Czy zawieszenie w prawach nauczyciela Chrisa Kemplinga z Vancouver za to,
ze osmielil sie napisac list do redakcji lokalnej gazety z krytyczna ocena
dzialalnosci homoseksualistow miesci sie w pojeciu "tolerancji" odmiennych
opinii?
6. Czy ostrzezenie wobec pracownikow panstwowych w prowincjach Manitoba i
Sasakatchewan, ze beda musieli zrezygnowac z pracy jezeli beda wyrazac opinie
sprzeciwiajace sie malzenstwom homoseksualnym jest wyrazem otwacia na poglady
wyrazane przez Kosciol Katolicki do ktorego nalezy 40% Kanadyjczykow?
7. Czy represje sadowe wobec katolickiej organizacji charytatywnej The
Knights of Columbus zajmujacej sie pomoca dla biednych za to, ze odmowily
swych sal na bankiety gejowkich "wesel" (Rycerze Kolumba zaoferowali gejom
inny lokal i chcieli im nawet oplacic jego wynajem) sa oznaka zrozumienia
religijnych przekonan tej chrzescijanskiej organizacji? (Sun, June 11, 2005
str 19)
8. Czy Wolnosc Zrzeszania sie nie zostala naruszona kiedy zmuszono pod
griozba sankcji sadowych Kongres Polonii Kanadyjskiej do przyjecia
organizacji polskich homoseksualistow, mimo, ze ten nakaz spotkal sie z
powszechnycm obrzydzeniem Polonii?
9. Czy wypadek Szweckiego pastora skazanego na wiezienie za krytuke
homoseksualizmu jest tez wyrazem "tolerancji"?
10. Czy dzisiejsi zwolennicy parady homoseksualistow tez by sie zgodzili w
ramach "tolerancji" na parade milosnikow nekrofilii, pedofilii, zoofilii,
sadyzmu (to juz jest finansowane w Kanadzie) czy, ups takiej sobie poligamii?
Jestem pewien, ze milosnicy zboczonych "wolnosci" zamiast odpowiedziec na te
pytania rusza z atakiem godnym eurokonstytucyjnej "walki z ksenofobia". Ale
moze sie myle?